czarna.perla 10.09.12, 23:28 Żona mojego brata ciotecznego to Katarzyna, która zawsze przedstawia się Kasia. Gdyby była mi całkiem obcą osoba mogłabym zwracać się do niej Pani Katarzyno, gdybym ją choć trochę lubiła mogłabym mówić do niej Kasia (w ten sposób zwracają się do niej wszyscy). Ja jednak za nią nie przepadam i nie mam ochoty mówić do niej Kasia, do mnie też nie wszyscy mówią Agniesia. Dla mnie ona to KAŚKA ale nikt tak do niej nie mówi, sądzę że nie byłaby zachwycona gdybym tak powiedziała- w końcu ona nie mówi do mnie Agniecha Drugi przykład to uwielbiana tu Emilia. Raczej nie używa się pełnej formy i zazwyczaj Emilie są Emilkami ale co wtedy kiedy nie mam ochoty zwracać się Emilka. Pozostaje niezbyt ładna Emila. Ja uwielbiam Annę ale tutaj znów formy podstawowej używa się bardzo rzadko, Ania jest cudna ale Anka niekoniecznie. Mogłabym jeszcze mnożyć tu przykłady. Mam problem z tego typu imionami u osób do których nie pałam sympatią, zdecydowanie wole te, które używane są zwyczajowo w formie podstawowej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dalenia Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 10.09.12, 23:54 Ja także Choć generalnie imiona podzieliłabym na inne grupy. 1. Imiona bez neutralnej formy, z dość oczywistymi zdrobnieniami, ale niezbyt "poręczne" w użyciu - tu mam na myśli Katarzynę, Joannę, Annę, Aleksandrę, Małgorzatę itp. 2. Imiona bez neutralnej formy, z dość oczywistymi zdrobnieniami, "poręczne" w użyciu - tu chodzi mi o Julie, Amelie, Kornelie itp. W końcu zdrobnienia od nich też nie są szczególnie neutralne (Julka, Julcia, Jula itp.), a jakoś chyba dość naturalne byłoby zwracanie się do dorosłych użytkowniczek pełną wersją. 3. Imiona bez neutralnej formy bez oczywistych zdrobnień - tu z kolei mam na myśli Józefinę, Marcelinę, Stefanię itp. I tu, mimo braku takiej neutralnej formy, można dość spokojnie wydaje mi się, funkcjonować pod pełną wersją. Imiona są długie, mają oczywiście jakieś tam zdrobnienia, ale chyba jest mniejsze ryzyko "Panio-Józiowania" czy "Panio-Stefciowania". Może wynika to z mniejszej popularności imion, nie wiem. Eh, nie wiem czy to zrozumiałe. Jakoś ciężko mi wytłumaczyć o co mnie konkretnie chodzi I o ile zgodzę się z Tobą co do Katarzyny, to nie zgodzę się co do Anny i Emilii. Tą pierwszą również zaliczyłabym do grupy nr 1, a tą drugą go grupy nr 2. No, ale oczywiście to, jak odbieramy pewne imiona to raczej sprawa subiektywna - wiadomo W sumie, tak o tym myślę - chyba nawet nie mam na liście takich imion bez neutralnej formy. A co ciekawe - to chyba dotyczy tylko imion żeńskich, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
kkatarynka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 00:03 w końcu ktoś kto mnie rozumie!!!! Jestem Katarzyna - co za okropne i nieporęczne imię. Jak mam się komuś w pracy przedstawić na stopie koleżeńskiej lub znajomym moich znajomych to zawsze mam problem: Mowie : "Kaśka" - to też wszystkim zle, zupełnie nie wiem dlaczego... a "Kasia" przez gardło nie przechodzi bo dla mnie w domyśle jest" Jestem Kasia i lubie misie i kolor rózowy" - infantylnie do bólu.znów "Katarzyna" nazbyt oficialnie. Imie zupełnie niepraktyczne... nie mowiac ze w moim roczniku popularne do bólu.... Odpowiedz Link Zgłoś
megan.79 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 08:04 Mam tak samo z Małgorzatą,jak napisała kkatarynka,z tym,że ja przedstawiam się Małgosia -mimo swojego zaawansowanego wieku nie czuję się poważną Małgorzatą. Dzieciom dałam (i dam) imiona z formami pasującymi do każdego wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 09:27 świetnie to napisałaś... Miałam kiedys koleżankę w podstawówce, która chyba miala ten sam problem bo przedstawiala sie wszystkim "Anka", nigdy nie mowila o sobie ANIA. Z kolei druga (bo imie w moich czasach bardzo popularne bylo) zawsze przedstawiala sie jako Ania (tak robi do dzisiaj mimo, ze ma prawie 40 lat). Troche to infantylne. Zgadzam się z Tobą w 100%. Odpowiedz Link Zgłoś
vi0let Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 10.10.13, 15:36 Tu Katarzyna lubiąca swoje imię. Zawsze mogłyśmy trafić gorzej, mój tata obstawiał Iwonę, więc ja jestem zadowolona. Albo po babci mogłam być Genowefą. Odpowiedz Link Zgłoś
corianna Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 08:21 Ja nie moge powiedzieć, ze nie lubię tych imion. Moze nawet wręcz przeciwnie, często wydaja mi sie ponętne poprzez tę swoja bardzo elegancką, wrecz krolewska pelna formę - Malgorzata, Katrarzyna jak to pieknie brzmi! ale... Ale te imiona absolutnie wydaja mi sie niezbyt wygodne dla nosiciela. Bo kiedy Malgorzata bywa Malgorzatą ??? - chyba w szkolnym dzienniku i na oficjalnych dokumentach. A w normalnym uzyciu musi sie gimnastykowac, jak tu sie przedstawic by nie zabrzmialo to dziwnie. Gdy jest w przedszkolu to jest Malgosią i to jest ok, Ale w szkole? Jak przedstawi się Gosia, moze byc zbyt slodko, jak powie - Goska czy Malgoska, to zbyt ostro. Pani Malgosiu - brak dystansu, pani Malgorzato - dystans zbyt wielki. Wygodnych w uzyciu jest wiele imion, moim zdaniem np imiona z koncowką - lina , chociaz ja za linami zupelnie nie przepadam to imie Karolina, Paulina - moze funkcjonowac bez problemu u osoby w kazdym wieku -lia , dla mnie Amelia, Julia, Rozalia tez sa w miare wygodne, zdrabniane jedną literka "k" ktora nie nadaja tym zdrobnieniom ani zbyt infantylnej ani ostrej formy. (Rzeczywiscie - Emilia jest jakims wyjątkiem, trudno sie z nią obchodzić, zupelnie nie rozumiem dlaczego Emilka brzmi dziecinnie, a Julka juz jest ok) . -tyna, niektore - Justyna, Martyna ok , Krystyna juz bardzo niewygodne - slawy, - miry, -anny brzmia pięknie, ale są bardzo niewygodne, poniewaz musza funkcjonowac tak jak Malgorzata i Katarzyna, czyli z klopotem w dobraniu formy do wieku , czasu, okolicznosci. Agnieszka jest jednym z imion bardzo wygodnych, pasuje do nastolatki, osoby doroslej ido dziecka ( mnostwo zdrobnien) ) podobnie Agata Olga Klara Marta Fajnie, ze zaczęlas o tym pisac, autorko wątku . Ja wlasnie skonczylam rozpatrywanie urody imienia i jestem na etapie rozpatrywania wygody imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
