Dodaj do ulubionych

Jeszcze raz Michalina

18.09.07, 05:14
Zacznę od tego, ze jestem samotną matką, a On samotnym ojcem. Ja mam parkę
dzieciaków, On też. Być może się nawet zejdziemy na stałe, bo wszystko
wskazuje, że dzieci się dogadały i akceptują nas i sytuację.
I mamy śmieszny problem.
Obie nasze córki noszą imię MICHALINA. I wiecie co? gdyby to była OLA lub
ANIA, to by było łatwiej - ale Michasia jest taka oryginalna i rzadka, że
zdaje się być przyporządkowana do jednej jedynej osoby - a tu nagle dwie!!! W
dodatku obie są w domu po prostu Michasiami, chyba będzie konieczność zmiany
imienia na Misię lub Michelle (dziewuchy lubią takie formy) smile))
Ogólnie fajne mam problemy, prawda?
Obserwuj wątek
    • dagg Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 09:35
      Też mam Michalinę, ale dwie... To niesamowite "zejście" smile
      • granadax Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 09:58
        doskonaly pomysl z misia i michell, pod warunkiem, ze dziewczyny to akceptuja,
        rzeczywiscie sytuacja nietuzinkowa i ogromnie sympatyczna
    • manarai Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 10:15
      Był chyba kiedyś tu na forum podobny problem, ale dotyczył Jakuba.
      To znaczy dwóch Jakubów.
      Moim zdaniem najlepszym, a może nawet jedynyn wyjściem jest
      przypisanie dziewczynkom na stałe konkretnych zdrobnień. Może być Misia, może być Michelle...
    • olianka Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 11:16
      Rzeczywiście wyjątkowy zbieg okoliczności!

      Pisałam kiedyś, że znam rodzinę, w której jest dwóch Mateuszów, ale to popularne
      imię.
      • abiela Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 11:22
        Problem faktycznie fajnysmile Myślę, że dwa różne zdrobnienia to najlepszy pomysł.
    • magdmaz Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 15:18
      Ta...
      Jedna Michalina ma lat 15, a druga 8. Zarówno ojciec jak i matka przez tyle lat
      przyzwyczaili się wołać "Michasiu". Moja córka chętnie zostanie choćby Yumi,
      tylko jak ja mam to zapamiętać????
      • dagg Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 17:39
        wyjdzie w praniu smile
        dziewczyny się dogadają, a w razie czego będą obie biegły.
        A najczęściej bywa tak, że będzie jedna duża, druga mała...
    • minerwamcg Bardzo fajny problem! :) 18.09.07, 20:41
      Gratuluję problemu, naprawdę miły!
      Zdrobnienia oczywiście konieczne, warto tylko zadbać, żeby obu pannom się
      jednakowo podobały i żadna nie czuła się pokrzywdzona przez przybraną siostrę.
    • gaudencja Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 21:03
      Może być jeszcze Michcia, Micia, Mika, Isia, a takze mnóstwo innych
      zdrobnień wink
      Faktycznie ciekawy problem, nawiasem mówiąc smile
      • wisteria_lane Re: Jeszcze raz Michalina 18.09.07, 21:49
        Może maŁa Mi?
        • magdmaz Re: Jeszcze raz Michalina 19.09.07, 13:06
          Duża Mi i Mała Mi.
          Moja mała Michalina była najpierw Mimi, potem Minką, ale najczęściej Michaśką. A
          poza tym - tak jak zostało już napisane - wyjdzie w praniu.
          smile
          • Gość: Dee Re: Jeszcze raz Michalina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.07, 15:33
            Rzeczywiście problem milutki smile
            Wydaje mi sie ,ze to wyjdzie wszystko w praniu, a swoją drogą co do
            Małej Mi i Dużej Mi, to bardzo mi sie ten pomysl podoba.
            smile
            GRATULACJE Magdamaz!
    • michelle-arts Re: Jeszcze raz Michalina 26.10.07, 17:43
      Jestem Michaliną już od prawie 22 lat i bardzo lubię swoje imię smile
      Ze zdrobnień najbardziej lubię Michasię i Michalinkę, trochę mniej Misię i
      Miśkę. Jak byłam mała mój brat mówił do mnie Misiasia, albo Siasia smile
      Od pewnego czasu (około 2 lat) bardzo przypasowała mi Michelle, ale nie sądzę
      żeby pasowała do 15 a tym bardziej do 8-latki.
      Nie cierpię za to jak ktoś mówi do mnie Michaśka - pogryzłabym smile
    • Gość: Tawananna* Re: Jeszcze raz Michalina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.07, 21:15
      Oj, to faktycznie duży zbieg okoliczności. Z drugiej strony, musicie do siebie
      bardzo pasować smile)

      Myślę, że zastosowanie różnych zdrobnień to dobry pomysł - zresztą wyjdzie to
      jakoś naturalnie, "w praniu". Młodszą Michasię można nazywać po prostu
      Michalinką (ślicznie i słodko smile). Starsza może mieć ochotę na główną,
      niezdrobnioną formę imienia (tak były nazywane wszystkie Michaliny, które znam).
      Można też nazywać którąś Inką (lubię to zdrobnienie i pasuje zarówno do małej
      dziewczynki, jak i do nastolatki). Michelle akurat mi się nie podoba (sztucznie
      brzmi w ustach Polaka, albo raczej - jak ksywka). No, ale myślę, że zdecyduje
      się to automatycznie. A dziewczynki będą się przedstawiały wszystkim tak, jak
      będzie się im samym podobało.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.