gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 20.10.04, 21:23 Jeżeli już musisz nazwać córkę Nadia, to tak. A czemu zdecydowałaś sie na Nadię, zamiast na pełną wersję - Nadieżdę? Odpowiedz Link Zgłoś
reirei Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 20.10.04, 21:28 ładny, chociaż nie przepadam za imieniem Nadia to z Aleksandrą ładnie się komponuje, mnie sie podoba pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 21.10.04, 02:22 Czy nie lepiej Nadzieja? To polski odpowiednik Nadii. Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 21.10.04, 09:26 Nadia zupełnie mi się nie podoba. Polski odpowiednik Nadzieja też nieszczególnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szczekuszka Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 21.10.04, 09:22 Wybacz, ze to napisze, ale to brzmi strasznie "rusko". Oczywiscie, zle to nie jest i jesli lubisz wschodnie klimaty to ok, ale w koncu zyjemy w Polsce i nikt do Twojej corki nie bedzie mowil Nadio Aleksandro Mikołajewno )) Z tym ostatnim zart. Odpowiedz Link Zgłoś
madziarek_edziecko Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 21.10.04, 11:54 Imię Nadia bardzo mi się podoba, zestaw z Aleksandrą brzmi ładnie. Podoba mi się także Nadzieja. Pozdrawiam Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
lady Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 21.10.04, 17:57 Prześliczny ten zestaw, nie daj sobie wmówić, że jest inaczej, trudno o bardziej wdzięczne brzmienie! Odpowiedz Link Zgłoś
liliana1 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 27.10.04, 03:05 Bardzo mi się podoba - szczególnie imię Nadia(!) Ja na pewno tak kiedyś nazwę swoja córeczkę (wcale nie ruskie, a europejskie), chociaż na drugie raczej wybrałabym Nadia Magdalena, albo Nadia Małgorzata. I nie rozumiem dlaczego miałabyś zamieniać na Nadiezdę? – przecież nie ma takiego imienia w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 27.10.04, 09:20 No właśnie - nie ma. A Nadia to zdrobnienie od Nadieżdy. Nie ma innej etymologii. Czyli skoro Nadieżdy nie ma w Polsce, to skąd miałaby być Nadia? Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 27.10.04, 12:18 A skoro facsimile nie ma w Polsce, to skąd jest faks (fax)? Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 27.10.04, 12:39 sandra75 napisała: > A skoro facsimile nie ma w Polsce, to skąd jest faks (fax)? Jest faksymile Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 27.10.04, 14:01 Ale fax nie jest motywowany polskim faksymile, tylko wyspecjalizowaną semantycznie formą angielskiego facsimile. Polskie faksymile ma inne znaczenie niż baza od której fax jest derywatem. Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 27.10.04, 14:33 Faks to nazwa nowego urządzenia i została przejęta z języka obcego razem z urządzeniem. Etymologia jest w tej sekundzie drugorzędna, gdyż nazwa przeszła w formie "gotowej", jedynie z pisownią zaadaptowaną do polskiej. Fakt, że jakaś nazwa pochodzi od jakiegoś innego słowa to nie do końca to samo, co zależność imię-zdrobnienie. W pełni porównywalne to byłoby tylko w sytuacji, gdyby wynaleziono nowy gatunek człowieka nazwany nadia i trzeba by go było przejąć razem z nazwą. Odpowiedz Link Zgłoś
liliana1 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 28.10.04, 00:06 No cóż, nie bardzo jest dla mnie zrozumiały ten tok rozumowania. To chyba nie jest istotne, że imię Nadia w Rosji występuje jako zdrobnienie Nadjeżdy, skoro jest to samodzielne imię występujące w krajach europejskich (Francja, Anglia, Niemcy,), a co najważniejsze w Polsce (imieniny 1 sierpnia) no i brzmi cudnie! Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 11:32 Nazwa tego urządzenia to facsimile, skrócone z czasem do fax, zgodnie z ogólna tendencja do skracania w j. ang. I nazwa owszem przeszła w gotowej, ale skróconej formie. Nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, że to nie to samo co zależność imie-zdrobnienie, bo według mojej wiedzy jest to dokładnie ten sam proces słowotwórczy (clipping). Nadia od Nadieżda to dokładnie ten sam mechanizm co fax od facsimile, lub pub od public house. Nie mam pojęcia o jakich nowych gatunkach mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 11:57 Nazwa fax (faks) przeszła do polskiego z nowym urządzeniem, na które nie było w polszczyźnie nazwy. W takich przypadkach zapożyczenia się traktuje dużo łagodniej, niż gdyby dywan nagle zacząć nazywać karpetem. Zapożyczenie Nadii jest dużo bliższe temu drugiemu przypadkowi, poniewaz nie towarzyszy mu sprowadzenie nowego gatunku człowieka, który jest nazywany w ten sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 13:18 A czy Ewy, Agnieszki i Anny to różne gatunki ludzi? Przecież imię to zbitek głosek który nie ma odnośnika w rzeczywistości pozajęzykowej.Idac twoim tokiem rozumowania można założyć, że każdy człowiek jest nowym gatunkiem i dlatego noszą różne nazwy. I nie jest tak, że nie było w polszczyźnie nazwy na nowe urządzenie: mamy faksymile, tak samo jak w j. ang mieli facsimile. Jednak zaadaptowaliśmi skrócona formę fax. Tak samo było z zoo, fanem, sitcomem, pubem. Z punktu widzenia językoznawstwa istnienie Nadii jest tak samo uzasadnione jak istnienie powyższych form. Skoro mówisz "idę do pubu", a nie do "public house" to dlaczego każesz ludziom nazywać dzieci Nadieżda? Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 13:27 1. Właśnie o to chodzi, że imię to nie jest wyłącznie zbitka głosek. Ma swoje pochodzenie, znaczenie, historię, konotacje kulturowe, skojarzenia językowe. I odpowiedniki w różnych językach. 2. Formy "public house" nie używa nikt na świecie, nie wiem nawet, czy występuje w dokumentach urzędowych. Wszędzie indziej jest pub. I tak samo, jak pozostałe przykłady, słowo to dotyczy konkretnego zjawiska, sprowadzonego do polski. (Z wyjątkiem zoo, bo słowo "zoologia" istniało w polszczyźnie od dawna). 3. Nie zaadaptowaliśmy formy "fax" tylko "faks". W polskim alfabecie nie max. Nie mam pojęcia, czy faks to przeróbka fax czy skrót od faksymile i, szczerze mówiąc, nie chce mi się teraz sprawdzać. Może później. 4. Prawie nikt nie używa na co dzień formy "Anna", większość ludzi powie Ania albo Anka. Ale są to wyłącznie zdrobnienia i wszyscy o tym wiedzą. Pełna forma to Anna i już. A Nadia jest zdrobnieniem od Nadieżdzy (o czym wcale nie wszyscy wiedzą najwyraźniej). 5. Kto każe nazywać dzieci Nadzieżda? Po polsku to imię brzmi Nadzieja. Średnio je lubię, ale to już indywidualna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 14:42 Właśnie o to chodzi, że imię to nie jest wyłącznie zbitka głosek. Ma swoje > pochodzenie, znaczenie, historię, konotacje kulturowe, skojarzenia językowe. I > odpowiedniki w różnych językach. Tak? To wyjasnij mi znaczenie słowa "Anna". Może przychodza Ci do głowy jakies synonimy albo antonimy? A może jakas parafraza? A co z mickiewiczowską Grazyną? Czyż nie zostało utworzone właśnie jako zbitka głosek? I co z tym wszystkim mają wspólnego skojarzenia??? To,że formy public house nie używa nikt na świecie nie zmienia faktu, że jest to pełna forma rzeczownika "pub". Czyli wszyscy używamy skróconej formy (o zgrozo ). Nieistotne jest czy występuje w oficjalnych dokumentah, liczy się to, że występuje w oficjalnych słownikach języka angielskiego. Byc może, analogicznie, za 20 lat nikt nie będzie używał formy Nadieżda, a pamietac o niej będą tylko jęaykoznawcy (tak jak tylko językoznawcy pamiętają skąd pochodzi słowo pub). A co do Nadziei - myślę, że trzeba rozgraniczyc dwa pojęcia : imienia i rzeczownika. Przeciez jak ktoś nazywa sie Jagoda, to nie przedstawia się po angielsku "My name is Blueberry", czyz nie? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 14:50 sandra75 napisała: A co do Nadziei - myślę, że trzeba rozgraniczyc dwa > pojęcia : imienia i rzeczownika. Przeciez jak ktoś nazywa sie Jagoda, to nie > przedstawia się po angielsku "My name is Blueberry", czyz nie? W takim razie dlaczego w różnych językach imię to brzmi: Spes, Hope, Nadzieja, Nadieżda, Esperance, Toivo, Ceriba, Muciu? Tu akurat związek z rzeczownikiem jest silny, bo rzeczownik Nadzieja jako imię funkcjonuje od stosunkowo niedawna. Imię to zaczęło być nadawane w tym samym okresie, co Wiara i Miłość, na cześć trzech cnót wiary. Wiara i Miłosć jednak nie przyjęły się (choć znajdziesz trochę dam o tych imionach w Rymucie), podczas gdy np. w Rosji zarówno Wiera, jak i Nadieżda oraz Liubow' zafunkcjonowały świetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 16:54 Sama sobie odpowiedziałaś - imię funkcjonuje od niedawna, dlatego związek z rzeczownikiem jest tak silny. Myślę, że gdyby nagle nastąpił wysyp Nadziei (jak np. Kubusiów czy Julii)to imię to przestałoby się tak silnie kojarzyć z rzeczownikiem, a zaczęłoby w świadomości ogółu funkcjonować jako imię, które przy okazji coś tam oznacza. Przeczytaj opinie o imieniu Nadzieja - Ci, którym sie nie podoba uzasadniaja to własnie silnymi skojarzeniami z rzeczownikiem. Czyli imiona-zbitki są łatwiejsze do zaakceptowania niż Tradycja, Wiara, Nadzieja. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 18:12 sandra75 napisała: > Sama sobie odpowiedziałaś A jakie pytanie sobie postawiłam, przepraszam bardzo? Bo miałam wrażenie, że odpowiadam Tobie. Nie widzę w tym, co napisałam, za bardzo niczego, co by mogło zakwestionować moją tezę, że lepsze są polskie odpowiedniki niż zagraniczne wersje imion. Również cały Twój dalszy wywód jest - za przeproszeniem - mało relewantny do tego, co pisałam i odpowiada chyba raczej na Twoje własne wątpliwości. A wczoraj właśnie widziałam znów moja znajomą Nadzieję, która byla jak zwykle piekna, subtelna, z wielką klasą, i nadal w harmonii ze swoim imieniem, a ono z nią. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 21:50 Wydawało mi się, że zdanie zakończone znakiem zapytania, a takową konstrukcją rozpoczynasz swój post, nazywamy pytaniem. Widzę, że poziom merytoryczny dyskusji zaczynasz zastępować poziomikiem (niskim) erystycznym z wątkami pseudo- psychoanalizy. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 22:04 sandra75 napisała: > Wydawało mi się, że zdanie zakończone znakiem zapytania, Aha, rozumiem. Była to jednak odpowiedź na Twoje pytanie "Przeciez jak ktoś nazywa sie Jagoda, to nie przedstawia się po angielsku "My name is Blueberry", czyz nie?" poprzez pytanie retoryczne, a nie - moje pytanie do Ciebie. Widzę, że poziom merytoryczny > dyskusji zaczynasz zastępować poziomikiem (niskim) erystycznym Niestety, jeśli ktoś tu uprawia niską erystykę, to jesteś to niestety ty. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 13:44 >Niestety, jeśli ktoś tu uprawia niską erystykę, to jesteś to niestety ty. I to jest dokładnie klasyczny przykład prymitywnej sofistyki. Jeśli już wysuwasz takie oskarżenia, to zasadne byłoby przynajmniej poprzeć je jakimś przykładem. A jeśli koniecznie chcesz przerzucać się inwektywami:pisanie zaimka "ty" z małej litery świadczy nienajlepiej o Twojej ogładzie towarzyskiej tudzież kulturze osobistej. Widzę, że wyczerpałaś już zasób swoich możliwości co do dalszego prowadzenia dyskusji i zaczynasz uciekać się do aagresywnych osobistych ataków, a ja nie mam zamiaru bawić się w "przerzucanie piłeczki" na zasadzie : - Wcale nie ja, tylko Ty - A nie, bo właśnie Ty - A właśnie, że Ty itd. To już wolę porozmawiać sobie ze swoją roczną córeczką - jest to zdecydowanie bardziej rozwijające. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 16:50 sandra75 napisała: > >Niestety, jeśli ktoś tu uprawia niską erystykę, to jesteś to niestety ty. > > I to jest dokładnie klasyczny przykład prymitywnej sofistyki. Jeśli już > wysuwasz takie oskarżenia, to zasadne byłoby przynajmniej poprzeć je jakimś > przykładem. Proszę bardzo; Ty za to nie musisz tego robić, wysuwając prymitywne oskarżenia w moją stronę. Erystyka uprawiana przez ciebie polega na potraktowaniu klasycznego pytania retorycznego (dosyć oczywistego, tym bardziej ze zostawiłam kawałek twojego mejla, na który odpowiadam) i potraktowaniu tego, jakbym rzeczywiście Ciebie o cośpytała, po czym zamiast odpowiedzieć na cały post odpowiedziałaś na moje rzekome ptyanie. Nie mam zamiaru tego dajej wyjaśniać , bo nie mam ochoty na takie gierki. A jeśli koniecznie chcesz przerzucać się inwektywami:pisanie > zaimka "ty" z małej litery świadczy nienajlepiej o Twojej ogładzie towarzyskiej > > tudzież kulturze osobistej. Nie czepiaj sie. Mimo, ze w internecie nie jest to obligatoryjne, stosuję wielką literę, ale teżrobię literówki. Jedną z nich jest własnie opuszczanie czasem wielkich liter, na początku zdania na przykład, a także czasem w środku. Zresztą zapewne jako nie-lamerka doskonale wiesz, że w internecie, o czym już pisałam powyżej, tego rodzaju forma nie jest obowiązkowa i jej brak nie swiadczy o nieuprzejmości. Widzę, że wyczerpałaś już zasób swoich możliwości > co do dalszego prowadzenia dyskusji i zaczynasz uciekać się do aagresywnych > osobistych ataków, Przyjrzyj sie, kto zaczął agresywne osobiste ataki i uderz sie w piersi. To już wolę porozmawiać sobie ze swoją roczną córeczką - jest to > zdecydowanie bardziej rozwijające. Prosze bardzo, ja również nie mam ochoty z tobą rozmawiać. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 09.11.04, 11:40 > Proszę bardzo; Ty za to nie musisz tego robić, wysuwając prymitywne oskarżenia > w moją stronę. Erystyka uprawiana przez ciebie polega na potraktowaniu > klasycznego pytania retorycznego (dosyć oczywistego, tym bardziej ze zostawiłam > > kawałek twojego mejla, na który odpowiadam) i potraktowaniu tego, jakbym > rzeczywiście Ciebie o cośpytała, po czym zamiast odpowiedzieć na cały post > odpowiedziałaś na moje rzekome ptyanie. Ja widzę to inaczej. Podważyłaś moje stwierdzenie,że imię to nie rzeczownik powołując się na Nadzieję i podając przykłady z innych języków. Akurat cecha "przetłumaczalności" imienia mnie nie przekonuje, gdyż inne imiona również mają swoje odpowiedniki w różnych językach językach, a poza tym fakt, że imię to brzmi jak rzeczownik pospolity decyduje o stosunkowo małej popularności Nadziei. A jeszcze mniejszej Tradycji, oraz o niewystępowaniu Wiary. TO, jak zdaje mi się, był cały twój post. Wydaje mi się, że odpowiedź była "relewantna". Ale technika sprytna: zadaj pytanie, a jak interlokutor odpowie, to powiesz, że bez sensu bo było retoryczne. Trochę jak zabawa przedszkolaków w "przybij piątkę - rzymską). Co do zaimków - wiem, że jest to literówka, chciałam pokazać jak łatwo przejść od meritum sprawy do atakownia. Wystarczy byle pretekst - np. zadanie pytania niby-to-retorycznego. Acha, według stanu mojej wiedzy nie ma nie niewłaściwego w odpowiadaniu na takie pytanie, nie rozumiem więc oskarżenia o chwyt erysytyczny. Przeciwnie, nieodpowiadanie na pytanie jest takim chwytem. >Przyjrzyj sie, kto zaczął agresywne osobiste ataki i uderz sie w piersi Przyglądam się i przyglądam i wychodzi na to, że Ty. W poście odpowiadającym na moje przypuszczenia o możliwych powodach nielubienia Nadziei w Polsce w którym nie ma żadnych osobistych ataków na Twoją osobę (nawet jeśli masz na imię Nadzieja). Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 09.11.04, 20:00 sandra75 napisała: > Ja widzę to inaczej. Podważyłaś moje stwierdzenie,że imię to nie rzeczownik > powołując się na Nadzieję i podając przykłady z innych języków. No cóż, właśnie podważyłam, a nie pytałam. a poza tym fakt, > że imię to brzmi jak rzeczownik pospolity decyduje o stosunkowo małej > popularności Nadziei. Imię to JEST rzeczownikiem pospolitym, nadawanym jako imię. A jeszcze mniejszej Tradycji, oraz o niewystępowaniu > Wiary. TO, jak zdaje mi się, był cały twój post. Tradycja nie występuje jako imię (o tym akurat nie pisałam), natomiast Wiara i Miłość - owszem (o czym pisałam). W związku z powyższym zadaję sobie pytanie, czy rzeczywiście odpowiadasz na moje posty, bo nie wygląda mi na to, żeby to, w jaki sposób je streszczasz, odzwierciedlało ich tresć. Wydaje mi się, że odpowiedź > była "relewantna". Ale technika sprytna: zadaj pytanie, a jak interlokutor > odpowie, to powiesz, że bez sensu bo było retoryczne. Niestety, było to pytanie retoryczne, i myślę, że jako świetny jezykoznawca znasz technikę odpowiadania na cudze pytanie pytaniem retorycznym. Nie powinno być wątpliwości tym bardziej, że zacytowalam Twoje pytanie, na które odpowiadałam, a nie odniosłam sie do całego postu. Skoro nie zrozumiałaś postu, to przeczytaj go jeszcze raz, a nie oskarżaj mnie o niskie zagrania erytyczne. W końcu nie dysponujesz jedynie słuszną wykładnią tego co napisałam, nie masz z zasady racji, i mozesz sie też czasem pomylić, a nie - od razu wytaczać armaty i ostre oskarżenia. Co do zaimków - wiem, że jest to > literówka, chciałam pokazać jak łatwo przejść od meritum sprawy do atakownia. > Wystarczy byle pretekst - np. zadanie pytania niby-to-retorycznego. Wyjaśnienie brzmi malo wiarygodnie, ale przyjmuję je. Acha, > według stanu mojej wiedzy nie ma nie niewłaściwego w odpowiadaniu na takie > pytanie, nie rozumiem więc oskarżenia o chwyt erysytyczny. Przeciwnie, > nieodpowiadanie na pytanie jest takim chwytem. Wręcz odwrotnie. Odpowiadanie na pytanie retoryczne, tak jakby było zadane z żądzy wiedzy, przy jednoczesnym nieudzielaniu odpowiedzi na to, o co tak naprawde chodziło przedmówcy, jest bardzo nieuczciwym i rozpowszechnionym chwytem erystycznym. Spotkałam sie z nim wiele razy. Działa zwłaszcza dlatego, ze jesli przedmówca chce wyjaśnić, że nie o to mu naprawde chodziło, wychodzi na (za przproszeniem) upierdliwego nudziarza, zwłaszcza kiedy rzecz sie dzieje na zebraniu, na którym z zasady jest mało czasu. > >Przyjrzyj sie, kto zaczął agresywne osobiste ataki i uderz sie w piersi > > Przyglądam się i przyglądam i wychodzi na to, że Ty. W poście odpowiadającym na > > moje przypuszczenia o możliwych powodach nielubienia Nadziei w Polsce w którym > nie ma żadnych osobistych ataków na Twoją osobę (nawet jeśli masz na imię > Nadzieja). Rozumiem, że jeśli ja napisałam, że Twoja odpowiedź nie jest moim zdaniem relewantna (czyli adekwatna do tego, co napisałam; czyli że po prostu dotyczy czego innego), to jest to osobisty agresywny atak, a jeśli Ty napiszesz, że stosuję niską erystykę, to jest to tylko łagdna, uzasadniona samoobrona? Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 09.11.04, 21:11 > Wręcz odwrotnie. Odpowiadanie na pytanie retoryczne, tak jakby było zadane z > żądzy wiedzy, przy jednoczesnym nieudzielaniu odpowiedzi na to, o co tak > naprawde chodziło przedmówcy, jest bardzo nieuczciwym i rozpowszechnionym > chwytem erystycznym. Spotkałam sie z nim wiele razy. Działa zwłaszcza >dlatego, > ze jesli przedmówca chce wyjaśnić, że nie o to mu naprawde chodziło, wychodzi > na (za przproszeniem) upierdliwego nudziarza, zwłaszcza kiedy rzecz sie dzieje > na zebraniu, na którym z zasady jest mało czasu. Będę upierac sie przy swoim zdaniu. Odpowiadanie na pytanie retoryczne, na które z definicji nie odpowiada się, może byc przejawem nadgorliwości, ale na pewno nie jest zachowaniem niefair. Samo stosowanie pytań retorycznych fair nie jest, gdyż nie zostawia rozmówcy pola manewru. Zadając pytanie retoryczne jednocześnie narzucasz mu swój punkt widzenia. To tak jakbyś powiedziała "Każdy wie,że..", "oczywiste jest, że..". Takie techniki są prostym sposobem na nieuczciwe zdobycie przewagi w dyskusji i "zamknięcie gęby" oponentowi. Pytania retoryczne są więc chwytem erystycznym w najczystszej postaci. A do tego jeszcze według Ciebie samo odpowiadanie na takie pytanie jest nieuczciwe! Stwarzasz więc sytuację patową. I taki sposób dyskutowania mi się nie podoba. >No cóż, właśnie podważyłam, a nie pytałam To trzeba było podważać twierdząco. > Imię to JEST rzeczownikiem pospolitym, nadawanym jako imię. Ja bym powiedziała inaczej - że jest to imię oraz rzeczownik pospolity. Podwójna funkcja. >Niestety, było to pytanie retoryczne no własnie, sam ten fakt podważa Twoje czyste intencje. Poniżej definicja z Oxford English Dictionary (uważany za najbardziej rzetelny na świecie i niemający sobie równych w leksykografii). rhetorical, a. 1. †a. Eloquent, or eloquently expressed. Obs. b. Expressed in terms calculated to persuade; hence (often in depreciatory use), composed or expressed in artificial or extravagant language; of the nature of mere rhetoric (as opposed to sober statement or argument). Obs. to obsolete (przestarzały, nieaktualny) Wcale nie uważam że dysponuję "jedyną słuszną wykładnią", to Ty, uprawiając retorykę, zagarniasz sobie takie prawo. > Rozumiem, że jeśli ja napisałam, że Twoja odpowiedź nie jest moim zdaniem > relewantna (czyli adekwatna do tego, co napisałam; czyli że po prostu dotyczy > czego innego), to jest to osobisty agresywny atak, a jeśli Ty napiszesz, że > stosuję niską erystykę, to jest to tylko łagdna, uzasadniona samoobrona? To nie "relewantny" zazgrzytało, tylko przesunięcie punktu ciężkości z omawianego problemu (i.e. imion) na moją osobę. I potraktowałam to jako atak. Uważam, że należy trzymać się sedna sprawy, a nie odnosić się do osoby partnera w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 09.11.04, 23:30 sandra75 napisała: > Będę upierac sie przy swoim zdaniu. (...) A do tego > jeszcze według Ciebie samo odpowiadanie na takie pytanie jest nieuczciwe! > Stwarzasz więc sytuację patową. I taki sposób dyskutowania mi się nie podoba. ...a ja będe upierac sie przy swoim zdaniu. Pytanie retoryczne to z definicji pytanie, na które nie oczekuje sie odpowiedzi. Odpwiadanie na nie tak, jakby było zadane "od nowa", jest sposobem na nieuczciwą dyskusję, tym bardziej jeśli zastepuje odniesienie się do całej reszty wypowiedzi rozmówcy. Rozumiem, że Twoim zdaniem ja upierając sie przy swoim stwarzam sytuację patową, a Ty upierając się przy swoim słuzysz obiektywniej, uwalniającej prawdzie? Nie podoba mi się sposob dyskutowania polegający na nieustajacych insynuacjach tego rodzaju z Twojej strony. > >No cóż, właśnie podważyłam, a nie pytałam > To trzeba było podważać twierdząco. Zapamiętam to i w następnych ewentualnych dyskusjach z Tobą będę zawsze podważac twierdząco, o ile tylko sprawi Ci to przyjemność. W pozostałych rozmowach mam zamiar używać całego spektrum jezyka polskiego. > > Imię to JEST rzeczownikiem pospolitym, nadawanym jako imię. > Ja bym powiedziała inaczej - że jest to imię oraz rzeczownik pospolity. > Podwójna funkcja. Proszę bardzo, mozesz tak uważać; jednak nie jest to przypadek np. rosyjskiego zdrobnienia Tania, które tylko przypadkowo jest zbieżne dźwiękowo ze słowem, oznaczającym "niedroga". Slowo Nadzieja zaczęło pełnic funkcję imienia właśnie jako rzeczownik oznaczający "nadzieję" i jako imię nie straciło (i nawet nie próbuje stracić) związku z rzeczownikiem. > no własnie, sam ten fakt podważa Twoje czyste intencje. Poniżej definicja z > Oxford English Dictionary (uważany za najbardziej rzetelny na świecie i > niemający sobie równych w leksykografii). No cóż, zapewne jako rzetelny naukowiec zajmujący sie jezykoznawstwem doskonale sie orientujesz, czy i od kiedy w Polsce obowiązują jeszcze polskie słowniki, czy też zapożyczamy już wszystko, od imion poczynając, poprzez szczegółowe znaczenia zwrotów, na słownikach kończąc. Ja jednak mam na tyle przestarzałą wiedzę, że odnoszę wrażenie, iż najwyzszym autorytetem w dziedzinie jezyka polskiego jest nie Oxford English Dictionary, lecz Słownik języka polskiego, a mówi on wyraźnie: "retoryczny «dotyczący retoryki, oparty na retoryce; oratorski, krasomówczy» Styl retoryczny. Zwroty retoryczne. Δ Akcent, przycisk retoryczny «akcent, przycisk emocjonalny, stosowany w przemówieniach» Δ Figura retoryczna «zwrot, wyrażenie lub wyraz wzmacniające ekspresywność języka, jego obrazowość, emocjonalność» Δ Pytanie retoryczne «pytanie, na które nie oczekuje się odpowiedzi słuchacza (słuchaczy); stawiane w celu wywołania silniejszego wrażenia»" sjp.pwn.pl/haslo.php?id=53314 Jako żywo, nie ma tu nic o nieuczciwych intencjach pytania retorycznego, które traktowane jest tylko jako rodzaj ozdobnika zwiększającego sugestywność wypowiedzi. > Wcale nie uważam że dysponuję "jedyną słuszną wykładnią", to Ty, uprawiając > retorykę, zagarniasz sobie takie prawo. Niestety, to co zacytowałam powyżej, stawia w podejrzanym świetle raczej Ciebie, która usiłujesz sugerować nieslychane rzeczy za pomocą dalej nierelewantnych argumentów. > To nie "relewantny" zazgrzytało, tylko przesunięcie punktu ciężkości z > omawianego problemu (i.e. imion) na moją osobę. I potraktowałam to jako atak. Tzn. nie mogę napisać, że odpowiedź mało odnosi sie do treści postu, na który odpowiada, bo jest to osobisty atak, i to do tego agresywny?? Moim skromnym zdaniem jest to normalna część dyskusji. W tym, co napisałam, nie było agresji, a jedynie konstatacja. W odpowiedzi na co Ty wytoczyłaś armaty "niskiej erystyki" i innych tego rodzaju epitetów. Na przyszłosć bardziej uważaj z wyciąganiem takich dział, zwłaszcza kiedy strzelasz do wróbla. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 10.11.04, 14:17 Biedny wróbelku, pozwól,że skomentuję niektóre z Twoich wypowiedzi. >a ja będe upierac sie przy swoim zdaniu. Pytanie retoryczne to z definicji pytanie, na które nie oczekuje sie odpowiedzi Więc jest to pytanie które nie daje możliwości odpowiedzi. Co do OED: nie sądzę, zeby miało znaczenie jakiego słownika używa się omawiając słowo "retoryczny", które jest słowem międzynarodowym i wszędzie oznacza to samo. Nie wiem dlaczego mam korzystać ze słownika języka polskiego, skoro na pólce mam słownik uważany za najlepszy, a znaczenie słowa "retoryka" jest takie samo we wszystkich językach. >Proszę bardzo, mozesz tak uważać; jednak nie jest to przypadek np. rosyjskiego > zdrobnienia Tania, które tylko przypadkowo jest zbieżne dźwiękowo ze słowem, > oznaczającym "niedroga". Slowo Nadzieja zaczęło pełnic funkcję imienia właśnie > jako rzeczownik oznaczający "nadzieję" i jako imię nie straciło (i nawet nie > próbuje stracić) związku z rzeczownikiem. Ale jeśli słowo Nadzieja jest użyta jako imię, nie znaczy "nadzieja", prawda? Zdania "Nie ma nadziei" i "Nie ma Nadziei" nie oznaczają tego samego, a różnica w znaczeniu wynika tylko i wyłącznie z innego funkcjonowania słowa. Wiele imion jest motywowanych rzeczownikami pospolitymi, ale w miarę rosnącej popularności imienia związek z rzeczownikiem robi się coraz słabszy (Zuzanna, Maciej). Myslę, że nawet w przypadku imion Sławomir/Mirosław znaczenie (które jest "widoczne" na poziomie ortograficznym) jest mało dostrzegane. >usiłujesz sugerować nieslychane rzeczy za pomocą dalej > nierelewantnych argumentów. Konkrety proszę, konkrety. Jakież to rzeczy tak Cię zadziwiły i które argumenty są nierelewantne? > Rozumiem, że Twoim zdaniem ja upierając sie przy swoim stwarzam sytuację > patową, a Ty upierając się przy swoim słuzysz obiektywniej, uwalniającej > prawdzie? I po co ta ironia? Ja prowadzę dyskusję bez prób ośmieszania Cię. Tylko, że potrafię również rozmawiać ośmieszając, a Ty zdaje się działasz tylko w jedną stronę. I owszem, moim zdaniem stwarzasz sytuacje patową, bo zadając pytanie retoryczne blokujesz mi możliwość odpowiedzi, a samą odpowiedź uważasz za chwyt. Ty upierasz się przy swoim za pomoca tricku "to co powiedziałam to jedyna słuszna prawda, więc nie próbuj się wymądrzać, bo to co powiesz i tak będzie nierelewantne". Ja upieram się przy swoim za pomocą rzeczowej argumentacji i daję Ci mozliwość odpowiedzi, jeśli nie jesteś do tej argumentacji przekonana. Samo to jak widzisz wyklucza istnienie "obiektywnej, uwalniającej prawdy" (?????) Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 10.11.04, 14:40 sandra75 napisała: > Biedny wróbelku, pozwól,że skomentuję niektóre z Twoich wypowiedzi. Czy oczekujesz, żebym sie teraz zwróciła do Ciebie "nieszczęsna dżdżwniczko"? Czego sie spodziewasz, wprowadzając do dyskusji tego rodzaju zwroty lub oskarżenia o niską erystykę? Poprawy atmosfery? Załamania moralnego przeciwnika? Doprawdy, nie rozumiem, jaką to ma funkcję. Pytanie retoryczne to z definicji > > pytanie, na które nie oczekuje sie odpowiedzi > > Więc jest to pytanie które nie daje możliwości odpowiedzi. Nie, bo nie jest de facto pytaniem. Albo - tak, bo jest stwierdzeniem. To tak, jakbyś miała do mnie żal, ze zdanie zakonczone kropką nie daje mozliwosci odpowiedzi. Co do OED: nie > sądzę, zeby miało znaczenie jakiego słownika używa się omawiając > słowo "retoryczny", które jest słowem międzynarodowym i wszędzie oznacza to > samo. Nie wiem dlaczego mam korzystać ze słownika języka polskiego, skoro na > pólce mam słownik uważany za najlepszy, a znaczenie słowa "retoryka" jest takie > > samo we wszystkich językach. W różnych językach różne zwroty są definiowane inaczej, nawet pojęcia z pozoru te same miewają rożny zakres. Aż dziw, że jako lingwistka nie zdajesz sobie z tego sprawy. Wiele imion > > jest motywowanych rzeczownikami pospolitymi, ale w miarę rosnącej popularności > imienia związek z rzeczownikiem robi się coraz słabszy (Zuzanna, Maciej). > Myslę, że nawet w przypadku imion Sławomir/Mirosław znaczenie (które > jest "widoczne" na poziomie ortograficznym) jest mało dostrzegane. OK, nie będę brnąć dalej w tę dyskusję, bo nie jestem filologiem, ale w moim odczuciu motywowanie słów wyrazami pospolitymi to zgoła co innego, niż użycie wyrazu pospolitego jako imienia. Dlatego przypadek Sławomira jest zupełnie inny, niż przypadek Nadziei. > Konkrety proszę, konkrety. Jakież to rzeczy tak Cię zadziwiły i które argumenty > > są nierelewantne? Proszę. Konkretnie, zadziwiło mnie to, ze napisałaś "Wcale nie uważam że dysponuję "jedyną słuszną wykładnią", to Ty, uprawiając retorykę, zagarniasz sobie takie prawo.", a następnie "udowadniałaś" to posługując się argumentami ze słownika jez. angielskiego w odniesieniu do języka polskiego, choć go one w oczywisty sposób nie dotyczą. > > Rozumiem, że Twoim zdaniem ja upierając sie przy swoim stwarzam sytuację > > patową, a Ty upierając się przy swoim słuzysz obiektywniej, uwalniającej > > prawdzie? > > I po co ta ironia? Ja prowadzę dyskusję bez prób ośmieszania Cię. Po pierwsze, jeśli uważasz, że jest tak, jak piszesz, to gratuluję, ale uważna lektura tego, co napisałas, od początku, powinna wyprowadzic Cie z błędu. Po drugie, nie próbuje Cię ośmieszać, tylko pokazuje, jaką logiką sie kierujesz. Jeżli Ty sie przy czymś upierasz, to jest to słuszne i głęboko właściwe (tak zakładam, b jeszcze nie zauważyłam, żebyś napisała, że upierając sie stwarzasz sytuacje patową), a ja - stwarzam sytuację patową własnie. Proszę bardzo, chętnie podyskutuję, ale bez epitetów, którymi nieustannie operujesz. Tylko, że > potrafię również rozmawiać ośmieszając, No proszę, wyobraź sobie, ze to zauważyłam! Ja upieram się przy swoim za pomocą rzeczowej argumentacji i > daję Ci mozliwość odpowiedzi, jeśli nie jesteś do tej argumentacji przekonana. > Samo to jak widzisz wyklucza istnienie "obiektywnej, uwalniającej prawdy" > (?????) Ależ odpowiadam z apomocą rzeczowej argumentacji, ale z powodu tych odpowiedzi jestem przez Ciebie oskarżana już to o "niską erystykę", już to o "stwarzanie sytuacji patowej". Nie widzę żadnej rzeczowej kontrargumentacji z Twojej strony, tylko obrzucanie mnie epitetami. Pozwala mi to zawestionować twoje dobre w tej dyskusji intencje. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 10.11.04, 15:28 >Czy oczekujesz, żebym sie teraz zwróciła do Ciebie "nieszczęsna dżdżwniczko"? > Czego sie spodziewasz, wprowadzając do dyskusji tego rodzaju zwroty lub > oskarżenia o niską erystykę? To Ty zaczęłaś z wróblem, co miało z pewnością spowodować wrażenie, że jesteś biedną, napastowaną przeze mnie istotą, Bogu ducha winną, z szeroko otwartymi ze szczerego zdziwienia oczami. Jak na wróbla to duży dziób masz. I szpony niezłe.A oskarżenia o niską erystykę (poparte przykładami) wprowadziłam, chcąc albo przywrócić dyskusję na właściwe tory, albo ją zakończyć. >Nie, bo nie jest de facto pytaniem. Albo - tak, bo jest stwierdzeniem. To tak, > jakbyś miała do mnie żal, ze zdanie zakonczone kropką nie daje mozliwosci > odpowiedzi. Chyba przesadziłaś w swoich analogiach. Pytanie retor. nie jest po prostu stwierdzeniem, tylko bardzo szczególnym typem stwierdzenia, coś jak "mam rację, koniec kropka". > W różnych językach różne zwroty są definiowane inaczej, nawet pojęcia z pozoru > te same miewają rożny zakres. Aż dziw, że jako lingwistka nie zdajesz sobie z > tego sprawy. Nie mówimy o różnych zwrotach, tylko o konkretnym terminie. Który ma to samo znaczenie w j. polskim i ang. > OK, nie będę brnąć dalej w tę dyskusję, bo nie jestem filologiem, ale w moim > odczuciu motywowanie słów wyrazami pospolitymi to zgoła co innego, niż użycie > wyrazu pospolitego jako imienia. Dlatego przypadek Sławomira jest zupełnie > inny, niż przypadek Nadziei Może Sławomir nie jest najlepszym przykładem, bo mało kto pamięta co to "mir". Ale Bogusława tez ma zbitki dwóch wyrazów i funkcjonuje jako imię. > posługując się argumentami ze słownika jez. angielskiego w odniesieniu do > języka polskiego, choć go one w oczywisty sposób nie dotyczą. Rozumiem więc, że sprawdzenie pojęcia "retoryka" w Britannice też odpada, bo nie jest napisana po polsku? Czy chcąc określić znaczenie słowa "silnik dwusuwowy" też dozwolone jest korzystanie wyłącznie z polskich słowników? Mam wrażenie, że idziesz w zaparte, Gaudencjo. Wszyskiemu zaprzeczyć, zanegować, wyprzeć się i oskarżyć drugą stronę o to co mi jest zarzucane.Ja Cię ośmieszam? To Ty mnie ośmieszasz! (Mniejsza o konkrety, po co). Ja stwarzam sytuację patową? To Ty ją stwarzasz! Popierasz swoje zdanie słownikiem? - no ale niepolski, to się nie liczy. Ja mam nieczyste intencje? To Ty masz nieczyste intencje! I tak na okrągło. Pewnie odpowiedzią na ten zarzut będzie "to Ty idziesz w zaparte". Oczywiście bez uzasadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 10.11.04, 16:03 sandra75 napisała: > To Ty zaczęłaś z wróblem, co miało z pewnością spowodować wrażenie, że jesteś > biedną, napastowaną przeze mnie istotą, Bogu ducha winną, z szeroko otwartymi > ze szczerego zdziwienia oczami. Jak na wróbla to duży dziób masz. I szpony > niezłe. Wybacz, nie chciałam tego napisać, ale wychodzi to po raz kolejny. Czytanie tekstu ze zrozumieniem jest trudną sztuką, wiem, aczkolwiek po pracowniku naukowym oczekiwałabym czegoś więcej. Niestety, Twój poziom rozumienia tekstu jest niski (albo przejawiasz dużo złej woli) i stąd sie zapewne biorą wszystkie nieporozumienia. Zajrzyj jeszcze raz do mojego poprzedniego postu i doczytaj - nigdzie nie utożsamiłam siebie z wróblem ("wróblem" była argumentacja). Nawet jeżeli jednak tak to odczytałaś, Twoje cyniczne "litowanie sie" nad "biednym wróbelkiem" moge odczytać tylko jako podgrzewanie dyskusji - zreszztą zrobiłaś to nie pierwszy raz. A oskarżenia o niską erystykę (poparte przykładami) wprowadziłam, chcąc > albo przywrócić dyskusję na właściwe tory, albo ją zakończyć. ROTFL!!! Jakbyś chciała zakończyć dyskusje, nie oskarżałabys mnie agresywnie, tylko odpowiedziała, co miałas na myśli. Jeśli zas Twoją intencją było sprowadzanie dyskusji na "własciwe tory" za pomocą tego rodzaju obraźliwych epitetów, to najwyraźniej zgoła inaczej rozumiemy dyskusję. > Chyba przesadziłaś w swoich analogiach. Pytanie retor. nie jest po prostu > stwierdzeniem, tylko bardzo szczególnym typem stwierdzenia, coś jak "mam rację, > > koniec kropka". Czy możesz mi podać Twoje źródło definicji pytania retorycznego? Bo mam wrażenie, że twoje jego rozumienie opiera się na dyskusjach w domu z mamusią, która zabrania dziecku wychodzic wieczorem, kończąc wypowiedź pytaniem "Rozumiemy się?" - a nie na wlaściwym użyciu tegoż w rozmaitych wypowiedziach, przemówieniach itp., gdzie służy ono podkreślaniu i rozwijaniu pewnych myśli. Nie spotkałam się jeszcze z tym, zeby pytanie retoryczne było zakazane w uczciwej retoryce. > Nie mówimy o różnych zwrotach, tylko o konkretnym terminie. Który ma to samo > znaczenie w j. polskim i ang. Najwyraźniej nie ma tego samego, skoro jest różnie definiowane w różnych językach. > Może Sławomir nie jest najlepszym przykładem, bo mało kto pamięta co to "mir". > Ale Bogusława tez ma zbitki dwóch wyrazów i funkcjonuje jako imię. Jak to "też"? Nadzieja nie ma zbitki dwóch wyrazów; jest w brzmieniu tożsama z rzeczownikiem pospoolitym "nadzieja". > Rozumiem więc, że sprawdzenie pojęcia "retoryka" w Britannice też odpada, bo > nie jest napisana po polsku? Czy chcąc określić znaczenie słowa "silnik > dwusuwowy" też dozwolone jest korzystanie wyłącznie z polskich słowników? Silnik dwusuwowy jest przypadkiem innym od pojęcia, które nie ma tak konkretnego desygnatu. W przypadku tego drugiego możliwe są różnice odcieni znaczeniowych lub pożądanych kontekstów. Przyklad: znajoma Francuzka dziś poinformowała mnie, że nie powinno się mówić po francusku "discrimination", ponieważ jest to anglicyzm i ponadto pojęcie jest zbyt ogólne, a jest przecież tyle innych słów, którymi można wyraz ten zastąpić "sexisme, chauvinisme, antisemitisme" itd. Tak więc widzisz - wydawaloby się, że dyskryminacja po polsku, angielsku i francusku to to samo, ale jednak po francusku daje wrażenie niepotrzebnego ulegania obcym wpłyom językowym i nie jest rekomendowane. Co do używania słowników angielskich do interpretacji pojęć z jezyka polskiego, to na razie ja mieszkam jeszcze w Polsce, mówię po polsku, mam książki napisane po polsku, nie zamierzam sie wynarodowić, i wiarygodnym żródłem dla mnie w dziedzinie interpretacji pojęć z jezyka polskiego jest słownik jezyka polskiego, a nie chińskiego, duńskiego, francuskiego, ki-swahili czy jakikolwiek inny, choćby był najlepszy. > Mam wrażenie, że idziesz w zaparte, Gaudencjo. ROTFL - Ty za to wykazujesz wyjątkowo elastyczną, sympatyczną i przyjazną postawę DDDDDDD Ja stwarzam > sytuację patową? To Ty ją stwarzasz! Zupełnie nie o to chodziło. Czytanie ze zrozumieniem tekstu kłania się ponownie. Popierasz swoje zdanie słownikiem? - no > ale niepolski, to się nie liczy. A liczy się???!!! ROTFL. Wybacz, ale niestety nie chciałabym, zeby moje dziecko trafiło kiedys na studiach w rece takich "naukowców". Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 21:36 >Wybacz, nie chciałam tego napisać, ale wychodzi to po raz kolejny. Czytanie > tekstu ze zrozumieniem jest trudną sztuką, Chyba jest bardzo trudna sztuką, skoro nie rozumiesz nawet tego co sama piszesz. Więc pozwól, że Ci wyjaśnię, słowo "wróbel" zostało przeze mnie użyte per immutationem, jako metafora, przenośnia, konceptualizacja pewnych postaw, cech i zachowań. Jesli nie rozumiesz pojęć metaforyzcznych to ich po prostu nie używaj w dyskusji - nie będziesz miała problemów z odczytywaniem intencji rozmówcy. A ja nie będę musiała uciekać się do metajęzyka, bo jest to nieco żenujące. Moje litowanie się nad biednym wróbelkiem to komunikat mówiący, że widzę próbę manipulacji i nie mam zamiaru tej manipulacji się poddać. > Czy możesz mi podać Twoje źródło definicji pytania retorycznego? Już podałam. >jest w brzmieniu tożsama z > rzeczownikiem pospoolitym "nadzieja". No właśnie. W brzmieniu. Ale nie w znaczeniu. > razie ja mieszkam jeszcze w Polsce, mówię po polsku, mam książki napisane po > polsku, nie zamierzam sie wynarodowić, i wiarygodnym żródłem dla mnie w > dziedzinie interpretacji pojęć z jezyka polskiego jest słownik jezyka > polskiego, a nie chińskiego, duńskiego, francuskiego, ki-swahili czy > jakikolwiek inny, choćby był najlepszy. A ja mieszkam w Polsce, mówię po polsku, ale częściej po angielsku, czytam po angielsku i większość książek posiadam również w języku angielskim, dzięki czemu mogę czytać Szekspira w oryginale, oraz korzystać z najlepszych słowników i encyklopedii na świecie. A "retoryka" nie jest pojęciem z języka polskiego, równie dobrze więc możesz sprawdzić jej znaczenie w słowniku języka Bantu. > A liczy się???!!! ROTFL. Wybacz, ale niestety nie chciałabym, zeby moje dziecko > > trafiło kiedys na studiach w rece takich "naukowców". Nie bój żaby. Jeśli odziedziczy geny po matce to na mój wydział się raczej nie dostanie... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 22:05 sandra75 napisała: Więc pozwól, że Ci wyjaśnię, słowo "wróbel" zostało przeze mnie użyte > per immutationem, jako metafora, przenośnia, konceptualizacja pewnych postaw, > cech i zachowań. Jesli nie rozumiesz pojęć metaforyzcznych to ich po prostu nie > > używaj w dyskusji - nie będziesz miała problemów z odczytywaniem intencji > rozmówcy. A ja nie będę musiała uciekać się do metajęzyka, bo jest to nieco > żenujące. Rzeczywiscie, tego rodzaju metajęzyk, metafora, przenośnia, konceptualizacja etc. jest żenujący; pozwól że przypomnę, co teraz nazywasz metajęzykiem: > Biedny wróbelku, pozwól,że skomentuję niektóre z Twoich wypowiedzi. Mogę powiedziec tylko jedno wielkie ROTFL (ktore odnosi sieteż do całej reszty Twojego postu) i zakończyć tę całą dyskusję. Nie napiszę, co o Tobie myślę, bo nie chcę, zeby ludzi na tym Forum oczy bolały od czytania. Dodatkowo ostrzegam - kazdą nastepna próbę z Twojej strony wszczynania tego rodzaju dyskusji skończę natychmiast KF-em; zrobie to samo, jeśli napiszesz w tym wątku jeszcze choć jeden post w tym tonie. ROTFL. Wybacz, ale niestety nie chciałabym, zeby moje > dziecko > > > > trafiło kiedys na studiach w rece takich "naukowców". > > Nie bój żaby. Jeśli odziedziczy geny po matce to na mój wydział się raczej nie > dostanie... No właśnie, nie zamierzam wysyłac go na uczelnię dla ćwierćintelektualistów. Aha, trochę szkoda, ze nie napisałaś nam, że Twoja córka ma na imię Nadia. To by w dużym stopniu wyjaśniało Twój zapał w dyskusji w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 22:44 Widzę, że z pojęciem metajęzyk tez się jeszcze nie spotkałaś... Cóż wszystko przed Tobą. > Dodatkowo ostrzegam > kazdą nastepna próbę z Twojej strony wszczynania tego rodzaju dyskusji skończę > natychmiast KF-em; zrobie to samo, jeśli napiszesz w tym wątku jeszcze choć > jeden post w tym tonie. "Ten ton" Ty zaczęłaś. Mam już dosyć Twoich osobistych wycieczek i insynuacji. Jesli wydaje Ci się, że możesz mnie obrażać bezkarnie to się mylisz. Chcesz pyskówkę, masz pyskówkę. Pisałam to już wielokrotnie w tym watku, że masz duże problemy z trzymaniem poziomu i zbyt często uciekasz się do bardziej lub mniej bezposrednich personalnych ataków. A tak prowadzić dyskusję każdy potrafi. >Nie napiszę, co o Tobie myślę, bo > nie chcę, zeby ludzi na tym Forum oczy bolały od czytania A oto kolejny tego przykład. >No właśnie, nie zamierzam wysyłac go na uczelnię dla ćwierćintelektualistów. I kolejny. I tak oto, mimo moich starań próba o utrzymanie rozmowy na poziomie merytorycznym bez żałosnych ataków na osobę rozmówcy nie powiodła się. Na przyszłość radzę trzymać emocje na wodzy - histeryczki nie cieszą się uznaniem wśród "inteligencji". > Aha, trochę szkoda, ze nie napisałaś nam, że Twoja córka ma na imię Nadia. To > by w dużym stopniu wyjaśniało Twój zapał w dyskusji w tym wątku. Myślałam, że jest to oczywiste. Wielokrotnie pisałam o tym na forum. Po co miałabym się angażować w dyskusję o imieniu które jest mi obojętne??? To chyba oczywiste, że dyskutuje się o tematach, które sa nam w jakimś stopniu bliskie. Sa też tacy, co wtrącaja się do każdej dyskusji, żeby powylewac pomyje na przeciwnika, ale to juz inny typ. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 23:17 sandra75 napisała: > "Ten ton" Ty zaczęłaś. Niestety, nie masz racji, co jest widoczne dla każdego, kto zechce przeczytac ten wątek. I kolejny. I tak oto, mimo moich starań próba o utrzymanie rozmowy na poziomie > merytorycznym bez żałosnych ataków na osobę rozmówcy nie powiodła się. Próba tak subtelna, ze aż niewidoczna. histeryczki nie cieszą się uznaniem > wśród "inteligencji". Wątpię, czy cokolwiek wiesz na ten temat. A teraz żegnam raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 23:39 > Niestety, nie masz racji, co jest widoczne dla każdego, kto zechce przeczytac > ten wątek. Mogłabym napisac identyczne zdanie. Jednak ponieważ przekręcanie kota ogonem to Twoja domena, to niech tak zostanie. Myślę, że rozwój wątku mówi sam za siebie. > Próba tak subtelna, ze aż niewidoczna. Masz selektywny wzrok. Proponuję jeszcze raz uważnie przeczytać moje posty. > histeryczki nie cieszą się uznaniem > > wśród "inteligencji". > > Wątpię, czy cokolwiek wiesz na ten temat. Racja, histeryczką nie jestem. > A teraz żegnam raz na zawsze. Cóż za melodramatyczny ton. Czy raz na zawsze to się okaże, ale żegnaj. Odpowiedz Link Zgłoś
bomajka Re do Gaudencji 10.11.04, 09:46 Oj, moja droga, czy nie wydaje Ci się, superpoprawna Forumowiczko, że "Acha" piszemy przez samo "h"? Tak mi przykro... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Re do Gaudencji 10.11.04, 14:19 bomajka napisała: > Oj, moja droga, czy nie wydaje Ci się, superpoprawna Forumowiczko, że "Acha" > piszemy przez samo "h"? Tak mi przykro... Pytasz Sandrę, przepraszam? Chyba Ci się osoby pomyliły. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Re do Gaudencji 10.11.04, 14:28 Nigdzie nie pisałam o aha. Rozumiem, że chodzi o to, czy nie wydaje Ci się że aha pisze się przez ch. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Re do Gaudencji 10.11.04, 14:44 sandra75 napisała: > Nigdzie nie pisałam o aha. Nie pisałaś o aha, ale napisałaś "acha", co ja później zacytowałam razem z dłużym zdaniem. Bomajka nie zorientowała się, że to Ty napisałaś, i oskarżyła mnie o napisanie "acha". Jasne? Aha, a aha pisze sie rzeczywiście przez "h", bomajka miała rację sjp.pwn.pl/haslo.php?id=517 (a jeśli chcesz, bomajko, udowodnić mi, ze robię tu błąd, to przeszukaj sobie moje posty; zaręczam Ci, że zawsze znajdziesz tam "aha"; inna sprawa, ze oczywiście robię błędy, choc zapewne mniej niż przeciętny użytkownik jezyka polskiego; zwłaszcza dotyczy to interpunkcji, więc jeśli chcesz mnie przygwoździć, to szukaj źle postawionych przecinków) Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Re do Gaudencji 10.11.04, 14:20 Nie wiem, co wydaje się Gaudencji, ale mi się tak nie wydaje.... Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 16:55 Muciu niezwykle mi sie podoba ! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 18:13 sandra75 napisała: > Muciu niezwykle mi sie podoba ! Mi się nieodparcie kojarzy z Mućką (krową). Ale jak na niepolskie warunki - czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 17:02 Co to znaczy "stosunkowo niedawno"? Znam kobiete urodzona przed I Wojna Swiatowa o tym imieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 18:05 claudia207 napisała: > Co to znaczy "stosunkowo niedawno"? Znam kobiete urodzona przed I Wojna > Swiatowa o tym imieniu. Właśnie to oznacza. Przełom XIX i XX wieku, o ile dobrze pamietam. "Stosunkowo niedawno to 100-150 lat temu. "Niedawno" to 30-50 lat temu. Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 18:21 > Tak? To wyjasnij mi znaczenie słowa "Anna". Może przychodza Ci do głowy jakies > synonimy albo antonimy? A może jakas parafraza? A co z mickiewiczowską Grazyną? > Naprawde nie odróżniasz imienia od zwykłego słowa? "Anna" jest imieniem, a nie słowem. Oczywiście, że nie ma synonimów, bo żadne imię ich nie ma. Ma natomiast konotacje kulturowe i religijne. Czyli (tłumaczę, bo widzę, że trzeba łopatologicznie) użytkownikom danego języka (Anna jest akurat podobna w większości, więc jak chcesz, to zastąp ją sobie Małgorzatą, na jedno wyjdzie) automatycznie nasuwa pewne skojarzenia z postaciami znanymi z religii, historii czy literatury. W zależności od upodobań i zainteresowań. Jest to imię fonkcjonujące w tradycji. "Znaczenie" ma tylko w takim sensie, że jego pochodzenie (hebrajskie) i źródłosłów są znane, jak ktoś chce, może sobie sprawdzić. Imię Grażyna zostało, owszem, stworzone przez Mickiewicza, ale zgodnie z zasadami powstawania imion, czyli na bazie konkretnego litewskiego słowa. Ani go nie stworzył wybierając na chybił-trafił litery ze scrabble'a, który zresztą wtedy nie istniał, ani łącząc dowolnie sylaby. Ponieważ imiona nie są pospolitymi słowami, nie są także tłumaczone. Nawet jeżeli imię jest pospolitym rzeczownikiem, fakt, że jest także imieniem, modyfikuje nieco jego znaczenie. Przestaje wskazywać na obiekt, jak robi to zwykły rzeczownik, a zaczyna wskazywać na siebie samo. (Tutaj już wchodzimy w semiotykę). Nadia z kolei jest dosłownie zbitką głosek - nie ma żadnej tradycji w polskiej kulturze, ma formę dość nietypową dla polskiego języka. W dodatku nie chodzi tu o import całego imienia, a jedynie jego zdrobniałej formy. A uzasadnieniem istnienia zdrobniałej formy jest istnienie formy pełnej. Z kolei import całej Nadieżdy jest niepotrzebny i niezgodny z zaleceniami RJP. Sprawdź sobie. A ponieważ jest to imię dobrze zakorzenione w tradycji i kulturze rosyjskiej, śmiem wątpić, czy zaniknie za 20 lat, zastąpione przez Nadię. Tak samo jak nie wydaje mi się, żeby Ania i Małgosia zastąpiły Annę i Małgorzatę, chociaż tych form używa się rzadko i głównie przy bardzo oficjalnych okazjach. A co do słowa "pub" - owszem, konsumpja piwa w Polsce miała się dobrze i przed pojawieniem się tego słowa. Nie wiem, czy to zauważyłaś, ale w Polsce "pub" to nie jest po prostu bar, który serwuje piwo (i inne rzeczy), ale lokal odznaczający się specyficznym wystrojem, doborem menu itp. Czyli de facto termin "pub" został sprowadzony na określenie nowego, nie występującego przedtem zjawiska. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 21:40 Doskonale odróżniam imiona od "zwykłych słów". Róznica polega między innymi na tym, że , jak już pisałam, imiona nie mają odnosników w pozalingwistycznej rzeczywistosci- jesli koniecznie chcesz o semiotyce. Twoje wywody o "nowej istocie" która musiałaby powstać, by móc ją nazwać Nadia wskazują raczej, że to Ty traktujesz imiona jak nazwy przedmiotów. I pozwól, że Cie oświecę - Anna JEST słowem!!!! Tylko ciut innym niz "zwykłe słowa". I oczywiście, że nasuwa skojarzenia, trudno, żeby było inaczej - nie istnieje przecież w próżni. Co do Mickiewicz - a jakimi innymi zasadami miałby się kierować? I czym się to różni od Nadii - też powstała na bazie konkretnego rosyjskiego słowa i stworzona została zgodnie z "zasadami powstawania (sic!) imion". RÓwnież nie zostało stworzone na zasadzie chybił-trafił. A jeśli o formę "nietypową" dla polskiego języka - a Maria ma typową? A Lidia? Jakie kryteria przyjęłaś przy klasyfikowaniu na typowe i nietypowe? Czy Nadia tak bardzo różni się formą od Lidii? Nie zgadzam się zupełnie co do tego,że uzasadnieniem istnienia zdrobniałej formy jest istnienie formy pełnej: sama pisałaś, że nigdzie na świecie na pub nie mówi się public house. Sama więc sobie przeczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 22:02 Mnie zestawienie głosek w Nadii nie wydaje sie zbyt typowe dla polszczyzny. Polskie zdrobnienia rzadko kończą sie na "dia". Lidia nie jest zdrobnieniem, przeciwnie, zdrabnia się na Lidzia albo Lidka. Nikt nie mówi "public house", ale forma istnieje - w języku angielskim, bo tam jest potrzebna. Skrócenie jej do pub jest wyrazem dążenia języka do ekonomiczności, nie zdrobnieniem. Poza tym ja w ogóle nie widze związku między uznawaniem obcojęzycznego zdrobnienia za pełnoprawne imię, a adaptowaniem do polszczyzny nowego słowa, nawet skróconego, na określenie nowego zjawiska. To nie ja zaczęłam z tym faksem. Tak samo jak nie wydaje mi się, żeby zaleznośc między Nadią a Nadieżda była taka sama, jak między fax i faximile. Nazwa własna jest pełnoprawnym słowem w sensie, że podlega regułom danego języka. W sensie znaczenia zachodzi pewna różnica. Podsumowując: Nadia jest zdrobnieniem od rosyjskiego imienia Nadieżda i tyle. Każda Nadia w Rosji nazywa się w rzeczywistości Nadieżda, nawet jeśli nikt tak do niej nie mówi. Imienia Nadieżda w Polsce się nie używa, bo jego tutejszym odpowiednikiem jest Nadzieja. Nazwij sobie córkę Nadzieja i mów na nią Nadia, jak masz ochotę. jak na razie nie udało mi się przeczytać przekonującego argumentu za przeniesieniem Nadii do języka polskiego w roli odrębnego imienia. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 23:56 > Poza tym ja w ogóle nie widze związku między uznawaniem obcojęzycznego > zdrobnienia za pełnoprawne imię, a adaptowaniem do polszczyzny nowego słowa, > nawet skróconego, na określenie nowego zjawiska. To nie ja zaczęłam z tym > faksem. Tak samo jak nie wydaje mi się, żeby zaleznośc między Nadią a Nadieżda > była taka sama, jak między fax i faximile. No to jeszcze raz: w językoznawstwie istnieje odrębna dziedzina, która bada mechanizmy powstawania nowych słów. Są różne takie mechanizmy, z derywacją na czele. Jednym z takich właśnie mechanizmów jest clipping (skróty eliptyczne) - tworzy pub od public house, Andy od Andrew itp. Czy forma Nadia nie jest odbiciem dążenia języka do ekonomiczności? Z puntu widzenia słowotwórstwa Nadia powstała jako produkt eliptyczny, czyli w ten sam sposób jak pub i fax. I jak pub i fax zaadaptowała się jako odrębne imię w innych krajach. A jak w rzeczywistości nazywa się każda Nadia w Niemczech? Też Nadieżda? Co do public house - mylisz się, że forma istnieje w j. ang. Owszem, istnieje, ale w znaczeniu "dom publiczny". Kiedy pub przejęło funkcje semantyczne frazy "public house", ta zmieniła znaczenie - z powodu dążenia języka do ekonomii. Co do końcówki -dia: czyli Twoja zasada jest taka, że jeśli imię kończy się na - dia i jest zdrobnieniem to brzmi obco. Jeśli kończy się na -dia i nie jest zdrobnieniem to brzmi swojsko, czy tak? Czyli Lidia nie brzmi Ci obco, a Nadia tak, bo jest zdrobnieniem? Rany, to jakiś przełom w fonologii! Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 09:06 Nadia jest imieniem rosyjskim, więc importowanie go przez Niemcy wydaje mi się lekką przesadą. "Public house" po angielsku nie ma nic wspólnego z domem publicznym w naszym rozumieniu. Nie nastąpiło takie przesunięcie znaczenia. dictionary.reference.com/search?q=public%20house Twierdzę, że "Nadia" jako zdrobnienie brzmi trochę obco, ponieważ w języku polskim zdrobnienia są tworzone w przeważającej większości za pomocą pewneych konkretnych końcówek. -dia do nich nie należy. Tak samo, jak imiona zawierające "ri" brzmią obco, bo kombinacja taka naturalnie w języku polskim nie występuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 11:51 W słowie Maria kombinacja -ri występuje, dla mnie brzmi "polsko". Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 15.11.04, 11:29 Proszę bardzo, już ci tłumaczę. W takich słowach, jak "Maria", "awaria", "huzaria" itp. nie występuje kombinacja "ri", tylko kombinacja "ri + samogłoska". 'i' występuje wyłącznie w roli zmiękczenia dla 'r' i całość stanowi tylko jedną sylabę (zaś każda 'samodzielna' samogłoska tworzy własną). Zresztą jeszcze nie tak dawno w tych słowach stosowano 'j' (Marja, awarja). Nienaturalna natomiast dla języka polskiego jest kombinacja "ri", po którym nie występuje kolejna samogłoska. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 15.11.04, 15:13 Jasne . Ale w słowie Nadia nie ma takich nietypowych samogłosek? I "na" i "dia" występują często. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 15.11.04, 15:29 Przepraszam, chodziło mi o nietypowe sylaby, nie samogłoski. Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 13:26 Nie wiem o co Ci chodzi z importowaniem Nadii przez Niemcy. Przykład z Niemcami miał wykazać moje wątpliwości co do Twojego stwierdzenia, że każda Nadia w Rosji nazywa się w rzeczywistości Nadieżda. W Rosji owszem, ale Nadie w Niemczech, Francji, Anglii "tak naprawdę" nie nazywają się Nadieżdy, tylko właśnie Nadie. I słowo Nadia w tych krajach występuje jako samodzielne imię, a nie jako zdrobnienie, tak jak w j. polskim Maja występuje jako pełna forma, choć zdaje się, że początkowo było to zdrobnienie od imienia Maria. Odpowiedz Link Zgłoś
liliana1 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 13:44 sandra75 napisała: > Nie wiem o co Ci chodzi z importowaniem Nadii przez Niemcy. Przykład z Niemcami > > miał wykazać moje wątpliwości co do Twojego stwierdzenia, że każda Nadia w > Rosji nazywa się w rzeczywistości Nadieżda. W Rosji owszem, ale Nadie w > Niemczech, Francji, Anglii "tak naprawdę" nie nazywają się Nadieżdy, tylko > właśnie Nadie. I słowo Nadia w tych krajach występuje jako samodzielne imię, a > nie jako zdrobnienie, tak jak w j. polskim Maja występuje jako pełna forma, > choć zdaje się, że początkowo było to zdrobnienie od imienia Maria. Zgadzam się z Sandrą. I na prawdę nie wiem po co są te dyskusje o niewłaściwym zlepku głosek etc - Nadia to międzynarodowe, odrębne imię, niezależnie od swojego pochodzenia, które ładnie przyjęło się także w Polsce i na prawdę nie widzę sensu nazywać dziecka Nadjeżda, tak jak Apolonia, jeśli komuś podoba się imię Pola. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 16:59 sandra75 napisała: W Rosji owszem, ale Nadie w > Niemczech, Francji, Anglii "tak naprawdę" nie nazywają się Nadieżdy, tylko > właśnie Nadie. I słowo Nadia w tych krajach występuje jako samodzielne imię, a > nie jako zdrobnienie, W tych krajach tak, a to dlatego, ze zachodni Europejczycy dużo słabiej znali zawsze rosyjski, niż Polacy, i po pierwsze, forma Nadieżda była dla nich za trudna w wymowie, więc Rosjanki częto dla uniknięcia kłopotów upraszczały swoje imiona; po drugie, nie dysponując powszechną znajomoscią rosyjskiego, dużo łatwiej przyjmowali tego rodzaju powierzchowne nowinki nie mając świadomosci, że mają one jedynie naskórkowe odniesienie do prawdziwej rosyjskości. Symptomatyczne jest to, ze Nadia staje się popularna w Polsce pod wpływem mody z Zachodu, a nie fascynacji Rosją, i to w dodatku dopiero teraz, kiedy na arenę wkracza pokolenie, które nie miało obowiązkowego jezyka rosyjskiego i nie zdaje sobie tak jak starsze pokolenia sprawy, ze samodzielnego imienia Nadia w Rosji nie ma (tak samo jak Leny). (Nie można mówić więc w tym przypadku o imionach rosyjskich.) tak jak w j. polskim Maja występuje jako pełna forma, > choć zdaje się, że początkowo było to zdrobnienie od imienia Maria. Niestety. Imie Maja funkcjonuje również jako zdrobnienie od Marii, ale dokopałam się w słownikach tego, ze imię to (łac. Maia) istnieje samodzielnie. Tak samo Kaja i Gaja (będace własciwie dwoma wariantami tego samego imienia). Odpowiedz Link Zgłoś
sandra75 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 17:10 I tak samo, jak > pozostałe przykłady, słowo to dotyczy konkretnego zjawiska, sprowadzonego do > polski. (Z wyjątkiem zoo, bo słowo "zoologia" istniało w polszczyźnie od dawna) Czy chcesz przez to powiedzieć, że zanim pojawiło się w naszym ojczystym języku słowo "pub" nie istniały miejsca, gdzie można napić się piwa? Że zanim zapożyczyliśmy słowo fan, które powstało jako skrócona wersja rzeczownika fanatic (który później zmienił nieco znaczenie na derogatywne), nie było idei "bycia miłośnikiem"? A zoo nie jest skrótem od zoologia tylko od angielskiej frazy "zoological garden". Nie mówimy "studiuję zoo" w znaczeniu "zoologię", ale "idę do zoo" jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 18:08 sandra75 napisała: > Czy chcesz przez to powiedzieć, że zanim pojawiło się w naszym ojczystym języku > > słowo "pub" nie istniały miejsca, gdzie można napić się piwa? Pub to dosyć specyficzna forma miejsca, w którym można sie napić piwa. Że zanim > zapożyczyliśmy słowo fan, które powstało jako skrócona wersja rzeczownika > fanatic (który później zmienił nieco znaczenie na derogatywne), nie było > idei "bycia miłośnikiem"? Hmmm, nie chcę się przekopywac teraz przez jakieś źródła dotyczące np. XIX wieku, ale mam wrażenie, ze np. damy wielbiące Chopina były nieco inną kategorią socjologiczną, niż dzisiejsi fani. Nie mówiąc o tym, że sporo dawniej ludzie znacznie bardziej walczyli o przetrwanie, niż my teraz, i przytłaczająca wiekszosć społeczeństwa nie miała wystarczajacej ilości wolnych zasobów, żeby móc zostać czyimś "fanem". Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 05:02 Imie Nadia to pelne imie na przyklad w Rumunii (Nadia Comaneci) albo w krajach arabskich (Iran, Pakistan) i o ile w Rumunii mozna jeszcze na sile sobie wymyslic teorie, ze przyszlo z Rosji i pochodzi od Nadiezdy (ale nie istnieje tam jako Nadiezda, a nadzieja to po rumunsku speranta i nie ma takiego imienia) to juz w Azji NA PEWNO od Nadiezdy nie pochodzi. Mnie tez sie podoba to imie i mysle, czy nie nazwac tak corki w przyszlosci, a Aleksandra sama mam na imie i tez je lubie. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 09:33 staua napisała: > Imie Nadia to pelne imie na przyklad w Rumunii (Nadia Comaneci) albo w krajach > arabskich (Iran, Pakistan) i o ile w Rumunii mozna jeszcze na sile sobie > wymyslic teorie, ze przyszlo z Rosji i pochodzi od Nadiezdy (ale nie istnieje > tam jako Nadiezda, a nadzieja to po rumunsku speranta i nie ma takiego imienia) > > to juz w Azji NA PEWNO od Nadiezdy nie pochodzi. Czy moglabys to (wystepowanie imienia w Azji i jego etymologie) poprzec jakimis zrodlami? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 10:16 abiela napisała: > Czy moglabys to (wystepowanie imienia w Azji i jego etymologie) poprzec jakimis > > zrodlami? Ciekawe jest to, co napisała Staua. Znalazłam coś takiego: tinylink.com/?ULVQPvtLXE Co do Rumunii, to zapewne Nadia przyszła jednak z Rosji, jeśli nie bezpośrednio, to przez Francję, której kultura zawsze silnie wpływała na Rumunię. Nb. Iran i Pakistan nie są krajami arabskimi i bardzo byś, stauo, obraziła mieszkańców tych krajów, gdybyś się tak w ich obecnosci pomyliła Panuje niewyobrażalny podział między krajami arabskimi a krajami o kulturze perskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 11.11.04, 10:32 gaudencja napisała: > Ciekawe jest to, co napisała Staua. Znalazłam coś takiego: > tinylink.com/?ULVQPvtLXE Faktycznie, zagladalam tam ale jakos nie dotarlam do tej informacji. Ale jak napisalas, Iran i Pakistan z krajami arabskimi wiele wspolnego nie maja. Teraz tez przypomnialo mi sie, ze trafilam na Niemke, ktorej bodajze ojciec pochodzil z jednego z krajow arabskich i ona miala wlasnie na imie Nadja. tych krajów, gdybyś się tak w ich obecnosci pomyliła Panuje Co do Rumunii, mam podobne podejrzenia do Gaudencji. Odpowiedz Link Zgłoś
staua PS-Gaudencja 12.11.04, 02:54 Zajrzalam do tego linku. Pomyslalam, ze sprobuje zapytac te Nadie z Pakistanu (obecnia z nia mam lepszy kontakt) o pochodzenie jej imienia, wydaje mi sie, ze moze wiedziec. Ale arabskie pochodzenie slowa swiadczy przeciwko Rosji Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: PS-Gaudencja 12.11.04, 08:54 staua napisała: Ale > arabskie pochodzenie > slowa swiadczy przeciwko Rosji Fakt, jednak jest to drugie wyjasnienie pochodzenia Nadii. Oba są tu: tinylink.com/?6Bc0NRihpy . Można zajrzeć do pierwszego linku i zobaczyć, dokąd Cię to doprowadzi Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 12.11.04, 02:52 Zorientowalam sie, jak juz wyslalam ten mail. Jezeli chodzi o Iran, oczywiscie masz racje, wiele razy dyskutowalam z mieszkancami Iranu i nauczylam sie juz, ze sa Persami. Natomiast Pakistanczycy- muzulmanie, ktorych znam, sami lubia nazywac sie Arabami i podkreslac swe arabskie powiazania. Moze dlatego, ze oddziela ich to od Hindusow (to samo z ludzmi z Afganistanu, wsrod ktorych rowniez mam przyjemnosc miec przyjaciol). Bardzo ta dyskusja odchodzi od oryginalnego tematu, ale nie szkodzi, jest ciekawa. Zabawne, ze wzbudzilo ja po prostu imie Nadia Pozdrawiam PS. Duzo slow pochodzenia rosyjskiego jest w rumunskim, ale nadal mysle, ze Nadia nie pochodzi od Nadiezdy. Dlaczego w takim razie nie przyszloby jako Nadiezda, zdrobniale Nadia??? Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Tożsamosć narodowa Pakistańczyków 12.11.04, 09:06 staua napisała: Natomiast > Pakistanczycy- > muzulmanie, ktorych znam, sami lubia nazywac sie Arabami i podkreslac swe arabs > kie powiazania. To ciekawe; być może rzeczywiście chcą sie odciąć na tyle, że deklarują swoją arabskość. Pakistanczycy, z którymi sie dotychczas stykałam, deklarowali z dumą albo, ze są Pakistańczykami (ci akurat mówili w urdu i mieli świadomosć, że ten sam naród zamieszkuje Indie), albo - że Pasztunami. Grupy etniczne zamieszkujące Pakistan jako żywo nie są arabskie; nie wiem tylko, co to jest "Baloch", bo Pendżabi (Pendżabczycy?), Sindhowie, Pasztunowiem, Urdyjczycy itd. oczywiście nie są Arabami. > PS. Duzo slow pochodzenia rosyjskiego jest w rumunskim, ale nadal mysle, ze Nad > ia nie pochodzi od > Nadiezdy. Dlaczego w takim razie nie przyszloby jako Nadiezda, zdrobniale Nadia > ??? Bo nie przyszło z rosyjskiego (słabo się to imię z rosyjskiego importuje, bo kto zna rosyjski, ten wie, że to nie jest Nadia, tylko Nadieżda, a Nadieżda nie wiem, czy dla innych też, ale dla mnie jest w dźwieku po prostu brzydka), tylko z Francji, gdzie imię to przynajmniej raz nadane już było co najmniej w 1887 i nosiła je bardzo znana, kultowa wręcz dla współczesnej muzyki osoba, Nadia Boulanger (chyba ze był to jej pseudonim artystyczny; jej siostra nazywała się lub miała pseudonim Lili). Nadia Boulanger na pewno znana była elitom artystyczno-intelektualnym Rumunii, szczególnie w 20-leciu międzywojennym, i ot masz już choćby jeden możliwy kanał przyjścia Nadii do jez. rumuńskiego, a było ich może więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Nadia w Rumunii 12.11.04, 17:50 We Francji to imie raczej pochodzi od Nadine... jak myslisz? Co do Nadii w Rumunii, spytalam mojego meza i dowiedzialam sie, ze Cyganie rumunscy (zyjacy tam od dawna) maja w swojej historii Nadie - corke Kary, zyjaca w II wieku naszej ery!!!!! I od tej Nadii to imie jest znane w Rumunii. Dosc dawno... W ogole w Rumunii jest masa starych imion, ktorych nigdzie sie juz nie spotyka, np. rzymskich (Traian na przyklad). Super kraj pod wzgledem jezykowym. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia w Rumunii 12.11.04, 18:07 staua napisała: > We Francji to imie raczej pochodzi od Nadine... jak myslisz? Raczej odwrotnie tinylink.com/?T87JNAx2ls > Co do Nadii w Rumunii, spytalam mojego meza i dowiedzialam sie, ze Cyganie rumu > nscy (zyjacy tam > od dawna) maja w swojej historii Nadie - corke Kary, zyjaca w II wieku naszej e > ry!!!!! I od tej Nadii to > imie jest znane w Rumunii. Hmmmm, bardzo ciekawe. A czy mogłabyś mi znaleźć jakiejś informacje o tej Nadii? Może lepiej wiesz, jak jej szukać; mi wyskakuje bardzo dużo śmieci. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia w Rumunii 12.11.04, 19:30 Mnie tez wskakuja smiecie, zaczynam podejrzewac, ze moj maz robi sobie zarty, albo to jakies mity, a nie historyczna informacja (na przyklad wg ksiazki o historii Cyganow, ktora mam (wyd. PIW) to pojawili sie oni w Rumunii ok. roku 1000, wiec to bez sensu). Przepraszam. Bardzo mnie wciagaja te rozmowy o imionach, ale nie mam zadnego doswiadczenia ani doglebnej wiedzy, wszystko intuicyjne. Podrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia w Rumunii 12.11.04, 21:12 staua napisała: Bardzo mnie w > ciagaja te rozmowy o > imionach, ale nie mam zadnego doswiadczenia ani doglebnej wiedzy, wszystko intu > icyjne. To chyba tak, jak większosć nas tutaj. Od czasu, kiedy jestem na tym forum, kupiłam sobie ładnych kilka książek o imionach, i chyba mam ich najwięcej (a moze pejsaty ma), ale dobrze by było mieć tu prawdziwego specjalistę od imion. Choć z drugiej strony podejrzewam, że nawet specjaliści nie wiedzą pewnych rzeczy, bo początki niektórych imion giną w pomroce dziejów. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 12.11.04, 02:48 Nie mam zadnych zrodel naukowych dot. etymologii. Co do wystepowania - znam dziewczyny z tych dwoch krajow, ktore wymienilam jako azjatyckie, o tym imieniu i zadna z nich nie ma zadnych powiazan z Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
tyma Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 28.10.04, 00:16 grunt, że Tobie się podoba!!!! Napewno Nadia Aleksandra brzmi ładniej niż Nadzieja Aleksandra. Może samo Nadzieja jest ładne, ale w połączeniu z Olą wypada słabo. Fakt, może i nieco trąci rusycyzmem, ale w gruncie rzeczy brzmi elegancko i dostojnie, można też stosować masę zdrobnień. pozdrawiam, Tyma Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 28.10.04, 18:40 tyma napisała: > grunt, że Tobie się podoba!!!! > Napewno Nadia Aleksandra brzmi ładniej niż Nadzieja Aleksandra. Kwestia gustu. Ja bym zdecydowanie wolała Nadzieję Aleksandrę. Nadia jest dla mnie za krótkie w zestawieniu z Aleksandra, która usuwa pierwsze imię całkowicie w cień. Odpowiedz Link Zgłoś
mgna Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 28.10.04, 20:50 Mialam kolezanke Nadie, ale nie byla Polka. Ja coreczce wolalabym dac na imie Nadzieja (brzmi bardziej kobieco, romantycznie). Aleksandra podoba mi sie, choc zapewne w Polsce ma rosyjskie skojarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
zlosia Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 07.11.04, 14:06 Przy imieniu Aleksandra masz rosyjskie skojarzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 12.11.04, 02:56 Tez mnie to zdziwilo Mam tak na imie, mieszkam za granica (w kilku roznych krajach mieszkalam) i nigdzie moje imie nie wywolywalo rosyjskich skojarzen... raczej sie wszyscy cieszyli, ze Polka ma takie miedzynarodowe, latwe imie! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 12.11.04, 08:51 staua napisała: > Mam tak na imie, mieszkam za granica (w kilku roznych krajach mieszkalam) i nig > dzie moje imie nie > wywolywalo rosyjskich skojarzen... raczej sie wszyscy cieszyli, ze Polka ma tak > ie miedzynarodowe, > latwe imie! Rzeczywiście pamiętam, ze spotykalam osoby nawet z pokolenia dzisiejszych 50- latków, którym Aleksander w Polsce kojarzył sie zdecydowanie rosyjsko. Aleksandra już trochę mniej, ale być może dawniej było tak, że imię to przede wszystkim nadawane było przez Rosjanki, Ukrainki lub Białorusinki a wśród Polek było rzadkie. Z ciekawości otworzyłam swoje drzewo i naliczyłam w nim 3 Aleksandry na 1000 osób (dalej nie chciało mi sie liczyć; cała baza zawiera 3221 osób, z których nb. nie wszystkie są moimi krewnymi), w dodatku wszystkie trzy urodzone dopiero na początku XX wieku. A rodzina początkowo mieszkała na styku z Białorusią, więc należałoby założyć, że mogłyby być jakieś wpływy ruskie - i mimo to Aleksandr praktycznie nie było. Trochę więcej jest za to Aleksandrów; imię to musiało być tradycyjne (nadawane po dziadkach), bo przewija sie dosyć czesto. Mam wrażenie, że Aleksandra jest imieniem bardzo popularnym dopiero od niedawna; w cytowanych już przeze mnie statystykach nigdy nie pojawia się w pierwszek dziesiątce: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=13959529&a=13960093 Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 12.11.04, 22:52 Mam rodzine na Bialorusi, oraz (z drugiej strony) korzenie niemieskie, ale jestem pierwsza Aleksandra w drzewie genealogicznym. Natomiast wsrod rowiesniczek spotykalam Aleksandry (mam 30 lat) ze stala czestotliwoscia, ale nie ZBYT czesto. Teraz znam jedna Alexandre z Kolumbii i dwie z Rumunii Jedyna rzecza, ktorej wszyscy sie dziwia, jest zdrobnienie do Oli (i nie wiem, jak to tlumaczyc, przeciez gdyby rusycyzm, to byloby Sasza). Przeciez wszedzie zdrabniaja na Alex.... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 13.11.04, 09:29 staua napisała: > Mam rodzine na Bialorusi, oraz (z drugiej strony) korzenie niemieskie, ale jest > em pierwsza Aleksandra > w drzewie genealogicznym. Co fakt, to fakt, że nawet w powiecie mielnickim Aleksandry było tylko 2 czy 3. Ale to w XVI-XVII wieku; nie wiem, co było później. > Jedyna rzecza, ktorej wszyscy sie dziwia, jest zdrobnienie do Oli (i nie wiem, > jak to tlumaczyc, przeciez > gdyby rusycyzm, to byloby Sasza). Przeciez wszedzie zdrabniaja na Alex.... Dla mnie to raczej proste. Po ukraińsku Aleksandra to Ołeksandra. Stąd juz prosta droga do Oli. Wskazywałoby jednak na pierwotne większe zakorzenienie sie tego imienia jednak na kresach wschodnich. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 13.11.04, 18:43 Aha, dobre wytlumaczenie - oni chyba zdrabniaja najczesciej do Olesi, czy to juz jest odrebne ukrainskie imie? Odpowiedz Link Zgłoś
iza131 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 28.10.04, 22:27 Bardzo ładne brzmi! – nie zmieniaj tego. Bardzo podoba mi się imię Nadia, Aleksandra mniej – ale zestawienie ładne! Odpowiedz Link Zgłoś
liliana1 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 13:39 aniadm napisała: "Nazwij sobie córkę Nadzieja i mów na nią Nadia, jak masz ochotę. jak na razie nie udało mi się przeczytać przekonującego argumentu za przeniesieniem Nadii do języka polskiego w roli odrębnego imienia" Przecież już zostało przeniesione – coraz więcej rejestruje się Nadi w Polsce i nikogo to już nie dziwi! A na prawdę wiele osób zachwyca Odpowiedz Link Zgłoś
iza131 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 17:27 Ja tak ad przeniesienia Nadi do Polski: Faktycznie imię już się zadomowiło - moja córka to Nadia i myślałam, że będę miała problemy z zarejestrowaniem - pani w urzędzie powiedziała, że to teraz popularne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta157 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 17:23 aniadm napisała;"Nazwij sobie córkę Nadzieja i mów na nią Nadia, jak masz ochotę. jak na razie nie udało mi się przeczytać przekonującego argumentu za przeniesieniem Nadii do języka polskiego w roli odrębnego imienia". A ja widzę przekonujące argumenty, a na pewno co najmniej jeden – to bardzo ładne imię i cieszę się, że już na dobre zadomowiło się w naszym kraju! Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 08.11.04, 17:28 aneta157 napisała: to bard > zo > ładne imię i cieszę się, że już na dobre zadomowiło się w naszym kraju! Czy sie zadomowiło na dobre, to sie okaże za jakieś 150-200 lat. Na razie jest nadawane dopiero od lat kilku. Odpowiedz Link Zgłoś
nata76 Re: Nadia Aleksandra - ladny zestaw? 13.11.04, 12:39 Witajcie, ciesze sie,że jest ten wątek!!Zwłaszcza,te rumuńskie korzenie imienia NAdia. Jak wiecie(Lub nie) mam 3,5 letnią córcię NAdię. Uwielbiam to imię. Jest dzwięczne, krótkie, ma ciekawe znaczenie. tak jak lubię. wiem, ze imię nie jest w guście gaudencji, ponieważ nie lubi ona zdrobnień. )) Widzę,że jest coraz bardziej popularne w Polsce. Niestety, niekoniecznie w kontekstach imion rodzeństw, którę mnie się podobają. Nadia Aleksandra, ładnie. Ale jakoś zaraz kojarzy mi sie "Nadia Aleksandrowna". I nawet nie wiem,czy jest to zabarwienie negatywne? MOże troche groteskowe... Ale, chyba na codzień nie będziecie się do córki zwracać Nadio Aleksandro? Pozdrawiam, i czekam na wieści o tym imieniu, nata Odpowiedz Link Zgłoś