Dodaj do ulubionych

Herman, Lars, Dorian, Alan

12.01.05, 20:34
co myślicie o tych imionach dla chłopca? Chcialabym zeby imie od razu
kojarzylo sie z osobą, a ze nasze nazwisko brzmi miekko imie chcialabym
twarde.
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 12.01.05, 21:38
      Dla mnie z tych akceptowalny jest jedynie Dorian, ewentualnie na siłę Herman.
      Jednak z tych wszystkich jedynie Hermana uważam za imię twarde (jest jego inna
      wersja stosowana w polsce, Armin, według mnie o wiele ładniejsza, ale mniej
      twarda); Doriana wiele osób uważa za imię niemęskie, a również i Alan jest dla
      mnie mdły i bez charakteru.
      Nie wiem, gdzie mieszkasz, jeśli za granicą, to Lars jest ok, jeśli nie, to w
      Polsce brzmi dziwacznie.

      Z imion twardych z tradycją w Polsce mogę ci zasugerować nastepujące: Otton,
      Reginald, Romuald, Remigiusz, Rajner, Witold, Kiejstut, Mirogniew, Wiktor,
      Anzelm, Roch, Bruno, Edgar, Egon, Engelbert, Erhard, Gustaw, Hugo, Konrad,
      Leonard, Ludomir, Oswald, Prokop, Gniewomir, Ryszard, Bernard, Tobiasz, Werner,
      Wilhelm, Zbylut, Zygfryd, Zygmunt.

      Jednak odradzam dobieranie bardzo twardego imienia do bardzo miękkiego
      nazwiska, bo to moze wywołać efekt komiczny. Imię musi być "pośrodku" - dodawać
      twardosci, ale nie uwypulkać miękkości nazwiska, jeśli ono jet rzeczywiście
      takie miękkie.
      • idaaa Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 12.01.05, 22:58
        A ja bym jeszcze Zbigniewa dodała.
        Przyjaciółka mojej mamy miala synka Alana. Krecone, blond loczki, niebieskie
        oczka- herubinek jednym slowem i dlatego imie to kojarzy mi sie li i jedynie z
        kim takim 'kobiecym' wlasciwie.
        Hermian- do zaakceptowania ale... Ale nie jestem zachwycona
        Lars- ustosunkowalabym sie identycznie jak Gaudencja
        Dorian- kojarzy mi sie jednoznacznie z "Portretem Doriana Graya" A tamtejszy
        Dorian to najfajniejszych facetów się nie zaliczał, wiec tez nie...
        • impostor Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 09:04
          > Przyjaciółka mojej mamy miala synka Alana. Krecone, blond loczki, niebieskie
          > oczka- herubinek jednym slowem i dlatego imie to kojarzy mi sie li i jedynie
          z
          > kim takim 'kobiecym' wlasciwie.
          doskonaly material na tzw. "spedalonego kojota". no ale to inna sprawa...
          lars mi pasuje. tak jak pisze zalozycielka tego watka - wazna rzecz, zeby sie
          kojarzylo z konkretna osoba. no i prosze - lars ulrich smile)
          pozdrawiam z ranca.
          • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 09:21
            hehe - jednak latwo daje się rozgryźc - od kilkunastu lat slucham metalu...
            heheh
      • mercka Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 26.07.05, 13:42
        Mnie sie podoba Dorian , Larys i Alan , Herman juz nie bardzo , ale na pierwsze
        miejsce dalabym Doriana...

        Pozdrawiam

        Mercka
    • basia027 Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 12.01.05, 23:18
      Alan-fajne i ładne imię.bardzo mi się podoba.
    • madziarek_edziecko Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 08:49
      Jestem za Dorianem.
      Pozostałe nie podobają mi sie.
      Pozdrawiam
      Madzia
      • cysia.b Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 09:46
        Mnie się podoba właściwie tylko Lars, ale nie dla dziecka mieszkającego w Polsce
    • aurelia_b Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 09:47
      Z podanych przez Ciebie imion podoba mi się jedynie Lars, ale jakoś go
      nie "słyszę" w zestawieniu z polskim nazwiskiem. Herman wprawdzie brzmi twardo,
      ale dla mnie tak jakoś po niemiecku, no i nie wiem jak byłoby ze zdrobnieniami
      (Hermanek? Hermuś? - jakoś mało szczęśliwie). Alan i Dorian u mnie odpadają w
      przedbiegach, a na dodatek brzmią bardzo miękko i niemęsko.

      A może Eryk, Roch, Grzegorz, Igor, Artur, Marcel?

      • tatjana Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 11:38
        Herman nieodłącznie kojarzy mi się z oficerem SS tongue_outPP
        Z podanych przez Ciebie propozycji podoba mi się tylko Dorian.
    • kartoflanka Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 12:05
      Moim zdaniem tylko dla dziecka nie mieszkajacego w kraju...
      • abiela Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 13:32
        Mnie odpowiada z tych imion tylko Lars i nie razi mnie, pewnie dlatego, ze znam
        kilku.
        Herman dla mnie odpada, poniewaz znam wiele osob o takim nazwisku.
        Dorian - nie podoba mi sie.
        Alan - dla mnie katastrofa i z meskoscia nie ma wiele wspolnego.
        • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 19:14
          abiela napisała:

          > Mnie odpowiada z tych imion tylko Lars i nie razi mnie, pewnie dlatego, ze
          znam
          >
          > kilku.

          No tak, ale Lars Kowalski czy Lars Nowak nie brzmi szczgólnie dobrze smile
          • abiela Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 13.01.05, 19:22
            gaudencja napisała:


            > No tak, ale Lars Kowalski czy Lars Nowak nie brzmi szczgólnie dobrze smile

            Mysle, ze to kwestia przyzwyczajenia. Lars Kowalski brzmi dla mnie podobnie do
            Ernesta Kowalskiego na przyklad...
          • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 09:25
            Lars Luboń
            Herman Luboń
            Dorian Luboń
            z Alana chyba rzeczywiscie zrezygnuje...
    • dobry-dzien Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 13:57
      DROGIE PANIE!
      Troche fantazji i odkrywczego ducha! Poza tym, zadna z nas nie chcialaby
      zaryzykowac, ze jej kochany Lars Dorian usiadzie w szkole w ławeczce z...
      Larsem Dorianem, prawda. Trzeba sie wykazac oryginalnoscia i przenikliwoscia
      łasicy! Inaczej kraj zaleje fala Larsow Dorianow, tak jak to mialo miejsce z
      Izaurami.
      Ponizej kilka propozycji TYLKO z litery A z serwisu "Święci i Błogosławieni":
      ABIBUS
      ACIZJUSZ
      AGRYKOLA (b. postmodernistyczne)
      AMAZJUSZ
      AUDYFAKS (nowoczesnie)

      Juz naprawde, jak spierdzielic dziecku zycie, to z wykopem!
      A nie jakies tam ALANY, co pozniej co drugi w piaskownicy to ALAN.

      Pozdrawiam, kochane!

      Ps. ten Zbylut... hahahha! Zbylut-filut! Przesliczne i paradne! Od razu widac,
      ze bedzie dusza towarzystwa, jak dorosnie (jak go rowiesnicy w przedszkolu nie
      zakatrupia i nie wyladuje w psychiatryku).
      • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 17:04
        dobry-dzien napisała:
        > Ps. ten Zbylut... hahahha! Zbylut-filut! Przesliczne i paradne! Od razu
        widac,
        > ze bedzie dusza towarzystwa, jak dorosnie (jak go rowiesnicy w przedszkolu
        nie
        > zakatrupia i nie wyladuje w psychiatryku).

        Z tego, co wiem, dzieci w przedszkolu pasjami zakatrupiają Zbylutów, jak i
        wszystkich, którzy się czymkolwiek odróżniają od reszty. A potem wyrastają z
        tych dzielnych i przystosowanych przedszkolaków osoby o nicku dobry-dzien.
        • tatjana Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 17:09
          gaudencja napisała:

          > >
          > Z tego, co wiem, dzieci w przedszkolu pasjami zakatrupiają Zbylutów, jak i
          > wszystkich, którzy się czymkolwiek odróżniają od reszty. A potem wyrastają z
          > tych dzielnych i przystosowanych przedszkolaków osoby o nicku dobry-dzien.


          Gaudencjo-ubawiłaś mnie do łez! Co prawda to prawda.
          big_grinDDDD
          • merusia Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 17:33
            Herman - takie niesympatyczne,
            Lars, - jesli ma mieszkac np w Danii
            Dorian - znam jednego o nazwisku Lewandowski, brzmi MSZ beznadziejnie
            Alan - to dla mnie imię z serii Kewin, Nikola, czy Dżesika...
            nie masz innych typow?
          • amantad Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 19:15
            Mnie tam gaudencja ze swoimi pomyslami bawi malo. No ale ja wole o dziecku
            pomyslec, jak sie bedzie z danym imieniem czuc. Rodzic nie jest WLASCICIELEM
            dziecka, ktory moze z nim robic co chce.
            A wybor imienia powinna poprzedzic analiza czy sie nie kojarzy z czyms
            negatywnie, nawet z filutem czy czymkolwiek innym czym pozniej mozna dziecko a
            nawet doroslego PRZEZWAC.
            Pomyslcie o tym.

            A dzieci w przedszkolu do najwrazliwszych i nauczonych dyplomacji nie naleza.
            Niestety. Taka to juz dziecieca natura.
            A dobry-dzien uzyl tu chyba metafory, nie? No ale skoro do gaudencji trzeba
            mowic wprost i wielkimi literami , no to trudno. Ja ten przekaz zrozumialam.

            Pozdrawiam.
            I polecam Przekroj. Nie tylko ja tak mysle.
            • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 19:22
              amantad napisała:

              > Mnie tam gaudencja ze swoimi pomyslami bawi malo. No ale ja wole o dziecku
              > pomyslec, jak sie bedzie z danym imieniem czuc.

              Przykro mi, podałam listę imion twardych (bo takich szukała mama), a nie
              takich, jakie mi się najbardziej podobają, i mam wrażenie, że uczyniłam to w
              formie, która jest jasna dla inteligentnych ludzi.

              Rodzic nie jest WLASCICIELEM
              > dziecka, ktory moze z nim robic co chce.
              > A wybor imienia powinna poprzedzic analiza czy sie nie kojarzy z czyms
              > negatywnie, nawet z filutem czy czymkolwiek innym czym pozniej mozna dziecko
              a
              > nawet doroslego PRZEZWAC.

              Polecam raz jeszcze post, ktory wrzuciłam do wątku o Wandzie. Każdego można
              PRZEZWAĆ. Wymyślenie przezwisk opierających się na jaiejkolwiek cesze
              kogokolwiek nie jest szczególnie trudne, jesli się chce to zrobić.

              > A dzieci w przedszkolu do najwrazliwszych i nauczonych dyplomacji nie
              naleza.

              Ani też do swiadomych, które imię jest rzadkie; jak sądzę, dalece nie wszystkie
              dzieci w przedszkolu znają też słowo filut. No, chyba ze usłyzny rodzic
              podpowie im, jak mają przezywać kolege w przedszkolu.

              > A dobry-dzien uzyl tu chyba metafory, nie?

              Chyba nie. sjp.pwn.pl/haslo.php?id=31626

              No ale skoro do gaudencji trzeba
              > mowic wprost i wielkimi literami , no to trudno. Ja ten przekaz zrozumialam.
              (...)
              > I polecam Przekroj. Nie tylko ja tak mysle.

              Gratuluje wysokiej inteligencji i autorytetów intelektualnych dużej próby.
              Chyba nie dorastam do jednego ani drugiego.
            • amantad Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 14.01.05, 19:24
              A zreszta wiecie co?
              W sumie, po co ja sie denerwuje. Przeciez to nie moje dziecko bedzie mialo
              jakies nieprzyjemnosci.
              Robcie jak uwazacie za stosowne.
              POzdrawiam
      • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 09:26
        no widzisz - wydaje mi sie, ze nie szaleje az nadto, sa to imiona, ktore
        istnieja i funkcjonują. Nie podalam przeciez Galileusza i Protazego hehe
        • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 09:33
          strasznie sie kolezanka zdenerwowala, a niepotrzebnie. Dla mnie np. Patryków
          Piotrów i Pawłów jest jak psów na podwórku. Wołasz w przedszkolu Patryk i
          polowa dzieci odwraca glowy.
          Swietna jest zasada niewychylania sie i rownania do ogolu, bo to bezpieczne i
          konformistyczne, a mnie nie o to chodzi.
          Znam Oskara i znam Seweryna i gdy mowie te imiona od razu kojarzą mi sie z
          konkretną osobą.
          Chcialabym by moj syn mial twarde, zdecydowane imie kojarzace sie z silną
          osobą. Te przyszly mi akurat do glowy.
          Dziekuje kolezance, ktora podala mi wiecej dobrych mozliwosci. Imie powinno byc
          jak sztandar, ktory niesie sie przez zycie. Gdyby zamiast nickow w necie uzywac
          imion to byloby miliony Agnieszek i nie wiadomo by bylo, kto mowi...
          Uwazacie, ze Lars na gruncie polskim sie nie przyjmie?
          Herman b.mi sie podoba
          • pejsaty Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 11:07
            > Uwazacie, ze Lars na gruncie polskim sie nie przyjmie?

            na razie nic na to nie wskazuje.

            > Herman b.mi sie podoba

            no to wybierz imie herman. pochodzi ono ze staro-wysoko-niemieckich wyrazow
            heri 'druzyna wojenna' oraz man 'czlowiek, mezczyna'. jest rzadko nadawane, ale
            z dlugimi tradycjami w polsce. wystarczy chocby wspomniec ksiecia wladyslawa
            hermana (1040-1102). byli tez swieci o tym imieniu.
          • tawananna Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 12:03
            Myślę, że Lars jest zbytnią ekstrawagancją. Kojarzy się dość jednoznacznie ze
            Skandynawią. I, wbrew pozorom, jest dość miękkie, takie "płynne".

            Dorian i Alan to też imiona dość miękkie (zwłaszcza Alan!), na dodatek dość
            często kojarzone jako mało męskie. Alan ponadto kojarzy się z Nikolą, Dżesiką
            czy Kewinem, i na pewno nie jest rzadkie, małych Alanów jest coraz więcej.

            Herman jest dla mnie twarde, ale mi się nie podoba, na dodatek kojarzy mi się
            dość "nazwiskowo". Może być trudno o zdrobnienia. Ale w końcu najważniejsze,
            żeby podobało się Tobie!

            Myślę, że Gaudencja ma rację co do dobierania bardzo twardego imienia do bardzo
            miękkiego nazwiska - nie szukaj czegoś zbyt twardego, Herman to imię
            bardzo "mocne".

            Nazywasz się Luboń? (Czy może to przykładowe "miękkie" nazwisko?) Do nazwiska
            Luboń unikałabym imion z literą "l"; Lars Luboń zlewa się i jest baaardzo
            miękkie. Alan Luboń też brzmi bardzo "płynnie", delikatnie. Herman Luboń z
            kolei nie bardzo do siebie pasuje, zbyt duży kontrast właśnie.

            Z propozycji podsuniętych przez Gaudencję moim zdaniem ładnie brzmi z
            nazwiskiem Romuald i Ryszard (Romuald Luboń, Ryszard Luboń - dość twardo, a
            jednocześnie harmonijnie).

            Twardym imieniem wydaje mi się też np. Konrad, Konrad Luboń moim zdaniem brzmi
            nieźle (choć to już bardziej popularne imię). A skoro już jesteśmy przy
            romantyzmie wink, to podoba mi się dosyć - i jest w moim odczuciu twarde - imię
            Kordian. Jest chyba rzadkie (Gaudencjo, mogłabyś sprawdzić w Rymucie, ilu jest
            w Polsce Kordianów?), a odkąd poznałam osobę o tym imieniu przestało mi się już
            wydawać zbyt dziwne.

            Twardym imieniem wydaje mi się jeszcze wymieniony przez Ciebie Oskar, Oskar
            Luboń brzmiałoby nieźle. Dopuszczasz możliwość nadania tego imienia Twojemu
            dziecku? (mimo, że znasz Oskara).
            • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 13:13
              ja dopuszczam, ale mój mąż nie sad. Jemu sie zreszta wiekszosc imion nie podba,
              stad tez moj wielki problem. Kordian odpada, bo zbyt mi sie kojarzy z walecznym
              romantyzmem i nudnymi lekturami. Podobal mi sie Ernest i Leonard (ale kiedy
              przekrecilam na glos na Leopard heheh juz raczej tego imienia nie dam!), tak
              samo Egon, ale kojarzy sie z ta stara zakrecona komedia o zlodziejach. Rysiek
              mi sie podoba, ale nie przejdzie sad
              • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 13:50
                Napisz nam koniecznie, jakie imię wybierzecie.

                Alana bym sobie stanowczo darowała, z nazwiskiem (bez nazwiska też) brzmi
                zupełnie "bez jaj", że się tak wyrażę. Herman z Waszym nazwiskiem brzmi
                naprawdę nieźle moim zdaniem, Dorian jeszzcze lepiej. Lars wbrew pozorom też
                akurat całkiem nieźle, ale też nie uważam, że Lars się przyjmie i moim zdaniem
                będzie brzmiec dziwacznie w przedszkolu czy szkole, gdzie jest używany
                najczęściej bez naziwska. Z tych imion, co podałam, do Waszego nazwiska
                najbardziej pasują mi Witold i Kiejstut, poza tym Anzelm. Reszta jest jak na
                mój gust zbyt długa albo zbyt twarda, albo wyklucza ją powtórzenie "l" z
                nazwiskiem (Zbylut). Ze staropolskich Lutogniew, Zbrosław, Miłogost.
                Macie nazwisko, do którego faktycznie trudno coś dobrać. Przychodzi mi do głowy
                jeszcze Achilles (dla miłośników starożytności), Sergiusz, a poza tym imiona
                bez głosek szeleszczących, nieszczególnie twarde, nieco dłuższe, ale nie za
                długie, np. Ewaryst, Gwalbert, Hipolit, Izydor, Kalikst lub takież i zakończone
                na "y", np. Apolinary, Dionizy, Dezydery, Gerwazy, Makary, Walery itp.

                Niestety nie przychodzi mi do głowy nic o umiarkowanej popularności, co by
                spełniało warunki. Jedyne imiona, które mi pasują, są albo bardzo popularne
                (Dawid), albo rzeczywiście rzadkie. Hmm, chociaż Herman czy Dorian też są
                bardzo rzadkie w PL...
                • tawananna Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 14:48
                  Zgadzam się z Gaudencją, że Dorian Luboń brzmi nieźle. Natomiast kompletnie
                  skreśliłabym Witolda i Anzelma, bo razem z nazwiskiem są dość karkołomnym
                  wyzwaniemwink - spróbujmy powiedzieć szybko "anzelmluboń" z dwoma "l"
                  oddzielonymi tylko "m".

                  Podoba mi się Sergiusz, Sergiusz Luboń może nie brzmi szczególnie harmonijnie,
                  ale moim zdaniem może być.

                  Do Kordiana nikogo nie zmuszamsmile, to tylko luźna propozycja + pretekst do
                  poproszenia Gaudencji o sprawdzenie go w Rymucie wink.

                  Na Leonarda bym się nie zdecydowała z powodu "l".

                  Miłogost nie podoba mi się, bo Miłogost Luboń kojarzy mi się jakoś tak zbyt
                  słodko, jakby miły + lubić wink.
                  • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 19:55
                    tawananna napisała:

                    > Zgadzam się z Gaudencją, że Dorian Luboń brzmi nieźle. Natomiast kompletnie
                    > skreśliłabym Witolda i Anzelma, bo razem z nazwiskiem są dość karkołomnym
                    > wyzwaniemwink - spróbujmy powiedzieć szybko "anzelmluboń" z dwoma "l"
                    > oddzielonymi tylko "m".

                    To chyba zależy tylko od akcentu, przy silniejszym na pierwsza sylabę
                    zestwienie to staje się wymawialne smile Ale się nie upieram, zwłaszcza przy
                    Anzelmie smile

                    Najlepiej w ogóle brzmi mi Alojzy Luboń smile))

                    > Do Kordiana nikogo nie zmuszamsmile, to tylko luźna propozycja + pretekst do
                    > poproszenia Gaudencji o sprawdzenie go w Rymucie wink.

                    Ok, nie byłam pewna, czy pytanie pozostaje w mocy pomimo odrzucenai Kordiana
                    przez Autorkę wątku. Kordianowie znajdują się nawet i w Grzeni, bo jest ich
                    1660.

                    > Miłogost nie podoba mi się, bo Miłogost Luboń kojarzy mi się jakoś tak zbyt
                    > słodko, jakby miły + lubić wink.

                    Tu też mam inne odczucia, bo "gost" czyni imię twardszym moim zdanie. Ale nie
                    upieram sie, może być też Zbrosław smile))) Albo Ninogniew smile
                    • amantad Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 17.01.05, 09:40
                      Mnie sie osobiscie Dorian kojarzy z Durianem. Owocem o koszmarnym smrodzie,
                      choc ponoc pysznym.
                      A pozatym Dorian brzmi dla mnie koszmarnie a mam ucho dosc wyczulone na
                      melodie. Nie tylko muzyke ale na melodyjnosc wyrazow w ogole.
                      a poza tym te Doriany i Nataniele brzmia pretensjonalnie i jakby troche na sile.
                      Nie, to jakos jak knajpa o nazwie Kaskada, mnie sie nie podoba.
                      • abiela OT durian 17.01.05, 10:30
                        amantad napisała:

                        > Mnie sie osobiscie Dorian kojarzy z Durianem. Owocem o koszmarnym smrodzie,
                        > choc ponoc pysznym.

                        Nie wierz w ta pysznosc - ohyda! Podobno trzeba skosztowac kilkakrotnie, zeby
                        docenic smak tego krola owocow. Kosztowalam jakies 6 razy ale smak splesnialego
                        kurczecia mnie na kolana nie rzuca, a raczej odrzuca.
                        • gaudencja Re: OT durian 17.01.05, 13:38
                          abiela napisała:

                          > Nie wierz w ta pysznosc - ohyda! Podobno trzeba skosztowac kilkakrotnie, zeby
                          > docenic smak tego krola owocow. Kosztowalam jakies 6 razy ale smak
                          splesnialego
                          >
                          > kurczecia mnie na kolana nie rzuca, a raczej odrzuca.

                          Oj, zachwiałaś moim marzeniem crying(( Wszyscy zawsze twierdzili, że jest
                          przepyszny sad(( No nic, może to i lepiej, bo co najmniej przez najbliższe dwa
                          lata i tak się nie wybieram nigdzie, gdzie mogłabym go spróbować.
                          • abiela Re: OT durian 17.01.05, 13:44
                            gaudencja napisała:

                            > Oj, zachwiałaś moim marzeniem crying(( Wszyscy zawsze twierdzili, że jest
                            > przepyszny sad(( No nic, może to i lepiej, bo co najmniej przez najbliższe dwa
                            > lata i tak się nie wybieram nigdzie, gdzie mogłabym go spróbować.

                            Kto tak twierdzil???? Naprawde znasz osoby, ktorym durian smakuje?????? Chetnie
                            poznam. Bo jak dotad jeszcze mi sie takiego szczeliwca nie udalo zanlezc
                            (wylaczam mieszkancow Azji Pd.-Wsch.) Moze w najblizszym czasie w takim razie
                            lodow durianowych sprobuje, jako nastepne podejscie?
                            • gaudencja Re: OT durian 17.01.05, 14:24
                              abiela napisała:

                              > Kto tak twierdzil???? Naprawde znasz osoby, ktorym durian smakuje??????
                              Chetnie
                              >
                              > poznam. Bo jak dotad jeszcze mi sie takiego szczeliwca nie udalo zanlezc

                              czytałam pełne zachwytu reportaże. Myślisz, ze oni koloryzowali?? crying
                              smile
                              • abiela Re: OT durian 17.01.05, 16:20
                                gaudencja napisała:


                                > czytałam pełne zachwytu reportaże. Myślisz, ze oni koloryzowali?? crying
                                > smile

                                Jesli to nie byli Azjaci, to mysle, ze tak. Co wiecej jestem przekonana.
                                Przeciez tego ohydztwa nie da sie jescbig_grin
                • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 16.01.05, 21:46
                  Anzelm tez jest swietne! Dzieki smile))
                  • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 24.04.05, 12:55
                    Nie wiem, noshadow, czy jeszcze tu zaglądasz, ale znalazłam ciekawe imię z tej
                    stylistyki - Lambert, imię syna Mieszka I, nadawane całkiem często w
                    średniowiecznej Polsce:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=18091607&a=21230964
                    A Lars, okazuje się, to po prostu... Laurenty (ew. Laurencjusz).
      • reynevan_a Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 27.04.05, 13:15
        Popieram.
        A od siebie dodam, że imiona proponowane przez niektóre mamy, to rojenia
        chorych osób, albo też nie kochających swoich dzieci, albo też, na co stawiam,
        to raczej wypowiedzi panieniek, które dzieci nie mają i którym się wydaje, że
        nie wiadomo jakie to imie powinno być.

        A imie powinno być proste i funkcjonalne, nie ośmieszające dziecka. A jak jakaś
        mamusia chce być oryginalna i pragnie syna Doriana czy Zbyluta to niech idzie
        do urzędu i sama sobie imie zmieni (dlaczego nie?). Może przecież swoje mało
        oryginalne imie smile Anna zmienić na Doriannę smile)))))
        Co o tym myślicie?
        • abiela Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 27.04.05, 13:21
          reynevan_a napisała:

          > Popieram.
          > A od siebie dodam, że imiona proponowane przez niektóre mamy, to rojenia
          > chorych osób, albo też nie kochających swoich dzieci, albo też, na co
          stawiam,
          > to raczej wypowiedzi panieniek, które dzieci nie mają i którym się wydaje, że
          > nie wiadomo jakie to imie powinno być.
          >
          > A imie powinno być proste i funkcjonalne, nie ośmieszające dziecka. A jak
          jakaś
          >
          > mamusia chce być oryginalna i pragnie syna Doriana czy Zbyluta to niech idzie
          > do urzędu i sama sobie imie zmieni (dlaczego nie?). Może przecież swoje mało
          > oryginalne imie smile Anna zmienić na Doriannę smile)))))
          > Co o tym myślicie?

          I to jest jedyna i prawdziwa teoria nazywania dzieci autorstwa reynevan_a?
          Gratuluje.
          • reynevan_a Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 28.04.05, 13:38
            Oczywiście, że mojego autorstwa, chyba nie masz wątpliwości, podpisałam się
            przecież.
            Jest to moja subiektywna ocena niektórych wypowiedzi na forum. Ocena ta wynika
            z obserwacji życia, a nie wertowania kalendarza i silenia się na oryginalność.
            Znam kilkanaście osób o oryginalnych imionach, nie są szczególnie szczęśliwe z
            tego powodu, niektórzy używają nawet innych imion np. Piotr, chociaż w
            rzeczywistości jest Zachariaszem.

            Nie twierdzę, że wszystkie inne imiona od tych powszechniej używanych są
            brzydkie. Znam wiele imion, które są ładne, ale nie rozumiem po co nadawać
            takowe dziecku. Oryginalne imię, wymyślne zawsze jest oceniane przez innych
            ludzi. Jedni odbierają je jako ładne, inni jako brzydkie i dziwaczne - kwestia
            gustu. Inaczej jest z imionami starymi, powszechnie używanymi, w pewnym
            momencie stają się przeźroczyste, nie dziwią - moim zdaniem o to chodzi.
            Z imieniem jest jak z ubraniem bardziej sprawdzi się klasyczny i prosty krój
            niż krój wymyślny z mnóstwem falban.

            Uważam, że sztuką jest dobranie dziecku ładnego i prostego imienia nie tak
            powszechnie używanego w jego akurat pokoleniu.

            Kiedyś też byłam zwolenniczką oryginalnych imion, podobało mi się imię Oktawian
            (ale po jakiego diabła moje dziecko miałoby nosić numer zamiast imienia?).
            Dorian, Dorek - cóż??

            Oczywiście tekst ten jest mojego autorstwa (do abieli, której również
            gratuluję).
            • abiela Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 29.04.05, 11:56
              reynevan_a napisała:
              >
              > Oczywiście tekst ten jest mojego autorstwa (do abieli, której również
              > gratuluję).

              Bardzo dziekuje i podziwiam samozaparcie w prowadzeniu krucjaty na rzecz
              ujednolicenia immiennictwa. Powodzenia!
    • katiuszka78 Dorian..to mój synek :-) 17.01.05, 21:17
      imię Dorian osobiście bardzo mi się podoba i polecam je, do tego nie ma typowo
      polskiego nazwiska, to w ogóle nie jest polskie nazwisko: Dorian Gomez

      Lars tez jest fajne ale jakoś i ja go nie widzę na gruncie polskim
      • maluta2 Re: Dorian..to mój synek :-) 28.01.05, 23:40
        Ja tez mam synka Doriana (Dorianka) i drugiego Konrada (Konradka), jak pisze
        powyzej. Mieszkam w Wlk. Brytanii i dlugo szukalismy z mezem imion, ktore by
        mialy podobna forme w obu jezykach. Oboje jestesmy bardzo zadowoleni z wyboru.
        Pozdrawiam mame Doriana.
        • noshadow Re: Dorian..to mój synek :-) 24.04.05, 14:17
          czesc! Zagladam tu, zagladam. Ostatnio wsrod ludzi testuje Larsa.
          Najsmieszniejsze jest to, ze wiele osob nie jest w stanie zapamietac tego
          imienia! Imie bardzo sie podoba i jest akceptowane w grupie wiekowej 20-50
          lat. U starszych budzi zdziwienie i brak akceptacji. Czy Lars to nie jest
          przypadkiem Wawrzyniec?
          Dorian wygasl u nas naturalnie po tygodniowym treningu w oswajaniu sie z tym
          imieniem. Jakos oboje do konca tego nie czulismy...
          Lambert tez jest nieglupie! Ale jakos blisko mi lamparta i lampionu, (ach te
          moje gry slowne!). Trudno tez sensownie je zdrobnic.
          • gaudencja Re: Dorian..to mój synek :-) 24.04.05, 14:25
            noshadow napisała:

            > lat. U starszych budzi zdziwienie i brak akceptacji. Czy Lars to nie jest
            > przypadkiem Wawrzyniec?

            No właśnie, Wawrzyniec, Laurenty, Laurencjusz. To różne wersje tego samego
            imienia. Ale ratunku, tylko nie Lars! smile))))

            > Dorian wygasl u nas naturalnie po tygodniowym treningu w oswajaniu sie z tym
            > imieniem. Jakos oboje do konca tego nie czulismy...

            ...i dobrze smile

            > Lambert tez jest nieglupie! Ale jakos blisko mi lamparta i lampionu, (ach te
            > moje gry slowne!). Trudno tez sensownie je zdrobnic.

            Lambek, Lambko. Dawniej też zdrabniano je Lamek, lamko, Lemek, Lemel, Lemko.
            Z serii starych twardych imion jest jeszcze Dagobert (Dago), prawdopodobne imię
            chrzestne Mieszka I.
            • noshadow :-) 24.04.05, 15:36
              dlaczego "tylko nie Lars" ;-P
              Uwazasz je za az tak pretensjonalne?
              Termin porodu przesuwa mi sie na koniec czerwca wiec niestety wydłuza mi sie
              czas niezdecydowania co do wyboru imienia sad
              Lars Luboń, Lars Luboń
              Larsik, Larsiku, Larsiu!
              @smile
              • aka10 Re: :-) 24.04.05, 16:15
                Popularnym zdrobnieniem Larsa jest Lasse;poczytaj "Dzieci z Bullerbyn" wink
                Nota bene imie stare jak swiat i wcale nie pretensjonalne,jak dla mnie.Moze
                dlatego,ze znam kilkunastu Larsow.Pozdrawiam.
              • gaudencja Re: :-) 24.04.05, 18:26
                noshadow napisała:

                > dlaczego "tylko nie Lars" ;-P
                > Uwazasz je za az tak pretensjonalne?

                Co tu dużo ukrywać; w Polsce niestety tak... Od Dżesiki się za bardzo nie różni...
                • aka10 Re: :-) 24.04.05, 21:38
                  Hmmm,wg. mnie miedzy Larsem a Jessica jest ogromna przepascwink Imie Lars
                  zaczeto uzywac ok roku 1500 i jest to krotka forma od Laurencjusza (to imie z
                  kolei zaczeto uzywac ok. roku 1100).Jessica natomiast,(ta i inne pokrewne
                  pisownie) zaczela byc modna dopiero w latach 70-tych. Pozdrawiam.
                  • gaudencja Re: :-) 24.04.05, 22:33
                    aka10 napisała:

                    > Hmmm,wg. mnie miedzy Larsem a Jessica jest ogromna przepascwink Imie Lars
                    > zaczeto uzywac ok roku 1500

                    W Polsce?? Nie trafiłam na tego rodzaju świadectwo. A w polszczyźnie Lars jest
                    jeszcze praktycznie nieistniejący, w odróznieniu od Dżesiki. Nikola też jest
                    starym imieniem, lecz nie w Polsce - i dlatego tu brzmi niezwykle
                    pretensjonalnie. Niestety smile
                    • aka10 Re: :-) 24.04.05, 22:54
                      A wiesz moze, kiedy na swiecie Jessica "weszla w obieg" ?Smiem twierdzic,ze
                      nieco pozniej,niz w 1500 winkStad Lars jakos bardziej "z tradycjami" mi sie
                      wydaje,aczkolwiek nie przepadam za tym imieniem (nie wspominajac juz o
                      Jessice).Pozdrawiam.
                      • gaudencja Re: :-) 24.04.05, 23:04
                        Fakt, ale Lars ma zapewne podobne tradycje, jak Martin, Michael, Markus,
                        Nicholas, czy, dajmy na to, George, a jednak argument ten nie ma na gruncie
                        polskim najmniejszego znaczenia, bo i tak imiona te w powyższych formach brzmią
                        w Polsce przeraźliwie pretensjonalnie. Analogicznie rzecz się ma z Larsem, który
                        ma tradycje na gruncie zagranicznym, lecz istnienie polskich odpowiedników czyni
                        bezzasadnym przenoszenie tej formy na grunt polski.

                        Przyznasz chyba, że Nicholas i Mikołaj są odmienne od siebie co najmniej w
                        równym stopniu, co Lars i Laurenty, a co byś powiedziała o nazwaniu dziecka w
                        Polsce starym imieniem Nicholas? Chyba nie wyrażałabyś szczególnego entuzjazmu
                        smile Pozdrowienia!
                        • noshadow Re: :-) 25.04.05, 11:54
                          zdrobnienie Lemko brzmi fantastycznie! Mojemu mezowi Lambert bardzo sie podoba.
                          Mojej mamie Dagobert - ja oszaleje!!!
                          • gaudencja Re: :-) 25.04.05, 15:05
                            smile)))
                        • aka10 Re: :-) 25.04.05, 19:46
                          Osobiscie wydaje mi sie,ze "pretensjonalnosc" to polskie "zjawisko",a wynika z
                          tego,ze stosunkowo malo jest w Polsce obcokrajowcow.W innych krajach,gdzie
                          obcokrajowcow jest kilkaset tysiecy zjawisko to prawie nie wystepuje.Po prostu
                          kazda grupa nadaje imiona czesto bardzo charakterystyczne dla swojej ojczyzny i
                          dzieci te mieszaja sie z "tubylcami".Wtedy w zasadzie zadne imie nie wydaje sie
                          dziwne.Pozdrawiam.
                          • gaudencja Re: :-) 25.04.05, 20:01
                            aka10 napisała:

                            > Osobiscie wydaje mi sie,ze "pretensjonalnosc" to polskie "zjawisko",a wynika z
                            > tego,ze stosunkowo malo jest w Polsce obcokrajowcow.W innych krajach,gdzie
                            > obcokrajowcow jest kilkaset tysiecy zjawisko to prawie nie wystepuje.

                            Podejrzewam, ze każda grupa ma swoje imiona, których nie nadaje, i których unika
                            za wszelką cenę. Zjawisko takie wyzierało np. z artykułów o jakże tolerancyjnych
                            Stanach, do ktorych linki (do artykułów, nie Stanów) wklejała aniadm, jak i
                            opisywała je mgna - poszukaj sobie jej zeszłorocznych postów. To samo opisywała
                            lotka_76 z Francji. Nie jest tak, że imiona się kompletnie wymieszały,
                            zunifikowały i stanowią amalgamat. Nadal są pewnym rodzajem kodu kulturowego,
                            którego prawdopodobnie wielu obcokrajowców, takich jak Ty czy ja, nie potrafi
                            czytac, więc im się wydaje, że go nie ma. Pozdrawiam smile)
                            • aka10 Re: :-) 25.04.05, 20:08
                              Hmmm,ja napisalam,ze dzieci sie ze soba mieszaja,stad imiona z roznych innych
                              krajow w jednej klasie,to dla dzieci nic dziwnego.A kody kulturowe byly,sa i
                              beda. Pozdrawiam.
                              • gaudencja Re: :-) 25.04.05, 20:19
                                aka10 napisała:

                                > Hmmm,ja napisalam,ze dzieci sie ze soba mieszaja,stad imiona z roznych innych
                                > krajow w jednej klasie,to dla dzieci nic dziwnego.A kody kulturowe byly,sa i
                                > beda.

                                Owszem, to przecież normalne (będzie, kiedy dzieci dorosną) i w Polsce, że się
                                chodzić do klasy będzie z Nikolami i Dzesikami, ale chyba jednak nie chodzi o
                                to, zeby byc Nikolą i Dżesiką, albo żeby nazwać tak swoje dziecko! Przynajmniej
                                nie wszystkim smile)
                                • aka10 Re: :-) 25.04.05, 20:55
                                  Tak,ale to chyba duza roznica miec w klasie Jessice,ktorej np.ojciec jest
                                  konsulem USA w Polsce,a dziecko chodzi do polskiej szkoly
                                  (teoretyzuje,oczywiscie),a miec dziecko o tym samym imieniu majace rodzicow
                                  Polakow.To samo imie,ale chyba nie w obydwu wypadkach pretensjonalne.Mam racje?
                                  • gaudencja Re: :-) 25.04.05, 21:14
                                    Jasne, ale przypadek córki konsula to zgoła co innego, niz omawiany smile
                                    • noshadow Re: :-) 26.04.05, 18:32
                                      tak wiec - czy imiona Lars badz Lambert u dziecka, ktorych rodzice sa
                                      wyluzowanymi rockowymi polakami bedzie az tak pretensjonalne? Kazda
                                      oryginalnosc budzi kontrowersje, ale jak juz wczesniej wspomnialam:
                                      a) kazdemu psu na imie Burek...
                                      b) konformizmem jest niewychylanie sie z szeregu dla wygody i zeby pani Krysia
                                      sasiadka z naprzeciwka nie skrytykowala, bo ona by dala jak wszystkie sasiadki
                                      na pietrze piekne imie Patryczek,
                                      c) czy imie przypadkiem nie powinno sie kojarzyc z osoba? Byc jak nick w necie,
                                      pseudonim u artysty, czy ksywa w wiezieniu? Bo ja tak rozumuje potrzebe
                                      nazywania czegos nazwą własną
                                      • gaudencja Re: :-) 26.04.05, 18:39
                                        Noshadow, jestem jak najbardziej za oryginalnością! Najbardziej bym się
                                        cieszyła, gdyby każde dziecko nazywało się inaczej! I świadczę o tym czynem -
                                        pierwsze imię mojego synka występuje w Polsce 24 razy (rzadziej nawet od
                                        Dagoberta), a drugie - trzy razy. Dla następnych dzieci rozważam m.in. imiona,
                                        które w tej chwili nie mają w Polsce żadnych nadań. Ale ten Lars mi caly czas,
                                        od początku tego wątku, brzmi Nikolo-Dżesikowato, i to niezależnie od rocka czy
                                        nierocka. Lambert jest jak najbardziej w porządku i popieram go gorąco smile
                                        • tineczka5 Re: :-) 26.04.05, 19:16
                                          Hotel Lambert-to pierwsze skojarzenie.A drugie-lampartbig_grin))
                                          • gaudencja Re: :-) 26.04.05, 19:18
                                            A mi się kojarzy Lambert z Albertem, i jest ładniejsze! (IMO). Hotel, tak, był
                                            taki, nawet kiedyś pisałam o nim sporą pracę, ale Hotel to Hotel (i Adam
                                            Jerzy), a człowiek to człowiek smile Pozdrawiam!
                                            • tineczka5 Re: :-) 26.04.05, 19:23
                                              Dodajmy: Czartoryski.No i chyba coraz mniejszej rzeszy osób sie tak kojarzysad
                                        • gaudencja Re: :-) 26.04.05, 19:17
                                          Dodam jeszcze, że bardzo się cieszę, że chodzą po świecie tak
                                          nonkonformistyczne osoby, jak Wy! pozdrawiam smile G.
                                          • noshadow Re: :-) 26.04.05, 20:47
                                            testuje Lamberta. "Chodzi" bardzo dobrze - szczegolnie w formie Lemko. Jak na
                                            te kilka dni WSZYSTKIM sie podoba!
                                            Juz oswoilismy sobie Larsa i teraz mamy nowa zagwozdke hehehe. No moj maz to
                                            padl na kolana przed tym imieniem, ja znowu mysle i mysle. Lambert Luboń nie
                                            brzmi jak papier toaletowy? miekko i dlugo? Mozna go przelamac Wiktorem -
                                            Lambert Wiktor Luboń
                                            Jak na imie maja twoje dzieci? Co chcialas im dac tymi imionami na zycie?
                                            • gaudencja Re: :-) 26.04.05, 21:31
                                              noshadow napisała:

                                              > testuje Lamberta. "Chodzi" bardzo dobrze - szczegolnie w formie Lemko. Jak na
                                              > te kilka dni WSZYSTKIM sie podoba!

                                              smile

                                              Lambert Luboń nie
                                              > brzmi jak papier toaletowy? miekko i dlugo? Mozna go przelamac Wiktorem -
                                              > Lambert Wiktor Luboń

                                              Moim zdaniem w obu wersjach wyglada to dobrze. Wiktor byłby korzystny, żeby nie
                                              zdominować wszystkiego przez "L". A póżniej może być też i Lambert W. Luboń,
                                              jeśli będzie chciał. Za to Lars tworzył z początkowym "L" nazwiska
                                              zbitkę "rsl", od której może się jezyk plątać... No i Lambert IMO twardszy od
                                              Larsa, ale tu juz wkraczamy w sferę doznań indywidualnych, które mogą się
                                              różnić.

                                              > Jak na imie maja twoje dzieci? Co chcialas im dac tymi imionami na zycie?

                                              Mam syna. Jak ma konkretnie na imię, napiszę Ci na priva. Chciałam, zeby miał
                                              imię oryginalne (bo sama takie mam, i dobrze się sprawdza - przeważnie
                                              starczało za imię z nazwiskiem razem wzięte), choć nie zdawałam sobie sprawy,
                                              jak bardzo jest oryginalne; podobało mi się z brzmienia, no i wybrałam je z
                                              puli imion rodzinnych, więc nawiązałam w ten sposób do poprzednich pokoleń i
                                              które, mam nadzieję, jakoś będą zerkać na mojego synka z góry. A drugie imię ma
                                              na cześć pewnego wybitnego artysty, muzyka (poważnego).

                                              No i tak sobie myślę, że z tego punktu widzenia Lambert jako imię nawiązujące
                                              do wojów, biskupów i książąt sprzed tysiąca lat to jakiś pomysł. A z drugiej
                                              strony brzmi nowocześnie.
                      • gunka2 Jessica - Szekspir 1596-1598r. 28.04.05, 11:06
                        aka10 napisała:

                        > A wiesz moze, kiedy na swiecie Jessica "weszla w obieg" ?Smiem twierdzic,ze
                        > nieco pozniej,niz w 1500

                        Nieduzo. "Kupca Weneckiego" Szekspir mial napisac pomiedzy 1596 a 1598 rokiem.
                        A pierwowzor - biblijna "Jiska" ("Jahwe widzi" prawdopodobnie imie zony Lota)
                        byla jeszcze wczesniej. Jessica uzywana jest tez jako zenska forma Jesse'go
                        (ojca Dawida).

                        Mimo to uwazam, ze na polskie warunki nie do przyjecia.
    • reynevan_a Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 27.04.05, 13:00
      Chyba nie myślisz poważnie ???
      Chciałabyś mieć na imie Herman, Lars, Dorian albo Alan??
      Pomyśl poważnie, chciałabyś????

      Znam jednego Doriana, wołają na niego Dorek, oryginalnie prawda?

      Zastanów się, są też inne twrade imiona: Artur, Robert...
      • noshadow Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 27.04.05, 14:22
        czesc - jesli przeczytasz powyzsze posty zauwazysz, ze czesc z tych imion sie
        juz wykruszyla. Na polu bitwy zostal Lars i doszedl Lambert.
        Nie zartuje w kwestii oryginalnego imienia, a uzasadnienie tego znajduje sie
        rowniez w postach powyzej
        • noshadow gaudencjo 27.04.05, 14:22
          odpisalam ci na maila wink
    • awe19 Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 29.04.05, 17:45
      mi sie najbardziej podoba Alan, jest bardzo oryginalne i malo chlopcow nosi
      takie imie smile.
    • gaudencja Lederg 27.05.05, 16:54
      ...w takim razie podrzucę Ci jeszcze jedno imię, o którym sobie niedawno
      przypominałam: Lederg. Staropolskie (ta końcówka "derg" to "drogi"; pierwsza
      część imienia nie jest rozszyfrowana).

      MSZ pasuje do Twojego nazwiska wręcz idealnie, lepiej niż Lars lub Lambert.
      Pozdrawiam! smile
      • noshadow Re: Lederg 29.05.05, 06:01
        chyba jednak Lars sie uklepuje. Mojemu mezowi podoba sie najbardziej...
        • gaudencja Re: Lederg 29.05.05, 09:43
          Ech, szkoda. Moim zdaniem to będzie brzmeić naprawde pretensjonalnie. Ale jak
          chcecie...
        • martka_k Re: Lederg 29.05.05, 10:32
          z pierwotnych czterech propozycji najbardziej mi sie podoba Lars. Ale bardziej
          Lambert-szkoda, ze nie na to padlo. Natomiast, msz, wcale nie brzmi jak
          Dzesika, dla mnie jednak jest roznica... (Gaudencjo, wreszcie sie gdzies z Toba
          nie zgodzilam wink)
          • gaudencja Re: Lederg 29.05.05, 15:18
            smile
            Jak Dżesika może nie, ale jak Kewin już tak. No i ma polski odpowiednik.
            Ciekawe, czy przejdzie w urzędzie...
            • noshadow Re: Lederg 31.05.05, 10:02
              czesc Gaudencjo! Lederg kojarzy mi sie z firma produkujaca jakies skorzane
              specyfiki! Jest trudne do zapamietania sad
              Trudno czasem uzasadnic swoj wybor, ale albo "cos w duszy gra" albo nie.
              Lambert "pracowal" przez jakis czas - w koncu moja rodzina powiedziala "nieee"
              i tak ten wybor sie zaweza. Nie czuje kewinowatosci tego imienia - dla mnie
              jest proste i latwe jak hmmm ksywka
    • magda226 Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 26.07.05, 13:14
      Z całym szcunkiem.............Ale wszystkie są beznadziejne.Twarde i rzadko
      spotykane(moje propozycje):Marcel,Maksymilian,a Mikolaj bardzo sympatyczne.Daj
      znać,które wybierzez.Ps.Oczywiście ja nie narzucam Ci moich imion.Gratuluję i
      pozdrwiam.
      • jersey.girl Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 06.10.05, 04:47
        Wygrzebalam stary watek wink. Szukalam o samym Dorianie, ale nie widzialam wsrod
        tegorocznych. Troche nie rozumiem, jakim cudem imie to znalazlo sie razem z
        Hermanem, Larsem i Alanem, ale de gustibus et coloribus non est disputandum.
        "Portret Doriana Graya" to jedna z moich ulubionych ksiazek, i jakos mam dziwny
        sentyment do glownego bohatera wink. Chociaz dopiero, gdy ostatnio poznalam
        Doriana 'w naturze', imie do to mnie przemowilo.

        P.S. Nie zamierzam miec dzieci przez najblizszych kilka lat, ale lubie sobie
        wymyslac dla niech imiona. Dla dziewczynek mam 2 gotowe, tajne zestawy (nie chce
        przerazac rodziny przedwczesnie wink), a dla chlopcow zmieniam caly czas. Duzo
        tych pomyslow juz bylo, w tym takie ciekawostki, jak Anakin tudziez Hayden
        Anakin... Moze wyrosne wink.
        • gaudencja Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 06.10.05, 19:23
          jersey.girl napisał(a):

          > P.S. Nie zamierzam miec dzieci przez najblizszych kilka lat, ale lubie sobie
          > wymyslac dla niech imiona. Dla dziewczynek mam 2 gotowe, tajne zestawy (nie
          chc
          > e
          > przerazac rodziny przedwczesnie wink), a dla chlopcow zmieniam caly czas. Duzo
          > tych pomyslow juz bylo, w tym takie ciekawostki, jak Anakin tudziez Hayden
          > Anakin... Moze wyrosne wink.

          Nie wyrastaj z imion o inspiracji literackiej smile Są takie barwne. Pozdrawiam! smile
    • lilarose Re: Herman, Lars, Dorian, Alan 06.10.05, 14:54
      Najlepszy wydaje się Dorian
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.