naatii 09.12.04, 00:18 Mogę zaproponować imię dla chłopczyka Szymon )). Mój 15 miesięczny syn ma na imię Szymon. jak tylko się dowiedziałam, że będę mieć syna, od razu wybrałam dla niego właśnie to imię. Niby znane, a rzadkie. Ale nie każdemu musi się podobać. Pozdrawiam Ps. Bardzo mi się podoba jeszcze Tymon ( nie Tymoteusz !!!) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczekuszka Re: Może Szymon??? 09.12.04, 10:31 Ps. Bardzo mi się podoba jeszcze Tymon ( nie Tymoteusz !!!) A mnie sie bardzo podoba imie Tymoteusz!!! Tymon tez jest ladnym imieniem, ale Tymoteusz, sama poezja Co do Szymona. To nie mam do niego wiekszego sentymentu. Ot i imie. Znam dwoch Szymonow. Jeden to maz mojej siostry ciotecznej, niezwykle sympatyczny czlowiek, a drugi to malenki synek drugiej siostry takze ciotecznej Imie obecnie nawet popularne, choc nie tak szalenie jak Jakub, czy Patryk. I chyba bardziej podoba mi sie zdrobnienie Szymek, niz pelne imie Szymon. Odpowiedz Link Zgłoś
cysia.b Re: Może Szymon??? 09.12.04, 12:03 Szymon to absoutnie nie jest rzadkie imię. Tymon podoba mi się dużo bardziej Odpowiedz Link Zgłoś
mamasebunia Re: Może Szymon??? 09.12.04, 12:30 Ładne,popularne ostatnio imię ale mnie niestety nie zachwyca. Odpowiedz Link Zgłoś
naatii Re: Może Szymon??? 09.12.04, 19:21 Witam cie. Xle mnie zrozumiałaś, bo ja miałam na myśli że imię Szymon jest znane, ale rzadkie pod tym względem, że mało jest Szymonów (np nie tak jak powiedzmy tomaszów Marcinów). Pozdrawiam ) Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Może Szymon??? 09.12.04, 21:39 Szymonów jest co prawda około 5,5 raza mniej, niż Marcinów, a 6,5 - niż Tomaszów, ale jest ich też bardzo dużo (86 tysięcy) i chyba nie da się zaliczyć tego imienia do imion rzadkich. Ponadto ostatnio jest nadawane zdecydowanie częsciej, niż Tomasz czy Marcin (według szacunkow Cysi, naszej specjalistki od nadań współczesnych, w Warszawie jest szacunkowo na 9 miejcu według liczby nadań), a zatem ma szansę na nadrobnienie dystansu. Tak, jak to sobie na prywatny użytek zdefiniowałam, imię rzadkie zaczyna się gdzieś od granicy około 40 tys. nadań, z takim zastrzeżeniem, że jeśli nawet 92 tys. nadań jest w najstarszym pokoleniu (Regina), to dużo młodsze pokolenia - takie jak my - postrzegają dane imię jako rzadkie, a jeśli jest nawet tylko 31 tys. nadań, ale w najmłodszych pokoleniach (Filip), to imię może byc postrzegane wśród młodzieży do lat 35 jako relatywnie czeste. Natomiast definitywnie poniżej 10 tys. nadań mamy do czynienia z imieniem rzadkim, a ponizej 1000 - z bardzo rzadkim; mam zresztą wrażenie, że kiedy już schodzimy poniżej 10 tys., to czy tych nadań jest 25, czy 500, czy 2000, imię jest jednakowo odbierane właśnie jako bardzo rzadkie. Z wyjątkiem imion bardzo mało znanych, jak np. Nikander, które ma wprawdzie bodaj dwadzieścia parę nadań, ale jest odbierane jako jeszcze rzadsze, bo w ogóle nieznane. Odpowiedz Link Zgłoś