beataost 23.11.03, 22:48 Cześć dziewczyny, niedawno dopisałam się do wątku "Konstancja", ale pomyślałam, że sprawdzę męską wersję - czy któraś z Was ma może małego Konstantego? A może któraś słyszała o chłopczyku, który ma tak na imię? Ja mam Konstantego - 13 miesięcy. Wybierając imię nawet nie przypuszczałam, że będzie takie rzadkie, wydawało mi się, że to jest imię z tej popularnej przecież "serii" Franciszków, Stanisławów itd. Ale drugiego Konstantego jeszcze nie znalazłam! Pytałam np. pediatrę na rejonie (ona ma dobry przegląd dzieciaków z osiedla) - i nie ma. Pozdrawiam - mama Kostka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
szczekuszka Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 27.11.03, 14:28 beataost napisała: Wybierając imię nawet nie przypuszczałam, > że będzie takie rzadkie, Ja znalam dwoch Kostkow. Jeden juz nie zyje, bo to byl starszy pan, a drugi ma 27 lat. Konstanty to bardzo ladne imie, ale jest rzadkie. Wedlug Slownika Imion J. Grzeni w Polsce jest 12 tysiecy Kostkow. W porownaniu z Stasiami i Franciszkami, to kropla w morzu. Gratuluje wyboru imienia. wydawało mi się, że to jest imię z tej popularnej > przecież "serii" Franciszków, Stanisławów itd. Ale drugiego Konstantego > jeszcze nie znalazłam! Pytałam np. pediatrę na rejonie (ona ma dobry > przegląd dzieciaków z osiedla) - i nie ma. > Pozdrawiam - mama Kostka Odpowiedz Link Zgłoś
meelka Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 27.11.03, 15:29 Niestety o współczesnym Konstantym nie słyszałam ( oprócz poety rzecz jasna), ale to chyba dobrze bo imię oryginalne i naprawde baaardzo piękne. Gratuluję pomysłu i pozrerawiam małego Konstantego (ciekawe jak zdrabniacie???) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 29.11.03, 00:08 czy któraś z Was ma może małego > Konstantego? Ja mam 5 miesięcznego pozdr. Kocia-mama Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 04.12.03, 11:20 Dzięki, dziewczyny, za odzew, no i za pochwały - ja oczywiście też uważam, że to imię jest super. Specjalne pozdrowienia dla mamy drugiego Konstantego!!! Sądząc z podpisu, zdrabniasz swojego Konstantego na Kocio! Ja też czasem mówię Kocio, ale częściej Kostek, Kosteczek, Kostunio, Kościk, albo po prostu Konstanty. Pozdrowienia Beata, mama Kostka Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 04.12.03, 23:17 > Sądząc z podpisu, zdrabniasz swojego Konstantego na Kocio! Ja też czasem mówię > Kocio, ale częściej Kostek, Kosteczek, Kostunio, Kościk, albo po prostu > Konstanty. Najczęściej mówimy do niego Kocianty i Kocie, albo czasami Koti ; ) z resztą zdrobnienie Kot jak najbardziej w użyciu - nasz synek ma imię niejako na cześć Kota Jeleńskiego : ) Niewatpliwą zaletą tego imienia jest jego niepowtarzalność, co bardzo sobie ce nię zwłaszcza jako osoba, która swoje imienniczki poznała mniej wiecej po 25 latach życia : ) pozdrawiam kocia-mama Odpowiedz Link Zgłoś
madziarek_edziecko Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 04.12.03, 11:40 Witaj. Imię to akurat nie jest w moim guście, aczkolwiek rzadko spotykane na pewno i oryginalne. Kwestia gustu. Najważniejsze, że Wam i małemu Kostkowi się podoba. A ważne jest także to, że nie ma wielu Konstantych w około. Pozdrawiam Madzia Odpowiedz Link Zgłoś
marcsi Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 04.12.03, 17:32 Imię w pełnym brzmieniu jest ok, ale zdrobnienia kojarzą mi się wyłącznie z kośćmi, kostuchą, lub ewentualnie idiotycznym hasłem reklamowym "ile kostek ma Kostek". Przykro mi, ale skojarzenia są tak silne, że nie mogę się do imienia Konstanty przekonać. Pozdrawiam, Marcsi Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 05.12.03, 11:28 "Kocia-mamo", z radością i zdziwieniem wyczytałam, że obie mamy dla naszych Konstantych identyczną "bazę" - mój też jest w dużym stopniu na cześć Kota Jeleńskiego! Gałczyński, oczywiście, sam się wprasza do tego towarzystwa i zresztą nie mam nic przeciwko takiemu skojarzeniu - kolorowa postać, kolorowe wiersze. A Jeleński to jedna z takich postaci, którymi zawsze byłam oczarowana i pewnie podświadomie pragnę, żeby mój synek był także, chociaż trochę, kimś takim - mądrym, błyskotliwym, kolorowym, odrobinę szalonym... Tylko jak tego dokonać?! Może Ty masz jakiś patent?... Podoba mi się Twoje "Kocianty" - kupuję! A swoją drogą ciekawa jestem, jak Ty masz na imię - zdradziłaś tylko, że też jest oryginalne. Pozdrowienia (banalna) Beata Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 05.12.03, 22:06 beataost napisała: > "Kocia-mamo", z radością i zdziwieniem wyczytałam, że obie mamy dla naszych > Konstantych identyczną "bazę" - mój też jest w dużym stopniu na cześć Kota > Jeleńskiego! Jak to miło, że jest ktoś komu nie trzeba tłumaczyć kim był Kot Jeleński !!!! A już traciłam nadzieję: )) Fakt, Gałczyński jest jedynym skojarzeniem jakie ma większość ludzi stykających się z moim synkiem...a akurat jednym z moich ulubionych poetów był jeszcze inny Konstanty - Kawafis. > A Jeleński to jedna z takich postaci, którymi zawsze byłam oczarowana > i pewnie podświadomie pragnę, żeby mój synek był także, chociaż trochę, kimś > takim - mądrym, błyskotliwym, kolorowym, odrobinę szalonym... Tylko jak tego > dokonać?! Może Ty masz jakiś patent?... Hmmm, wielki wpływ miała na niego jego mama ; ) która była dosyć despotyczna no i Leonor, ale zastanawiam się czy chciałabym mieć taką synową : )))) > A swoją drogą ciekawa jestem, jak Ty > masz na imię - zdradziłaś tylko, że też jest oryginalne. Było, przynajmniej 30 lat temu..teraz przez Fuj grafomankę fuj Grocholę zostało kompletnie obrzydzone fuj, fuj, fuj !! pozdrawiam Kocia mama Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 06.12.03, 11:23 kocia-mama napisała: > Jak to miło, że jest ktoś komu nie trzeba tłumaczyć kim był Kot Jeleński !!!! A już traciłam nadzieję: Ja też!!! )) Fakt, Gałczyński jest jedynym skojarzeniem jakie ma > większość ludzi stykających się z moim synkiem... Jest jeszcze jedno "dyżurne" skojarzenie, ludzi z pokolenia naszych rodziców i starszych - Konstanty Rokossowski... Nie jestem pewna, czy akurat do tego chciałabym nawiązać... a akurat jednym z moich > ulubionych poetów był jeszcze inny Konstanty - Kawafis. Kawafis - mało znam i prawie o nim zapomniałam! Muszę coś kupić i przeczytać! Z pomniejszych Konstantych przypomnę Ci jeszcze Konstantego Geberta i Konstantego Mackiewicza (nie mylić z Catem, Konstanty to malarz). Innych już sobie nie przypominam, a Ty? > Hmmm, wielki wpływ miała na niego jego mama ; ) która była dosyć despotyczna no i Leonor, ale zastanawiam się czy chciałabym mieć taką synową : )))) No tak, ja chyba nie mam cech pani Jeleńskiej... A co do Leonor, to przy swej apodyktyczności miała też i zalety, a w każdym razie on był z nią jednak szczęśliwy. > Było, przynajmniej 30 lat temu..teraz przez Fuj grafomankę fuj Grocholę zostało kompletnie obrzydzone fuj, fuj, fuj !! Na pocieszenie pomyśl, Judyto, że żywot grafomanii jest krótki! Pozdrowienia dla Ciebie i Kocia Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 08.12.03, 23:31 Cześć, > Jest jeszcze jedno "dyżurne" skojarzenie, ludzi z pokolenia naszych rodziców i starszych - Konstanty Rokossowski... Nie jestem pewna, czy akurat do tego > chciałabym nawiązać... A oprócz Rokossowskiego Wielki Książe Konstanty Pawłowicz - typ raczej niesympatyczny : ) > Kawafis - mało znam i prawie o nim zapomniałam! Muszę coś kupić i przeczytać! nie ma wznowień, chyba że coś znajdziesz w antykwariacie.. > Z pomniejszych Konstantych przypomnę Ci jeszcze Konstantego Geberta i > Konstantego Mackiewicza (nie mylić z Catem, Konstanty to malarz). Innych już > sobie nie przypominam, a Ty? Konstanty Laszczka - rzeźbiarz, Konstanty A. Kulka - skrzypek, Konstanty Miodowicz - poseł (?) Konstanty Wasyl Ostrogski syn Konstantego - hetmana wielkiego Konstanty Sopoćko - grafik, ilustrator Konstanty Łubieński w sumie dużo tych Konstantych! > No tak, ja chyba nie mam cech pani Jeleńskiej... Mój mąż, który poniekąd jest specjalistą od Jeleńskiego : ) twierdzi po prostu, że ona była nieźle pokręcona (mówiąc oględnie) >A co do Leonor, to przy swej > apodyktyczności miała też i zalety, a w każdym razie on był z nią jednak > szczęśliwy. no bo ona była kobietą niezwykłą.. > Na pocieszenie pomyśl, Judyto, że żywot grafomanii jest krótki! Taką mam nadzieję, do tej pory moje imię kojarzono raczej z nieszczęsnym Holofernesem, a nie rozkudloną pańcią... Pozdrawiamy sedecznie, a zwłaszcza Kostek Kostka Odpowiedz Link Zgłoś
aluc Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 05.12.03, 11:49 nie słyszałam o małym Konstantym, ale razem z Ksawerym i Franciszkiem jest teraz on the top of my list Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 09.12.03, 00:43 Tak, oczywiście, muszę mieć jakieś kompletne zaćmienie, że oni wszyscy pogubili się gdzieś w mojej głowie! Na Laszczkę, Kulkę i Łubieńskiego pewnie bym po dłuższym zastanowieniu wpadła, nieco gorzej z Sopoćką, no, Miodowicz to całkiem inna bajka, ale skąd ty wykopałaś naszym Kostkom jeszcze takiego historycznego imiennika hetmana! Oczywiście, wielki książę Konstanty też jest w mojej pamięci (fuj!). A swoją drogą, mnie się bardzo podoba rosyjskie zdrobnienie Kostia. Też używam, ostatnio nawet coraz częściej. Niektórzy uważają, że to bardzo dziwaczne, ale chyba nie bardziej niż popularny Kuba! Ja też pozdrawiam Kostka od Kostka! Ciekawe, czy ujawnią się jakieś wspólne cechy ich charakterów... (ale to raczej żartobliwa uwaga, bo osobiście nie wierzę, żeby imię rzutowało na osobowość). Beata Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 09.12.03, 12:42 beataost napisała: > ale skąd ty wykopałaś naszym Kostkom jeszcze takiego > historycznego imiennika hetmana! to się nazywa skrzywienie zawodowe : )) wydłubywanie tych wszystkich Kostków z historii - Konstantyn Wielki - powazny święty w kościele prawosławnym - widziałam bardzo piękne ikony z jego podobizną, no i katolicki św. Konstanty Cyryl (ten od Metodego). >A swoją drogą, mnie się bardzo podoba rosyjskie > zdrobnienie Kostia. Ponieważ nazwisko męża ma pochodzenie wschodnie - no jest długie, typowalismy imiona od tamtej strony (alternatywą były Jarema i Dymitr), ktore się fajnie komponują. Wschodnich Kostków - rosyjskich i radzieckich, jest sporo...spotkałam się z określeniem że to ruskie imię i jak sprostowałam że jednak rodowód ma rzymski to niektórym oczy wychodziły z orbit.. >Ciekawe, czy ujawnią się jakieś wspólne > cechy ich charakterów... (ale to raczej żartobliwa uwaga, bo osobiście nie > wierzę, żeby imię rzutowało na osobowość). no cóż, mojke dziecko jest na razie miłe i spokojne - czasami, a czasami mimo 5 mieś. ujawnia cechy baaardzo indywidualne : ) i dziki człowiek z niego wychodzi... pozdr. K Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 10.12.03, 17:53 Judyto (od Holofernesa, nie od Grocholi!) zaskoczyłaś mnie Cyrylem od Metodego, nie miałam pojęcia, że też był Konstantym! No, Konstantyn Wielki to jasne, kiedyś musimy zawieźć naszych Kostków do Konstantynopola, prawda? Albo bez nas tam pojadą... My mieszkamy w Łodzi i kilkanaście kilometrów stąd jest miasteczko Konstantynów. Ostatnio coraz więcej fajnych osób kupuje lub buduje tam domy (do pracy w Łodzi można dojeżdżać, to naprawdę "rzut beretem") i ja zaczęłam się poważnie zastanawiać, czy też nie powinniśmy się tam przenieść. Nieźle to brzmi - Konstanty z Konstantynowa, prawda? No, a jeśli Ty jesteś z Warszawy (jak większość osób na forum), to macie Konstancin! Mnie się też bardzo podobają imiona, o których piszesz; po Konstantym na drugim miejscu jest Jeremi (a więc troszkę inna wersja twojego Jaremy), Dymitr też jest fajny. Kiedy Konstanty miał ok. 5-6 mies. (a więc tyle co Twój teraz), miałam ostrą fazę na drugiego syneczka (TERAZ JUŻ MI TO PRZESZŁO, to wykluczone!!!) - i wymyśliłam, że nazwę go Mikołaj, żeby byli z carskiej dynastii i żebym mogła mówić na nich Kostia i Kola (ja kocham "zestawy"). Acha, mój Konstanty też jest (na razie) raczej spokojny, choć czasem potrafi się ostro wkurzać i wymuszać to i owo (płaczem). Pozdrawiam - B. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 11.12.03, 00:27 >kiedyś musimy zawieźć naszych Kostków do Konstantynopola, prawda? ha ha ...planujemy w przyszłe wakacje, o ile Kostek nie okaże się za mały na taką włóczęgę. Albo do Grecji, tam imię Kostas jest strasznie popularne (pamietam z czytanek greckich, zawsze był jakiś chłopiec Kostas). Bo oprócz Twojego Konstantego nie znam nikogo (ani starszego ani młodszego ) o tym imieniu. Na innych forach dziecięcych Kostków też nie ma. Okazuje się że to bardzo bardzo rzadkie (ekskluzywne ?) imię ! > My mieszkamy w Łodzi i kilkanaście kilometrów stąd jest miasteczko > Konstantynów. Nieźle to > brzmi - Konstanty z Konstantynowa, prawda? Super ! My jesteśmy z Krakowa, w poblizu nie ma nic co z Kostkami jest/było by związane. Konstanty z Konstancina, też by dobrze brzmiało, ale nie zapowiada się przeprowadzka : ) Na razie nie mama ochoty na następne dziecko (Kocio czasami daje popalić), ale wyobraź sobie, że wymyslająć imiona, mielismy kilka propozycji dla chłopczyków, i tylko jednądla dziewczynki! Gdyby Kot był dziewczynką - byłaby Ala (Alina). A Twój Kostek w wersji żeńskiej jak miał mieć na imię ? Pozdrawiam J. kocia mama Odpowiedz Link Zgłoś
magda9919 Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 11.12.03, 23:21 witajcie drogie mamy Konstantych dołączam do grona (wcześniej ani razu nie zaglądałam na temat imiona) jako mama Kota (inaczej Kosty, Kostusia itd) juz prawie 1,5 rocznego. banalnie moim faworytem był Gałczyński którego kocham niezmiennie od lat, ale też chciałam długie imię (mam b.długie nazwisko i pomyślałam że będzie to nieźle brzmiało)oprócz Kostusia na stanie ma jeszcze 3,5 letnią Antoninę (zdrobniale Tosia) i prawdę powiedziawszy dla nastepnych dzieci też obstawiam długie imiona Typu Marianna, Marcelina itp. Dodatkowo powiem że również jestem rodowitą łodzianką choc już od 10 lat mieszkam w warszawie pozdrawiam Kostusiów z mamusiami Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 11.12.03, 23:42 A więc jest nas więcej! To miło! Chociaż cieszy mnie, że imię jest oryginalne, to jednak myślę, że mój Kostek czułby się nieswojo nie mając żadnego imiennika wśród rówieśników. Magdo, Twój półtoraroczny Konstanty jest niewiele starszy od mojego (ur. 24.10.02). Ciekawa jestem, czy już mówi i czy próbuje nazywać sam siebie, a jeśli tak - to jak? Ja już umieram z ciekawości, jak mój Kostek będzie mówił sam o sobie (w dziecięcym języku) - wiadomo, że dzieciakom nieraz wychodzą zabawne formy. Judyta, mój Konstanty W OGÓLE NIE MIAŁ ŻEŃSKIEJ ALTERNATYWY! Ja "od zawsze" bardzo chciałam mieć chłopca, a mój mąż chyba jeszcze bardziej, bo ma córkę z poprzedniego małżeństwa. W rzadkich przypływach zwątpienia chodziły mi po głowie jakieś Karoliny i Agaty, ale nie traktowałam tego poważnie. Wiedziałam, że będzie chłopiec i że będzie Konstanty - to było postanowione jeszcze przed zajściem w ciążę. Czy to nie fajne, że obie wymyśliłyśmy wyjazd do Konstantynopola?!!! Nie napisałaś jeszcze, kiedy urodził się Twój Kostek. Szukam w antykwariatach Kawafisa - nie ma... A dziś w Panoramie o godz. 16 gościem był Konstanty Radziwiłł, prezes... zapomniałam już, jak dokładnie nazywa się to ciało, chyba Izba Lekarska lub coś w tym stylu (ten, co to zawsze opowiada o etyce lekarskiej). Zrobiło się bardzo dostojnie! No, ale to też dzięki temu nazwisku. Mój Kostek nie może się pochwalić takim arystokratycznym zestawieniem, ale w każdym razie imię ma śliczne!!! Pozdrawiam mamy i Kostków Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama kawafis! 