linn3 29.12.05, 17:39 Co myślicie o nadawaniu imion po rodzince. Mam problem, bo imię dla chłopca ktore mi się podoba - Andrzej to imię mojego ojca. I trochę mi dziwnie... moje dziecko miałoby imię mojego ojca?? co o tym myślicie?? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
koza_w_rajtuzach Re: Imię po.... 29.12.05, 18:08 Osobiście jestem przeciwna nadawaniu imion po osobach z rodziny. Uważam, że każdy człowiek to indywidualna jednostka i zasługuje na osobne, własne imię. Ale jest wiele osób, które są zwolennikami nazywania dzieci po rodzinie i skoro im to odpowiada, to nie ma w tym absolutnie nic złego. Przykładowo moi dziadkowie nazywają się Stanisław i Maria, a ich córki noszą imiona: Stanisława, Maria... i Zofia (to ostatnie po jakiejś pielęgniarce). Myślę, że tak naprawdę sama podświadomie najlepiej wiesz czy chcesz nazwać synka Andrzejem, pomimo tego, że Twój ojciec się tak nazywa, czy też nie. Nie sugeruj się zdaniem innych, sama przecież wiesz najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Imię po.... 29.12.05, 18:12 mój bratanek ma imie po moim tacie. Czyli maja dokładnie takie samo imię i nazwisko. W twoim przypadku tylko imie sie powtórzy, wiec nie obawiaj się niczego. Nam na początku bylo troche dziwnie, ale juz sie przyzwyczailismy i mój tata tez Odpowiedz Link Zgłoś
linn3 Re: Imię po.... 29.12.05, 18:44 dzięki za komentarze. Też nie lubię imion po kimś, każdy jest inny przecież i im wiecej o tym myślę, to mniej jestem przekonana do Andrzeja (choć imię piękne), chyba bym się z tym źle czula. No i z nazwiskiem mojego męża też jakoś nie brzmi.... dzięki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
cataluna Re: Imię po.... 30.12.05, 09:37 Mozesz dać drugie imie po swoim ojcu. bedzie mu na pewno bardzo milo Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Imię po.... 30.12.05, 12:08 Ja jestem zwolenniczka nadawania drugiego imienia po czlonkach rodziny, ale juz niezyjacych. Moja corka nosi na drugie imie babci mojego meza. Jesli Andrzej ci nie gra, moze rozwazysz Jedrzeja? Odpowiedz Link Zgłoś
herbatniczka Re: Imię po.... 30.12.05, 21:33 Zgadzam się z poprzedniczką. Mój przyszły synek będzie miał imie po świętej pamięci moim dziadku - tak na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Imię po.... 02.01.06, 16:11 W tym konkretnym przypadku, jeśli chciałabyś nazwać synka Andrzej, bo Ci się to imię podoba, a nie dla zasady nazywania po dziadkach, byłabym za. Ale ogólnie też uważam, że lepiej nadawać imiona po przodkach już nieżyjących albo przynajmniej bardzo sędziwych. Odpowiedz Link Zgłoś
linn3 Re: Imię po.... 02.01.06, 22:44 Dokładnie tak, rozważam to imię pomimo, że jest to również imię mojego ojca,a nie z tego powodu. pojawia się jednak coraz więcej komplikacji (urażony drugi dziadek itp...) więc chyba jednak zrezygnujęjak będę miała jeszcze jakieś pomysły to jeszcze poproszę o opinie... Odpowiedz Link Zgłoś
mmaupa Re: Imię po.... 04.01.06, 10:12 No to sie teraz usmiejecie. Tak nazywa sie moja rodzina: Mama Ksenia po swojej babci Tata Michal po swoich dwoch dziadkach Brat Witold po jednym z w. wym. pradziadkow, Michale Witoldzie Kuzynka Julia po babci Kuzynka Maria po dalszej cioci Kuzyn Wiktor po wujku Kuzyn Andrzej po swoim dziadku Kuzyn Michal po moim ojcu no i ja, Joanna, po siostrze ojca I jakos zyjemy! Na zjazdach rodzinnych mowi sie: maly Michal, duzy Michal (mimo ze ten maly jest gabarytowo wiekszy). Powodzenia z Andrzejem! Odpowiedz Link Zgłoś
mama_pa Re: Imię po.... 30.05.06, 23:25 A u mnie w rodzinie ojca przez parę pokoleń był taki zwyczaj, że najstarszy chłopiec w danym pokoleniu miał na imię Jan - wg mie to piękny zwyczaj (szczególnie, że jeden Jan został zamordowany w Katyniu i nie zostawił potomków więc jego brat, gdy tak nazwał swojego pierworodnego to było to dodatkowo ważne, szczególnie tuż po wojnie). Niestety w moim pokoleniu ten zwyczaj został zaburzony chociaż Jan jest, tyle że nie najstarszy. Z kolei w rodzinie mojej mamy bardzo popularne było imię Maria co doprowadziło do sytuacji, że wszysktie kobiety o tym imieniu używały na codzień drugiego. I żeby mi tego oszczędzić mi mama od razu dała na drugie Maria - co bardzo mi odpowiada, a swoje pierwsze też bardzo lubię A u mojego męża w rodzinie jest zwyczaj, że najstarszy syn dostaje drugie imię po ojcu (rodzina kresowa więc myślę, że to taka reminescencja otczestwa) - nie do końca mi się to podoba, ale tradycja to tradycja więc i nasz syn nosi drugie imię po ojcu Ja z kolei nadaję imiona dzieciom (póki co jednemu, ale i dla kolejnych już mam sprecyzowane plany - pierwsze po wybranym Świętym, drugie po kimś z rodziny, ale nie ma to znaczenia czy jest to osoba żyjąca czy nie. A zatem powodzenia z Andrzejem, jeśli tak zdecydujesz Odpowiedz Link Zgłoś
nchyb Saga o Ludziach Lodu... 31.05.06, 10:25 Tam (w książce) był zwyczaj nadawania imion po przodkach (nie wiem, czy w całej Skandynawii też, czy tylko u Pani Sandemo). Ale to nadawanie bardziej związane było z pierwszą literą imienia. Czyli (tu przykłady będą wymyślone, bo nie chce mi się szukać i sprawdzać) wnuczce Taralda mogli dla jego uczczenia dać na imię Tania, bo na tę samą literkę się zaczynało. Ale imienia takiego samego nie nadawali. I taka wersja mi się podoba. U mnie jest podobnie, teść, mąż i syn mają imię zaczynające się na tę samą literę, ale każde inne. I nie był to pomysł zaczerpnięty z Sagi, tylko przypadkiem tak wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
annajustyna Re: Saga o Ludziach Lodu... 28.10.06, 18:55 W Islandii do dzisiaj nie ma nazwisk w naszym znaczeniu, tylko przydomki odojcowskie (typu Krystyna corka Lawransa). Zwroccie uwage na nazwisko piosenkarki Björk. Odpowiedz Link Zgłoś
dlania Re: Saga o Ludziach Lodu... 21.03.07, 20:07 Ale mi lekture przypomniałaś!! Super czytadło!! Tylko że po kilku tomach zupełnie traciłam orientacje kto jest kim, podobnie jak w przypadku Stu lat samotności. Odpowiedz Link Zgłoś
claudia207 Re: Imię po.... 21.03.07, 16:20 Moj synek otrzymal drugie imie po moim tesciu. Jako pierwsze imie nie uzylabym imienia osoby zyjacej. Jakas przesadna jestem. Ale drugie imie to juz co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
ptosia Re: Imię po.... 07.08.07, 14:00 Mój synek ma na imię Kubuś,można powiedziec, że po tatusiu Ale nie nadałam go dlatego, że mój mąż ma tak na imię. Poprostu od zawsze mi się podobało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olamazur Re: Imię po.... IP: *.gwo.pl 07.08.07, 15:29 Mój synek ma takie samo imię jak jego prababcia (on ma w wersji męskiej oczywiście), ale to przypadek - takie mi się podobało i już. Prababcia jest Antonina, a mój synek - Antoś. Prababcia ma 95 lat, mój synek 2. Już 2 razy obchodzili razem imieniny 13 czerwca - super imprezy, na które zjechała się cała rodzina Na drugie imię mój synek ma tak jak jego tata, a jak będę miała drugie dziecko dziewczynkę, to na drugie imię będzie miała tak jak ja. Bo to fajne! Będą czuli, że są "z nas". Odpowiedz Link Zgłoś
pluskotka Re: Imię po.... 07.08.07, 16:47 Moja kuzynka urodziła się w imieniny babci i dostała jej imię na drugie. Z kolei drugie imię tejże babci ja mam na swoje drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Imię po.... 08.08.07, 14:31 Znam jedną rodzinę, w której wnuczek nosi imię Paweł, po dziadku. Nazwiska mają inne. Niemniej nie podoba mi się taka tradycja. Jest wiele pięknych imion, nie trzeba koniecznie powtarzać. Możesz dać Andrzej na drugie, na pewno twojemu tacie będzie miło. Ale na pierwsze dałabym jakieś inne imię. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Imię po.... 08.08.07, 14:34 Ja bym się nie martwiła. Jeszcze w dodatku ci się podoba. Sama rozważam imię po mojej mamie, czy babciach (jedna żyje). Odpowiedz Link Zgłoś