gaudencja 10.09.19, 21:33 ...na wybór imienia dla rodzeństwa... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
miraflores5 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 10.09.19, 23:00 Ja imienia dla rodzeństwa nie wybierałam, bo gdy się urodziło, byłam za mała, by (współ)decydować. Ale będąc w wieku tych dziewczynek fascynowałam się tego typu imionami-różnymi Jessicami, Mirellami, Donatellami, Alexami, bo obcojęzyczne imiona kojarzyły mi się z "lepszym światem". "Rewizji poglądów" dokonałam mając jakieś 15 lat. Dlatego uważam, że współdecydować można pozwolić ewentualnie dziecku w wieku licealnym. A najlepiej w ogóle nie pozwalać-będzie miał/a swoje, to nazwie jak zechce. Odpowiedz Link Zgłoś
niii Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 10.05.23, 12:24 Mirella akurat od dawna jest znana w Polsce, nigdy nie traktowałam jej jako 'obcego' imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 10.05.23, 23:50 niii napisała: > Mirella akurat od dawna jest znana w Polsce, nigdy nie traktowałam jej jako 'ob > cego' imienia. Jest to imię wymyślone w 1859 roku, więc nie może być w Polsce znana od dawna. Odpowiedz Link Zgłoś
niii Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 11.05.23, 00:10 Rozumiem, mimo wszystko piękne. Miałam na myśli to, że moja Mama zna Mirellę. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 11.09.19, 08:01 Widać rodzicom to imię TAKŻE się podoba. Mam nadzieję, że nie nadaliby go TYLKO dlatego, że wybrały je córki. Choć kto wie, sądząc po wpisach na forum- to możliwe 😉 Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 11.09.19, 20:20 Mam nadzieję, że nie nadaliby go TYLKO dlatego, że wybrały je córki. Też mam taką nadzieję. Noah ( wym. Noa) w Niemczech i Francji jest w pierwszej dziesiątce. Po polsku to Noe. Ciekawe, gdzie dziewczynki (9 i chyba 14 lat) usłyszały imię Noah, swoją drogą. Ja w ich wieku o imieniu Noe to i owszem, słyszałam, ale o formie Noah nie miałam nawet pojęcia, abstrahując od tego, że nie interesowałam się jeszcze wówczas imionami. Może wymarzyły sobie takie imię dlatego, że ich imiona-Amelka, Oliwka, są w ich pokoleniu wręcz kwintesencją zwyczajności. Odpowiedz Link Zgłoś
annthonka Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 11.09.19, 16:46 Anegdota rodzinna niesie (sama nie bardzo to pamiętam), że bardzo chciałam, aby młodsza siostra miała na imię Musztarda. Na szczęście rodzice nie posłuchali Odpowiedz Link Zgłoś
chayah Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 04.06.21, 13:40 Musztarda 😂 Na wypadek, gdyby zamiast siostry był brat, mogłaś przygotować opcję "Majonez" 🤣 Odpowiedz Link Zgłoś
humbelina Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 12.09.19, 08:56 Moje imię wybrał mi 5 letni brat. Żałuję, bo mama marzyła o Laurze, a dostałam jedno z popularniejszych imion mojego pokolenia Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka_96 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 28.09.19, 13:13 Wydaje mi się, że rodzicom też musiało się spodobać. Poza tym, w piłkarskim świecie nadawanie zagranicznych imion staje się modne (patrz: Liam Szczęsny). Ludzie sukcesu nadają dzieciom takie imiona w razie wyprowadzki za granicę. Chcą też ułatwić dziecku życie, w razie gdyby i ono zdecydowało się na międzynarodową karierę. Czy mnie się ten trend podoba? Niekoniecznie. Co do tego, że to był pomysł dziewczynek - nie każdy aż tak przykłada wagę do wyboru imienia jak my . W wielu domach starsze dzieci podsuwaja pomysły i o ile w pełni pasują rodzicom, to dlaczego nie. Nie chciałabym nadać nielubianego lub nieprzekonującego mnie imienia, by zadowolić starszaka, ale gdybym nie miała pomysłu, a starszak zaproponowałby coś, co chwyciłoby mnie za serce, to dlaczego miałabym odrzucić taką sugestię. Aczkolwiek ja, jako osoba, która ma już listę wymarzonych imion, nie zapraszałabym sama od siebie dzieci do pomocy w wyborze. Może ewentualnie gdybym była wybitnie zgodna z ojcem dziecka i podobałoby się nam zbyt wiele imion . Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 28.09.19, 14:25 Śmieszy mnie to "ułatwianie" dziecku życia czy kariery za granicą. Dziecku urodzonemu i wychowywane mu w Polsce. Bo wiadomo, Christopher czy Elizabeth to inna klasa niż nasz przaśny Krzysztof czy Ela. Dziecko się kiedyś nie będzie umiało przedstawić: "Hi, I'm Chris" mając na imię Krzysztof 😉. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 28.09.19, 15:56 Ale w dokumentach jest Krzysztof i to naprawde utrudnia. Mieszkam w uk i wszedzie prosza o przeliterowanie imienia i nazwiska jesli nie jest znane. Co do tematu ci panstwo chyba nawet nie mieszkaja w Polsce, wiec bylo wiadomo, ze nie wybiora milosza czy innego boleslawa. Dziecko bedzie na pewno ksztalcilo sie i prawdopodobnie zylo poza Polska, wiec mnie imie ani nie dziwi ani nie szokuje, choc osobiscie mi sie nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 28.09.19, 17:22 Ja pisałam o celebrytach mieszkających w Polsce. A poza krajami anglojęzycznymi są też inne, w których i Christopher może utrudnić życie . Ale co kto lubi. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 01:32 Niech cie smieszy, to twoj problem. Ale nie znam zadnego duzego czy malego Krzyska, ktory by nie zmienil imienia po wyjezdzie. Nie ma szans na uzywanie imienia w polskiej wersji gdziekolwiek poza granicami Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
firstar123 [...] 28.09.19, 14:27 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Moja opinia 28.09.19, 23:00 Mam dwie koleżanki, z którymi chodziłam do klas- w podstawówce i gimnazjum. Koleżanka z podstawówki ma córkę o imieniu w zagranicznej pisowni, choć początkowo planowana była pisownia polska. Argumentem było "niech ma łatwiej jak zechce wyjechać za granicę". Dziecko polskie, ale nazwisko jest neutralne i obca pisownia imienia nie tworzy z nim dysonansu. Dla mnie to takie farbowanie się w nie swoje barwy. Pytanie tylko po co, skoro jest wiele imion międzynarodowych, nie wymagających "upiększania" obcą pisownią, z którymi cudzoziemiec sobie poradzi. Większość imion ma też zagraniczne odpowiedniki. Jeśli taki Krzysztof wyjedzie na stałe do Anglii, to zmieni sobie w papierach na Chritsophera (chyba można?) i będzie się przedstawiał jako Chris. Koleżanka z gimbazy natomiast jest żoną obcokrajowca, córka urodziła się w Polsce i otrzymała imię posiadający polski odpowiednik, ale zapisane w odpowiedniku z kraju ojca, do którego wyjechali 1, 5 miesiąca temu i gdzie młoda będzie żyła najprawdopodobniej przynajmniej do ukończenia szkoły. Jeśli jedno z rodziców jest obcokrajowcem i nazwisko dziecka jest zagraniczne to w sumie czemu nie. Śmieszy mnie nadawanie tego typu imion na zasadzie "żeby miała lepsze życie" przez matki, które nigdy nawet nie były za granicą, których świat kończy się za płotem i to dosłownie i raczej nie zanosi się, by kiedykolwiek uległo to zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Moja opinia 29.09.19, 16:01 Pewnie, ze mozna zmienic imie, w Polsce chyba tez? ale czy znasz kogos kto to zrobil? Duzo zamieszania z tym i papierologii. I jesli taki krzysztof przylatuje to Anglii to rejesrujac sie w urzedzie/przychodni/pracy wpisuje krzysztof a nie christopher , bo tak ma w paszporcie. Oczywiscie, ja rowniez nie widze sensu nadawania zagranicznego imienia dziecku mieszkajacemu w pcimiu dolnym, ktorego rodzice najdalej byli na wczasach w bulgarii, ale juz w przypadku borucow wybor jest jak najbardziej uzasadniony. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Moja opinia 01.10.19, 01:36 miraflores5 napisała: cyt. Pytanie tylko po co, skoro jest wiele imion międzynarodowych, nie w > ymagających "upiększania" obcą pisownią, z którymi cudzoziemiec sobie poradzi. Wiem, to trudne do zrozumienia, ale wyjasnie… BO SIE LUDZIOM WLASNIE TAKIE IMIE PODOBA a nie takie na jakie ty dajesz im przyzwolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Moja opinia 01.10.19, 04:39 Swietnie wiec jak rodzicom spodoba sie Sczepan czy Mscislaw i tak nadadza dziecku na imie za granicami to bedzie ci sie podobalo? Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Moja opinia 01.10.19, 13:51 sulimira napisał(a): > Swietnie wiec jak rodzicom spodoba sie Sczepan czy Mscislaw i tak nadadza dziec > ku na imie za granicami to bedzie ci sie podobalo? Nic mnie to nie bedzie obchodzic, to ich sprawa, ich wybor, ich zycie, ja im nie bede dyktowac jakie imie jeest najwlasciwsze dla ich potomka. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Moja opinia 01.10.19, 20:06 Napewno nie, ale swoje zdanie masz i sie wypowiadasz z ktorego wynika, ze rodzice niech nadaja imiona takie jakie chca, ale tylko z tych, ktore sa "miedzynarodowe" Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Moja opinia 01.10.19, 23:53 sulimira napisał(a): > Napewno nie, ale swoje zdanie masz i sie wypowiadasz z ktorego wynika, ze rodzi > ce niech nadaja imiona takie jakie chca, ale tylko z tych, ktore sa "miedzynaro > dowe" Nic podobnego, nie rzutuj swojego hejterstwa i waskiego myslenia na innych tylko dlatego ze sama wlasnie taka jestes. Nic takiego nie powiedzialam, z niczego nie mozesz sobie takich rzeczy wnioskowac bo to wierutna bzdura jest. Przestan ludziom stawiac warunki jakie imiona maja nadawac i przestan hejtowac ludzi bo nie podoba ci sie imie jakie wybrali. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Moja opinia 03.10.19, 00:10 TO nie hejtuje tylko ty. Tolerancja rozciaga sie tylko na wybrane imion wsrod tych tolerancyjnych. W momencie jak imie nie jest w ich kategori jak np. Suligniew, Zawisza, Gwidon, Apoloniusz, Tekla, Ali, Samira, Tomiko itd to tolerancja sie konczy. To jest takie wielbienie tolarancji dla idei tolerancji czyli o ile wszyscy nie sa tacy sami wszedzie to znaczy, ze nie sa tolerancyjni poniewaz powinni sie zmianiac i stawac tak jak wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Moja opinia 03.10.19, 10:28 I znowu sulimira, ktorych tolerancyjnych? O kim piszesz? Jakies konkrety moze? Ja nie mam problemu ani z kazikiem ani z jamalem. Nie moja sprawa jak rodzice nazywaja swoje dzieci. Jedne imiona lubie, inne nie, ale nie oceniam ludzi, czy raczej rodzicow, po ich wyborach. Tutaj wszystko co nie jest stefa, stasiem czy adelka, jest pretensjonalne i w "kategorii nikoli". Po raz kolejny przypomne rowniez pogardliwy tytul tego watku. O jakiej wiec tolerancji mowisz. Moje dzieci maja imiona azjatyckie, ktorych nie ma na zadnej liscie w polsce. W jakiej kategorii zatem jestem, pretensjonalne? Bo przeciez nie miedzynarodowe? Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Moja opinia 03.10.19, 20:20 Pisze o tych osobach, ktore wzywaja o tolerancje, ale tylko wobec wlasnych pogladow. Przesadzasz: sa Marceliny, Michaliny itd. Jezeli dzieci maja imiona azjatyckie to jestes w kategori osob, ktore nadaja imiona jakie im sie naprawde podobaja (chyba, ze maz jest azjata i wymagal takich imion) Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Moja opinia 04.10.19, 00:27 sulimira napisał(a): > TO nie hejtuje tylko ty. Taaaak, to prosze mi podac w takim razie wypowiedz w ktorej hejtuje jakiekolwiek imie. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Moja opinia 05.10.19, 23:41 JAk odpowiesz na moje pytania to ja odpowiem na twoje... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala [...] 06.10.19, 21:48 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 29.09.19, 11:17 Ale jak jest? Co jest takiego dziwnego w tym imieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 29.09.19, 15:29 W Noahu? Przede wszystkim w jęz. polskim nie istnieje takie imię, więc w całości jest dziwne. Nie można wyszczególnić jakiegoś pojedynczego dziwnego czynnika. Noah Boruc - hmmm.... brzmi bardzo słabo. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 29.09.19, 15:55 Hmm nie istnieje w jezyku polskim wiec jest dziwne. Ciekawe rozumowanie. Przypominam, ze panstwo od lat w Polsce nie mieszkaja i prawdopodobnie nie maja zamiaru wracac. Nie kazdy musi byc patriota, nie kazdy musi lubic polskie imiona, kulture, tradycje itd ba! Nie kazdy musi lubic kraj swojego pochodzenia. Imie mi sie nie podoba, ale nie widze w nim nic dziwnego. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 29.09.19, 17:43 gaudencja napisała: > W Noahu? Przede wszystkim w jęz. polskim nie istnieje takie imię, więc w całośc > i jest dziwne. A musi istniec akurat w jezyku polskim? Ma litery, ktore sa w alfabecie polskim. Dziwne .moze dla ciebie, dla mnie normalne imie. > Noah Boruc - hmmm.... brzmi bardzo słabo. Brzmi zupelnie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 29.09.19, 23:40 Wiesz, dla większości osób, które się wypowiadały - zarówno tu, jak w realu, to zestawienie brzmi kuriozalnie. Jesteś raczej wyjątkiem, nie widząc w nim niczego dziwnego. Skoro powołujesz się na to, że litery występują w jęz. polskim, to sądzisz, że będą mówić na niego "Noahu, Noaszku"? Z wymawianym "h", tak jakby wyraz był napisany po polsku? Po polsku to Noe. I Noe jest normalnym imieniem, choć bardzo rzadko nadawanym. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 02:24 Nie wiemy czy beda mowic do niego po polsku. Nie przesadzalabym tez z ta wiekszoscia. Komentarze na ogol sa raczej neutralne. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 09:02 mamaafg napisał(a): > Nie wiemy czy beda mowic do niego po polsku. Nie przesadzalabym tez z ta wieksz > oscia. Komentarze na ogol sa raczej neutralne. W Polsce ludzie tez wiedza ze niemego h sie nie wymawia. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 12:41 ashleigh41 napisał(a): > W Polsce ludzie tez wiedza ze niemego h sie nie wymawia. Niektórzy tak, niektórzy nie. Setki razy słyszałam ludzi, mówiących, że idą do auchana - tak wymówionego, jak napisane. Nie mówiąc już o innych, bardziej skomplikowanych nazwach. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 15:42 abiela napisała: > Niektórzy tak, niektórzy nie. Setki razy słyszałam ludzi, mówiących, że idą do > auchana - tak wymówionego, jak napisane. Nie mówiąc już o innych, bardziej skom > plikowanych nazwach. Z tego wniosek ze w Polsce nie powinno sie dopuszczac nazw innych mi polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 19:01 My mamy przytłaczające kompleksy jako naród. We Francji wszystkie nazwy wymawia się tak, jakby były pisane po francusku. I-Be-eM to I-Be-eM, a nie jakiś Aj-Bi-eM. Nie słyszałam o przypadku rodziny francuskiej, która 2 lata po wyjeździe do Anglii zaczęłaby nazywać dzieci imionami w wersji angielskiej i uważałoby się powszechnie za naturalne, że zapewne chce zostać w Anglii na zawsze i nie mówić do dziecka po francusku. Niestety, ale znamionowałoby to głęboki prowincjonalizm kulturowy. Uważam, że to oczywiste, że Polacy starają się nazwać dziecko polskimi imionami, niezależne od tego, gdzie mieszkają na stałe. Jest wielu Polaków, którzy nie korzystają nawet z trwałej emigracji, by się skwapliwie wynarodowić, a wręcz odwrotnie - pielęgnują swoją kulturę i język. W przypadku dziecka Mannei nie zdziwiłoby mnie imię arabskie, ale Noe po arabsku to wcale nie Noah. Nazywanie dzieci po angielsku przez polskie pary tylko dlatego, że się wyjechało za granicę uważam za pretensjonalne (a imię Szczepan za bardzo ładne, nawiasem mówiąc). Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 20:05 "Uważam, że to oczywiste, że Polacy starają się nazwać dziecko polskimi imionami, niezależne od tego, gdzie mieszkają na stałe." I to jest wlasnie bardzo zasciankowe myslenie. I bardzo oceniajace. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 22:05 mamaafg napisał(a): > "Uważam, że to oczywiste, że Polacy starają się nazwać dziecko polskimi imionam > i, niezależne od tego, gdzie mieszkają na stałe." > I to jest wlasnie bardzo zasciankowe myslenie. I bardzo oceniajace. Śmiem polemizować. Anglicy jakoś po przyjeździe do Polski nie nazywają dzieci natychmiast po polsku. Bo nie mają kompleksów na tle swojego pochodzenia i nie muszą się natychmiast "zglobalizować" poprzez wyrzeczenie się własnej kultury i języka. Ale nie wynika to z żadnych obiektywnych przesłanek, tylko z ich samooceny i braku zaściankowości właśnie. Nie widzę nic złego w oceniającym myśleniu. Całe życie jest się ocenianym na różne sposoby i ocenia się innym. Trafna ocena może zdziałać cuda, niekiedy nawet uratować życie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 21.10.19, 23:27 Dokładnie. Taki przykład: Kevin Aiston. Prezenter i co tam jeszcze. W "Europa da się lubić" występował. Od lat mieszka w Polsce, nie planuje powrotu do Anglii.W Polsce urodziły się trzy jego córki. Noszą imiona Chelsea, Julia i Nina. Czyli imiona albo angielskie, albo międzynarodowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 20:48 To fakt. Nie znam zadnej innej nacji, ktora staje na glowie, zeby nadac swoim dzieciom imiona "miedzynarowodowe". Jaka to jest sciema to widac po tym jakie te imiona sa nadawane czyli same zachodnio europejskie. Nie ma wsrod tych imion Mohamedow, Li, Arjun itd. Po wyborze imion widac wyraznie gdzie ten kompleks lezy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 20:58 A jakies badania sa, ze tylko polacy tak robia? Jakies potwierdzenie Twoich slow? Czy tyle tych nacji znasz dokladnie? Co z bulgarami? Litwinami? Wlochami? Znam wloskiego George'a i bulgarska Mary. Wydaje mi sie, ze to jednak tendencja swiatowa, granice nie sa juz takim problemem. Polakom moze trudniej to zrozumiec, bo zawsze bylismy malo tolerancyjni. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 21:05 Podalasz imiona popierajace moje argumenty. Mam kontakt lub mialam z setkami nacji. Potwierdzeniem moich slow sa statystyki. Prosze wejdz na imiona jakie Polacy nadaja i znajdz w nich imiona wschodnioeurpwjskie lub wschodnio "miedzynarodowe", Nadia jest tutaj wyjatkiem. Nastepnie wejdz na statystyki dowolnego kraju zachodnioeuropejskiego i popatrz jakie imiona sa popularne. Tutaj zwroc uwage na staropolskie imiona i muzulmanskie, afrykanskie, hinduskie itd. Nastepnie przyjmnij do wiadomosci, ze te tak zwane "imiona miedzynarodowe" dla oznaczaja imiona zakompleksionych. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 21:20 "Nastepnie przyjmnij do wiadomosci, ze te tak zwane "imiona miedzynarodowe" dla oznaczaja imiona zakompleksionych." Prawda ostateczna i objawiona? Prosze dowody. Poki co przedstawiasz tylko swoje subiektywne, zasciankowe opinie. Slyszalas moze o globalizacji? Tu mamy podobny proces. Oczywistym jest, ze slabszy ciagnie w gore, do silniejszego, przejmujac w jakims stopniu jego kulture, w tym wypadku zachodu. Polska jest tym slabszym, chocbys nie wiadomo jak chciala zaprzeczyc. PRZYJMIJ to do wiadomosci. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 22:27 I myślisz, że popieranie nadawania angielskich imion i wynaradawiania się przez każdego, kto na chwilę wyjechał, nas wzmocni? Ja sądzę, że wręcz odwrotnie. Kiedys stać nas było na wywieranie takiego wpływu kulturowego, żeby zaistnieli Francuzi nazywani "Casimir" i "Stanislas". Popatrz sobie na przykłady znanych Stanislasów, przywołane tu: fr.wikipedia.org/wiki/Stanislas - Polacy wcale nie stanowią wśród nich większości. Statystyki nadawalności imienia Stanislas we Francji są tu. A znalaś taki film - Casimir, produkcję francusko-włoską? Ale żeby samemu nie być pawiem narodów i papugą, tylko tworzyć coś swojego, co inni zechcą naśladować, trzeba pozbyć się zaściankowości ze sposobu myślenia i uwierzyć w siebie. Równie silny, jak globalizacja, jest trend dbałości o społeczności lokalne, uprawy lokalne, historię lokalną. Nie musimy się wszyscy glajszachtować, żeby być szczęśliwi. Śmiem twierdzić, że właśnie to unieszczęśliwia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 22:55 Tylko nie kazdemu zalezy zeby ten kraj wzmocnic. Gaudencja mysle ze masz wdrukowane, ze kazdy czlowiek urodzony w polsce powinien i chce pielegnowac kulture i tradycje polskie. Otoz nie. Wielu nie chce, wielu stawia najpierw na dobro dziecka, innym zwyczajnie nie zalezy. I nie musi. Przykladowo mama mieszkajaca w niemczech zawsze marzyla o jagience ale nie nada tego imienia, bo wie, ze to jej dziecku zycia nie ulatwi. Bo nie ulatwi. Taka jest rzeczywistosc zycia na obczyznie. Sa tez pary mieszane. I tu rodzice probuja wypracowac kompromis, zeby zarowno babcia z warszawy a takze z rio/paryza/kabulu/pragi/delhi umiala wypowiedziec imie wnuka. I wtedy mamy oskarow, amelki, filipow oraz konradow. Znam takie dzieci, ich rodzice to na ogol fajni, wyksztalceni ludzie, ale na forum sa nazywani zakompleksionymi, bo nie kultywuja polskich zwyczajow. Moje dzieci nie maja "miedzynarodowych imion", wiec teoretycznie problem mnie nie dotyczy, ale strasznie irytujaca jest ta pogarda dla wyborow innych. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 23:11 mamaafg napisał(a): > Tylko nie kazdemu zalezy zeby ten kraj wzmocnic. Ale nie wiem, czemu specjalnie go osłabiać (nie tyle kraj, co kulturę), pielęgnując kompleksy. To niezdrowo nawet dla psychiki osób pielęgnujących kompleksy, o dzieciach - którym odbiera się ważne źródło tożsamości - nie wspomnę. Gaudencja mysle ze masz wdruko > wane, ze kazdy czlowiek urodzony w polsce powinien i chce pielegnowac kulture i > tradycje polskie. Otoz nie. Wielu nie chce, wielu stawia najpierw na dobro dzi > ecka, innym zwyczajnie nie zalezy. I nie musi. Dziwnym trafem różne osoby, które nie chcą mieć nic wspólnego z polskością, albo tu uporczywie mieszkają, albo po wyjeździe z kraju nadal bywają intensywnie na polskich forach, tłumacząc innym, że mają również przy każdej okazji odstępować od polskości i że tak należy robić, że to jest wybór oczywisty. A dobro dziecka to również prawo do własnych korzeni i do dumy z nich, więc nim się tu nie zasłaniajmy. Przykladowo mama mieszkajaca w n > iemczech zawsze marzyla o jagience ale nie nada tego imienia, bo wie, ze to jej > dziecku zycia nie ulatwi. Bo nie ulatwi. Taka jest rzeczywistosc zycia na obcz > yznie. Jagienka nie jest słowiańskim, staropolskim imieniem - wiedziałaś? Sa tez pary mieszane. I tu rodzice probuja wypracowac kompromis, zeby za > rowno babcia z warszawy a takze z rio/paryza/kabulu/pragi/delhi umiala wypowied > ziec imie wnuka. To akurat jest zupełnie zrozumiałe. Pary mieszane rządzą się innymi prawami, nie zawsze da się znaleźć imię strawne dla obojga rodziców, które w obu językach ojczystych brzmi lub wygląda tak samo. Trudno też stwierdzić, którego rodzica język powinien zyskać "przewagę" przy wybieraniu imienia dla dziecka, jeśli nie jest możliwe znalezienie wyboru wspólnego dla obu języków. Borucowie nie znajdują się w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 09:53 gaudencja napisała: > o dzieciach - którym odbiera się ważne źródło tożsamości - nie wspomnę. Imie jako zrodlo tozsamosci? Dzieci to akurat utozsamiaja sie naturalnie z tym czym sa otoczone. Dzieci Polakow zyjace w innym kraju mozna oczywiscie sztucznie utozsamiac z polska kultura nawet poprzez nadanie mu imienia Szczepan pytanie jak to podziala na jego psychike? > To akurat jest zupełnie zrozumiałe. Pary mieszane rządzą się innymi prawami, Tak, wlasnymi I wybieraja imiona ktore im sie podobaja a nie szukaja miedzyneowdowych brzmiacych tak samo, przynajmniej ci bardziej normalni. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 23:57 ashleigh41 napisał(a): > gaudencja napisała: > > > > o dzieciach - którym odbiera się ważne źródło tożsamości - nie wspomnę. > > Imie jako zrodlo tozsamosci? Nie, język i kultura jako źródło tożsamości. Imię jako znak pochodzenia z tej kultury. Dzieci to akurat utozsamiaja sie naturalnie z tym > czym sa otoczone. Mylne założenie. Dzieci bardzo często zaczynają się doszukiwać korzeni, zwłaszcza kiedy już dojrzeją. Dzieci Polakow zyjace w innym kraju mozna oczywiscie sztuczni > e utozsamiac z polska kultura nawet poprzez nadanie mu imienia Szczepan pytanie > jak to podziala na jego psychike? A jak ma podziałać? Normalne imię, nie trudniejsze w wymowie dla Anglika niż Hugh albo Ghislaine dla Polaka. > Tak, wlasnymi I wybieraja imiona ktore im sie podobaja a nie szukaja miedzyneow > dowych brzmiacych tak samo, przynajmniej ci bardziej normalni. Mhm, czyli nadawanie międzynarodowych brzmiących tak samo jest nienormalne. Tylko proszę, nie wzywaj do tolerancji, przynajmniej zanim nie zaczniesz jej praktykować osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 10:52 gaudencja napisała: > Nie, język i kultura jako źródło tożsamości. Imię jako znak pochodzenia z tej k > ultury. A do ktorego pokolenia tak nalezy wg ciebie znaczyc? Na szczescie wielu ludzie tego nie robi tak jak Muzulmanie ktorzy to zaznaczaja/etykietuja imionami obowiazkowo. > Mylne założenie. Dzieci bardzo często zaczynają się doszukiwać korzeni, zwłaszc > za kiedy już dojrzeją. Mylne jest twoje rozumienie slowa utozsamiac sie. Dzieci zyja w okreslonym srodowisku i utozsamiaja sie z nim a nie z korzeniami czyli z tym w czym wyrosli rodzice lub dziadkowie. Wiedziec jakie te korzenie sa a utozsamiac sie z nimi to zupelnie co innego. > Mhm, czyli nadawanie międzynarodowych brzmiących tak samo jest nienormalne. Alez nie, nadawanie imion miedzynarodowych badz tylko w wersji np polskiej bo ma sie ten mentalny obowiazek zle pojmowanego patriotyzmu wbity gleboko w glowie jest nienormalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 22:43 ashleigh41 napisał(a): > A do ktorego pokolenia tak nalezy wg ciebie znaczyc? Można i przez wiele pokoleń. Dopóki pamięć nie zaginie. Jesteśmy Polakami i nazywamy dzieci po polsku, proste. > > Mylne założenie. Dzieci bardzo często zaczynają się doszukiwać korzeni, z > właszc > > za kiedy już dojrzeją. > > Mylne jest twoje rozumienie slowa utozsamiac sie. Chyba nie do końca rozróżniasz pojęcia "tożsamość" i "utożsamianie się"? Od początku piszę o tożsamości i jej źródłach, nie o utożsamianiu się. Utożsamiać można się z kimś, nie z czymś - tak z grubsza. Nie da się utożsamiać z kulturą, z językiem, z korzeniami, ponieważ nie mają one cech osobowych. > Alez nie, nadawanie imion miedzynarodowych badz tylko w wersji np polskiej bo m > a sie ten mentalny obowiazek zle pojmowanego patriotyzmu wbity gleboko w glowie > jest nienormalne. No i w tym punkcie kończą się nasze możliwości dyskusji, skoro Ty uważasz moje poglądy za nienormalne, a ja Twoje - za głęboko niewłaściwe. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 03.10.19, 10:49 gaudencja napisała: > Można i przez wiele pokoleń. Dopóki pamięć nie zaginie. Jesteśmy Polakami i naz > ywamy dzieci po polsku, proste. Nie, to nie jest proste bo uwaga dzieci wychowywane w innym kraju niz Polska zazwyczaj juz nie czuja sie Polakmi ani nie utozsamiaja z Polska a w kolejnych pokoleniach to juz wcale. To nazywanie dzieci po polsku bo sie jest Polakiem to jak mowie tylko po polsku bo jestem Polakiem. W takim razie Polakom powinno sie zabronic mowic w innych jezykach a najlepiej zamknac granice i to szczelnie, internet wylaczyc albo ograniczyc itd wtedy nie bedzie problemu ani z tozsamoscia ani z utozsamianien. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 01:25 mamaafg napisał(a): cyt. "Moje dzieci nie m > aja "miedzynarodowych imion", wiec teoretycznie problem mnie nie dotyczy, ale s > trasznie irytujaca jest ta pogarda dla wyborow innych." Od lat moderatorka hejtuje wybory niezgodne z jej gustem. Przyzwyczaj sie, albo wpadaj tu raz na jakis czas zeby sie posmiac. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 11:56 Ja wiem milamala, ze to forum jest z tego znane. Na innych stanowi przedmiot zartow. Forum "emerytowanych nauczycielek" doczekalo sie juz nawet kilku memow, ale nie wrzuce tutaj bo zawieraja wulgaryzmy, nie chce nikogo gorszyc. Szkoda wlasciwie, ze tak jest, imiona to ciekawy temat, tylko tu tez trzeba byc otwartym i tolerancyjnym, bo potem mamy tematy jak ten z jednoznacznym tytulem: tak sie wlasnie konczy....wstyd, dorosle (smiem podejrzewac, ze wrecz starsze) kobiety, a tyle jadu. Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 13:15 Mam ją na szczęście wygaszoną, ale (nie)milamala to akurat idealny przykład BRAKU tolerancji i otwartości na inność, cudze opinie ODMIENNE od jej własnej, jedynie słusznej. Także ten... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 13:58 paula.anna napisała: > Mam ją na szczęście wygaszoną, ale (nie)milamala hahahahahaha, tak wygaszona, ze az wie kiedy sie wypowiadam, co mowie i koniecznie musi na to zareagowac. Kochasz mnie co. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 13:56 mamaafg napisał(a): > bo potem mamy tematy jak ten z jednoznacznym tytulem: tak sie > wlasnie konczy....wstyd, dorosle (smiem podejrzewac, ze wrecz starsze) kobiety > , a tyle jadu. Dokladnie, skad w ludziach tyle agresji i hejtu szczegolnie w stosunku do czegos w sumie tak niewinnego i fajnego jako przedmiot dyskusji jak imie. A te jak sie zafiksowaly na swoim jadzie, to nie idzie od lat odkorkoowac. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:08 mamaafg napisał(a): > Ja wiem milamala, ze to forum jest z tego znane. Na innych stanowi przedmiot za > rtow. Forum "emerytowanych nauczycielek" doczekalo sie juz nawet kilku memow, a > le nie wrzuce tutaj bo zawieraja wulgaryzmy, nie chce nikogo gorszyc. Oo, to świetnie świadczy o subtelności i klasie osób tworzących te memy, o dowcipie litościwie nie wspomnę. Forum "emerytowanych nauczycielek" to nasze forum? I "nauczycielki" służą za negatywny epitet? Gratuluje nieukom kompleksów zatem - ale radziłabym sobie radzić z nimi w bardziej konstruktywny sposób, na przykład poprzez douczenie się czegoś - z korzyścią dla siebie i świata Milamala, mama Jessiki (Jessicy?) od lat aktywizuje się w wątkach dotyczących nadawania przez Polaków zagranicznych imion, oczywiście popierając to zjawisko, jak również nadawanie imion w stylu Jessiki, Briana czy Kevina - ja osobiście od lat nie czytam jej postów, są do bólu przewidywalne. Szkoda wl > asciwie, ze tak jest, imiona to ciekawy temat, tylko tu tez trzeba byc otwartym > i tolerancyjnym, bo potem mamy tematy jak ten z jednoznacznym tytulem: tak sie > wlasnie konczy....wstyd, dorosle (smiem podejrzewac, ze wrecz starsze) kobiety > , a tyle jadu. "Tyle jadu" ("w tobie") to mój ulubiony epitet forumowy, dziękuję <3<3 Do tego doszło jeszcze wytykanie rzekomego zaawansowanego wieku <3 Cudowne <3 A na serio - takie głodne kawałki nie zrobią tu na nikim wrażenia, daruj je sobie. Mnie to tylko śmieszy, zbyt wiele razy widywałam identyczne teksty na różnych forach. Dyskusja na argumenty - proszę bardzo, dyskusja w tonie: "wstyd, starsze kobiety, może nauczycielki, skąd w was w tyle jadu, ktoś o was napisał na innych forach kilka wulgaryzmów, co tylko świadczy o waszym jadzie" to nie jest dyskusja na poziomie, na którym tutaj rozmawiamy. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 10:51 Jasne, to nie jest dyskusja na poziomie. Plotki o celebrytach i nasmiewanie sie z imion- klasa sama w sobie gaudencja. Zaczynaja sie tez wycieczki osobiste, czyli nerwy puszczaja. Czyzbym trafila w czuly punkt? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 22:45 To znaczy składasz samokrytykę, że Ci nerwy puściły i dopuściłaś się wycieczek osobistych wobec bywalczyń forum? Przyjmuję przeprosiny i mam nadzieję, że inne "emerytowane nauczycielki" częstowane wulgaryzmami, które przed chwilą pochwalałaś, również je przyjmą. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 04.10.19, 00:33 gaudencja napisała: " ja osobiście o > d lat nie czytam jej postów, są do bólu przewidywalne." Ha ha ha ha, dobrze, ze nie czytasz, najwazniejsze, ze odpowiadasz. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 31.10.19, 20:32 Jak często i tym razem piszesz głupoty. Nie raz i nie dwa nie zgadzałam się z "gaudencjowymi" gustami, mam śmiałość i odwagę mówić wprost, że np dane imię mi się podoba/nie podoba kompletnie niezależnie od opinii innych i jakoś NIGDY się w związku z tym nie spotkałam z "hejtem" czy nawet niechęcią! Ba, pomimo, że często gust mamy dość odmienny - Gaudencja bez problemu odpowiada na moje pytania, i robi to konkretnie, rzeczowo i grzecznie. Więc nie pisz bzdur! Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 04:34 "Wielu nie chce, wielu stawia najpierw na dobro dziecka, innym zwyczajnie nie zalezy. I nie musi. Przykladowo mama mieszkajaca w niemczech zawsze marzyla o jagience ale nie nada tego imienia, bo wie, ze to jej dziecku zycia nie ulatwi. Bo nie ulatwi." Jak juz wytykami zasciankowosc... Sytwierdzenie, ze imie wplywa na dobro dziecka nie moze byc chyba bardziej zasciankowe. Z ciekawosci, wymien prosze kilka imion, ktore zapewnia dziecku to dobro Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 01:22 gaudencja napisała: cyt. trzeba pozbyć się zaściankowości ze sposobu myślenia i > uwierzyć w siebie. Tak gaudencjo, juz pora na to, ale nie widac zebys choc troche pozbyla sie swojej zasciankowosci. cyt. > Równie silny, jak globalizacja, jest trend dbałości o społeczności lokalne, upr > awy lokalne, historię lokalną. Bardzo slusznie, jestem wielka fanka dbania o spolecznosci lokalne. Bardzo sie angazuje, uwazam, ze to wazne, ale wcale nie muze przejmowac imion dominujacych w mojej spolecznosci lokalnej. Dzialalnosc na rzecz spolecznosci lokalnej to dzialanie, konkretne wykonywanie jakiegos wysilku. Nadanie imienia popularnego w spolecznosci lokalnej, nie jest jej potrzebne do prawidlowego funkcjonowania. Tak jak nie wystarczy nadac dziecku imie Jan, Stanislaw, Antonina itp. zeby mozna bylo sie uznac za inteligenta. Trzeba przynajmniej skonczyc studia. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 00:45 Przeciez podalam ci gdzie sa dowody. Sa tutaj linki na strony imion nadawanych w Polsce i zobacz strone taka sama w kraju jakim mieszkasz. No, ale niech bedzie, nie chce ci sie patrzyc na dowody w postaci statystyk to streszcze te z Polski. W pierwszej 50-stce sa cztery imiona slowianskie w tym wypadku polskie wiec przez wiekszosc europejczykow nazywane "wschodnimi" w kulturowym sensie poniewaz Polska lezy w Europie centralnej. Dodatkowo Igora i Borysa mozna zakwalifikowac do imion wschodnich. Pozostale imiona pochodza z krajow Europy zachodniej lub sa pochodzenia semickiego na podlozu religijnym. Za wyjatek mozna uwazac Kamila, ktore ma podwojna etymologie: lacinska i arabska. Sa to statystyki dotyczace imion meskich, ale zenskie wygladaja podobnie. Nie ma imion "miedzynarodowych" w sensiu z roznych narodow tylko sa imiona uzywane w Europie Zachodniej i tutaj glownie mamy kompleksy na punkcie Francji, wysp brytyjskich, Niemczech i troche mniejszy kompleks na punkcie krajow skandynawskich. Europa poludniowa przynosi nam mniej kompleksow wiec jest mniej imion (lub wcale) albanskich czy hiszpanskich. Nie pierwszy raz slysze o globalizacji prosze wytlumacz mi ten koncept. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 11:49 Sulimira nadal nic nie rozumiesz. Prosze o dowody, a nie Twoja wlasna interpretacje list imion. Ludzie nadaja imiona zachodnie z roznych powodow, najpewniej po prostu bardziej im sie podobaja. Ty interpretujesz to jako kompleksy, ale to Ty- zaden dowod. Proces "globalizacji imion" wyjasnilam powyzej. Odkad granice nie stanowia juz wiekszego problemu, kultury europejskie mieszaja sie, oczywiscie zawsze tak bylo, ale teraz jest to na duzo wieksza skale IMO. Poza tym mamy telewizje, internet, dzis moge pogadac z kims z honolulu, jutro z meksyku. Oswajamy sie z innymi imionami, nie sa dla nas juz takie egzotyczne, mamy odwage je nadawac. Tzn staramy sie oswajac, bo jak wiemy polska ma z tolerancja olbrzymi problem, i wszystko co nie "nasze" jest zle. Zyj i daj zyc innym. Po co ta pogarda i wmawianie kompleksow tam gdzie ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:35 mamaafg napisał(a): > Sulimira nadal nic nie rozumiesz. Prosze o dowody, a nie Twoja wlasna interpret > acje list imion. Ludzie nadaja imiona zachodnie z roznych powodow, najpewniej p > o prostu bardziej im sie podobaja. Gdyby ludzie nadawali imiona, które po prostu najbardziej im się podobają, nie byłoby mód językowych. Nie sposób bowiem wytłumaczyć faktu, że nagle wszystkim podoba się to samo, a za 30 lat - zupełnie co innego, ale również wszystkim. Ludzie filtrują własne upodobania przez swoje poglądy na temat obowiązujących trendów, imion akceptowanych w ich grupie społecznej i nieliczni nadają imiona, które im się naprawdę tak po prostu i szczerze najbardziej podobają. Ileż na forum było głosów osób, które przepadały za danymi imionami nawet od dziecka, ale nie odważyły się ich nadać, bo imiona te były np. zbyt rzadkie (czyli niemodne - co nie oznacza, że za 30 lat nie będą w pierwszej dziesiątce). Oswa > jamy sie z innymi imionami, nie sa dla nas juz takie egzotyczne, mamy odwage je > nadawac. Zawsze mieliśmy odwagę nadawania obcych imion, ale nie tylko - mieliśmy jeszcze więcej odwagi, która pozwalała nam na ich spolszczanie - przystosowywanie do warunków fonetycznych języka polskiego. Dlatego w Polsce nie ma hebrajskiego חַ (Noach), tylko jest Noe. I nie mieliśmy na tym tle najmniejszych kompleksów, podobnie jak wszystkie inne nacje, które przystosowywały obce imiona do własnych warunków fonetycznych i własnej pisowni. Dopiero teraz mamy kompleksy i nadajemy imiona żywcem zaczerpnięte z innego języka i złożone z typowych dla niego elementów. Odpowiedz Link Zgłoś
niii Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 09.05.23, 18:01 To takie osoby, które przepadały za pewnymi imionami, zdaniem innych niemodnymi i 'obawiały się nadać ' były bez zdolności do czynności prawnych i osobowości prawnej, czy po prostu pod naciskiem i wpływem, zewnątrzsterowne, ogłupiałe, niewiedzące, do czego dążą, niedojrzałe. Człowiek świadomy nie kieruje się ŻADNĄ modą, nadaje imię, które sobie upodobał i ma daleko gdzieś opinie pseuoekspertów i trensetterów. Bardzo naiwne tłumaczenie, które niczego nie usprawiedliwia, a pokazuje uległość, silne poczucie przynależności do 'watahy' i głupotę. Istnieją imiona, które podobają się ludziom przez całe życie, bo są melodyjne czy mają piękne znaczenie i kurioza w postaci mody imienniczej nie są w stanie tego zmienić. Dzięki 'modom imienniczym' potem w klasie kwitną cztery Lenki, dwie Julki i pięć Kubusiow, pozbawione tożsamości i odrębności na tle innych dzieciaków. I taki los czekać może też Łucję czy inne podchwycone przez znanych ludzi imiona, które skopiują ich fani. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:57 Statystyki sa liczbami subiektywnymi i jako taki stanowia dowod. Jezeli potrafisz w inny sposob zinterpretowac brak imion naszych najblizszych sasiadow ze wschodu versus sporo tych z zachodu to prose bardzo sprobuj tylko nie z tym, ze bardziej sie podobaja. Kultury europejskie sie mieszaja: podaj przyklady wplywow kultury polskiej na imiona w Europie skoro kultury sie mieszaja, a nie Polska lyka obce imiona jak pelikany. Podal przyklady imion z Honolulu i Meksyku, ktore pPolacy uwielbiaja tak jak imiona uzywane w Europie Zachodniej jezeli tylko lubia imiona "miedzynarodowe" i nie maja kompleksow na punkcie zachodnich i na sile do nich ciagna. Zgadzam sie, ze z tolerancja mamy problem. Wszystko co " nasze" to fe np Bolebor, Namir czy Odolon- co to k...wa w ogole jest, nigdy nie slyszalem/lam? A wszystko co obce jest takie piekne i nowoczesne: Nikola, Jessika, teraz Mia, Oskar, Tymon itd. Prosze zinterpretuj braku rownomiernosci rozlozenia imion polskich, slowianksich, wschodnich, zachodnich itd. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 01:11 sulimira napisał(a): > Nie znam zadnej innej nacji, ktora staje na glowie, zeby nadac swoim > dzieciom imiona "miedzynarowodowe". Buhahahahahaha, bo sulimira nie zna, to znaczy, ze w przyrodzie nie istnieje. Piekne. A ja znam. cyt. Nie ma wsrod tych imio > n Mohamedow Bo to imie nadawane jedynie wsrod wyznawcow islamu, niezaleznie od kraju w ktorym przebywaja. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 04:25 Jak znasz to podaj Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 05:04 Aha rozumiem czyli jest zakazane nadawnie tego imienia w innych krajach i innych religiach- zrobilas oczywista obserwacje, ktora nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 14:00 sulimira napisał(a): > Aha rozumiem czyli jest zakazane nadawnie tego imienia Chyba masz jakis problem ze zrozumieniem … bo ja nic takiego nie napisalam. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 01:02 Zrozumialam tylko nie wiem po co stwierdzilas oczywisty fakt Odpowiedz Link Zgłoś
miraflores5 Francuskie imiona-do Gaudencji 30.09.19, 22:43 Francuzi z jednej strony są bardzo przywiązani do języka, z drugiej zaś strony imiona, jakie obecnie nadaje się dzieciom brzmią, hm….średnio francusko. Szczególnie widoczne to było w ubiegłej dekadzie-jakieś Lilou, Oceane, Jade, Lisa, Enzo, Noah właśnie, nadawane są też Kenzo i Kenza, a także imiona takie jak Brian czy Kellian oraz dziwolągi typu Zoeline czy Firdaws dla dziewcząt. Jest też moda na imiona dla dziewcząt zakończone na -a, zamiast tratycyjnie na nieme -e stąd Anna, Julia zamiast tradycyjnej Anne czy Julie. Pierwsza dwudziestka żeńska za 2017 rok 1 Louise 2 Jade-francuskie? 3 Emma 4 Chloé 5 Alice 6 Inès-francuskie? 7 Léa 8 Manon 9 Lina 10 Mila- francuskie? 11 Léna-francuskie? 12 Anna 13 Camille 14 Lola-francuskie? 15 Rose 16 Zoé 17 Lucie 18 Julia 19 Sarah 20 Juliette Pierwsza dwudziestka męska 1 Gabriel 2 Jules 3 Raphaël 4 Léo 5 Adam 6 Lucas 7 Louis 8 Liam-francuskie? 9 Ethan-francuskie? 10 Hugo 11 Arthur 12 Paul 13 Nathan-francuskie? 14 Nolan-francuskie? 15 Timéo 16 Maël 17 Théo 18 Sacha-francuskie? 19 Tom-to skrót, powinien być Thomas 20 Gabin Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 [...] 01.10.19, 09:08 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 14:03 ashleigh41 napisał(a): cyt. > I to jest wlasnie idealny przyklad tego mentalnego zahukania i niezdrowego, cal > kowicie blednie pojmowanego patriotyzmu a raczej patriidiotyzmu. Nic dodac nic ujac. Utozsamianie nadawania polskich imion z patriotyzmem (wiekszosc to nawet nie sa polskie imiona) a nie nadawanie jako jego brak jest rzeczywiscie patriidiotyzmem. Swietne okreslenie na ta okolicznosc. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:59 Wlasnie uderzylas tutaj w sedno sprawy. Polacy nie wiedza, ktore imiona sa polskie poniewaz caly czas wmawiaja nam, ze te zachodnioeuropejskie tzn "miedzynarodowe" sa polskimi. Wyjasnij dlaczego tak jest, ze Polacy nie wiedza i nie znaja swoich imion? Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 10:16 Wiekszosc imion uzywanych w Polsce to nie imiona polskie ani slowiankie a jedynie spolszczone imiona roznego pochodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg [...] 02.10.19, 10:59 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 04.10.19, 00:38 cyt "Wyjasnij dlaczego tak jest, ze Polacy nie wiedza i nie znaja swoich imion? ' Bo nie ucza w szkole? W zadnej tego nie ucza. Jakos dziwnie, nie wiedziec czemu zaden edukator na swiecie nie uznal, ze imiona sa jakimkolwiek wyznacznikiem patriotyzmu w chocby jednym kraju na calym swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 21.10.19, 01:55 Mylisz sie. Podam za przyklad Izrael- nadaja imiona prawie wylacznie ze swojego jezyka. Pewien rodzaj "patriotyzmu" wykazuja rowniez muzulmanie, ktorzy wszedzie gdzie zyja nadaja arabskie imiona swoim dzieciom i dlatego tak wielu Mohamedow rodzi sie w krajach europejskich. Moze nie zauwazylas rowniez, ale nawet w filmach gdy nada sie dziecku imie z jezyka narodowego to czesto padaja komentarze typu: takie piekne, silne niemieckie/ norweskie itd imie. Ludzie, ktorzy nazywaja imionami slowianskimi swoje dzieci i pojda o krok dalej i wyznaja wiare naszych przodkow czesto sa nazywani turboslowianami. Takze to co piszesz jest zupelnie bezpodstawne. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 20:18 Uwielbiam tych trzymajacych sie za rece i spiewajacych swiatowe piosenki. Dawno juz zauwazylam, ze sa najbardziej nietorelancyjna grupa. Maja tolerancje, a tylko do swojego wlasnego pomyslu pomimo, ze ich bogiem niby jest tolerancja. Prosze nawet Szczepana nie moze tolerowac, ale Nikole jak najbardziej. Hipokryzja tych ludzi jest bezgraniczna Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 18:54 mamaafg napisał(a): > Nie wiemy czy beda mowic do niego po polsku. Nie przesadzalabym tez z ta wieksz > oscia. Komentarze na ogol sa raczej neutralne. Pewnie zależy, w jakim gronie. U mnie w pracy się podśmiewają, i to dość regularnie, z pretensjonalności tego wyboru - i nie ja to inicjuję ani nie podkręcam. Byłoby megasłabe, gdyby nie mówili do niego po polsku. Znajomość dodatkowego języka może człowieka tylko wzbogacić, nie zubożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 20:01 No dobrze, dla Ciebie byloby megaslabe, dla nich moze wazniejszy jest np francuski jako drugi jezyk, bo polski jest malo przydatny. Ty mowisz ze jestesmy zakompleksionym narodem, ja uwazam ze odchyl w druga strone jest jeszcze gorszy (narodowcy i inne oszolomy). Ja akurat mowie do swoich dzieci po polsku, maz w swoim jezyku i wspolnie po angielsku, ale znam polskie i mieszane pary, ktore mowia tylko po ang i nic mi do tego, ocenianie, ze to megaslabe jest...slabe. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 21:00 To rozumiem, ze oni mowia po francusku i tego wlasnie jezyka naturlanie i bezstresowo ucza dziecka? Jestesmy zakompleksionym narodem. Jak wyzej napisalam: wybor imion wyraznie pokazuje gdzie mamy kompleks i czym na sile chcemy byc. Oskarow i Konradow pelno, a sprobuj zapropnowac Iwana czy Dymitra. Tatiana, Natasza kojarzy sie z wszetecznica. Gabor pogarliwie Wegier. Amir pogardliwie Arab. Li, Wang to smiechu warte itd. Takze to haslo "imie miedzynarodowe" jest uzywane, zeby zakryc kompleksy i rasizm dodatkowo jeszcze dajac sobie zastrzyk dobrego samopoczucia, ze przynajmniej z imieniem przynalezy sie do Europy Zachodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 22:42 mamaafg napisał(a): > No dobrze, dla Ciebie byloby megaslabe, dla nich moze wazniejszy jest np francu > ski jako drugi jezyk, bo polski jest malo przydatny. Myślisz, ze oni mówią po francusku na tym poziomie, co po polsku? Niestety wydaje mi się mało prawdopodobne, żeby byli w stanie mówiąc do małego dziecka od urodzenia po francusku nauczyć je języka w taki sposób, żeby się było w stanie porozumieć. A jeśli się uczy języka źle, to lepiej tego nie robić wcale. Naprawdę, przykro mi patrzeć, jak niewiele cenisz Polskę i polszczyznę. Mało przydatny język? Abstrahując od tego, ze kraj jest spory, a w historii miewał okresy zarówno rozbiorów, jak i ogromnego znaczenia w Europie, że mamy trzydzieści parę milionów obywateli, a ponadto też polskojęzyczni ludzie mieszkają na całym świecie, to każdy język odzwierciedla niepowtarzalny dla danego narodu sposób myślenia i nauczenie się dodatkowego języka na poziomie właściwym dla języka ojczystego zwyczajnie rozwija mózg i poszerza horyzonty. Megasłabe jest rezyngowanie z tego za własne dzieci (patrząc na to choćby z punktu widzenia czysto odnoszącego się do rozwoju dziecka) i znam wiele osób, które teraz żałują, że ich rodzice nie mówili do nich po polsku. Myślę, że narodowcy są bardzo zakompleksioną grupą i właśnie takie samobiczowanie się jako niewart uwagi język, niewart uwagi kraj itd. to źródło przesady w drugą stronę, wychwalania się pod niebiosa przez narodowców itp. (u którego podstawy tkwią głębokie kompleksy). Przeciwdziałać temu można przez promowanie zdrowej, adekwatnej samooceny i samoakceptacji, przy świadomości wad narodowych i różnych historycznych grzechów oraz wzięciu za nie odpowiedzialności. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 23:28 Mylisz sie bardzo co do mojej osoby. Moje dzieci mowia po polsku, czytamy po polsku, odwiedzamy kraj, starszaka zapoznaje z historia i geografia. Mlodsza poki co za mala. Ogladaja polskie bajki, znaja polskie jedzenie. Jestem dumna z bycia polka i tylko w tym jezyku mowie do dzieci. Ale to ja. Nie kazdy tak musi. akceptuje to i toleruje. Ty (i nie tylko, jak widac powyzej) masz z tym problem. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:25 Świetnie. "Polka" pisze się wielką literą, BTW, a "póki co" to rusycyzm, niemieszczący się w normie językowej. A muszę oceniać pozytywnie chęć wynarodowienia się i brak szacunku do własnej kultury oraz woli kultywowania jej? Wydawało mi się, że jest wolność i mogę oceniać ją negatywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 04.10.19, 00:48 gaudencja napisała: > Świetnie. "Polka" pisze się wielką literą, BTW, a "póki co" to rusycyzm, niemie > szczący się w normie językowej. Swietnie … "nie mieszczacy" sie pisze sie oddzielnie, droga pani pozal sie "poprawiaczko". Polszczyzna nie potrzebuje tak slabo wyedukowanych strazniczek poprawnego jej uzywania. A "poki co", owszem miesci w w normie jezykowej tyle, ze potocznej. A forum raczej literackie nie jest, biorac pod uwage bledy jezykowe moderatorki. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 10:05 gaudencja napisała: > > Myślisz, ze oni mówią po francusku na tym poziomie, co po polsku? A jesli mowia? A jesli znaja ten jezyk bardzo dobrze i go uzywaja w swojej rodzinie to co? Ah, wiem, zdjacy, odrywaja dzieci od korzeni, zdradzaja przodkow, maja kompleksy i sa pretensjonalni, w dodatku te imiona... Nastepny idealny przyklad zahukania mentalnego i patriidiotyzmu. > Naprawdę, przykro mi patrzeć, jak niewiele cenisz Polskę i polszczyznę. 🤣 Mało pr zydatny język? A nie? Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 20:14 Jak widze mamy do czynienia z nastpenym polskim jasnowidzem. Jezyk polski do niczego sie nie przyda, a skad ty to wiesz? Tylko jedno pokolenie wczesniej hiszpanski do niczego nie przydawal sie w Stanach, a teraz zakladaja przedszkola w jezyku hiszpanskim w wielu stanach (wiem poniewaz moja ciocia w Kolorado ma male dzieci). Poludnie Stanow jest w rzeczywistosci dwujezyczne. JEdno pokolenie wczesniej cala produkcja skupiala sie w Europie i Ameryce Polnocnej. Obecnie produkuje sie wszedzie oprocz tych miejsc i jezeli chodzi o handel to jezyk chinski jest rownie jezeli nie bardziej przydatny od angielskiego. Obecnie w Europie zachodniej jezyk arabski jest bardzo przydatny. W Kanadzie rzad zatrudnia osoby z jezykiem rosyjskim (jezyk polski pomaga w jego przyswojeniu). Sytuacja geopolityczna zmienia sie bardzo szybko. O ile nie jestes jasnowidzem to nie przewidzisz czy twoim dzieciom jezyk polski sie przyda lub nie Dodatkowo, kazdy dodatkowy jezyk rozwija inna czesc mozgu- najwyrazniej Polacy nie potrzebuja tej czesci Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 23:50 sulimira napisał(a): cyt. " Obecnie w Eur > opie zachodniej jezyk arabski jest bardzo przydatny" Bzdura, duzo osob mowi jezykiem arabskim, ale to nie znaczy, ze jest przydatny, bo te osoby zazwyczaj mowia tez jezykiem kraju w ktorym przebywaja. Nie ma takiego zapotrzebowania na rynku pracy, ani w zadnych innych okolicznosciach. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:45 Na jakim ty swiecie zyjesz? Jezyk arabski jest przydatny wszystkim urzednikom socjalnym, dyplomacji, wywiadowi. W wielu krajach w agencjach charytatwynych itd rowniez wymagaja arabskiego, w agencjach pracy rowniez. Na temat hiszpanskiego i chinskiego nic nie mozesz powiedziec i nie sa to jedyne przyklady wiec moze dajmy sobie spokoj z twierdzeniami, ze jezyk polski do niczego sie naszym dzieciom nie przyda poniewaz nie jestesmy jasnowidzami. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 04.10.19, 00:53 Sulimiro, prywatnie uwazam, ze nie ma czegos takiego jak nieprzydatny jezyk. Znajomosc jezykow zawsze jest w cenie. Faktycznie sporo ludzi z arabskim jest potrzebnych w w/w zawodach, tyle, ze my nie musimy sie arabskiego uczyc z nadzieja otrzymania pracy w tych zawodach. Z bardzo prostej przyczyny, wszystkie te organizacje maja wlasnych ludzi dla ktorych arabski jest pierwszym jezykiem. W Europie Zachodniej jest dosc pracownikow z arabskim. Arabskich emigranow jest dosc i wiecej i calkowicie wystarczaja aby ewentualnie sluzyc jako tlumacze. Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 05.10.19, 23:43 Zgadza sie. Moim punktem jest, ze sytuacja na swiecie zmienia sie i to bardo szybko w naszych czasach i nie wiadomo jakie jezyki przydadza sie kiedy. Roznica jest taka, ze jezyka arabskiego musielibysmy sie swiadomie uczyc podczas gdy jezyk polski jest organicznie przekazany przez rodzicow wiec nie ma zadnych minusow, zeby nauczyc nasze dzieci naszego ojczystego jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 06.10.19, 21:39 Oczywiscie, ze tak, nie ma zadnych minusow aby jezyk przekazac bez zadnego wysilku. Ale chyba malo kto mysli inaczej. No moze Maria Curie swoich dzieci nie zdolala nauczyc, ale troche byla zajeta. Zdecydowana wiekszosc uczy po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 00:21 ashleigh41 napisał(a): > gaudencja napisała: > > > > > Myślisz, ze oni mówią po francusku na tym poziomie, co po polsku? > > A jesli mowia? A jesli znaja ten jezyk bardzo dobrze i go uzywaja w swojej rodz > inie to co? To byłabym mile zaskoczona. Jednak wątpię, żeby nagle ich oświecił Duch Święty znajomością francuskiego na poziomie języka ojczystego tylko dlatego, że Ci to ślina na język przyniosła akurat w trakcie tej dyskusji. Ah, wiem, zdjacy, odrywaja dzieci od korzeni, zdradzaja przodkow, m > aja kompleksy i sa pretensjonalni, w dodatku te imiona... > Nastepny idealny przyklad zahukania mentalnego i patriidiotyzmu. Nie mogłaś ich lepiej podsumować. > Mało pr zydatny język? > > A nie? Oczywiście, że nie. To znaczy zależy do czego go używasz; jeśli chcesz skończyć pracując całe życie jako "wykładowca" towaru na półkach w angielskiej mieścinie i tego życzysz swoim dzieciom, to faktycznie nie dziwię się, że język polski może Ci się wydawać mało przydatny - być może możesz zrezygnować w ogóle ze wszystkich języków, poza kilkoma najprostszymi angielskimi słowami. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 10:15 gaudencja napisała: > To byłabym mile zaskoczona. Jednak wątpię, żeby nagle ich oświecił Duch Święty > znajomością francuskiego na poziomie języka ojczystego tylko dlatego, że Ci to > ślina na język przyniosła akurat w trakcie tej dyskusji. Tiaaa, idac twoim pokretnym tokiem myslenia to Polacy nie powinni uczyc jezykow obcych wszak nie znaja ich na poziomie native. A jednak ucza. > > Nie mogłaś ich lepiej podsumować. Komenatrz idealny wrecz, tak ich wlasnie postrzegasz. > Oczywiście, że nie. To znaczy zależy do czego go używasz; jeśli chcesz skończyć > pracując całe życie jako "wykładowca" towaru na półkach w angielskiej mieścini > e i tego życzysz swoim dzieciom, to faktycznie nie dziwię się, że język polski > może Ci się wydawać mało przydatny - być może możesz zrezygnować w ogóle ze wsz > ystkich języków, poza kilkoma najprostszymi angielskimi słowami. 🤣🤣🤣 tiaaa, swietna znajomosc polskiego zapewnia droge do swietlanej kariery, glownie w pcimiu dolnym. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 11:04 Jasne, znajomosc jezyka polskiego otwiera za to drzwi do swiatowej kariery. Zaraz, zaraz czy to nie Ty pisalas, ze Twoi wspolpracownicy nabijaja sie z imienia syna Boruca? No tez chyba nie wykladasz na uniwersytecie w takim razie... Takie rozmowy na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 02.10.19, 22:56 Światową karierę robią ludzie każdej narodowości i wywodzący się z różnych kultur. Trzeba jednak mieć szczęście na równi z talentem i pracowitością, a także trafić na swój moment. Nie każdy też winszuje sobie zrobienie światowej kariery - ma ona swoje wady i zalety, w każdej branży inne. Nie można zakładać, że każdego wychowujemy do światowej kariery, ponieważ może to być jedynie źródłem kompleksów większości szarych obywateli, którzy wiecznie będą niespełnieni. Co do języka polskiego, ani on nie wadzi w zrobieniu światowej kariery, ani nie pomaga. Powiem więcej, znajomość języka angielskiego również nie otwiera drzwi do światowej kariery - wystarczy wyjechać do dowolnej zapadłej angielskiej czy amerykańskiej mieściny, by się o tym przekonać. Wycieczki osobiste pomijam, są nie na poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
mamaafg Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 03.10.19, 10:31 Za to wysmiewanie imienia innej forumowiczki jest bardzo na poziomie. Pomijajac juz, ze Twoja odpowiedz jest zupelnie nie na temat... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 03.10.19, 19:28 mamaafg napisał(a): > Za to wysmiewanie imienia innej forumowiczki jest bardzo na poziomie. Pomijajac > juz, ze Twoja odpowiedz jest zupelnie nie na temat... Której forumowiczki? W którym miejscu? Nie jest na temat, chyba że Twoją intencją było sprowadzenie jej do pyskówki - w takim razie faktycznie nie spełniam Twoich oczekiwań, starając się dyskutować o faktach i o poglądach. Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 03.10.19, 13:24 gaudencja napisała: Powiem więcej, znajomość języka angielskiego również nie otwiera drzwi do światowej kariery Kariera nie musi byc swiatowa, ale mniejsza o to, jezyk angielski bardzo pomaga, jego znajomosc jest w zasadzie konieczna zeby moc sie wspiac po kolejnych szczeblach rozwoju zawodowego. > Wycieczki osobiste pomijam, są nie na poziomie. Oh... Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 04.10.19, 01:00 gaudencja napisała: > Wycieczki osobiste pomijam, są nie na poziomie. A powiedz nam droga Gaudencjo, co mowi o twoim poziomie osobista wycieczka na temat imienia dziecka forumowiczki. Tykasz nie tylko forumowiczki, ale nawet dzieci tych forumowiczek. Jaki to jest poziom? Odpowiedz Link Zgłoś
ashleigh41 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 09:01 Idiotyczne zdrobnienia miejmy nadzieje ze w ogole sobie daruja. A zapis imienia i wymowa nie sa problemem, raczej wiekszosc ludzi wie ze niemego h sie nie wymawia a jesli nie beda wiedziec to zostana ponformowani. Bedzie sie przedatawial tak jak sie wymawia wiec w czym problem? Ojejej, ta pisowania, oh jakie to 'pretensjonalne'. Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaad Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 15:32 Będzie jak z Liamem/Lajamem w DDTvn Odpowiedz Link Zgłoś
paula.anna Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.09.19, 18:44 W kwestii zdrobnień: wyobraziłam sobie Noaszka, Noasia itp. To, że mieszkają za granicą, pewnie nie wyklucza pozostania im polskiej tendencji do zdrabniania 😉. Odpowiedz Link Zgłoś
milamala Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.10.19, 01:29 Imie jak imie, podoba sie rodzicom i to najwazniejsze, a ty z czym masz znowu problem? Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 19.10.19, 01:54 Myślę Gaudencjo, że użyli swoich córeczek by uniknąć tego czego się spodziewali czyli reakcji mało entuzjastycznej/ prześmiewczej. Ponadto uważam, że ktoś taki jak Ty nie zasługuje na zgrozę jaką sobie fundujesz sprawdzając imiona nadawane przez celebrytów, po których jak pokazuje przeszłość nie należy spodziewać się niczego dobrego . Nie pamiętam imion starszych dzieci, ale na pewno były modne i mało oryginalne. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 20.10.19, 20:52 Nie doszukiwałabym się tu drugiego dna. Sądzę, że powołali się na córki, ponieważ to one faktycznie wybrały imię. Same nazywają się Amelia i Oliwia, jak dowiedziałam się z tego artykułu - z nich Oliwia to zdecydowanie nie moja bajka, ale przynajmniej się nazywa po polsku i nie tworzy dysonansu z nazwiskiem. Co do tego, czy na coś zasługuję, czy nie zasługuję, to myślę, że takie rozważania są niecelowe i nieco zbyt władcze jak na łącząca nas relację, polegającą na byciu współforumowiczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 30.10.19, 02:23 Wiem, że masz na tyle duże zasoby szlachetności i tolerancji, że przebaczysz mi kolejny nietakt, którego się dopuściłam . Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 31.10.19, 18:28 Myślę, że za bardzo skupiasz się na mnie i na moich cechach; jest to zupełnie niekonieczne i czułabym się lepiej, nie będąc aż tak w centrum uwagi. Z góry dziękuję za zrozumienie Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.11.19, 01:28 Myślę,że możesz mieć rację,choć równie prawdopodobny jest alternatywny przekaz- nasycony ironią. Wydaje mi się, że w swoim poprzednim poście wypowiedziałam się żartobliwie, nie ma tu możliwości komunikacji niewerbalnej, jeśli poczułaś się za bardzo analizowana i jest Ci niezręcznie to bardzo Cię przepraszam - nie było to nigdy moją intencją ! Po prostu kiedy ktoś mi imponuje,a nawet mnie intryguje - nie ukrywam tego,bo nie mam kompleksów (no dobra mam, ale tylko odnośnie własnej powierzchowności),przyjemnie jest się uczyć,nawet bardzo przyjemnie jest czytać wypowiedzi kogoś mądrego ,jeszcze w internecie! Rzadkość. A jednak wszytko co pisałam jest z przymrużeniem oka, aczkolwiek rozumiem, że moja atencja Cię drażni i na pewno w przyszłości nie będę chciała wywoływać dyskomfortu w Twoim samopoczuciu.Zwłaszcza,że przeważnie ignorujesz moje pytania. Powinnam wcześniej zastopować,przepraszam ! Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 19.10.19, 02:52 Aha i jeszcze jedno ! Ku pokrzepieniu napiszę, że mając lat 13 wybrałam dla siostrzyczki imiona Maria Michalina . Mało oryginalnie,ale wstydu nie ma. Milamala (przepraszam jeśli przekręciłam Twój pseudonim, wariuje mi touchpad i nie mogę zjechać na dół żeby się upewnić ) . Zanim zaczęłam sporadycznie za to intensywnie kiedy już przybywam udzielać się na forum, przeglądałam różne wątki i chcąc nie chcąc natykałam się co jakiś czas na Twoje potyczki z Gaudencją. Możliwe, że nie tylko z Nią, prawdopodobnie także z innymi użytkowniczkami, którym nie podobało się imię Twojej córeczki. Dziwi mnie i zastanawia dlaczego wciąż nie odpuściłaś - to wygląda trochę tak jakbyś żałowała swojego wyboru, ale rozpaczliwie nie chciała się do tego przyznać . Jesteś tu obecna od kilku miesięcy, może nawet lat - to sporo czasu by pogodzić się z tym, że Jessica nie jest i raczej nie będzie na tym forum imieniem lubianym i hołubionym. Tylko co z tego ? Ja też noszę imię, które furory tu nie robi, o ile pamiętam mamy Angelinę zadowoloną z niepowtarzalności swojego imienia, czytałam również posty Mamy naprawdę skrajnego połączenia - chyba Kevina i Marcjanny. Nikt im tu nigdy nie dokuczał (ani mnie) . Zastanawiam się dlaczego tak bardzo chcesz przekonać obce, anonimowe dla Ciebie osoby do polubienia imienia, które po prostu na tym forum nie ma żadnych szans. I to jeszcze Gaudencję, której gusta są na drugim biegunie, a do tego nie wiem czy ktokolwiek kiedykolwiek tutaj przebił Jej riposty. Skoro piszesz, że imię ma się podobać rodzicom - co jest absolutnie właściwym przekonaniem - dlaczego nie odniesiesz tego do własnej sytuacji? Nadałaś córeczce takie imię jakie przypadło Ci do gustu, dlaczego to nie wystarcza ? Jeśli obie jesteście zadowolone z wyboru i imię dobrze się nosi to po co poszukiwać aprobaty na forum, na którym i mnie często fantazja Dziewczyn przerasta ? Fascynacje Pelagią, Adelą czy Dobrosławą są dla mnie równie niezrozumiałe jak upodobanie sobie Jessiki, Oliwii, Vanessy itd. Co z tego ? Drugą córkę , na razie jedynie wymarzoną pewnie nazwę Aurora. Nic a nic mnie nie obchodzi, że Użytkowniczkom przywodzi na myśl krążownik i Rewolucję. Jasne, trochę szkoda, że uroda tego imienia do nich nie przemawia, bo patrzą/ słyszą je przez pryzmat silnych skojarzeń. Ale co z tego ? Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 31.10.19, 19:15 Ja (zdaje się) nie miałam żadnego "starcia" z Milamala. Ale czytając jej wypowiedzi - nie polubiłam. Zbyt często (udzielając się na POLSKIM forum "jedzie" paskudnie po wszystkim co tutejsze wychwalając przy tym pod niebiosa o ile to jest lepiej w "cywilizowanej" Holandii niż zaściankowej Polsce. Dość niefajnie. A co do imienia: niezależnie jak bardzo się imię Jessica mamie podoba i nawet jak często jest nadawana w Holandii - w Polsce to JEST imię "obciachowe", właśnie z kategorii Brajanków, Vanessek itp. Czy to coś strasznego? No, nie. Znam świetnego lekarza (jak najbardziej rdzennie polskie pochodzenie) o imieniu Olivier. Jest genialnym specjalistą, a do tego ma świetne podejście do pacjenta i imię mu w niczym ani nie wadzi ani nie pomaga. Ot, dźwięk po prostu. Ja noszę imię, które w moim (i "okolicznych") rocznikach było rzadkością - nie udziwnione, ale po prostu niemodne. I bardzo to sobie chwaliłam, że byłam jedyną dziewczyną o tym imieniu w szkole, dzielnicy itp. Potem (niestety!) przyszedł BOOM i moje imię znalazło się w czołówce nadawalności. I co mam z tym zrobić? Rzucić się z mostu? Czy urzędowo zmienić imię? No, ani jedno ani drugie przecież... A co do Aurory - w pełnej wersji jest przepiękna! I mi się nijak nie kojarzy z żadną rewolucją czy krążownikiem! A wyłącznie z zorzą polarną. Jedyne co mnie by powstrzymało od nadania tego (pięknego) imienia to to, że znam jedną Aurorę (około 8 lat) i zarówno w rodzinie jak i wśród znajomych funkcjonuje pod zdrobnieniem "Rorka", "Rorcia". Dla mnie - nieładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.11.19, 01:46 Hej, bardzo mnie cieszy Twoja "interpretacja " Aurory, bo chyba tylko osoby wyzbyte silnych skojarzeń militarnych są w stanie dostrzegać w pełni urok i krasę tego imienia .Co do Jessiki.. Na drugich studiach miałam koleżankę o tym imieniu, ale nie współczułam jej jakoś szczególnie, bo była jeszcze Gracjana i Ukrainka- Iryna. Wiem,wiem,wiem. Staramy się nie sugerować w postach,że jakiekolwiek imię może być krzywdą. Dlatego tematu nie rozwinę. Natomiast frustruje mnie kiedy niezłomnie ukrywacie swoje imiona, bo często tak jak Ty w swojej wypowiedzi podsycacie mimowolnie ciekawość, mylicie tropy (a raczej ja je mylę ),a konkretnych wskazówek brak i mam tylko poszlaki. Nie jestem jakimś wybitnym detektywem. Może napisałabyś mi ,chociaż prywatnie jak masz na imię? Przecież Ci go nie zabiorę. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.11.19, 01:48 Porównałabym to do filmów Lyncha albo mnie jakiś metaforyczny nastrój nawiedził Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 01.11.19, 05:27 Mylenie tropów? Najprostszy: najpopularniejsza piosenka, którą wykonywał Gilbert Bécaud. Inna kwestia, że nie kolportuję tego imienia na forach, gdyż cieszy mnie (nie ukrywam) iż jego popularność przygasa. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 05.11.19, 21:24 Nie znam tego artysty, ale z ciekawości obczaję Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 06.11.19, 17:18 Natalia <3 Kocham. Odpowiedz Link Zgłoś
kocynder Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 08.11.19, 08:11 Mówiłam, że nietrudne? I o ile kiedyś (w czasie mojego dzieciństwa/młodości) było "demode", o tyle później był obłędny BOOOM... Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
djboruta Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 08.11.19, 12:02 Jak to sie kiedys mowilo, "witaj w klubie" Tez Natalia, mam te same spostrzezenia co do popularnosci. W moim dziecinstwie jedynym skojarzeniem, i przez to czestym zarcikiem, jakim we mnie rzucano, byla "Kukulska" Jakas mala Natalka czasem sie przewinela w szkole, ale to bylo I tak wzglednie rzadkie w morzu Agnieszek, Magd I Kas. A imie mam po babci urodzonej w 1916 roku - ona to dopiero wyprzedzila trendy Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 26.06.21, 16:43 djboruta napisał(a): > nieszek, Magd I Kas. A imie mam po babci urodzonej w 1916 roku - ona to dopiero > wyprzedzila trendy Wtedy akurat Natalie zdecydowanie się zdarzały Odpowiedz Link Zgłoś
sulimira Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 06.11.19, 01:09 Jessica, Kevin, Vanessa itd rzeczywiscie byly bardzo popularne w Europie zachodniej i Ameryce Polnocnej. Przewijaly sie przez wszystkie warstwy spoleczne, ale z moich obserwacji wcale nie byly nadawane w rodzinach ludzi wyksztalconych. Przyznaje, ze to po prostu moje obserwacje. W rodzinach lekarzy byly Wiktorie i Anny, Jakuby, Adriany, a wsrod znajomych pracujacych fizycznie byly Wlasnie Jessiki, Nicole, Bianki, Patryki, Keviny, Alanki. Szczegolny nawal byl wJessik i Nikoli. Takze imiona te wybierane byly w klasie sredniej i patologi, przynajmniej w Ameryce Polnocnej. Do patologicznych imion tutaj dolozyc mozna Krystal i jej rozne pisownie. Takze w sumie czy w Polsce czy na zachodzie imiona te nie sa popularne wsrod ludzi z wyksztalceniem wyzszym- uogolnienie, ale tak jak sa roznice rejonowe w nadawaniu imion tak podobnie sa roznice wsrod roznych grup spolecznych i narodowosciowych. Wiele imion jak np. Letycja czy Dariusz sa kojarzone z afroamerykanami w Ameryce Polnocnej dla przykladu. Carlos, Teresa, Maria, Hektor sa popularne wsrod osob pochodzenia hiszpanskiego. Nie oceniam, tylko wyciagam wnioski na podstawie obserwacji. Niestety imiona podlegaja podobnym wplywom jak i inne procesy spoleczne. Takze w Ameryce Polnocnej Jessica nie kojarzy sie z lekarzem czy prawnikiem chociaz oczywiscie wiele osob o tych imionach poszly na studia nawet jezeli ich rodzice ich nie mieli. Odpowiedz Link Zgłoś
hanna.konstancja Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 06.11.19, 16:43 Ja wszystko rozumiem..oprócz uporu Mamy Jessiki. Wczoraj chyba napisała posta Mama Oliwiera prosząc o pomoc w dobraniu imion dla ewentualnego rodzeństwa. Oliwier chyba plasuje się gdzieś w pobliżu Nikoli i Brajana. Ale nikt nie zareagował chamsko czy okrutnie tylko dlatego, że tutaj to nie jest imię uważane za szlacheckie . Jednakże Mama wspomnianego Oliwiera nie upierała się przy tym, że takie jest.I nie ma problemu, a nie niekończące się debaty naszpikowane niepotrzebną złośliwością. Dla mnie to sugeruje istnienie kompleksu, ale to nie jest forum psychologiczne, a ja tak łatwo zbaczam z tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
remigia1 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 21.06.24, 15:01 hanna.konstancja napisała: czytałam również posty Mamy napra > wdę skrajnego połączenia - chyba Kevina i Marcjanny. ja tylko sprostuję: Nie ma takiej osoby. Z tego, co czytałam, to "mama Kewina i Marcjanny" była trollem, który pisał pod różnymi nickami i wymyślał różne niestworzone historie. Aga z Miechowa nie istnieje. M. in. ja dałam się nabrać na jej historię. Odpowiedz Link Zgłoś
miaumia [...] 21.06.24, 22:04 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
remigia1 Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 21.06.24, 22:39 miaumia napisała: > Ojej, a myślałam, że to prawdziwa osoba, podawała tutaj dużo szczegółów ze swoj > ego życia. Tez tak myślałam, ale ostatnio zaczęłam czytać książkę lotki76 "Dziura w bucie" i autorka już we wstępie pisze o francuskiej pisarce Sagan... a o tej pisarce też pisała u nas Aga z Miechowa Dziwnym trafem rzekoma córka Agi z Miechowa studiowała też stosunki międzynarodowe w Krakowie, a ten sam właśnie kierunek studiowała właśnie lotka76 Lotka76 wymyśliła też sobie, że zaadoptowała córkę Marcjannę właśnie. Czy te trzy rzeczy to przypadek? Nie sądzę Przepraszam za spam Odpowiedz Link Zgłoś
aledziwok Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 14.05.23, 18:54 Spotkałam się z przypadkiem nadania dziecku imienia, które rodzeństwo wybralo a nie rodzice całkiem niedawno. Mama chciała nazwać córkę Zofia, tata Alicja. Ich 3 letni synek uparł się na Julię i tak zdecydowali się nazwać dziecko, tylko i wyłącznie dlatego ze syn tak chciał nazwać siostrzyczkę. Najdziwniejsze jest, ze w najbliższej rodzinie maja już Julię która ma już 24 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
emnilda.wolna Re: Tak się właśnie kończy pozwalanie dzieciom... 14.05.23, 22:15 Przynajmniej żadne z rodziców nie zdominowało drugiego - taki kompromis. Odpowiedz Link Zgłoś
niii [...] 15.05.23, 17:11 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś