Dodaj do ulubionych

O imionach po raz kolejny

03.07.08, 10:48
Byłam sobie na placu zabaw z synem. Wpadła grupa przedszkolna i co chwilę
słyszę: Aisza, nie pchaj się przed dziecko! Timurus (!) zostaw ten kamień!
Roksana zaczekaj w kolejce! Leonidas powiem wszystko twojej mamie!
Przyrzekam! Nie usłyszałam żadnego tradycyjnego imienia. Wiem, to osobista
sprawa rodziców jak nazywają swoje dzieci. Ponoć robią tak, żeby dzieciom w
przyszłości było łatwiej zrobić karierę za granicą. Ja tam obstaję przy
zdaniu, że jak ktos wybitny, to i jako Grzegorz, Krzysztof, Grażyna i Szczepan
karierę zrobi. A jakoś tak żal, że coraz mnie tych dawnych, ładnych, polskich
imion...
Obserwuj wątek
    • gabrielle76 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 10:51
      Roksana to normalne imię ale inne porazka uncertain
    • przeciwcialo Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 10:54
      Ten Timurus mnie powalił.
      • kropkacom Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 10:54
        A mnie to nie ekscytuje. Dziwna jestem.
        • mozambique Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:03
          I Oczywiscie Aisza urodziła sie w katolickiej rodzinie i zapewne
          została ochrzszczona ?
          te ludzie to jednak nieziemsko głupie są

          a Timurus to forma rosyjskeigo imienia Timur czy cos antycznego ?
          całkiem ładne
          • wieczna-gosia Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:10
            jesli zostala ochrzczona, to musi miec na drugie iradycyjnie i katolicko- zeby
            byl swiety o tym imieniu, chyba?

            nie no dramat Aisza, po prostu dramat.....
            • andaba Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 19:11
              wieczna-gosia napisała:

              > jesli zostala ochrzczona, to musi miec na drugie iradycyjnie i katolicko- zeby
              > byl swiety o tym imieniu, chyba?

              Nie musi, mój najsztarszy nie ma żadnego patrona. Nic ksiądz nie mówił, że trzeba. Fakt, że imiona syna dość odległe są od Aiszy smile
          • demonii.larua Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:14
            A co ma imię do wyznawanej wiary? Głupi to Twój post jest big_grin
            • mozambique Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:20
              wnioskuję ze nie wiesz kim była Aisza i jak to się ma do religii
              katolickiej

              wiec moze nie kompromituj sie dalej ?
              • demonii.larua Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:30
                Oczywiście, że wiem czyją żoną była ta pani, pytam ponownie jak to się ma do
                wiary którą wyznają rodzice nadający dziecku imię? Czy jest ono zarezerwowane
                tylko dla wyznających islam?
                Oj chyba nie ja się kompromituje smile)))))
                • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:56
                  raczej chodzi o to, że nadanie imienia w wierze katolickiej to oowierzenie
                  opiece patrona. dziecko ochrzczone powinno mieć imię patrona. Zdarzają się
                  oczywiście odmienne sytuacje.
                  • mozambique Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:03
                    otóż to
                    • dido_dido Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:15
                      A jaką macie pewność, że Aisza zostałą ochrzczona?
                      Może jej rodzice są muzułmanami?
                      • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:34
                        No żadnej, to przecież tylko hipotetyczne rozważania.
    • mamaania7 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:03
      Timurus! O mamusiu! Ja ostatnio słyszałam Kevin i Brianuncertain Czyżby za
      mało było polskich imion?
      • wieczna-gosia Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:08
        skandal i ubozenie polskiego jezyka.

        pamietam ze czytalam pare lat temu, ze w okolicy klubu gdzie gral Dudek- rodzili
        sie chlopcy, ktorym nadawano wdzieczne imie... "Dudek"- widac "Jerzy" nie
        zyskalo upodobania Angoli smile

        teraz racze obstawiam "Artur" niz Boruc smile

        a jedna z angoslich foremiek pisalakiedys ze jej angolska sasiadka nadala swojej
        coreczce "Zosia" nie Sophie bo jej sie strasznie spodobalo smile

        bardzo mi sie podoba ta anglosaska swoboda i brak jazd na imiona, ich znaczenie,
        obchodzenie imienin...

