Dodaj do ulubionych

Zawital masarz do Nieba - czyli dowcip religijny

IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 15:46
Jak to masarz obladowany byl on serdelkami. Jednego podkredly mu aniolki -
nie majac pojecia co to jest. Dopytywaly sie wiec. Oblecialy prawie
wszystkich wniebie i odpowiedzi na dociekania nie uzyskaly od nikogo.
Zdecydowaly udac sie do Matki Boskiej - znanej ziemianki, przeciez.
Ta wziela serdelek delikatnie w palce i powachala.
.
"Gdyby nie ten zapach to powiedzialabym, ze to Duch Swiety" - orzekla smile))))))
Obserwuj wątek
    • miltonia Re: Zawital masarz do Nieba - czyli dowcip religi 11.01.04, 15:54
      Sceptyku i inni, bardzo przepraszam ale mnie ten niewyszukany dowcip
      rozsmieszyl. No baaaardzo, chachacha.
      • kretyn52 Re: Zawital masarz do Nieba - czyli dowcip religi 11.01.04, 21:47
        miltonia napisała:

        > Sceptyku i inni, bardzo przepraszam ale mnie ten niewyszukany dowcip
        > rozsmieszyl. No baaaardzo, chachacha.


        Nie dziwię się . Pewnie zawsze kupujesz dwa serdelki , wtedy jeden możesz
        zjeść . Chachacha !!!
        • miltonia Re: Zawital masarz do Nieba - czyli dowcip religi 11.01.04, 22:13
          kretyn52 napisał:

          > miltonia napisała:

          > Nie dziwię się . Pewnie zawsze kupujesz dwa serdelki , wtedy jeden możesz
          > zjeść . Chachacha !!!

          Wtedy by mnie nie smieszyl.
          • Gość: Krzys52 Re: Zawital masarz do Nieba - czyli dowcip religi IP: *.proxy.aol.com 11.01.04, 22:18
            > Nie dziwię się . Pewnie zawsze kupujesz dwa serdelki , wtedy jeden możesz
            > zjeść . Chachacha !!!

            Wtedy by mnie nie smieszyl.
            .
            :::
            Roztropna dziewczynka z Ciebie surprised))
            Wiesz, ze lepiej nie smiac sie z pelnymi ustami smile))



          • Gość: Realista Jeden zjesc,drugi ofiarowac kretynowi52 za dowcip IP: *.ipowerweb.com 12.01.04, 01:16
            • Gość: Krzys52 Kretyn52 to Septyk. Gnida zglupial doszczetnie :O) IP: *.proxy.aol.com 13.01.04, 02:35
              ze on jest kretyn to wiadomo od bardzo dawna. Tylko co szczegolnego upatrzyl on
              w liczbie 52? Czy mysli ze to magiczna liczba, bo juz trzy lata jak mnie
              kretyni usiluja wygryzc i ciagle nie moga.
              Wierzy w TE kretynizmy to pewnie i w magiczna liczbe.
              • pokraka52 [...] 13.01.04, 02:45
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: Krzys52 Tak, z nr. 52 jestes mniej pokraczna, Maretinko :) IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 20:43
                  n/t
    • Gość: Kafar Kto przejrzal boży zamysl? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.01.04, 21:35
      Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie
      sprowadzić telewizor, włączył a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie,
      krzyczy, więc Bóg pyta:
      - Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?!
      - No bo powiedziałeś:"I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł.
      - Tak? No... Tego....Ja tylko tak żartowałem.
      Przełącza program - górnicy. Zharowani,spoceni,walą kilofami. Bóg pyta:
      - A to co to jest?! Oni muszą tak się męczyć?!
      - Ale sam powiedziałeś:"I w trudzie będziesz pracował"...
      - Oj "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie
      żarty były, ja żartowałem... Przełącza program a tam piękna, wielka
      świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe
      lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie
      ubrani, zrelaksowani itd,itp.
      Bóg się uśmiecha promieniście:
      - O to mi się podoba! Co to jest?
      - A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
      • kretyn52 Kto przejrzal zamysl pijanego Kafara ? 11.01.04, 21:52
        Wsiada pijany Kafar do taksówki. Taksówkarz się pyta:
        - Gdzie jedziemy?
        - Do domu!
        - A dokładniej ?
        - Do dużego pokoju....

        • Gość: Realista Re: Kto przejrzal zamysl pijanego Kafara ? IP: *.ipowerweb.com 12.01.04, 01:21
          Wprowadzaja kretyna52 do taksowki. Kretyn pyta dlaczego tu tak bialo i sa kraty
          w oknach. To tylko tak dla zartu. Wloz kretynku raczki do rekawkow..
          Spokojnie.. spokojnie..
          • Gość: <> Re: Kto przejrzal zamysl pijanego Kafara ? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.01.04, 02:01

            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > Wprowadzaja kretyna52 do taksowki. Kretyn pyta dlaczego tu tak bialo i sa
            kraty
            >
            > w oknach. To tylko tak dla zartu. Wloz kretynku raczki do rekawkow..
            > Spokojnie.. spokojnie..



            Osobliwe poczucie humoru , ubeckie .
      • Gość: Krzys52 Bardzo celnie o tej bandzie Nygusow i Hultajow IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 04:18
        tylko do tych co plackiem przed klecha nie dotrze - wyprani sa z mozgow oraz
        poczucia humoru.
        .
        Pozdrawiam
        K.P.
    • kretyn52 Zawital Krzys52 do domu i pyta 11.01.04, 21:50
      Krzys52 pyta żonę:
      -Czemu nigdy mi nie mówisz, kiedy przeżywasz orgazm?
      -Bo nigdy cię wtedy nie ma w domu!

      • Gość: Śmiewca Krzys52 wchodzi do domu, a u żony kochanek... IP: *.acn.waw.pl 12.01.04, 01:06
        kochanek przerażony nawet kalesonów nie wciągnął i hyc do szafy.
        Krzys wrażliwy na smród Kretynów rozgląda się pewny, że gdzieś się impotent
        ukrył, machnął ręką, co się będę męczył szukaniem,zastosuje najprostszą
        pułapkę na kretynów i zaczyna krzyczeć: POŻAr, ratuj się kto może!
        Głos z szafy: tylko bez paniki, najpierw wynosić szafę!
        Taki już kretynów los.
        " i uciął mu, co trzeba,
        a przede wzystkim głowę". - cytat z p. Tadeusza (wrocławianina).
        • Gość: Krzys52 Hahahaha! Smieszne :))) Cos jakby z... IP: *.proxy.aol.com 12.01.04, 05:50
          "Szabasowych Swiec", ale i tak smieszne.
          .
          W rzeczywistosci moja zona nigdy! nie przyprawilaby mi rogow z zadnym kretynem.
          Ma alergie na kretynow. Jak ja. To wiem - ponad wszelkie watpliwosci surprised)))
          .
          K.P.
          .
          PS....Prawdziwy Smiewca jest inteligentniejszy surprised))
          • kretyn52 Re: Hahahaha! Smieszne :))) Cos jakby z... 13.01.04, 02:47
            Krzys52 wpada do szpitala bo jego żona rodzi.
            Nagle widzi położną i pyta:
            K52 :"No i jak?"
            Położna :"Ma pan trojaczki."
            K52(zadowolony) :"Ma się te rurę CO!!!?"
            Położna :"Może i ma, ale trzeba by ją przeczyścić bo wszystkie czarne......"

    • Gość: Jozef Zawadzki HHHAHAHAHAHAHHAHAHAHAHHAHAHAHAHAH! IP: *.nexweb.co.uk 13.01.04, 02:42
      • kretyn52 Krzys52 na plaży nudystów 13.01.04, 02:51
        Krzys52 na plaży nudystów:
        - Pani mi się bardzo podoba.
        - Tak, widzę to...

    • pokraka52 [...] 13.01.04, 03:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kkkindyki_piss.bra Re: Krzysiu, a pamietasz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.04, 01:45
        W restauracji Krzys52 dopada barmana i pyta:
        - Byłem tu wczoraj ?
        - Tak.
        - Przepiłem sto dolarów ?
        - Przepił pan.
        - Co za ulga! Już myslalem, ze zgubilem...

        • Gość: kkkindyki_piss.bra Krzys52 bawi się niewypałem IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.04, 02:16
          - Krzys52 , co tam robisz z tym niewypałem?
          - Bawię sie .
          - Przecież on ci wybuchnie!
          - Nie szkodzi. Mam drugi.

          • kretyn52 Krzys52 w seks shopie 16.01.04, 02:28
            W sex-shopie klientka prosi o wibrator o napedzie elektrycznym. Stojacy obok
            Krzys52 przedstawia się i mowi:
            - Ja moglbym zaoferowac pani znacznie lepszy model o napedzie jadrowym .

            • Gość: Grzegorz Przychodzi Krzys52 do lekarza : IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.04, 02:11
              Przychodzi Krzys52 do lekarza:
              - Panie doktorze, jestem impotentem.
              Lekarz na to:
              - A skąd Pan to wie?
              - Ojciec był impotentem, dziadkowie, pradziadkowie. Na pewno jestem impotentem.
              - To skąd żeś się Pan wziął?!
              - z Oregonu .
              • Gość: Krzys52 Re: Przychodzi Krzys52 do lekarza : IP: *.proxy.aol.com 26.01.04, 04:33
                smieszne surprised))))
                .
                A czy spodobal ci sie kawal o przenajswietszej panience i kondomie? Mnie wydal
                sie zabawny.
                Znam jeszcze inne kawaly z tej serii, ale nie wszystko na raz, przecie... surprised))
                • Gość: kkkindyki_piss.bra Krzys52 budzi się w południe na potwornym kacu IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.01.04, 23:09
                  Krzys52 budzi się w południe na potwornym kacu. Patrzy, na stole cztery
                  schłodzone butelki piwa i list następującej treści: "Kochanie, wypoczywaj.
                  Jakbyś czegoś potrzebował to zadzwoń. Zwolnię się z pracy i przyjadę. Twoja
                  kochająca żona". Krzys52 pyta syna:
                  - Co się wczoraj stało? Nic nie pamiętam. Czyżbym wrócił w nocy z kwiatami
                  albo pierścionkiem?
                  Syn na to:
                  - Przyszedłeś o piątej nad ranem kompletnie pijany, awanturowałeś się, a gdy
                  matka ściągała ci spodnie, powiedziałeś: "Spadaj dziwko, jestem żonaty".
                  • Gość: kkkindyki_piss.bra Córeczka Krzysia52 budzi się o trzeciej w nocy... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.01.04, 02:52
                    Córeczka Krzysia52 budzi się o trzeciej w nocy i mówi:
                    - Mamo, opowiedz mi bajkę.
                    - Zaraz z balangi wróci tatuś i nam opowie.
    • Gość: Krzys52 Delikatny protest przeciwko dewaluacji serdelka:O) IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 06:18
      Otoz, wyobrazcie sobie, znalazlem w kilku postach komentarze dowcipu z
      serdelkiem, w ktorych serdelek zostal zastapiony parowka.
      .
      Nie mam o to pretensji. Kazdy ma prawo do wlasnego poczucia smaku (Miltonio),
      kazdy delikatny jest na wlasna miare, i jesli uwaza, ze parowce bardziej jest
      do twarzy w tym dowcipie to prosze bardzo. smile)
      .
      Na marginesie, aktualnie to te parowki sa jak olowki. Powyzsze nalezy wiec
      traktowac jako glos w sprwie formalnej.
      .
      K.P.
      • ada08 Re: Delikatny protest przeciwko dewaluacji serdel 30.01.04, 10:06
        Dygresja literacko-masarska smile

        Otóż ja również użyłam słowa parówka, zamiast jak w dowcipie,
        serdelek. Na swoje usprawiedliwienie powiem, że słowo serdelek
        wydaje mi sie być dość archaiczne i obecnie w języku potocznym
        raczej nieużywane. Rzadko co prawda robię zakupy w sklepach z
        wędlinami, ale jednak robię i nie przypominam sobie, żeby tam
        ktokolwiek używał słowa serdelek. Mówi się parówka lub paróweczka.
        Czyli serdelek to taka cienka paróweczka smile
        Podobnie jak serdelek archaiczne wydaje mi się słowo masarz.
        Występuje ono , wraz serdelkiem, z znanym wierszu Boya, który
        zamieszczam poniżej. Ponieważ wiersz jest stary przyszło mi
        do głowy, że i ten dowcip o serdelku nie jest juz taki mlody,
        być może ma o wiele więcej niż 52 lata, a kto wie, może i sam
        Boy go wymyślił ? smile

