Dodaj do ulubionych

o forum okiem "obcej"

10.02.07, 23:00
rzadko odwiedzam to forum, dlatego niektore imiona wydaja mi sie tu dziwaczne
i wymyslne. nie rozumiem zachwycania sie imionami typu Klemens, Dobrochna,
Józefina, Brygida, Ludomir i innymi.

powiem tyle, ze wole byc jedna z 5 Mart niz miec na imię Adelajda czy
Dobrosława. Moim zdaniem rodzice często krzywdzą dzieci takimi imionami,
oczywiście kazdy ma prawo nazwac swoje dziecko jak mu sie podoba, ale
dziecko bedzie nosilo to imie przez cale życie... czasem warto 'odpuścić' i
nie wygłupiac sie z Bożydarem czy Felicją.

ostatnio spotkalam sie z historią 18-latki, ktore pierwsze co zrobila po
uzyskaniu pełnoletności to zmiana imienia. a miala na imię ... Sandra.
Argumentowała, że wszystkie psy na jej osiedlu to ... Sandry i ona juz nie
moze tego dluzej znieść. miala żal do rodziców, czuła sie gorsza wsród
koleżanek Ani, Magd, Kasi, Agnieszek itp. Zmienila imię na Joanna, rodzice
mowili ze to jej decyzja i że jesli ma sie męczyć to lepiej zmienić. teraz
jest jedną z kilku Joaś i jest zadowolona, nie czuje sie jak psica.

w liceum mialam w grupie chlopaka o imieniu Fryderyk, przedstawial się Maciek
( to bylo jego 2 imię) uwazal swoje imie za durne, wymyslila mu je mama,
milosniczka muzyki Fryderyka Szopena.

czasem dzieci nie podzielaja zachwytu rodzicow oryginalnymi imionami, ja
dziekuje moim ze zostałam Martą a nie jakąs Eleonorą czy Florą.
Obserwuj wątek
    • gaudencja Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:10
      Cieszymy się, że masz tak znakomite samopoczucie i wykazujesz duży stopień
      zadowolenia, ale na przyszłosć prosiłabym Cię, zebyś a) przeszukała forum i
      dopisała się do któregoś z identycznych wątków, zamiast zakładać nowy; b) jeśli
      to Cię nie satysfakcjonuje, żebyć założyła forum "Tu wolno dyskutować tylko o
      zwyczajnych imionach" i tam zakładała tego rodzaju posty.

      Swoją drogą, to zadziwiające. Fora wegetariańskie też mają dyzurnych
      mięsożerców, którzy bywają tam tylko po to, żeby pisać, jak to lepiej jest jeść
      mięso i jak krzywdzą siebie i otoczenie ci, którzy tego nie robią. Cierpiący na
      przerost misji, czy co?
      • magda_m22 Re: o forum okiem "obcej" 12.02.07, 14:56
        Opisana przez panią historia 18-latki Sandry ma się nijak do wymienionych
        wcześniej Felicji czy Józefiny. A wydaje mi się - udowadnia, że nie o rodzaj
        imion chodzi a o gust dziecka,człowieka, któremu podoba się lub wręcz przeciwnie
        imię nadane mu przez rodziców.
        I nie ma znaczenia czy będzie to niezwykły(?) Fryderyk czy zwykła Magdalena bo
        oba imiona mogą się ich właścicielom podobać lub nie.
        Ja np. wolałabym mieć na imię inaczej a jeśli nie to wolę aby wołano na mnie
        Magdalena - ale to nie przejdzie bo ludzie przywykli, że do Magdaleny woła się
        Magdo!....ale kwestia gustu, natomiast cieszę się, że nie zostałam nazwana Kają
        czy Karoliną. Nigdy nie mamy pewności czy nasze ulubione imię spodoba się
        dziecku....

        Pozdrawiam wink
    • olianka Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:16
      Widzisz Marto, gdybyś rzeczywiście poświęciła naszemu forum trochę czasu to
      wiedziałabyś, że podobnych wątków jest na pęczki. I wiedziałabyś, że są osoby,
      które uważają się "pokrzywdzone" posiadaniem popularnego imienia (np. ja) i
      osoby bardzo zadowolone z oryginalności własnego (np. Gaudencja).

      Nie wiem gdzie wypatrzyłaś tutaj peany nt. imienia Brygida.

      Na tym forum próbujemy zwracać uwagę na fakt, że istnieje też wiele innych imion
      niż te, które znajdują się na czołowych pozycjach w rankingach popularności.
      • marta-martusia Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:27
        może i macie rację, ale przeraża mnie nadawanie dziwacznych imion, dzieci wcale
        nie będą szcześcliwsze mając na imię Józefina.

        wiekszosc ludzi ktorych znam a maja powiedzmy oryginalne imiona czesto
        zazdroszcza imion typu Magdalena czy Ola. moze gdy beda dorosle docenią
        oryginalnoisc i niepowtarzalność imienia, ale w wieku dojrzewania nie jest im
        łatwo. Mam kuzynkę Karolinę, chodzi do 1 klasy gimnazjum i ona jest zadowolona
        ze jest jedną z 3 Karolin w klasie, uważa, że ma ładne imię, a z koleżanki
        imieniem ROMA klasa sie wyśmiewa... nie przeraża Was to ? a przeciez 13-14 lat
        temu Karoliny/Pauliny to byly bardzo popularne imiona, tak jak dzisiaj Julki...
        i mysle ze gdy male Julie dorosną podzekują rodzicom że mają normalne imię a
        nie są np. Luizami czy Norami. ale to moje zdanie.
        • ibby2 Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:34
          U mnie w klasie była Roma i nie było przypadku żeby się ktoś wyśmiewał, wręcz
          przeciwnie podobała się oryginalność tego imienia.
          • Gość: Tawananna* Re: o forum okiem "obcej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 02:03
            A ja byłam z jakiegoś niezwykłego rocznika, bo do dziś pamiętam moje zdziwienie,
            jak czytałam listę osób przyjętych do liceum... w moim roczniku (matura 4 lata
            temu) były 2 Romy i 1 Romana. Poznałam potem jedną z nich, nie wyglądała na
            niezadowoloną ze swojego imienia. W mojej klasie była Ariadna, której imię
            zawsze w pierwszej chwili budziło zdziwienie, a potem serię zachwytów, i dzięki
            któremu była łatwo zapamiętywana... i było pięć Monik, z której tylko o jednej
            mówiliśmy po imieniu, a do pozostałych - średnio brzmiącymi przezwiskami albo
            formami od nazwiska... Inna sprawa, że też nie przypominam sobie, by były
            niezadowolone ze swoich imion, raczej trochę wkurzone, że znalazły się w takiej
            klasie wink.

            Jak pomyślę, niewiele znam osób naprawdę niezadowolonych ze swoich imion -
            zarówno tych popularnych, jak i bardzo oryginalnych. Zwykle identyfikujemy się
            ze swoimi imionami i są dla nas czymś oczywistym. Ja lubię swoje imię, choć
            dałabym dużo za to, by nie było tak strasznie popularne wśród moich rówieśników..

            Imiona nigdy nie stają się przyczyną wyśmiewania się rówieśników czy bycia
            nieakceptowanym. Są najwyżej pretekstem, jednym z wielu elementów. To, co dla
            jednej osoby może być sposobem na "błyszczenie" i gwiazdorowanie w grupie, dla
            innej może stać się dodatkiem do pozycji kozła ofiarnego.

            Nie widzę nic w złego w nadaniu dziecku imienia Felicja... w czymże miałoby się
            tak bardzo różnić od Alicji?
        • blaszany_dzwoneczek Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:47
          Moim zdaniem, jeśli chodzi o wyśmiewanie się w szkole, to problem leży nie w
          imieniu, a w wyśmiewających, ew. w osobie wyśmiewanej. Jak się na kogoś z
          jakiegoś sobie wiadomego powodu grupa uweźmie, to jak nie imię, to znajdzie się
          inny pretekst do wyśmiewania. Dla Romy z dobrą pozycją w grupie imię będzie
          dodatkowym atutem, a dla Romy z jakiegoś powodu pozostającej poza, na pozycji
          klasowego kozła ofiarnego np. imię będzie dodatkowym balastem. Choć gdyby
          nazywała się Anią czy Julką, to zapewne wyśmiewano by się z jej wyglądu, stylu
          bycia, ubrań, czy czegokolwiek innego.
        • gaudencja Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:48
          marta-martusia napisała:

          dzieci wcale
          >
          > nie będą szcześcliwsze mając na imię Józefina.