        River Phoenix niestety zmarl ale ma brata Joaquina i siostre Rainbow smile)
        Rzeka i Tecza smile ladne rodzenstwo smile)
        • kachnab Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 19:55
          Moj pies sie wabi Dudek. Ale to po Ireneuszu wink
    • magdaaa73 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:07
      Imionami ekscytują się osoby, które chyba w życiu nie mają
      ciekawszych zajęć, co za różnica Roksanka cz dziesiąta Zosia albo
      pięćdziesiąty Kuba.Dziecko ma swoją osobowość, każde jest wyjątkowe,
      a imię to dodatek.Niech sobie będzie jak najbardziej wymyślne, jak
      dziecko jest sympatyczne to imie ani mu nie przeszkodzi ani nie
      pomoże.Tu jak zwykle mentalność polska - co nie polskie to złe.
      • joanna266 magdaaa tu sie nie zgodze 03.07.08, 11:19
        z moich obserwacji wynika ze polska mentalnosc jest taka ze raczej
        wszystko co nie polskie jest lepszesmileco prawda zmienia sie to
        powolutku .i bardzo dobrze.
    • mustardseed Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:17
      sanna,
      Dlaczego zakładasz, ze rodzice tych dzieci są Polakami? Jeśli nie
      są, to mozliwe, że te imiona są bardzo normalne.
      Nie ma co zakładać nawet, ze są katolikami chrzczącymi swoje dzieci.
      Generalnie, patrzenie na świat przez swój pryzmat jest powszechne i
      normalne, ale zapas na jakąkolwiek inność (czyli odstępstwo od
      swojej normy) też powinno się brać.
    • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:26
      Jakoś trudno mi uwierzyć w takie nagromadzenie oryginalnych imion na jednym
      placu zabaw. Może to były dzieci cudzoziemców. Ja też przecież mam dzieci, bywam
      na placach i w parkach i jeśli słyszę jakieś takie mega-oryginalne imię (ale to
      rzadko), to jedno na raz. Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale naprawdę ja w ogóle nie
      obserwuje takiego zjawiska. Wręcz przeciwnie - widzę powrót do tradycji. Dzieci
      moich znajomych to: Kazimierz, Krzysztof, Tadeusz, Jan, Hanna, Małgorzata,
      Katarzyna, Zofia, Feliks, Franciszek, Maria. W okolicy mieszka sporo Romów i oni
      owszem, nadają imiona w swojej tradycji, ale to inna historia
      • ma_dre Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 19:57
        no i tez przyjdzie jakis duren co bedzie wybrzydzal na Franciszkow, Tadeuszow,
        Feliksow, Hanny... durnie maja to do siebie ze zawsze im cos nie pasuje.
    • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:27
      a Roksana to piękne imię smile
    • jagoja Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:42
      W przedszkolu u mojego synka również brak wymyślnych imion, tzn.
      zdarzają się, ale nie jest to norma. Najbardziej oryginalnym (moim
      zdaniem) jest imię Ruben.
      A co powiecie na imię (koleżanka córki mojej koleżanki ma tak na
      imię smile Gaja ?
      • exylia Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 11:46
        jagoja napisała:
        > A co powiecie na imię (koleżanka córki mojej koleżanki ma tak na
        > imię smile Gaja ?

        Bardzo ładne imięsmile.
        • mozambique Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:23
          do kompletu powinna miec męza Gajusa
    • iwoniaw No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imiona to 03.07.08, 11:43
      "Grzegorz, Krzysztof, Grażyna i Szczepan" - oj sanna, sanna... wink
      • elske Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 11:52
        A ja na poczatku maja urodzilam syna w Norwegii.Ma na imie Mateusz
        Miroslaw.Kolezanka w Polsce zaskoczona,ze nie dalam mu norweskiego
        imienia.Zastanawialam sie nad Krystianem i Emilem ,bo imiona te sa w kalendarzu
        polskim i norweskim.Ale jakos do nie nie "przemawialy".
        • mama9876 Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 12:08
          A ja jak slysze polskie mamusie wolajace swoich Brajankow, Kewinkow, Deniskow i
          Nikolki to sobie mysle jakie pretensjonalne imiona.
          A potem sobie przypominam, ze moj synus tez ma takie troche dziwaczne. No ale
          umowilismy sie z mezem, ze jak bedzie chlopak to imie z jego kraju, a jak
          dziewczynka to polskie imie.
          Na co dzien jednak stosuje polska wersje imienia synka, bardzo niewiele sie
          roznia (maly reaguje na obudwie formy imienia).
          A dla mnie to bardziej naturalne nazywac go polsku.
          Nie wiem skad sie u ludzi bierze potrzeba takich dziwacznych imion. Zeby sie u
          juz od malego od polskiej kultury odcinac?
          • spacey1 Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 12:11
            powtórzę się - gdzie wy tak masowo słyszycie te mamusie wołające tych Brajanków,
            Denisków i Kewinków. Ja, słowo daję, oprócz Nikolki to nie słyszałam w realu
            żadnego z tych imion. Jedyny Brajanek to ten z Łodzi, co zginął na skutek pożaru
            • mozambique Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 13:24
              nagromadznei Dżesik, Brajanów, Dżordzów i innych Dżenifer znajdziesz
              w pierwszym lepszym bidulu
              lub policyjnej izbie dziecka