rosynanta Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 03.10.13, 15:12 corianna napisał(a): > Agnieszka jest jednym z imion bardzo wygodnych, pasuje do nastolatki, osoby dor > oslej ido dziecka ( mnostwo zdrobnien) ) > podobnie Agata Olga Klara Marta Rozumiem, że masz na myśli, że Agaty, Olgi, Klary i Marty nie trzeba zdrabniać, bo są neutralne w swojej bazowej formie? Bo tak wyszło, jakbyś pisała, że to są imiona z mnóstwem zdrobnień A przecież nie są. Mam na imię Olga i kiedy byłam młodsza, bardzo mi przeszkadzał brak zdrobnień. Wydawało mi się to imię za mało dziewczęce, zbyt twarde, z kategorii "fraulein Helga z Dusseldorfu". Ale kiedy podrosłam, to mi przeszło. Przyznam, że też mam kłopot z imionami bez formy neutralnej. Pracuję z Basią i jakoś mi tak głupio ją tak nazywać, jeśli Basia mówię też do rocznej córki koleżanki. A z kolei Barbara to zbyt oficjalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
olinininka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 09:16 Mam kilka takich imion, ale wcale nie oznacza, że ich nie lubię. Mam problem jak się do takiej osoby zwracać, dlatego przy własnych dzieciach postanowiłam aby takich imion unikać. Np podoba mi się imię Zosia Zosia słodkie imię dla malej dziewczynki, ale brakuje formy dla nastolatki Zofia - zbyt poważnie i moim zdaniem troszkę wyniośle u nastolatki Zośka - ma dla mnie taki negatywny wydźwięk sądzę że niektóre osoby o tym imieniu mają kłopot jak sie przedstawić tak jak moja koleżanka, która nie lubi swojego imienia (uważa że Zosia jest za słodka, Zofia zbyt poważna, a Zośka jakby ktoś na nią krzyczał) to takiej kategorii imion zaliczam imiona: Zofia, Katarzyna, Helena, Danuta, Hanna i pewnie jeszcze jakieś są ale w tej chwili nie pamietam Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 09:31 Będę się starała nadać imię z neutralną formą Też nie wiem, jak się zwracać do Małgorzat, Joann i Bernadet (przykłady z mojego otoczenia ), żeby im nie słodzić nadmiernie Odpowiedz Link Zgłoś
niwius Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 11:24 Mam w otoczeniu kilka Bernadet, i wszyscy zwracają się do nich zwyczajnie: Bernadeta, Bernadeto. W moim odczuciu było to zawsze imię, którego powszechnie się nie zdrabnia, tak jak przytaczana tu Martyna czy Paulina. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 11:51 A ja mam w rodzinie Bernadetę, która ZAWSZE jest Bernadką. Chyba zjedliby mnie, gdybym zaczęła jej "bernadetować". Odpowiedz Link Zgłoś
dvoicka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 23:57 możesz najpierw mówić jej "Beniu", to potem łatwiej przełknie "Bernadeto" trochę się zafrasowałam po przeczytaniu tego wątku, bo chyba oprócz Marii i Zofii, które z tego powodu wykluczyłam, będę musiała przemyśleć ponownie Helenę i Anielę. Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 12.09.12, 07:54 Dvoicko, ale 1. ona nie jest Benią, tylko Bernadką i moim zdaniem tworzenie nowego zdrobnienia jest bez sensu. To nie jest małe dziecko, u którego można jeszcze wymyślać, a nuż się przyjmie, 2. Benia jest IMO równie problematyczna jak Bernadka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 12.09.12, 09:05 Aniela byłaby Anielką lub po prostu Anielą ale Helena mogłaby być Helenką, Helą albo Helką. Gbyby udało sie używać podstawowej formy czyli "Helena" to byłoby super ale różnie to bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 10:20 Nie wydaje mi się, żeby ten problem występował w przypadku Anieli. Na moją 5-latkę w domu mówimy zawsze Anielka. W przedszkolu funkcjonuje zamiennie jako Aniela i Anielka, częściej jako Aniela. Rówieśnicy podwórkowi mówią raczej Anielka, przedszkolni raczej Aniela Zatem pełna forma imienia nie wywołuje oporów jak widać Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 13:25 Jest Joanną to mów Joanna, Bernadecie mów Bernadeta itp. Problem z .... Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 15:25 Georgio, ale dlaczego mam używać form, których właściciel nie używa (być może też nie lubi?), których nie używa w stosunku do nich NIKT inny? Joanna i Bernadeta nie są moimi dalekimi znajomymi, żebym mogła stwarzać sztuczny dystans. A asiować i bernadkować też nie chcę, więc owszem, IMO problem istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
georgia241 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 22:56 Myślę, że panie by się ucieszyły, że ktoś je wreszcie poprawnie nazywa. Z tego, co pamiętam Olianko jesteś Aleksandrą. Nie jest ci miło, gdy ktoś nazwie cię twoim prawdziwym imieniem zamiast Olki, Oli tudzież Oleńki, może Ali. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 23:11 Nie sądzę by wspomniana wyżej Kaśka ucieszyła się gdybym na jakimś spotkaniu rodzinnym zaczęła ją nazywać Katarzyną. Gdyby chciała żeby się tak do niej zwracać to nie przedstawiała by się Kasia. Przecież nie powiem jej "wiesz niezbyt Cie lubię więc bedę mówić do Ciebie Katarzyna" Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 12.09.12, 07:51 Bywam nazywana Aleksandrą (również w najbliższej rodzinie), ale ja to LUBIĘ i AKCEPTUJĘ. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 15:01 będąc Aleksandrą matką Małgorzaty zupełnie nie wiem o czy mówicie - słowo W pracy najczęściej jestem Aleksandrą, dla krewnych i znajomych królika - Olą, moja córka w przedszkolu jest Małgosią (tak po prostu), w domu - Minią (rodzinne zdrobnienie od Małgorzaty). Nieznajome mi Joanny są Joannami, a znajome Asiami lub Joasiami. Ważne jest odpowiednie wyczucie dystansu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 15:58 to jestem ciekawa jak w szkole będą się zwracać do twojej córki... panie pewnie będa mówiły Małgosia, najbliższe koleżanki również ale dla pozostałych pewnie będzie Małgośką lub Gośką. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 17:56 czarna.perla napisała: > to jestem ciekawa jak w szkole będą się zwracać do twojej córki... panie pewnie > będa mówiły Małgosia, najbliższe koleżanki również ale dla pozostałych pewnie > będzie Małgośką lub Gośką. jeśli się kogoś nie lubi to nawet z najpiękniejszego imienia można zrobić koszmarek (patrz wspomniana przez Ciebie Kaśka). Naprawdę myślisz, że dzieci które kogoś nie darzą sympatią będą np. na Emilię mówić Emilka lub na Izabelę - Iza? nie sądzę... Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla badziul 14.09.12, 09:39 badziul napisała: jeśli się kogoś nie lubi to nawet z najpiękniejszego imienia można zrobić koszmarek (patrz wspomniana przez Ciebie Kaśka). Naprawdę myślisz, że dzieci które kogoś nie darzą sympatią będą np. na Emilię mówić Emilka lub na Izabelę - Iza? nie sądzę... Nie wiem na jakiej podstawie to wywnioskowałaś bo ja wcześniej napisałam, że Emilia z całą pewnością będzie Emilą. Z Izabelą jest już inna sytuacje bo niekoniecznie trzeba mówić Izka czy Izunia, zawsze pozostaje Iza. Mam na imię Agnieszka i tak się przedstawiam, nie Agniesia. Wspomniana wyżej Katarzyna przedsztwia się Kasia, to kobieta po 30-stce, ja nie pałam do niej sympatią więc nie mam ochoty mówić na nią Kasia, tak samo może byc w przypadku osób które dopiero co ją poznają, nie wyobrażam sobie zwracania się do nowo poznanej (zaznaczam DOROSŁEJ osoby) Kasia, Małgosia, Emilka, Juleńka, Agniesia, Agatka, Ewunia, Madzia, Amelka,... Celowo w przykładach zestawiłam różne imiona bo niektóre z nich są jednak wygodne i można po prostu powiedzieć Agata, Agnieszka, Ewa, Magda, Ewa, Amelia. Co innego powiedzieć od czasu do czasu do córki w domu Gośka- przekornie i z pazurem. A co innego kiedy duża część otoczenia tak sie zwraca. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: badziul 14.09.12, 10:07 może błędnie, ale wychodzę z założenia, że jak osoba przedstawia mi się "jestem Kasia" to czuję się w porządku nazywając ją Kasią (bez względu na swoje przekonania). Sama w wielu sytuacjach przedstawiam się jako Aleksandra i jeszcze NIGDY nie zdarzyło mi się aby ktoś po takim moim stwierdzeniu wyjechał mi potem z panią Olą. Moja 6 letnia córka robi podobnie (jest po prostu Małgosią) i jakoś otoczenie do niej per Gośka się nie zwraca. Dlatego nie widzę problemu z określaniem pewnych form kontaktu. Do swoich studentów zawsze zwracam się forma oficjalną: Jolanta, Katarzyna, Magdalena itp. Choć z racji wieku mogłabym im Kasiować , Magdować itp. Czyżbym robiła błąd? Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: badziul 14.09.12, 10:40 badziul napisała: > może błędnie, ale wychodzę z założenia, że jak osoba przedstawia mi się "jestem > Kasia" to czuję się w porządku nazywając ją Kasią (bez względu na swoje przeko > nania). Sama w wielu sytuacjach przedstawiam się jako Aleksandra i jeszcze NIGD > Y nie zdarzyło mi się aby ktoś po takim moim stwierdzeniu wyjechał mi potem z p > anią Olą. Moja 6 letnia córka robi podobnie (jest po prostu Małgosią) i jakoś o > toczenie do niej per Gośka się nie zwraca. Dlatego nie widzę problemu z określa > niem pewnych form kontaktu. > > Do swoich studentów zawsze zwracam się forma oficjalną: Jolanta, Katarzyna, Mag > dalena itp. Choć z racji wieku mogłabym im Kasiować , Magdować itp. > Czyżbym robiła błąd? Twoja corka jest jeszcze mała, moje dzieci również i wszyscy raczej zdrabniają ich imiona ale każde dziecko kiedyś dorasta i ma kontakty z różnymi ludźmi. Nie możesz wykluczyc, że kiedyś ktos zapyta "Jest Gośka?" I co wtedy, poprawisz tę osobę tak jak mnie kiedyś matka sasiadki? Mnie wtedy powiedziała, że to jest Kasia a nie Kaśka. Niezależnie już od tego czy była dla mnie Kasią czy nie, dlaczego ja miałam ją tak nazywać- ona nie mówiła do mnie Agniesia. Ta Katarzyna to jest bardzo dobry przykład, sądzę że wiele kobiet o tym imieniu ma problem z przedstawianiem się: Katarzyna- w niektorych sytuacjach zbyt oficjalna, Kaśka- niezbyt przyjemna, Kasia- infantylna od wieku nastoletniego w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: badziul 14.09.12, 10:54 > Twoja corka jest jeszcze mała, moje dzieci również i wszyscy raczej zdrabniają > ich imiona ale każde dziecko kiedyś dorasta i ma kontakty z różnymi ludźmi. Nie > możesz wykluczyc, że kiedyś ktos zapyta "Jest Gośka?" I co wtedy, poprawisz tę > osobę tak jak mnie kiedyś matka sasiadki? Dlaczego moja córka ma się czuć dziwnie będąc nazywana Gośką, Małgośką, Gochą, Golą itp? I dlaczego ja mam poprawiać jej imię w kontaktach z innymi ludźmi, skoro może ona mówić sama za siebie jak tylko będzie chciała? Rodzice nie mają wpływu na to jak będzie się czuło ich dziecko z nadanym przez nich imieniem. W dużej mierze to jaką formą będą ludzie się do nas zwracać, zależy tylko od nas samych i wyczucia sytuacji (czasem inaczej w kontaktach towarzyskich i inaczej w oficjalnych) A na to jak mówią za plecami, wpływu nie ma nikt Odpowiedz Link Zgłoś
mary.h Re: badziul 14.09.12, 10:56 Mam to samo z własnym imieniem - Maria/Maryśka/Marysia... Opisałam to gdzieś poniżej. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: badziul 14.09.12, 12:02 czarna.perla napisała: > Kasia- infantylna od wieku nastoletniego w górę. ciekawe, w ogóle tak tego nie odbieram. mam tyle znajomych Kaś (nie Kasiek i nie Katarzyn), a jakoś nie odczuwam najmniejszej infantylnej nuty w nazywaniu ich tak, jak sobie życzą. moim zdaniem problem jest wydumany. jak to ujęła badziul - kwestia odpowiedniego dystansu. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: badziul 14.09.12, 13:30 aneladgam napisała: > czarna.perla napisała: > > > Kasia- infantylna od wieku nastoletniego w górę. > > ciekawe, w ogóle tak tego nie odbieram. mam tyle znajomych Kaś (nie Kasiek i ni > e Katarzyn), a jakoś nie odczuwam najmniejszej infantylnej nuty w nazywaniu ich > tak, jak sobie życzą. > moim zdaniem problem jest wydumany. jak to ujęła badziul - kwestia odpowiednieg > o dystansu. > Jak daną Kasię lubię to nie jest dla mnie zwracanie się Kasia choćby miała nie wiem ile lat Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: badziul 14.09.12, 14:35 czarna.perla napisała: > Jak daną Kasię lubię to nie jest dla mnie zwracanie się Kasia choćby miała nie > wiem ile lat jeśli dobrze rozumiem to zagmatwane zdanie, to cały problem leży nie w posiadaniu lub nieposiadaniu przez jakieś imię komfortowych form, tylko w tym, że nie wiesz, jak się zwracać do nielubianych osób. jak kogoś nie lubię, to się do niego nie zwracam ewentualnie mówię "ty" - to jest chyba najbardziej neutralne. Odpowiedz Link Zgłoś
badziul Re: badziul 14.09.12, 14:48 aneladgam napisała: > jeśli dobrze rozumiem to zagmatwane zdanie, to cały problem leży nie w posiadan > iu lub nieposiadaniu przez jakieś imię komfortowych form, tylko w tym, że nie > wiesz, jak się zwracać do nielubianych osób. > mam dokładnie takie same skojarzenia odnośnie tego wątku Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: badziul 07.10.12, 17:06 czarna.perla napisała: > Ta Katarzyna to jest bardzo dobry przykład, sądzę że wiele kobiet o tym imieniu > ma problem z przedstawianiem się: Katarzyna- w niektorych sytuacjach zbyt ofic > jalna, Kaśka- niezbyt przyjemna, Kasia- infantylna od wieku nastoletniego w gór > ę. > Niestety rację masz dlatego nie znoszę swojego imienia Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: badziul 14.09.12, 12:05 badziul napisała: > Do swoich studentów zawsze zwracam się forma oficjalną: Jolanta, Katarzyna, Mag > dalena itp. Choć z racji wieku mogłabym im Kasiować , Magdować itp. ja tak samo - chyba że wyraźnie sobie zażyczą, by mówić do nich inaczej (dotyczy to i moich małych uczniów, i studentów); była Jadwiga, która prosiła, by zwracać się do niej Jagoda, Paulina - wymieniana tu jako imię neutralne - która nalegała, by mówić Apolonia, Natalia, do której mówiło się Leila... nie przewidzisz, jaką formą kto się będzie przedstawiał. Odpowiedz Link Zgłoś
rosynanta Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 03.10.13, 15:15 badziul napisała: > jeśli się kogoś nie lubi to nawet z najpiękniejszego imienia można zrobić koszm > arek (patrz wspomniana przez Ciebie Kaśka). "Córce na imię po prostu Kachna, a ojciec woła: Grubachna! Wielgachna!" Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 11:59 badziul, cieszę się, że nie tylko ja mam ten defekt nie pozwalający na pojęcie wagi "problemu" Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.10.14, 23:00 olianka napisała: > Będę się starała nadać imię z neutralną formą No i nadałam. Niektórym jednak wydaje się, że wiedzą lepiej niż ja i mój mąż i uparcie używają innej formy imienia naszej córki (zdrabniamy od drugiego członu i wówczas jest neutralnie, podczas gdy część naszego otoczenia chce zdrabniać ich zdaniem prawidłowo, czyli od pierwszego członu, a wtedy neutralnej formy nie ma). Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 10:31 A ja myslałam, że będę miała w tym wątku 10 odpowiedzi, że mam jakiś wydumany problem i nikt inny go nie zauważa. Mam sąsiadkę Katarzynę, lata temu kiedy ja miałam lat naście a ona była dla mnie smarkulą bo jest 4 lata młodsza powiedziałam "Kaśka", wtedy jej matka nakrzyczała na mnie, że "ona nie jest Kaśka tylko Kasia". Bardzo dobrze zapamietałam tą sytuację i przy okazji tzw. "nieporęcznych" imion przypominam ją sobie. Myślę sobie, że rodzice wybierając te imiona kierują się własnie tym, że tak ładnie się mówi, tzn. Kasia, Ania, Małgosia... Tylko, że niekoniecznie każdy musi mieć ochotę tak się zwracać, te zdrobnienia absolutnie muszą wiązać się z pozytywnymi emocjami a co jeśli osoba nie wzbudza w nas sympatii? Z moim mężem chodziła do klasy Emilia, nie była lubiana, wszyscy łącznie z nauczycielami mówili o niej Emila. Tak się zastanawiam czy jest również problem z imionami męskimi i nic nie przychodzi mi do głowy. Odpowiedz Link Zgłoś
kr.kr Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 10:40 Krzysztof - Krzyś - Krzysiek? Grzegorz - Grześ - Grzesiek? Ryszardz - Ryś - Rysiek? pełna wersja (zbyt oficjalna) - zdrobnienie (zbyt poufałe/infantylne) - wersja...no właśnie, jaka? taka co to nie każdemu sie spodoba i nie zawsze wypada jej użyć... dla mnie żeńskie kończą, się najczęściej na -sia, -ka a męskie, jak widać - siek Odpowiedz Link Zgłoś
corianna Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 12:04 z męskimi jest latwiej, Krzysiek czy Rysiek brzmia neutralnie a Kaska i Malgoska juz maja negatywny wydzwięk... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 12.09.12, 23:44 > a Kaska i Malgoska juz maja negatywny wydzwięk... bo??... Odpowiedz Link Zgłoś
mel_bi Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 22:19 Grześ i Krzyś brzmią koszmarnie! Pół biedy w piaskownicy, ale mamy dwa znajome małżeństwa, jedna koleżanką jest żoną Krzysztofa, druga Grzegorza. I jak one anonsują, że wpadnie do nas po coś tam Krzyś czy Grześ, a mówimy o panach 30 i 35 letnim, to to jest kuriozalne. I jak ja mam do nich mówić? "cześć Grzesiu"? Brr! Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 23:05 co co Grzesia i np. Małgosi mam podobne odczucia ale jeśli chodzi o Grześka i Małgośkę wygląda to już całkiem inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 09:13 Jak będą mieli po pięćdziesiątce na pewno też będą Grzesiami i Krzysiami... Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 08.10.14, 20:46 W rodzinie mam Grzegorza i Ryszarda, wśród znajomych Krzysztofa, sami dorośli faceci - używane formy to Krzysiek, Rysiek, Grzesiek. Nic w nich złego/dziwnego nie widzę, a Krzyś-Ryś-Grześ to pieszczotliwie lub do dziecka tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 13:32 nie wyczuwam zbytnio, o co chodzi. możesz podać jakiś przykład imienia posiadającego neutralną formę? Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 13:37 Kornelia, Amelia, Beata? Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 13:45 to znaczy, która z form tych imion jest neutralna? skoro pełna forma jest zbyt oficjalna, a zdrobnienia zbyt infantylne, to co to jest forma neutralna? Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 15:22 Nie wiem, jak dla autorki, ale dla mnie takim neutralnym imieniem jest chociażby Magdalena. Magdalena jest pełną, oficjalną wersją, Madzia i inne tego typu to zdrobnienia "dla bliskich" i infantylne, a z kolei Magda wg mnie jest neutralna - nie brzmi ani jak słodka Kasia, ani jak ostra Kaśka. Przynajmniej nigdy w wieku nastoletnim nie miałam problemu z przedstawieniem się komuś Odpowiedz Link Zgłoś
czarna.perla dalenia 11.09.12, 21:01 ja też o Magdalenie myślałam, mie każda Magdalena musi być zaraz Madzią, może byc po prostu Magdą. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: dalenia 11.09.12, 21:07 z tym, że "Magdy" może zwyczajnie nie lubić i wtedy przestaje to być forma neutralna czyli, o ile dobrze zrozumiałam, rzecz jest w dużym stopniu subiektywna? Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: dalenia 11.09.12, 21:11 Wg mnie "neutralna" w tym wypadku oznacza nie wyśrodkowanie między "lubiana/nielubiana", ale "ostra/słodka". Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: dalenia 12.09.12, 14:23 nadal nie wyczuwam istoty sprawy, wszak Magda jest dużo twardsza niż Magdalena Odpowiedz Link Zgłoś
dalenia Re: dalenia 12.09.12, 15:08 Eh ... No ale Magdalena jest dość oficjalna, prawda? A Magda jest wg mnie wygodna w codziennym użyciu. Jeśli jakiś rówieśnik przykładowo mnie pyta, jak się nazywam, to odpowiadam mu, że "Magda" - nie jestem wtedy ani zbyt oficjalną Katarzyną, ani taką "negatywną" Kaśką, ani też słodziutką "Kasią" - po prostu Magda. Jeśli ktoś mnie nie lubi, to też nie ma kłopotu - powie do mnie "Magda" i będzie to brzmiało inaczej, niż np. Kaśka, Baśka, Aśka itp. Nie wiem, jak jeszcze mam to wytłumaczyć Widocznie Ty tego nie odczuwasz, zdarza się. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: dalenia 12.09.12, 15:27 dalenia napisała: > Nie wiem, jak jeszcze mam to wytłumaczyć Widocznie Ty tego nie odczuwasz, zd > arza się. no widać mam jakiś defekt może mnie olśni w pewnym momencie Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 09:15 Moja przyjaciolka ma na imię Magda (nie Magdalena) i wprost nie cierpi, kiedy mówi się na nią MADZIA. (ma lat 35) Odpowiedz Link Zgłoś
anna.vanilla Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 05:50 Łukasz, Marcin, Andrzej, Adam, Jacek, Michał, Marta, Celina, Nina, Iwona, Monika, Renata - te są neutralne. Moje imię, choć je bardzo lubię, do neutralnych nie należy, co czasami jest niewygodne. Ciekawy temat, nieraz się nad tym zastanawiałam. Odpowiedz Link Zgłoś
wiki11110 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 17:48 To ja też się wypowiem. Ja mam na imię Beata. Na szczęście jedyne prawidłowe zdrobnienie to Beatka, które do 20rż uważałam za 'lizostwo' jeśli ktoś się tak do mnie zwracał. Nie byłam tylko w stanie odmówić nazywania sie tak mojej teściowej no i teraz juz wiele osób tak do mnie mówi, ale nie od wszystkich mi to pasuje. Niektórzy próbowali Becia ale od razu ich ochrzaniałam. Ale do rzeczy, mam szwagierkę Katarzynę i Malwinę i jak tylko raz powiedziałam o tej pierwszej Kaśka to myślałam, ze teściowa mnie wzrokiem zabije. Dla mnie faktycznie Kasia brzmi cukierkowo i infantylnie. Mam koleżanki Joanny i co?? Asia bo jakbym powiedziała Aśka to też penie my się obraziły. Tak wiec Beata nie jest źle, podobnie jak Agnieszka, Magda, Karolina, Ewa, Wiktoria, Weronika, Irmina, Marzena i pewnie jeszcze kilka innych. Odpowiedz Link Zgłoś
lorenno [...] 11.09.12, 19:32 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
mel_bi Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 11.09.12, 22:17 Na ten problem zwróciła mi uwagę za licealnych czasów moja przyjaciółka Aśka, która wówczas miała poczucie, że sama miota się między Asią, Aśką a Joanną. Ja bym może nie nazwała tych imion "neutralnymi", choć wiadomo, o co chodzi i jest to czytelne, dla mnie one są jedno- lub wielowymiarowe... Czyli Katarzyna - Kasia, Kaśka, Małgorzata - Małgosia, Gosia itp. Mnie to nie pasuje. To miało dla mnie znaczenie przy wyborze imion dla dzieci, pamiętałam o tym i zawsze odpadało przy wybieraniu wśród różnych pomysłów imię, które nie było "jednowymiarowe". Ida i Łucja nie będą miały, jak kiedyś moja przyjaciółka Aśka, dylematów, jak i komu przedstawiać się przez telefon. Sama mam takie "niezdrobnieniowe" imię i świetnie mi się z tym żyje Oczywiście córeczki mają dziesiątki zdrobnień i czułych form, ale w szkole, przedszkolu, wśród rówieśników, są Idą i Łucją. Odpowiedz Link Zgłoś
magnolia_82 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 12.09.12, 10:35 Magdalena nie jest neutralnym imieniem.. noszę je i wiem Tylko kilka osób zwracało się do mnie "pani Magdaleno".. mówią "Pani Madziu", "Pani Magdo". Mąż, rodzice- Madzia Z przedstawianiem się mam kłopot.. bo Magdalena brzmi zbyt wyniośle.. Madzia-no wiadomo.. a Magdy nie lubię Nie lubię, kiedy ktoś się tak do mnie zwraca... a jest to najpowszechniejszy skrót od tego imienia. Najlepiej mają właściciele imion, których pełna wersja jest używana często.. czyli Agnieszka, Ewa, Marta, Laura, Karolina, Marek, Michał itp. Te imiona mają masę zdrobnień (Ewcia, Ewunia, Agusia, Laurunia, Michaś itp.) i mogą ich używać rodzice, dziadkowie, bliskie koleżanki, nauczyciele, przyjaciele, mężowie, żony itp.. a jednak oficjalna forma nie jest jakaś wydumana i brzmi bardzo dobrze.. Niestety ludzie czasami się zapominają.. i zamiast używać zwykłej formy ciągle stosują zdrobnienie i to najgorsze z możliwych.. trafia mnie, jak wszyscy do mojego męża mówią Kondzio.. no masakra jakaś!!! (tzn. tak mówią ludzie "nie z rodziny"). Odpowiedz Link Zgłoś
may2004 Gabriella 12.09.12, 12:42 hehe, no właśnie... ja jestem przykładem wrednej macochy bo na córkę mojego N mówię Gabryśka, nie lubię mówić Gabrysia bo to zdrobniale, a Gabriella zbyt oficjalnie. Moja córka ma na imię Daria i tak do niej mówię, więc musiałabym mówić Darusia i Gabrysia żeby było "po równo"? Odpowiedz Link Zgłoś
bohemiere Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 15.09.12, 16:45 Poruszyłaś istotną sprawę. Kiedy byłam dzieckiem irytowało mnie, kiedy np nauczyciele zwracali się do mnie 'Justyno' - tak zimno, nie zdrobniale np Olu, czy Asiu jak do koleżanek. Potem, gdy dorosłam zaczęło mnie irytować w drugą stronę 'pani Justynko/pani Justysiu' - no błagam. Za to podobało mi się, że do mojego chłopaka Marcina zawsze było 'Marcin' i tyle, żadnej udziwnionej formy. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.h Maria 12.09.12, 13:10 Ja mam ten problem z moim imieniem MARIA... - Maria - poważnie, ofiacjalnie, ale tak się właśnie przedstawiam obcym. Zwracała się do mnie w tej formie tylko jedna osoba - kolega na studiach, ale tak chciał i koniec kropka. - Marysia - dziecinnie, ale tak zwracają się do mnie znajomi i rodzina. Też się czasem tak przedstawiam ludziom, ale od razu zaznaczam, że mogą się do mnie zwracać wg uznania, bo akceptuję każdą inną formę. - Maryśka - niewielu tak do mnie mówi, niektórym wydaj się, że może mi nie odpowiadać, ale jak dla mnie OK. - Maryś - sporadycznie komuś się tak powie. - Maryla/Marylka - modyfikacja mojego męża - Mania - wersja mojego taty; mówi tak do mnie już ponad 30 lat Reasumując: żadna wersja mojego imienia nie jest wg mnie fajna i, jakby tu powiedzieć, do użytku codziennego. A tak poza tym to nie przepadam za własnym imieniem... Odpowiedz Link Zgłoś
a_weasley Re: Maria 13.09.12, 10:30 Mary.H napisała: > Ja mam ten problem z moim imieniem MARIA... <ciach> > Reasumując: żadna wersja mojego imienia nie jest wg mnie fajna Nie wymieniłaś jeszcze Maryny (tak sobie poradziła z analogicznym problemem Twoja imienniczka znana mi osobiście). Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Maria 13.09.12, 20:40 ...albo Maryni. Jedna ze znajomych Maryś jest Marynią własnie. Dla całego otoczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mary.h Re: Maria 14.09.12, 07:57 Nie wymieniłam Maryny ani Maryni, bo nikt tak do mnie nigdy nie mówił i nie mówi Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 09:17 No właśnie a jak jest z ALEKSANDRĄ? Mnie osobiście podoba mi się, kiedy się nie zdrabnia tego imienia. Ale w Polsce nikt tego nie robi, utarła się OLA i Aleksandra istenieje tylko w dokumentach. Co wy na to? Czy jest tu jakas Ola, zeby się wypowiedziala jak ona to odczuwa i jak woli być "wołana"???? Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 10:31 Bywam Aleksandrą (głównie dla mojego taty, który stosuje też Aleksanderkę). I bardzo pasuje mi to zdrobnienie. Nie akceptuję Oleńki, Olci, nie lubię być Olką. Najbliżsi używają zupełnie innej wariacji mojego imienia i tę lubię najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 12:34 Moim zdaniem Olcia nie jest zbyt ładna, Oleńkę da się znieść jeśli chodzi o malucha, a co jest z Olą? Odpowiedz Link Zgłoś
mary.h Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 12:40 A czy Aleksandra nie powinna być Alą? A Aleksander Alkiem? Skąd się wzięły Ola i Olek??? Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 13:07 Moim zdaniem to, co piszesz jest bardziej logiczne. Wydaje mi się, że ta Ola przyszla z Ukrainy bo tam jest Olieksandra, co zdrabniają do Oli, i to chyba przez to. Mogę się mylić... Mnie się Alek bardzo podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
muchomorek17 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 13:13 Dla mnie córka jes Aleksunią, Leksunią, Lusią, Lunią, dla męża również . Oboje też używamy pełnej formy Aleksandra, zwłaszcza w sytuacjach gdy mała coś kombinuje Rodzina ,znajomi, sąsiedzi zdrabniąją zwykle do Oli, Olki, Oleczki , Olusi, Oleńki, Lusi, Luni. Odpowiedz Link Zgłoś
olkat90 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.10.14, 23:39 Ja też mam na imię Aleksandra i - w zależności od osoby - używana jest każda popularna wersja mojego imienia. Aleksandra, Ola, Olka, Olcia, Olusia, Olunia, Oleńka. Nie widzę żadnego problemu w przedstawianiu się, robię to różnie w zależności od osoby, z którą rozmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
