Dodaj do ulubionych

Tylko do Gaudencji

26.10.04, 12:55
Nie chcę odświeżać wątku pt. GAUDENCJO, ale nie chcę też zaśmiecać wątku o
Magdach, dlatego zdecydowałam się wyjątkowo i mam nadzieję, że jednorazowo,
odpowiedzieć ci w nowym wątku.

gaudencja napisała:

...dyszące żadzą
> zemsty anonimy i nowe nicki, które czytają już forum od 10 lat, ale
> zdenerwowały się, ze nic nie wnoszę (w odróznieniu od nich samych) i
wreszcie
> poczuły przymus wytknięcia mi tego surprised

Mylisz się. Ani nie czytam forum od 10 lat, ani nie dyszę żądzą zemsty.
Odezwałam się do Ciebie (w sumie chyba 3 razy), ponieważ: a)za pierwszym
razem -zbulwersowało mnie Twoje zjadliwe i pełne pogardy podejście do pewnej,
określonej przez Ciebie grupy osób. Zdziwiłam się, że nikt prawie nie
zareagował, gdyż na innym forum które czytałam do tej pory taki sposób
zachowania jest nie do przyjęcia i jest tępiony w zalążku.
b) za drugim razem- bogatsza o doświadczenie związane z lepszym zapoznaniem
się z postami na tym forum (zorientowałam się, że nie panuje tu wcale
sympatyczna atmosfera, jak sądziłam w swej naiwności na początku), odezwałam
się poirytowana tym, że znów niekulturalnie odnosisz się do kogoś i nikt tego
nie komentuje.
Uważam, że taki sposób prowadzenia dyskusji powinien być napiętnowany ze
względu chociażby na to, że link do tego forum znajduje się na stronie
edziecko. Uważam, że ciężarne kobiety nie powinny być narażone na tego typu
traktowanie, nawet jeśli popełnią jakiś błąd lub wyrażą pogląd który
powoduje, że cyt. "opadają ci ręce". Jest to okres, w którym ja sama bardzo
dotkliwie odczuwałam przykrości i dlatego tak mnie drażni twój sposób pisania.

To tyle. Nie obiecuję, że odpowiem na kolejne twoje "walczące" posty- trochę
jednak zdrowia mnie to kosztuje, a przede wszystkim czasu.
Obserwuj wątek
    • aniadm Re: Tylko do Gaudencji 26.10.04, 13:08
      Jednak odpowiem za Gaudencję...

      Żle przeczytałaś. W przytoczonym przez ciebie cytacie nie ma mowy o "grupie
      osób", ale o najprawdopodobniej jednej osobie, występującej pod kilkoma różnymi
      nickami i dyskutującej samej ze sobą w celu wywołania większej awantury.
      Gaudencja nie zaliczała ciebie do tych "osób", mówiła tylko, że w takiej
      sytuacji traci panowanie nad sobą.

      A faktem jest, że sytuacja była dziwna - nagle pojawiło się kilka osób, których
      tu nigdy wcześniej nie było, których profile zostały założone niemal
      jednocześnie, które jak jeden mąż twierdziły, że forum czytają od bardzo dawna,
      dotąd sie nie wypowiadały, ale tym razem to już muszą, które nieustannie się ze
      sobą zgadzały i - jesli w ogóle wypowiadały się o imionach, co zdarzało sie
      rzadko - to miały dokładnie te same upodobania. Są to typowe objawy
      działalności tzw. "trolla". Nie znajdziesz forum na całym internecie, na którym
      trolle nie byłyby tępione z największą zajadłością.

      Poza tym bez przesady - wiekszość znanych mi kobiet w ciąży nie jest aż tak
      rozstrojona, by zdenerwować się internetowa dyskusją...

      • marysiaur Re: Tylko do Gaudencji 26.10.04, 16:00
        Aniadm, odpowiem Ci, choć już obiecałam sobie nie odzywać się, ale ponieważ
        generalnie bardzo lubię dla odmiany Twój styl wypowiedzi w ogóle (przynajmniej
        na podstawie tych postów które miałam okazję przeczytać), więc nie chcę
        pozostawić pewnych niedomówień. Ta "grupa osób"- nie chodziło mi o tę
        wymienioną w cytacie, ale o grupę którą Gaudencja zaobserwowała w życiu, którą
        zalicza do osób nieinteligentnych, nazywajcych swoje dzieci głównie Arek i
        Damian, ewentualnie Rafałek. Post był adresowany do Gaudencji, a ufam, że
        zrozumie, o co mi chodzi.Zaznaczam, że nie mam dziecka o żadnym z imion
        napiętnowanych przez Gaudewcję, choć Rafał mi się podoba.Ale Ignacy też.