12.12.03, 11:29 ha, jest zbiór poezji Kawafisa wydany w ŚWIECIE Ksiązki - na ich stronach jest dostępny. U nas w Krakowie jest księgarniua ŚK, może w Łodzi też jest. Pozdrawiam drugiego Kostka bardzo serdecznie ! Kocia-mama + Kot (30.06.03) Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 12.12.03, 16:46 Judyta, jest księgarnia ŚK w Łodzi - pójdę, jak tylko się da! Grecki Kostas też jest fajny! Jesteś po filologii klasycznej? Pozdrawiam - B. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 15.12.03, 10:24 > Grecki Kostas też jest fajny! Jesteś po filologii klasycznej? Nie, ale na studiach miałam grekę klasyczną i zapragnęłam nowogreckiego. to był słomiany zapał, w głowie został mi ten Kostas i pare zwrotów pozdrawiam kocia-mama Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 15.12.03, 11:44 Cześć. Wciąż nie wybrałam się do księgarni ŚK, bo w Łodzi śnieżyca, mokro i obrzydliwie. Od kilku dni molestuję Kostka, żeby powiedział "Kostek" - ale nie chce. Patrzy na mnie, uśmiecha się wymownie ("zalotnie" - jak mówi mój mąż) i milczy. Za to chyba lada dzień zacznie chodzić (bo on mimo swoich prawie 14 miesięcy wciąż jeszcze porusza się na czworakach) - więc może w tym momencie rozwój werbalny zahamował się na rzecz motorycznego. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznie mówić, czytać, śpiewać... A na jakim etapie jest Twój Kocianty? Czy podajesz mu już jakieś jedzonko oprócz mleka? Święta mogą być dobrą okazją! Ja np. minioną Wielkanoc uczciłam podaniem po raz pierwszy mięska. Pozdrawiam i bądźmy w kontakcie. Marzy mi się, że kiedyś zorganizujemy zlot małych Konstantych (ale jak już będą świadomi, że noszą takie niezwykłe imię!). B. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 19.12.03, 22:40 Hej, Chyba wymówienie imienia Kostek będzie dosyć trudne. Moje dziecko na razie radośnie piszczy i gaworzy, zdarza mu sie nawet jakaś zbitka tatata, co odbieramy entuzjastycznie jako tata : ) Możę dwa razy mówił mmmammamm (raczej takie mruczenie). > Nie mogę się doczekać, > kiedy zacznie mówić, czytać, śpiewać... też tak miałam, ale ..teraz bardzo mi się podoba każdy jego etap, jedzenie z rozbryzgiwaniem (zupki je już od jakiegoś czasu) ,próby siadania etc. W zasadzie codziennie jest coś nowego. > Marzy mi się, że kiedyś zorganizujemy zlot > małych Konstantych (ale jak już będą świadomi, że noszą takie niezwykłe imię!). : ) Bardzo mi się podoba ten pomysł !!!!!!!!!!! pozdrawiam i WESOŁYCH ŚWIĄT kocia-mama Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 21.12.03, 00:06 No, już myślałam, jak Cię tu "wywołać do odpowiedzi", ale się znalazłaś. Nie traćmy się z oczu, bo inaczej szlag trafi zlot Konstantych! A Ty, mamo drugiego Kostka, dlaczego się nie odzywasz?!!! Ja jednak nie tracę nadziei, że mój Kostek wkrótce jakoś nazwie sam siebie i codziennie próbuję to egzekwować (na próżno...). Ale pewnie, że każdy etap jest fajny! No, może poza takimi "efektami ubocznymi" jak grzebanie w workach na śmieci czy wrzucanie przedmiotów do muszli klozetowej... Ja też pozdrawiam serdecznie i życzę Wesołych Świąt, a szczególnie dla Kostka od Kostka! Beata Odpowiedz Link Zgłoś
magda9919 Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 21.12.03, 01:09 cześć nie odzywam się głównie dlatego że boski Kosta nie chce spać w nocy i nie zaglądałam tu od ostatniego wpisu, wogóle jest ostatnio łobuziakiem i do tego jeszcze chorowitkiem (właśnie jestesmy na dobrej drodze do astmy) cieszcie się mamy Kostków,że to jeszcze młodzi panowie. Mój mężczyzna ma zdecydowanie własne zdanie, włazi na wszystkie krzesła, parapety itp, trzeba go mieć na oku a jak coś zbroi i ja się trochę gniewam to mówi (Tosia go nauczyła) - gupek, taki mój los, a potem czaruje mnie swoimi olbrzymimi brązowymi oczami i usmiechem (własnie wychodzą mu 3 nowe zęby) i przestaję się gniewać. Poza tym uwielbia sprzątać - odkurzacz i mop - to ulubione zabawki. Muszę przyznać że mówi sporo, powtarza wszystkie słowa, dzisiaj np. powiedział tatusia (co było bardzo urocze),mówi też moton (motor), analogicznie - anion (anioł), Tota (to na Tosię) i przepięknie mówi Makta (co znaczy że to ja) jest bardzo kochany, na pewno większa przylepa niż dziewczynka, chciałabym go odzwyczaic od cyca w nocy bo bardzo często się budzi ale jest to zadanie przerastające mnie. On woła mama cycy i koniec. Radzę Wam odzwyczajajcie Kostków jak najprędzej od cyca w nocy bo będzie Wam ciężko. Pozdrawiam świątecznie Magda Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 03.01.04, 16:01 Cześć mamy Kostków! Witam Was poświątecznie i mam nadzieję, że Wasi Kostkowie nie zaziębili się tak jak mój - ma okropny katar i nie możemy wychodzić na sanki! Magda, napisałaś, co mówi Kostek, ale nie wspomniałaś ani słowem, czy już jakoś nazywa sam siebie! Bardzo jestem ciekawa. Pozdrawiam Was i nie znikajcie, proszę, bo jeśli stracimy kontakt, to ze zlotu Konstantych nici... Beata, mama Kostka (od 14 miesięcy i 10 dni!) Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Kostek w nowym roku.. 12.01.04, 17:04 Wróciłam na forum po przerwie świąteczno-utrlopowej.. Kostek gaworzy jak oszalały - cały czas nam coś opowiada, bardzo chce uczestniczyć w zyciu rodzinnym (zwłaszcza przy zastawionym stole : ) Dzięki moim eksperymentom "hartujacym" jest zdrowy jak ryba - chodzimy na saneczkowe spacery, bo na wózek śnieg za głeboki.. Niestety już jutro wracamy do Krakowa : ( Pozdrawiamy Kocia mama i Kocianty Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 03.01.04, 19:06 Ja słyszałam. Własnie wczoraj sobie wymyśliłam, ze mój nienarodzony , 7 - tygodniowy Pasożyt o ile okaże się chlopcem otrzyma imie Konstanty. Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 04.01.04, 19:08 Super!!! To wkrótce będzie czterech Konstantych na forum! Serdecznie pozdrawiam i życzę, żeby kolejne 33 tygodnie przebiegły miło i bez zakłóceń - ciąża to naprawdę super przyjemny okres, szczególnie w porównaniu z niektórymi momentami późniejszego macierzyństwa... (właśnie spędziłam uroczą godzinę na sprzątaniu kuchni, w której mój Konstanty wywalił z szafek kaszę i ryż...). Ale poza tym cudownie jest być mamą Konstantego, czego i Tobie życzę! Beata, mama Kostka (24.10.02). Odpowiedz Link Zgłoś
magda9919 Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 06.01.04, 09:56 cześć witam po świętach, życzę wszystkim Kostkom i mamom spokojnego Nowego Roku. Beata, nie pisałam jak Kostuś siebie nazywa bo prawdę powiedziawszy dotąd tego nie robił ale po Nowym Roku wstąpił w niego chyba jakiś szaleniec (może to efekt wyjazdu do Łodzi do babci na święta?), łobuzuje, w kosmicznym tempie przemieszcza się z miejsca na miejsce, nawet zaczyna "terroryzować" Tosię i oczywiście mnie (nie mogę go odzwyczaić od cyca w nocy; w dodatku on sam już doskonale wie z którego cyca mu leci a z którego nie i wtedy mówi - nie ma i chce drugiego. Prawdziwy facet - ale też bardzo wrażliwy - lubi i samoloty, i książki, ale i lalki. Wracając do mówienia właśnie ostatnio zaczął mówić na siebie Kontanty co nam się strasznie podoba i Tosia co chwilę każe mu to powtarzać. Tak jak już pisałam on bardzo dużo mówi, właściwie powtarza każde słowo, które słyszy, wczoraj przy jedzeniu się pobrudził i wołał do mnie "mociłem mama pomós". chyba zaczyna już łączyć słowa. Taki dzielny i mądry jest mój mały Konstanty. A jak u Was po świętach.Może byśmy wysłały sobie zdjęcia małych Kostków internetem. pozdrawiam Magda mama Kostka (06.07.02) i Tosi (22.06.00) Odpowiedz Link Zgłoś
ryza_malpa1 Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 10.01.04, 17:24 Ciaza to nie jest przyjemny okres , pomimo ze mnie rozpieszczaja Własnie od rana staram sie ujarzmić naturę . Wole sprzatac kuchnie niz wisieć nad kiblem A zreszta nie wiem......sprzatnie kuchni też nie jest słodkie..... Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 16.01.04, 23:15 Cześć mamy Kostków (obecne i przyszła), fajnie, że wszystkie odliczyłyście się w Nowym Roku! Magda, "Kontanty" jest genialne, próbuję nauczyć tej wersji mojego Kostka, ale na razie zapytany "jak masz na imię?" tylko się uśmiecha. Za to mówi już sporo pojedyńczych słów, z których najsłodsze jest "tycie" (na pytanie - jakie są gwiazdki na choince?). Słodki jest też zwyczaj mówienia na wszystkie koty Gaga (tak ma na imię kotka moich rodziców) - dziś zmieniałam mu pieluchę i nie zwróciłam uwagi, że nowy, naszykowany przeze mnie pampers ma na obrazku kotka, ale on to natychmiast zauważył, pokazał mi go paluszkiem i zawołał "Gaga". Ja, w przeciwieństwie do Judyty, nie hartuję teraz mojego Kostusia, bo jest właśnie zaziębiony i nie może wychodzić na sanki; w ogóle z sankami był problem, bo długo nie mogłam dostać takich z oparciem. Na szczęście kilka dni temu mąż wypatrzył i kupił, śliczne, z kolorowym, plecionym siedziskiem. Jak tylko Konstanty wyzdrowieje, wyjdziemy na górkę! ryza_malpa1, trzymaj się i nie narzekaj, to niedługo przejdzie!!!! A jeśli dzidziuś okaże się dziewczynką, to będzie Konstancja? Magda, pomysł ze zdjęciami jest bardzo dobry, może założymy sobie wątek "Konstanty" na "ZOBACZCIE"? Pozdrowienia - Beata Odpowiedz Link Zgłoś
magda9919 Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 17.01.04, 23:46 cześć Beata, fajnie że się w końcu odezwałaś. U mnie niestety też choroby, Tosia nie chodziła przez tydzień do przedszkola i nieżle dały mi moje dzieci w kość. Spróbuję wysłać zdjęcie Kostka na "zobaczcie" mam nadzieję że się uda . Proszę dołączcie się Gorąco pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: zdjęcia Kostków? 21.01.04, 23:36 Magda, chyba nie utworzyłaś jeszcze "naszego" wątku na Zobaczcie? Zaglądam tam od dwóch dni, ale dosyć pobieżnie - to jest taaaakie długie. Mam nadzieję, że nazwiemy ten wątek po prostu "Konstanty", bo inaczej trudno go będzie szukać. Wiem, wiem, zamiast czekać mogłabym utworzyć go sama... (lenistwo!). Magda, czekam na Ciebie i zaraz wklejam swojego Kostka! Judyta, odezwij się!!!! Mój Kocianty coraz fajniejszy, za 3 dni skończy 15 miesięcy, chodzi jak pijany marynarz (ale już nie przytrzymuje się mebli!) i najchętniej przesiaduje przed półką z książkami (swoimi!) - może je tak przeglądać nawet 20 minut, puchnę z dumy! Pozdrawiam Was i Kostków! Beata Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 27.01.04, 22:22 Hej, dziewczyny, czemu nic nie piszecie? Nasz wątek umiera! Judyta, jesteś tam jeszcze?!!!! Magda, wciąż leniwie czekam na nasz wątek zdjęciowy... Mój Kocianty skończył już 15 miesięcy, od niedawna chodzi (coraz śmielej, oj, co to będzie...) i naprawdę dużo mówi, właściwie w wielu sprawach mogę się już z nim porozumieć przy pomocy słów! Mówię Ci, Judyta, to jest ekstra! Pozdrowienia - Beata Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 28.01.04, 17:26 Jestem, jestem... Drugi tydzień nie mogę się wyzbierać z przeziębienia. Na szczęście Kostek miał tylko mały katar (pierwszy raz w życiu - bardzo ten katar przeżywaliśmy : ))) Mam całkiem fajne zdjęcia Kota - ale niestety nie bardzo wiem jak je "zapodać" - na tych zdjęciach widać że ulubionym miejscem mojego dziecka jest umywalka i zabawa moimi kosmetykami. Poza tym Kostek całkiem dobrze już siedzi, ma dwa zęby i baaaaaaaaaaardzo chciałby już stać (w zasadzie non stop domaga się podnoszenia pod paszki iwtedy przebiera nóżkami - a ja się trochę boję czy to aby nie za wczesnie... Acha no i niema ochoty W OGÓLE spać w dzień ską to dziecko ma taki pałer sama nie wiem pozdrawiam Judyta Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 31.01.04, 23:06 No, nareszcie się znalazłaś! U nas na szczęście póki co bez chorób, chociaż ostatnio narażam biedne dziecko bez litości - targam je po różnych koleżankach, spotkaniach towarzyskich, a nawet zaliczyliśmy pierwsze w życiu Kostka przedstawienie dla dzieci! Był najmłodszy na widowni, więc