Witajcie!
Usiłujemy z mężem wybrać imię dla naszego synka - mamy już dwójeczkę
(Karolinę i Adasia), a z imieniem dla trzeciego dziecka jest
problem

Chcemy imię pasujące do Adama, czyli na literę "A" i w miarę krótkie.
Antoś odpada, bo do tej pory dawaliśmy raczej "współczesne" imiona,
więc tym razem też nie będziemy sie wyłamywać.
Ja wybrałam Aleksa, mąż Artura i mamy dylemat - które imię będzie
bardziej odpowiednie...
Bardziej "praktyczny" wydaje mi sie Artur, ale kusi mnie ten Aleks...
Poradzicie nam???