              miłej wycieczki !
              • spacey1 Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 13:55
                no być może, ale jeśli mowa o patologicznych środowiskach, to chyba nie mówmy
                tu o tym, że to jakieś zjawisko masowe i że średnia narodowa takie imiona
                nadaje. To patologia, o ile można dowieść jakiejś korelacji między tymi zjawiskami
              • eilian Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 06.07.08, 19:29
                To niestety prawda, miałam niedawno okazję odwiedzić dom dziecka i były tam:
                Sandra, Nikola, Dżesika, Oskar. Od razu widać jakiego rodzaju ludzie nadają
                takie imiona dzieciom, żadnych badań nie trzeba robić. Szkoda tylko, że wymyślać
                "oryginalne" imiona to im się chciało, ale zająć własnymi dziećmi to już nie...
          • nela-74 Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 13:56
            Witam!
            Czytajac ten post,zastanawiam sie czy bedac Polka mam obowiazek dac
            dziecku polskie imie???
            Moj syn ma na imie KEVIN,wedlug mnie bardzo ladne i w zadnym razie
            pretensjonalne imie.Moglam wymyslic bardziej polskie,ale mieszkajc w
            Belgii,musialabym sie liczyc,ze nigdy nie bedzie poprawnie
            wypowiedziane.Wiec chyba i smieszne.
            Rowniez uwazam,ze fajnie jest moc nazwac dziecko jak sie nam
            podoba,co nie ma nic wspolnego z "odcinaniem sie od polskiej
            kultury".
            Tak jak magdaaa73,mysle,ze sa naprawde wieksze problemy na swiecie
            niz krytykowanie imion nieznanych nam ludzi.
            Sama mam na imie Nela,teraz podobno popularne imie w Polsce,a moi
            rodzice wymyslili je sami-bo w dowodzie mam napisane Manuela,co na
            pewno innym wyda sie malo polskie.

            • sanna.i Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 14:06
              W moim poście nie padła krytyka pod adresem tych rodziców. I nie napisałam nic o
              obowiazku nadawnia dzieciom polskich czy tradycyjnych imion. Napisałam tylko, że
              mnie jest szkoda, że tych swojskich imion jest coraz mniej. Mnie osobiście
              podobają się o wiele bardziej, do czego mam święte prawo. A ty masz święte prawo
              uważać inaczej.
              Co się zaś tyczy "większych problemów na świecie"... Przejrzyj to forum, wątki
              są różne - od dupereli po sprawy wagi państwowej. Taka już specyfika tego forum.
              • ma_dre Re: No tak, rzeczywiście "tradycyjne polskie imio 03.07.08, 20:02
                zauwaz ze polskich imion tak na prawde nie ma, sa tylko spolszczone, nawet
                Miroslaw, czy Stanislaw to tylko polskie wersje imion staroslowianskich... Kevin
                czy Dzesika tez sie uleza i niedlugo na nikim nie beda robily wrazenia, to tylko
                kwestia czasu....
    • figrut Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 12:45
      Hmmm... ja o wiele częściej słyszę na placu zabaw Kubuś, Wiktoria, Zuzia,
      Mateusz, Weronika. Inne imiona również słyszę, ale już nie tak często - Franek,
      Natalka, Daria, Filip, czyli mieszanina tradycyjnie polskich i przyjętych z
      innych krajów. Naprawdę nie wiem, gdzie jest skupisko tych Brajanów i Kewinów.
      Osobiście uważam, że fajnie jest, iż imiona można sobie nadawać jakie się chce.
      Moje dzieci też mają nie polskie imiona i nie jest to wynik upodobań z filmów.
      Mają je nadane po świetnych osobach, którye miałam szczęście w swoim życiu poznać smile
      • e-irene Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 12:53
        A ja najczęściej słyszę: Nicola (Nikola), Denis, Brajan, Alan (pisownia
        fonetyczna. Kiedy znajomemu urodziła się córeczka, to nadali jej imię Angelika,
        czyli po polsku Aniela. Spytałam go jak pisze się to imię, przez "ż" czy przez
        "rz". Nie wiedział.
        I jeszcze mnóstwo "Dżesik", bo tak rodzice piszą.
        • figrut Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:05
          e-irene napisała:

          > A ja najczęściej słyszę: Nicola (Nikola), Denis, Brajan, Alan (pisownia
          > fonetyczna. Kiedy znajomemu urodziła się córeczka, to nadali jej imię Angelika,
          > czyli po polsku Aniela. Spytałam go jak pisze się to imię, przez "ż" czy przez
          > "rz". Nie wiedział.
          > I jeszcze mnóstwo "Dżesik", bo tak rodzice piszą.
          Przyszło Ci może do głowy, że są też Nikole pisane przez "K", czy też z góry
          zakładasz, że rodzice na siłę stosują obcą pisownię, bo chcą się czuć
          "zagraniczni" ? Ja mam na imię Angela (wymowa fonetyczna Andżela) i uwielbiam
          swoje imię. Moje dzieci mają imiona dość nie typowe, ale pisane polskimi
          literami - Tycjan, Oliwer (to akurat imię "kompromisu", bo na typowo polskiego
          Eliasza rodzina mi się buntowała) i córkę, której imię pisze się na moje
          życzenie polskimi literami. Uważasz, że Janek, Franek, Antoś, Baltazar, Makary,
          Szczepek czy Stefek brzmią jakoś dużo inaczej ?
          • e-irene Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:26
            Niczego nie zakładamsmile Piszę o tym, co słyszę. A temu, że Twoje dzieci mają
            imiona pisane polskimi literami, mogę tylko przykląsnać. Jednak nijak ma się to
            do AndRZeliki (tatuś w końcu wywiódł imię od Andrzeja), prawda?
            Moje dzieci, już "stare" (rocznik 1988 i 1993) miały dawniej do nas pretensje o
            to, że wybraliśmy im nietypowe imiona, czy nie te, które były modne. Już
            przestały narzekać-smile
        • mamaania7 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:08
          Tak pisza bo wersja imienia musi byc spolszczona. Znajomi chcieli
          dać dziecku na imię Charlotte ale w urzędzie kazali napisać tak jak
          się mówi i jest Szarlota.
          • figrut Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:13
            Guzik prawda, że musi być spolszczona. Imię mojego najmłodszego urzędniczka
            chciała zapisać Olivier, na co ja się nie zgodziłam. Imię córki znajomej
            pediatry chciano zapisać Nicola, ale matka się nie zgodziła i kazała zapisać
            Nikola. Moje imię 37 lat temu chciano zapisać jako Andżelika, na co moi rodzice
            się nie zgodzili, gdyż Andżelika to nie Angela (wtedy jednak trzeba było
            uzasadnić taką, a nie inną pisownię i czekać na zgodę).
            • mamaania7 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:25
              tylko to było dużo lat temu i tego wymagali urzędnicy, że imię ma
              byc spolszczone.
              • truscaveczka Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 07:14
                Moi znajomi mają syna imieniem AleX - przez X właśnie uncertain
        • adsa_21 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 08:15
          znam jedna Dżasminke.
          aaa..a w zlobku u mojego synka byly blizniaczki: Vanessa i Nicola
          reszta imion "normalna" - moj syn ma kolegow Piotrusiow, Frankow,
          Pawelkow, Stasiow itp.
    • sanna.i Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 12:54
      Większość obserwacji wyniosłam z warszawskich placów zabaw (nie z Pragi,
      bynajmniej). Być może były to dzieci cudzoziemców - rozmawiały po polsku, nie
      wyglądały jakoś bardziej.. egzotycznie. Powtórzę się, nie krytykuję rodziców,
      którzy tak nazwali swoje dzieci, jedynie jakoś mi brak imion, które są dla mnie
      bardziej swojskie.
      BTW, Krzysztof czy Grzegorz w takiej formie, w jakiej piszę, to polskie wersje
      imion. A że tradycyjne, nikt chyba nie ma wątpliwości.
      • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:03
        No nie przesadzaj! nawet jeśli miałaś statystyczny fart spotkać skupisko dzieci
        i nietypowych imionach, to nie znaczy, że brak jest tych tradycyjnych. Też
        mieszkam w Warszawie, żeby było śmieszniej na Pradze Południe i słyszę mnóstwo
        "normalnych" imion. Zdecydowanie one przeważają. W grupie przedszkolnej mojej
        córki dziewczynki to: Agnieszka, Natalia, Nina, Kasia, Zosia, Julia, Kinga,
        Jagoda, Marysia a chłopcy - 3 Kacprów, Michał, Staś, Bartek, Dominik, Jaś. Ok,
        może nie jest to szczyt tradycji, ale daleko im do dziwności, przyznasz. Tak
        wiec chyba nie ma powodu do lamentu.
        • sanna.i Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:11
          Tak
          > wiec chyba nie ma powodu do lamentu.

          Ochh, jak mi ulżyło. Mogę już nawet przestać włosy z głowy rwać?
          Gdzieś ty ten lament wyczaiła kobieto?
          • e-irene Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:12
            W żadnym wypadku nie rwij włosów! Nie chcesz chyba być łysa? wink)
          • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:14
            Szkoda, że skoncentrowałaś się akurat na tej niewinnej konstrukcji językowej, a
            nie na meritum.
            • sanna.i Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:22
              Skupię się więc na wcześniejszej wypowiedzi. Szczerze, nie słyszałam już
              baaardzo dawno dziewczynki, która ma na imię Agnieszka. Kasię spotkaliśmy raz.
              Nie wiem z czego to wynika, że ty słyszysz, a ja nie. Również obracamy sie w
              środowiskach "dzieciatych", zmieniamy place zabaw, poznajemy nowe osoby. Znamy
              jednego Krzysia i Emilę - z tych bardziej zwyczajnych imion. Zanotowaliśmy też
              bardzo dużo Olivek, Viktorii - i owszem, i sporo właśnie
              takich...hmmm..oryginalnych. Tak je nazwę.
              • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:37
                no ja też nie wiem dlaczego mamy tak różny ogląd sytuacji.
              • ma_dre Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 20:06
                wybacz ale Wiktoria to imie z taaaaka tradycja, nijak sie ma do Olivii.
    • margotka28 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:12
      A ja mam Oskara i Olafa. I bardzo mi się te imiona podobają.
    • nombrilek Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:13

      Z tych co wymieniłaś to Roksana to raczej normalne imie, sama znam
      kilka, a ta reszta to nie wiem skąd wzięta smile
    • driadea Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 13:57
      Mój syn będzie miał na imię Midas.
      • nela-74 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:02
        Bardzo ladne imie i u nas czesto slyszane.
      • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:05
        No tu bym się raczej obawiała, czy syn nie odziedziczy nieszczęśliwego żywota po
        poprzedniku wink Co jak co, ale mnie imię się musi pozytywnie kojarzyć, a tu o to
        trudno. Może gdybym znała innego Midasa, ale znam tylko tego jednego sad
        • driadea Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:31
          Ależ ja liczę na to, że mój syn będzie źródłem dochodowym.
          • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:38
            no ale musi też przecież coś jeść i w co się ubrać, a z tym to Midasek miał mały
            problem
            • driadea Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 15:59
              Teraz czasy inne są, coś wymyślimy. Mam już córkę, to będzie go karmić, o!
    • liwilla1 Re:sanna.i 03.07.08, 13:59
      a co powiesz o moim synku, ktorego nazwalismy Vincent Stanisław? albo moze od
      razu zrobcie psychoanalize moja i kąkubą, wraz z szczegolowym opisem naszego
      pochodzenia, korzeni, drzewa genealogicznego? bo na pewno jestesmy z gminu z
      ambicjami do wyższych klas z wyksztalceniem, pochodzimy z wioski lub malego
      miasta, a naszym wyborem imienia dla pierworodnego kierowalo uwielbienie dla
      urugwajskiej telenoweli smile

      naprawde, wole Nicole czy Nadie niz Żanetę czy Bożydara, ale nie wtracam sie w
      gusta innych. co i Wam polecam.
      • margotka28 Re:sanna.i 03.07.08, 14:02
        Vincent bardzo mi się podoba, bo jestem fanką Pulp Fiction smile
        • liwilla1 Re:hahaha widze, ze te same klimaty :) 03.07.08, 14:03
          to byl jeden z trzech powodow, dla ktorego wybralismy to imie smile
      • e-irene Re:sanna.i 03.07.08, 14:07
        No i bardzo fajnie, że wolisz. Twoje prawosmile Tylko nie możesz zabronić
        komentowania, bo to prawo komentujących. Oczywiście, że nie przy Tobie i nie
        Tobie w twarz.
        • liwilla1 Re:sanna.i 03.07.08, 14:09
          no tak, ale komentowanie czyichs gustow w dodatku w tak bzdurnej sprawie do
          eleganckich postaw raczej trudno zaliczyc.
          • e-irene Re:sanna.i 03.07.08, 14:11
            No tak, ale... elegancja i forum? Wystarczy netykieta, której staram się
            przestrzegaćsmile
            • liwilla1 Re: cos w tym jest :D 03.07.08, 14:13
              osobiscie jednak staram sie usilnie zachowac pozory tongue_out

              dobra, spadam bo musze ululuac mojego rudego Viniaka smile

              pozdrawiam i milej dyskusji smile
              • e-irene Re: cos w tym jest :D 03.07.08, 14:18
                Pozdrowionka dla Viniaka! Jak to dobrze, ze ja już nie muszę lulaćwink)
              • queen_elizabeth Re: cos w tym jest :D 03.07.08, 15:38
                Liwilla! Po pierwsze - masz piekny nick. Bardzo dobrze mi sie to
                kojarzy z moją ulubiona epoką historycznąsmile))) Po drugie -
                Jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!! Ale czaderskiego masz syna!!!! No
                zakochałam się!!!!!
                • liwilla1 Re: dziekuje :) 03.07.08, 16:07
                  plaster miodu na serce mi kladziesz, dziewczyno smile
                  moj synek jest wyjatkowy, ostatnio wyladnial, chociaz w moim mniemaniu
                  oczywiscie od poczatku byl piekny smile codziennie zaczepiaja mnie obcy ludzie i
                  gratuluja ... takiej sliczej dziewczynki z pieknymi wloskami. nawet dzisiaj
                  jakis pan zatrzymal sie samochodem i pytal, jak sie robi takie cudaki big_grin
                  w sumie nie za wiele pamietam, bo duzo wina bylo smile
                  ale dziekuje raz jeszcze, super przeczytac tak mile slowa!! obiecuje zalaczyc
                  nowe zdjecia smile
                • liwilla1 Re: a nick 03.07.08, 16:10
                  z ksiazki "ja, klaudiusz". Liwilla to byla chyba jedna z najwredniejszych
                  postaci powiesci, ale mi niezwykle podobala sie przewrotna miekkosc i kobiecosc
                  jej imienia smile
                  • queen_elizabeth Re: a nick 04.07.08, 15:04
                    Taaa... Liwilla to był niezły numer. Siostra Kaliguli, kręciła z
                    Seneką, w końcu zamordował ją Klaudiusz-jąkała. A "ja Klaudiusz" -
                    uwielbiam.
          • sanna.i Re:sanna.i 03.07.08, 14:16
            To mi napisz JAK skomentowałam czyjeś gusta?
            Wyrażając żal, że coraz mniej zwyczajnych imion? Że MNIE jest tego szkoda?
            Ot, takie moje spostrzeżenie i odczucie. Nikogo nie obraziłam. A ty postępujesz
            wg zasady "Uderz w stół, a nożyce sie odezwą". Obraza majestatu normalnie.
            Wyluzuj. Jak chcesz, to napisz sobie, że wolisz np. Markusa od Jacka, albo
            niebieski od żółtego, czy też mercedesa od saaba. Raczej nikt nie pomyśli, że
            jesteś niekulturalna.
            • liwilla1 Re:sanna.i 03.07.08, 14:20
              wole saaba od mercedesa, to tak na marginesie smile

              sanna, reszta postu nie byla do Ciebie osobiscie tylko tak do ogolu, felernie
              zatytulowalam

              dodam, ze nasze drugie dziecko bedzie mialo na imie Wiktor, badz w przypadku
              dziewczynki Magdalena lub Zofia. Bo wlasnie te imiona baaaardzo nam sie podobaja smile
              • sanna.i Re:sanna.i 03.07.08, 14:26
                Ja też wolę saaba. Prawdę mówiąc, to moje jeszcze niespełnione marzenie wink
                Graba na zgodę.
                • liwilla1 Re: jasne, ze graba :) 03.07.08, 16:11
                  saab tez moje niespelnione marzenie... poki co jezdze moim kochanym starym
                  volksem jetta z 91 smile ale takim zbajerzonym robionym na Stany tongue_out
    • figrut Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 14:51
      Mam przed sobą trzy numery naszej regionalnej gazety. W urzędzie USC ostatnio
      zostały zarejestrowane takie imiona: Aleksandra, Dominik, Łukasz, Dahir, Ewa,
      Franciszek, Anna, Olivia, Szymon, Wiktor i Wiktoria (bliźniaki), Kacper, Jakub
      (tych dwóch ostatnich w trzech numerach naliczyłam razem 12 !!!), Marianna,
      Teodor (dla mnie okropne), Michalina, Emma, Zuzanna, Mateusz (uff... tylko jeden
      na trzy numery smile) ), Fryderyk, Vannesa, Juliusz, Oskar i Zyta (bliźniaki, nad
      Zytą moja Mama będzie ubolewać), Oktawia.
      Naliczyłam tu więcej staropolskich imion, niż przyjętych z innych krajów. Nie
      widzę, aby zanikały. Daje się zauważyć brak Agnieszek, Maćków, Pawłów, Robertów,
      Małgorzat, Adamów, czyli tych imion, które były bardzo modne w moim roczniku.
      • anetuchap Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 15:30
        Według mnie dobór imienia,to kwestia gustu rodziców. Jednym podobaja się imiona
        tradycyjne,popularne,a innym te bardziej oryginalne.
        Mi też się nie podobają imiona zagramaniczne jak Alan,Brajan czy
        Kewin,ale nie podoba mi się też Kazimierz,Grzegorz,Wojciech czy
        Stanisław. Przecież o gustach się nie dyskutuje.
        Starsza córka ma na imię Lena i 7 lat temu było to dość oryginalne
        imię,w jej przedszkolu jest jedyną dziewczynką z tym imieniem.
        Nie zależało mi na oryginalnym imieniu,ale po prostu podoba mi się
        to imię bardzo. Młodsza jest Maja i to już całkiem pospolicie,ale
        mam to gdzieś,bo to imię mi się podoba,zresztą ona nie mogłaby mieć inaczej na
        imię,bo ona jest po prostu Mają.
      • adsa_21 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 08:18
        Moj syn ma na mie Adamsmile
        W calym przedszkolu jest tylko 4 Adasiow wiec faktycznie to imie
        jest w zaniku..
    • donatta Przyznam, że nie rozumiem 03.07.08, 15:47
      Nie rozumiem, o co tak właściwie toczy się ta dyskusja. Jeśli o gusty - OK, ale o gustach się nie dyskutuje smile.

      Natomiast argumenty, że rodzice nie nadają dzieciom "polskich" imion są chybione. Zarówno Andżelika, jak i Roksana, czy Oliwier są w tej chwili tak samo polskimi imionami, jak Stanisław czy Katarzyna. To raz. Chyba, że dopuszczacie polskość imienia wyłącznie przez zasiedzenie - a wtedy oświećcie mnie, ile lat powinno takie imię egzystować w języku, żeby uznać je za polskie?

      Po drugie, język się zmienia i ewoluuje. Nie posługujemy się tym samym słownictem, co nasi chłopscy, mieszczańscy czy szlacheccy przodkowie, nasz język ma nieco inną gramatykę, nazwy geograficzne się zmieniły, czemu uważacie, że imiona powinny zostać tworem skostniałym, niezmiennym?

      I wreszcie, po trzecie. Obawiam się, że to, co uważacie za piękne, dawne polskie imiona, ma tyle samo wspólnego z polszczyzną, co wspomniana wyżej Andżelika czy inny Alan.
      Grzegorz, Krzysztof i Szczepan to imiona greckie, Grażyna - litewskie, Agnieszka - czeskie lub germańskie, Anna - hebrajskie. Czysto słowiańskie imiona to te, które kończą się na -sław(a) plus parę innych. Czym te zapożyczone z języków obcych imiona różnią się od pożyczanych obecnie? Czasem pożyczki, li i jedynie.

      Dla mnie, jedynym kryterium jest to, czy dane imię jest ładne, czy nie. A przez to rozumiem brzmienie imienia, częściowo genealogię. Nie dałabym dziecku na imię Andżelika, Roksana ani Sonia, ale jeszcze większą niechęcią napawa mnie Szczepan, Józef i Zbigniew.
      • driadea Re: Przyznam, że nie rozumiem 03.07.08, 16:24
        A Midas Ci się podoba?
    • fajka7 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 16:54
      Gdybym miala corke, chcialabym dac jej na imie Nina. Przynajmniej
      dzis mi tak wydaje smile
      Moze byc czy odpada?
      • kali_pso Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 16:58
        Może być, nawet więcej- uroczesmile
        Znam jedną kilkuletnią Ninkę, cudowna dziewczynka, wprost stworzona
        do tego imienia- rezolutna, szczebiotka...
        • fajka7 Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 17:20
          no wlasnie to Ninka mi tak przypadlo do gustu i tak sobie
          przemysliwuje w warstwie teoretycznej jak na razie smile
    • kali_pso Roksana.. 03.07.08, 16:56
      ..to jedno z moich ulubionych imion żeńskich.
      Gdybym miała córkę,pewnie byłaby Roksanawinkp

      A Leonidas?winkZawsze może zostać Leonem...
      No cóż imię z tradycjami, może nie polskimi, ale ileż dumy ono w
      sobie niesie..cholera, no ktoś z takim imieniem zwykłym spawaczem
      być chyba nie może, nie?winkPPPPPP I oto zapewne po częsci chodzi....
      • bi_scotti Re: Roksana.. 03.07.08, 17:22
        Tak przy okazji chcialam zapytac o te chrzty i patronow. Naprawde
        musi byc jakis swiety patron zeby dziecku nadac dane imie na
        chrzcie? Byli swieta Ewa i Adam? Swiety Lech, Jaroslaw, Sylwester?
        Swieta Mariola albo swieta Oliwia?
        Mnie to sie tyle imion na swiecie podoba, ze dzieci by w okolicy nie
        starczylo zeby obdzielic. A te, ktore mi sie nie podobaja i tak
        czesto nosza fajni ludzie wiec i imiona zaczynaja nabierac innej
        wymowy. Nie czepuajcie sie Nikolek i Brajanow - to moga byc bardzo
        fajni ludzie smile
        • demonii.larua bi_scotti :) 03.07.08, 20:34
          > Tak przy okazji chcialam zapytac o te chrzty i patronow. Naprawde
          > musi byc jakis swiety patron zeby dziecku nadac dane imie na
          > chrzcie?
          Oczywiście, że nie musi smile
        • truscaveczka Re: Roksana.. 04.07.08, 07:13
          bi_scotti napisała:

          > Tak przy okazji chcialam zapytac o te chrzty i patronow. Naprawde
          > musi byc jakis swiety patron zeby dziecku nadac dane imie na
          > chrzcie? Byli swieta Ewa i Adam? Swiety Lech, Jaroslaw, Sylwester?
          > Swieta Mariola albo swieta Oliwia?
          pl.wikipedia.org/wiki/Kategoria:%C5%9Awi%C4%99ci_katoliccy
          A imiona Adam i Ewa nadawano niegdyś podrzutkom i dzieciom nieślubnym smile
          Sama mam Ewa na drugie, ale się podrzutkiem nie czuję tongue_out
          PS mój ulubiony święty to zdecydowanie św. Lucyfer z Cagliari.
      • aga-agata Re: Roksana.. 03.07.08, 17:23
        a mnie najbardziej zdziwiło to, że ta pani wołała dzieciaki pełnym
        brzmieniem imienia. Ja, zwłaszcz na przedszkolaka, wołałabym Timek i
        Leoś. No ale to tak na marginesie
        • sanna.i Re: Roksana.. 03.07.08, 17:55
          Oj, nie dziw się. Byłam kiedyś świadkiem, jak babcia wołała do około rocznego
          umorsanego dzieciaka: Stanisławie! Proszę nie jeść piasku....
          • aga-agata Re: Roksana.. 03.07.08, 19:14
            no tak, tylko babcia miała jednego Stanisława, a ta pani kilkoro
            dzieci do nawoływania. Ze też jej się język nie poplątał...
          • dido_dido Re: Roksana.. 03.07.08, 19:39
            A ja na Antoniego bardzo często mówię właśnie Antoni smile
            Fajny jest taki dwuletni Antoni.
            • kali_pso Re: Roksana.. 03.07.08, 19:43
              Ja dodaję jeszcze "panie Antoni", "panie Stanisławie"- dzieciaki to
              lubią, traktują jako forme żartu, nawet moi prawie dorośli
              uczniowiewinkP
              • ginny_wolf Re: Roksana.. 03.07.08, 20:40
                Ja juz mam dzieci starsze-takie wczesno-podstawówkowe-i tu króluje
                Mateusz,Bartek ,Kuba,Ola,Julka,Weronika.Natomiast wśród znajomych-małe
                dzieci /takie do 2 lat/to Ignaś,Walery,Marianka,Tereska-ijak Walery jest dla
                mnie lekka perzeginką to Tereska mnie ujęłasmile no i jeden Nathan ale sie nie
                liczy bo ma tatę anglosasa.Przyznam ,ze mnie osobiście lekko rzuca gdy słyszę
                imię Dżesika ,vanessa lub Brajanek
                ale z drugiej strony chyba fajnie ,ze jest taka różnorodność od Kevinka do
                Mściwoja.Moje dzieci mają w swoich rocznikach imiona raczej oryginalne
                -Igor/11lat/Klara /9 lat/
    • bea.bea Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 20:41
      w naszej piaskownicy prym wioda dwie dziewczynki...
      skarlet i dżesika...
      poza tym wszyscy zwyczajni....

      kuba alicja marcel, damian, grześ, zosia i martynka oraz maciek
    • flicek Re: O imionach po raz kolejny 03.07.08, 21:59
      A znacie jakąś Blankę? Ja mam właśnie córeczkę o takim imieniu. Gdybym miała
      drugą nazwałabym ją Liwia - imiona te są wg mnie dosyć oryginalne acz nie dziwne smile
      • ju8 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 00:06
        Moja córa chodzi do przedszkola z dziećmi o takich imionach:

        Miuzak, Mahommet, Kevin, Aisza, Olunatufeli, Gofran, Vajlet, Papa, Liona, Nam,
        Brandon, Teresa, Benedicto, Edwisz, Alfia, Hamza, ....

        więcej nie pamiętamsmileszkoła katolicka więc wszystkie dzieciaki wyznania
        rzymsko-katolickiego.

