Mniej więcej od dwóch tygodni mam zamiar założyć wątek o tym imieniu, a
dzisiejszy - znakomity -
artykuł w "Wysokich Obcasach"
zmobilizował mnie do tego

Aglaja - imię prababek, ale z obszaru naszych
prawosławnych sąsiadów i Rumunii, jak Wam się podoba?
Jeśli chodzi o Aglaję Veteranyi, to jest to jej imię przybrane; w reportażu
jest fajny fragment o tym, jak jej szwajcarski przyjaciel i mentor kazał jej
zmienić imię z Monica Gina na Aglaja:
"Dla Hannesa Aglaja była czystym zeszytem (tak mówił): - Wszystko mogłem w
nim zapisać. Była My Fair Lady.
- Musisz ściąć włosy - tłumaczył jej. - W Szwajcarii zabrania się długich
włosów poważnym artystkom! Są prowincjonalne! Passés!Nie możesz nazywać się
Monika. To imię dobre dla taniego szamponu. Ty musisz być jak zegarki na
Bahnhofstrasse, kosztować 18 tys. franków. Będziesz Aglają.
- Babcia tak miała na imię - burzyła się matka. - Rumunia umrze ze śmiechu!
Powiedzą, że jesteśmy zacofani i wsiowi!
- To imię greckiej gracji - powiedział Hannes. - Znaczy "promienna".
Szwajcaria będzie zachwycona. Tutaj nikt się tak nie nazywa."