Dodaj do ulubionych

Aurora-zaczynam się przekonywać

18.12.08, 12:55
Rok temu był tu wątek o Aurorze. Wielu osobom z forum ogromnie się
podobało, ale ja uważałam je za kolejnego "dżesiko-brajana". Do
czasu. Do czasu, gdy na filmiku na you-tubie zobaczyłam włoską
dziewczynkę o tym imieniu. Była wcześniakiem 750-gramowym i chyba
też niepełnosprawnym, bo wydawało mi się, że jedna z jej nóżek jest
dużo krótsza. Ale pomimo to Aurora była przesłodka! Chciałabym,
żebyśmy jeszcze raz porozmawiały o Aurorze. Czy nadałybyście. Ja
myślę, że może nie w Polsce, ale gdybym mieszkała we Włoszech lub
Hiszpanii jak najbardziej rozważałabym nadanie!
Obserwuj wątek
    • solveiga1 Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 13:13
      Ja wlasnie sie waham... smilePatrz watek ponizej:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12924&w=88713428
    • szampanna Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 13:23
      Mam to imię wysoko na liście dziewczynkowej wink zobaczymy, co na to
      szanowny małżonek...
      • solveiga1 Szampanno 18.12.08, 13:30
        Moze zamienimy sie malzonkami? wink
        • szampanna Re: Szampanno 18.12.08, 14:43
          chyba nie reflektuję, bo jestem mężatką od zaledwie niecałych 2
          miesięcy wink
    • filmo-teka Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 13:26
      Mimo wszystko w moich uszach melodyjniej brzmi Aurelia. i takie imię
      rozważałabym dla ewentualnej drugiej córki, gdyby nie jego ... rzadkość.
    • uccellino Dla mnie imię przyciężkawe... 18.12.08, 14:02
      ...z powodu automatycznego skojarzenia z Rewolucją Październikową...
      Ale brzmieniowo lepsze niż Aurelia.
    • cicuta Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 14:19
      nieraz pisalam, ze jesli moje brzuchowe okaze sie dziewczynka to
      bedzie Aurora...
      Postanowione i nieodwolalne wink mezowi tez sie bardzo podoba,
      podobnie jak Aurelia, ja wybralam Aurore zdecydowanie.
      • a_weasley Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 14:42
        cicuta napisała:

        > dziewczynka to bedzie Aurora...

        Aż się boję myśleć, co by było, gdyby był chłopiec - może Łagier?
        • Gość: mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać IP: *.chello.pl 18.12.08, 17:05
          Raczej Potiomkin.

          Aurora tez kojarzy mi sie rewolucyjnie, poza tym bardzo wspolczulabym Aurorze z
          wada wymowy.
          • cicuta Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 19:48
            Gość portalu: mmaupa napisał(a):

            bardzo wspolczulabym Aurorze z
            > wada wymowy.

            Podobnie jak karolowi, Fryderykowi, Edwardowi, Aurelii, Rozalii,
            Róży i wielu innym osobom z wadą wymowy, tak?

            Na szczęście u nas w rodzinie brak wad wymowy.
            Poza tym po domowemu bedzie Lola
            • Gość: mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać IP: *.chello.pl 18.12.08, 22:26
              > Podobnie jak karolowi, Fryderykowi, Edwardowi, Aurelii, Rozalii,
              > Róży i wielu innym osobom z wadą wymowy, tak?

              Bardziej. W koncu R jest jedyna spolgloska w imieniu Aurora, w dodatku
              wystepujaca az dwa razy.

              • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 22:39
                Rozumiem, że w takim razie podobnie jak Robertowi (i Norbertowi, ale
                to drugie imie jest rzadsze).
                • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 22:44
                  Norbert i Robert moga przynajmniej wymowic poprawnie dwie-trzy spolgloski w
                  swoich imionach.
                  • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 23:06
                    Co z tego, skoro imię jest i tak popsute (a w końcu to się liczy, a
                    nie liczba poprawnie wymówionych samogłosek czy spółgłosek) w
                    przypadku wady wymowy, zwłaszcza Robert. Aż się dziwię, ze była taka
                    moda na to imię - coż to byli za lekkomyśni rodzice, którzy ulegli
                    owczemu pędowi nie myśląc o przyszłych wadach wymowy dziecka.
                  • cicuta Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 07:41
                    Jasne, i takiej na przyklad Aulelii bardzo to pomoze, ze moze sobie
                    wymowic L... Malia i Kalol tez brzmi super... To ja juz wole Aulole,
                    szczegolnie, ze ma w domu funkcjonowac jako Lola i jesli jakims
                    cudem bedzie miala wade wymowy to bedzie sobie mgla byc Lola do
                    konca swiata...
                    Pomijam fakt, ze zawsze teoretycznie mozna imie zmienic, jakby jakas
                    katastrofa nastapila...
                    • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 17:03
                      Och, cicuto, gaudencjo, bardzo was przepraszam za to, ze mam wlasna opinie tongue_out

                      Pozdrawiam natomiast wszystkie Aułoły.
                      • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 18:30
                        mmaupa napisała:

                        > Och, cicuto, gaudencjo, bardzo was przepraszam za to, ze mam
                        wlasna opinie tongue_out

                        Zdaje się, że ktoś tu nie rozumie idei dyskusji. Dyskusja otóż
                        polega na wymianie poglądów i argumentów uzasadniających poglądy.
                        Dopuszczalna jest wielokrotna wymiana rozmaitych argumentów oraz
                        kwestionowanie argumentów rozmówcy, co nadal oznacza tylko i
                        wyłącznie trwanie dyskusji, a nie pacyfikowanie rozmówcy, by się nie
                        osmielił odezwać. Szkoda, ze w społeczeństwie jest tak małe
                        zrozumienie dla konieczności dyskusji i szkoda, ze tak wiele osób
                        postrzega wymianę poglądów jako zagrożenie dla siebie, starając się
                        jak najszybciej ją zakończyć wszelkimi metodami, czystymi i
                        nieczystymi.

                        Zdaje mi się jednak, ze to, co widzimy powyżej w Twojej, mmaupo,
                        wypowiedzi, jest jednak tylko i po prostu niechęcią do przyznania
                        się do nieposiadania racji - w obliczu argumentów, które są bądź co
                        bądź mocne.
                        • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 18:51
                          Dobrze, w takim razie bede brnac dalej (chociaz nie bardzo widze sens,
                          zwolenniczek imienia Aurora i tak nie przekonam do swoich argumentow). Otoz
                          owszem, uwazam, ze sepleniaca Aurora ma wiekszego pecha od sepleniacej Marii czy
                          Norberta. Szczegolnie przez wzglad na sasiedztwo liter U i R, oraz rzadkosci
                          imienia (jak? Ałła? Lola? Jola? Ola?).

                          Zanim zapytasz o inne trudne imiona, np. Szczepan - dotychczas spotkalam wiecej
                          osob niewymawiajacych R niz SZ/CZ/RZ, dlatego w moim przekonaniu imie typu
                          Aurora jest bardziej ryzykowne.

                          Mam nadzieje, ze argument spotka sie z aprobata smile
                          • green_naranja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 19:26
                            A co to za argument, ze nie nalezy nadawac okreslonego imienia w razie
                            wystapienia wady wymowy u "nosiciela"?

                            Jest takie powiedzenie: "Gdyby babcia miala wasy...", co swietnie ilustruje sile
                            tego twojego argumentuwink
                            • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 20:57
                              W takim razie odpadaja takze argumenty typu:
                              - A co bedzie, jesli dziecko wyjedzie z kraju?
                              - A co bedzie, jesli w przyszlosci zostanie w Polsce?
                              - A co bedzie, jesli w klasie spotka jeszcze cztery Anie?
                              - A co bedzie, jesli kolezanki beda sie smialy?
                              - A co bedzie, jesli nazwisko przyszlego meza nie bedzie pasowac?
                              - A co bedzie, jesli sie okaze, ze dane imie po etiopsku/bulgarsku/wietnamsku
                              znaczy szmata/robak/kupa?
                              - A co ludzie powiedza?