        Tadeusz Boy-Żeleński

        2. ERNESTYNKA
        (Powieść obyczajowa)

        Druga znów była dziewczynka,
        A zwała się Ernestynka.
        Jeden miała smutek wielki,
        Bo ojciec robił serdelki.
        A przeciwnie, za to ona
        Była bardzo wykształcona.
        Wciąż czytała co się zmieści
        Śliczne francuskie powieści.
        Mówili o niej bógwico,
        Że jest tylko półdziewicą.
        Nie każda jest taka święta,
        Żeby zaraz mieć bliźnięta.
        Raz ją ojciec przez to złapał,
        Bo jej narzeczony chrapał.
        Straszny krzyk się zrobił w domu,
        Że tak czynią po kryjomu.
        Każdy wrzeszczał o czym innym,
        Jak zwykle w życiu rodzinnym.
        Ojciec najgorsze wyrazy
        Powtarzał po kilka razy.
        A ona płakała cichutko,
        Bo ją przy tym kopnął w udko.
        A potem jeszcze jej ostro
        Zakazał bawić się z siostrą,
        Że się taka sama świnka
        Zrobi jak ta Ernestynka.
        Z książkami tyż była heca:
        Wszystkie powrzucał do pieca,
        Choć sam nie wiedział, dlaczego,
        Co ma jedno do drugiego.
        W końcu ustały te krzyki,
        Poszedł rano do fabryki.
        Na co człowiek się naraża,
        Kiedy ojca ma masarza.

        smile

        Na tym kończę moje rozważania literacko-masarskie snute
        w przerwie na kawę bez serdelka.
        a.
        • Gość: Krzys52 Delikatny protest przeciwko dewaluacji serdel IP: *.proxy.aol.com 30.01.04, 15:22
          Bardzo zabawny wiersz, Ado - niemal na moje urodziny surprised)) Zatem dziekuje.
          .
          Nie wiedzialem, ze razem z Miltonia ukonczylyscie, wzorowana na KOR-owskiej,
          szkole podgryzania.
          Serdelek otoz byl zdecydowanie ze dwa razy grubszy od dzisiejszej parowki
          (dowcip z tamtych czasow pochodzismile, no i ze dwa razy dluzszy potrafil byc
          taki. Czasem nawet przekraczal te gabaryty - mowilo sie, ze to w warunkach
          bojowych (podobnie jak liczba Pi w warunkach bojowych potrafi osiagac 4 lub
          wiecej) - ale wtedy nazywany byl serdlem. Mysle zatem ze serdelek miesci sie w
          dosc wywazonej wielkosci.
          Wspominam o tej KOR-owskiej szkole podgryzania albowiem dewaluacja serdelka
          sila rzeczy sprowadzic sie musi do dewaluacji Ducha Swietego. I tu przyznam ze
          zastosowalyscie iscie machiawelski zwod. Jestem pelen podziwu.
          Gratuluje Wam, Panie, obydwu oraz kazdej z osobna. surprised))
          Serdecznie pozdrawiam
          K.
          • masarz1 [...] 30.01.04, 16:52
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: kkkindyki_piss.bra Re : serdelek lepszy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.04, 01:51
              Krzys52 z kkkaczorem wraca późnym wieczorem z pokera. Jeden skarży się
              drugiemu.
              - Wiesz..nigdy nie mogę oszukać żony. Gaszę silnik samochodu i wtaczam go do
              garażu, zdejmuję buty, skradam się na piętro, przebieram się w łazience. Ale
              ona zawsze się budzi wydziera na mnie, że tak późno wracam.
              - Masz złą technikę. Ja wjeżdżam na pełnym gazie do garażu, trzaskam drzwiami,
              tupię nogami, wpadam do pokoju, klepie ją w dupę i mówie: "Co powiesz na
              numerek ?". A ona zawsze udaje, że śpi...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka