Dodaj do ulubionych

komu kaganiec

20.05.15, 18:45
mus mnie dziś wywlókł z domciu, w stronę poczty, coby polecony posłać. Zmęczony wędrówką, jarałem sobie szluga przed wejściem. Na pocztę weszła dziewoja, zostawiając przed drzwiami przepiękne bydle - owczarka niemieckiego długowłosego. Z przyjemnością oglądałem kundla, który stał pod drzwiami z nosem przytkniętym do szyby i czekał na dziewoję. Luzem, bez kagańca, ale widać że psisko łagodne jak sos dla mohera. Nie zauważyłem, kiedy pod pocztą zaczął zbierać się tłumek. Babcie pancerne po znaczki do lizania, czy co
no w każdym razie w pewnym momencie usłyszałem pomruk gniewny, że bydle wejście tarasuje i strach blady padł na mohery, przepełnione wizją śmierci chrześcijańskiej tradycyjnej, czyli w paszczy lwa

dogasiłem peta, bo żal mi się babć zrobiło, a przesz i tak musiałem na pocztę iść - podszedłem do drzwi, odsunąłem bestię, zasłoniłem bohatersko sobą, coby spłoszone mohery od lwa odgrodzić, nawet drzwi przytrzymałem, żeby wycieczka mogła bezpiecznie wkroczyć do urzędu.

Ledwo weszliśmy, od drzwi dał się słyszeć kolejny wrzask przerażenia świętego - tym razem rosły ok 60 latek darł ryja, że to skandal !! że on chce wyjść !! że jak on ma to zrobić !!

iiiiiiiiiiiiiii się zaczęło
wrzaski - policję wezwać !! jak to tak można takie bydle bez kagańca i łańcucha !! policja !! zabrać to właścicielowi, bo niebezpieczne !!

dziewoja od psa westchnęła ciężko, zostawiwszy sprawy przy okienku, wypadła biegiem owego potwora uwiązać. Natychmiast rozległy się na zewnątrz skargi tak rozpaczliwe, że nawet umarłem serce by ruszyły. No ale nie moherom !! Darły mordy dalej, rozkręciwszy się już na dobre.

Stanąłem za dziewoją do okienka, bo w ten tłum wściekle ujadających moherów to się zwyczajnie bałem. Z za drzwi poczty nieustannie dobiegały straszliwe skargi skrzywdzonego piesia.

dziewoja spojrzała smutno, słuchając nadal ujadania moherowej bandy. Puściłem oczko, więc się uśmiechnęła, zakończyła swoje sprawy i wyszła. Za drzwiami ucichło. W środku dalej nie.

a ja tak sobie myślę, że my gorsi od tych psów najwścieklejszych. Bo czy nie można grzecznie poprosić - proszę zabrać psa, bo się boję ?

i jak to jest, że pies łagodny i grzeczny, dziewoja nawet razu nie odpysknęła - podziwiam - a banda agresywnych bab i dziadów grupowo zaatakowała i dziewczynę i psa w sumie, tocząc wściekle pianę z pysków i wrzeszcząc, grożąc i złorzecząc.


to kto tu był napastnikiem. Agresywnym, wściekłym, zajadłym.
komu bardziej ten kaganiec nałożyć należy... ?
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: komu kaganiec 20.05.15, 20:02
      Oczywiście, że ten kaganiec należał się tym babom i wtórującym im dziadom! Powinni mieć go przyspawany na stałe. Kaganiec w formie maski takiej jak miał Hannibal , szczekać mogliby, ale już ugryźć nie. Na stałe, bo to nie był ich pierwszy, jednorazowy "występ". To jest ich normalne codzienne zachowanie, i w domu też .... z jednym wyjątkiem - kościół - tam modlą się w skupieniu i natchnieniu. Po przekroczeniu jego progu, znowu stają się sobą ... suspicious
      • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 20:17
        tacy ludzie są okropni - faktycznie prędzej by takiego psiaka kamieniami obrzucili, jak podali miskę wody
    • to_ja_pisze Re: komu kaganiec 20.05.15, 20:08
      Ciekawy temat poruszyłeś.
      Jako, że sama mam wielką misiowatą pierdołę, którą pogoni każdy piesek nawet 30 razy mniejszy- nie zakładam jej kagańca , chyba że gdzieś jedziemy środkami komunikacji publicznej (ona wtedy robi rodeo albo zaczepia wszystkich, żeby jej to zdjęli).
      Powiem, że ludzie faktycznie czasami reagują bardzo agresywnie. Z jednej strony wielu ludzi rzeczywiście boi się dużych psów, z drugiej strony mam wrażenie, że często jest to dla ludzi sposób na pokazanie władzy.
      Odkąd mam psa z jednej strony poznałam sporo ludzi, którzy przy swoich zwierzętach są sympatyczny, uśmiechnięci i wyluzowani, z drugiej strony nigdy nie dostałam tylu zjebek.
      • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 20:13
        zgoda - ja w pełni rozumiem, że ktoś może się bać - psa, pająka, węża - fobie bywają różne