                              Itd, itp. Kazdy z tych argumentow jest w jakis sposob wydumany, ale nadal
                              roztrzasa sie go na forach tego typu.
                              • green_naranja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 21:14
                                ...dlatego kazdy z tych argumentow jest glupi po prostuwink
                                ad rem, wyobraz sobie jaki dramat musi przezywac kazdy maly Jaroslaw, ktory
                                posiada wade wymowy i [podczas przedstawiania sie, mowi: Jajoslaw....to znacznie
                                gorsze, iz Aulolabig_grin

                                albo dzieci jakajace sie-taka Jajajajajajadwinia, albo Kakakakakamilka...

                                ech, no jednak mnozenie problemow teoretycznych, jesli w gre nie wchodzi fizyka
                                napedow jadrowych czy inna mechanika kwantowa, nie jest ani tworcze, ani dobre...wink
                                • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 22:16
                                  Bardzo prosze, przedstaw mi "madry" argument. Przy wyborze imienia dla dziecka
                                  kierujemy sie przede wszystkim jego dobrem oraz wlasnymi gustami - z natury
                                  rzeczy te dwie sprawy sa bardzo subiektywne. W zwiazku z tym przyjmujemy rozne
                                  zalozenia (co by bylo gdyby), na przyklad czy imie Szczesny nie przeszkodzi
                                  synowi w karierze miedzynarodowej. Oczywiscie, mozna zalozyc, ze w kryzysowej
                                  sytuacji zmieni sobie imie, ale dopuszczanie takiej mozliwosci na samym poczatku
                                  swiadczy moim zdaniem o niezbyt trafnym wyborze. Czy to jest glupie? Nie, po
                                  prostu moje kryteria wyboru imienia sa inne od twoich - ktorych zreszta jestem
                                  ciekawa.
                                  • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 23:24
                                    mmaupa napisała:

                                    > Bardzo prosze, przedstaw mi "madry" argument. Przy wyborze imienia
                                    dla dziecka
                                    > kierujemy sie przede wszystkim jego dobrem oraz wlasnymi gustami -
                                    z natury
                                    > rzeczy te dwie sprawy sa bardzo subiektywne. W zwiazku z tym
                                    przyjmujemy rozne
                                    > zalozenia (co by bylo gdyby),

                                    Otóż to, ale sa to tylko nasze problemy i nie można ich przenosić na
                                    innych. To, ze dla jednego któreś z tych kwestii sa ważne, nie
                                    oznacza, że są wazne dla kogoś innego. Jeśli ktoś myśląc o nadaniu
                                    dziecku imienia Aurora kompletnie lekcewazy zagrożenie ewentualną
                                    wadę wymowy dziecka, jest to jego święte prawo i nikomu nic do tego.
                                    Tak samo, jeśli kto myśli o imieniu Szczepan czy Szczęsny, bo uważa,
                                    że "Polacy nie gęsi" i jeśli międzynarodową karierę zrobił Mścisław
                                    Rostropowicz, to i Szczepan zrobić ją może - też ma do tego prawo.
                                    • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 22.12.08, 13:04
                                      Toz wlasnie wyrazilam swoje zdanie na temat Aurory (ze ciezko jej bedzie w zyciu
                                      jesli ja reranie trafi), a ty i cicuta zaczelyscie mnie odpytywac z innych
                                      imion. Owszem, dla mnie to istotna sprawa, byc moze dla donmari po przemysleniu
                                      rowniez.
                          • anulla1 Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 22:43
                            Otoz
                            > owszem, uwazam, ze sepleniaca Aurora ma wiekszego pecha od
                            sepleniacej

                            Pozwole sobie wtrąić na marginesie, że seplenienie nie jest
                            zaburzeniem realizacji głoski R , chodzi ci o reranie. Seplenienie
                            dotyczy głosek s, z, sz, ż, c, dz.......

