Dodaj do ulubionych

Delfinka...;)

05.11.04, 11:53
znalazłam ostatnio takie imie. co myslicie?
Obserwuj wątek
    • tatjana Re: Delfinka...;) 05.11.04, 11:55
      Odpada!
      • cysia.b Re: Delfinka...;) 05.11.04, 12:01
        Był niedawno wątek o tym imieniu, poszukajsmile
    • lilith76 Re: Delfinka...;) 05.11.04, 12:47
      kiedy osiem lat temu narodziła się jedna z moich kuzynek jej 12-to letnia wtedy
      siostra chciała przeforsować zestaw Delfina Wirginia... stanęło na Natalii.

      Delfina, nawet ładne i ciekawe, ale nieodparcie kojarzy mi się panną w długiej
      sukni i loczkami za uchem, sprzed dwóch wieków.
      • tatjana Re: Delfinka...;) 05.11.04, 20:37
        A mnie z małym delfinem w wersji żeńskiejsmile
    • dobry-dzien Re: Delfinka...;) 06.11.04, 13:04
      Tak, daj dziecku Delfinka na imie. I dorob po jakims czasie synka Rekinka do
      kompletu. Prosze cie, nie krzywdz swojego dziecka.
      • gaudencja Re: Delfinka...;) 06.11.04, 13:08
        Ciekawa jestem, kto Ciebie tak skrzywdził, że teraz wypisujesz takie rzeczy.
        • oxygen100 Re: Delfinka...;) 06.11.04, 13:57
          Gaudencjo a Ty nnie wiesz co to jest poczucie humoru??? Ciebie tez ktos
          skrzywdzil
          • gaudencja Re: Delfinka...;) 06.11.04, 14:11
            Hłe, hłe, ale to było śmieszne, boki zrywać po prostu, ROTFL. Dziewczyna pyta,
            co sądzimy o imieniu, a dzien-dobry (ty?) od razu drwi(sz) z niej i twierdzi
            (sz), że skrzywdzi dziecko. Wybacz, ale ten rodzaj poczucia humoru nazwałabym
            raczej dowciapnością niż dowcipem.
            • dobry-dzien Re: Delfinka...;) 06.11.04, 14:38
              Ja nie kpilam z dziewczyny zadajacej pytanie, tylko z imienia, ktore przypomina
              mi sukienke ze zbyt duza iloscia falban. Ani to ladne ani stylowe. I nie
              podawajcie mi przykladow literackich, bo idac dalej tym tropem to juz pare lat
              temu mamusie uszczesliwialy swoje coreczki imieniem ISAURA.
              A ty Gaudencjo, jestes przewrazliwiona. Chyba tobie tez dokuczano z powodu
              nietypowego imienia, ze sie tak na mnie rzucilas z pazurami.
              Jest tyle ladnych i prostych imion. Po co te udziwnienia?
              Argumenty, ze to wyroznia z tlumu tez mnie nie przekonuja.
              Oryginalem czlowiek sie rodzi i imie nie ma tu znaczenia.
              • gaudencja Re: Delfinka...;) 06.11.04, 14:50
                dobry-dzien napisała:

                > Ja nie kpilam z dziewczyny zadajacej pytanie, tylko z imienia, ktore
                przypomina
                >
                > mi sukienke ze zbyt duza iloscia falban. Ani to ladne ani stylowe.

                Tobie przypomina, twoje prawo. Moze innym się podoba, a imię to jest, nie jest
                dziwotworem i ma w Polsce tradycję (Delfina Potocka). Może sie podobać lub nie
                (mi w tej chwili nie za bardzo, ale w dziecięctwie sie podobało), ale to nie
                jest jeszcze podstawa do tego, żeby stwierdzić, że skrzywdzi dziecko. Krzywdzić
                dziecko mogą imiona typu Alfons czy Kurtyzana, ale nie Delfina. Natomiast
                uważam, ze skrzywdzona zostałą osoba, która jest do tego stopnia
                konformistyczna, ze krytykuje to wszystko, co choc o piędź odbiega od zestawu
                30 najpopularniejszych w danym momencie imion, ergo w całości podporządkowuje
                swoje wybory wyborom innych ludzi.

                FYI, nigdy ze mnie nie drwiono z powodu imienia, wręcz odwrotnie, spotkało mnie
                z jego powodu wiele miłych rzeczy. Oczywiście tak samo mam na imię gaudencja,
                jak ty - dzien-dobry.
                • dobry-dzien Re: Delfinka...;) 06.11.04, 15:03
                  Ja sie, nerwusie, nie wypowiadalam jakie imiona lubie, wiec nie pusuwaj sie do
                  daleko idacych wnioskow czy jestem konformistyczna czy nie.
                  Jedna Potocka wiosny nie czyni.

                  A wpadlo ci do glowy, ze jak dziecko bedzie mialo taka osobowosc, ze nie bedzie
                  sie chcialo z tlumu wyrozniac, bo bedzie niesmiale, bo bedzie mialo problemy z
                  nawiazywaniem kontaktow, to takie oryginalne imie moze to wszystko jeszcze
                  nasilic? A przewidzisz osobowosc wlasnego dziecka?

                  Natomiast jak ktos jest przebojowy to i z najpopularniejsza Kasia na imie da
                  sobie rade. Jak ma byc gwiazda to bedzie.

                  Mialam taka jedna niesmiala kolezanke w klasie. Ze mna sie kolegowala, bo
                  niedaleko siebie mieszkalysmy, znalysmy sie od dziecka i mi jakos ufala. I
                  powiedziala mi kiedys, ze TO imie jej przeszkadza w nawiazywaniu kantaktow, bo
                  jej przez gardlo nie chce przejsc i ze boi sie, ze zostanie wysmiana. A na
                  dodatek byla przy tuszy co tez bylo w tamtych czasach nietypowe u dzieci (nie
                  to co teraz). Wiec razem do kupy tusza, dziwne imie, dziwne nazwisko i jej
                  niesmialosc spowodowalo, ze uwazana byla za dziwaka. DO KONCA OGOLNIAKA. Super,
                  nie?????
                  Nie raz slyszalam od niej, ze wolalaby miec zwyczajne, KONFORMISTYCZNE imie.
                  I co ty na to??
                  Wiecej mozna zrobic krzywdy takim wydziwianiem niz prostota. Jak w calym zyciu,
                  zreszta.
                  • mader1 Re: Delfinka...;) 06.11.04, 15:13
                    I to zwykle imie niewiele by jej pomoglo sad Ja znalampodobna dziwaczke 9 caly
                    ogolniak0 z imieniem Dorota.
                    Hmmm jest jeszcze wspolczesnie, o ile sie nie myle, Delfina Krasicka. Piekne
                    gobeliny tka smile
                    • dobry-dzien Re: Delfinka...;) 06.11.04, 15:27
                      Wiesz co, moze by nie pomoglo, ale to co miala jej po prostu przeszkadzalo i
                      ona o tym wyraznie mowila. Fajnie jak Delfina jest tkaczka gobelinow. Ale nie
                      zawsze oryginalne imie = artysta, niestety. Witkacy mial po bozemu wink Stanislaw
                      i niezly byl z niego zakret smile))))

                      A jak ktos chce miec oryginalne imie to zawsze moze sobie zmienic. I chyba
                      latwiej w te strone, niz z oryginalnego na zwykle, majac juz przy tym wor
                      komleksow, bo sie inni smiali.

                      Ja jakos tak o tym wszystkim mysle.
                    • gaudencja Re: Delfinka...;) 06.11.04, 15:35
                      mader1 napisała:

                      > I to zwykle imie niewiele by jej pomoglo sad Ja znalampodobna dziwaczke 9
                      caly
                      >
                      > ogolniak0 z imieniem Dorota.