        ale w takim wypadku - po pierwsze - jeśli do psa podchodzi obcy facet, przepycha go ręką od drzwi, wpuszcza baby, a cielątko potulnie się przesuwa - to chyba rozumu trzeba nie mieć, żeby uważać, że to jest agresywne

        po drugie - skoro się jedna z drugą boi - pomogłem wejść na pocztę - więc mogła spokojnie podejść do właścicielki i poprosić - boję się, niech pani zabierze psa - a tam jak w kurniku - jedna gdaknęła za sekundę wrzało - agresja, chamstwo - tylko z jakiego de facto powodu, skoro pies nikogo nie chciał zjeść, a dziewczyna odburknąć - odpierdolcie się
        • to_ja_pisze Re: komu kaganiec 20.05.15, 20:23
          Problem polega na tym, że prawo stoi po ich stronie i oni to wiedzą. Moja pierdoła mając 4 miesiące podbiegła do dziecka i polizała je po twarzy.
          Matka wpadła w szał i wezwała straż miejską.
          Straż zobaczyła szczenię i sobie pojechała. Jakbym była z dorosłym psem to cholera wie jakby się zachowali. Przepisy są tak skonstruowane, że pies jeśli nie ma kagańca ma być pod nadzorem właściciela.
          Ludzie się napuszczą jeden na drugiego i potem jadą z koksem.
          • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 20:46
            prawo stoi również po naszej stronie
            sprowokowanie psa do agresji jest wyżej karane, jak agresja tego psa
            nieprawdą jest, że mając psa x lat i dobrze go znając - nie mogę zagwarantować, że nie zaatakuje - mogę - bo znając jego reakcje - wiem co robi w chwilach zagrożenia
            musiałoby wydarzyć się coś naprawdę nadzwyczajnego, żeby pies nagle zareagował inaczej niż zwykle
            dajemy się zastraszać właśnie dlatego, że jesteśmy mało świadomi swoich praw

            prowadzenie psa bez kagańca i smyczy - pod warunkiem, że pies jest pod kontrolą - to nic innego, jak znajomość charakteru psa i moja ocena jak się zachowa

            puszczanie psa w miejscach mało uczęszczanych - to możliwość spuszczenia psa nawet w środku dużego osiedla, np koło 22, kiedy mało kogo można spotkać na ulicy

            odpowiadam za psa karnie i cywilnie - ale i pies ma swoje prawa - choćby prawo do dawki ruchu na swobodzie, czy pyska bez kagańca w upalne, czy mroźne dni - o ile taki kaganiec jest niezbędny.

