donmari-2 04.03.09, 12:44 W 1991 roku najpopularniejszym imieniem męskim był Mateusz. Tyle że ja przez całą edukację(przedszkole, podstawówka, gimnazjum a teraz liceum) dziwnym trafem nie miałam NIGDY w klasie ANI JEDNEGO Mateusza. Joanna z kolei też była w pierwszej dziesiątce a od przedszkola po liceum do klasy chodziła ze mną tylko jedna, i tak się złożyło że ta sama Asia. Małgorzaty w pierwszej 10 18 lat temu nie było, a w gimnazjum miałam jedną gosię i a w liceum mam dwie (inne). W jednej z równoległych klas w gimnazjum też były dwie Gosie. Kasia i Ania-zarówno w licwum, jak i w gimnazjum miałam po jednej sztuce, mimo że imiona te były w ścisłej czołówce.Łukasz przez całą moją edukację też był w mojej klasie tylko jeden(w gimnazjum). Ja w klasie gimnazjalnej imienniczek miałam dwie(imię faktycznie modne, Paulina). U mnie w liceum(ha ciekawostka!)w jednej z klas trzecich są dwie Sabiny,mimi że imię nigdy nie było zbyt popularne. A jak to było u Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filmo-teka Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 04.03.09, 18:30 To ja może z perspektywy mojej dwulatki: naprawdę nigdzie ale to nigdzie nie spotykamy wśród jej rówieśnic wieloletniego numeru jeden czyli Julii. Powtarzają się zgodnie ze statystyką Wiktorie i Oliwie, ale Julii poważnie brak! Przynajmniej na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ala Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia IP: *.cust.tele2.pl 04.03.09, 19:06 w przedszkolu juz nie pamietam dokladnie jak to z tymi imionami bylo,ale w szkole podstawowej(jestem z rocznika kiedy bylo bardzo czasto nadawane bylo imie Anna)a w klasie Anie mialam jedna z reszta w mojej kasie kazde imie wystepowalo tylko raz.Najciekawsze imiona wystepujace w mojej klasie jak na owczesne czasy to chyba Juliannna i Kornelia.W liceum juz powtarzalo sie imie Beata 3 razy,Anna 4 razy,Agata 2 razy,Ewa 3 razy a nie mialam jakos nadzwyczaj licznej klasy bo 27 osob.Na studiach byly juz osoby w roznym wieku wiec powtorzylo sie tylko imie Kasia reszta bardzo zroznicowana .Mam 2 letnia coreczke i w mniej wiecej jej wieku zanam 7 dziewczynek z najblizszego otoczenia o imieniu Julia i nigdy nie wiem o kogo dokladnie chodzi i 3 dziewczynki o imieniu maja,2 Kubusiow,2 Wiktorie,Laure i Amelie Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 04.03.09, 19:13 Ja do końca podstawówki nie znałam żadnej Agnieszki. Za to w liceum miałam 8 w klasie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.09, 22:12 No więc tak,w podstawówce chodziłam do klasy z 2 Asiami,3 Piotrkami,Ola,Martą,Justyna,Agnieszką,Krystianem,Adrianem,Kamilem,Mateuszem itp imiona.Niespotykanymi imionami jakie były w mojej klasie z podstawówki był Bernard,Tymoteusz(teraz coraz bardziej popularny),Melania i Angelika. W gimnazjum poznałam dziewczyny o takich imionach Konstancja i Olimpia.Miałam w klasie także Milenę,Sonię i Denisa.A poza tym to żadnych rewelacji Patrycja,Martyna,znowu dwie Asie,2 Mateuszów,Łukasz,Dominik,2 Moniki,2 Agnieszki,Szymon,Janusz.teraz w liceum mam w klasie Kajetana i Jaśka,a z imion dziewczęcych nic wyróżniającego sie.Sa 3 Marty,3 Anie,2 Agnieszki,2 Karoliny,2 Sandry,Anita,Agata,Paulina,Kasia,Kinga,Monika,Martyna czyli same popularne imiona Odpowiedz Link Zgłoś
sanciasancia Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 04.03.09, 19:42 Uśredniając po latach przebytej edukacji sprawdziły się co do joty. Odpowiedz Link Zgłoś
gyokuro Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 04.03.09, 20:41 Hm... Ja nie miałam w klasie żadnej Anny, ani w liceum, ani w podstawówce, choć było to jedno z najpopularniejszych imion. Anki trafiały się w okolicznych blokach, na dworze, ale nie w nadmiarze. Było za to mnóstwo Kaś dookoła, jednak żadnej w mojej klasie w podstawówce, i tylko jedna w liceum. Zarówno w liceum jak i w podstawówce miałam w klasach mnóstwo Agnieszek, chyba po 5. W podstawówce były tez Maria, Beata, Sylwia, Sabina, Grażyna, Iwona oraz Witomiła(!). W liceum była Magdalena, Agata, Bożena. Co do chłopców - w podstawówce było dwóch Hubertów, Kuba, Artur, Andrzej, Michał, Piotrek, Jacek, dwóch Tomków, Robert. W liceum po dwóch Radosławów, Sebastianów, Pawłów, Piotrów, Marcinów, Rafałów, jeden Adam, Arkadiusz, Jarosław, Michał... A teraz w przedszkolu u mojego syna nie ma Julii, Oliwii ani Wiktorii. Są dwie Ole i po jednej: Martyna, Hania, Gabrysia, Iga, Zosia, Nina, Zuzia, Pola, Daria, Emilka. A chłopcy to Kuba, Ignacy, Kacper, Antek, Jaś, Adam, Filip, Krzyś, Adrian. I mój Juliusz. I pewnie jeszcze coś zapomniałam. Ale, jak widać, takich super popularnych imion u Julka w grupie nie ma. W grupie rok starszej za to jest z pięć Julii... Odpowiedz Link Zgłoś
gaudencja Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 04.03.09, 20:57 Jestem mniej wiecej w połowie między rocznikiem 1970 a 1980, z których mam dane, i zestaw imion męskich i żeńskich w moim otoczeniu wyraźnie był bliższy rokowi 1980, niż 1970 - była niedoreprezentacja Dariuszów, Andrzejów i Robertów, a nadreprezentacja Marcinów, Pawłów i Łukaszów, a dla dziewcząt mniej Beat i Dorot, niż to wynika ze statystyk, a więcej Joann i Magdalen. W otoczeniu mojego syna nie dostrzegam nadmiernej ilości Klaudii, Paulin i Patrycji, lecz raczej czołówkowe z kilku późniejszych lat Julie i Wiktorie, a u chłopców nie za bardzo widzę tylu Dawidów, Kamilów i Patryków, ale też niespecjalnie imiona z późnejszych czołówek (1998 r.). Odpowiedz Link Zgłoś
clio_yaga Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 04.03.09, 23:18 A ja przez całe swoje dzieciństwo nie spotkałam żadnej mojej imienniczki czyli Gabrieli, oprócz mojej "przyszywanej" cioci, która to była inspiracją dla moich rodziców. Za to w liceum chodziło ze mną do klasy 6 Agnieszek, 3 czy 4 Anie, 2 Anety. Z oryginalniejszych imion była Róża i Estera. W otoczeniu moich dzieci nie ma topowych imion, ale nie ma też imion typu Staś, Jaś, czy Marysia. Tak naprawdę tylko raz na basenie potkaliśmy małego Jasia. W klasie mojego syna (rocznik 1998) jest za to dwóch Wojtków, Adam, Kasia, Agatka, Weronika. U córki w zerówce też nie ma Julii ale jest Wiktoria, Roksana, Nikola, trzech Jakubów, dwóch Łukaszów. Jak na grupę 18 dzieci to sporo popularnych imion. Odpowiedz Link Zgłoś
aneladgam Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 05.03.09, 09:31 rocznik 1981, Magdalena. imię wówczas chyba na topie, albo właśnie kończące karierę. przez całe przedszkole, podstawówkę i liceum nie miałam ani jednej imienniczki w klasie. na podwórku dwie. na studiach dopiero ten wysyp się objawił, miałam 3 imienniczki na roku (na 30 osób), a i jedna Magdalena wśród najbliższych znajomych się pojawiła. Odpowiedz Link Zgłoś
magia Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 05.03.09, 10:35 To ja w jakims statystycznym rejonie mieszkam W podstawowce, w liceum cale szeregi Kas, Magd, Ań, Marcinow, Piotrow, Mariuszow, Darkow (jestem z konca '70). Nic oryginalnego nie bylo, poza 2 Dagny. W najblizszym otoczeniu wsrod dzieci aktualnie czolowka rankingowa - 4 Amelki, 2 Zuzie, 2 julki, 2 Kacprow, 2 Kubusiow, Franek, Stas, 2 Kajtkow, 2 Zosie, 2 Bartoszow, 2 Karoliny, Oliwia, Hania. Moja Hela i znajomej Klara uchodza za ekstrawagancje. O dziwo nie znam zadnej nikoli. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna-dalia Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 02.08.09, 10:10 Jeśli chodzi o powtarzające się imiona, to u mnie w klasie w podstawówce były dwie Natalie, dwa razy Anna Maria, dwie Adrianny i dwóch Mateuszów. W gimnazjum - dwie Małgorzaty i dwóch Janów, a w liceum - trzy Natalie, dwie Magdaleny, dwie Joanny, dwie Katarzyny, dwóch Wojciechów, dwóch Janów, dwóch Mateuszów, dwóch Jakubów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sara Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia IP: 213.25.144.* 07.08.09, 11:51 U mnie w szkole podstawowej były 4 Ewy,w liceum-4 Anki,3 Kamile,3 Justyny,3 Patrycje(a fuj).Poza tym 2 Moniki,pełno Kasiek.W klasie mojego brata są 2 Natalie i 3 Ole. Odpowiedz Link Zgłoś
mal_art Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 07.08.09, 12:35 Ja mam odwrotną sytuację - spotkałam w podstawówce swoją imienniczkę, choć było to skrajnie mało prawdopodobne, bo imię w naszym roczniku jest rzadkie. W dodatku byłyśmy jedna po drugiej w dzienniku, z racji nazwisk na sąsiadujące ze soba litery. Poza tym w ciągu edukacji spotykałam sporo ludzi o popularnych w naszym roczniku imionach, żadnych anomalii. Za to moja 6-latka nie ma w grupie przedszkolnej żadnej Julki. Dwie Zuzie, dwie Wiktorie... Ale Julki ani jednej. Zobaczymy, co będzie w tym roku, grupa ma zmienić skład, bo to już zerówka. Odpowiedz Link Zgłoś
hayet Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 09.08.09, 11:48 jesli chodzi o mateusza to moj brat cioteczny ma tak na imie. teraz lat ma 19 czy 20 i to jest drugi mateusz...dorosly akiego znam. drugi to moj rownolatek. teraz malych mateuszow znam 3. co do gosi to i w podstawowce i liceum mialam po dwie w klasie, joanne mialam jedna w podstawowce, w liceum zadnej. pauliy w podstawowce byly dwie, tak jak i karoliny..ja i jeszcze ejdna, w liceum tez dwie karoliny ze mna, zero paulin. anie w podstawowce dwie byly, kasie dwie, jedna zosia, magdy 3 Odpowiedz Link Zgłoś
agar2208 Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia 17.08.09, 22:41 Ja jestem z rocznika 76, w5ęc wtedy były bardzo popularne : Agnieszki ( sama mam tak na imię), Kasie, Anie, Asie, Iwony, Tomki, Gosie, Edyty, Marciny, Piotrki, Pawły, Moniki, Sabiny, Marzeny, Beaty,itp. W podstawówce miałam koleżanke o imieniu Rozalka, co było juz udziwnieniem w tamtych czasach. W dalszych szkołach spotkałam się z Margaretą ( Gretą) Bibianną (Bianką) i Bernadetą ( Benią). Były to również nie spotykane jak na te czasy imiona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bluemoon Re: Moda-statystyki vs Wasze doświadczenia IP: *.gemini.net.pl 18.08.09, 10:30 Ja również jestem rocznik 76'. W podstawówce z popularnych wówczas imion spotkałam Grzegorza (2) i Michała (2). Z powtarzających się imion były jeszcze: Ela i Bogusław. Pozostałe imiona występowały pojedynczo i nie należały do czołówki. Z oryginalniejszymi imionami była Marcelina i Xymena. W szkole średniej za to spotkałam w klasie wszystkie te imiona żeńskie, których nie było w podstawówce Anny (5), Agnieszki (4), Joanny (3), Ewy (2), Magdaleny (2), Katarzyny (2). Z innej beczki byli wówczas: Paula i Dawid (zaczął być popularny początkiem lat 90- tych). Na studiach wiodły prym Joanna, Agnieszka i Dominika. Spotkałam też mnóstwo fajnych imion nie będących w czołówkach: Szczepan, Virginia, Daria, Aleksandra, Sabina, Kornel, Florian, Lucjan. Odpowiedz Link Zgłoś