          Skąd to wiesz? Nie masz przecież, zakładam, daru jasnowidzenia.
          Mnie jest dobrze z moim rzadszym imieniem i przeraża mnie właśnie posiadanie
          imienia, które nosi wiele osób dookoła. Za nic nie chciałabym mieć na imię
          Marta, choć akurat lubię to imię. A jedak wyobrażam sobie, ze można mimo
          wszystko z tym żyć.
        • abiela Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:49
          marta-martusia napisała:

          > może i macie rację, ale przeraża mnie nadawanie dziwacznych imion, dzieci wcale
          >
          > nie będą szcześcliwsze mając na imię Józefina.
          >

          A będą szczęśliwsze mając na imię Ania?
          Idę się poużalać nad moją córką, której oba imiona znalazły się w Twoim poście.
    • ariana1 Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:21
      Co innego zachwycać się imieniem a co innego chcieć je nadać dziecku. Mnie
      zachwycają niektóre wymyślne imiona, powtarzam niektóre, bo z reguły jestem
      zwolenniczką tych zwykłych. Ale to nie znaczy, że dałabym tak na imię swojemu
      dziecku. Po prostu tylko mi się takie imię podoba i nic więcej. Zresztą forum
      jest fajne, atmosfera ciepła, dziewczyny rozsądne i niekofliktowe, mimo
      skrajnie różnych opinii. Od czasu do czasu trafi się jakiś wybuchowy
      egzemplarz, który nakłapie, nakłapie i na szczęście znika. I nikt tu nie ma
      zamiaru krzywdzić dziecka okropnym imieniem. Po prostu sobie o nich
      dyskutujemy.
    • ibby2 Re: o forum okiem "obcej" 10.02.07, 23:28
      Ok każdy ma prawo wyrazić swoje zdanie, ale jak Ci to forum nie pasuje to
      przecież nie musisz tu wcale zaglądać.
      I jakie to jest według Ciebie "jakieś" imię? Bo mnie akurat większość "jakiś"(
      czyt. rodzicielskich wygłupów)wymienionych przez Ciebie imion się podoba...
    • Gość: bette wole byc jedna z 5 Mart IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.07, 00:23
      marta-martusia napisała:

      > powiem tyle, ze wole byc jedna z 5 Mart niz miec na imię Adelajda czy
      > Dobrosława.



      Sa ludzie, ktorzy zycza sobie byc tacy jak inni sa (chce miec popularne imie,
      jedno wsrod pieciu w klasie), to ci ktorzy sie dostosowuja - czyli konformizm.

      Oraz sa ci, ktorzy robia to, co inni im kaza - czyli totalitarianizm.

      Ale sa tez tacy, ktorzy mysla sami za siebie - czyli wolnomysliciele.
      • troubleska Re: wole byc jedna z 5 Mart 11.02.07, 11:52
        Gość portalu: bette napisał(a):
        > Oraz sa ci, ktorzy robia to, co inni im kaza - czyli totalitarianizm.

        W kwestii formalnej: co to jest totalitarianizm?
        Zawsze myslalam, ze totalitarianism jest angielskim terminem, a po polsku
        oznacza totalitaryzm i w tym kontekscie jest nie do konca sluszny, bo to forma
        ustroju politycznego.
        O co wiec chodzi?
        Naprawde nie daje mi to spokoju, odezwij sie Bette pls!
        • Gość: bette Re: wole byc jedna z 5 Mart IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.07, 15:24
          troubleska napisała:

          > Zawsze myslalam, ze totalitarianism jest angielskim terminem
          > Naprawde nie daje mi to spokoju, odezwij sie Bette pls!

          (Czy pls jest angielskim terminem?)


          OK. Totalitaryzm. Przyznaje, moja pomylka.

          A co zrobimy z innymi, ktorzy posluguja sie takimi wyrazeniami: hity, na topie,
          biznes, media, fani...

          Cytuje makaronizm z artykulow w Gazecie:

          "Jeśli oceniać życie społeczne po designie z nowojorskiej wystawy..."
          "Wielkim kiksem rozpoczęło się 57. Berlinale: „La vie en rose”... "
          "Ten charyzmatyczny Irlandczyk jest skutecznym ambasadorem..."
          "Kto z jego fanów wie, że po Live Aid...."
          "Wszystkie te gadżety można kupić w drogeriach..."



          Totalitaryzm: wezmy za przyklad religie - wierzacy poslusznie wykonuja co
          nakazuja im religijne wladze, czesto zamiast pokusic sie o samodzielne,
          krytyczne myslenie.


          Nie znaczy to, ze zakladam tutaj dyskusje o religii.
          • Gość: Troubleska Re: wole byc jedna z 5 Mart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 15:30
            Dziękuję!
            Bez podtekstów; naprawdę zastanawiałam się co miałaś na myśli.
          • blaszany_dzwoneczek Re: wole byc jedna z 5 Mart 11.02.07, 23:12
            Gość portalu: bette napisał(a):


            > Totalitaryzm: wezmy za przyklad religie - wierzacy poslusznie wykonuja co
            > nakazuja im religijne wladze, czesto zamiast pokusic sie o samodzielne,
            > krytyczne myslenie.