        aniadm napisała:
        Poza tym bez przesady - wiekszość znanych mi kobiet w ciąży nie jest aż tak
        > rozstrojona, by zdenerwować się internetowa dyskusją...
        >
        To różnie widać bywa smile Zetknęłam się z tą kwestią całkiem niedawno i z kolei
        z moich obserwacji wynika, że huśtawka hormonalna mało kogo omija.Niektóre
        ciężaróweczki potrafią się na przykłąd zalewać szczerymi łzami na "epoce
        lodowcowej" (wink)lub w autobusie, gdy ktoś się do nich brzydko odezwie.
        Szczerze mówiąc, to nawet nie trzeba być w ciąży, żeby się zdenerwować
        internetową dyskusją. Myślę, że nawet Gaudencji to nie omija.
        Ja na przykład przeżywam. Dlatego postaram się, żeby był to ostatni mój post w
        tej sprawie.

        • gaudencja Re: Tylko do Gaudencji 26.10.04, 19:42
          marysiaur napisała:

          więc nie chcę
          > pozostawić pewnych niedomówień. Ta "grupa osób"- nie chodziło mi o tę
          > wymienioną w cytacie, ale o grupę którą Gaudencja zaobserwowała w życiu,
          którą
          > zalicza do osób nieinteligentnych, nazywajcych swoje dzieci głównie Arek i
          > Damian, ewentualnie Rafałek.

          Hmmm... przyznam, że już w ogóle nie wiem, o co chodzi. Twój pierwszy post
          odebrałam dokładnie tak, jak aniadm, i dokładnie tak samo bym odpowiedziała
          (bardzo dziękuję, aniu!). Nie lubię trolli (i to do trolli odnosiła sie
          właśnie, a nie do Ciebie, zacytowana przez Ciebie w pierwszym poście
          wypowiedź), a skoro na Forum zaczęły się w pewnym momencie dziać dziwne rzeczy,
          to poczułam sie do tego, zeby im troszkę uprzykrzyć życie. Natomiast nie bardzo
          rozumiem Twoich enuncjacji o pogardzie i zjadliwości. Ktoś tu na początku
          wprowadził określenie "imiona dresiarskie", kto inny "imiona nizinne", ale
          uznałam, ze określenia te sa zbyt nacechowane i nie odpowiadały mi, używałam
          wiec od czasu do czasu określenia np. "mamy Adrianków", żeby jakkolwiek ująć tę
          trudną do zdefiniownia przez niespecjalistów (ale wyczuwaną intuicyjnie przez
          wiele osób, w tym udzielających się na forum), kategorię socjologiczną w sposób
          bardziej opisowy i zarazem nieniosący ze sobą takiego ładunku negatywnego,
          jak "dresiarze" czy "niziny". Zarzucanie mi, iż pisałam, że mamy osób o tych
          imionach są nieinteligentne, jest pewnym nadużyciem (zapewne niezamierzonym),
          gdyż wiele razy podkreślałam, ze mogą one być bardzo inteligentne; chodzi
          jedynie o brak przynależnosci do kategorii inteligencji (inteligentów, jak
          wolisz). W razie dalszych wątpliwości zachęcam do ponownego zajrzenia do
          słownika języka polskiego, np. tu: sjp.pwn.pl/haslo.php?id=20297 i
          przestudiowania znaczenia słowa "inteligencja" znajdującego się pod numerem 2,
          a także do zajrzenia na tę stronę: sjp.pwn.pl/slowo.php?co=inteligencja
          i porównanie różnic znaczeń słów "inteligencki" i "inteligentny".

          > To różnie widać bywa smile Zetknęłam się z tą kwestią całkiem niedawno i z
          kolei
          > z moich obserwacji wynika, że huśtawka hormonalna mało kogo omija.Niektóre
          > ciężaróweczki potrafią się na przykłąd zalewać szczerymi łzami na "epoce
          > lodowcowej" (wink)lub w autobusie, gdy ktoś się do nich brzydko odezwie.

          Hmmm.. szczerze mówiąc, nie przypominam sobie takich stanów ze swojej ciąży
          (wręcz odwrotnie, byłam tak dalece w innym świecie, że mało co mnie mogło
          dotknąć i sytuacje normalnie stresujące stawały się zupełnie bezstresowe) ani z
          ciąż koleżanek. Słyszałam już wiele razy, że kobieta w ciązy jest szczególnie
          wrażliwa i humorzasta, ale jeszcze nigdy nie miałam okazji przekonać się o tym
          na żywo... Może i jest tak, jak mowisz, ale podzielam opinię anidm.

          Pozdrawiam smile
          gaudencja

          ps. Aha, i dziękuję za niewskrzeszanie tamtego wątku smile)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.