Drugie imię

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 09:59
Zauważyłam, że dużo osób traktuje drugie imię jako pole do popisu (na pierwsze
się nie odważą, to na drugie dają coś rzadkiego) albo jako miejsce dla
uczczenia kogoś z rodziny (choć na pierwsze takiego imienia by nie dali).

Jakie Waszym zdaniem powinno być drugie imię? Rzadkie/popularne?
Oryginalniejsze czy mniej oryginalne od pierwszego imienia?

Ja skłaniałabym się ku zestawowi dwóch w miarę oryginalnych imion, albo
ewentualnie pierwszego oryginalnego, a drugiego dość popularnego ("na wszelki
wypadek"). Natomiast nie zdecydowałabym się na nadanie popularnego imienia na
pierwsze, zaś rzadkiego lub "babcinego" na drugie. Z tego, co zaobserwowałam,
wynika, że nadane na pierwsze imiona rzadkie rzadko stają się powodem do
wyśmiewania przez rówieśników (wbrew częstym obawom). Natomiast rzadkie drugie
imię staje się czymś w rodzaju "wstydliwego sekretu". Dziecko boi się pokazać
komuś legitymację, i boi się, że ten nowy nauczyciel, nie daj Boże, przeczyta
oba imiona na liście obecności. Pamiętam, że się w szkole z tych drugich imion
naśmiewaliśmy - choć w przypadku pierwszych się to nie zdarzało.

Sytuacja jest oczywiście inna, jeśli cały czas, przynajmniej w sytuacjach
oficjalnych, posługujemy się oboma imionami. Ja mam raczej na myśli taki
przypadek, gdy zazwyczaj używamy jednego imienia, a drugie mamy głównie "w
papierach".

Co o tym sądzicie?

Jeszcze jedno: to nie jest wątek o tym, czy w ogóle warto nadawać dwa imiona,
ani o wyższości imion rzadkich nad popularnymi bądź odwrotnie.
    • blaszany_dzwoneczek Re: Drugie imię 03.06.07, 10:19
      Jeśli o mnie chodzi, to nie zamierzam stosować jakiejś reguły. Jesli urodzi się
      dziewczynka mam zamiar nadać jedno imię rzadsze, a drugie bardzo popularne. A
      to z tej przyczyny, że oba mi się bardzo podobają, a to popularne odpada z
      pierwszego miejsca właśnie ze wzgledu na swoją nadmierną popularność. Poza tym
      bardzo podobają mi się zestawione razem i z nazwiskiem. Dodatkowo myślę sobie,
      że jeśli moje dziecko nie zachwyci się tym pierwszym imieniem, i na jakimś
      etapie życia zapragnie "zwykłego" w swoim pokoleniu imienia, zawsze będzie
      miało w odwodzie bezpieczne, często spotykane imię - choć to tak raczej przy
      okazji wyszło, nie kierowałam się specjalnie myślą o konieczności takiego
      imienia "na wszelki wypadek".
      Jeśli natomiast będzie chłopiec to nie wiem co wymyślimy. Możliwe, że pierwsze
      imię będzie z tych popularniejszych, wtedy wcale niekoniecznie drugie musi być
      rzadkie. Może tak wyjdzie, a może nie. Drugie imię też będzie musiało się nam
      podobać, tworzyć ładny zestaw z pierwszym i z nazwiskiem.
      Nadawanie drugiego imiena (zresztą pierwszego również) po kimś z rodziny, albo
      na cześć kogoś specjalnego, ewentualnie jakiegoś szczególnego świętego...
      wydaje mi się fajną sprawą, jeśli tak się zdarzy przy okazji to świetnie. Można
      to wziąć pod uwagę przy wyborze, ale nie jest to dla mnie warunek konieczny.
      A wiec najważniejsze dla mnie to żeby oba imiona nam się podobały obojgu,
      pasowały do siebie i do nazwiska.
    • mama_4 Re: Drugie imię 03.06.07, 10:50

      Gość portalu: Tawananna* napisał(a):
      Jeszcze jedno: to nie jest wątek o tym, czy w ogóle warto nadawać dwa imiona