                            A swoją drogą rozumiem twój argument w wypadku wady wymowy i imienia
                            Aurora- to wyjątkowo niefortunne zestawienie ale nie każde
                            niewymawianie r, jest zastępowane głoską ł.
                            • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 23:06
                              Dzieki, zawsze sie czlowiek uczy! Czy osobe nie umiejaca poprawnie wymowic R
                              nazywa sie osoba rerajaca? Smiesznie to brzmi.

                              Bardziej chodzilo mi o takie skrzyzowanie r i ł, ale nie wiem jaki temu dac
                              zapis fonetyczny.
                              • anulla1 Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 22.12.08, 12:16
                                Doskonale wiem o jaką formę R iŁ ci chodzi- tak jak mówi Jan Rokita,
                                Kazimieraz Szczuka ale osoby nie wymawiajace R najczęsciej realizują
                                je języczkowo ( chodzi o mały języczek- zakończenie podniebienia
                                miękkiego) - tak jak TUSK. : ))))

                          • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 23:17
                            mmaupa napisała:

                            > Dobrze, w takim razie bede brnac dalej (chociaz nie bardzo widze
                            sens,
                            > zwolenniczek imienia Aurora i tak nie przekonam do swoich
                            argumentow).

                            Nie przekonałaś (i vice versa, nie zostałaś przekonana), ale możemy
                            przynajmniej zapisać sobie tę dyskusję w dzienniczku rozbieżności
                            zdań i wiedzieć, że starałyśmy się przedstawić sensowne argumenty na
                            poparcie każdego ze stanowisk.

                            Otoz
                            > owszem, uwazam, ze sepleniaca Aurora ma wiekszego pecha od
                            sepleniacej Marii cz
                            > y
                            > Norberta. Szczegolnie przez wzglad na sasiedztwo liter U i R, oraz
                            rzadkosci
                            > imienia (jak? Ałła? Lola? Jola? Ola?).

                            Bogiem a prawdą, bardziej rozumiem Twoje wątpliwości związane z
                            rzadkością imienia +ewentualnym problemem z wymową, niż argument
                            dotyczący sąsiedztwa "u" i "r", bo nie wydaje mi się, by miało ono
                            generować większe problemy, niż sąsiedztwo "o" i "r" czy "r" i "t"
                            (vide Norbert i Robert).
                            • mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 22.12.08, 13:06
                              Jak dyskusja juz jest zapisana w dzienniczku, to moge spac spokojnie smile
          • a_weasley Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 22:01
            Gość portalu: mmaupa napisał(a):

            > Raczej Potiomkin.

            Prawda, zapomniałem o Potiomkinie (to tak a propos motywu →nazwisk w funkcji imion).
            • cicuta Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 07:45
              widze, ze Apolla nie raczyles skmentowac.
              Dlugo przed wystrzalem z Aurory byla Aurora bobinia jutrzenki -
              zreszta to imie znaczy jutrzenka. Albo zorza - zorza polnocna =
              aurora borealis
              Jesli sie komus kojarzy tylko z wystrzalem z Aurory - nie moj
              problem, mysle, ze pokolenie moich dzieci bedzie raczej mialo
              skojarzenia mitologiczne, jak i ja mam (a z tych mlodszych doroslych
              jestem na tym forum).
              Inaczej byloby tylko kilka imion nie do nadania - Józef na przyklad,
              bo coz tego, ze święty Józef byl, skoro komus moze sie jednak
              kojarzyc ze Stalinem...
              Kazdy ma wolnosc skojarzen. Ra zw zyciu uslyszlama naprawde
              nieprzyjemny komentarz nt. imienia Felicja - jak jeszcze lezalysmy w
              szpitalu i pacjentka z lozka obok wraz z polozna probowaly mnie
              odwiesc od tego "wiejskiego" imienia.
              Nie odwiodly i nie zaluje, bo na szczescie jakos nikomu wiecej sie z
              wiejskim imieniem nie kojarzylo a teraz sie w ogole kojarzy tylkoz
              bardzo, bardzo urocza czteroletnia panienka o megadlugich rzesach i
              szarozielonych oczach...
              Tak samo bedzie z Aurora.
              • green_naranja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 10:34
                cicuta, dokladnie!
                Ale coz poradzic na to, ze niektorzy maja tak ograniczone spektrum
                skojarzen....wybiorcze zreszta.
                Najlepiej chyba takich pomijac milczeniem.
              • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 14:29
                Zapomniałas jeszcze o wysubtelnionej buźce elfika, zdradzającej
                ponadprzeciętną wrażliwość.
        • Gość: cicuta Re: Aurora-zaczynam się przekonywać IP: *.acn.waw.pl 18.12.08, 19:46
          Fryderyk
          od łagra bardzej pasowałby na przykład Apollo, ale nie gustuj w tego
          typu imionach...
        • gaudencja Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 20:07
          Polecam:
          www.santiebeati.it/nomi/Detailed/1472.html
        • cicuta Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 22:36
          a_weasley napisał:

          > cicuta napisała:
          >
          > > dziewczynka to bedzie Aurora...
          >
          > Aż się boję myśleć, co by było, gdyby był chłopiec - może Łagier?

          Juz mozesz przestac jej wspolczuc - dziecko umarlo, nie bedzie
          Aurory ani nikogo innego...
          dla mnie eot
          • abiela Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 22:38
            cicuta napisała:

            > Juz mozesz przestac jej wspolczuc - dziecko umarlo, nie bedzie
            > Aurory ani nikogo innego...
            > dla mnie eot

            Przytulam...
            • donmari-2 Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 22.12.08, 23:46
              Jak to? (*)(*)(*) bardzo mi przykro
          • Gość: mmaupa Re: Aurora-zaczynam się przekonywać IP: *.chello.pl 22.12.08, 23:52
            Straszna wiadomosc, bardzo wspolczuje... [*]
      • dibass Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 25.06.15, 15:06
        Witam, napisalas ze chcesz nadac imie corce Aurora smile napisz prosze czy spotkalas sie z jakos krytyka na to imie i jaka jest Twoja Aurorka smile ?
        • dalenia Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 25.06.15, 15:12
          Uwielbiam ludzi, którzy komentują coś nie sprawdziwszy uprzednio czy w ogóle jest co komentować. Cicuta planowała dla córki Aurorę, ale jak sama napisała w tym wątku - ciążę niestety straciła. A było to 7 lat temu ... Proponuję czytać dokładniej wątki i sprawdzać ich daty.
    • trasimeno Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 14:25
      Mnie się bardzo podoba! smile
    • quasi.modo Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 14:39
      Ja bym na pewno nie nadała. Po pierwsze odbieram je jako nieco pretensjonalne. A
      po drugie za dużo tego "R". Chociaż faktycznie brzmi lepiej niż Aurelia.
      • filmo-teka Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 15:37
        Aurora lepiej brzmi niż Aurelia? W moim odczuciu zupełnie nie! Aurora - za dużo
        R, co ogólnie brzmi ciężko. Z kolei Aurelia, jak wiele imion z końcówką -lia,
        która to nadaje 'lekkości', przydaje melodii imieniu. Generalnie wydaje mi się
        zdecydowanie lżejsza niż Aurora.
        • aramea Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 18.12.08, 15:45
          Jestem tego samego zdania.
    • ninotshka a mi sie podoba :) 18.12.08, 23:04
      ze tak powtorze za inna forumowiczka:
      "jest wysoko na mojej dziewczynkowej liscie" - podoba mi sie ten tekst big_grin
    • abiela Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 19.12.08, 22:33
      Podoba mi się. Mam skojarzenia mitologiczne.
      • ewa9717 Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 10:55
        Jako dziewczynka chciałam zostać Aurorą de Nevers wink)) I choć
        dzieciństwo i młodość spędziłam w poprzednim ustroju, żadnych
        skojarzeń z tą od wystrzału.
        • donmari-2 Re: Aurora-zaczynam się przekonywać 21.12.08, 18:13
          pl.youtube.com/watch?v=jm8rYjAkhmY
          link do filmiku o dziewczynce, dzięki kyórej polubiłam imię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Wybierz imię dla dziecka

Sprawdź co znaczą nasze imiona, skąd pochodzą, kto sławny je nosił lub nosi.