        Pisze to jako ciekawostkę, bo oczywiście nie dotyczy to polskiego przedszkola.
      • spacey1 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 11:03
        Znam zarówno Blankę, jak i Liwię. Nawet dwie Liwie. Oba imiona bardzo ładne.
    • paulka25 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 01:38
      Imiona dzieci w przedszkolu mojej corki (Austria) to Lea, Selina, Lena,
      Klarissa, Julia, Leoni... Chlopcy to Simon, Mateja, Fabian, Noah, Sandro... Nie
      znajdziesz "typowych" austraickich Hannesow, Klausow, Franzow, Anji, Martiny czy
      Brigit. Mnie to nie dziwi. Świat sie "skurczyl", ludzie podrozuja, migruja,
      poznaja inne kultury i wybieraja z tego to co im sie podoba, w tym takze imiona.
      Zasadnicza kwesta wedlug mnie to dobranie imienia do nazwiska. Bo o ile do
      imienia np. Dzesika nic nie mam, to juz np.Dzesika Kapusta po prostu mnie smieszy.
    • alabama8 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 08:53
      Mój syn ma bardzo trudne zagramaniczne nazwisko więc i z imieniem
      się nie patyczkowaliśmy - też długie i zagramaniczne. Wobec
      powyższego tak wygląda zapisywanie na wizytę u pediatry:
      M: chciałabym zapisać dziecko na wizytę u doktor X.
      Recepcjonistka: nazwisko dziecka
      M: to może ja lepiej podam adres, też można znaleźć kartę.
      R: nie adres, nazwisko proszę
      M: Xxxxxxxxx Xxxxxxxxxxxx-xxxx
      R: to niech już pani poda mi ten adres.
      smile

      • zales239 Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 08:57
        Czytałam na portalu,że Joanna Brodzik urodziła dwóch chłopaczków.
        Będą mieli na imię Franio i Jasiek, mi się bardzo podoba!
        • gazdziikowa Re: O imionach po raz kolejny 04.07.08, 19:46
          a ja mam pytanie do rodziców dzieci, którzy mają dzieci o oryginalnych imionach
          tj. dżesika, angela, vincent. Jak wam się udało przekonać urzędnika do tego,
          żeby nadać takie niepopularne, zagraniczne imię?
          Wiem, że urzędnicy robią problemy, bo mam być polskie i koniec.
          Nie ma nakazu nadawania imion polskich, ani zakazu nadawania zagranicznych, ale
          przepisy są interpretowane według widzimisię urzędnika.

          Jakiś czas temu językoznawcy wymyślili sobie, że język polski i kulturę polską
          należy chronić, dlatego wprowadzono ograniczenia dotyczące nadawania imion
          obcojęzycznych w naszym kraju.
          Żeby było jeszcze lepiej są rodzice, którzy chcą nadać typowo polskie imię jak
          Mieszko, Bożydar, również mają problemy stwarzane przez urzędników, bo to nie
          popularne, albo nie mają tego w spisie.


    • szyszunia11 Re: O imionach po raz kolejny 06.07.08, 02:49
      prawda - ocenianie rodziców po imionach dzieci sensu nie ma.
      Ale - jak się pierwszy raz słyszy dziwne imię, to chcąc nie chcąc - jakieś wrażenie pozostaje, tak jak z wyglądem - nawet mimowolnie.
      Powiem tak: jeśli ktoś nazwła dziecko wymyślnie ale jakoś to uzasadnił (np. fascynacja osobą świętego patrona, jakąś obcą kulturą, osobowością wielkiego malarza, muzyka, naukowca) to spoko - np. mam znajomego Stojgniewa, ten Stojgniew ma siostry: Dobrosławę i Nawojkę i kogos tam jeszcze podobnegosmile no bo rodzice fascynowali się zdaje się kulturą dawnych słowian i wszystko tu pasuje. Rozumiem.
      Ale gdyby ktoś o kim wiem (albo prawie wiem - wszak na 100% to nic nie wiem), że książek nie czyta, wykształcenia ani zainteresowań nie ma i reprezentuje niski poziom intelektualny a tu nagle syn lub córka jakaś taka "zagraniczna" - jakiś Xavier czy Esmeralda - to odniosłabym wrażenie że to podpatrzone w serialu i że to taka cheć wybicia się - coś jak świecący brokat na włosachsmile i wtedy wydaje mi się to śmieszne i pretensjonalne...ale oczywiście moge się mylićsmile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.