magdmaz 31.07.07, 21:46 ... takie imię przywiozła moja córka z kolonii. Taką miała koleżankę w grupie. Na moje pytanie - jakie było pełne imię dziewczynki usłyszałam "Ludwika, oczywiście!!!" Co sądzicie? Bo moim zdaniem cudo! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bonkreta Re: Lusia 31.07.07, 21:47 Ludwika podoba mi sie niezmiernie, niestety mój niemąż aż nie może w to uwierzyć Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Lusia 31.07.07, 21:55 znam pewną panią po 50-stce - Lusię , ale nie pamiętam jaka była pełna forma imienia- ale na pewno nie Ludwika Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Lusia 31.07.07, 22:04 Ludwika - cudne, a najbardziej podoba mi się to "oczywiście". Lusia podoba mi się mniej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: essi Re: Lusia IP: *.smrw.lodz.pl 31.07.07, 22:09 zgadzam się to może dziwne ale męski odpowiednik tego imienia-Ludwik tak bardzo do mnie nie przemawia jak właśnie Ludwika,Ludka,Ludeczka))absolutnie przepiekne imię Odpowiedz Link Zgłoś
solveiga1 Re: Lusia 31.07.07, 22:35 Znam jedna prawie poltoraroczne Ludwike, zdrabniana do Lulu. Lusia to dla mnie zdrobienie od Lucji Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lusia 31.07.07, 22:35 Mnie się Ludiwka również bardzo podoba! Lusia mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malwina Re: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:05 Bardzo ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zgroza Re: Lusia IP: 85.112.196.* 31.07.07, 23:13 Lusia to zazwyczaj zdrobnienie od Lucyny lub Ludmiły. Luśka mówi żartobliwie moja córka na swoją koleżankę Luizę. Ludwika mnie się nie podoba. Mama ma koleżankę Ludwikę ale zawsze mówiono do niej Wika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a kto by znał Re: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:24 Wika, Wiki to zdrobnienie utarte dla Wiktorii.No ale dla Ludwiki jak widac tez mogloby pasowac jakby matki nadawały takie imię. Lusia na Lucynę? a od kiedy to? Lucka, Lucynka, Lucysia ale nie Lusia. Lusia jest dla Łucji. Luiza to luiza.Nie ma sensu jego zmieniac bo jest śliczne samo w sobie. Ludmiła- to jakies ruskie imię. Ludzia, Miła, Miłka...ale Lusia tez nie. Odpowiedz Link Zgłoś
ania.silenter mam ogromny sentyment do imienia Ludwika 31.07.07, 23:21 to imię mojej ukochanej (nieżyjącej już, niestety) babci. Odpowiedz Link Zgłoś
magdoska1 Re: mam ogromny sentyment do imienia Ludwika 01.08.07, 13:32 Znam urszulę - Lusię więc chyba reguły nie ma co do tego skrótu Odpowiedz Link Zgłoś
olianka Re: mam ogromny sentyment do imienia Ludwika 01.08.07, 13:38 magdoska1 napisała: > Znam urszulę - Lusię więc chyba reguły nie ma co do tego skrótu Jestem Aleksandrą - Lusią, znam też Alicję - Lusię i Lucynę - Lusię Odpowiedz Link Zgłoś
trrruskawa Re: mam ogromny sentyment do imienia Ludwika 02.08.07, 20:14 Ja też Lusia Pau-Lusia. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: mam ogromny sentyment do imienia Ludwika 08.08.07, 19:00 Lusia to jedna z moich coreczek. ale od innego imienia niz Ludwika. Odpowiedz Link Zgłoś
manarai Re: Lusia 02.08.07, 16:39 Ludwika to moim zdaniem świetne imię, spodziewam się w najbliższej przyszłości znacznego wzrostu jego popularności. A zdrobnienie? Ja chyba zdrabniałabym inaczej, ale Lusia może być - a poza tym jestem zwolenniczką swobody w zdrabnianiu. Jeśli Ludwika chce być Lusią, niech jej będzie na zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aga Re: Lusia IP: *.chello.pl 08.08.07, 21:01 U Musierowicz Lusia była zdrobnieniem od Łucji, moim zdaniem to ładniejszy wariant. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Lusia 08.08.07, 21:11 Łucja Pałys miała zdrobnienie Łusia a nie Lusia. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Lusia 09.08.07, 09:19 Podobnie Łucja Pevensie z "Opowieści z Narni". Takie zdrobnienie od Łucji jest chyba najpopularniejsze. Ale Lusia w sumie też może chyba być... To w ogóle sympatyczne zdrobnienie, pasuje do wielu imion (chociaż zaskoczyła mnie nieco Lusia-Urszula!) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iza Re: Lusia IP: *.eranet.pl 09.08.07, 12:02 Hesia, Mela , Lusia... "Moralność Pani Dulskiej", Lusi w niej nie było, ale pasowałaby do obsady, brzmi tak frywialnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Znaczenia słów - do Izy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:27 Gość portalu: iza napisał(a): > Hesia, Mela , Lusia... "Moralność Pani Dulskiej", Lusi w niej nie > było, ale pasowałaby do obsady, brzmi tak frywialnie.. Może sie czepiam, ale nie ma takiego słowa jak - frywialnie. Jest: trywialny 1. «mało wyszukany, pospolity, ordynarny» 2. «oczywisty i banalnie łatwy» 3. «dotyczący trivium» • trywialnie • trywialność lub frywolny «mający swobodny i żartobliwy stosunek do spraw erotycznych; też: świadczący o takim stosunku» • frywolnie • frywolność Zastanów sie co chcialas napisac. Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Lusia 09.08.07, 12:39 Gość portalu: iza napisał(a): > brzmi tak frywialnie.. ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Abielko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:40 Wlasnie napisalam powyzej dla Izy znaczenia słów - trywialny i frywolny. Chyba cos sie tej Pani pomyliło ... Odpowiedz Link Zgłoś
abiela Re: Abielko 09.08.07, 12:45 Gość portalu: Dee napisał(a): > Wlasnie napisalam powyzej dla Izy znaczenia słów - trywialny i > frywolny. Chyba cos sie tej Pani pomyliło ... Nawet nie wpadłam, że mogło jej o słowo "trywialny" chodzić! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a kto by to znał Re: Lusia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:20 a ja słyszałam: Leokadia- Lodzia Łucja- Lusia, Łusia raczej nikt nie wymawia. Ludwika- Ludka, Ludzia, Ludwisia, ale Lusia to nie dla Ludwiki na litośc boską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dee Re: Lusia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:22 Lusia oczywiscie ze od Ludwiki. Znam 45 letnią Ludwike zdrabnianą całe zycie do Lusi, Luśki. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: Lusia 09.08.07, 15:26 Dziwne te zdrobnienia - Lusia to moja "teściowa", a zdrabnia się od Lucyny (tego imienia, drugiego, używa na co dzień). Ludwika brzmii ładnie, ale u nastoletniej dziewczyny, kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: Lusia 09.08.07, 21:03 Mojej kuzynki teściowa też jest nazywana Lusią. Zgadnijcie od czego?...... od Felicji Nie znosi swojego imienia i każe się nazywac Lusią. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Lusia 09.08.07, 21:26 Bo urok zdrobnień na tym polega, że można bawić się wieloma imionami i je skracać tak, żeby się podobało rodzinie, a jeszcze bardziej - użytkownikowi imienia. I Bogu dzięki nie ma sztywnych reguł, bo pieszczotliwe zwroty nie powinny być rządzone żadnymi cenzurami poprawnościowymi, one są od wyrażania uczuć, a nie do urzędu czy dla większej dostojności. Sama absolutnie niepoprawnie zdrobniłam się z Malwiny na Maję, (w dodatku w dopełniaczu - kogo? "Maji", bo tak napisał kiedyś bliski i ważny człowiek) i było mi z tym baaardzo dobrze przez parę lat, w których odpoczęłam sobie od mojego prawdziwego imienia - i może dzięki temu udało mi się je polubić? A jestem na ogół fanatyczką poprawności ortograficznej i czystości języka! W zdrobnieniu można pozwolić sobie na trochę niekonsekwencji... Odpowiedz Link Zgłoś