coco.franelka 27.10.15, 09:08 ... prezes wygrał a.....w Warszawie przegrał z Kopacz!! o kilkadziesiąt tysięcy głosów! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
coco.franelka Re: Ale obciach!... :D:D:D 27.10.15, 17:45 Polecam świetny wywiad z Robertem Krasowskim! fragm. ?Państwo jest kompletnie obojętne na ten wynik wyborczy, płynie sobie spokojnie własnym kursem", przekonuje były redaktor naczelny "Dziennika". Tomasz Sawczuk: Boi się pan PiS-u? Robert Krasowski: Nie. TS: Wielu się bardzo boi. Nie boję się, bo wiem, że nic się nie stanie. Państwo jest kompletnie obojętne na wynik wyborczy, idzie sobie spokojnie własnym kursem. Jeżeli spojrzymy na 25 lat historii Polski i nie tylko Polski, zauważymy, że wybory nic nie znaczą. Ani razu w ich wyniku nie doszło do poważnej zmiany kursu. Inna sprawa to pytanie, czy ludzie mają powody bać się Jarosława Kaczyńskiego. I to jest piekielnie skomplikowana rzecz, bo to sam Kaczyński zaszczepił Polakom ten lęk. Antypisizm jest jego dziełem, produktem jego toksycznej osobowości. To nie Tusk stworzył te negatywne emocje. To sam Kaczyński od dwóch dekad straszy miliony, wręcz je hipnotyzuje. Odkąd pojawił się w polityce, nie znał miary i granic. Największym graczom rzucał się do gardła. Zawsze brutalnie, bez zachowania umiaru, bez szacunku dla prawdy. Jego repertuar oskarżeń był niezwykły ? Mazowiecki kryptokomunista, Wałęsa pracuje dla KGB, Kwaśniewski głowa układu, Tusk sługa kondominium i współsprawca zamachu na prezydenta. Kaczyński nieprzypadkowo stał się najważniejszą postacią ostatniej dekady. Widzę, jak w ?Kulturze Liberalnej? naigrawacie się trochę z histerii Tomasza Lisa i Adama Michnika, ale jest to histeria zrozumiała. Kaczyński zniszczył Wałęsę, przekonał, że SLD jest grupą przestępczą, rozkręcił smoleńskie szaleństwo. kulturaliberalna.pl/2015/10/27/nastal-czas-bezkrolewia/ Odpowiedz Link
kogucik.2872 Re: Ale obciach!... :D:D:D 27.10.15, 18:00 no właśnie !! święte słowa a co do małych dyktatorków - historia zna ich wielu - wszyscy prędzej czy później spadają z hukiem z piedestałów. Nie boję się, bo wiem, że nic się nie stanie. Państwo jest kompletnie obojętne na wynik wyborczy, idzie sobie spokojnie własnym kursem. Jeżeli spojrzymy na 25 lat historii Polski i nie tylko Polski, zauważymy, że wybory nic nie znaczą. Ani razu w ich wyniku nie doszło do poważnej zmiany kursu. Odpowiedz Link