            A to przypadkiem nie fanatyzm raczej?
            • Gość: bette Re: wole byc jedna z 5 Mart IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 12.02.07, 01:26
              blaszany_dzwoneczek napisała:

              > A to przypadkiem nie fanatyzm raczej?


              Rzecz do przedyskutowania, ale na pierwszy rzut oka, w systemie totalitarnym
              grupa ludzi poslusznie robi to, co im kazano, gdyz albo nie maja wyjscia (z
              obawy o wlasne bezpieczenstwo, jak np. za czasow dojscia do wladzy nazistow),
              lub nie sa zdolni do przeciwstawienia sie, gdyz sa intelektualnie niezdolni
              (brak swiadomosci). Czesto czlonkowie roznych kultow religijnych sa ofiarami
              totalitaryzmu.

              W przeciwienstwie do tego, fanatyk wykazuje nadmierny entuzjazm do jakiejs idei,
              raczej z wlasnej woli, gdy mu ona szczegolnie odpowiada.
              • kamsi Re: wole byc jedna z 5 Mart 12.02.07, 21:33
                W kwestii formalnej, bo też mi to nie dało spokoju: totalitaryzm, to wg
                Słownika języka polskiego (red. S. Dubisz), który akurat mam pod ręką,
                to ”system organizacji państwa polegający na ingerencji władz we wszystkie
                dziedziny życia politycznego, społecznego, kulturalnego itp. oraz na
                sprawowaniu nad nim całkowitej kontroli; totalizm”. Nie ma tu nic, niestety, na
                temat, że totalitaryzm to postawa robienia wszystkiego tego, co inni każą
                robićsmile Taką postawą nie jest też, słusznie przywołany tu w kontekście
                religijnym, fanatyzmsmile Podsumowując, odnośnie do postawy: robienie, co inni
                każą, sprawa totalitaryzmu nie jest nawet do przedyskutowaniasmile
                • Gość: bette Re: wole byc jedna z 5 Mart IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.02.07, 01:38
                  Słownika języka polskiego:

                  Totalitaryzm, to ”system organizacji panstwa polegajacy na ingerencji wladz we
                  wszystkie dziedziny zycia politycznego, spolecznego, kulturalnego itp. oraz na
                  sprawowaniu nad nim calkowitej kontroli; totalizm”.



                  Wyglada na to, ze kiedy robimy to, co inni (wladze) sobie zycza abysmy robili,
                  to jest to totalitaryzm.


                  (Oczywiscie wyjmujemy z tej dyskusji stosowanie sie do prawa, ktore ma za
                  zadanie zapobiec krzywdzeniu czlowieka przez czlowieka).
                  • blaszany_dzwoneczek Re: wole byc jedna z 5 Mart 13.02.07, 08:01
                    Gość portalu: bette napisał(a):

                    > Słownika języka polskiego:
                    >
                    > Totalitaryzm, to ”system organizacji panstwa polegajacy na ingerencji wla
                    > dz we
                    > wszystkie dziedziny zycia politycznego, spolecznego, kulturalnego itp. oraz na
                    > sprawowaniu nad nim calkowitej kontroli; totalizm”.
                    >
                    >
                    >
                    > Wyglada na to, ze kiedy robimy to, co inni (wladze) sobie zycza abysmy robili,
                    > to jest to totalitaryzm.

                    Bette, zrozum: totalitatyzm to ustrój państwowy a nie postawa życiowa.
    • biljana Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 00:50
      Nie rozumiem, co uprawnia cie do wydawania tak bezdyskusyjnych, autorytarnych
      opinii? Czyzbys uwazala, ze pozjadalas wszystkie rozumy i wszystko wiesz najlepiej?
      Dlaczego sadzisz, ze skoro ty uwazasz, ze imie Felicja jest dziwne, to ono takie
      jest w rzeczywistosci? A na jakiej podstawie i dzieki jakim badaniom naukowym
      wykrylas, ze dziewczynki o imieniu Ania sa szczesliwsze od Jozefin?
      na pszyszlosc radze troche wiecej refleksji i dopuszczenia do siebie tej mysli,
      ze twoje zdanie nie jest jedynym obowiazujacym.
      A na tym forum, mimo zachwycania sie w twoim mniemaniu dziwacznymi imionami
      podstawa jest dyskusja a nie wyglaszanie jedynie slusznych i nie podlegajacych
      dyskusji opinii
      • marta-martusia Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 17:31
        nie uwazam, ze ze moje zdanie jest jedynym obowiazujacym, ale uwazam, ze
        niektorzy rodzice powinni zmienic swoje imie niz krzywdzic dziecko. Imię
        Felicja uwazam za wymyslne i śmieszne, Alicja - normalne.

        poza tym poza tymi super popularnymi imionami sa takze imiona normalne, mniej
        popularne np. Ewelina, Olga, Daria, Dorota, Kinga, Sylwia - one są NORMALNE,
        ale nie brzmią dziwacznie.
        • gaudencja Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 17:38
          marta-martusia napisała:

          > Felicja uwazam za wymyslne i śmieszne,

          Ale inni mogą uważać inaczej, a śmieszne byłoby żadanie od wszystkich innych,
          by nadawali imiona zgodnie z Twoim gustem.

          > poza tym poza tymi super popularnymi imionami sa takze imiona normalne, mniej
          > popularne np. Ewelina, Olga, Daria, Dorota, Kinga, Sylwia - one są NORMALNE,
          > ale nie brzmią dziwacznie.

          To Twój odbiór tych imion, ale może być też inny. MSZ wiele z tych imion jest
          właśnie superpopularnych (choćby Ewelina, Dorota, Sylwia) i również wiele z
          nich nie jest w szczególnie dobrym guście. Sama więc rozumiesz, że dla swojej
          córki wolałabym Felicję.
        • Gość: bette Re: o forum okiem "obcej" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.02.07, 18:12
          ...nie uwazam, ze ze moje zdanie jest jedynym obowiazujacym, ale uwazam, ze
          niektorzy rodzice powinni zmienic swoje imie niz krzywdzic dziecko...

          marta-martusia napisała:

          Nie uwazasz, ze twoje zdanie jest jedynym obowiazujacym, ale uwazasz, ze,
          cytuje: "niektorzy rodzice powinni zmienic swoje imie niz krzywdzic dziecko".

          Ktorzy mianowicie rodzice powinni zmienic imie? I jak to spowodujesz? Pojdziesz
          do nich do domu i powiesz im, ze powinni zmienic imie, poniewaz tobie sie nie
          podoba? Nie slyszalas, ze istnieje wolnosc osobista w nowoczesnych krajach?
        • biljana Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 18:22
          marta-martusia napisała:

          > nie uwazam, ze ze moje zdanie jest jedynym obowiazujacym, ale uwazam, ze
          > niektorzy rodzice powinni zmienic swoje imie niz krzywdzic dziecko. Imię
          > Felicja uwazam za wymyslne i śmieszne, Alicja - normalne.
          >

          nic nie zrozumialassmile))))))
          to, ze ty cos uwazasz za smieszne lub dziwne, nie oznacza, ze tak jest w
          rzeczywistosci. Musisz sie z tym pogodzic.
          Rozczaruje cie, ale twoja opinia nie jest miara dziwnosci/normalnosci imion dla
          nikogo innego poza...tobasmile
          • annajustyna Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 19:18
            Ja tez wole Anie czy Kasie niz Nicole czy Oliwierasmile))). Ale nie mi decydowacsmile)).
            • ariana1 Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 19:29
              Dokładnie tak samo myślę smile
        • Gość: Tawananna* Re: o forum okiem "obcej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:09
          To, czy imię jest dziwaczne, zmienia się. Dla dziecka urodzonego teraz
          "dziwacznym" imieniem będzie Sylwia, a nie zdecydowanie niespotykana jeszcze
          wśród moich rówieśników Antonina. "Dziwaczność" jest relatywna, i ładnie
          napisała w którymś wątku Gaudencja, że dla niej imię Nikodem było zupełnie
          "normalne", bo znała Nikodema w dzieciństwie, a na dodatek miał on siostrę Anię.

          Musisz pogodzić się z tym, że jednej osobie dane imię wydaje się wymyślne i
          śmieszne, a drugiej osobie dokładnie to samo imię wydaje się, jak to piszesz,
          "normalne".