            miałem sporo psów - jedyny kaganiec w domu należał do suki - a to też tylko na wizyty u weta - była bardzo agresywna - co nie przeszkadzało mi jej spuszczać na wybieganie, wywieźć nad zalew, czy zabrać na biwak - mimo agresji wrodzonej, przez 18 lat jej życia - jedynymi osobami, które pogryzła byłem ja i mój stary. Po prostu potrafiłem psa upilnować.
            • to_ja_pisze Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:09
              Zdarzają się przypadki, kiedy psy spokojnie kogoś pogryzą i stąd ten lament.
              Ja ręczę za swojego psa, ale go znam i panuję nad nim co nie jest w tym przypadku sztuką.
              • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:13
                owszem - ale taki pies zawsze musi mieć jakiś powód - nie zaatakuje ot tak bez przyczyny
                • to_ja_pisze Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:26
                  Dobra kogut, bywają też nieodpowiedzialni właścicielu psów, a ludzie mierzą wszystkich jedną miarą.
                  Mojego psa jesienią pogryzł pies takiego człowieka, a on miał to gdzieś.
                  Ostatnio go spotkałam na spacerze, poprosiłam żeby zabrał swojego psa bo już raz się rzucił na mojego i musiał być leczony przez kilka tygodni, a on miał to gdzieś i śmiał mi się w oczy.
                  Ludzie są różni.
                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:29
                    dokładnie - stąd przepisy regulujące kwestie opieki, kontroli i odpowiedzialności za zwierze są konieczne. To jest dokładnie tak, jak i ze sprzątaniem po nich - wystarczy, że trafi się kilku leniwych, a mimo, że sprzątamy zawsze - i tak posypią się na nasz łeb joby za obsrany trawnik - ale na to niestety lekarstwa nie ma
                • rudka-a Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:29
                  Hm...
                  myslę, że mimo wszystko dziewczyna popełniła wykroczenie...
                  dlatego, że....zostawiła samego psa, bez opieki
                  w tym momencie powinien chyba mieć założony kaganiec.
                  • to_ja_pisze Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:37
                    www.psy24.pl/753-Obowiazek-smyczy-i-kaganca-pies-i-prawo.html
                    • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 21:54
                      no właśnie - przepisy doprecyzowują gminy - nie ma jednolitych obowiązujących jasno zasad - żeby wiedzieć co można, czego nie - trzeba zapoznać się z przepisami lokalnymi - u nas np nie ma obowiązku kagańca i smyczy, pod warunkiem, że pies nie jest agresywny i nie stwarza zagrożenia dla otoczenia.
                      • to_ja_pisze Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:09
                        Powiem tak, mam dużego psa, wiem, że ludzie mogą się bać i staram się tak zachowywać, żeby nie stwarzać dyskomfortu innym, staram się ludzi zrozumieć, a czasami i tak dostaję zjebkę wink
                        Jak zostawiam psa np. przed sklepem to tak, żeby ludzie mogli swobodnie przechodzić bez obaw. Nie twierdzę, że ludzie mieli prawo do linczu , ale trzeba się też trochę dostosować do otoczenia i czasami to robię choć generalnie nie lubię tego wink
                        • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:19
                          masz rację
                          choć bardziej tu chodziło mi o fakt, kto kogo atakuje
                          kwestie prawne to co innego - choć dziewczę w tym wypadku nic złego nie zrobiło - kwestia agresji bab - nie do pojęcia
                        • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:22
                          Ja z kolei nie wyobrażam sobie, że biorę psa i robię jednocześnie zakupy. Nie zdarzyło mi się, a mam psy od 40 lat : ))), żeby uwiązać i gdzieś wejść. I pozostawić choć na chwilę poza moimi oczami : )
                          • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:24
                            ja w żabce - ale mam kundla cały czas przed sobą - fajne miejsce mamy big_grin
                            natomiast do wściekłości doprowadza mnie pies uwiązany pod hipermarketem, do tego tuż obok głównej ruchliwej bardzo jezdni
                            • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:28
                              A nigdy jakoś się nie zastanawiałam nad faktem, chociaż często widzę. Ale jakoś tak obrazek poza mną.
                              • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:29
                                : ))))))))))) Malca nie mogłabym zostawić, bo chyba by ze strachu że nikogo swojego nie ma zszedł na zawał. A z Niuńką to znowu się bałam, by nikt tak pięknego psa mi nie ukradł : D
                                • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:34
                                  a nie - mamy wygodne miejsce do "parkowania" - cały czas widzę kundle, a wchodzę tam tylko na chwilę, np po fajki big_grin
                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:35
                                    palisz??? !!! ??? oj....
                                    • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:47
                                      cicho !! suspicious


                                      sza.aliczek napisała:

                                      > palisz??? !!! ??? oj....
                                      • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:50
                                        nie no, to raczej ciche zajęcie...
                                        • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:54
                                          i tak ma być suspicious


                                          sza.aliczek napisała:

                                          > nie no, to raczej ciche zajęcie...
                                          • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:05
                                            chollllercia! człowiek w necie powinien mieć jeden nick i jedno hasło.
                                            • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:06
                                              o matko !! co narozrabiałaś ?? big_grin


                                              sza.aliczek napisała:

                                              > chollllercia! człowiek w necie powinien mieć jeden nick i jedno hasło.
                                              • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:10
                                                : ))) nie mogę się zalogować by pobrać materiały do druku.
                                                mam manię zapisywania wszystkiego na karteczkach, przylepcach, ale odpadają, wyrzucam i potem ... blade cztery litery!
                                                tyle razy ile ja zmieniałam hasło/login tak w ogóle, gdzie się tylko loguje, to wątpię czy najczystszej krwi haker mnie pobił : D
                                                • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:12
                                                  no to po co zmieniasz ?? big_grin tyle lat tu jestem - kasowałem w złości nicki - ale nadal hasło mam niezniszczalnie to samo !! big_grin a i idąc na nawet całkiem inne od gw fora - login też jednaki big_grin
                                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:17
                                                    nie mogę tam być szalikiem! : D parsknęli by śmiechem : D

                                                    Też zniszczyłam dwa nicki, ale ja nick traktuję jak sukienkę. Jak znajduję fajniejszy, to przywdziewam. Szalik okazuje się, ze długo powiewa : D
                                                    a hasełka oczywiście pozmieniałam po wielokroć z racji amnezji : D - chociaż częściej na gmailu.