      ...Ja jednak muszę napisać, że o ile moje dzieci mają drugie imiona, o tyle nie
      rozumiem nadawania drugiego imienia na zasadzie: "też mi się podoba, ale nie
      mam odwagi na pierwsze", albo: "też mi się podoba; nie mogę się zdecydować".
      Uważam, że drugie imię ma sens, jeśli nadane jest z jakichś ważnych względów -
      chcemy uczcić nim ukochaną prababcię, czy zmarłego ojca, lub, powiedzmy,
      pragniemy, aby dziecko miało patrona, a nie zapewnia mu tego pierwsze imię.
      Wtedy nie ma to już znaczenia, jakiego rodzaju to będzie imię, bo rozumiem, że
      o to pytasz, Tawananno. Wydaje mi się, że nawet, jeśli będzie to
      imię "obciachowe", dziecko ma szansę być z niego dumne.
    • gaudencja Re: Drugie imię 03.06.07, 11:19
      Sama nie mam drugiego imienia i zanim się zaczęłam interesować imionami,
      traktowałam taki wynalazek, jak drugie imię, jako zbędny dodatek. Moje dziecko
      też początkowo dostało jedno imię, bo uznałam, że żadne znane mi imię nie
      będzie tworzyć harmonijnej całości z pierwszym imieniem i nazwiskiem. Ponadto w
      szczególności nie mogło być to imię popularne, żeby nie kusić niektórych
      członków rodziny do używania tego właśnie imienia zamiast właściwego. Później
      zmieniłam zdanie i dlatego uzupełniłam dziecku drugie w trybie
      administracyjnym - jest jeszcze rzadsze, niż pierwsze imię, choć nie było z tym
      łatwo wink To tytułem wstępu, choć wątek nie jest na ten temat, ale obrazuje
      ewolucję mojego podejścia.

      Jestem również przeciwna nadawaniu drugiego odważnego imienia, na które nie
      miało się odwagi jako na pierwsze - lepiej się jednak odważyć na pierwsze, bo
      jako drugie zostanie bez wątpienia zapomniane. Nie podoba mi się także
      nadawanie drugiego imienia takiego, jakie się uważa za zbyt brzydkie
      czy "krzywdzące", żeby nadac je na pierwsze. Od początku ma ono szansę zostac
      takim właśnie wstydliwym sekretem. Jak można wywnioskować z tego, co napisałam,
      nie sądzę, żeby było celowe rownież nadawanie drugiego popularnego imienia w
      odwodzie wtedy, kiedy nadajemy dziecku pierwsze imię rzadkie.

      Myślę, że imiona z nazwiskiem powinny przede wszystkim tworzyć harmonijną
      całosć, a jeśli dodatkowo realizują inne cele, tym lepiej. Zrezygnowałabym
      jednak np. z drugiego imienia po ukochanej "pracioci", jeśliby z pierwszym
      imieniem i nazwiskiem brzmiało groteskowo. To samo ze świętym patronem - mam
      pod ręką 7-tomowy spis świetych, ktory i tak wszystkich nie obejmuje. Nie ma
      problemu, żeby znaleźć jakieś pasujące imię i eleganckiego świętego patrona,
      choćby był nieco mniej znany.
      • mama_4 Re: Drugie imię 03.06.07, 12:05
        gaudencja napisała:
        To samo ze świętym patronem - mam
        pod ręką 7-tomowy spis świetych, ktory i tak wszystkich nie obejmuje. Nie ma
        problemu, żeby znaleźć jakieś pasujące imię i eleganckiego świętego patrona,
        choćby był nieco mniej znany.

        Chyba jednak niekoniecznie, szczęśliwa posiadaczko 7-tomowego spisu! Niby tych
        świętych trochę jest, jednak przeszukiwanie brewiarza, Żywotów, oraz szperanie
        w internecie daje poczucie, że i tak najwięcej świętych nosi imię Maria, Jan
        bądź Antoni. No chyba, że ktoś szuka czegoś w stylu Perpetui, Fulberta, czy
        Kaliksta - no, to czemu nie smile
        Na przyład taki Jarosław - zwykłemu śmiertelnikowi naprawdę ciężko jest
        doszukać się świętego patrona dla niego.
        • gaudencja Re: Drugie imię 03.06.07, 12:55
          Nie pisałam, że wszystkie imiona mają świętych patronów! Jarosław faktycznie
          nie ma (w odróżnieniu od Jarogniewa, który ma błogosławionego patrona. Natomiast jeśli sie dobiera drugie imię pod kątem posiadania
          świętego patrona, który by był np. mistykiem, patronem beznadziejnych
          przypadków itp., imion jest do wyboru więcej, niż tylko jedno - dwa należące do
          najbardziej znanych świętych. A, jak wiadomo, święci sa wszyscy rowni, nie ma
          lepszych i gorszych.
    • Gość: Eliza T. Re: Drugie imię IP: *.chello.pl 03.06.07, 12:06
      Ja z mężem przy nadawaniu imion moim dzieciom przyjęłam zasadę: pierwsze imię
      krótkie i takie, które nam się najbardziej podobało, drugie nieco dłuższe. Nie
      kierowałam się popularnościa imion ani ich "aktualnością".
      • shilla01 Re: Drugie imię 03.06.07, 12:47
        Jesli chodzi o mnie to najprawdopodobniej nadam tylko jedno imię
        • aka10 Re: Drugie imię 03.06.07, 13:26
          Drugie imie,uwazam,wcale nie musi byc po kims.Jesli by mi sie jakies imie
          bardzo podobalo,to bym nadala,bez wzgledu na to,czy ma patrona,czy nie.
          Imiona powinny wspolgrac z nazwiskiem,a juz na pewno pierwsze imie,ktore
          zawsze razem z nazwiskiem bedzie uzywane.
          Osobiscie nie cierpie swojego drugiego imienia,ktore mam po mamie i ktore nijak
          nie wspolbrzmi z pierwszym.
    • manarai Re: Drugie imię 03.06.07, 13:59
      Przyjrzałam się różnym swoim listom imion ewentualnych, i zauważyłam, że jest wśród nich cała kategoria - imion przewidywanych tylko i wyłącznie jako drugie. Co to za imiona? Przede wszystkim po najbliższej rodzinie. Podoba mi się imię mojej siostry; jeśli kiedyś zostałaby matką chrzestną mojej córki, nie wykluczam nadania jej imienia jako drugiego, a przecież nie chcę powtarzać tego samego imienia w tak bliskiej rodzinie. Oprócz tego - imiona, które podobają mi się tylko w pełnej formie, albo po prostu nie mają ładnego zdrobnienia. Bardzo chętnie je nadam, ale nie chcę (lub nie mogę) używać ich w formie zdrobniałej, a istnienie dobrego zdrobnienia to dla mnie jeden z ważnych czynników w wyborze imienia. Niektóre imiona świętych, do których mam większy sentyment. Ogólna tendencja jest taka, że imię drugie jest porównywalnie lub bardziej popularne od pierwszego.

