Dodaj do ulubionych

imiona hobbickie

20.11.07, 15:33
Chyba mam za dużo czasu wink
Jak Wam się podobają imiona hobbitów z "wyższych sfer"? (Mam na mysli rody
Tuków i Brandybucków) I czy nie wydaje Wam się, że całkiem sporo z nich to
imiona wzięte nie ze świata wyobraźni Tolkiena, lecz z dawnych zapisów z
naszego świata? Może któreś mają jeszcze jakieś pojedyncze nadania? Imiona
podaję za wersją brytyjską i w nawiasach tłumaczenie polskie o ile pamiętam.
Tukowie (oraz kilku ich krewnych):
Isengrim x2
Isembold
Isembard
Isengar
Isumbras x2
Ferumbras x2
Fortinbras x2 (Fortynbras)
Gerontius, zwany Starym Tukiem
Hildigard (ten Hildigard, a nie ta Hildigarda, jak domniemywam - Stary Tuk
miał tylko trzy córki)
Hildigrim
Hildifons
Hildibrand
Adalgrim
Paladin (Paladyn)
Peregrin (Peregryn)
Flambard
Adelard
Reginard
Everard (Ewerard)
Sigismond (po prostu Zygmunt)
Ferdinand (Ferdynand)
Ferdibrand
Fredegar
Panny i panie Tuk:
Belladonna, Donnamira i Mirabella, czyli "trzy niepospolite córki Starego Tuka"
Esmeralda (Szmaragd)
Rosamunda (Rozamunda)
Estella
Rose (Róża)
Eglantine (Eglantyna)
Pearl (Perełka)
Pervinca (to łacińska nazwa jakiegoś kwiatka, ale nie umiem przetłumaczyć)
Diamond (czyli Diament, Skibniewska o ile pamiętam przetłumaczyła to imię jako
Perełkę)
Brandybuckowie (te imiona już są chyba mniej "ludzkie"):
Madoc
Gormadoc
Marmadoc
Gorbadoc
Saradoc
Meriadoc (czyli Meriadok - Merry)
Rorimac
Sadoc
Marroc
Saradac
Seredic
Doderic
Panie i panny Brandybuck
Malva
Hanna
Adaldrida
Menegilda
Hilda
Celandine
Asphodel (kolejne imię kwiatowe)
Salvia (Szałwia)
Peony (Peonia)
Primula (Prymula)
Mentha (Mięta)
Melilot.
Uff, wystarczy. Wśród pań wyraźne są dwa nurty : inspiracją bywają kwiaty i
klejnoty. A wśród panów, zwłaszcza z rodu Tuków, większość imion wyglada mi na
zaczerpnięte z sag skandynawskich.
Jakie macie wrazenia?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: imiona hobbickie IP: *.chello.pl 20.11.07, 16:10
      Jako mentalny hobbitwink wybieram z tego zestawu trzy imiona. Męskie:
      Meriadok i Peregrin oraz żeńskie - Prymula (wiem, że kwiatek, ale
      ładne imię).
      Też mi sie wydaje, że Tolkien przynajmniej częśc z tych imion stądś
      wział, wszak są tu imiona zupełnie ludzkie, jak Róża, Hanna czy
      Esmeralda. Że o Boromirze nie wspomnę, imię całkiem słowiańskie... smile
      • mal_art Re: imiona hobbickie 20.11.07, 17:06
        Hanna jest o tyle ciekawa, że to literka w literkę Hanna, a nie Hannah.
        Podobnie gdzieś we wstępie czy którymś dodatku Tolkien pisze, że nazwisko Tuk
        (Took) pisze się "w oryginale", czyli we wspólnej mowie Tuk (czyli też wg
        naszych zasad pisowni).
        A o Boromirze zapomniałam - no ale on akurat nie był hobbitem. Ale poza tym
        niewiele imion Dużych Ludzi nadawałoby się do użytku w naszym świecie... Może
        trochę tych z Bree (Barliman może nie, ale różne typu Matt, Bill - jak
        najbardziej, tzn nie w tej formie w Polsce, ale zawsze...)
        Wspólne ludziom i hobbitom wydają mi się te żeńskie kwiatowe, no i kilka
        "klejnotowych" (typu wspomniana Esmeralda i nieujęta przeze mnie w zestawieniu
        Ruby, czyli Rubin - jedna z córek Sama i Różyczki a w innych książkach np. takie
        imię nosi jedna z koleżanek Ani z Zielonego Wzgórza).
    • maybe_baby Re: imiona hobbickie 20.11.07, 16:19
      A Estelle bardzo popularne we Francji smile
    • gaudencja Re: imiona hobbickie 20.11.07, 23:38
      Nie mam teraz czasu szperać po książkach, ale rzeczywiście wiele z
      tych imion to imiona istniejące:
      Geroncjusz
      Hildebrand
      Ildefons, czyli
      Hildefons
      Peregryn
      Adelard - wiadomo
      Reginard - też istnieje, w tej chwili nie mam pod ręką fajnej linki,
      panuje przy tym imieniu i Reginaldzie, czyli Rajnoldzie, lekki
      bałagan pojęciowy
      Ewerard - to
      mniej więcej to samo, co Eberhard
      Rozamunda -
      wiadomo
      Meriadok
      Sadok
      • Gość: Aga Re: imiona hobbickie IP: *.chello.pl 20.11.07, 23:45
        Ildefons też wiadomo, w końcu był Konstanty Ildefons G. smile
        • gaudencja Re: imiona hobbickie 20.11.07, 23:47
          Niby tak, ale nie każdy od razu skojarzy Hildifonsa z Ildefonsem...
          • mal_art Re: imiona hobbickie 21.11.07, 17:00
            No ja Hildifonsa nie skojarzyłam, może dlatego, że nie odczytałam imienia na głos.
            W każdym razie Tukowie noszą niezwykle dostojne imiona, nieprawdaż?
            A z Reginardem przez r się nie spotkałam jak dotąd nigdzie, za to z Reginaldem
            przez l jak najbardziej.
            Imiona Bagginsów, Cottonów i Gamgee'ch w opracowaniu, jak skończę, to wrzucę.
    • Gość: mmaupa Re: imiona hobbickie IP: *.oxfd.cable.ntl.com 21.11.07, 21:32
      Nie bardzo na temat... Moja kolezanka ma bardzo "hobbickie" imie i nazwisko:
      Pippa Underwood. Nie sadzicie?
      • gaudencja Re: imiona hobbickie 21.11.07, 21:35
        Rzeczywiście wink
        • bonnie75 Re: imiona hobbickie 23.11.07, 18:48
          To ja dorzuce jeszcze ubostwiana przeze mnie Eowine smile
          Poza tym sa jeszcze swietne imiona elfow smile
          • mal_art Re: imiona hobbickie 23.11.07, 19:09
            Poszłam na łatwiznę i zajęłam się tylko imionami hobbitów, te są wygodnie ujęte
            w drzewach genealogicznych. Podoba mi się ogromnie u Tolkiena to zróżnicowanie -
            zupełnie inne są imiona Tuków, inne Brandybucków, jeszcze inne innych hobbitów,
            różne są imiona elfów, krasnoludów, właściwie chyba tylko imiona ludzkich królów
            numenorejskich podobne są do imion elfich (w końcu są w tym samym języku).
            Ale mogę się zająć i elfimi imionami, tylko najpierw dokończę zabawę z imionami
            hobbitów. Zostali jeszcze Gamgee i Cottonowie.
    • mal_art Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 23.11.07, 18:59
      W odróżnieniu od hobbickiej arystokracji - Tuków i Brandybucków, którzy
      uwielbiali jak widać wyżej imiona długie i "szumne", inni hobbici lubili chyba
      jednak trochę krótsze i "rozsądniejsze" (jak to określił Dziadunio Gamgee - "ma
      być krótkie, żeby nie trzeba było go jeszcze przycinać, zanim go użyjesz" -
      tłum. moje)
      Oto imiona Bagginsów:
      Balbo
      Mungo (czyżby pierwowzór świętego M. - patrona szpitala w Harrym P?)
      Ponto
      Largo
      Bungo
      Longo
      Bingo
      Bilbo
      Otho (Oto)
      Odo
      Falco (zdaje się, że to imię kogoś z rodziny Wiśniewskich?)
      Polo
      Posco
      Ponto
      Porto
      Mosco
      Moro
      Minto
      Fosco
      Drogo
      Dudo
      Lotho
      Olo
      Sancho
      Frodo
      Panie i panny Baggins:
      Berylla
      Pansy
      Lily (Lilia)
      Rosa (Róża)
      Laura
      Mimosa (Mimoza)
      Tanta
      Belba
      Linda
      Ruby (tu jest to "rubinowe" imie, o którym wspomniałam wcześniej)
      Camellia (Kamelia)
      Chica
      Prisca (imię biblijne, Pryska czy też Priscilla była żoną Akwili, towarzysza św.
      Pawła)
      Dora
      Lobelia
      Gilly
      Poppy (Makowa Panienka)
      Peony (Peonia)
      Daisy (Stokrotka)
      Angelica
      Myrtle (Mirt)
      Tu wyraźna jest tendencja do nadawania rodzeństwom imion na tę samą literę
      (często jest to pierwsza litera imienia hobbickiego taty - np. Posco i jego
      dzieci Ponto, Porto i Peony, Milo i Mosco, Moro, Myrtle i Minto)
      Zajrzałam do tłumaczenia Łozińskiego i część z tych imion wydaje mi się zupełnie
      nie z tej bajki, np. Poppy zamieniona w Malinę - no ale to jego licentia poetica wink
      • bonnie75 Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 25.11.07, 14:28
        Swietna robota smile
        Ja w ogole nie "wchodze" w Lozinskiego, bo juz "Bagosz" mnie odstraszyl
        skutecznie smile
        Ale czekam na imionka elfickie i z gory dziekuje smile
      • julia78 Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 25.11.07, 20:38
        Toż to istna kopalnia imion, że też wczęśniej nie postudiowałam Tolkiena...wink
        W takiej sytuacji chyba nie poprzestanę na czwóreczce potomstwa ;P
        mal_art Twoja skrupulatność jest cudowna ;D
        • julia78 Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 25.11.07, 20:39
          a tłumaczenie Łozińskiego to prawdziwa porażka...
          • jamajka07 Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 26.11.07, 11:15
            Ojej.. to prawda.. Ja przeczytałam pierwszy tom trylogii właśnie w
            jego tłumaczeniu, w błogiej niewiedzy i ignorancji, bo taki jedynie
            był w bibliotece rejonowej.. Kiedy udało mi się dopaść tom drugi,
            dla odmiany w tłumaczeniu Skibniewskiej, nie dość że w ogóle nie
            rozumiałam kto jest kto, to nazwy miejsc brzmiały równie obco uncertain
            Przeczytałam więc tom pierwszy po raz drugi, tym razem według
            Skibniewskiej smile
            Łoziński naprawdę popuścił wodze fantazji... Nie ma to jak
            górnolotny Everard Tuk, który został Eklerem.. uncertain
            • mal_art Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 26.11.07, 12:39
              Uskrzydlona tyloma pochwałami dodaję jeszcze imiona rodzin Gamgee, Holmanów i
              Cottonów, czyli niższych warstw społeczeństwa hobbickiego.
              Gamgee:
              Hamfast
              Wiseman
              Hob
              Hobson
              Andwise (Andy)
              Hamfast (czyli Dziadunio)
              Bell (żona Hamfasta, Łoziński przetłumaczył ją b. ładnie jako Dzwoneczkę)
              May x2 (Maja)
              Halfred x2
              Halfast
              Anson
              Hamson
              Daisy (Stokrotka)
              Samwise czyli Sam, bohater "Władcy Pierścieni"
              Marigold (czyli kwiatek zwany u mnie w rodzinie aksamitką - taki
              pomarańczowo-brązowy, nieduży...)
              Tu mamy tendencję do podkreślania pokrewieństwa powtarzającymi się w rodzinie
              członami imion (Wise - na cześć praprzodka, Ham, Hob) i nazywanie pierwszego
              syna przez dodanie do imienia ojca -son (zwyczaj kiedyś chyba częsty w Skandynawii).
              Rodzina Holmanów - ogrodników:
              Holman x2
              Rowan (wg Łozińskiego Jeżyna a w ogóle - jarzębina)
              Halfred
              Erling
              Hending
              Rose (Róża)
              Cottonowie:
              Cottar
              Cotman
              Carl
              Holman (zdrabniany jako Hom)
              Tolman x2 (obaj zdrabniani jako Tom)
              Lily
              Wilcome (zdrabniany jako Will)
              Wilcome ( zdrabniany jako Jolly)
              Bowman (zdrabniany jako Nick)
              Carl (zdrabniany jako Nibs)
              oraz Rose - Róża, żona Sama. Zdrabniana jako Rosie - Rózia.
              To najciekawsza pod względem zdrobnień rodzina, nie wiem, skąd mieli tyle fantazji.
              A na koniec - dzieci i wnuki Sama i Róży:
              Elanor (imię wymyślone przez Froda B. na cześć kwiatka rosnącego tylko w Lorien
              i symbolu tejże krainy, podkreślające związki rodziny z elfami - podobno sama
              właścicielka tego imienia wyglądała bardziej jak dziecko elfie, niż hobbickie!)
              + jej mąż Fastred
              Frodo + jego syn Holfast + wnuk Harding
              Merry
              Pippin (na cześć towarzyszy wyprawy)
              Rose (na cześć mamy)
              Goldilocka czyli Złotowłosa lub Złotogłówka (imię wzięło się stąd że jako jedna
              z nielicznych w rodzinie i w ogóle wśród hobbitów miała blond włosy) + jej mąż
              Faramir, sym Peregryna Tuka
              Hamfast (na cześć dziadka ze strony taty)
              Daisy (Stokrotka)
              Primrose (Pierwiosnek)
              Bilbo (na cześć Znalazcy Pierścienia)
              Ruby (Rubin)
              Robin (na cześć kolegi taty z lat młodości - jednego z szeryfów, którzy tak
              ładnie powitali powracających do Shire wędrowców)
              Tolman (Tom) - na cześć dziadka i wujka ze strony mamy.
              Baaaaardzo dzieciata para. Imiona w zdecydowanej większości są na cześć kogoś z
              rodziny lub przyjaciół. W dodatku nawet wśród hobbitów pojawiła się tendencja do
              nadawania imion zdrobnieniowych (Merry, Pippin).
              I jeszcze garść imion hobbickich niewymienionych w drzewach genealogicznych,
              lecz występujących we "Władcy Pierścieni" lub "Hobbicie": Daddy Twofoot, Ted
              Sandyman, Robin Smallburrow, Will Whitfoot, Maggot (nie wiadomo czy to jego
              imię, czy nazwisko), Hob Hayward, Fredegar Bolger zwany Tłuściochem i jego
              siostra Estella, Folco Boffin, Tobold Hornblower. Oraz kilka imion hobbitów z
              Bree: Bob, Nob, Tom, Willie.
              No i można by jeszcze dopisać Smeagola i Deagola jako przedstawicieli jakiegoś
              bardzo dawnego, zapomnianego hobbickiego rodu...
              Co do tłumaczenia Łozińskiego - ja się cieszę, że w ogóle jest jakieś
              konkurencyjne wobec Skibniewskiej (którą zresztą też sobie wyżej cenię) - po
              prostu tak jest ciekawiej, inny tłumacz zwraca uwagę na inne szczegóły, czasem
              odda coś lepiej... Najpierw poznałam tłumaczenie Skibniewskiej (bo innego nie
              było), potem kupiłam sobie wersję angielską (i ta jest oczywiście
              najwspanialsza), a Łozińskiego wyszperałam na promocji w supermarkecie i kupiłam
              za jakieś śmieszne pieniądze, i zależnie od humoru raz mnie denerwuje, a raz
              śmieszy.

              To chyba tyle o hobbitach. Mogę się zabrać za imiona elfów, ale ich jest więcej
              i zajmie to trochę czasu.
              • jamajka07 Re: imiona hobbickie ciąg dalszy 26.11.07, 14:14
                Jeśli chodzi o imiona elfów to chyba żadna z pozostałych książek
                Tolkiena nie przebije Silmarillionu smile Naprzedę potrzeba duuużego
                samozaparcia żeby przez wszystkie przebrnąć.
              • bonnie75 Czekam, czekamy :-) n/t 27.11.07, 21:51

    • mal_art u Sapkowskiego 24.04.08, 23:16
      Znowu mam za dużo czasu wink
      Poszukałam nowej porcji imion u Sapka, w cyklu wiedźmińskim, w którym hobbity
      pojawiają się pod nazwą "niziołki", niezbyt licznie, ale zawsze. (Wyraz
      "hobbit", a raczej "hobbitka" występuje chyba tylko w "Coś się kończy, coś się
      zaczyna" - w każdym razie hobbit=niziołek już u Tolkiena).
      Znalazłam następujące imiona:
      "Wieczny Ogień", "Coś się kończy...":
      Dainty Biberveldt - kupiec z Rdestowej Łąki
      jego żona Gardenia (tylko wspomniana w "Wiecznym ogniu", pojawia się w "Coś się
      kończy...")
      niziołek, który nie jest niziołkiem, czyli zmiennokształtny doppler Dudu
      Biberveldt, naprawdę Tellico Lungrevink Letorte (moja siostra, która czyta różne
      mądre rozprawy naukowe o nazwach własnych w dziełach literackich wyczytała w
      jednej, że powyższe imię jest nazwą handlową jakiejś przynęty wędkarskiej),
      "Czas pogardy", Geralt w gościnie u niziołków (Ciri jedzie do niego, pożegnać
      się przed planowanym podjęciem nauki w Aretuzie - szkole dla czarodziejek - tuż
      przed rozróbą na Thanned)
      Bernie Hofmeier, farmer z Hirundum
      Petunia - jego żona
      Franklin - syn
      Cinia, Tangerinka - córki
      "Pani Jeziora", przed bitwą pod Brenną (dezerterzy z wojska napadają na farmę
      niziołków)
      Rocco Hildebrandt
      jego żona Incarvilia (z domu Biberveldt)
      córki Aloe i Yasmin
      siostrzenica Impatientia, pieszczotliwie zwana Impi
      parobek Sam Hofmeier
      dziadunio Holofernes
      babka Petunia
      i chirurg wojskowy Milo Vanderbeck zwany Rustym - krewniak wyżej wymienionych -
      opisany przy okazji samej bitwy.
      Może ktoś jeszcze znalazł jakieś niewymienione imię?
    • aganioq Re: imiona hobbickie 21.09.08, 13:04
      podoba mi się Celandine smile
      świetna robota mal_art
    • nanonverne Re: imiona hobbickie 21.09.08, 19:25
      Tolkien lingwista nie mógł wybrać pierwszego lepszego imieniasmile - Wspaniały
      wąteksmile - każde z imion to cudeńko z podtekstem!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.