                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:19
                                                    ja w sukienkach gupio wyglądam big_grin big_grin big_grin
                                                    a kogut to już marka, tak przylgło, jak pióra do kupra big_grin
                                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:24
                                                    moje pierwsze netowe nazwanie było chyba taką właśnie marką, ale ... wszystko się kończy : )
                                                    chociaż ... lata mijają, a znajomości trwają : )
                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:26
                                                    toż ja prawie dwa lata feniksem latałem - a i tak wszyscy do mnie - kogut - wołali big_grin big_grin big_grin


                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > moje pierwsze netowe nazwanie było chyba taką właśnie marką, ale ... wszystko s
                                                    > ię kończy : )
                                                    > chociaż ... lata mijają, a znajomości trwają : )
                                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:20
                                                    jak to "by" powinno być napisane? razem czy oddzielnie? coś mnie uwiera w oko : D
                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:22
                                                    boziu, jakie znowu by ?? big_grin

                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > jak to "by" powinno być napisane? razem czy oddzielnie? coś mnie uwiera w oko :
                                                    > D
                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:23
                                                    aaaaaaaaaaaaaa już wiem big_grin chyba razem big_grin




                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > jak to "by" powinno być napisane? razem czy oddzielnie? coś mnie uwiera w oko :
                                                    > D
                                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:26
                                                    znak rozpoznawczy: rzucanie się z tematu w temat! : )))))))))))))))
                                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:26
                                                    ps mój! : D
                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:30
                                                    nie tylko... !! big_grin

                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > ps mój! : D
                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:29
                                                    no to mogliby nas pomylić... big_grin big_grin big_grin

                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > znak rozpoznawczy: rzucanie się z tematu w temat! : )))))))))))))))
                                                  • sza.aliczek Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:32
                                                    : ))))))))
                                                    jak ja Cię kiedyś inaczej odbierałam... kto by pomyślał : D
                                                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:33
                                                    pozory zwykle mylą ... big_grin


                                                    sza.aliczek napisała:

                                                    > : ))))))))
                                                    > jak ja Cię kiedyś inaczej odbierałam... kto by pomyślał : D
                              • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:32
                                bywam tam raz na pół roku - i nawet kiedy się maksymalnie sprężam - zajmuje mi to co najmniej godzinę - więc ile ta psina tam może siedzieć - potrafię sobie wyobrazić


                                sza.aliczek napisała:

                                > A nigdy jakoś się nie zastanawiałam nad faktem, chociaż często widzę. Ale jakoś
                                > tak obrazek poza mną.
    • wirujacypunkt Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:34
      Babunie były groźniejsze od ''potwora'' bez kagańca i smyczy, ale dzięki temu, ze ''potwór'' drapieżny I straszny nie miał na sobie tych akcesoriów, które każdy pies mieć powinien, babunie mogły wylać z siebie nieco żółci, wypluć trochę frustracji, a także ożywić życie towarzyskie, które nie zawsze bywa ciekawe, a wieczorem ?
      Wieczorem pełne oburzenia, siedząc z rodziną przy kolacji opowiedziały swoją historię tyleż straszną co ciekową, Kładły się do łózka w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, bowiem prawa i praworządności broniły wink
      ;D big_grin big_grin
      • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 22:47
        a żeby im się tak śnił potwór straszliwy !! big_grin
        • wirujacypunkt Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:23
          A niech się śni big_grin
          • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:24
            zaszamań odpowiednio !! należy im się !! big_grin


            wirujacypunkt napisała:

            > A niech się śni big_grin
            • wirujacypunkt Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:34
              I jeszcze wielki robal niech się im przyśni.
              Zaczynam szamanić big_grin

              kogucik.2872 napisał:

              > zaszamań odpowiednio !! należy im się !! big_grin
              >
              >
              > wirujacypunkt napisała:
              >
              > > A niech się śni big_grin
              >
              >
              • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:38
                dobra robota !! big_grin

                wirujacypunkt napisała:

                > I jeszcze wielki robal niech się im przyśni.
                > Zaczynam szamanić big_grin
                • wirujacypunkt Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:41
                  Zawsze dobrą robotę wykonuję !!!
                  Nie wiesz, czy co ? big_grin


                  kogucik.2872 napisał:

                  > dobra robota !! big_grin
                  >
                  > wirujacypunkt napisała:
                  >
                  > > I jeszcze wielki robal niech się im przyśni.
                  > > Zaczynam szamanić big_grin
                  >
                  • kogucik.2872 Re: komu kaganiec 20.05.15, 23:51
                    dlatego chwalę !! big_grin


                    wirujacypunkt napisała:

                    > Zawsze dobrą robotę wykonuję !!!
                    > Nie wiesz, czy co ? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka