slezan
16.01.04, 22:59
Powstały już różne czarne księgi. Może czas i na tę? Ktoś może powiedzieć, że
warto opracować czarną księgę nacjonalizmu jako takiego i będzie miał rację.
Tyle, ze takie zadanie przekraczałoby możliwości najbardziej ambitnych
zespołów badaczy. Niech zatem każdy naród, który był w historii podmiotem
działań sporządzi własny katalog. Dla własnego dobra. W imię uczciwego
rozliczenia się z przeszłością, a nie po to, by brać udział w niesmacznej
licytacji win i krzywd.
Taką księgę powinni pisać dla Polaków nie Kaszubi, Mazurzy, Łemkowie czy
Ślązacy, użalając się nad swoim losem, ale polscy uczeni, którzy poczuwają
się do odpowiedzialności za swój kraj. A takich jest przecież wielu.