Dodaj do ulubionych

Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizmu?

16.01.04, 22:59
Powstały już różne czarne księgi. Może czas i na tę? Ktoś może powiedzieć, że
warto opracować czarną księgę nacjonalizmu jako takiego i będzie miał rację.
Tyle, ze takie zadanie przekraczałoby możliwości najbardziej ambitnych
zespołów badaczy. Niech zatem każdy naród, który był w historii podmiotem
działań sporządzi własny katalog. Dla własnego dobra. W imię uczciwego
rozliczenia się z przeszłością, a nie po to, by brać udział w niesmacznej
licytacji win i krzywd.
Taką księgę powinni pisać dla Polaków nie Kaszubi, Mazurzy, Łemkowie czy
Ślązacy, użalając się nad swoim losem, ale polscy uczeni, którzy poczuwają
się do odpowiedzialności za swój kraj. A takich jest przecież wielu.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ars boni Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 16.01.04, 23:12
      Powstanie taka ksiązka! Gdzie dzieciem wyrywano jadra,wylupiano oczy,
      wlewano wrzątek do ust,palono zywcem niemowlęta, rozpilowano
      na zywca pilą,wlewano do ust siarke i itd..
      • Gość: Rozkaz [...] IP: *.ipowerweb.com 16.01.04, 23:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:17
        Mam nadzieję, że nie odwołujesz sie do własnych doświadczeń. Nie chodzi tu o
        bestseller dla miłośników grozy, ale o rzetelną pracę hitoryczną.
    • gini Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:19
      slezan napisał:

      > Powstały już różne czarne księgi. Może czas i na tę? Ktoś może powiedzieć, że
      > warto opracować czarną księgę nacjonalizmu jako takiego i będzie miał rację.
      > Tyle, ze takie zadanie przekraczałoby możliwości najbardziej ambitnych
      > zespołów badaczy. Niech zatem każdy naród, który był w historii podmiotem
      > działań sporządzi własny katalog. Dla własnego dobra. W imię uczciwego
      > rozliczenia się z przeszłością, a nie po to, by brać udział w niesmacznej
      > licytacji win i krzywd.
      > Taką księgę powinni pisać dla Polaków nie Kaszubi, Mazurzy, Łemkowie czy
      > Ślązacy, użalając się nad swoim losem, ale polscy uczeni, którzy poczuwają
      > się do odpowiedzialności za swój kraj. A takich jest przecież wielu.

      Zapomniales o czyms.Dopisz Zydow, Niemcow, Ukraincow i Litwinow.Czekam na
      dalsze propozycje.
      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:23
        Jakie propozycje? Myślisz, ze KBN zamówi u Ciebie to opracowanie?
        • gini Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:36
          slezan napisał:

          > Jakie propozycje? Myślisz, ze KBN zamówi u Ciebie to opracowanie?

          Czekam na dalszych skrzywdzonych .A o Cyganach zapomnialam, tez ich dopisac do
          listy.
          • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:42
            Rozumiem, że Mazurzy, Słowińcy, Łemkowie, większość Ślązaków - wszyscy żyją
            tam, gzie żyli ich przodkowie lat temu 60. Rozumiem, że w Polsce nie było
            pogromów Żydów. Rozumiem, że nie było obozów w Potulicach, Jaworznie,
            Łambinowicach i wielu innych miejcowościach, gdzie przetrzymywano Niemców i
            Ślązaków. Rozumiem, że polska polityka wobec Ukraińców i Białorusinów w
            międzywojniu była wolna od uprzedzeń. No i przede wszystkim rozumiem, że Polak
            nie jest zdolny do zbrodni. Amen.
            • gini Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:49
              slezan napisał:

              > Rozumiem, że Mazurzy, Słowińcy, Łemkowie, większość Ślązaków - wszyscy żyją
              > tam, gzie żyli ich przodkowie lat temu 60. Rozumiem, że w Polsce nie było
              > pogromów Żydów. Rozumiem, że nie było obozów w Potulicach, Jaworznie,
              > Łambinowicach i wielu innych miejcowościach, gdzie przetrzymywano Niemców i
              > Ślązaków. Rozumiem, że polska polityka wobec Ukraińców i Białorusinów w
              > międzywojniu była wolna od uprzedzeń. No i przede wszystkim rozumiem, że
              Polak
              > nie jest zdolny do zbrodni. Amen.

              Tak tak Polacy to zbrodniarze, trzeba by ze dwie albo trzy Norymbergi , staraj
              sie Slezan dalej .
              Gornikow z kopalni Wujek tez Polacy zabili, zapomniales o tym .
              W ksiedze bedzie taki zapis.
              Polscy nacjonalisci zabili 9 Slazakow.
              • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 16.01.04, 23:54
                Nieudana próba pokrycia kpiną własnego zmieszania? No cóż, palnęłaś głupstwo,
                ale mogłabyś wyjść z twarzą po prostu się do tego przyznając. A tak wyszły
                banialuki na poziomie blondynki z dowcipów. Temat rzeczywiście Cię przerasta,
                czy prowadzisz jakąś wyrafinowaną, kobiecą grę?smile
                • maniekxxx [...] 17.01.04, 00:41
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • slezan Re: do Slezana. 17.01.04, 00:49
                    Różnica między członkami mojej rodziny, którzy nie czując się Niemcami, musieli
                    chcąc nie chcąc służyć niemieckiemu nacjonalizmowi w szeregach Wehrmachtu, a
                    Tobą, polega na tym, że Ty repreznetujesz poziom podrzędnego aparatczyka NSDAP
                    albo fagasa z Gestapo, którym przeciętny niemiecki żołnierz gardził.
                    A nie czuję się żadnym pół-. Czuję się Ślązakiem i tyle. Mam świadomość, że moi
                    ziomkowie służyli dobrowolnie lub częściej z przymusu nacjonalizmom
                    niemieckiemu czy polskiemu. Ty jednak jesteś, jak widzę, szczerze oddanym
                    sprawie szowinistą. W tej sytuacji radzę dla poprawy wizerunku popracować nad
                    polską ortografią.
                    • Gość: Janek Brama Re: do Slezana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 00:59
                      Zapewniam was że Slezan nie jest reprezentatywny .
                    • maniekxxx Re: do Slezana. 17.01.04, 01:02
                      Powtazam - poki cos nabazgrasz to pomysl.Osobiscie
                      znalem kilku starszych Slazakow ktorzy na OCHOTNIKA
                      zaciagneli sie do WERMACHTU .Wiele historii mozna bylo
                      uslyszec z ich ust- napewno swiadczace o tym ze
                      Slazaki nieodbiegali zolnierzom Wermachtu -a rodowitym
                      Niemcom.Poszukaj najpierw materialow o tym z jakich
                      krajow najwiecej sluzylo na ochotnika w WERMACHCIE-
                      gwarantuje ci ze SLAZAKI zaliczali sie do czolowki.Tak
                      ze wasza historia - jest czarna historia.I powinno sie
                      wielu HANYSOW stawiac pod sad za to ze pomagali
                      Niemcom w masowych morderstwach wojennych.
                      • slezan Re: do Slezana. 17.01.04, 01:08
                        Wyobraź sobie, że Ślązacy byli obytelami Rzeszy i podlegli obowiązkowi służby
                        wojskowej. Poza tym nie zaprzeczyłem w żadnym momencie, że Ślązacy także mieli
                        udział w zbrodniach nazizmu.
                        • maniekxxx [...] 17.01.04, 01:28
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                          • slezan Re: do Slezana. 17.01.04, 01:31
                            Na Twoim miejscu nie plułbym na faszystów. Twoje poglądy są bardzo bliskie tej
                            hołocie. Co za różnica w jakim narodowym sosie.
                            • Gość: Dvorak Re: do Slezana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 01:40
                              a Maniek to nie czasem twoje alter ego ?
                              • slezan Re: do Slezana. 17.01.04, 01:41
                                Nie objawił sie dotąd mój Mr Hyde.
                            • Gość: sds Re: do Slezana. IP: 217.5.237.* 21.01.04, 12:30
                              slezan napisał:

                              > Na Twoim miejscu nie plułbym na faszystów. Twoje poglądy są bardzo bliskie
                              tej
                              > hołocie. Co za różnica w jakim narodowym sosie

                              Alez skad, faszystow trzeba zrozumiec, to tacy ucisnieni chlopcy, w
                              mniejszosci w dodatku... Duzo masz do nich takiego wspolczucia?
                              • slezan Re: do Slezana. 21.01.04, 19:27
                                Wypowiedź, do której się odnosisz, też trzeba zrozumieć. Spróbuj jeszcze raz.
                • gini Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 00:54
                  slezan napisał:

                  > Nieudana próba pokrycia kpiną własnego zmieszania? No cóż, palnęłaś głupstwo,
                  > ale mogłabyś wyjść z twarzą po prostu się do tego przyznając. A tak wyszły
                  > banialuki na poziomie blondynki z dowcipów. Temat rzeczywiście Cię przerasta,
                  > czy prowadzisz jakąś wyrafinowaną, kobiecą grę?smile

                  A jakie glupstwo palnelam pomagam ci jak moge.
                  A Dzierzynskiego wpisz na liste polskich zbrodniarzy .
                  Jak mi sie jeszcze cos przypomni to podrzuce.
                  • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 00:58
                    Widzę, że nie rozumiesz różnicy między zbrodniami dokonanymi przez Polaków a
                    zbrodniami polskiego nacjonalizmu. Informuję zatem, by oszczędzić Ci bolesnego
                    procesu myślowego, że różnica jest i to zasadnicza. Dzierżyński nie
                    reprezentował nacjonalizmu, ale bolszewizm w formie nieskażonej wówczas jeszcze
                    ncjonalizmem.
                    • Gość: rudolfino Amen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 01:00
                    • gini Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 01:03
                      slezan napisał:

                      > Widzę, że nie rozumiesz różnicy między zbrodniami dokonanymi przez Polaków a
                      > zbrodniami polskiego nacjonalizmu. Informuję zatem, by oszczędzić Ci
                      bolesnego
                      > procesu myślowego, że różnica jest i to zasadnicza. Dzierżyński nie
                      > reprezentował nacjonalizmu, ale bolszewizm w formie nieskażonej wówczas
                      jeszcze
                      >
                      > ncjonalizmem.

                      A to znaczy, ze Dzierzynski byl ok.W porzadku postawic go na pomnik!!!!
                      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 01:06
                        Wielokrotnie słyszałem o specyficznej kobiecej logice a dopiero teraz mam do
                        czynienia z takim jej okazem. Mam już pewność, że Tomasz z Akwinu nie był
                        kobietą.
    • Gość: Alen Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.i-one.at 17.01.04, 00:32
      Niemcy właśnie piszą swoją historię , przy tym mają pomocnych polskich
      kolaborantów.
      W tej historii piszą o biednych wygnańcach o humanitaryzmie i szukają
      współczucia.
      O czeskich poszkodowanych Niemcach sudeckich , o nie humanitarnych dekretach
      Benesza.

      Ani słowa o tym iż cały świat był tak z szokowany barbarzyństwem niemieckim po
      II Wojnie.
      Jak również wiekowymi dążeniami Niemców , które poniżały inne nacje .
      Iż po II Wojnie światowej wszystkie nacje poważnie zastanawiały się jak
      uczynić z Niemcami , aby ten zawsze powracająca od nich koszmar , nigdy się
      nie powtórzył.

      Rozpatrywano sprawę kastracji tego narodu , przesiedlenie ich w każdy kierunek
      świata .
      Ostatecznie , w obawie przed Stalinem , zdecydowano się je osłabić przez
      podzielenie .
      Podzielenie to doprowadziło do podziału europy na dwie części wpływu ,
      sowiecką i zachodnią. Geograficzne położenie Polski było po stronie
      wschodniej , a więc można śmiało powiedzieć iż Niemcy są bezpośrednią
      przyczyną tego iż Polska dostała się pod wpływ sowiecki .

      Nie minęło 60 lat a Niemcy zjednoczyły się i pomału zaczynają ostrzyć sobie
      zęby , wysuwając coraz to śmielsze roszczenia .
      Nie wierzę w to , iż po to aby utorować sobie drogę do celu , koła
      ekstremistów niemieckich nie sieją zamętu w Polsce , poprzez obietnice i
      dofinansowanie ruchów również ekstremistycznych . Na faszystowskich stronach w
      sieci , można się o tym przekonać .

      Tyle co do Twoich propozycji o tym , aby każdy naród napisał czarną księgę ,
      są bowiem narody które tego nie uczynią.
      Wierz mi , lepiej nie rozdrapywać starych ran . Nie służy to bowiem w
      budowaniu wspólnej przyszłości .Lepiej nie oglądać się za siebie idąc do
      przodu , można się wywrócić i nabić guza . Ale gdy Niemcy proszą na kolanach o
      przypomnienie im ich czarnych stron historii , to cóż nam pozostaje jak
      spełnić ich życzenia . Przez nich Polska cierpiała na wojnie , i przednich po
      wojnie . Kto nam zapłaci za te straty , i oni jeszcze szukają współczucia .
      Ich umysł zbiorowy musi mieć chyba chorobę Parkinsona .

      A gdyby tak naprawdę wyciągnąć wszystkie śmieci każdej nacji , to nie ma
      wątpliwości która nacja by na ten cel z użyła najwięcej papieru .

      Napiszmy najpierw czarną księgę prawdziwych europejskich nacjonalistów ,
      dopiero potem zorientujesz się , iż nie wiesz sam co mówisz używając
      słowa „”polski nacjonalizm””.

      Alen.

      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 00:40
        Niemcy ze swoją historią rozliczają się od dziesięcioleci. O zbrodniach
        nazistów uczą się w szkołach. W Polsce histerię wywołały relacje o Jedwabnem.
        Kto wie o tym, że obóz w Oświęcimiu działał do 1948 roku?
        • gini Re:Czarna ksiega polskiego nacjonalizmu 968 rok 17.01.04, 00:59
          Zaczelo sie juz w 968 roku pod Cedynia okrutni polscy nacjonalisci zmasakrowali
          Niemcow, ktorzy przybyli z przyjacielska wizyta.
          • slezan Re:Czarna ksiega polskiego nacjonalizmu 968 rok 17.01.04, 01:03
            Widzę, że koleżanka nie rozumie znaczenia pojęć, których używa. Braki w edukcji
            proponuję nadrobić lekturą. Jeżeli trudno się koleżance oderwać od komputera,
            można skorzystać z takich nowinek jak google. Życzę powodzenia w perygrynacjach
            po sieci.
            • gini Re:Czarna ksiega polskiego nacjonalizmu 968 rok 17.01.04, 01:05
              slezan napisał:

              > Widzę, że koleżanka nie rozumie znaczenia pojęć, których używa. Braki w
              edukcji
              >
              > proponuję nadrobić lekturą. Jeżeli trudno się koleżance oderwać od komputera,
              > można skorzystać z takich nowinek jak google. Życzę powodzenia w
              perygrynacjach
              >
              > po sieci.