                      Otóz to, na forum było już wiele dyskusji na ten temat, a wypowiadały się i
                      dziewczyny, które żałują, ze mają popularne imię. Są i takie osoby, dla których
                      popularne imię stanowi źródło kompleksów. W związku z tym wysnuwanie daleko
                      idących hipotez, że coś kogoś skrzywdzi, jest co najmniej lekkomyślne. Nie
                      jesteś jasnowidzem, więc go nie udawaj. I tyle.
                      • dobry-dzien Re: Delfinka...;) 06.11.04, 17:15
                        Gaudencjo, poddaje sie. Albo nie czytasz tego co pisze albo masz problemy z
                        czytaniem ze zrozumieniem albo masz zly dzien.
                        Teraz to mi juz rece opadly, serio z tym jasnowidzem.
                        Przyczepilas sie do mnie ze moje poczucue humoru jest do dupy.

                        gaudencja 02.11.2004 21:48 + odpowiedz


                        cysia.b napisała:

                        > Czego przykładem jest legendarna Dolores Miednica

                        ...w innym wariancie - Młotek smile

                        Jesli to jest jedyne sluszne poczucie humoru, to spoko.

                        Papa, wiecej sie ne odezwe bo to nie ma sensu.
                        Aha, lubie imiona proste. Moge?
                        No a teraz napisz cos na to. Bedziesz miala ostatnie slowo i satysfakcje jak
                        cholera.
                        • gaudencja Re: Delfinka...;) 06.11.04, 17:21
                          dobry-dzien napisała:

                          > Teraz to mi juz rece opadly, serio z tym jasnowidzem.

                          ?? To nie pisałaś, zeby nie nadawać imienia Delfina, zeby nie krzywdzic
                          dziecka? To znaczy że wiesz, że tym imieniem sie dziecko krzywdzi, jak
                          rozumiem. A skąd to wiesz, posiadłaś wiedzę o tym kto kogo krzywdzi jakim
                          imieniem? A poza tym, czy możesz mi wyjasnić, gdzie tu jest dowcip, bo jako
                          żywo nic nie widzę - moze jestem skrzywdzoną smutaską, która nic nie rozumie,
                          ale za cholerę nie widzę tu żadnego dowcipu. Zauważ, ze to stwierdzenie
                          krytykuję, a nie przyciężkawe żarty o rekinku, więc byłabym wdzięczna, gdybyś
                          się odniosła do tego, a nie twierdziła, że nie mam poczucia humoru.
                          • gaudencja Re: Delfinka...;) 06.11.04, 17:26
                            Przepraszam wszystkich czytaczy za poszarpaną narrację smile Poprawię się
                            następnym razem wink
                            • tatjana Re: Delfinka...;) 06.11.04, 20:29
                              Mam dziwne wrażenie, ze ostatnio wpadają na to forum jakieś dziwne osoby, żeby
                              posiać ferment i znikają...
    • marijohanna delfinka i rekinek 06.11.04, 21:17
      lolsmile))

      usmialam sie jak norka. mam podobne poczucie humoru widac. choc mi to "imie"
      sie akurat podoba. moze wiecej luzu ok?
      • gaudencja Re: delfinka i rekinek 06.11.04, 23:52
        marijohanna napisała:

        > lolsmile))
        >
        > usmialam sie jak norka. mam podobne poczucie humoru widac. choc mi to "imie"
        > sie akurat podoba. moze wiecej luzu ok?

        Mari, jeżeli nadasz dziecku imie Kai, skrzywdzisz dziecko!!!! Nie rób tego,
        proszę cię!

        ..czy teraz rozumiesz, dlaczego się przyczepiłam? smile Rekinki i delfinki ani
        mnie ziębią, ani grzeją, ale chodzi mi konkretnie o to, ze przychodzą osoby, i
        twierdzą, że ktoś krzywdzi dziecko CAŁKIEM NORMALNYM (choć rzadkim) IMIENIEM.
        Rozumiem całkowicie tego rodzaju opinie o jakichś dziwotworach językowych,
        które też się od czasu do czasu pojawiają. Natomiast jeśli jakieś imię mieści
        się poza granicami wyobraźni tej czy innej osoby, to jeszcze nie oznacza, że
        skrzywdzi ono dziecko. Tym bardziej, ze autorka wątku wcale nie pisała, ze
        zamierza to imię nadać.
        • marijohanna Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 00:39
          gaudencja napisała:

          > Mari, jeżeli nadasz dziecku imie Kai, skrzywdzisz dziecko!!!! Nie rób tego,
          > proszę cię!
          >

          tak szczerze??? ciekawia mnie opinie innych, ale nie maja absolutnie zadnego
          wplywu na moje decyzje, wiec nie oburzylabym sie, ze skrzywdze dziecko.. na
          moja mame tesciowa tez skrzyczala, ze mnie skrzywdzi, a ja jakos zyjewink bez
          traumybig_grinD

          a delfinka i rekinek to przekomiczne zestawieniesmile)) lubie sie posmiacbig_grinDD
          • gaudencja Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 09:18
            marijohanna napisała:

            > tak szczerze??? ciekawia mnie opinie innych, ale nie maja absolutnie zadnego
            > wplywu na moje decyzje, wiec nie oburzylabym sie, ze skrzywdze dziecko.. na
            > moja mame tesciowa tez skrzyczala, ze mnie skrzywdzi, a ja jakos zyjewink bez
            > traumybig_grinD

            ....za to moja psiapsiółka zrezydnowała z imienia Ignacy, bo jej kilka osób
            nagadało, ze skrzywdzi dziecko; nic to, ze osoby miały widomie zupełnie inny
            gust, niż ona, bo doradzały jej np. "takie śliczne imię Areczek", które
            zupełnie jej nie odpowiadało. Przejęła się tym i straciła przekonanie do
            swojego wyboru, choc widze, ze cały czas żałuje, iż się jednak nie odważyła
            (dziecko ma pół roku). Są i takie przypadki. A ja od tego czasu mam alergię na
            takich mądrali smile Wyrażanie opinii - tak, ale wysnuwanie daleko idących
            wniosków, co rodzic tym imieniem robi swojemu dziecku - $^&%^&.
            • marijohanna Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 11:39
              gaudencjo...ty tez bardzo "swobodnie" wyrazasz swoje zdanie na temat pewnych
              imion, ktore ci sie nie podobaja.

              poza tym, dlaczego areczek nie jest sliczniejsze od ignacego?? bo tobie sie nie
              podoba??? wydaje mi sie, ze wszystko jest kwestia gustu.

              twoja przyjaciolka ma byc moze inne problemy (daleko mi tu psychoanalizy),
              skoro nazwala dziecko imieniem, ktore jej calkowcie sie nie podobalo!

              nie chce lapac sie za slowka, ale jesli powiesz, ze proponowane imie przeze
              mnie jest okropne i zle ci sie kojarzy, to dla mnie jest to = skrzywdzisz
              dziecko. tzn. nie ma dla mnie absolutnie zadnej roznicy.

              a wracajac do tematu: delfina bardzo mi sie podoba, bo uwielbiam wode we
              wszelkiej postaci, kocham te zwierzeta, ale nie nazwalabym tak dziecka, bo imie
              to kojarzy mi sie z tanimi romansami typu "tredowata".

              tez na mnie naskoczycie??? wink))
              • gaudencja Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 11:52
                1. widzę kolosalną różnicę między swobodnym wyrażaniem zdania o imieniu (i
                bynajmniej nie ja jedna tak robię na forum), a wyrokowaniem ex cathedra, że
                ktoś skrzywdzi dziecko. Jest to dosyć proste - opinia jest ZAWSZE subiektywna,
                a twierdzenia o robieniu krzywdy dziecku roszczą sobie prawo do bycia
                obiektywnymi.

                2. Nigdzie nie napisałam, ze koleżanka nazwała dziecko Arek!!! (Do czegoś
                takiego by się nie posunęła ;-P) Nie nazwała dziecka imieniem, które jej sie
                zupełnie nie podoba. Nie wiem, na podstawie czego tak uznałas, na pewno nie na
                podstawie tego, co napisałam.

                Nazwała synka imieniem, do którego nie ma 100% przekonania. Jest subtelna
                różnica, nieprawdaż?

                3. Nie napisałam tez, że imie Arek nie jest śliczniejsze, nie dorabiaj mi tu
                znow niczego! (aczkolwiek mogłabym z pelną odpowiedzialnoscią napisac, że o
                wiele bardziej mi się podoba Ignacy, w odróżnieniu od Areczka, które to imię
                zupełnie mi się nie podoba) - napisałam, ze dziewczyna się aż tak przejęła
                opiniami osób, które mają całkowicie różny od niej gust (bo jej się nie podoba
                Arek, a tamtym osobom - Ignacy, i na odwrót), właśnie dlatego, ze wyrażały te
                opinie w tak sugestywny sposób.

                4. dziewczyna ma pewien problem, który mają zapewne wszyscy - mianowicie
                przejmuje sie opiniami otoczenia. Jeśli nie masz tego problemu, to gratuluję,
                jesteś naprawde wyjątkowa.
                • marijohanna Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:04
                  gaudencja napisała:

                  > 1. widzę kolosalną różnicę między swobodnym wyrażaniem zdania o imieniu (i
                  > bynajmniej nie ja jedna tak robię na forum), a wyrokowaniem ex cathedra, że
                  > ktoś skrzywdzi dziecko. Jest to dosyć proste - opinia jest ZAWSZE
                  subiektywna,
                  > a twierdzenia o robieniu krzywdy dziecku roszczą sobie prawo do bycia
                  > obiektywnymi.
                  >
                  > 2. Nigdzie nie napisałam, ze koleżanka nazwała dziecko Arek!!! (Do czegoś
                  > takiego by się nie posunęła ;-P) Nie nazwała dziecka imieniem, które jej sie
                  > zupełnie nie podoba. Nie wiem, na podstawie czego tak uznałas, na pewno nie
                  na
                  > podstawie tego, co napisałam.
                  >
                  > Nazwała synka imieniem, do którego nie ma 100% przekonania. Jest subtelna
                  > różnica, nieprawdaż?
                  >
                  > 3. Nie napisałam tez, że imie Arek nie jest śliczniejsze, nie dorabiaj mi tu
                  > znow niczego! (aczkolwiek mogłabym z pelną odpowiedzialnoscią napisac, że o
                  > wiele bardziej mi się podoba Ignacy, w odróżnieniu od Areczka, które to imię
                  > zupełnie mi się nie podoba) - napisałam, ze dziewczyna się aż tak przejęła
                  > opiniami osób, które mają całkowicie różny od niej gust (bo jej się nie
                  podoba
                  > Arek, a tamtym osobom - Ignacy, i na odwrót), właśnie dlatego, ze wyrażały te
                  > opinie w tak sugestywny sposób.
                  >
                  > 4. dziewczyna ma pewien problem, który mają zapewne wszyscy - mianowicie
                  > przejmuje sie opiniami otoczenia. Jeśli nie masz tego problemu, to gratuluję,
                  > jesteś naprawde wyjątkowa.



                  no widze, ze zawsze chcesz miec racjewink IMHO! IMHO! nigdzie tego nie napisalaswink
                  bez urazy, nie chce mi sie analizowac kazde zdanie i slowo, aby udowodnic, ze
                  to ja mialam racje. ok? byc moze czytam nieuwaznie, nie zaprzecze. wiec mea
                  culpasmile


                  a co do:
                  > 4. dziewczyna ma pewien problem, który mają zapewne wszyscy - mianowicie
                  > przejmuje sie opiniami otoczenia. Jeśli nie masz tego problemu, to gratuluję,
                  > jesteś naprawde wyjątkowa.

                  nie wiedzialam, ze jestem wyjatkowa, ale opiniami innych naprawde sie nie
                  przejmuje. mam to po mamie.

                  pozdrawiamsmile))
                  • gaudencja Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:15
                    marijohanna napisała:

                    > no widze, ze zawsze chcesz miec racjewink

                    Nienie, chcę wyprostowac nieporozumienia smile)

                    > IMHO! IMHO! nigdzie tego nie napisalas;
                    > )

                    No wiesz, jeśli piszę "uważam, że" albo "według mnie", a tym bardziej "nie
                    podoba mi się" to jest to zaznaczenie subiektywności takie samo jak IMO, nie
                    sądzisz? wink Czy też obowiązuje nas wyłącznie jeden zadekretowany skrót? smile)) A
                    zauważ, że "in my opinion" tłumaczy się na polski nie na "w mojej opinii", bo
                    to brzmi koślawo, tylko na "według mnie" albo "uważam, że" własnie smile

                    > bez urazy, nie chce mi sie analizowac kazde zdanie i slowo, aby udowodnic, ze
                    > to ja mialam racje. ok? byc moze czytam nieuwaznie, nie zaprzecze. wiec mea
                    > culpasmile

                    hihi, przyjmuję, przyjmuję smile))))

                    > nie wiedzialam, ze jestem wyjatkowa, ale opiniami innych naprawde sie nie
                    > przejmuje. mam to po mamie.
                    >
                    > pozdrawiamsmile))

                    Z obserwacji widzę, ze wiekszosć ludzi przejmuje sie opiniami innych w jakimś
                    zakresie, zwłaszcza kiedy sama nie jest do końca pewna swego - podczas kiedy w
                    innych dziedzinach moze nie przejmowac się opiniami innych wcale. Dziwiłabym
                    się, gdybyś WCALE, ale to WCALE nie przejmowała się opiniami innych, ale skoro
                    tak masz, to bardzo Ci zazdroszczę smile))

                    Pozdrawiam smile
                    • marijohanna Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:21
                      gaudencja napisała:

                      >Czy też obowiązuje nas wyłącznie jeden zadekretowany skrót? smile))

                      jeden moze nie, ale podkreslajacy az do przesady, ze jest to "In My Humble
                      Opinion"...wink)

                      zjawisko typowe na forach. tak ogolnie rzecz ujmajac...
                      • gaudencja Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:26
                        marijohanna napisała:

                        > gaudencja napisała:
                        >
                        > >Czy też obowiązuje nas wyłącznie jeden zadekretowany skrót? smile))
                        >
                        > jeden moze nie, ale podkreslajacy az do przesady, ze jest to "In My Humble
                        > Opinion"...wink)
                        >
                        > zjawisko typowe na forach. tak ogolnie rzecz ujmajac...

                        To ze typowe, to wiem, ale czy wyłącznie dopuszczalne? OK, będe pisała MSZ
                        (Moim Skromnym Zdaniem), choc rezygnowałam z tego, bo mam wrażenie, ze nie
                        wszyscy to rozumieją.
                        • marijohanna Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:27
                          gaudencja napisała:

                          > To ze typowe, to wiem, ale czy wyłącznie dopuszczalne?


                          no teraz ja sie zdziwie... a czy ja twierdze, ze wylacznie dopuszczalne??????
                          • gaudencja Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:41
                            marijohanna napisała:

                            > no teraz ja sie zdziwie... a czy ja twierdze, ze wylacznie dopuszczalne??????

                            No to czemu wskazywałaś na to, ze tego skrótu nie uzyłam, choć stosowałam inne
                            sformułowania, wyraźnie wskazujące na subiektywny charakter opinii? smile
                            • marijohanna Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:51
                              gaudencja napisała:

                              > marijohanna napisała:
                              >
                              > > no teraz ja sie zdziwie... a czy ja twierdze, ze wylacznie dopuszczalne??
                              > ????
                              >
                              > No to czemu wskazywałaś na to, ze tego skrótu nie uzyłam, choć stosowałam
                              inne
                              > sformułowania, wyraźnie wskazujące na subiektywny charakter opinii? smile


                              ?????????????????????????????????????

                              gaudencjo, ty chyba przewrazliwona jestes... uzywalam tego IMHO aby wskazac, ze
                              jest to MOJE (skromne) zdanie. cyt. "imho, imho,. nigdzie tego nie napisalas"
                              odnosilo sie do mojego zdania przed tym zacytowanym zdaniem.
                              • gaudencja Re: delfinka i rekinek 07.11.04, 12:58
                                marijohanna napisała:

                                > gaudencjo, ty chyba przewrazliwona jestes...
                                uzywalam tego IMHO aby wskazac, ze
                                >
                                > jest to MOJE (skromne) zdanie. cyt. "imho, imho,. nigdzie tego nie napisalas"
                                > odnosilo sie do mojego zdania przed tym zacytowanym zdaniem.

                                Ło jezu, dziewczyno, a z czym ty jeszcze wyskakujesz?? Tu już kompletnie mnie
                                zaskoczyłaś. Nie dosć ze cytujesz prawie cały moj list, potem robisz komentarz,
                                który nie wiadomo do czego sie odnosi (założyłam, że do "kwestii Areczkowej"),
                                potem kiedy go jakoś próbuję zinterpretować (nadal nie widzę żadnego związku
                                logicznego związku z tegoż IMHO z poprzedzającym je zdaniem), twierdzisz że
                                jestem przewrażliwona. Pisz dziewczyno jasniej, to nie będzie nieporozumień smile
                                I o co Ci w końcu z tym IMHO chodziło, żeby napisać "skromnie"? Moge napisać
                                nawet IMVHO, jesli Ci na tym nie zalezy, ale to nie zmieni subiektywnego
                                charakteru opinii smile A moze znowu się myle? Ale pozostaje mi zgadywanie, bo
                                naprawdę nie rozuiem, co autor miał na myśli.

                                Pozdrawiam smile))
                  • marijohanna aby nie bylo nieporozumien 07.11.04, 12:53
                    napisalam:
                    no widze, ze zawsze chcesz miec racjewink IMHO! IMHO! nigdzie tego nie napisalaswink

                    to bylo troche ironiczne, ze TY (gaudencja) nigdzie nie napisalas, ze chcesz
                    miec zawsze racje, to jest moje (marihuany) skromne zdanie. ok??

                    smile)
                    • gaudencja Re: aby nie bylo nieporozumien 07.11.04, 13:00
                      marijohanna napisała:

                      >
                      > to bylo troche ironiczne, ze TY (gaudencja) nigdzie nie napisalas, ze chcesz
                      > miec zawsze racje, to jest moje (marihuany) skromne zdanie. ok??

                      O, dziękuję, czytasz mi w myślach smile TERAZ już rozumiem, o co chodziło,
                      marijohanko, która chcesz mieć zawsze rację w nie mniejszym stopniu, niż ja
                      (IMHO!!! TY tez nigdzie tego nie napisałaś smile)))))

                      pzdr smile
                      g.
                      • marijohanna Re: aby nie bylo nieporozumien 07.11.04, 13:08
                        lubie, zeby nie bylo nieporozumienwink

                        a ktoz nie chce miec racji??? big_grinDDDDD
    • agata186 do dobry dzien 09.11.04, 11:17
      wiesz co? wydaje mi sie ze nie umiesz czytac albo masz problemy ze rozumieniem
      niektorych sformuowan.napisalam ze znalazlam ostatnio takie imie i chcialabym
      znac opinie na ten temat innych mam.a co do wyboru imienia mojego dziecka o
      zdanie cie nie prosilam,zebys potem pisala mi ze synka mam nazwac rekinek i ze
      blagasz zebym nie nazywala delfinka swojej corki.to troche lekka przesada no
      nie?
      • monikaj1 Re: do dobry dzien 09.11.04, 11:48
        Dopiero teraz trafiłam na ten wątek, ale wtrącę swoje trzy groszesmile Jeżeli
        chodzi o imię Delfina, to mi się ono podoba. Nieodmiennie wzrusza mnie również
        postawa osób, które wygłaszają opinie typu "proszę cię, nie krzywdź swojego
        dziecka" (przepraszam, jeśli niedokładnie - cytuję z pamięci). To bardzo
        krzepiące w dobie panującej dzisiaj powszechnie znieczulicywink Szkoda, że takie
        zaangażowanie ogranicza się jedynie do dyskusji o imionach, a nie przenosi na
        codzienne życiesmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.