traktowany jak beniaminek - aktorzy brali go na ręce, przechadzał się środkiem między rzędami i był zaczepiany przez wszystkie dzieci i dorosłych itp. Ku mojemu zdziwieniu, zachowywał się śmiało i nawet nie szukał mnie wzrokiem! Puchłam z dumy i uwielbiałam być jego mamą! Pytano mnie też, oczywiście, jak ma na imię - w reakcji było najpierw zdziwienie (...), a potem aprobata (no, ja myślę!!!) Judyta, ja jestem dosyć "atechniczna" i też chcę wkleić zdjęcia dopiero jak mi ktoś wszystko przygotuje i wytłumaczy - Magda, cała nasza nadzieja w Tobie!!! Widocznie wczesne wyrywanie się do pozycji pionowej należy do właściwości Kostków, bo mój też bardzo wcześnie (8-9 miesiąc) domagał się podnoszenia pod paszki i przebierał nogami. Ja też się bałam, że za wcześnie i że obciążam mu kręgosłup, ale w 9 miesiącu zaczęłam prowadzać po mieszkaniu, bo strasznie tego chciał i żądał. Potem jednak lekarka mi to odradziła (bo nie raczkował) i przestałam go prowadzać. Przez dwa tygodnie był płacz i protesty, a potem nauczył się raczkować (miał wtedy już 10 miesięcy), a więc odkrył dobry sposób na przemieszczanie się - no i ten sposób miał mu wystarczyć, jak się okazało, na następnych pięć miesięcy! Bo odtąd w ogóle nie próbował chodzić i postawił pierwszy krok dopiero jako 14,5-miesięczny młodzieniec! Ciekawe, jak będzie z Twoim Kostkiem... W każdym razie jeśli go jednak "pionizujesz", to nie rób tego zbyt często - niech sam próbuje. Pozdrawiam - Beata z Kostkiem (wkrótce 15,5 miesiąca)! Odpowiedz Link Zgłoś
beataost Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 09.02.04, 15:37 Cześć, byłam w sobotę z Kostusiem w sali zabaw dla dzieci - szalały tam dzieciaki kilkuletnie, a on chodził im pod nogami i był pod wrażeniem! Ponieważ był takim maluszkiem, wszyscy nas zaczepiali i pytali, jak ma na imię. Reakcja - duże zdziwienie i teksty w rodzaju: "teraz to te imiona takie wymyślne...". Dziewczyny! Nasz wątek niedługo umrze i nie ma na to rady, bo przecież w ogóle się nie znamy, a ile można pisać o imieniu, nawet tak pięknym jak Konstanty! W związku z tym mam propozycję, żebyśmy wymieniły prywatne adresy mailowe - po to, żeby jednak zachować jakiś kontakt. Może za dwa, trzy lata faktycznie urządzimy zlot Konstantych? Ja zaczynam: b.ostojska@ambos.pl. Podajcie swoje i zachowajmy sobie te adresy w prywatnych notatnikach - jakby co, to się potem odnajdziemy! Pozdrawiam Was i Kostków Beata Odpowiedz Link Zgłoś
anndelumester Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 09.02.04, 16:20 Hej, byliśmy z Kotem przez tydzień u dziadków (moich rodziców). Kostek zachowuje sie jak gwiazdor - uśmiechy pozowanie do zdjec no i przy dziadkach jest aniołem. Jak tylko wrocilismy - wczoraj wieczorem przypomniał sobie ze rosnie mu górna 1 i przez pół nocy płakał. Horror. Wszyscy znajomi moich rodziców byli pod wrazeniem ze młody ma takie "tradycyjne " imię..i ze w ogóle ktos dzieciom takie nadaje a nie np. Patryk Adrian pozdrawiam i pisze do Ciebie na priva j. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia-mama Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 09.02.04, 16:23 to wyzej to ja tylko z drugim loginem : ))) Odpowiedz Link Zgłoś
1jaskolka Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 10.02.04, 23:39 Mam tez mlodego Kostka (4 lata) bez skojarzen, tylko melodia imienia mnie uwiodla no i rzadkosc tez, jednak... Odpowiedz Link Zgłoś
michalisk Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 13.02.04, 03:38 Jako mieszkaniec Bydgoszczy (której prezydentem jest KONSTANTY Dombrowicz) i członek rodziny pochodzącej z Grecji (a więc wielbiciel imienia Kostas) pozdrawiam wszystkie Mamy Kostków. M. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenasa Re: Konstanty - kto słyszał o małym Konstantym? 19.02.04, 23:42 Ja tez mam Kostka, ma 2 miesiace.Mial byc Kajem ale w ostatnim momencie maz go zarejestrowal jako Konstanty Odpowiedz Link Zgłoś