19.03.08, 09:49
po prostu musiałam założyć ten wątek smile imię mi wpadło w oko dzięki wątkowi
donmari, natomiast to jak we mnie zapadło to aż mnie samą dziwi smile
gdy mąż usłyszał, że mi się spodobało powiedział tylko: "O Jezu. Dobrze, że
spodziewamy się chłopca.". No niby tak, ale kiedyś może i córeczka się pojawi smile
no i jak widzicie: ja zakochana w imieniu, mąż kompletnie je odrzuca (powód
Wam podam potem bo jestem ciekawa jak Wy je odbieracie).
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Hilaria 19.03.08, 09:59
      Mnie tez sie bardzo podoba, niestety moze kojarzyc sie z malaria:/.
    • agi40 Re: Hilaria 19.03.08, 10:12
      mnie kojarzy sie raczej z panem Hilarym i jego okularami:o)
    • olianka Re: Hilaria 19.03.08, 10:35
      Mnie się ogromnie podoba. A męża do czasu drugiej ciąży można jeszcze z imieniem
      osłuchać. Najlepiej powtarzać mu "jak już będziemy mieć naszą maleńką Hilarię".
      W końcu uzna, że córeczka to Hilaria i nie ma, że boli smile
      • donmari Re: Hilaria 19.03.08, 11:36
        Mnie się niestety nie podoba. Kojarzy się z okularnicą. Jak to
        zdrabniać?
        • scarbonka Re: Hilaria 19.03.08, 11:41
          Brzmienie mi sie podoba, ale skojarzenia z panem Hilarym i Hilary Clinton
          wykluczją to imię.
          • aneladgam Re: Hilaria 19.03.08, 11:43
            to jest jedyna rzecz, której ja bym się osobiście bała - właśnie że ludzie
            sądziliby że nadałam je na cześć Hilary Clinton smile Nie mam nic przeciwko samej
            osobie, ale głupio byłoby wyjść na czołobitną smile
    • flocke Re: Hilaria 20.03.08, 07:46
      zawsze mnie zastanawia, dlaczego niektórzy przy nadawaniu dziecku
      imienia nie pomyślą o tym, że z powodu ich fanaberii dziecko bedzie
      miało ciężko w życiu. Przeciez dzieci beda się z kogoś o imieniu
      Hilaria takiego wyśmiewac-powody zostały już podane. A dzieci
      potrafią byc okrutne. W dorosłym życiu też nie bedzie lekko, tylko
      wtedy człowiek moze na szczęscie imię zmienic, rodzice nie maja juz
      nic do powiedzenia. Imie jest okropne. Zastanów sie co jest
      ważniejsze-Twoje fanaberie czy spokojne życie dziecka. Pozdrawiam
      ciepło.
      • aneladgam Re: Hilaria 20.03.08, 08:30
        dla mnie to nie fanaberia, tylko upodobanie smile a to jest różnica. czy moja mama
        nadając mojej siostrze imię Urszula miała fanaberię? nie, po prostu jej się to
        imię podobało. i co? i skrzywdziła córkę na kilkanaście lat, bo przez całą
        szkołę było "Ula-Cebula".
        zapewniam Cię, że z każdego imienia da się wyśmiać smile I nie wiem dlaczego z
        Hilarii bardziej niż z np. z Anny (u mnie w klasie były cztery Anie i każda
        miała inne utrapienie: jedna była Anna-Wanna, inna Ania-Bania itd.).
        • flocke Re: Hilaria 20.03.08, 12:31
          Anna i Ula to imiona, które często występują. Sama znam 6 dziewczyn
          o imieniu Ula, i chyba ponad 20 o imieniu Anna. Niektóre miały
          przezwiska, ale wszystkie je akceptowały. Nigdy sie nie zdarzyło,
          żeby były wysmiewane z powodu imienia, czy wyzywane. To są imiona, z
          którymi ludzie są "osłuchani". Teraz sama pracuje z dzieciakami w
          podstawówce. Dosyc często wybuchają płacze i kłótnie, bo dzieciaki
          wysmiewaja inne z powodu głupich imion, które nadali im rodzice.
          Przykłady:
          Nicola - imię nadane chłopcu. Dzieci świetnie wiedzą, ze to forma
          żeńska i śmieja się, że chłopcu nadano imię dla dziewczynki. A co im
          mają nauczyciele odpowiedziec, kiedy dzieciaki pytają, dlaczego
          chlopiec sie nazywa jak dziewczyna?
          Nicolina, Nicoletta - dziewczynki same wstydza sie tych imion. Gdy
          rodziców nie ma w pobliżu nie chca byc nazywane tymi imionami. I
          mają w wieku 11 lat juz dosc reakcji typu: jak??!! co to za imie??!!
          jak to sie pisze??!! gdy sie przedstawiają. Pomijajac, że koledzy z
          ich klasy ironizują na temat tych imion, pomijajac fakt, że nie
          potrafią ich poprawnie zapisac (co wersja to inna pisownia:/)Jest
          jeszcze pare innych imion.
          Porównywanie Anny i Uli z Hilarią jest nietrafione i mysle, że sama
          sobie zdajesz z tego sprawe,(przepraszam, ze na ty-moge?) tylko
          szukasz usprawiedliwienia. Przedstawiajac sie imieniem Ula, Anna,
          Kasia, Justyna itd. Nie dziecko usłyszy , chyba jednak przykrego:
          mój Boze, a cóż to za imię, a jak sie to pisze? a kto to wymyślil? I
          przy Uli, Ani ... nie ma zagrozenia bycia wyzywanym od Panów
          Hilarych, traktowanym jak chłopiec i bycia wyśmiewanym za dziwne
          imie. I nie mozna zwalac winy za takie reakcje na np. wychowanie
          dzieci (dzieciaki w wieku 10-11 lat sa szczere i nie zawsze zdaja
          sobie sprawe z tego, ze pewnych rzeczy "nie wypada" robic-dorośli z
          reszta często nie są lepsi).
          Wiem jak to jest, jeśli ma się imię niedopadowane do kultury, w
          której sie żyje. W Polsce moje imię uchodzi za zwyczajne. Nawet nie
          da sie go zrymowac za bardzo z niczymwink Ale jako dziecko sporo
          czasu spędziałm w Czechach i tam dzieciaki wyśmiewały się z mojego
          imienia, bo w ich kulturze ono nie istniało. Moze Hilaria istnieje w
          spisach imion w Polsce, ale nie istnieje w świadomości Polaków.
          • aneladgam Re: Hilaria 20.03.08, 13:00
            - Nicola jest akurat imieniem męskim

            - Dzieci kulturalnych rodziców nie wyśmiewają się ani z imion, ani z żadnego
            innego przejawu odmienności, a dzieci wychowane niekulturalnie i tak znajdą
            sobie kozły ofiarne

            - czy jedyną "winą" Hilarii jest to, że jest mniej osłuchana? zdarza się, są
            imiona rzadsze i częstsze.

            - możesz na Ty smile to jest forum internetowe, tu wszyscy mówią "Ty" smile

            - przy Hilarii jeśli chodzi o pisownię nie ma problemu, nie byłoby sytuacji, że
            dziecko nie wiedziałoby jak imię zapisać a nauczyciele jak je przeczytać

            - przedstawiając się np. imieniem Mateusz mogą się za to spotkać z reakcją "a,
            no tak. znam już siedmiu"

            - jeśli chodzi o dzieci to "szczerość" a "złośliwość" to są dwa różne pojęcia.
            sama miałam sytuację, kiedy uczyłam dziewięciolatki angielskich zawodów i miałam
            zdjęcia róznych sławnych ludzi. Na widok Oprah Winfrey jeden chłopiec wybuchnął
            śmiechem i zaczął się drzeć "She is black, she is black!". Nie wiem czy to
            przejaw szczerości.

            - w historii mojej rodziny jest dużo imion występujących na ogół rzadko, jednak
            istniejących. jesteśmy dumni z tego, i jako dzieci też byliśmy. może przy innym
            nazwisku inaczej by te imiona wyglądały, ale nie tworzymy "potworków" gdzie imię
            z nazwiskiem się gryzie. dlatego jeśli coś ładnie brzmi, to czemu ma być złe?

            - czy którakolwiek Anastazja jest nazywana Anastazym?
            • flocke Re: Hilaria 20.03.08, 13:51
              to ja tez po kolei:
              - W szkole jest wiele dziewczynek o imieniu Nikola (i Nicola tez).
              Chłopiec tylko jeden. Stąd dzieci kojarza, że to imię żeńskie. Z
              reszta W POLSCE jest uważane za żeńskie (w innych krajach również za
              męskie, w Polsce jego odpowiednikiem męskim jest Mikołaj-można to
              sprawdzic np. w Radzie Języka Polskiego):
              księgi imion skanowac juz nie bede smile
              - dzieci nie rodzą się z wiedzą o tym, co wypada a co nie. Zdobywają
              ja w ciągu swoje życia, od rodziców, w szkole, obserwujac otoczenie.
              A dzieci zawsze śmiały się, śmieja i będą sie śmiały z odmiennosci.
              Pamiętam, ze jak sama chodziłam do podstawówki, to dzieci śmiały
              się, bo ktoś miał odstające uszy, nosił okulary (np.ja smile). I nie
              można po tym powiedziec, że ich rodzice byli niekulturalni, bo
              rodzice sami tego nie robili. A gdy dowiadywali się, że dzieci tak
              robią, to była "rozmowa". Ale zanim dzieci zmądrzeją i zrozumieją
              same, że tak nie wolno, niestety pare osób "oberwie". Tak juz jest.
              I poziom intelektualny czy kulturalny rodziców nie ma tu większego
              znaczenia.
              - winą Hilarii jest to, że to imie jest brzydkie i smieszne i aż sie
              prosi powiedziec: o mój Boże, a cóż to jest?
              - raz dostałam ochrzanna forum od jakiegoś bufona, że mam na pan
              mówic (ale zdaje sie że to był wynik urażonej męskiej dumysmile)
              - ok, z pisownią nie ma kłopotu. Wszystko ułatwia dodatkowo pan
              Hilary,
              - Mateusza pomine wink
              - czarnoskórzy nie sa w Polsce codziennością. Nie wiem, czemu ten
              chłopiec tak zareagował, warto byłoby go zapytac i porozmawiac o
              tym. Wiem, że taka odniennosc to dla dzieciaków sensacja, dla nich
              to jest coś niecodziennego. A jako nauczyciel j.obcego to do ciebie
              też nalezy oswojenie dzieciaków z taką i kulturową odmiennością
              (kompetencja interkulturowa smile ).Nie wszystko da sie zwalic na
              rodziców - winę za uprzedzenia i takie reakcje ponoszą tez
              nauczyciele.Nie reagując na ten śmiech dałas przyzwolenie na takie
              zachowanie w przyszłości. A nie zawsze też wystarczy powiedziec: tak
              nie wolno robic. Czasem dzieci chcą wiedziec też, dlaczego.I
              oczywiscie to samo musze robic z Nicoletami, Arielami i innymi.
              - u mnie też są rzadkie imiona i sama tez sie cieszę, ze nie jestem
              Anią ani Kasią. Imie mam po pradziadkutongue_out oczywiscie żeńska formewink
              - niestety nie znam żadnej Anastazji i nigdy nie znałam, więc nie
              wiem.No i nie kojarzy mi sie z żadnym wierszykiem. Jedynie z
              Anastazją P., ale dzieci nie wiedzą, o co chodzismile

              Mysle, że nie interesuje cie tak naprawde to, co rzeczywiście ludzie
              myślą o tym imieniu, tylko szukasz osób, które twój pomysł poprą. No
              ale cóż - to twoje dziecko bedzie.
              • olianka Re: Hilaria 20.03.08, 13:59
                Flocke jesteś jakąś wyrocznią, że wyrokujesz, że Hilaria to brzydkie i śmieszne
                imię? Może Tobie się to imię nie podoba, ale nie znaczy to, że jest brzydkie i
                śmieszne.
                • flocke Re: Hilaria 20.03.08, 14:13
                  A mozesz mi wskazac miejsce, w którym napisałam, że jestem
                  wyrocznią? Bo ja nie widze. Autorka wątku prosiła o opinie, więc
                  wyraziłam swoją. Męzowi autorki tez sie nie podoba, na niego też sie
                  tu będziesz rzucac? Zastanów sie, zanim cos bezmyślnie napiszesz.

                  Tak na marginesie: mnie sie podoba dla chłopca pewne niepopularne
                  zupełnie dzisiaj imię (Jeremiasz). Ale myslę równiez o tym, jak
                  reagowałoby otoczenie na nie i chyba nie byłoby to pozytywne (w
                  sumie nie znam nikogo o tym imieniu, ale gdy o tym mówie znajomym,
                  widze raczej negatywne reakcje). Dlatego nadam pewnie dziecku inne
                  (chociaż na razie sie nie spodziewam).
                  • aneladgam Re: Hilaria 20.03.08, 14:19
                    a gdzie ja napisałam, że pałam żądzą nadania tego imienia córce? smile jest śliczne
                    dla mnie, pięknie brzmi, ale jeśli wszyscy będą na nie to przecież nie będę
                    forsować. zdanie męża jest zbliżone do pierwszych wypowiedzi: że brzmi jak bakteria.
                    ale to nie zmienia faktu, że mnie się osobiście podoba.
                    co do nadania - sprawa jest otwarta, ale głową w mur bić nie będę.

                    nawiasem mówiąc, Jeremiasz - piękne imię i nie widzę w nim nic co mogłoby
                    uwłaczać osobie je noszącej smile
                  • olianka Re: Hilaria 20.03.08, 16:31
                    flocke napisała:

                    > A mozesz mi wskazac miejsce, w którym napisałam, że jestem
                    > wyrocznią? Bo ja nie widze. Autorka wątku prosiła o opinie, więc
                    > wyraziłam swoją. Męzowi autorki tez sie nie podoba, na niego też sie
                    > tu będziesz rzucac? Zastanów sie, zanim cos bezmyślnie napiszesz.

                    Na tym forum panuje zasada: nie pisze się "to imię jest brzydkie", tylko "mnie
                    sie nie podoba".
              • aneladgam Re: Hilaria 20.03.08, 14:04
                - wiem że w Polsce Nicola to Mikołaj, no nie rób ze mnie głupka zupełnego smile
                tylko mówię, że w tej formie to jest imię męskie, a że się w Polsce zaadaptowało
                jako żeńskie to jest rzecz drugorzędna. napisałaś że to jest imię żeńskie,
                zwróciłam uwagę, że nie jest.

                - nie poziom rodziców ma znaczenie dla zachowania dziecka, a co z tego poziomu
                przekażą dalej. nie chcę sprowadzać tej dyskusji do absurdu, ale czy "na wszelki
                wypadek" mam nie dawać imienia oryginalnego? często dopiero w wieku dorosłym
                człowiek odkrywa, że miał w klasie osoby o imieniu oryginalnym. na przykład
                dopiero teraz wiem, że osłuchany dla mnie Walter i Gracjanna są imionami rzadko
                spotykanymi.

                - no, to wreszcie mówisz swoją opinię, że jest brzydkie i śmieszne, i ja to
                akceptuję, a dywagacja na temat "krzywdy wyrządzonej dziecku" to inna sprawa.
                subiektywne odczucie co do danego imienia a obiektywna "krzywda" mają się
                wzajemnie do siebie nijak.

                - co do sytuacji z lekcji, mówienie o tym, że zareagowałam nie należało do
                tematu, więc to pominęłam. przedstawiłam reakcję dziecka, które skądś tego
                nabrało. OCZYWIŚCIE że zareagowałam, znam swoją odpowiedzialność pod tym względem.

                - a czym zasłużyłam na taką uszczypliwość? przejrzyj ten wątek, czy komukolwiek
                za skojarzenia naubliżałam? spytałam jak się podoba i widzę, że jednym tak,
                innym nie, czyli jak zawsze. i to jest słuszne, prawidłowe i normalne. natomiast
                żadna z tych osób nie zarzucała mi że dziecko skrzywdzę i tylko o to poszła
                dyskusja. pozostali jakoś nie używali argumentów ad personam, tylko mówili swoją
                opinię o imieniu, za co oczywiście im bardzo dziękuję.
                • flocke Re: Hilaria 20.03.08, 14:30
                  - nie robie z nikogo głupka, tylko w Polsce to imie żeńskie jest
                  (swoja drogą dlaczego zarejestrowana formę przez "c"-Nocola, podobno
                  to niezgodne z zasadami j. polskiego - ale to znowu inny temat smile)
                  - całą resztę można sprowadzic do jednego: życie samo pokaże. Jak
                  juz pisałam przed chwilą, sama chciałabym dac oryginalne imiona. Ale
                  biorę pod uwagę reakcje otoczenia. Dziecko bedzie miało w życiu
                  wiele innych zmartwień, nie musze mu na start dokładac jednego i to
                  na całe życie. Dlatego mój "Jeremiasz" zamieni sie pewnie w coś
                  innego smile
                  - nie jestem uszczypliwa. Tylko mówie, że juz pewnie wszystko
                  przesądzone. A co do krzywdy-imię niby banalna rzecz, ale jednak
                  odpowiedzialnośc. Naoglądałam sie juz wiele płaczących dzieciaków,
                  bo inni wysmiewaja sie z ich imion i naprawde mi ich szkoda. Z
                  resztą niektórzy rodzice sami żałują teraz swoich decyzji.
                  • aneladgam Re: Hilaria 20.03.08, 14:36
                    nic nie jest przesądzone. nie kryję swojej sympatii do tego imienia, ale nie
                    ulega wątpliwości że mnóstwo innych też mi się podoba. wątek założyłam z
                    ciekawości i nie dąsam się o to, że komuś imię się nie podoba, sama też piszę co
                    sądzę o różnych imionach i z całą pewnością nie wyłącznie w superlatywach.
                    na koniec powiem Ci jakie imię dla córki mieliśmy wybrane na obecną ciążę (zanim
                    znaliśmy płeć). otóż Barbara. Basia, Basieńka, piękne. również Baśka, Bacha i
                    Bania. i kto wie, może też by łzy lała...
              • gaudencja Re: Hilaria 20.03.08, 16:44
                flocke napisała:

                > - dzieci nie rodzą się z wiedzą o tym, co wypada a co nie.
                Zdobywają
                > ja w ciągu swoje życia, od rodziców, w szkole, obserwujac
                otoczenie.
                > A dzieci zawsze śmiały się, śmieja i będą sie śmiały z
                odmiennosci.

                Dzieci nie wiedzą, co jest odmiennością, a co normą. Gdyby Twoje
                teorie były prawdziwe, dzieci śmiałyby sie z kazdego imienia, które
                w ich otoczeniu występuje jednokrotnie - czyli np. w klasie mojego
                syna z każdego imienia z wyjątkiem Julii, Kuby i Agnieszki. Zaręczam
                Ci, że chodząc z moim synem do przedszkola dzieci nie wiedziały, że
                nosi on imię, które występuje w Polsce w 24 egzemplarzach i zapewne
                uważają je za najnormalniejsze na świecie, tak jak ja np. myślałam o
                imionach Nikodem czy Wawrzyniec, bo miałam takich kolegów. Nie
                zgadzam się też, że Ania przezywana Ania-Bania mniej cierpi od
                analogicznie przezywanej osoby o rzadkim imieniu. Cierpienie z
                powodu przezwisk zależy od odporności osobniczej i systematycznie
                przezywane sa tylko te dzieci, które sa na przezwiska wrażliwe -
                powód zawsze się znajdzie, jak nie imię (popularne czy nie), to
                nazwisko, piegi, śmieszne nawyki, sposób ubierania sie itd. itp.

                > Pamiętam, ze jak sama chodziłam do podstawówki, to dzieci śmiały
                > się, bo ktoś miał odstające uszy, nosił okulary (np.ja smile).

                Otóż to. Popularne imię nikogo przed przezywaniem nie uratuje, jeśli
                dzieci go sobie obiorą na ofiarę.

                > - winą Hilarii jest to, że to imie jest brzydkie i smieszne

                Masz dostęp do jakiejś wyroczni, która to stwierdziła?

                > A jako nauczyciel j.obcego to do ciebie
                > też nalezy oswojenie dzieciaków z taką i kulturową odmiennością
                > (kompetencja interkulturowa smile ).

                Tym bardziej więc z wewnątrzkulturową odmiennością, wyrażająca się
                m.in. róznorodnością imion.
    • flocke Re: Hilaria 20.03.08, 18:12
      A wy jesteście wyroczniami, żeby wiedziec, że będzie inaczej?
      Pogadajcie z ludzmi z otoczenia i zobaczcie reakcje, zwłaszcza
      dzieci. Ja pytałam pare osób dzisiaj i pierwsza reakcja była: to
      krzywda dla dziecka.
      Oczywiscie to autorki sprawa, jak da dziecku na imie, to ona sie
      będzie dziecku tłumaczyc. Ja popieram męza autorki. Oczywiscie można
      wierzyc to, że w na świecie dokona sie cud i ludzie (nie tylko
      dzieci) beda wysmiewac innych ani reagowac szokiem na odmiennośc,
      zwłaszcza jeśli chodzi o tak banalne rzeczy jak imię. Ale to
      naiwnośc. Dyskryminacja kogoś jest naturalna, sami dyskryminujemy
      ludzi codziennie, czasem nieświadomie i nie da się tego
      wyeliminowac. Tym bardziej dzieciaki, które musze się nauczyc, że
      wygląd, imie itp. w życiu nie jest nawazniejszy (to tez troche
      naiwne myslenie. Wszyscy tak mówią a każdy i tak ma
      swoje „upodobania” jeśli chodzi o wygląd. Na szczescie gusta są
      różne. Poza tym każdy dorosły wartościuje idzieci to po nas
      przejmują). Naiwnością jest wierzyc, że na bank cały naród nic na
      temat tego imienia nie powie i stawiac je na równi z Aniami,
      Kasiami, czy nawet Ulami itp.
      Na pocieszenie mogę powiedziec, że sama jestem chora Nie jest to co
      prawda jakas niepełnosprawnośc, ale wpływa na wygląd. I tylko raz
      spotkałam się z przykrą reakcją ze strony otoczenia. Dzieciaki,
      którym pomagam nigdy nic nie powiedziały przykrego.

      Pozdrawiam ciepło i życze wszystkim wiat i zdrowia przyszłej mamie
      • gaudencja Re: Hilaria 20.03.08, 18:40
        flocke napisała:

        > A wy jesteście wyroczniami, żeby wiedziec, że będzie inaczej?
        > Pogadajcie z ludzmi z otoczenia i zobaczcie reakcje, zwłaszcza
        > dzieci. Ja pytałam pare osób dzisiaj i pierwsza reakcja była: to
        > krzywda dla dziecka.

        A pytałaś dzieci?
        Wyroczniami nie jesteśmy, ale mamy doświadczenia własne. Ja nigdy
        nie byłam wyśmiewana z powodu imienia, moje dziecko także, a ono
        akurat nosi naprawdę bardzo rzadkie imię. Ale gdybym pokonsultowała
        je przed nadaniem z osobami o Twoich pogladach i kierowała się ich
        opinią, zrezygnowałabym z wymarzonego imienia zupełnie niesłusznie.
      • aneladgam Re: Hilaria 20.03.08, 19:40
        Dziękuję za życzenia, są bardzo potrzebne. zwłaszcza w tym okresie wylęgania się
        bakterii wszelkich sad

        a tak się przyjrzałam dzisiaj imionom swoich uczniów i pomimo że niektóre z nich
        są bardzo rzadkie, żadne z nich nie ma z tego kłopotu problemów. pewnie zależy
        na kogo się trafi.

        dziś mąż powiedział, że Hilaria mogłaby być na drugie imię smile czyli może to
        tylko kwestia oswojenia się. dzieci też się osłuchają. oby.

        pięknych i radosnych świąt życzę, dobrego odpoczynku i miłych gości smile
    • magdmaz Re: Hilaria 21.03.08, 09:24
      Powiem tak:
      Mnie się to imię nie podoba (jak większość imion na H, ale to nie jest argument
      tylko właściwość osobnicza, kiedyś tak samo odbierałam Honoratę, potem się
      przyzwyczaiłam). Razi mnie w nim też końcówka -ria, jakby była przyciężkawa (?)

      Natomiast co do zdolności ludzkiej ( i dziecięcej zwłaszcza) do przyzwyczajania
      się i osłuchiwania, to ja w nią wierzę. Jeśli w danej grupie przedszkolnej
      pojawią się nagle 3 Hilarie to nikt nie powie, ze to imię jest dziwne bądź
      śmieszne, nawet jeśli nikt nie ma wujka, cioci ani babci o tym imieniu. Tak się
      stało z NIkodemem na przykład. Dla mnie to imię może sobie brzmieć choćby
      żałosnie, ale w przedszkolu ( na setkę dzieci) jest sześciu czy siedmiu. A
      oczywiście któryś był pierwszy (pewnie Dyzma smilesmilesmile. I z Hilarią może być
      dokładnie to samo.
      A gdyby właśnie ukazał się jakiś kinowy bądź książkowy hit o tym tytule (vide:
      Amelia) to by się nam problem rozwiązał.

      A na "mojej" wsi zupełnie normalnie nosi się imiona Fabian i Florek (w szkole
      podstawowej). Dla mnie - rewelacja.

      Toteż ja jestem za nadawaniem tego imienia. Choć córce bym nie dała (no ale
      dałabym Florentyna albo Filomena, więc ja też nie jestem "normalna"), a poza tym
      UWIELBIAM imię Anna. Ale co ma piernik do wiatraka? Hilaria to w sumie dobre
      imię (nie podam tu mojej definicji słowa "dobre imię", bo mi się nie chce smile) i
      jak najbardziej powinno być nadawane.

      Aczkolwiek rozumiem, ze ktoś MOŻE się czuć z tym imieniem niewygodnie. Jak z każdym.
    • aneladgam tak sobie jeszcze myślę... 21.03.08, 10:45
      ...o tym skojarzeniu z Panem Hilarym smile

      jasne, że nam, dorosłym, tak się kojarzy, mi oczywiście też, chociaż dla mnie
      nie jest to powód dla dyskwalifikacji imienia, wręcz przeciwnie.

      ale nie o tym chciałam - tylko tak się zastanawiam: jeśli kiedyś trafi mi się
      córa i tak ją nazwę, to w żłobku czy w przedszkolu będą dzieci, które
      niekoniecznie będą znały wierszyk o Panu Hilarym, ja go miałam w wypisach dla
      klasy pierwszej szkoły podstawowej. więc może będzie w tym przypadku na odwrót?
      to Hilary będzie im się kojarzył z Hilarią? wink w takim układzie nie widzę powodu
      dla którego miałyby nazywać dziewczynkę Panem Hilarym.

      Jakoś nie spotkałam się np., żeby ktoś źle się wyrażał o nadawaniu imienia
      Mikołaj, które przecież od najwcześniejszych lat niesie określone skojarzenia.

      tym bardziej dzieci w wieku przedszkolnym raczej nie słyszały o malarii, więc
      te, które będą miały możność z Hilarią przebywać może niekoniecznie skojarzą
      imię z wirusem smile

      takie gdybanie to jest na razie, ale jedno jest pewne, im starsza będzie, tym
      więcej osób będzie się dziwić imieniu, bo będą je słyszeć po raz pierwszy. no i
      nie wiem jaką osobą będzie córka, czy będzie dumna z oryginalności imienia czy
      wolałaby mieć na imię tak jak jeszcze dwie koleżanki z piaskownicy... czy może
      coś pośrodku. tego nie przewidzę smile

      ale, kurczę, ktoś musi zacząć big_grin
      • lib Re: Hilaria 21.03.08, 10:59
        Bardzo Cię Flocke proszę, żebyś napisała, w jaki sposób ja
        codziennie dyskryminuję innych. Lubię być świadoma własnych czynów.

        I nie zapominaj, jaką wdzięczność jesteś winna tym, którzy nadają
        oryginalne imiona. Gdyby nie nadawali, byłabyś zapewne Rzepichą albo
        Żywią. To zapewne brzydkie imiona, prawda? Jedni nadają imiona
        takie, jakie podobają się sąsiadom, bo potrzebują legitymacji
        społecznej, inni kierują się własnym gustem. Kiedyś komuś sposobała
        się jednoznacznie babciowata Julia i nie bacząc na nic, postanowił
        skrzywdzić tym imieniem dziecko. Tak się złożyło, że podobne zapędy
        miało więcej bezmyślnych rodziców. Nagle nadawalność osiągnęła
        wartość krytyczną i Julia stała się ponadczasowa, uniwersalna,
        neutralna, wdzięczna, piękna.
        Zobaczymy co będzie z Hilarią. A mnie się nie podoba. Chyba nie
        lubię jak po h jest i. Ale u kogoś bardzo popieram.
        Zauważ też Flocke, że to również ci, którzy potrzebują legitymacji
        społecznej, wyśmiewają innych. Konformizm uczy konformizmu, a stąd
        już niedaleko do wytykania palcami wszelkiej odmienności.
        • flocke Re: Hilaria 21.03.08, 19:24
          Witam!
          Dyskryminacja jest rzecą naturalną i normalną. Np. znajomi: pewne
          osoby są Twoimi przyjaciólmi, inne nie. Kogoś musisz odrzucic, bo
          nie jesteśmy w stanie wszystkich ludzi lubic. Również odrzucanie
          pewnych osób jako naszych potencjalnych partnerów (odrzucamy kogoś
          ze względu na jakies cechy wyglądy, charakteru, kolor skóry).
          Wyznajemy jaką religie, inne z jakis względu odrzucamy. Kandydaci do
          pracy są równiez z jakis powodów odrzucani, inni przyjmowani. To
          wszystko jest dyskryminacją. Codziennie podejmujemy decyzje, musimy
          dokonywac wyboru i cos odrzucic, a cos przyjąc. Bez tego nie
          moglibyśmy funkcjonowac. Dyskryminacja to szerokie pojecie, nie
          ogranicza sie ono do obrazania slownego kogoś,co szeroko zostalo
          opracowane w literaturze z zakresu socjologii, psychologii,
          politologii, socjolingwistyki, a nawet metodyki.Moge Ci cos polecic
          konkretnego jeśli chcesz, bo zajmuje sie tym tematem zawodowo.
          Mozesz napisac do mnie na maila, bo przez jakis czas nie bede miec
          dostępu do internetu. Ostrzegam, ze moge o tym mówic godzinamismile
          Co do imienia - nie bardzo rozumiem niestety co ma nadawanie
          oryginalnych imion do Rzepichy. Chyba chodzi Ci o to, że gdyby nie
          wymyslano nowych imion, ciągle nadawano by te same. No i ok, gdyby
          tak bylo, Rzepicha bylaby powszechna, osluchana i nie byloby
          problemu. Imienia Julia nienawidze - ale dlatego, że znam osobę o
          tym imieniu, ktorej życiowym celem jest szkodzenie innym. Ale to
          inny temat.
          Oczywiscie bardzo bym chciala nie miec racji i żeby nigdy Hilarii
          nic przykrego z powodu imienia. Z przyjemnością przyjeabym taka
          wiadomoścsmile Wbrew temu, co pewnie myslicie o mnie, nie jestem zlym
          czlowiekiem smile uwielbiam dzieciaki i zawsze przeżywam bardzo
          ich "konflikty" i przykre sytuacje i reakce, np. na ich wygląd, czy
          chorobe. Dlatego ja wole neutralne, osluchane imiona, latwiej
          przewidziec reakcje.
          Pozdrawiam
          • gaudencja Re: Hilaria 21.03.08, 20:15
            Nie, kobieto, nie mogę nie zaprotestować. Zajrzyj, proszę, do
            słownika. Języka polskiego, wyrazów obcych itd. itp. Dyskryminacja
            to "prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo
            ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć
            itp.", a nie dokonywanie wyboru. Niedługo jeszcze napiszesz, że
            wybierając jeden jogurt w sklepie dyskryminuję wszystkie inne
            jogurty, a także pozostałe maślanki i kefiry.

            sjp.pwn.pl/lista.php?co=dyskryminacja
            www.slownik-online.pl/kopalinski/572405A88D9594DE412565BA002A4C51.php
            • flocke Re: Hilaria 21.03.08, 20:49
              Wg tej definicji, nie dyskryminuje nikogo, jesli powiem, że nie
              przyjme kogoś do pracy bo jest kobieta, bo na imie ma hilaria, bo
              mieszka na wsi itd. nie jest to dyskryminacją. No bo przeciez nie
              prześladuje tych osób, tylko je odrzucam, bo mi z tego i tego powodu
              nie odpowiadaja. Widzisz sama, że ta definicja jest conajmniej
              niedoskonala. Polecam sięgnac do bardziej fachowej literatury niz
              slownik internetowy (np.Gluck, Duerr, artykul Francuza z Dyskursu nr
              3)Ja tez myślalam tak jak Ty dopóki i tez sie rzucalam na innych
              dopóki nie zajelam sie tematem glębiej. Ale to wplyw wszechobecnej
              politycznej poprawnosci, która ogranicza nasze myslenie, do
              prześladowan murzynów, kobiet, gejów, lesbijek, niepenosprawnych i
              juz. Resztą mozemy pomiatac, zwlaszcza o bialym kolorze skóry.
              Pozdrawam, chetnie podyskutowalabym o tym jeszcze, niestety jakis
              czas mnie nie bedzie, a po powrocie pewnie zapomne juz o tej
              dyskusji.
              Pozdrawiam wszystkich, życze spokojnych swiat i duzo slońca!
              • gaudencja Re: Hilaria 21.03.08, 21:06
                flocke napisała:

                > Wg tej definicji, nie dyskryminuje nikogo, jesli powiem, że nie
                > przyjme kogoś do pracy bo jest kobieta,

                Jak to? przecież definicja wyraźnie mówiła o prześladowaniu ze
                względu na płeć.
                Ty, moja droga, mylisz dokonywanie wyboru z dyskryminowaniem. Nie
                dyskryminuję nikogo, nie zaprzyjaźniając się z nim. Masz ograniczoną
                możliwość zaprzyjaźniania się z ludźmi, dlatego siłą rzeczy
                wybierasz kilka osób, z którymi przestajesz częściej, ale nie ma to
                nic wspólnego z dyskryminacją - chyba że konkretną osobę, która ci
                przypadła do gustu odrzucasz TYLKO dlatego, ze jest np. Murzynem.
              • Gość: Kiara Re: Hilaria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.08, 20:10
                >>Ale to wplyw wszechobecnej politycznej poprawnosci, która
                ogranicza nasze myslenie, do prześladowan murzynów, kobiet, gejów,
                lesbijek, niepenosprawnych i juz. Resztą mozemy pomiatac, zwlaszcza
                o bialym kolorze skóry.

                Taaak, powszechnie wiadomo, że najbardziej dyskryminowaną i
                pomiataną grupą społeczną są biali mężczyźni i jeszcze wyznania
                katolickiego (w Pl oczywiście).
                Przepraaszam, że nie w temacie, ale nie mogłam się powstrzymać.

                A teraz w temacie: dla mnie Hilaria odpada ze względu na kompletną
                niezdrabnialność (Hilka? Larka?). Wiem, że nie wszyscy lubią
                zdrabniać, ale żeby tak: "Hilario!!!" do malucha w pieluchach?

          • aneladgam Re: Hilaria 21.03.08, 20:58
            no niech mnie drzwi ścisną, możliwość wyboru nazywasz dyskryminacją? to dla mnie
            lekkie pomieszanie pojęć smile
      • gaudencja Re: tak sobie jeszcze myślę... 21.03.08, 11:01
        A propos różnic skojarzeń dzieci i dorosłych - byłam pewna powstania
        pewnych skojarzeń z imieniem mojego synka i od dzieciństwa go z nimi
        oswajałam, mówiąc do niego czule. Co sie okazało? Że może teraz, w
        wieku 9 lat, styka sie z takimi skojarzeniam - właśnie wczoraj
        słyszałam, jak sobie dowcipkowali z kumplem z jednego z nich,
        zrywając boki, przez jakieś 2 minuty - po czym przeszli do innych
        zajęć. Drugie skojarzenie, dla mnie oczywiste, z jednym bardzo
        znanym wierszykiem, w którym imię głównego bohatera rymuje sie z
        imieniem mojego dziecka, zupełnie sie nie pojawiło w obiegu.
    • mmaupa Re: Hilaria 21.03.08, 20:03
      Imie ze boki zrywac ("hilarious").

      Srednio mi sie podoba.
      • aneladgam Re: Hilaria 21.03.08, 21:37
        z "hilarious" też mi się już skojarzyło, zresztą z tego samego rdzenia pochodzi smile
    • Gość: alutka Re: Hilaria IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.08, 21:17
      mnie osobiscie to imie sie nie podoba. ale np Ola tez mi sie
      niepodoba - po prostu. kazdy ma swoj gust. jednemu sie bardziej
      podoba opel astra a innemu VW golf - po prostu.
      dziecko jest rodzicow i to oni decyduja o imieniu, jezeli takie
      Malenstwo potrafilo samo sobie wybierac imie to pewnie rodzice nie
      mieli by nic do gadania tongue_out.
      ja jestem alicja cale moje (krotkie) zycie niecierpialam tego
      imienia. teraz uwazam ze jest ladne tzn ze mi sie podoba. ale komus
      innemu moze sie nie podobac i na to nic nie poradze. ja do swojego
      sie przyzwyczailam i jest mi z nim teraz dobrze smile
      moj syn bedzie mial na imie Borys - jedni powiedza ze imie fajne
      oryginalne, drudzy ze krzywdze dziecko i ze kojarzy im sie z
      imieniem dla psa. trudno - mysle ze moj syn tak jak i (prawie) kazde
      dziecko dorosnie do tego zeby zaakceptowac swoje imie.
      • lib Re: Hilaria 25.03.08, 20:22
        Na cóż drogie panie. Wobec argumentacji Flocke pozostaje mi
        zakończyć udział w dyskusji. Leżę i kwiczę.
        Flocke! Nawet gdybym sąsiadce, z którą się nie przyjaźnię,
        codziennie pluła na wycieraczkę, nie byłaby to dyskryminacja. Byłaby
        to złośliwość, chamstwo i pewnie jeszcze parę rzeczy. Nie wszystko,
        co tyko zechcesz sobie wyobrazić, jest dyskryminacją.
    • abiela Re: Hilaria 27.03.08, 23:41
      BARDZO mi się podoba i nie uważam, że jest krzywdzące wink
    • Gość: madlenka Re: Hilaria IP: *.w81-249.abo.wanadoo.fr 29.03.08, 14:32
      imie bardzo mi sie nie podoba, gorzej uwazam, ze jest okropne, ale
      to tylko moje zdanie. Moja córka ma na imie Nadia, siostrzeniec to
      Olin, a siostrzenica Aureliasmile
      • aneladgam Olin :) 29.03.08, 14:40
        takie onomastyczne miano smile jedna wieś w Polsce tak się nazywa smile
        • gaudencja Re: Olin :) 30.03.08, 17:39
          Ja mam skojarzenie raczej szpiegowskie - i z Oleksym:
          pl.wikipedia.org/wiki/Afera_Olina
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.