          Przykład z Felicją i Alicją miał pokazać, że dwie zmienione literki nie są tym,
          co krzywdzi lub ośmiesza dziecko. Ale widzę, że tłumaczenia nic nie dają, jeśli
          nosi się w sobie niewzruszone poczucie własnej definicji normalności.
        • agi40 Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 22:03
          powiem Ci, ze wszystko jest względne: teraz Felicja ma naprawdę szansę wejść w
          modę i może za parę lat będzie to imię częste, sama znam dwie małe Felicje i
          jednego Feliksa...

          a jeśli chodzi o imię Marta, to jeśli dobrze się z nim czujesz, bo jest
          popularne, to masz szczęście, że Twoim rodzicom nie przyszło do głowy wyjechać
          na stałe do Niemiec: tu bowiem i Marta (Martha) i Agata (Agatha) to imiona
          uważane za baardzo stare, nadawane na początku XX wieku najdalej...

          Nawet koleżanka, z którą pracuję na tutejszym uniwerku zaczepiła mnie w tej
          kwestii pytając, czemu tyle studentek z Polski nosi tak staromodne imię jak
          Marta właśnie! Tak więc wszystko jest bardzo względne...
        • hipopotamama odpowiedz proszę! 12.02.07, 13:31
          Martusio uzasadnij mi proszę jakimiś merytorycznymi argumentami
          twierdzenie "imię Felicja jest wymyślne i śmieszne, a Daria normalne".
          Ośiweć mnie błagam czy jest ustawa określająca które imiona są normalne, a
          które nie? Może chociaż jakaś publikacja?
          • marta-martusia Re: odpowiadam 12.02.07, 21:18
            zalozmy ze wezmiemy grupe 100 osob i przedstawimy im 2 grupy imion, zeby
            stwierdzili ktore sa "normalne" a ktore "wymyslne", to gwarantuje ze 80-90%
            uzna imiona typu Adelajda, Józefina, wasza Felicja, Honorata, Nora, Teodora,
            Eulalia, Brygida, Faustyna, Florentyna i tym podbne za dziwaczne.

            za to imiona typu ( to wszytko sa typu, ale wiecie o co chodzi): Daria, Sylwia,
            Ewelina, Kinga, Kamila, Patrycja, Dominika, Dorota, Basia, Weronika, Dagmara za
            normalne. nawet jesli te imiona nie spodobaja sie odbiorca zostana uznane za
            zwykle, normalne. normalne wcale nie znaczy ze sa ladne, nie sa po prostu
            smieszne i nie krzywdza dziecka. ale kazdy robi jak chce.
            pozdrawiam
            • gaudencja Re: odpowiadam 12.02.07, 22:29
              marta-martusia napisała:

              > zalozmy ze wezmiemy grupe 100 osob i przedstawimy im 2 grupy imion, zeby
              > stwierdzili ktore sa "normalne" a ktore "wymyslne", to gwarantuje ze 80-90%
              > uzna imiona typu Adelajda, Józefina, wasza Felicja, Honorata, Nora, Teodora,
              > Eulalia, Brygida, Faustyna, Florentyna i tym podbne za dziwaczne.

              Przeprowadź takie badanie, a pogadamy. Najlepiej dobierz kilka grup badanych o
              różnym składzie społecznym i wykształceniu i zobaczymy, co Ci wyjdzie.
              Od razu Ci mogę powiedzieć, że studiowałam z Florentyną, Brygidą (oprócz tego
              kilka innych znam, bo to dosć popularne imię w pokoleniu 35-45latek mniej
              więcej), Felicję znam jedną małą (Martko smile), Józefiną mogłam się sama nazywać
              (bo rodzice mieli ją na krótkiej liście, z Eulalią bywałam na jednej z grup
              newsowych, a o kilka lat młodsza Nora (a właściwie Eleonora) chodziła ze mną do
              szkoły. Nie są to dla mnie imiona dziwaczne, ale piękne i nieczęsto spotykane.
              Dziwaczna jest może Hipacja albo Fidelisa, ale to wszystko jest bardzo
              subiektywne. Nie mogliśmy się nazachwycać imieniem Florentyna czy Eleonora, i
              powiem Ci, ze przynajmniej Florentyna nosząc imię np. Dorota czy Dominika
              wypadałaby dużo bladziej (z całym szacunkiem dla Dorot i Dominik).

              > za to imiona typu ( to wszytko sa typu, ale wiecie o co chodzi): Daria,
              Sylwia,
              >
              > Ewelina, Kinga, Kamila, Patrycja, Dominika, Dorota, Basia, Weronika, Dagmara
              za
              >
              > normalne. nawet jesli te imiona nie spodobaja sie odbiorca zostana uznane za
              > zwykle, normalne. normalne wcale nie znaczy ze sa ladne, nie sa po prostu
              > smieszne i nie krzywdza dziecka. ale kazdy robi jak chce.

