Jak to masarz obladowany byl on serdelkami. Jednego podkredly mu aniolki -
nie majac pojecia co to jest. Dopytywaly sie wiec. Oblecialy prawie
wszystkich wniebie i odpowiedzi na dociekania nie uzyskaly od nikogo.
Zdecydowaly udac sie do Matki Boskiej - znanej ziemianki, przeciez.
Ta wziela serdelek delikatnie w palce i powachala.
.
"Gdyby nie ten zapach to powiedzialabym, ze to Duch Swiety" - orzekla

))))))