mynia_pynia Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 13.09.12, 18:15 Ależ masz problem. Mam siostrę Ankę i najlepszą kumpelę Kaśkę (Kacha). Koleżankę Madzię i żonę kuzyna Magdalenę - wszyscy do niej tak mówią nie wiem dlaczego ale dla mnie to obojętne jak mam na kogoś mówić, byle by sam zainteresowany lubił. Ja dostaje wysypki jak ktoś do mnie mówi Beatka - żenuuuułłłłłła. Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 00:26 muchomorek a ile lat ma Twoja córeczka? Bardzo podobają mi eis Wasze zdrobnienia imienia Aleksandra. I jak się Mała Aleksandra sama przedstawia? Olianko a jak na Ciebie mówią przyjaciele? Ja się zastanawiam nad imienia Antonina i tak sobie teraz myślę, że nastolatka Antonina tez może Antosię czy Tosię odbierać dziecinnie i też może być trudnym imieniem do noszenia, chociaż mnie osobiście się podoba. I teraz zastanawiam się nad jeszcze jedna rzeczą. Lubie imiona w pełnej wersji, czyli Apolonia zdrabniana do Poli i może tu też być niewygodne w użyciu dla osoby dorosłej, więc może wygodniej nazwać dziecko po prostu Pola i nie będzie miała problemu jak ma się przedstawić. I jeszcze przyszło mi do głowy imię Maja. To chyba też musi być niewygodne imię w życiu dorosłym. Są tu jakieś dorosłe Maje? Imię samo w sobie jest ładne, ale teraz czy wygodne w dorosłym życiu, przynajmniej nie ma kłopotu z przedstawianiem się, ale czy w każdej sytuacji jest odpowiednie? Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 08:02 juwencja.a napisał(a): > > Olianko a jak na Ciebie mówią przyjaciele? Ta forma jest zbyt charakterystyczna, żeby ją podawać na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 09:11 A czy mogłabyś na prywatną wiadomość mi wysłać? Odpowiedz Link Zgłoś
monaliss Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 09:34 Moja dłuuuugoletnia koleżanka ma na imię KSENIA (ma lat 38) Za pierwszym razem jak o niej słyszałam (a nie widziałam) wydawało mi się, że jest to starsza osoba... Teraz się zastanawiam, dlaczego miałam takie odczucie, bo imię Ksenia wydaje się być raczej "zdrobnieniem" niż imieniem. Mimo, że imieniem jest. Teraz skolei, po upływie lat 20 od jej poznania, imię to wydaje mi się lekko infantylne Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
muchomorek17 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 15:09 Juwencjo, córka ma dwa lata i sama się jeszcze nie przedstawia. Troche z obawą czekam na ten dzień. Nie zaakceptowałam do dzis zdrobnienia Ola.Jeszcze pół roku temu zastanawiałam sie nad zmiana imienia i niestety( badź stety) razem z tym watkiem moje dylematy powróciły. Ale wracając do tematu.Dla mnie takie imiona jak Antonina, Aleksandra, Katarzyna, Izabela, Małgorzata , Zofia nie posiadają neutralnej formy co może być czasem kłopotliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 23:39 Muchomorek a na jakie chcialas zmienic i dlaczego w ogole chcialas zmienic? A podoba Ci sie forma Olenia jako zdrobnienie? Odpowiedz Link Zgłoś
muchomorek17 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 18.09.12, 00:46 Chcieliśmy zmienić na krótkie, twardo -brzmiące imie.Ale na taką zmianę jest juz raczej za pózno. Tak jak pisałam wyżej córka ma dwa latka i lada moment będzie sie przedstawiać. Głównym powódem dla którego rozważaliśmy zmianę imienia jest własnie brak neutralnej formy.Jest zdrobnienie Ola, ale co zrobić gdy to najbardziej oczywiste dla otoczenia zdrobnienie nie podoba mi się ? I tak oboje z mężem zwracamy się pełną formą imienia + rózne wariacje na temat Aleksandry a niereformowalna rodzina i znajomi po swojemu. Co do Oleni, -odbieram neutralnie, zdarzyło mi się używac tego zdrobnienia od Oleny. Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 18.09.12, 23:43 Muchomorek a dlaczego zdecydowaliscie sie na wlasnie takie imie? Tak mnie zaintrygowaly Twoje odpowiedzi, bo bardzo dobrze Cie rozumiem... Niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
muchomorek17 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 22.09.12, 03:09 Długo nie mogliśmy dojść do porozumienia z mężem odnosnie imienia. Mąż z podanych przez mnie akceptował tylko Aleksandrę.Oczywiście lubiłam to imię skoro znalazlo sie na liście ale to nie było wymarzone imię(juz wtedy miałam tego świadomość)Z propozycji męża pamietam tylko jedno które z kolei mi nie przypadlo do gustu. Nie wiem dlaczego nie szukalismy dalej. Napewno za malo czasu poświecilismy na szukanie imienia dla naszej córki, ale też niewiele tego czasu mielismy niestety.Jest jeszcze coś co mialo wpływ na wybór imienia ale jest to sprawa zbyt osobista by opisywać ją na forum. Juwencjo, a w jakim wieku jest twoja córka? I co Was skołoniło do wyboru takiego imienia? Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 22.09.12, 16:15 muchomorek a moze wymienimy sie mailami? Mozesz napisac mi na pw Twoj adres i sobie prywatnie pogadamy. co Ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 22.09.12, 16:57 a na dzwiek imienia Aleksandra serce mocniej zabilo. i ta Olenka. i tak jakos nie widzialam sensu dalszego poszukiwania. Odpowiedz Link Zgłoś
muchomorek17 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 22.09.12, 21:44 Z miła chęcią Odpowiedz Link Zgłoś
juwencja.a Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 23.09.12, 13:08 to czekam na wiadomość. albo możesz podać mi maila to do Ciebie się odezwę. muchomorku Odpowiedz Link Zgłoś
muchomorek17 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 23.09.12, 15:52 wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 19:43 juwencja.a napisał(a): > Ja się zastanawiam nad imienia Antonina i tak sobie teraz myślę, że nastolatka > Antonina tez może Antosię czy Tosię odbierać dziecinnie i też może być trudnym > imieniem do noszenia, chociaż mnie osobiście się podoba. Jest jeszcze zdrobnienie Tonia. IMO Antonina nie jest imieniem problematycznym z punktu widzenia braku neutralnych zdrobnień. > I teraz zastanawiam się nad jeszcze jedna rzeczą. Lubie imiona w pełnej wersji, > czyli Apolonia zdrabniana do Poli i może tu też być niewygodne w użyciu dla os > oby dorosłej, więc może wygodniej nazwać dziecko po prostu Pola i nie będzie mi > ała problemu jak ma się przedstawić. Każda Apolonia może się przedstawić Pola albo Apolonia, ale za to każda Pola może się przedstawić tylko Pola. MSZ sprawa jest oczywista - warto dać dziecku większy wybór. Choć, po prawdzie, sama bym córki Apolonią nie nazwała, ale Polikseną czy Apolliną (które mogą być zdrabniane do Poli) - jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
azile.oli Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 14.09.12, 11:33 Ja też nie tyle nie lubię takich imion, co w przypadku braku sympatii do danej osoby użycie pewnych form jest dla mnie kłopotliwe. Moja szwagierka ma na imię Elżbieta, nie lubię jej, ale o ile ja jestem w stanie zwracać się do niej ''Ela'' (chociaż , gdy jej nie ma, mówię ''Elka''), o tyle wkurza mnie niezmiernie, że Ela mówi do niej mój mąż. Ja mam imię posiadające neutralną formę i jedynymi osobami, które je zdrabniają są moja mama i babcia, wszyscy inni zwracają się pełnym imieniem. Ładnie brzmi, owszem, ale po prostu wkurza mnie, że mąż spieszcza imię szwagierki, a mojego nigdy nawet nie próbował zdrobnić nikt z jego rodziny (a da się). Odpowiedz Link Zgłoś
kinga8326 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 16.09.12, 20:17 Ja jeszcze do tych imion dorzuciłabym Zuzannę. Moim zdaniem, 40- letnia Zuzia nie brzmi dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nastka1980 Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 07.10.12, 19:18 40 letnia kobieta o imieniu Zuzanna może się zawsze przedstawić jako Zuzanna. Ja mam na imię Zuzanna i podobny problem miałam w wieku nastoletnim, Zuzia -infantylnie, Zuza-kiedyś bardzo nie lubiłam, ostatnio używam, Zuzka/ Zuźka miało dla mnie negatywny wydźwięk, do tego często było mylone z bardziej znaną, przynajmniej wtedy Zośką. Nie dawno odkryłam neutralna w moim odczuciu Zulę. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_gray Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 04.10.12, 21:21 Dla mnie jednym z takich imion jest Lilianna. Dopóki jest mała, to wiadomo - Lilka, Lilcia, Lilusia. Ale co później? Jeśli chodzi o wcześniej wymienione zdrobnienia - dla mnie Kasia, Asia, Zosia, Ania nie brzmią dziecinnie - wydaje mi się, że te formy są tak przyjęte i rozpowszechnione wśród dorosłych, że utraciły swój "dziecinny" wydźwięk. A z drugiej strony ludzie często i tak zwracają się tak, jak im pasuje - wymieniacie Agnieszkę, jako neutralną i z tym się zgodzę, ale spotkałam się już (i to w kontaktach zawodowych) ze zwrotem "Pani Ago" Odpowiedz Link Zgłoś
pasik Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 08.10.12, 00:49 agnes_gray napisała: > Dla mnie jednym z takich imion jest Lilianna. Dopóki jest mała, to wiadomo - Li > lka, Lilcia, Lilusia. Ale co później? Co później..cóż poznałam Liliannę w liceum. wszyscy mówiliśmy na nią Lila..i pewnie tak jest do dzisiaj. > Jeśli chodzi o wcześniej wymienione zdrobnienia - dla mnie Kasia, Asia, Zosia, > Ania nie brzmią dziecinnie - wydaje mi się, że te formy są tak przyjęte i rozpo > wszechnione wśród dorosłych, że utraciły swój "dziecinny" wydźwięk. > A z drugiej strony ludzie często i tak zwracają się tak, jak im pasuje - wymien > iacie Agnieszkę, jako neutralną i z tym się zgodzę, ale spotkałam się już (i to > w kontaktach zawodowych) ze zwrotem "Pani Ago" > mnie irytuje coś innego Anna Monika Dąbrowska, znana też jako Ania....może nie doczytałam i jest to pseudonim sceniczny..ale jest kilka przypadków po polskiej scenie muzycznej/filmowej Ań,Kaś itp Odpowiedz Link Zgłoś
quasi.modo Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 07.10.12, 20:59 No cóż, dla mnie ten problem jest nieco wydumany. Sama jestem posiadaczką imienia, które wg wielu z Was takiej neutralnej formy nie ma. I nigdy nie miałam problemu, żeby się przedstawić. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 08.10.12, 07:44 bo ten problem jest nie w imieniu, tylko w głowach Odpowiedz Link Zgłoś
vi0let Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 10.10.13, 16:07 Jako Katarzyna nie rozumiem tego problemu. Sądzę, że istnieje różnica między zdrobnieniem "Kasia", "Basia", a "Julcia" - po prostu te pierwsze są powszechnie przyjęte. Wiadomo - w szkole byłam Kasią, na podwórku przeważnie też, Kaśkę słyszę bardzo rzadko, przyjaciele często mówią do mnie "Kacha", kiedyś mnie to denerwowało, teraz nie mam z tym problemu. W sytuacjach oficjalnych przedstawiam się zawsze Katarzyną, bo to jest po prostu właściwe, większość wykładowców zwraca się pełną formą imienia lub pytają, czy mogą je zdrabniać. Dla mnie jest to robienie "z igły widły". Odpowiedz Link Zgłoś
lily-beth Re: Nie lubię imion bez neutralnej formy a Wy? 08.10.14, 21:01 Ja zaczęłam rozumieć ten problem dość niedawno. Mam w pracy znajomą Katarzynę, która zachowała się wobec mnie naprawdę koszmarnie, sympatia do niej uleciała bezpowrotnie. Jesteśmy na ty, więc forma "proszę pani" czy "pani Iksińska" nie wchodzi w grę, nie mogę się zwracać Katarzyno (skoro nigdy nie używa tej formy, nie przedstawia się tak), a mięciutkie "Kasiu" rośnie mi w gardle jak kluska. To samo kiedy mówię o tej osobie z kimś innym, zawsze się na tej "Kasi" zawieszam, nie chce mi przejść przez usta. Od tej pory przestałam darzyć sympatią wszystkie "siasiane" imiona (Kasia, Asia, Gosia, Zosia, Basia), inne wymieniane jako problematyczne bez cząstki "sia", np. Ola i Ania, już mi nie przeszkadzają. Być może są Katarzyny i Barbary, które używają pełnej wersji imienia na codzień, ale ja się z takimi akurat nie zetknęłam. Rozumiem, że dla osób noszących takie imię, to pewnie jest wydumany problem, ale dla postronnych użytkowników niekoniecznie, zwłaszcza w relacjach oficjalnych i chłodnych. Odpowiedz Link Zgłoś