              No nie wiem, wiele spośród imion, które wymieniłas, moim zdaniem jest
              pretensjonalnych i krzywdzi dziecko (w moim pojęciu, bo dla drugiej osoby mogą
              być bardzo piękne). Poza tym nie widzę żadnej różnicy między Dagmarą a Brygidą
              z poprzedniego akapitu (chyba tylko taką, że święta Brygida istniała, w
              odróżnieniu od świętej Dagmary - ale to różnica trzeciorzędna). Nigdy nie
              skrzywdziłabym swojego dziecka imieniem w moim pojęciu pretensjonalnym, choćby
              było tak powszechne, jak jest dziś Nikola czy Oliwia. Poczytaj sobie sąsiedni
              wątek Edyty, która źle się czuje ze swoim imieniem, a cieszyło się ono tą samą
              chwilową popularnością, co Sylwia, Kamila, Patrycja, Ewelina czy Daria. Z
              drugiej strony w moim pokoleniu Weronika była równie niespotykana i
              zadziwiająca, co dziś Józefina, więc zupełnie nie rozumiem, o czym Ty do nas
              piszesz.
              • marta-martusia Re: odpowiadam 12.02.07, 23:36
                no trudno...

                a ja nie rozumiem zachwytow nad np. Florentyną, "przynajmniej Florentyna nosząc
                imię np. Dorota czy Dominika
                wypadałaby dużo bladziej (z całym szacunkiem dla Dorot i Dominik)." dlaczego?
                Dominika to ładne, nieczesto spotykane imię, jest ładne i brzmi dziewczęco.
                • gaudencja Re: odpowiadam 13.02.07, 00:02
                  Widzisz, w takim razie nie rozumiemy się nawzajem, ale wcale nie jest
                  powiedziane, że z tego powodu to ja powinnam porzucić swoją optykę i przyjąć
                  Twoją. Niby z jakiej racji?
                  Florentyna MSZ brzmi o wiele bardziej barwnie, niż Dominika - kwietnie i
                  dziewczęco. Dziewczęcości Dominiki zanadto nie dostrzegam - ot, normalne,
                  popularne imię. Czy Dominika jest nieczęsto spotykanym imieniem? Raczej nie,
                  może tu też optyka zależy od tego, ilu się ludzi zna. Znam ich mnóstwo, wśród
                  nich wiele Dominik. Imię noszone przez około 90 tys. osób nie jest zresztą MSZ
                  rzadkim imieniem. Poza tym pamiętaj, że to, co Ci napisałam, odnosi się do tej
                  konkretnej Florentyny.
            • abiela Re: odpowiadam 13.02.07, 23:06
              marta-martusia napisała:

              > Dagmara

              A dla mnie imię Dagmara jest dziwaczne, nie rozumiem jak można nadac imię
              mieszczące w sobie słowo "mara", a większość pozostałych podanych przez Ciebie
              imion jest IMO pretensjonalna.
    • tami46 Re: o forum okiem "obcej" 11.02.07, 21:46
      jak ja bym była zadowolona mając to "dziwaczne " imię Dobrochna a nawet Dobrosława
      niż to które mam.
    • lib Re: o forum okiem "obcej" 12.02.07, 20:22
      To ja pójdę za przykładem Abieli. Idę się poużalać nad moim Ludkiem. Nie wiem
      tylko, jak mu to wyjaśnię, bo on uważa, że ma najpiękniejsze imię na świecie.
      Czas, aby przejrzał na oczy.
      Pamiętam, jak 20 lat temu poznałam kilkuletnią Julię. Nie wiedziałam co
      powiedzieć, bo było to tak, jakby ktoś nadał dziecku imię Romeo. Dzisiaj jakoś
      Julia nikogo nie dziwi, a nawet są tacy, którzy zalecają nadawanie tego imienia
      wszystkim dziewczynkom, bo w przeciwnym razie będą nieszczęśliwe.

      Autorko wątku! Czy postulujesz, żeby nadawać tylko imiona mające powyżej
      jakiejś liczby nadań? A może nadawajmy tylko Anna i Piotr, bo te są
      najczęstsze? A może wcale nie nadawajmy, bo jeśli wszystkie będziemy Annami, to
      po co mamy być Annami? Ale może jednak imię służy do odróżniania nas od innych?
      lib
      • tami46 Re: o forum okiem "obcej" 12.02.07, 22:35
        przyznaję Ci w 10% rację!
    • Gość: cynta Re: o forum okiem "obcej" IP: *.dsl.rcsntx.sbcglobal.net 13.02.07, 22:50
      Do autorki watku: To co sie komu wydaje dziwaczne a co nie zwykle ma bliski
      zwiazek z polem widzenia i ....nazwalabym to "rozmachem zyciowym" Nawyrazniej i
      jedno i drugie masz raczej malutkie jezeli nigdy nie spotkalas osob o imionach
      uznanych przez ciebie za dziwne. Osobiscie znam 13-letnia Brygide a moja babka
      miala na imie Felicja i dla mnie jest to zupelnie normalne imie, piekne i dobrze
      mi sie kojarzace. Sandra jest imieniem pretensjonalnym na polskim gruncie i moze
      dlatego dziewczyna je zmienila, a moze, podobnie jak Fryderyk/Maciek obracala
      sie w kregu podobnym do twego i stad niezrozumienie i brak akceptacji. Krotko
      mowiac: gdzie ty kobieto zyjesz????
      • marta-martusia Re: o forum okiem "obcej" 14.02.07, 13:53
        ja napisalam swoja opinię, nie musisz mnie obrażać. pytasz gdzie zyję, Fryderyk
        to przykald z ogólniaka, chlopak mial straszne kompleksy na tle imienia. zyję w
        normalnym świecie, moze dla Ciebie to dziwne, ale imię Florentyna u 90 % ludzi
        budzi usmiech politowania (w strone rodziców). nazywaj dziecko jak chcesz,
        kiedys Ci podziękuje. Teraz na studiach mam w grupie dziewczynę co ma na imię
        Elwira. zdarzylo sie ze wykładowcy pytają " kto ją tak skrzywdził?" tak ze
        niech każdy robi jak uważa, ja swojej córki nigdy nie skrzywdzę imieniem.
        • gaudencja Re: o forum okiem "obcej" 14.02.07, 14:22
          marta-martusia napisała:

          > ja swojej córki nigdy nie skrzywdzę imieniem.

          Skąd wiesz??! Nie jesteś jasnowidzem. Córka to oceni.
        • Gość: ulotka28 Re: o forum okiem "obcej" IP: *.lanet.net.pl 14.02.07, 14:27
          Dziewczyno, zastanów się, co Ty piszesz... Jak można skrzywdzic dziecko
          najnormalniejszym w świecie, staropolskim imieniem, które przecież zna każdy
          Polak ??!! Ja rozumiem, że ktoś ma na imię Coco albo Brajan albo Apple ... Ale
          to są normalne imiona, które noszą też nasi rodzice, dziadkowie i nosili ludzie
          wiele lat przed nami! Piękne imiona z tradycjami! Wcale nie są wymyślne, ludzie
          nadający je starają się po prostu, aby nie poszły w zapomnienie, żebyśmy mogli
          w Polsce popisac się jakąś pulą imion a nie na każdym kroku słyszymy tylko o
          Oliwiach, Sylwiach, Julkach i Kubusiach.

          Acha, i jeszcze jedno: dzieci nie będą się śmiały z imienia Józefina czy
          Franciszek, jeżeli my rodzice uznamy te imiona za normalne ( dla mnie "uznamy
          za normalne" jest w ogóle śmieszne, bo przecież tak naprawdę są to normalne
          imiona z tradycjami ;/ ).
        • konstantynka Re: o forum okiem "obcej" 14.02.07, 14:32
          Nie wiem, gdzie studiujesz, bo ze mną studiowało wielu o bardziej "wymyślnych"
          imionach i jakoś nikomu nie przyszło do głowy zadawanie takich pytań... Możesz
          dać swojemu dziecku imię, jakie Ci się podoba - to przywilej rodzica. Ja nie
          dam moim dzieciom imion, które je ośmieszają. Nie chcę też, aby miały na imię
          tak, jak pół klasy. Jest tyle pięknych imion! Dlaczego mam się ograniczać do
          tych najbardziej popularnych? Moje dziecko jest wyjątkowe (tak, jak każde
          dziecko dla swojego rodzica) i wolę, żeby imię też miało wyjątkowe, piękne,
          tradycyjne, jak na przykład Florentyna. Aha, ja pracuję z dziećmi i mogę Cię
          zapewnić, że spotkałam się nie tylko z Fryderykiem( które to imię uważam za
          piękne), ale wieloma innymi imionami, które uważasz za dziwaczne, jednak w tym
          pokoleniu one naprawdę dziwaczne nie są. Najwyżej rzadziej spotykane. I całe
          szczęście, że są!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.