Wczoraj spotkałam na placu zabaw (na tym pierwszy raz byliśmy) dwóch braci z
babcią. Zapytalam starszego, jak ma na imię.
Odparł : "Po prostu... Kosma".
Spodobalo mi sie jak to powiedział, z takim miłym usmiechem.
Powiedzialam, ze ładnie. Babcia na to - "Pierwsza Pani, ktora powiedziala, ze
ladne imie. Wszyscy sie dziwią."
Wiecie, wczesniej nie podobalo mi sie to imie, ale od wczoraj mi sie podoba

Odparłam tej Pani, ze moj synek tez ma niespotykane imie, dlatego ja się nie
dziwię tak różnym, oryginalnym imionom.
Młodszy braciszek Kosmy ma na imie Tymon. Takze Ladnie wg mnie
Pozdrawiam
Madzia