      Jeśli chodzi o sytuację wyśmiewania się z drugiego imienia - pamiętam z podstawówki koleżankę. Czterosylabowe, szlacheckie nazwisko zakończone na -ska, imiona: Agnieszka Michalina. Tak, niektórzy jej dokuczali z powodu tego drugiego imienia. Dlaczego? Otóż dlatego, że ona się go potwornie wprost wstydziła. Mieliśmy w klasie osoby o daleko bardziej "obciachowych" drugich imionach, ale śmiano się właśnie z niej, bo dawała do tego powody. Za warkocze też ciągnie się te dziewczynki, które piszczą.
    • abiela Re: Drugie imię 03.06.07, 14:33
      Traktuję drugie imię jako swoiste przypomnienie o korzeniach. Sama nosze imię
      "po kimś" z rodziny, moja córka również i mam zamira kontynułować tą tradycję.
    • olianka Re: Drugie imię 03.06.07, 20:26
      Jako drugie imiona planuję takie, które podobają mi się ogromnie, ale ze względu
      na nadmierną popularność nie nadają się na pierwsze dla moich dzieci: Regina,
      Honorata, Stefan. Wyjątkiem jest Bronisław, o którym marzę na pierwsze, jednak
      przyszły Tatuś się nie zgadza i w wypadku posiadania dwóch synów, młodszy będzie
      Gwidonem Bronisławem (jednak). W przypadku Gwidona Bronisława chciałabym, aby
      syn używał dwóch imion smile
    • koza_w_rajtuzach Re: Drugie imię 04.06.07, 09:26
      Też pamiętam, że często z drugich imion się wyśmiewaliśmy. Było to zabawne dla
      wszystkich jak koleżanka, która miała na pierwsze imię przykładowo Kasia na
      drugie nosiła jakieś przestarzałe w stylu Józefina. Myślę, że wynikało to z
      tego, że byliśmy przyzwyczajeni do przeciętności imienia danej osoby i wydawało
      nam się to jakieś hmm.. nienaturalne (?), że drugie imię jest zupełnie innego
      pokroju. Gdyby taka Kasia na pierwsze imię nosiła Józefina na pewno nikogo by
      to nie śmieszyło.
      Myślę, że do niebanalnego pierwszego imienia pasuje drugie imię zarówno
      oryginalne jak i zupełnie zwyczajne. Natomiast gdy pierwsze imię jest
      całkowicie przeciętne, to drugie też nie powinno zbyt wyróżniać się, bo inaczej
      małolatów to śmieszy tongue_out
    • lemonnka Re: Drugie imię 04.06.07, 10:09
      A mnie się wydaje ,że lepiej naśmiewać się już z drugiego imienia niż z
      pierwszegowink w klasie miałam koleżanke Izabelę Pamelę i własnie z tej Pameli
      wszyscy się śmialiwink gdyby miała tak na pierwsze byłoby jeszcze gorzejwink
      Nalepiej żeby oba imiona nie były powodem do śmiechu;] I przy nadawaniu imion
      swoim dzieciom tego się będe trzymać.
    • Gość: megi79 Re: Drugie imię IP: 212.180.145.* 05.06.07, 10:33
      Dla mnie ważna jest zasada "na wszelki wypadek"-gdyby dzieciom nie odpowiadaly
      rzadkie pierwsze imiona,mogą używać popularnych(z 1-szej
      10-tki)drugich(dlatego-pierwsza córka jest Lilianna Maja,druga będzie Idalia
      Weronika).No i oczywiście oba imiona muszą obojgu rodzicom odpowiadać.Poza tym 2
      imiona nie powinny się rymować czy mieć tej samej końcówki(np.moja siostra to
      Katarzyna Grażyna i z tego się czasem śmianosmile.Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja