tatjana 27.10.04, 11:49 Co sądzicie, bo mi się podoba? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
monikaj1 Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 27.10.04, 12:02 tatjana napisała: > Co sądzicie, bo mi się podoba? Mi wręcz przeciwnie To jedno z imion z mojej "czarnej listy", chociaż w zasadzie nawet nie wiem, dlaczego Nie podoba mi się i już, a zdrobnienie Kinia jest jak dla mnie po prostu okropne Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 27.10.04, 12:08 Dla mnie w porządku. Zdrobnienie Kinia mi się nie podoba, ale przecież nie trzeba go używać Odpowiedz Link Zgłoś
aniadm Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 27.10.04, 12:21 Ja mam niestety uraz - fatalne wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
agata_21_51 Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 28.10.04, 14:25 mi sie podoba pozdrawiamy Agata i Loui Odpowiedz Link Zgłoś
marysiaur Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 27.10.04, 13:23 Bardzo ładnie. Ostatnio widziałam malutką Kingusię- coś pysznego. Znałam też jedną głupią Kingę, ale to bez sensu przekreślać imię z powodu jednej, mało ważnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
chuda_w-w Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 27.10.04, 13:28 A mnie się bardzo podoba Imie to jest jednym z moich faworytów, poza tym nie jest zbytnio popularne i nie spotyka się King na każdym kroku Chciałam nazwac tak córke ale Kinga u mnie w rodzinie juz jest, a panuje u nas taki zwyczaj ze nie dubluje się imion tylko nadaje takie jakich jeszcze nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
adziunia Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 27.10.04, 15:04 Bardzo lubie to imie, a Kinia wcale nie brzmi okropnie wg mnie Odpowiedz Link Zgłoś
szczekuszka Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 28.10.04, 10:14 Tak moim zdaniem brzmi bardzo zdecydownie. Niestety, nie wiem czemu, ale za nim nie przepadam. To naprawde ladne imie, ale moze wlasnie brzmi zbyt zdecydowanie;P?! Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 28.10.04, 16:13 Mnie się niestety, nie bardzo podoba. Kojarzy mi się z King Kongiem. Odpowiedz Link Zgłoś
tatjana Re: Kinga-brzmi zdecydowanie 28.10.04, 16:24 D A to dobre! Kiedy byłam w ciąży i nie znaliśmy jeszcze płci dzidziusia to nadaliśmy mu (a właściwie dziadkowie nadali, a cała rodzinka to podtrzymywała ksywkę King Kong!A to z tego powodu, że gdyby to była dziewczynka, właśnie nazywałaby się Kinga.Było bardzo sympatycznie-dzidzi od początku było KIMŚ Aż dziwnie nam się zrobiło, kiedy nie było już sensu nazywać go K.K. Odpowiedz Link Zgłoś