              Alez kolego pod Cedynia to byla zbrodnia z pobudek czysto nacjonalistycznych.
              Ja sie staram jak moge a kolega niezadowolony ciagle .
              • slezan Re:Czarna ksiega polskiego nacjonalizmu 968 rok 17.01.04, 01:11
                No cóż. Z ubolewaniem dotrzegam fakt, że koleżanka nie ma na temat nic do
                powiedzenia i najwyraźniej po prostu szuka towarzystwa. Ponoć Cygan dał się
                dlań powiesić.
        • Gość: Preisner rządzi Nauka dla Ślęzana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 01:05
          www.wprost.pl/ar/?O=54172&C=57
          • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:11
            Gość portalu: Preisner rządzi napisał(a):

            > www.wprost.pl/ar/?O=54172&C=57

            Dzieki za link.Dobry artykul.
            • Gość: Preisner rządzi Re: Nauka dla Ślęzana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 01:13
              Do usług, Madame. wink
              • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:15
                Gość portalu: Preisner rządzi napisał(a):

                > Do usług, Madame. wink

                Merci Monsieur Wojciech.
                • Gość: RMF Classic Re: Nauka dla Ślęzana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 01:22
                  S'il vous plais , madame Ginevre. wink))

                  ps. Slezanow i tekst już tak nie podszedł, może autor jest na indeksie
                  organizacji czy coś...?
                  • gini Moj nick nie ma nic wspolnego z jalowcowka 17.01.04, 01:41
                    Gość portalu: RMF Classic napisał(a):

                    > S'il vous plais , madame Ginevre. wink))
                    >
                    > ps. Slezanow i tekst już tak nie podszedł, może autor jest na indeksie
                    > organizacji czy coś...?

                    Nie wiem czy przeczytal, a jak przeczytal to i tak nie zrozumial.On jest od
                    pisania.
                    • slezan Re: Moj nick nie ma nic wspolnego z jalowcowka 17.01.04, 01:46
                      Obawiam się, że to koleżance lektura idzie niesporo, bo tekst w gruncie rzeczy
                      potwierdza potrzebę, o której pisałem w pierwszym poście.
                      • gini Re: Moj nick nie ma nic wspolnego z jalowcowka 17.01.04, 01:49
                        slezan napisał:

                        > Obawiam się, że to koleżance lektura idzie niesporo, bo tekst w gruncie
                        rzeczy
                        > potwierdza potrzebę, o której pisałem w pierwszym poście.

                        Kolego slezan wy jestescie jakis altruista, ciagle martwicie sie kolego o
                        czyjes potrzeby, a to o moje a to o mlodziez polska.Moze kolega poszuka sobie
                        blizszej rodziny i na niej niech kolega trenuje swoj altruizm.
                        • slezan Re: Moj nick nie ma nic wspolnego z jalowcowka 17.01.04, 01:52
                          To już nie byłby altruizm, ale instynkt, a za to Bóg nie nagradzasmile
          • slezan Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:14
            Jeżeli artykuły we "Wprost" są dla Ciebie źródłem wiedzy o nimieckim
            społeczeństwie, to wyrazy ubolewania. W tym przypadku wyjątkowo wolę polegać na
            własnym, choć jedynie cząstkowym doświadczeniu, niż na gazecie, która konflikt
            Waszyngton-Berlin przenosi w wymiar historyczny.
            • Gość: Preisner rządzi Re: Nauka dla Ślęzana. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 01:16
              Gorzko.
            • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:19
              slezan napisał:

              > Jeżeli artykuły we "Wprost" są dla Ciebie źródłem wiedzy o nimieckim
              > społeczeństwie, to wyrazy ubolewania. W tym przypadku wyjątkowo wolę polegać
              na
              >
              > własnym, choć jedynie cząstkowym doświadczeniu, niż na gazecie, która
              konflikt
              > Waszyngton-Berlin przenosi w wymiar historyczny.

              Oj Slezan moze bys przeczytal autorem artykulu jest akurat Niemiec.
              Michael Foedrowitz

              Berliński historyk zajmujący się problematyką II wojny światowej, autor
              pracy "Niemieckie organa bezpieczeństwa w walce z polskim podziemiem w
              Generalnej Guberni 1939-1945", publicysta "Die Zeit" i "Der Spiegel",
              współpracownik BBC
              • miltonia Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:23
                Czesc Gini. Nie wiem o czym w tym watku rozmawiacie ale przez Twoje
                zaangazowanie prace samorzadowe leza odlogiem.
                • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:27
                  miltonia napisała:

                  > Czesc Gini. Nie wiem o czym w tym watku rozmawiacie ale przez Twoje
                  > zaangazowanie prace samorzadowe leza odlogiem.

                  Przerzucilam sie z antysemityzmu na antykaszubizm rozumiesz, i troche mi to
                  czasu zajelo .
                  Ucieklam jak zaczeli do mnie pisac po kaszubsku.
                  Moze ewentualnie wpadne odebrac nagrody za I miejsce, bo pan Slezan sie
                  denerwuje, ze mu psuje watek.
                  • miltonia Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:28
                    Nie bylo Cie i ktos inny chapnal nagrode. Przerzuc sie na antycyklistyzm, na
                    Warszawie jest silne lobby, mialabys duza grupe wsparcia.
                    • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:37
                      miltonia napisała:

                      > Nie bylo Cie i ktos inny chapnal nagrode. Przerzuc sie na antycyklistyzm, na
                      > Warszawie jest silne lobby, mialabys duza grupe wsparcia.

                      Za trudne do wymowienia i za dlugo sie pisze to nie dla mnie.
                      Poza tym jeszcze jakis cyklista moglby mi pompka przywalic, a na grupy wsparcia
                      to jajuz nie licze, pewnie by mi lancuchami poprawili.Wymysl cos innego jakies
                      anty ale niebanalne.
                      • miltonia Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:45
                        Gini, moze jutro, bo dzisiaj to juz pozno. Jestes pewna, ze wolisz anty od pro?
              • slezan Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:29
                Znam wielu Niemców, właśnie z pokolenia, o którym mowa w arykule, i nie
                spotkałem się z podobną niewiedzą. To oczywiście o niczym nie świadczy - może
                znam nie tych co trzeba. Znamienne jest natomiast, że niemieccy hitorycy piszą
                o tym, że nigdy nie dość rozpamiętywania nazistowskiej przeszłości. Czy w
                Polsce ktoś bije na alarm, że większość uczniów nie wie co to była
                akcja "Wisła"?
                • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:33
                  slezan napisał:

                  > Znam wielu Niemców, właśnie z pokolenia, o którym mowa w arykule, i nie
                  > spotkałem się z podobną niewiedzą. To oczywiście o niczym nie świadczy - może
                  > znam nie tych co trzeba. Znamienne jest natomiast, że niemieccy hitorycy
                  piszą
                  > o tym, że nigdy nie dość rozpamiętywania nazistowskiej przeszłości. Czy w
                  > Polsce ktoś bije na alarm, że większość uczniów nie wie co to była
                  > akcja "Wisła"?

                  Wiekszosc uczniow nie wie tez o Wolyniu ale to nie Twoj problem.Zajmij sie
                  Slaskiem, nie chcesz byc Polakiem, to sobie nie badz ale nie zawracaj glowy, bo
                  nudny jestes jak flaki z olejem.
                  • slezan Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:36
                    A Ty namolna. Mam nadzieję, że chociaż ładna, bo nie ma nic gorszego od
                    szpetnej i nachalnej dziewczynysmile
                    • gini Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:39
                      slezan napisał:

                      > A Ty namolna. Mam nadzieję, że chociaż ładna, bo nie ma nic gorszego od
                      > szpetnej i nachalnej dziewczynysmile

                      Chcesz fotke?Zglos sie do Miltonii to Ci wysle.
                      • slezan Re: Nauka dla Ślęzana. 17.01.04, 01:42
                        Wolę zdać się na swoją wyobraźnię. Nie lubię rozczarowań.
        • Gość: Alen Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.i-one.at 17.01.04, 10:56
          slezan napisał:

          > Niemcy ze swoją historią rozliczają się od dziesięcioleci. O zbrodniach
          > nazistów uczą się w szkołach. W Polsce histerię wywołały relacje o
          Jedwabnem.
          >
          Następny zarzut typu wypędzenia Niemców .
          Polacy u siebie w państwie mieli najmniejszy wpływ.
          Co do Jedwabnego to sprawa jest bardzo kontrowersyjna .
          Niemcy trzymali się z dystansem i uśmiechem , nie mieli nic przeciwko temu aby
          żydzi odciążyli ich w tej kwestii . W końcu kto robi przeciwko własnym
          interesom ???
          Jedwabny to istny cyrk praworządności w Polsce , i pokazuje zbyt jasno o co
          tak naprawdę tu chodzi.
          Celwość w niedopuszczaniu bardzo istotnych dowodów , jak ich lekceważenie ,
          jest wprost zaskakująca . Za wszelką cenę starano się udowodnić winę Polakom .

          Podczas trwania śledztwa prezydent nie zachował stanowiska neutralnego , jak
          przystało na prezydenta. Przeprasza żydów za czyny , które są jeszcze pod
          znakiem zapytania .
          Śledztwo przecież było w toku , jest to jawna próba wpłynięcia na losy
          toczącego się śledztwa . Próba oszustwa . Skandaliczne zachowanie .

          Znaleziono łuski nad zbiorowymi grobami , od broni niemieckiej która była w
          wyposażeniu okolicznych oddziałów Niemieckich.
          Kto taki ma stosunek do tam odbytych się morderstw ,nie może być traktowany
          poważnie.
          W końcu nie wiadomo kto był za tą zbrodnie odpowiedzialny . Wiadomo jest
          jedno , iż zbyt mocny był nacisk grup interesów w kierunku tym aby ta sprawa
          była zamknięta , z ściśle określonym wynikiem.
          Kto podchodzi tak do szukania prawdy , nigdy jej nie znajdzie . Może nie
          znalezienie prawdy było tu właściwym celem tej groteski praworządności ,
          urągającej szacunkowi tam bestialsko zamordowanych żydów .
          >
          >
          > Kto wie o tym, że obóz w Oświęcimiu działał do 1948 roku?
          >
          >
          Wystarczy iż Ty wiesz , i wszędzie rzutujesz swoje psychiczne skłonności do
          Polaków.
          Natomiast nie wiesz co tam dokładnie się działo .
          Nie wiesz również czy Polacy w ogóle mieli jakiś wpływ na te wydarzenia .

          A więc przypomnę Tobie iż w Polsce był taki terror stalinowskiego pochodzenia
          iż wielu Polaków ujawniało się dopiero w 1957 roku . Znam osoby które po
          wyciągnięciu swojej metryki chrztu , dowiedzieli się iż chrzczeni byli pod
          innym nazwiskiem.
          Po zbadaniu sprawy okazało się iż ich ojciec , były żołnierzem AK , ukrywał
          się do 1957 roku pod innym nazwiskiem.
          Polacy byli u siebie traktowani przez zaborców jak zbrodniarze , i to jest
          również zasługa Niemców .
          Z relacji świadków tamtych lat , którzy byli przesiedleńcami ze wschodu na
          ziemię odzyskane , mogę ci powiedzieć iż we Wrocławiu było stacjonowanych tylu
          sowietów , iż jechanie na ryby rowerem , równało się z utratą tego roweru .
          Również jak miałeś zegarek , traciłeś go na rzecz sowietów .
          A więc co się dzieło w Polsce po II Wojnie w obozach zagłady , miej pretensje
          do sowietów i Niemców.
          Alen.
          • slezan Typowe, co złego to nie my 17.01.04, 13:47
            Czym takie tłumaczenie różni się od "ja tylko wykonywałem rozkazy" w utach
            nazistowskich funkcjonariuszy? Nawet jeżeli polscy nacjonaliści nie byli
            pomysłodawcami to jednak często występowali w roli ochoczych pomocników.
            • Gość: Alen Re: Typowe, co złego to nie my IP: *.i-one.at 17.01.04, 20:40
              slezan napisał:

              > Czym takie tłumaczenie różni się od "ja tylko wykonywałem rozkazy" w utach
              > nazistowskich funkcjonariuszy?
              >
              Dla Ciebie być może nie ma różnicy , dlatego przyrównujesz wypowiedzi
              niemieckich faszystów chowających swoją odpowiedzialność za tym sloganem.
              Mogę sobie wyobrazić jak Niemcy się cieszyli , równocześnie trzymając się z
              dystansem do sprawy z Jedwabnego . Cieszyli iż są z tego zarzutu oczyszczani ,
              na jednym forum niemieckim czytałem o tym . Chodziły plotki iż istnieją grupy
              interesów , zarówno w Polsce jak w Niemczech , które to rozwój tych wydarzeń
              kontrolują . Zrobienie Polaków winnymi tragedii w Jedwabnym w taki sposób ,
              jest śmieszne .
              Dla ścisłości , wcale nie twierdzę że Polscy są niewinni , ale tak samo nie
              twierdzę iż są winni .
              Była to bez przykładowa manipulacja .
              >
              > Nawet jeżeli polscy nacjonaliści nie byli
              > pomysłodawcami to jednak często występowali w roli ochoczych pomocników.
              >
              Widać iż nie znasz strategii niemieckich jakie były w tamtych czasach
              stosowane .
              Przypomnę Tobie iż na Wannsee Konferencji w 20.1.1942 na której to ze
              szczegółami była omawiana tz. sprawa Endlösung der Judenfrage ( strategia
              likwidacji żydów ).


              Konferencję prowadzili Gauleiter Dr. Meyer i Reichsamtsleiter Dr.
              Leibbrandt , Reichsminister od spraw wschodniej Europy , w towarzystwie SS-
              manów (Klopfer , Kritzinger , Hofmann , Müller , Eichmann , Schöngarth ,
              Lange ) opracowali plan czteroletni likwidacji żydów .

              Opracowali ten plam z najmniejszymi szczegółami medycznymi i prawnymi , jak
              również była tam omawiana szczegółowo strategia w angażowania miejscowej
              ludności .
              Robiono wszystko aby nie napotkać oporów u tej ludności , a raczej
              zrozumienie .
              W sprawę miała być zaangażowana jak najmniejsza liczba żołnierzy niemieckich ,
              przyczyną tej decyzji było możliwości wystąpienia u tych żołnierzy
              psychicznych zachwiań .

              Z niemiecką precyzją był opracowane te plany , uwzględniając faktor reakcji
              opinii publicznej innych krajów .
              Jest dobra literatura na ten temat , zawierająca dokumenty odtajnione .
              Polecał bym , ale tylko w oryginale do zapoznania się .

              Omawiane są tam również metody jakie należy stosować na ludności tubylczej aby
              ona była przekonana o tym iż żydzi są za wszystko winni , również za ich
              niedolę i głód .
              I tak jak żołnierze niemieccy ze zwierzęceli pod Stalingradem , rozrywając
              klatkę piersiową nieżywym kompanom i dożywiając się ich płucami . Podobnym
              próbą była podawana ludność cywilna , po czym Niemcy grali rolę zbawców dla
              tej ludności .

              Okropności jakie były już stosowane przed konferencją , jak również takie
              które były w fazie przygotowań , były tam z zimną krwią i ze szczegółami
              omawiane .

              Gdy zapoznasz cię z tymi dokumentami , wtedy być może zrozumiesz iż to co się
              rozegrało w Jedwabnym , to najprawdopodobniej nic innego jak od początku do
              końca zaplanowana akcja likwidacji żydów przez SS-manów .

              Ocenianie tej tragedii z dzisiejszej perspektywy , wymaga bardzo dobrą
              znajomość tamtych okropnych czasów . Aby one się nie powtórzyły musimy trzymać
              rękę na pulsie , niestety znów grozi Niemcom faszyzm .
              To w jakim kierunku się sytuacja rozwinie , jesteśmy my wszyscy
              odpowiedzialni .

              Alen.
              • slezan Re: Typowe, co złego to nie my 17.01.04, 20:49
                To, że Polacy są winni jkiejś tragedii (Jedwabne) nie oznacza, że Niemcy nie sa
                winni. W dodatku za każdym razem winne są konkretni ludzie. Gwarantuję Ci, że
                Polacy en masse nie są lepszymi ludźmi niż Niemcy. Tak naprawdę mają taką samą
                naturę.
                • Gość: Alen Re: Typowe, co złego to nie my IP: *.i-one.at 17.01.04, 22:05
                  slezan napisał:

                  > To, że Polacy są winni jkiejś tragedii (Jedwabne) nie oznacza, że Niemcy nie
                  sa
                  > winni. W dodatku za każdym razem winne są konkretni ludzie. Gwarantuję Ci,
                  że
                  > Polacy en masse nie są lepszymi ludźmi niż Niemcy. Tak naprawdę mają taką
                  samą
                  > naturę.
                  >
                  Nie musisz mi nic gwarantować .
                  Tak się złożyło iż gdybym podzielił czas swojego życia na połowę , wtedy by
                  okazało się iż prawie tyle samo lat spędziłem tam , jak w Polsce .
                  Znam doskonale duszę słowiańską , bo sam jestem Słowianem . Znam również
                  duszę germańską , zdążyłem ją do szpiku kości przesiąknąć .
                  Jest między nami niewielka różnica , ale jest . Oni i my mamy mocne i słabe
                  strony , nie takie same strony .
                  Oni mają dużo pozytywnych cech , negatywnych również nie brakuje . Zresztą nam
                  również .
                  Ale są subtelne różnice między nami , różnice które z nas nie zrobią
                  germanów , a z nich Słowian .
                  Nie chciał bym w te subtelności się wgłębiać , szczególnie w te , które
                  przyczyniają się do tego , iż granica gotowości do fizycznego zlikwidowania
                  drugiego człowieka , jest u germanów niższa . Również w te , które z nas
                  Słowian nie są w stanie zrobić takich fanatyków którzy umierając krzyczeli
                  pozdrowienia dla Hitlera .

                  Szanuje język i sztukę Niemiecką , myślę iż wiele cech które oni mają
                  moglibyśmy u nas wypracować w społeczeństwie . świadom jestem zagrożeń jakie
                  czyhają w tym społeczeństwie . Zagrożeń również dla tego społeczeństwa .
                  Myślę iż my moglibyśmy odegrać w redukcji tych zagrożeń ważną rolę .
                  W pewnym sensie uzupełniamy się i jesteśmy sobie potrzebni.
                  Szukajmy tych cech co nas dzielą , a nie łączą . I na tym budujmy naszą
                  wspólną przyszłość.
                  Przyszłość która stawia przed nami takie zadania i niebezpieczeństwa , które
                  tylko wspólnie jesteśmy w stanie pokonać .


                  Alen.

                  • slezan Re: Typowe, co złego to nie my 17.01.04, 23:10
                    To co napisałeś to rasowe rewelacje Rosenberga a rebours.
                    • Gość: Alen Re: Typowe, co złego to nie my IP: *.i-one.at 18.01.04, 01:23
                      Akurat kierowałem się tylko i wyłącznie własnym doświadczeniem.

                      Alen.
                      • slezan Re: Typowe, co złego to nie my 18.01.04, 11:07
                        Dla mnie kojarzenie jakiś zachowań czy cech z rasą czy narodowością jest
                        nieporozumieniem. Zachoania i cechy mogą być kształtowane przez społeczeństwo z
                        jego instytucjami, ale nie przez fakt przynlżności do danego narodu. A już to
                        swtierdzenie o zdolności do zabicia bliźniego...... Szkoda gadać.
                        • Gość: Alen Re: Typowe, co złego to nie my IP: *.i-one.at 18.01.04, 14:41
                          slezan napisał:

                          > Dla mnie kojarzenie jakiś zachowań czy cech z rasą czy narodowością jest
                          > nieporozumieniem. Zachoania i cechy mogą być kształtowane przez
                          społeczeństwo z
                          > jego instytucjami, ale nie przez fakt przynlżności do danego narodu.
                          >
                          To jest jedna strona medalu , medal jak zawsze ma dwie strony .
                          Wolał bym nie przechodzić do przykładów które obecnie były w Niemczech ,
                          które natomiast pokazują wyraźnie iż jesteś w błędzie . Jest wiele w tych
                          przykładach analogii do znanych na wydarzeń z historii .
                          Poza socjalnym wpływem w społeczeństwie są jeszcze inne faktory wskazujące na
                          predyspozycje .
                          Jestem zdania iż taka dyskusja na nikogo to dobrze nie wpłynie , to nie temat
                          na forum publiczne.
                          Więcej szkód wyrządziła by taka dyskusja jak pożytku , do zajmowania się
                          takimi subtelnościami trzeba mieć podstawy większość wyczucie , których
                          większość Userów na pewno nie ma.
                          >
                          > A już to swtierdzenie o zdolności do zabicia bliźniego...... Szkoda gadać.
                          >
                          Rzeczywiście szkoda gadać , Twoje interpretacje moich postów , nie
                          odpowiadają bowiem moim intencją . To jest właśnie ten brak zrozumienia , o
                          którym wyżej wspomniałem .

                          Alen.
                          • Gość: Alen Re: Typowe, co złego to nie my IP: *.i-one.at 18.01.04, 16:10
                            Ponieważ na naukę jest nigdy za późno , zastanów się nad aspektem
                            dziedziczenia cech przez potomstwo , cech które zostały nabyte przez
                            rodziców . Jest wiele ciekawej literatury na ten temat . Potem gdy to
                            zrozumiesz , otworzy to Tobie , być może , horyzont do dalszej rozwagi w tej
                            dziedzinie . Zrozumiesz jak powstają tendencje w narodach i jak nimi można
                            manipulować.

                            Alen.
      • Gość: eres Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 23:47
        [...]
        Alen: Wierz mi , lepiej nie rozdrapywać starych ran. Nie służy to bowiem w
        budowaniu wspólnej przyszłości .Lepiej nie oglądać się za siebie idąc do
        przodu , można się wywrócić i nabić guza. Ale gdy Niemcy proszą na kolanach o
        przypomnienie im ich czarnych stron historii , to cóż nam pozostaje jak spełnić
        ich życzenia.
        eres: Trudno się z Twoim poglądem zgodzić. Jest wiele wciąż nie zagojonych ran,
        zwłaszcza tych zdanych nam przez Niemców. Jak tu o nich nie przypominać, skoro
        to właśnie oni, ci, którzy je nam zadali coraz częściej próbują odwracać role i
        kreować się na ofiary II. wojny światowej, a ofiary niemieckiej agresji
        obwiniać o zadawanie Niemcom krzywdy. Oczywiste mylenie skutku z przyczyną.

        Alen: Przez nich Polska cierpiała na wojnie , i przednich po wojnie . Kto nam
        zapłaci za te straty , i oni jeszcze szukają współczucia . Ich umysł zbiorowy
        musi mieć chyba chorobę Parkinsona . A gdyby tak naprawdę wyciągnąć wszystkie
        śmieci każdej nacji , to nie ma wątpliwości która nacja by na ten cel z użyła
        najwięcej papieru . Napiszmy najpierw czarną księgę prawdziwych europejskich
        nacjonalistów , dopiero potem zorientujesz się , iż nie wiesz sam co mówisz
        używając słowa „”polski nacjonalizm””.
        eres: Nacjonalizm pozostaje nacjonalizmem. Także i ten polski, którego
        przejawów w historii najnowszej było nie mało. Zresztą i teraz trudno uznać, że
        całe nasze społeczeństwo składa się w tym względzie z samych neofitów. Nie
        wszystkich Polaków doświadczenia z niemieckim nazizmem czy groza wojny
        jugosłowiańskiej, jako skutku skrajnego nacjonalizmu, z nacjonalizmu polskiego
        uzdrowiły.
    • slezan No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 01:22
      Na razie doświadczam popisu narodowej megalomanii. Negując zbrodnie dokonane
      przez ludzi uzurpujących sobie prawo do występowania w imieniu jakiegoś narodu,
      członkowie tego narodu stają się w jakimś sensie współodopwiedzialni.
      • gini Re: No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 01:30
        slezan napisał:

        > Na razie doświadczam popisu narodowej megalomanii. Negując zbrodnie dokonane
        > przez ludzi uzurpujących sobie prawo do występowania w imieniu jakiegoś
        narodu,
        >

        Jezeli ktos sobie uzurpuje prawo do czegos to znaczy, ze tego prawa nie ma.To
        chyba logiczne.Za uzurpatorow nie mozna odpowiadac.W ogole to mozna odpowiadac
        tylko za siebie samego.
        Chyba, ze pochwalasz odpowiedzialnosc zbiorowa

        Tak osadzic niemowlaki dzieci poczete i niepoczete tyz!!!
        • gini Re:Dokonczenie 17.01.04, 01:31
          gini napisała:

          > slezan napisał:
          >
          > > Na razie doświadczam popisu narodowej megalomanii. Negując zbrodnie dokona
          > ne
          > > przez ludzi uzurpujących sobie prawo do występowania w imieniu jakiegoś
          > narodu,
          > >
          >
          > Jezeli ktos sobie uzurpuje prawo do czegos to znaczy, ze tego prawa nie ma.To
          > chyba logiczne.Za uzurpatorow nie mozna odpowiadac.W ogole to mozna
          odpowiadac
          > tylko za siebie samego.
          > Chyba, ze pochwalasz odpowiedzialnosc zbiorowajak nazista Hitler.
          >
          > Tak osadzic niemowlaki dzieci poczete i niepoczete tyz!!!
        • slezan Re: No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 01:44
          A koleżanka słyszała o zdaniach warunkowych? A może w kobiecej logice koleżanki
          nie występuje implikacja?
          • gini Re: No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 01:46
            slezan napisał:

            > A koleżanka słyszała o zdaniach warunkowych? A może w kobiecej logice
            koleżanki
            >
            > nie występuje implikacja?

            Wszystko wystepuje.Niech kolega odpowie co z ta odpowiedzialnoscia zbiorowa.
            Kolega popiera czy tez nie.W miare szybko i jasno bo ide spac za chwile.
            • slezan Re: No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 01:50
              To wynika z moich wcześniejszych postów, ale widzę, że wnioskowanie niejest
              mocn strona koleżanki, więc odpowiadam niczym przed ławą przysięgłych, krótko i
              stanowczo: NIE. Nie zarówno w odniesieniu do Polaków jak i Niemców, Rosjan,
              Żydów czy Francuzów.
              • gini Re: No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 01:55
                slezan napisał:

                > To wynika z moich wcześniejszych postów, ale widzę, że wnioskowanie niejest
                > mocn strona koleżanki, więc odpowiadam niczym przed ławą przysięgłych, krótko
                i
                >
                > stanowczo: NIE. Nie zarówno w odniesieniu do Polaków jak i Niemców, Rosjan,
                > Żydów czy Francuzów.

                To po co ten watek w ogole?Skoro nie ma odpowiedzialnosci zbiorowej to tez nie
                ma czegos takiego jak polskie zbrodnie.Sa zbrodnie niektorych Polakow.
                Dobranoc
                • slezan Re: No i gdzie te racjonalne kontrargumenty? 17.01.04, 02:01
                  Od początku była mowa o zbrodniach polskiego nacjonalizmu (tak jak mówi się o
                  zbrodniach komunizmu), co oznacza ni mniej ni więcej, tylko zbrodnie niektórych
                  Polaków dokonane w imię takiej a nie innej ideologii. Jak już napisałem w
                  pewnym sensie współodpowiedzialni stają się ci, którzy te zbrodnie negują.
                  Nigdzie nie pisałem natomiast, że będąc Polakiem jest się automatycznie
                  odpowiedzialnym za te czyny.
    • Gość: citizen Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: 5.2.1R1D* / *.mtnk.rnc.net.cable.rogers.com 17.01.04, 01:30
      Do Slezana
      Znamy juz Twoje stanowisko na temat Polski.Teraz dla rownowagi napisz cos na
      temat niemieckiego nacjonalizmu.Czyzby ten temat Ci nie sluzyl? Byc moze sie
      obawiasz ze to temat szeroki jak woda.
      Jezeli czujesz sie przesladowany w tym kraju to do Niemiec ze Slaska niedaleko.
      Tam Twoi panowie przyjma Cie z orkiestra i kwiatami na dworcu w Berlinie
      podobnie jak Twoich ziomkow ktorzy tam juz sa.Acha , nie zapomnij zabrac ze
      soba sciery.
      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 01:40
        Rozumiem, że histeryzuje kobiet, ale jeżeli ta przypdlość dotyk też mężczyzn to
        znczy, ze sytuacja jest poważna.Na temat niemieckiego nacjonalizmu pisze się
        sporo piszą sami Niemcy. Zanegowanie zbrodni nazistowskich w RFN jest karalne.
        O prześladoaniach AD 2004 nie pisałem - kolega chyba przeczytał coś innego.
        Skoro kolega nie wie o prześladowaniach w roku 1945 i później to wypada
        doczytać zanim zabierze sie głos.
    • maniekxxx Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 02:02
      wlasnie- masz problemy pisz do mnie, ale nie chcialbys
      osadzac ogolu polakow.Wyciagnij z szafy mundur WERMACHTU
      twojego ojca czy wuja-wasz czas nadszedl?
      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 02:05
        Co ma Wehrmacht do polskiego nacjonalizmu? I kto tu mówi o osądzaniu ogółu
        Polaków? Czyżbyś sugerował, że wszyscy Polacy to nacjonaliści, w dodatku gotowi
        popełniać zbrodnie? To najbardziej antypolska sugestia, z jaką się spotkałem.
        • Gość: Vivaldi Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 02:09
          Stawiam taką tezę :sytuacja historyczna Polaków, Ślązaków jest zupełnie inanna
          niż sytuacja Niemców.
          Nie ta skala, nie ten ładunek, nie to zjawisko.
          • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 02:17
            Co nie oznacza, że w imię polskiego nacjonalizmu nie dopuszczano się zbrodni. A
            o tym powinno się pisać, choćby po to, by pokazać, że wzniosłe idee nie mogą
            być usprwiedliwieniem dla podłych czynów.
            • Gość: Francis Lai Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 02:27
              Tylko Szwajcarzy są bez winy.
              Oczywiście nie ci z Hamburga czy Paryża...
            • arnold7 Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 17.01.04, 11:07
              slezan napisał:

              > Co nie oznacza, że w imię polskiego nacjonalizmu nie dopuszczano się zbrodni.
              A
              >
              > o tym powinno się pisać, choćby po to, by pokazać, że wzniosłe idee nie mogą
              > być usprwiedliwieniem dla podłych czynów.


              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=10090948
              • gini ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 11:34
                Przemadry kolega Slezan tlumaczyl mi, ze Dzierzynski to byl Bolszewik, a kto
                mordowal po 1945 roku w Polsce Polakow i wywozil na biale niedzwiedzie?
                Tez polscy nacjonalisci?ZadenPolak w tym obozie nie zginal kolego Slezan?Zaden
                A=kowiec?
                • slezan Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 13:43
                  Ponownie koleżanka wykazuje się brakiem elementarnej wiedzy historycznej.
                  Świadomie napisałem, ze DZierżyński był reprezentntem bolszewizmu jeszcze
                  nieskażonego nacjonalizmem. W czasach Stalina doszło do łączenia idei
                  wielkoruskiej do repertuaru ideologicznego sowieckiego komunizmu. W Polsce
                  komunizm od początku miał silne zabarwienie narodowe. Tak więc często zbrodnie
                  ncjonalizmu i komunizmu to te same czyny.
                  • gini Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 13:47
                    slezan napisał:

                    > Ponownie koleżanka wykazuje się brakiem elementarnej wiedzy historycznej.
                    > Świadomie napisałem, ze DZierżyński był reprezentntem bolszewizmu jeszcze
                    > nieskażonego nacjonalizmem. W czasach Stalina doszło do łączenia idei
                    > wielkoruskiej do repertuaru ideologicznego sowieckiego komunizmu. W Polsce
                    > komunizm od początku miał silne zabarwienie narodowe. Tak więc często
                    zbrodnie
                    > ncjonalizmu i komunizmu to te same czyny.


                    A i dlatego z powodu zabarwienia narodowego mordowali Polakow i wysylali na
                    biale niedzwiedzie.
                    Fajny ten nacjonalizm polski kolego Slezan.
                    Logika kolegi mnie poraza.
                    Nacjonalisci mordujacy wlasny narod.
                    • slezan Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 13:54
                      Juz widomo, że logika jest dla koleżanki pojęciem o znaczeniu dość tajemniczym.
                      Niemieccy nconlści, proszę koleżanki, także mordowali Niemców. Ciekawe, prawda?
                      A może naziści nie byli wcale nacjonalistami?
                      Co więcej, koleżanko, niemeiccy nacjonliści pod znku swastyki często mordowali
                      innych, bardziej umiarkowanych niemieckich nacjonalistów. Podobnie było w
                      Polsce. Narodowi komuniści, bądź komuniści wykorzystujący nacjoalistyczną
                      retorykę, mordowali nacjonalistów z NSZ. Nie przeszkadzało im to w jednoczesnej
                      rozprawie z Ukaińcami i Łemkami.
                      • gini Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 14:02
                        slezan napisał:

                        > Juz widomo, że logika jest dla koleżanki pojęciem o znaczeniu dość
                        tajemniczym.
                        >
                        > Niemieccy nconlści, proszę koleżanki, także mordowali Niemców. Ciekawe,
                        prawda?
                        >
                        > A może naziści nie byli wcale nacjonalistami?
                        > Co więcej, koleżanko, niemeiccy nacjonliści pod znku swastyki często
                        mordowali
                        > innych, bardziej umiarkowanych niemieckich nacjonalistów. Podobnie było w
                        > Polsce. Narodowi komuniści, bądź komuniści wykorzystujący nacjoalistyczną
                        > retorykę, mordowali nacjonalistów z NSZ. Nie przeszkadzało im to w
                        jednoczesnej
                        >
                        > rozprawie z Ukaińcami i Łemkami.


                        AAA to kolega sobie podzielil na bardziej i mniej umiarkowanych nacjonalistow.
                        A zna kolega jakichs nacjonalistow slaskich moze?
                        • slezan Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 14:07
                          Skoro jest śląski ruch narodowy, to są i śląscy nacjonaliści. Na razie śląski
                          nacjonalizm przejawia się w formie umiarkowanej i oby tak zostało.
                          Spojrzenie na nacjonalizm jako na zjawisko o wielu odcieniach nie jest moim
                          pomysłem. Dla każdego, kto nie podziela manichejskiej, czarno-białej wizji
                          świata, jest to oczywistość.
                          • Gość: ruderyk Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 15:24
                            Właśnie wszystko zależy od skali.
                            • slezan Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 18:20
                              No może nie wszystko. Z perspektywy ofiary nie ma znaczenia czy znalazła się
                              pośród stu,rysiąca czy miliona zamodoanych. Jeżeli natomiast mówisz o skali
                              natężenia nacjonalizmu, to owszem. Można być nacjonalistą umiarkowanym
                              realizującym cele w sposób pokojowy z poszanowaniem odmiennych poglądów - i
                              większość nacjonalistów taka właśnie jest. Mniejszość posuwa się np. do czystek
                              etnicznych.
                              • Gość: duch gór Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 21:45
                                Mówię o skali nacjonalizmu. Polski nie odbiega od średniej europejskiej.
                                • slezan Re: ReCzegos tu nie rozumiem kolego Slezan 17.01.04, 22:02
                                  Myślę, że od europejskiej odbiega, od środkowoeuropejskiej nie.
    • abstrakt2003 UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 20:47
      Nie czytałem tego wątku, ale zaryzykuję...

      gini zwalcza Ślązaków i odmawia im prawa do odrębności!

      Zgadłem?
      • slezan Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 20:53
        To tak przy okazji. W tym wątku głównie neguje zbrodnie popełnione w imię
        polskiego nacjonalizmu czy tez potrzebę pisania o nich. Inni byli jej zdaniem
        znacznie gorsi, więc po co w Polsce pisać o tym, że polscy nacjonaliści też coś
        mają na sumieniu.
        • pan.scan Nie tylko w tym 17.01.04, 20:59
          - ma taką optykę(?). Niektórzy nazywają to "Prawdziwym,Polskim,Patriotycznym
          Serduszkiem".

          slezan napisał:
          >W tym wątku głównie neguje zbrodnie popełnione w imię polskiego nacjonalizmu
          czy tez potrzebę pisania o nich. Inni byli jej zdaniem znacznie gorsi, więc po
          co w Polsce pisać o tym, że polscy nacjonaliści też coś mają na sumieniu.
          • slezan Re: Nie tylko w tym 17.01.04, 21:03
            Szkoda, że z takim serduszkiem nie poradzi sobie nawet najlepszy kardiologsmile
            W innym wątku ustawiała Kaszubów. Zakomunikowała im co im wolno, a co nie.
            Muszę przyznać, ze chłopcy zachowali stoicki spokój. Na śląskim forum od razu
            by zawrzało.
            • abstrakt2003 Re: Nie tylko w tym 17.01.04, 21:05
              Na tym polega wyższość Kaszubów nad Ślązakami!
              • slezan Re: Nie tylko w tym 17.01.04, 21:20
                Byc może. Choc czasami mam wrażenie, że po prostu brakuje im ikrysmile
                • abstrakt2003 Re: Nie tylko w tym 18.01.04, 07:48
                  Co jak co, ale akurat IKRY to Kaszubi mają pod dostatkiem wink
                  • slezan :-) 18.01.04, 11:05
                    To fakt. Nie chciałemjednk używać okeślenia równoznacznego, bo to byłoby wobec
                    braci Kaszubów nieco nieuprzejmesmile
        • abstrakt2003 Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 21:02
          Mi tam jest obojętne czy Ślązacy są mniejszością taką lub owaką pod warunkiem
          że będą wiernymi i lojalnymi obywatelami RP.
          A co do zbrodni to uważam że sprawę powinien zbadać IPN. A dyskusja na forum
          to nic innego jak zwykłe bicie piany.
          P.S. slezan zajrzałem kiedyś na forum Cieszym. Tam mamy doczynienia z
          szowinizmem germańsko-śląskim. Oczywiście jest tam jeden gorol.
          Zapewniam cię że nie przysparza to wam sympatyków wsród Polaków.
          • aldon Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 21:08
            abstrakt2003 napisał:

            > Mi tam jest obojętne czy Ślązacy są mniejszością taką lub owaką pod
            warunkiem
            > że będą wiernymi i lojalnymi obywatelami RP.
            > A co do zbrodni to uważam że sprawę powinien zbadać IPN. A dyskusja na forum
            > to nic innego jak zwykłe bicie piany.
            > P.S. slezan zajrzałem kiedyś na forum Cieszym. Tam mamy doczynienia z
            > szowinizmem germańsko-śląskim. Oczywiście jest tam jeden gorol.
            > Zapewniam cię że nie przysparza to wam sympatyków wsród Polaków.
            Tylko, ze ten germańsko-śląski szowinizm to dzieło desantu RAŚ z Katowic.
            Rodowici cieszyniacy juz dawno opuścili to forum i załozyli sobie forum
            prywatne. Obecnie na forum cieszyn pisza sami RAŚowi spadochroniarze z
            Katowic. Podobnie wyglada sytuacja w Bielsku-Białej ale bielszczanie sie
            bronia przed ta zarazą.
            • slezan Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 21:17
              A, kolega, który uważa, że Ślązak nie może być Polakiem. Odezwał się kolega we
              właściwym momencie. Wspaniła demontracja kwintesencji nacjonlizmu. W RAŚ nikt
              nie twierdzi, że nie można łączyć tożsamości ślaskiej i polskiej, choć
              większośc uważa się tylko za Ślązaków.
              • aldon Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 21:23
                slezan napisał:

                > A, kolega, który uważa, że Ślązak nie może być Polakiem. Odezwał się kolega
                we
                > właściwym momencie. Wspaniła demontracja kwintesencji nacjonlizmu. W RAŚ
                nikt
                > nie twierdzi, że nie można łączyć tożsamości ślaskiej i polskiej, choć
                > większośc uważa się tylko za Ślązaków.
                Czy ja dobrze widzę? Ślązak może byc tez Polakiem? Wprost mi sie wierzyc nie
                chce, że ty Slezan cos takiego napisałes. Powiedz mi jeszcze ilu jest według
                ciebie tych Polaków-Ślązaków, pewnie garstka? A w ogóle to oni chyba sa
                nienormalni. W koncu jak Ślązak może byc jednocześnie Polakiem po tym
                wszystkim co polscy nacjonaliści zrobili Ślązakom. to chyba jacys masochiści
                ci Polacy-Ślązacy.
                • slezan Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 23:55
                  Zawsze zastanawiało mnie dlaczego ludzie, którzy nie mają nic do powiedzenia na
                  dany temat, jednak usiłują zaznaczyć swoją obecność.
          • slezan Re: UWAGA! Strzelam... 17.01.04, 21:12
            To fakt. Do nas (czyli autonomistów), przyłączają się często w dyskusjach
            śląscy emigranci, którzy starają się być bardziej niemieccy od swoich
            niemieckich sąsiadów. Oczywiście nie mam nic przeciwko Ślązakom-Niemcom,
            natomiast szowinizm niektórych z nich jest wkurzający. Biorą oni za dobrą
            monetę naszą krytykę państwa polskiego, która wynika jednak z zupełnie innych
            przesłanek niż im się to wydaje.
            Jest też kilku gości - Polaków, którzy podszywają się pod Ślązaków i wypisują
            prowokacyjne teksty. To działa chyba także w drugą stronę. Emocje rosną i
            gdzies gubi się meritum, czyli idea poszanowania odrębnoci, która powinna
            służyć nie tylko Ślązakom, ale także POlakom i Niemcom.
            • tomek9991 JAK SLEZAN WCISKA KIT NAIWNYM 17.01.04, 21:17
              Udaje baranka niewinnego. Zaraz będzie garść cytatów.
              Najpierw będzie Slezan, potem jego kolega Arnold7, który razem ze Slezanem
              moderuje prywatne forum tzw. narodowości śląskiej.
              • tomek9991 Slezan o polskiej literaturze ! 17.01.04, 21:19
                Re: Upper Silesia rules - autor elver.b
                Autor: slezan
                Data: 31.12.2003 11:54 + odpowiedz na list

                Dla Polaken (nie mylić z Polakami) natomiast nawiedzony Mickiewicz jest cacy,
                bo bredził, że Polska jest Mesjaszem narodów.
                Nie przyszło Ci do głowy, że Eichendorff (dla Ciebie jakiś tam - to świadczy
                tylko o Twojej ignorancji w sprawach śląskich), jest nam bliższy, bo był stąd -
                pisał o górnośląskim pejzażu, Górny Śląsk uważał za swój Heimat? Nie truł o
                narodach, nie angażował się w politykę. I pewnie dlatego na swiecie więcej
                ludzi słyszało o nim niż o Mickiewiczu. Ty możesz sobie żyć w preświadczeniu
                jaki to ceniony jest Mickievicius, a jaki nieznany Eichnedorff. W końcu świat
                widzi i znosi nie takie dewiacje. Niemniej na Nowy Rok życzę gute Besserung.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=9882177&a=9919259

                nie podoba mi się
                przymus ze strony państwa polskiego polegający na narzucaniu kanonu
                obowiązkowych lektur, wśród których wiele jest dzieł niezbyt wartościowych,
                których jedyną "zaletą" jest polskość. To jest dopiero szowinizm.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=321&w=9882177&a=9924757
              • tomek9991 [...] 17.01.04, 21:20
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • tomek9991 [...] 17.01.04, 21:21
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • slezan Dzięki za reklamę 17.01.04, 21:24
                  To dotyczy oczywiście cytatu z mojej wypowiedzi. Jednocześnie infomuję, że
                  niczego nie moderuję. Co do ostatnich cytatów, myślę, że zdradzają wiele cech
                  Twojego stylu. Ciekaw jestem ile razy napisałeś na forum jakąś bzdurę,a potem
                  twierdziłeś, że to RAŚ?
                  • tomek9991 STRUGASZ WARIATA 17.01.04, 21:33
                    Czyżbym był Arnoldem7 ?
                    Nie znasz tego forum :
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10650
                    A może jestem też Elverem.b ?
                    "Dziwnym" trafem pisze identycznym stylem co ty.
                    A to, że ja Elverem.b nie jestem, dobrze wiesz.
                    • slezan Jak się weszło między wrony... 17.01.04, 22:01
                      Tomku w tych miych rozmowach z Tobą musze strugac wariata. Wariactwem jest już
                      samo podejmowanie z Tobą dyskusji. Forum znam ale go nie moderuję. Nie dociekam
                      ile masz nicków i pod kogo się podszywasz. Z porównywania stylu wypowiedzi masz
                      niedostateczny. Próbuj alej.Ćwiczenie czyni ponoć mistrza.
              • tomek9991 [...] 17.01.04, 21:26
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • slezan Kupa śmiechu z tym Tomkiem 17.01.04, 21:32
                  Wymili Cię już na tylko forach, a Ty dalej swoje. Miło, że postanowiłeś
                  dotarczyc rozrywki gościom także tego forum.
                  Może tak coś na temat? wiem, że wymagam zbyt dużo, ale to ta moja niepoprawna
                  wiara w to, że człowiek się zmienia.
                  • tomek9991 Arnold7 : "Polski szowinizm na Śląsku" 17.01.04, 21:38
                    Wklejam w całości z
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=9537068
                    Polski szowinizm na Slasku
                    Autor: arnold7
                    Data: 07.12.2003 18:28 + odpowiedz na list

                    Ponizsze wypowiedzi nie sa rzadkoscia!
                    "Breslau - Ein Reisefuhrer. Wracamy do innego stolika aby móc obserwowac
                    schodki Ratusza popijajac pszeniczne piwo. Jest czas by rzucic okiem na plan
                    miasta. Az "szczypie w oczy" ten nacjonalizm czy wrecz szowinizm polski w
                    nazewnictwie ulic i placów Wroclawia. Pilsudski, Pulaski, Traugutt.
                    Kosciuszko, Dmowski, Drobner, Dubois, Kollataj, "Henryk ale tatarzyn
                    Sienkiewicz", jeszcze: "Powstancy Slascy", Warszawscy, Partyzanci, itd., itd.
                    Brakuje tylko "Ogniem i mieczem", "Czterech pancernych" i powrotu Bieruta do
                    Uniwersytetu. Historycznych osobowych - slaskich nazw - dla ulic, placów -
                    brak, moze gdzies na obrzezu miasta?"

                    www.echoslonska.com/0201/aktuell/020103ak_EwaldBienia_BreslauRajza.htm

                    Dlaczego uczniowie slazcy musza uczyc sie na pamiec "Litwo ojczyzno moja"? Od
                    kiedy Litwa jest ojczyzna Slazakow? Dlaczego nie ma w programach w szkolach
                    na Slasku nic o Eichendorffie (Lubowice), Hauptmann (Jelenia Gora -
                    Jagniatkow), Freytag (Kluczbork), itd. Dlaczego w bibliotekach i ksiegarniach
                    na Slasku nie mozna kupic ksiazek napisanych przez pisarzy ziemi slaskiej:
                    Eichendorff, Hauptmann, Freytag, Heym, Bienek, Piontek i dziesiatki innych
                    (znanych) badz setek innych - mniej znanych. Kultura i literatura slaska jest
                    bardzo bogata. Celowe jej "uciskanie" wywoluje naturalnie wrazenie, ze ona
                    nie istnieje.To praktykowala PRL, ale od 1989 wiele sie nie zmienilo. Regaly
                    w ksiegarniach lub w bibliotekach slaskich uginaja sie od takich
                    Mickiewiczow, Sienkiewiczow, Norwidow, Kochanowskich, Rejow, Konopnickich
                    oraz innych duchowi slaskiemu obych pisarzy i poetow, podczas gdy o
                    miejscowych pisarzach nic sie nie znajdzie. Kiedy sie w koncu na Slasku
                    skonczy ten polski szowinizm, dyskryminacja kultury slaskiej i inne
                    rodzaje "przesladowan" ?


                  • tomek9991 Metody działania Slezan and company !!!!!!!!!!!!!! 17.01.04, 21:42
                    Ten ktoś bardzo trafnie to ujął na podstawie obserwacji forum Bielsko, ale
                    dotyczy to w 100% również sytuacji na forum Cieszyn :

                    Autor: Gość: harc mistrz IP: 62.233.241.*
                    Data: 27.12.2003 21:59 + dodaj do ulubionych wątków

                    + odpowiedz na list

                    + odpowiedz cytując

                    ------------------------------------------------------------------------------
                    --
                    Przypadkowo zawitałem na FORUM Bielska-Białej i zainteresował mnie tytułowy
                    post "maxa" UPADEK FORUM. Przeczytałem również wszystkie następne posty, a
                    ponieważ stosunkowo od niedawna biorę udział w dyskusjach, mam bardziej
                    świeże
                    spojrzenie na problem, który poruszył forumowicz "max".
                    Nie chciał bym się zanadto rozwodzić, więc powiem krótko, co zauważyłem i
                    jakie
                    nasunęły mi się z tego wnioski:
                    - kilku ogólnie znanych aktywistów RAŚ dyżurnie okupuje liczące się FORA i
                    bezustannie robi polityczną propagandę;
                    - wahlarz ich "argumentów" jest stały i modyfikowany w zależności od beżącej
                    sytuacji społeczno-politycznej i rozwoju dyskusji;
                    - najbardziej im zależy na stałej obecności na FORUM "ich" nieśmiertelnej
                    tematyki, dlatego bezustannie odgrzewają aż do znudzenia pewne sprawy i
                    rozpoczynają ciągle "nowe" wątki, ciągle na to samo ale jakby inaczej;
                    - są określone wyrazy, których używają jako słów-wytrychów o szczególnym dla
                    nich znaczeniu, np.: gorol (fundamentalne), Śląsk (w różnych odmianach i
                    pisowniach), autonomia (synonim raju), narodowość śląska (sztuczny wabik)itp.
                    - w dyskusjach są nieustępliwi i działają jak wilcze stado, osaczając
                    przeciwnika, który przewyższa ich inteligencją i poziomem; gdy zapędza ich
                    się
                    w kozi róg - zmieniają temat, albo atakują argumentami ad personam;
                    - mają perfidną metodę prowokowania dyskutantów do emocjonalnych, nieraz
                    ostrych wypowiedzi, wiedząc, że w pewnym momencie ten ktoś, pod wpływem
                    skrajnej irytacji, dojdzie do wniosku, że szkoda z głupimi gadać i opuści
                    FORUM, pozostawiając ich, jakby zwycięskich, na placu boju;
                    - chodzi im o eliminację z FORUM poważnych przeciwników, bo traktują to
                    OGÓLNODOSTĘPNE INTERNETOWE NARZĘDZIE jako własny środek medialnego przekazu,
                    a
                    zwłaszcza politycznej antypolskiej propagandy;
                    - rzadko ich stać na luz i bawienie się dyskusją na FORUM, jak to czyni wielu
                    uczestników;oni są napięci, czujni i błyskawiczni - warują na nim jak
                    dobermany
                    (przepraszam za porównanie); po prostu wypełniają służbę w jakiejś sprawie(?);
                    - największym ich sukcesem jest doprowadzenie przeciwników do szewskiej
                    pasji,
                    albo do maksymalnego znudzenia, co zaskutkuje REZYGNACJĄ z uczestniczenia w
                    FORUM, tak jak np. staje się to z forumowiczem "maxem" z Bielska-Białej.

                    Zdecydowana większość forumowiczów, to ludzie rozproszeni, z różnych
                    środowisk - społeczność inteligentna i myśląca, ale wolna i zdezintegrowana
                    (co
                    nie uważam za feler ani za ujmę), lecz za normalność. W tematach, które wg
                    mojego rozeznania, w 3/4 zdominowały tutejsze FORA, mamy do czynienia z
                    zorganizowaną grupą antypolskich szowinistów, którzy opanowali ten środek
                    medialny i z tupetem uprawiają własną propagandę.
                    Proponuję spojrzeć na to zjawisko refleksyjnie i całościowo i stłą analizę.
                    W tym szaleństwie jest metoda...

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=53&w=9775225&a=9867193

                    • slezan Tomek zdemaskował śląski spisek przeciw RP! 17.01.04, 23:13
                      Gratuluję i liczę na dalsze wyciąganie wątku w górę.
                      • abstrakt2003 slezan ja się tomkowi nie dziwię 18.01.04, 08:06
                        Jażeli tworzycie ruch separatystyczny to chwała Tomkowi za to że z wami walczy
                        i o was "krzyczy" na FoF. Ja jestem Polakiem. Ślązacy czy Niemcy na Śląsku i
                        gdziekolwiek indziej w Polsce mi nie przeszkadzają. Nie przeszkadzają mi dwu
                        czu mawet trzy języczne nazwy, nie przeszkadzają mi pomniki ku czci żołnierzy
                        niemiemieckich którzy zginęli w czasie II wojny światowej wznoszone na
                        Opolszczyźnie (chociaż już nie ścierpiałbym pomników ku czci żołnierzy z SS) .
                        Ale wszelkie ruchu i działania godzące w integralność Państwa Polskiego i
                        wszelkie wypowiedzi obrażające Naród Polski

                        POTĘPIAM

                        i zawsze będę przeciw.

                        P.S. Kaszubi nie mają problemu z podwójną tożsamością kaszubsko-polską dlatego
                        darzą ich sympatią i ich działania do odrodzenia gorąco poieram
                        Wy NAJWYRAŹNIEJ macie duży problem z własną tożsamością bo mimo że jesteście
                        Słowianami na siłę chcecie być Niemcami!

                        P.S.II Ciekawe ilu by było Ślązaków gdyby zniesiono przywileje wyborcze dla
                        mniejszości?
                        • Gość: Alen Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię IP: *.i-one.at 18.01.04, 11:16
                          Interesujący cytat Tomku , mówiący bardzo wiele o osobowości jego autora .

                          „”...Nie chcę być Polakiem, bo Polska nic nie zrobiła, bym chciał nim być.””

                          Może dla kontrastu zacytujemy inny cytat .

                          Amerykanie mówią :

                          „Nie patrz co państwo może tobie dać , patrz co ty możesz dać państwu”

                          Również z tego cytatu można wyprowadzić filozofię życia i przeżycia .

                          Zastanawiająca jest postawa autora tego cytatu , kim on jest ?
                          Ma problemy z własną tożsamością ?
                          Nieświadomie spełni rolę prostytutki , która ma swoje ciało do zaproponowania ?

                          Ja nie mam problemu z tym iż autor tego cytatu nie chce być Polakiem . Uważam
                          iż on nie zasłużył sobie nim być .Współczuje każdej narodowości która
                          rekrutować się będzie z takich obywateli .

                          Patrząc z Niemieckiej perspektywy a takiego osobnika , pogłaskał bym go , dał
                          bym mu tożsamość i chleba z kiełbasą , wykorzystał bym go , i wyrzucił do
                          rynsztoku .

                          Takie problemy to nic nowego , z takich środowisk rekrutują się właśnie
                          ekstremiści .
                          I to nie jest dla tego że Alen tak uważa , ale tą kwestią zajmowała nie jeden
                          psychoanalityk .


                          Alen.
                          • slezan Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię 18.01.04, 11:29
                            Nie Ameryknie tylko jeden zdegeneroany lewicowy prezydent. Słowa te można by
                            włożyć w usta Adolfa Hitlera - pasowałyby idealnie. Jedyne państwo, któremu
                            skłonny jestem służyć bez warunków wstępnych i oczekiwania wzajemności jest
                            Królestwo Bożesmile
                            A teraz do rzeczy - polskość jest dla mnie za sprawą różnych Tomków i Alenów
                            zupełnie nieatrakcyjna. Możecie tupać nóżkami i płakać ze złości, ale takich
                            jak ja jest wśród Ślązaków coraz więcej.
                            • Gość: Alen Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię IP: *.i-one.at 18.01.04, 12:51
                              slezan napisał:

                              > Nie Ameryknie tylko jeden zdegeneroany lewicowy prezydent. Słowa te można by
                              > włożyć w usta Adolfa Hitlera - pasowałyby idealnie. Jedyne państwo, któremu
                              > skłonny jestem służyć bez warunków wstępnych i oczekiwania wzajemności jest
                              > Królestwo Bożesmile
                              >
                              A ten prezydent był pewnie Czechem ?
                              Te motto ma ściśle określoną wymowę i aby je dobrze z interpretować , należy
                              znać podłoże historyczne na którym ono powstało.
                              Twoje reakcja zasłanianiem się Adolfem Hitlerem pokazuje zbyt wyraźnie nie
                              zrozumienia i prywatną interpretację historii.
                              Hitler miał inne motta , gdzie nie było miejsca na elementy prostytucji
                              narodowej .
                              Więc ten Twój unik , uważał bym raczej za zabawny i groteskowy .
                              >
                              > A teraz do rzeczy - polskość jest dla mnie za sprawą różnych Tomków i Alenów
                              > zupełnie nieatrakcyjna.
                              >
                              Radził bym Ci się zastanowić nad tym co piszesz , robisz zbyt wiele błędów
                              logicznych.
                              Rozumie doskonale Twoje rozgoryczenie i Twoje rozczarowania .
                              Jesteś typowym obiektem który to ma dość takiej Polski , jaka jest w obecnym
                              stanie .
                              Obiektem widzącym jedyną ucieczkę od tego niekończącego się bałaganu ,
                              ucieczkę w tz. wewnętrzną emigrację . A może coś więcej.
                              Ja również nie akceptuje tego stanu rzeczy , który prowadzi do , i jest
                              przyczyną biedy społecznej .
                              >
                              > Możecie tupać nóżkami i płakać ze złości, ale takich jak ja jest wśród
                              Ślązaków coraz
                              > więcej.
                              >
                              Co do tupania nóżkami , i złości , to raczej opisałeś swój stan psychiczny.
                              Twój sąd jest bowiem odzwierciedleniem tego stanu psychicnego.

                              Nie dziwię się iż takich Ślązaków jest coraz więcej , ja osobiście znam kilku
                              takich kolegów we Wrocławiu , którzy mają dość takiej z korumpowanej Polski .
                              Niektórzy nawet są zdania iż lepiej było by dla społeczeństwa polskiego , gdy
                              gdyby ono należało do Niemiec . Nie musieli by za pracą jeździć do Reichu .

                              Jest to bardzo nieświadome twierdzenie w konsekwencji .
                              Właśnie Hitler powiedział iż Polska jest narodem , który nie zasłużył sobie na
                              własne Państwo . Nie potrafi się organizować , zmierza do samozagłady .
                              Polskość rozwijała się najlepiej pod zaborami , a wolność dla Polaków jest
                              zgubna .

                              Można by się spierać co do twierdzenia Hitlera .
                              Jednak historyczny rola Niemców w tym aby Polska była ułomna , jest nie mała .
                              Zastosował bym to twierdzenie także do czasów dzisiejszych .
                              Zresztą takie konstelacje roli zbawcy , który po ściągnięciu maski okazuje się
                              katem , to nic nowego.

                              Alen.

                              • slezan Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię 18.01.04, 23:16
                                Rozgoryczony był może mój dziadek. Ja nie oddałem się pod opiekę Polski niczym
                                ufne dziecię, a jedynie urodziłem się na Śląsku, kiedy ten był juz częścią
                                Polski, a moi dziadkowie i rodzice mieli już na ten stan rzeczy wyrobiony
                                pogląd.
                                Uznawanie służebnej roli obywatela wobec państwa jest przejawem typowo
                                totalitarnego myślenia. Mmnie osobiście bliższy jest duch gości z Waco niż
                                J.F.K.
                                Złościć się nie zamierzam - porażki polskiego państwa narodowego dotykają mnie
                                jako obywatela, natomiast nie są w stanie urazić mojej dumy narodowej.
                                POdchodzę do nich na chłodno, zakładając, że mój region musi nauczyć się
                                liczyć przede wszystkim na siebie.
                        • slezan Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię 18.01.04, 11:24
                          Nie mamy kłopotów z tożsamością. Nie było takiego momentu w historii, by
                          większość Ślązaków uważała się za Polaków. Teraz też tak nie jest, bo większość
                          Ślązaków żyje w Niemczech. W kwestii przynależności do Polski ŚŁązacy
                          wypowiedzieli się raz - w plebiscycie w 1921 r., który Polska przegrała (choć
                          dostała ok. 40% głosów). Nie można od nas wymagać byśmy godzili śląskość z
                          polskością. Zresztą jest to sprawa prywatna i indywidulna. Są Ślązacy, którzy
                          uwżają się za Niemców, tacy co są Polakami i tacy jak ja, któzy czują się
                          wyłącznie Ślązakami. Nazywanie nas Słowianami jest dużym nadużyciem. Żaden to
                          dyshonor, ale trudno taką tezę obronić. Śląsk był tyglem i Ślązacy są
                          mieszańcami.
                          RAŚ nie jest organizacją separatystyczną - nie zmieni tego jakiś nawiedzony
                          autor książki. Wypowiedzi jego działaczy nie są obraźliwe dla narodu polskiego
                          (w RAŚ są także Polacy), ale co najwyżej wobec państwa. To ostatnie jest w
                          pełni uzasadnione. Państwo polskie znosząc autonomię Śląska dopuściło ię
                          oszustwa wobec mieszkańców regionu. O dewastacji ekonomicznej, społęcznej i
                          ekologicznej pisał nie będę - wystarczy poczytać jak było i obejrzeć jak jest.
                          Ostre słowa są więc jak najbardziej na miejscu. Po to, by skonić do
                          zastanowienia nad relacjami polsko-śląskimi i uzdrowienia wzajemncych stosunków.

                          Jeżeli sądzisz, że ludzie w spisie deklarowali narodowość śląską myśląc o
                          przywileju wyborczym dla mniejszości, to wypada mi to skwitowć uśmiechem, co
                          też czynię - smile)))
                          • abstrakt2003 Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię 18.01.04, 12:33
                            slezan możesz to zbyć uśmiechem to i tak nic nie zmienia.
                            A co do Słowiańskości Ślązaków to ty chyba żartujesz!? Tu nie ma żadnych
                            wątpliwości! Można rozważać Polskość Ślązaków ale nie Słowiańskość!
                            Żaden poważny badacz na świecie nie podważa tego faktu!
                            Popatrz na Kaszubów, ich język przez wszystkich językoznawców na świecie jest
                            uznawany za odrębny język zachodnio-słowiański. Oczywiście tylko
                            polscy "naukowcy" dalej uparcie twierdzą że to tylko gwara. A czy tworzą ruch
                            autonomii Kaszub? W przypadku gwary śląskiej nie ma takich wątpliwości - to
                            taka sama gwara języka polskiego jak każda inna!
                            P.S. Z twoich wypowiedzi i stosunku do państwa Polskiego wynika że ty nie
                            jesteś Ślązakiem-Ślązakiem tylko Ślązakiem-Niemcem. Masz do tego prawo. Inna
                            kwestia jakie ty masz obywatelstwo. Bo jeżeli Polskie to czy ci się podoba czy
                            nie masz być wiernym obywatelem RP. W '39 roku wielu było Niemców obywateli RP
                            którzy dzielnie walczyli z wrogiem!
                            Było też wielu Ślązaków którzy wiali z armii Niemieckiej do Wojska Polskiego.
                            Więc nie przesadzaj z tymi winami Polaków wobec Śląska!
                            A co do dewastacji, to do bieruta, gomułki i gierka miej pretensje.
                            Poza tym policz sobie ile Państwo Polskie w tej chwili dopłaca do wydobycia
                            węgla. Czyja to zasługa? Baronów węglowych! Nikogo więcej.
                            Czy to nie śmieszne że jedyna rentowna kopalnia w Polsce, to Bogdanka
                            A GDZIE?
                            A NA LUBELSZCZYŹNIE!!!
                            Czy wam nie wstyt?
                            • slezan Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię 18.01.04, 23:37
                              abstrakt2003 napisał:

                              > slezan możesz to zbyć uśmiechem to i tak nic nie zmienia.

                              Owszem. Jest sprawą oczywistą, że z tych 173 tysięcy kategoriami korzyści
                              politycznych może myśleć jedynie wąska grupka bezpośrednio zainteresowanych
                              działaczy. Może, ale nie musi.

                              > A co do Słowiańskości Ślązaków to ty chyba żartujesz!? Tu nie ma żadnych
                              > wątpliwości! Można rozważać Polskość Ślązaków ale nie Słowiańskość!
                              > Żaden poważny badacz na świecie nie podważa tego faktu!

                              Po pierwsze to nie fakt, a interpretacja. W dodatku błędna interpretacja.
                              Wyobraź sobie, ze nie jesteśmy potomkami Opolan i Golęszyców,a przynajmniej nie
                              tylko ich. Wśród naszych przodków są także koloniści z Zachodu, ściągani masowo
                              po najeździe tatarskim w 1241 r., przybyli w dobie kolonizacji fryderycjańskiej
                              i później w XIX w. Znajdą się też i Żydzi. Ta słowiańskość to zatem czcza
                              gadanina.

                              > Popatrz na Kaszubów, ich język przez wszystkich językoznawców na świecie jest
                              > uznawany za odrębny język zachodnio-słowiański. Oczywiście tylko
                              > polscy "naukowcy" dalej uparcie twierdzą że to tylko gwara. A czy tworzą ruch
                              > autonomii Kaszub? W przypadku gwary śląskiej nie ma takich wątpliwości - to
                              > taka sama gwara języka polskiego jak każda inna!

                              Po pierwsze nie gwara a dialekt. Po drugie na gruncie nauki nie da się
                              rozstrzygnąć co jest tylko dialektem a co aż językiem, bo to decyzja wybitnie
                              polityczna. Ponownie odsyłam do klasyki - pism Naoma Chomsky'ego. PO drugie
                              południowe dialekty górnośląskie (określane mianem śłsko-morawskich) zaliczane
                              są do dialektów czeskich, mimo, że są bardzo bliskie tym używanym dalej na
                              północ.

                              > P.S. Z twoich wypowiedzi i stosunku do państwa Polskiego wynika że ty nie
                              > jesteś Ślązakiem-Ślązakiem tylko Ślązakiem-Niemcem. Masz do tego prawo.

                              Ciekawe. Teraz będziesz mówił mi kim jestem?

                              >Inna
                              > kwestia jakie ty masz obywatelstwo. Bo jeżeli Polskie to czy ci się podoba
                              czy
                              > nie masz być wiernym obywatelem RP.

                              Bezwarunkowa wierność to cecha ceniona u psów, nie u ludzi. Państwo jest dla
                              obywatela i to ono powinno być w pierwszym rzędzie lojalne. Płacę podatki i to
                              daje mi pełne prawo do krytykowania tego państwa do woli. Skoro bierze moje
                              pieniądze...

                              >W '39 roku wielu było Niemców obywateli RP
                              > którzy dzielnie walczyli z wrogiem!
                              > Było też wielu Ślązaków którzy wiali z armii Niemieckiej do Wojska Polskiego.

                              Ślązacy zachowywali się pragmatycznie czy jak kto woli koniunkturalnie. W 1939
                              wielu uciekło z Wojska Polskiego do armii niemieckiej, pod koniec wojny
                              kierunek uieczki był odwrotny.

                              > Więc nie przesadzaj z tymi winami Polaków wobec Śląska!

                              Jeżeli już, to piszę o winach państwa poksiego wobec Śląska. Polacy zachowywali
                              się różnie, a dziś wielu z tych co się tu osiedlili jedzie na tym samym wózku i
                              popiera RAŚ.

                              > A co do dewastacji, to do bieruta, gomułki i gierka miej pretensje.

                              A kto skorzystał? Powiedz mi, jakie regiony zostały zdewastowane, a jakie
                              poddane modernizacji w czasie rządów komunistcyznych.

                              > Poza tym policz sobie ile Państwo Polskie w tej chwili dopłaca do wydobycia
                              > węgla. Czyja to zasługa? Baronów węglowych! Nikogo więcej.

                              A kto rozkręcał wydobycie w ltach 70. i 80., kiedy w Europie zamykano już
                              kopalnie? I gzie dzięki temu rozładowano przyrost demograficzny i problem głodu
                              ziemi? A kto doprowadził do powstania kasty baronów węglowych?

                              > Czy to nie śmieszne że jedyna rentowna kopalnia w Polsce, to Bogdanka
                              > A GDZIE?
                              > A NA LUBELSZCZYŹNIE!!!

                              Masz błędne dane. Pośród śląskich kopalń też znajdzie się parę rentownych.
                              > Czy wam nie wstyt?

                              Ludziom, którzy z narażeniem życia harują pod ziemią ma być wstyd? Może gdyby
                              byli rolnikami, których aktywnośc zawodowa prowadza się do zabiegania o dopłaty
                              do nierentownej produkcji rolne, mieliby powody do wstydu.
                          • Gość: Alen Re: slezan ja się tomkowi nie dziwię IP: *.i-one.at 18.01.04, 13:08
                            slezan napisał:

                            > Nie mamy kłopotów z tożsamością. Nie było takiego momentu w historii, by
                            > większość Ślązaków uważała się za Polaków.
                            >
                            Były momenty gdzie Ślązacy przez Niemców byli uważni za Polaków .
                            Polecał bym Tobie poczytać historię tych terenów , w oryginalnych książkach
                            niemieckich wydanych w Niemczech i w niemieckim języku . (1868 rok )
                            Albo zajrzyj do również oryginalnych atlasów niemieckich , wydanych w
                            Niemczech opracowanych z dokładnością . Mapa z tamtych czasów z oryginalnego
                            Niemieckiego atlasu , była udostępniona przez zemnie .
                            Możesz tam zaobserwować iż z Opola do Niemiec nie było tak wcale blisko.

                            Alen.

                          • yaroni SLEZAN, PODLY, PUBLICZNY OSZUST. 18.01.04, 14:01
                            w plebiscycie z Roku 1921 wiekszosc Sllazakow opowiedziala sie za Polska.

                            na obszarze plebiscytowym mieszkalo ca. 30 % Niemcow i 70 % Slazakow
                            (mowiacych na co dzein po polsku).
                            (Tereny zachodnie, o ludnosci czystto Niemieckiej , nie powinny w ogole brac
                            udzialu w plebiscycie).

                            Oczywistym jest ze Niemcy opowiedzieli sie calkowicie za przylaczeniem Slaska
                            do Niemiec.

                            Co do glosow Polskich latwo obliczyc, OSZUSCIE, ze ok 60 %, a zatem wiekszosc,
                            opowiedziala sie za POLSKA.

                            JESTES PUBLICZNYM OSZUSTEM.
                            • slezan A TO CO ZA BŁAZEN? 18.01.04, 23:05
                              Wybacz, ale z aroganckim dyletantem nie będę dyskutował. Szkoda czasu na
                              wykładanie podstaw historii i kultury.
                              By uświadomić Ci bezmiar Twej niewiedzy zauważę tylko jedno - zachodnie obszary
                              Górnego Śląska o zdecydowanej dominacji niemieckojęzycznych Ślązaków nie wzięły
                              udziału w plebiscycie.
                              • yaroni [...] 19.01.04, 22:57
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • slezan Jest coraz zabawniej 19.01.04, 23:04
                                  Obszary zachodnie rejencji opolskiej z Nysą, Grotkowem i Prudnikiem, zostały
                                  wyłączone z obszaru plebiscytowego. A cały Ślask totakże Wrocław, Legnica itd.
                                  Dla człowieka , ktory wie cokolwiek o Śląsku oczywistym jest, że w plebiscycie
                                  wzięły udział nie wsystkie powiaty górnoślaskie i tylko skrawek ziem
                                  dolnośląskich (okolice Namysłowa).
                                  • yaroni oszukujesz dalej, OSZUSCIE? 20.01.04, 10:56
                                    nikt nie pisze o Nysie i Prudniku, czyli zachodnich obszarach dawnej rejencji
                                    Opolskiej.
                                    Te zostayly wylaczone.

                                    Korfanty chial, aby plebiscyt byl tylko do linii "Korfantego"

                                    czyli na poludniu do linii Odry, a na polnocy do linii (orientacyjnie)
                                    Gora Swietej Anny - Kluczbork.

                                    tereny na zachod od tej linii byly prawie calkowicie zniemczone
                                    i Polacy nie zglaszali do nich pretensji.

                                    • slezan Miękniesz w oczach 20.01.04, 19:14
                                      Jeśli mnie pamięć nie zwodzi, to Ty zacząłeś pisać o zachodnich obszarach
                                      Górnego Śląska. Dobrze, ze chociaż doczytujesz podczas tej wymiany zdań.
                                      Teraz parę uwag. Korfanty nie był jedynym wyrazicielem politycznej woli
                                      polksich narodowców. Na mapie "Zjednoczonej Polski" opracowanej przez Wiktora
                                      Skargę-Dobrowolskiego, RP siega pod Brzeg i Nysę, obejmując nie tylko Kluczbork
                                      i Opole, ale także dolnośląskie Namysłów i Milicz.
                                      Co do zgermanizowania. Na mapie wydanej w 1904 r. przez drukarnię Karola Miarki
                                      granica obszarów zamieszkałych przez "Polaków" (tak naprawdę chodzi o dane ze
                                      spisów językowych, w których dialekty śląskie klasyfikowano arbitralnie jako
                                      język polski) sięgają po Wołłczyn, Pokój, Białą Prudnicką, a więc na lewy brzeg
                                      Odry. Ta granica z grubsza odpowiada zasięgowi obszaru plebiscytowego,
                                      skrojonego ewidentnie pod stronę polską.
                                      • yaroni Klamiesz, KLAMCO i zapewne, jak cie znam, bedziesz 20.01.04, 22:45
                                        klamal nadal .
                                        Nie mam teraz czasu na takie zabawy.

                                        Na osobnym watku w weekend opublikuje Ci mape obszaru plebiscytowego.

                                        I powtarzam: w zachodnim pasie tego obszaru
                                        (np. miasta Raciborz, Kozle, Opole, Kluczbork) o glebokosci ca. 30 km na
                                        Wschod, 90 % ludnosci, to byli Niemcy.
                                        Udzial tego obszaru w plebiscycie nie byl Polsce do niczego potrzebny.

                                        Korfanty, glowny przywodca ludu Slaskiego ziem tych do Polski przylaczyc
                                        nie chcial.

                                        Ja nie miekne.
                                        Za to ty, OSZUSCIE PUBLICZNY, klamiesz jak z nut.
                                        • slezan Uosabiasz nędzę systemu oświaty 20.01.04, 22:57
                                          Linia Korfantego, towarzyszu, to była propozycja podziału terytorium po
                                          plebiscycie, a nie postulowany obszar głosowania. Wiele nauki przed Tobą.
                                          Równie wiarygodne jest okeślenie Korfantego mianem głównego przywódcy ludu
                                          śląskiego, skoro ów lud w większości odrzucił jego opcję w plebiscycie.
                                          • yaroni Oszukujesz , jak zawsze, OSZUSCIE PUBLICZNY 20.01.04, 23:23
                                            gdzie i kiedy Polacy mowili ,ze chca caly obszar plebiscytowy?

                                            Kiedy powstala Linia Korfantego , wiem doskonale, OSZUSCIE publiczny.
                                            Naturalnie, powstala ex post (1921).

                                            Podalem ja nie tobie, tylko Forumowiczom, aby zaznaczyc,
                                            (bo jest latwa do znalezienia), gdzie konczyl sie ZWARTY obszar osadnictwa
                                            POlskiego.,
                                            I zobaczyc, jak zaczniesz to MANIPULOWAC.
                                            Zdales egzamin (z manipulacji).

                                            Co bys nie napisal, zlapalem Cie na oszustwie.
                                            JA wiem bowiem, ze ty doskonale wiesz, ze wiekszosc Slazakow opowiedziala sie
                                            w Plebiscycie Za Polska.
                                            A podajesz dane formalne,
                                            bez interpretecji i analizy , po to, aby udowodnic prawde przeciwna.
                                            Jestes OSZUSTEM PUBLICZNYM.
                                            • slezan Badacz genów? 20.01.04, 23:31
                                              Nikt nie dal Ci żadnego prawa, by odmwiac mina Śłazaka niemieckojęzycznej
                                              ludności regionu. To popierwsze. Po drugie na wschód od linii Korfantego nie
                                              było żadnego zwartego obszaru osadnictwa polskiego. Pomijając już fakt, że
                                              nawet zdaniem Korfantego 30% mieszkańców regionu nie uważąlo się ani za
                                              Polaków, ani za Niemców, jest rzecza powszechnie wiadomą, że w każdym mieście
                                              na tym obszarze z jednym jedynym wyjątkiem plebiscyt wygrali Niemcy.

                                              A kiedy POlacy mówili, że chca cały obszar plebiscytowy? PIsałem Cio
                                              mapie "zjednoczonej Polski" z 1918 r. Ponadto polscy dyplomaci byli bliscy
                                              wydarcia całego teryrtorium bez plebiscytu - prowadzili takie zabiegi w Paryżu.
                                              Nie słyzałeś o tym. Dlaczego się temu nie dziwię?

                                              No i kto kogo złapał na oszustwie?smile
                                              • yaroni Mapa obszaru plebiscytowego, na G. Slasku. 21.01.04, 13:23
                                                to tylko pierweszy link "na deser".
                                                Sprawy te znam dokladnie (co bys nie mial watpliwosci)

                                                Obszary na Zachod od Linii Wolczyn - Opole - Krapkowice- Raciborz zamieszkiwala
                                                ludnosc niemiecka i obszary te nie powinny brac udzialu w plebiscycie.
                                                Nie byli to Slazacy, tylko Niemcy.
                                                Mowili tylko po niemiecku, a nie znali Polskiego, ani polskich obyczajow.

                                                Powtarzam: Wiekszosc Slazakow (czyli dwujezycznej ludnosci Slaska polskiego
                                                pochodzenia) opowiedziala sie za Polska

                                                www.powstania-slaskie.prv.pl/


                                                • slezan Epokowe odkrycie! 21.01.04, 13:50
                                                  Szwajcarami są tylko ci, którzy władają niemieckim, francuskim, włoskim i
                                                  retoromańskim. Irlandczyków i Szkotów prawie nie ma, bo ci co gadają tylko po
                                                  angielsku nie mogą petendować do tego miana. Hehehehe
                                                  PS. Według spisów językowych na zachód od wspomnianej linii Korfantego były
                                                  skupiska ludności słowiańskojęzycznej, co podnosili w swej propagandzie polscy
                                                  działacze narodowi. Pisałem o tym już raz, njwyraźniej wolisz pominąc
                                                  milczeniem wątki dla Ciebie niekorzystne. Dostraczasz mi tym wiele radości.
                                                  • yaroni SLEZAN, KLAMCZE ... Niemcy, to Slazacy? 21.01.04, 17:55
                                                    Tak...
                                                    Saksonczycy, to Saksonczycy...
                                                    Bawarczycy, to Bawarczycy...
                                                    a przeciez to Niemcy.
                                                    Podobnie, niemieccy Slazacy z roku 1918 (Opole -Wroclaw),
                                                    to tez Niemcy...
                                                    w to akurat nikt nie watpi.

                                                    Chyba wiesz o czym mowie?


                                                    Nie baw mnie, dziecko...

                                                    A do rzeczy, co dawno jest juz udowodnione:

                                                    Polska ludnosc Slaska opowiedziala sie w 60 - 70% za POLSKA.

                                                    Jestes klamcca publicznym i historycznym.
                                                    i od tego sie nie wymigasz.


                                                    Ja wspomnialem , w sobote , pare innych linkow Ci podesle...
                                                  • slezan Re: SLEZAN, KLAMCZE ... Niemcy, to Slazacy? 21.01.04, 19:08
                                                    A kto to był ta polska ludność na Śląsku w 1921 r.? Gastarbeiterzy? Dla mnie
                                                    Polakiem może być tylko ten, kto się za takiego uważa, a większość Ślązaków nie
                                                    uważała się za Polaków.
                                          • yaroni Oszukujesz , jak zawsze, OSZUSCIE PUBLICZNY 20.01.04, 23:23
                                            gdzie i kiedy Polacy mowili ,ze chca caly obszar plebiscytowy?

                                            Kiedy powstala Linia Korfantego , wiem doskonale, OSZUSCIE publiczny.
                                            Naturalnie, powstala ex post (1921).

                                            Podalem ja nie tobie, tylko Forumowiczom, aby zaznaczyc,
                                            (bo jest latwa do znalezienia), gdzie konczyl sie ZWARTY obszar osadnictwa
                                            POlskiego.,
                                            I zobaczyc, jak zaczniesz to MANIPULOWAC.
                                            Zdales egzamin (z manipulacji).

                                            Co bys nie napisal, zlapalem Cie na oszustwie.
                                            JA wiem bowiem, ze ty doskonale wiesz, ze wiekszosc Slazakow opowiedziala sie
                                            w Plebiscycie Za Polska.
                                            A podajesz dane formalne,
                                            bez interpretacji i analizy , po to, aby udowodnic prawde przeciwna.
                                            Jestes OSZUSTEM PUBLICZNYM.
                                • anita58 yaroni - ucz sie 19.01.04, 23:20
                                  yaroni napisał:

                                  > caly Slask, z Opolem i obszarami na polnoc i poludnie od Opola bral udzial
                                  > w Plebiscycie.
                                  >
                                  > OSZUSCIE!
                                  >
                                  > Korfanty postulowal, aby ten obszar wylaczyc z plebiscytu, pomniewaz Polacy
                                  > nie zglaszali do niego pretensji a, tylko do linii Korfantego, czyli do linii
                                  > Odry (ogolnie biorac).
                                  > (tak, jak orientacyjnie byl zasieg 3.go powstania Slaskiego)

                                  tu zobacz, gdzie jest Slask:
                                  www.msz.gov.pl/mszpromo/pl/3_6.htm
                                  a jakbys mial problemy z kliknieciem na mapce, to:
                                  www.msz.gov.pl/mszpromo/pl/images/p_map10d.jpg
                                  przyjrzyj sie, a przestan strugac wariata
                                  • yaroni tez nie dotarlo o czym pisze? 20.01.04, 11:01
                                    porownaj sobie zachodnia linie obszaru plebiscytowego z linia Korfantego.
                                    Jest to obszar od polnocy do poludnia o szerokosci ca. 30 km,
                                    zniemczony, do ktorego Polacy nie zglaszali pretencji.
                                    2. Przestan sie wydurniac z mapkami dla dzieci.
                                    • anita58 Re: tez nie dotarlo o czym pisze? 21.01.04, 14:36
                                      yaroni napisał:

                                      > 2. Przestan sie wydurniac z mapkami dla dzieci.

                                      to nie ja pisalam "caly Slask"
                            • tomek9991 Do Slezana 19.01.04, 09:31
                              Rozumiem, że jesteś frustratem, przeżartym nienawiścią do Polski,
                              ale bądź łaskaw wypowiadać się w swoim imieniu,a nie w imieniu Ślązaków
                              i swoje brednie głosić jako swoje poglądy, a nie śląskie.
                              Czy naprawdę twoim marzeniem jest doprowadzenie na Śląsku do wojny domowej ?
                              • slezan [...] 19.01.04, 16:12
                                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                            • aldon Re: SLEZAN, PODLY, PUBLICZNY OSZUST. 19.01.04, 16:49
                              yaroni napisał:

                              > w plebiscycie z Roku 1921 wiekszosc Sllazakow opowiedziala sie za Polska.
                              >
                              > na obszarze plebiscytowym mieszkalo ca. 30 % Niemcow i 70 % Slazakow
                              > (mowiacych na co dzein po polsku).
                              > (Tereny zachodnie, o ludnosci czystto Niemieckiej , nie powinny w ogole brac
                              > udzialu w plebiscycie).
                              >
                              > Oczywistym jest ze Niemcy opowiedzieli sie calkowicie za przylaczeniem
                              Slaska
                              > do Niemiec.
                              >
                              > Co do glosow Polskich latwo obliczyc, OSZUSCIE, ze ok 60 %, a zatem
                              wiekszosc,
                              > opowiedziala sie za POLSKA.
                              >
                              > JESTES PUBLICZNYM OSZUSTEM.
                              Racja. Większość Ślązaków głosowała za Polską. Wyniki zostały wypaczone przez
                              prawie 200 tysięcy niemieckich emigrantów oraz przez niemieckich napływowych
                              urzędasów głównie w miastach. Mozna by jeszcze dodać niemiecki powiat
                              głubczycki, którego Polska nie chciała. Jak tych wszystkich nie-Ślązaków
                              odliczymy to okaże sie , że większość Ślązaków i większość miejscowości na
                              Górnym Śląsku opowiedziało sie za Polską.
                              • slezan Ale jaja!. 19.01.04, 17:02
                                NAcjonal-komunistyczna propaganda to przy Was betka! Jesteś nędznymi
                                imitatorami gości z Wansee-Institut. Kiedy nie da sie dowieść, ze Polska
                                wygrała plebiscyt, to można przynajmniej ustalić kto był Ślązakiem a kto nie.
                                Śmiech na sali! A wiesz skąd ci emigranci się wzięli w glebi Niemiec? Z
                                Kamczatki? Chlopie, takiego cudaka rzadko się spotyka nawet w cyberprzestrzeni.
                                Ciekaw jestem jeszcze kto w roku 1926 (po tym jak w 1922 wyjechało ok 120
                                tysięcy niemeickich optantów a w ich miejsce przybyło ok. 60 tysięcy polskich)
                                oddał głosy na listy niemieckie w wyboach komunlanych (dostały w woj. śląskim
                                ponad 40% głosów). Twoje wyobrażenia o historii Śląska to jakiś straszliwy
                                nacjonalistyczny bełkot.
                                • aldon Re: Ale jaja!. 19.01.04, 20:35
                                  slezan napisał:

                                  > NAcjonal-komunistyczna propaganda to przy Was betka! Jesteś nędznymi
                                  > imitatorami gości z Wansee-Institut. Kiedy nie da sie dowieść, ze Polska
                                  > wygrała plebiscyt, to można przynajmniej ustalić kto był Ślązakiem a kto
                                  nie.
                                  > Śmiech na sali! A wiesz skąd ci emigranci się wzięli w glebi Niemiec? Z
                                  > Kamczatki? Chlopie, takiego cudaka rzadko się spotyka nawet w
                                  cyberprzestrzeni.
                                  > Takiego cudaka jak ty rzeczywiście rzadko sie spotyka choc szczerze mówiąc
                                  spotkałem juz kiedys większego i to w realnym zyciu. Był takim szkolnym
                                  posmiewiskiem tak jak ty jestes pośmiewiskiem internetowym. aha co do
                                  emigrantów to była to niemiecka ludność napływowa. Urzędasy jak to urzędasy
                                  raz pracowali w Berlinie potem dostali przeniesienie do Katowic a po paru
                                  latach przenosili ich do Królewca. Ich dzieci urodzone w Katowicach czy
                                  Gliwicach nie miały ze Śląskiem praktycznie nic wspólnego poza miejscem
                                  urodzenia.
                                  > Ciekaw jestem jeszcze kto w roku 1926 (po tym jak w 1922 wyjechało ok 120
                                  > tysięcy niemeickich optantów a w ich miejsce przybyło ok. 60 tysięcy
                                  polskich)
                                  > oddał głosy na listy niemieckie w wyboach komunlanych (dostały w woj.
                                  śląskim
                                  > ponad 40% głosów). Twoje wyobrażenia o historii Śląska to jakiś straszliwy
                                  > nacjonalistyczny bełkot.
                                  Tak jak dzisiaj był kryzys wielu ludzi było rozczarowanych więc niektórzy
                                  głosowali na listy niemieckie. w każdych kolejnych wyborach liczba głosów
                                  oddanych na partie niemieckie spadała. A w ogóle to przed I wojna światową
                                  wybory na Śląsku zawsze wygrywali Polacy.
                                  • tomek9991 Plebiscyt - oficjalnie FAKTY 19.01.04, 20:50
                                    Według OFICJALNYCH danych pruskich na terenie plebiscytowym polski język jako
                                    ojczysty podało w 1910 roku 56% mieszkańców.
                                    W plebiscycie za Polską gosowało 40%,a po odliczeniu 200 000 emigrantów, którzy
                                    w przeszło 90% głosowali za Niemcami ( tak podaje każda statystyka wyników
                                    plebiscytu ), za Polska głosowało 47%.
                                    Daje to 47/56, czyli ogromna większość Ślązaków głosujących za Polską.
                                    Koniec, kropka.
                                    • slezan Re: Plebiscyt - oficjalnie FAKTY 19.01.04, 20:59
                                      hehehe, ale herezje. Macie szczęście, że hstoycy nie powołali swojej
                                      inwkizycji, bo stos byłby Wasz jak w banku.
                                      Co do emigrantów - aldon tyś jes richtik jaki podciep. Ilu Ślązaków było w
                                      Zagłębiu Ruhry, Berlinie i Saksonii? Z mojej rodziny do Westfalii wielu
                                      wyjechało już przed I wojną.
                                      A idąc tokiem rozumowania tomaszka na Śłaskuniebyło Ślązaków. Tylko Niemcy i
                                      Polacy. Genialne. Trzymaj się lepiej swoich Gilowic, bo o nich masz (mam
                                      nadzieję) większe pojęcie niż o Śląsku.
                                      • aldon Re: Plebiscyt - oficjalnie FAKTY 19.01.04, 21:06
                                        slezan napisał:

                                        > hehehe, ale herezje. Macie szczęście, że hstoycy nie powołali swojej
                                        > inwkizycji, bo stos byłby Wasz jak w banku.
                                        > Co do emigrantów - aldon tyś jes richtik jaki podciep. Ilu Ślązaków było w
                                        > Zagłębiu Ruhry, Berlinie i Saksonii? Z mojej rodziny do Westfalii wielu
                                        > wyjechało już przed I wojną.
                                        > A idąc tokiem rozumowania tomaszka na Śłaskuniebyło Ślązaków. Tylko Niemcy i
                                        > Polacy. Genialne. Trzymaj się lepiej swoich Gilowic, bo o nich masz (mam
                                        > nadzieję) większe pojęcie niż o Śląsku.
                                        Jak byś dokładnie przeanalizował wyniki plebiscytu to byś zobaczył, że czym
                                        więcej w danej miejscowości było emigrantów tym więcej głosów dla Niemiec. Za
                                        Niemcami głosowały głównie duże miasta gdzie pełno było niemieckiej ludności
                                        napływowej a za Polską wsie i osady robotnicze gdzie mieszkała ludność rodzima.
                                        • slezan Re: Plebiscyt - oficjalnie FAKTY 19.01.04, 21:14
                                          W osadach robotniczych też było pełno ludności napływowej. M.in. z Polski. W
                                          miastach siedzieli doktorzy z Poznańskiego. Ludność napływowa z głębi Niemiec w
                                          miastach to byli gównie ewangelicy (częśc z nich i to z reguły w którymś tam
                                          pokoleniu). Ewangelicy stanowili około 7% ludności rejencji opolskiej, w tym
                                          znaczący procent stanowili mieszkańcy okolic Kluczborka.
                                        • anita58 Re: Plebiscyt - oficjalnie FAKTY 19.01.04, 22:50
                                          aldon napisał:

                                          > slezan napisał:
                                          >
                                          > > hehehe, ale herezje. Macie szczęście, że hstoycy nie powołali swojej
                                          > > inwkizycji, bo stos byłby Wasz jak w banku.
                                          > > Co do emigrantów - aldon tyś jes richtik jaki podciep. Ilu Ślązaków było w
                                          >
                                          > > Zagłębiu Ruhry, Berlinie i Saksonii? Z mojej rodziny do Westfalii wielu
                                          > > wyjechało już przed I wojną.
                                          > > A idąc tokiem rozumowania tomaszka na Śłaskuniebyło Ślązaków. Tylko Niemcy
                                          > i
                                          > > Polacy. Genialne. Trzymaj się lepiej swoich Gilowic, bo o nich masz (mam
                                          > > nadzieję) większe pojęcie niż o Śląsku.
                                          > Jak byś dokładnie przeanalizował wyniki plebiscytu to byś zobaczył, że czym
                                          > więcej w danej miejscowości było emigrantów tym więcej głosów dla Niemiec. Za
                                          > Niemcami głosowały głównie duże miasta gdzie pełno było niemieckiej ludności
                                          > napływowej a za Polską wsie i osady robotnicze gdzie mieszkała ludność
                                          rodzima.

                                          aldon - emigranci to POLSKI POMYSL. To raz. A dwa: niemiecka ludnosc byla
                                          naplywowa a polska rodzima???????? Chyba ci mozg wyparowal. A ci polscy
                                          gastarbeiterzy - agitatorzy, ktorzy przyjezdzali na Slask w XIX/XXw. (z
                                          Wielkopolski) - ktorzy tez brali udzial w plebiscycie i powstaniach?
                                          Ich tez powinienes odliczyc, bo to byla polska ludnosc naplywowa.
    • Gość: eres Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 19.01.04, 01:30
      Trudno sobie taką księgę, jako jednego, zbiorczego opracowania wyobrazić, tak
      jak trudno sobie wyobrazić jedną księgę polskiego komunizmu, ale także jedną
      tylko księgę polskich czynów patriotycznych, bohaterskich i tych co to „za
      waszą i naszą...”. Ale przecież każdy, kogo interesuje historia, z elementami
      takich „ksiąg” styka się nieustannie; rozdziałami tych „ksiąg” nazwać by można
      np. debatę o zbrodni jedwabieńskiej i jej podobnych, czy o wciąż żywej sprawie
      akcji „Wisła”. Pod hasłami takich wirtualnych „ksiąg” wciąż ożywają na forach
      GW żarliwe polemiki.
      Nie rozumiem powodu, dla którego nasze mniejszości narodowe nie miałyby
      uczestniczyć w pisaniu tych „ksiąg”. Przecież one to czynią; czyż mało jest
      wspomnień polskich Żydów, Ukraińców, Białorusinów, Ślązaków czy Mazurów? Choć
      Mazurów, Kaszubów i Ślązaków nie można zaliczyć do naszych mniejszości
      narodowych, a fakty wielu krzywd doznanych przez nich ze strony władz polskich
      zarówno komunistycznych, jak i przedwojennych, były głównie następstwem
      dopatrywania się sympatii proniemieckich czy nawet kolaboracji.
      • slezan Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm 19.01.04, 16:20
        Zbrodnie nacjonalistów (nie tylko polskich) są wciąż bagatelizowane. Wyjątek
        stnowi działalność narodowych socjalistów. Czarna księga zbrodni komunizmu
        powstała i miała wielkie znaczenie (nawet jeżeli zainteresowani znali opisane
        tam fakty znacznie wcześniej). Pozwoliła ogarnąć skalę zjawiska i ustawić je we
        wlaściwych proporcjach do zbrodni nazizmu (dotąd w kręgach intelektulnych
        Zachodu zbrodnie komunistyczne często bagatelizowano). Tak więc takie
        spektakularne publikacje odgrywają pozyteczną rolę.
        Jeżeli tak czarna księga miałaby byc swego rodzaju katharsis, powinni ją pisać
        Polacy, oczywiście wykorzystując (i weryfikując) przekazy poszkdowanych. Gdyby
        jednakza pisanie zabrały się same ofiary czy ich potomkowie, księga mogłaby
        stać się bezmyślnym oskarżeniem Polaków jako zbiorowości, a to do droga donikąd.
        • Gość: wikul Powstaje kolejna czarna księga śląskich idiotyzmów IP: *.aster.pl / *.acn.pl 20.01.04, 04:13
          Do slęzana . Czy ci się jescze nie znudziło wypisywanie tych monotematycznych
          bredni ? Czy to ci się nigdy nie sprzykrzy ? Żałosne .
          • slezan Re: Powstaje kolejna czarna księga śląskich idiot 20.01.04, 09:13
            Coś kolegę zabolało? Spieszę z wyjasnieniem - głupoty nie uważam za zbrodnię,
            więc jeżeli kolega nie ma nic poważniejszego na sumieniu, nie musi sie kolega
            obawiać uwzględnienia w czarnej księdze.
        • Gość: Zybi Podziwiam Cie za cierpliwosc i dobra wole IP: *.netlandia.pl 21.01.04, 00:46
          aby wytlumaczyc licznym wzbudzonym oszolomom nacjonalistycznym o co Ci chodzi.
          To forum to pewnego rodzaju smietnik. Rodzina mojej zony pochodzi ze Slaska.
          Walczyli w powstaniach slaskich za Polska. Teraz wiekszosc zyje od dawna w
          Niemczech. Teraz ja obok tematu. Przepraszam i pozdrawiam serdecznie.
          PS. W zasadzie tylko Niemcy zrobili rachunek sumienia. Moze nie zupelnie
          spontanicznie, ale dosc skutecznie. Wojujacy nacjonalizm, czy szowinizm napewno
          nie jest dominujacy w Niemczech. Nam przydalaby sie "Czarna ksiega polskiego
          nacjonalizmu". Tu wielu nie odroznia nacjonalizmu od patriotyzmu. Jeszcze raz
          serdecznie pozdrawiam.
          • Gość: Jureek Re: co tu podziwiać? IP: 212.20.131.* 21.01.04, 13:45
            Slezan nie uważa się za Polaka. Slezan uważa się za Slązaka. Slezan wzywa do
            utworzenia "Czarnej księgi polskiego nacjonalizmu". Gdyby Slezan wezwał do
            stworzenia "Czarnej księgi śląskiego nacjonalizmu" to byłoby to godne
            odnotowania. A tak swoim wezwaniem Slezan bije się w cudze piersi. A to nic
            nowego na tym forum.
            Jura
            • slezan Re: co tu podziwiać? 21.01.04, 13:57
              To fakt, że nie ma powodów do podziwu. Nie ma także powodów, by twierdzić, że
              biję się w cudze piersi. Napisałem, że nie ma sensu, by to Ślązacy maczali
              palce w czarnej księdze. Wyjaśniłem także, dlaczego nie ma sensu pisać czarnej
              księgi śląskiego nacjonalizmu. Zjawisko to nie pochonęło jeszcze ofiar (i oby
              tak zostało). Ślązacy uczestniczyli natomiast w zbrodniach "cudzych"
              nacjonalizmów i pojawią się w innych czarnych księgach.
              Chyba przypisujesz mi intencje, które mną nie kierują. Ale to nic nowego na tym
              forumsmile
          • slezan Re: Podziwiam Cie za cierpliwosc i dobra wole 21.01.04, 14:01
            Dziękuję za pozdrowienia. Zgadzam się, że Niemcy dość skutecznie przeprowadzili
            rachunek sumienia, choć Twoje "nie zupelnie spontanicznie" zastąpiłbym "pod
            przymusem". Polacy mają szansę zrobić to zupełnie dobrowolnie, dając przykład
            tym narodom naszej części Europy, którym gorączka radykalnego nacjonalizmu
            jeszcze nie przeszła.
    • Gość: Józef z Re: Powstanie czarna księga polskiego nacjonalizm IP: 212.244.217.* 21.01.04, 12:44
      • Gość: harc mistrz Czy czas na ksiegę polskiego nacjonalizmu? IP: 62.233.241.* 21.01.04, 16:10
        Pod takim bliżniaczym tytułem p.Slezan równocześnie otworzył wątek na FORUM
        KATOWICE, gdzie starałem się należycie ocenić Jego wątpliwej szlachetności
        inicjatywę.
        Zaglądnąwszy po raz pierwszy na to FORUM AKTUALNOŚCI, przeczytałem z
        zainteresowaniem wszystkie posty nin. wątku - i z nieukrywaną satysfakcją
        odnotowałem, że zacytowano w całości moją wypowiedż ("harc mistrza")
        zamieszczoną na FORUM BIELSKA, gdzie również po raz pierwszy zawędrowałem.

        Polemizowanie z p.Slezanem w wymienionym temacie uważam za mijające się z
        celem. Do wiadomości uczestników FORUM AKTUALNOŚCI przytoczę swoją,"harc
        mistrza", wypowiedż na FORUM KATOWICE z 17 I 2004r.
        Oto ona:
        "Slezan, czy Ty uważasz się już za tak mądrego i wyrafinowanego obłudnika, że
        bez żenady i jakichkolwiek zahamowań będziesz na tym forum nam "kit wciskał"?
        Twój beznamiętny spokój i manipulowanie słowami i treścią bardziej przypominają
        opanowanego i pełnego ukrytego jadu cynika, niż jowialnego "mędrca", za jakiego
        chcesz uchodzić w gronie swoich pobratymców, adoratorów i apologetów.
        Nie myśl, że wszyscy są tak głupi i naiwni, że można ich inteligentnie, niby
        pojednawczo "wziąć pod pic", albo zrobić na szaro.

        Za pomocą róznych odmian szarości łatwo czarne jak noc wybielić i zrobić
        zupełnie białe.
        Biel bielszą od bieli.
        Wiemy coś o tym, nieprawdaż, Slezan?!"

        ----------

        To było tyle - do Slezana.
        A do AKTUALNEGO watku dodam, że odnoszę wrażenie, iż niektórym aktywistom i
        sympatykom RAŚ, wydaje się, że znowu wróciły się lata trzydzieste ubiegłego
        wieku. Nie chcę tego dalej komentować.

        Z Katowic - harc mistrz (-)
        • slezan Klasyk, klasyk! 21.01.04, 16:20
          Cytuje sam siebie, by czasem nikt nie uronił jego wzniosłych słów! Szkoda, że
          forma tak przerasta treści. Brak też pewnego wyczucia, co daje czasem efekty
          groteskowe, jak np. sugestia, że apel o rozliczenie sie z dziedzictwem
          agresywnego nacjonalizmu jest porotem do lat 30. XX w., kiedy to ideologia ta
          święciła największe triumfy.
          • Gość: harc mistrz Slezanie - notoryczny hipokryto IP: 62.233.241.* 21.01.04, 16:44
            Twoje zacietrzewienie osobiste i niezłomność w inicjowanych prowokacjach na
            FORUM budzić muszą zastanowienie: Jaka jest Twoja misja do spełnienia???
            Zacytuję Ci prawdziwego klasyka, natręcie:

            "W TYM SZALEŃSTWIE JEST METODA" - (Szekspir, "Hamlet").

            --------

            PS.:
            Już za długo jestem na tym forum.
            Idę na długi spacer z psem.
            Nie odpowiadaj.
            • slezan Re: Slezanie - notoryczny hipokryto 21.01.04, 17:09
              Jednak odpowiem, bo nie uniosę już dłużej ciężaru tajemnicy. Przeczytasz, kiedy
              zechcesz.
              Mą misją jest Cię zbawić, mój bracie w śląskości.
      • Gość: wartburg Rufolf Virchow IP: *.b.dial.de.ignite.net 21.01.04, 16:25
        W dyskusjach na temat polskości Górnoślązaków brakuje mi zawsze tego, co moim
        zdaniem w okresie plebiscytów było rozstrzygające. Ślązacy opowiadali się za
        przyłączeniem do Polski nie dlatego, żeby byli takimi znowu orędownikami
        polskości, tylko dlatego że napływowi Niemcy uważali ich za obywateli drugiej
        kategorii.

        To była zrozumiała reakcja ludzi wciąż poniżanych. Czytałem kiedyś raport
        Rudolfa Virchow, który za Bismarcka jako młody lekarz zwalczał epidemię (zdaje
        się, że cholery) na Śląsku. Ten raport zieje nienawiścią do Ślązaków. Jest
        formą donosu na nich.

        W języku, jakiego Virchow używał, czuje się oczekiwanie na aprobatę "podobnie
        myślących" zwiechrzników w Berlinie. Dla niego Ślązacy byli bydłem,
        zarośniętymi brudem, niegospodarnymi Polakami niezdolnymi nauczyć się higieny
        ani niemieckiego.

        Zapamiętałem jeden cytat: "Prędzej nauczyciel w tutejszej szkole, rodowity
        Niemiec, nauczy się polskiego, niż jego gnuśni uczniowie niemieckiego".

        Histeryczne ataki młodego Virchow przywodzą na myśl Goebbelsa. Na pewno można
        go uznać za jednego z prekursorów niemieckiego nacjonalizmu. Największy bodaj
        szpital w Berlinie nazywa się po dziś dzień Rudolf-Virchow-Krankenhaus. Moim
        zdaniem to skandal. Jego zasługi dla medycyny nie zmienią faktu, że był chorym
        na nienawiść nacjonalistą.

        Przy tym dla każdego filologa jest czyms oczywistym, że jego przodkowie byli
        Słowianami - nazywali się najprawdopodobniej Wierchowski, Wierchowicze, a może
        nawet Wierchowieńscy - kto wie?

        Po rozbiorach Polski państwo pruskie skorzystało nie tylko terytorialnie.
        Okazało się wówczas, że większość jego poddanych mówi po polsku.
        • slezan Re: Rufolf Virchow 21.01.04, 16:37
          Virchow był na Górnym Śląsku w 1848 ., a więc w momencie, kiedy wielki skok
          cywilizacyjny dopiero się tu zaczynał. Oczywiście nic nie udparwiedliwia tonu
          jego wypowiedzi, ale warto wziąc pod uwagę, ze wiązały się one z postulatem
          podjęcia przez państwo pruskie odpowiednich kroków w celu zmiany oblicza
          ówczesnego Oberschlesien.
          Zgadza się z tezą, że głosowanie 40% Ślązaków w plebiscycie za Polską, było
          przede wszystkim opowiedzeniem się przeciw Niemcom. Kluczowy wydaje mi się
          stosunek Berlina do kościoła katolickiego.
          • Gość: wartburg lęk przed niespodziankami IP: *.b.dial.de.ignite.net 21.01.04, 17:16
            slezan napisał:

            > Virchow był na Górnym Śląsku w 1848 ., a więc w momencie, kiedy wielki skok
            > cywilizacyjny dopiero się tu zaczynał. Oczywiście nic nie udparwiedliwia
            tonu
            > jego wypowiedzi, ale warto wziąc pod uwagę, ze wiązały się one z postulatem
            > podjęcia przez państwo pruskie odpowiednich kroków w celu zmiany oblicza
            > ówczesnego Oberschlesien.

            Tym samym przyznajesz, że Górny Śląsk był obiektem germanizacji, której
            zasadność Virchow w swoim raporcie tak przewrotnie kwestionował. Ślązacy jego
            zdaniem na nią nie zasługiwali. Byli ex definitione niezdolni do przyjęcia
            wyższej kultury niemieckiej.

            Jego wypowiedzi czytane dzisiaj budzą grozę, ale chyba się nie pomylę, jeśli
            powiem, że wiernie oddają "ducha czasów", ktory był wyjątkowo nieprzyjazny dla
            rdzennych mieszkańców Śląska, ich tradycji, kultury i języka. Nie inaczej
            rzecz się miała z mieszkańcami Wielkopolski.

            > Zgadza się z tezą, że głosowanie 40% Ślązaków w plebiscycie za Polską, było
            > przede wszystkim opowiedzeniem się przeciw Niemcom. Kluczowy wydaje mi się
            > stosunek Berlina do kościoła katolickiego.

            Rozmawiałem kiedyś z b. światłym znawcą spraw śląskich. Powiedział, że procent
            Ślązaków (np. na Opolszczyźnie) głosujących za przyłączeniem do Polski, byłby
            w czasie plebiscytów znacznie większy, gdyby nie obawa przed Polską jako bytem
            nieznanym, do tej pory nie dotkniętym, nieskonsumowanym, czyli jednak obcym w
            porównaniu z dobrze znanymi Niemcami.

            Ludzie ci (mówiący w większości po polsku) głosowali za pozostaniem w Rzeszy
            nie dlatego, żeby czuli się Niemcami, tylko dlatego, że Niemcy były im lepiej
            znane i w związku z tym nie wiązały się z jakimiś nieprzewidywalnymi
            niespodziankami.



            • slezan Re: lęk przed niespodziankami 21.01.04, 19:18
              Moim zdaniem było dokładnie na odwrót. Po roku 1918 mamy do czynienia z
              sytuacją głębokiego kryzysu, w której ludzie wybierają cokolwiek, byleby
              zmienić status quo. Niemcy jako państwo utraciły zaufanie bardzo wielu
              Górnoślązaków, na co wpływ mogły mieć - olbrzymie ofiary poniesione na wojnie,
              upadek monarchii i wrzenie rewolucyjne, perspektywa spłaty reparacji, no
              wreszcie zapowiadany rozdział Kocioła od państwa. To ostatnie było
              katastrofalnym posunięciem w kontekście zbliżającego się plebiscytu.
              Czasy Virchowa uważam akurat za korzystne dla Górnoślązaków. Od Wiosny Ludów do
              Kulturkampfu zdecydowanie więcej było pozytywów. Pojęci germanizacji niema dla
              mnie wydźwięku pejoratywnego. Germanizacja może być zła, jeżeli prowadzi się ją
              wbrew woli germanizowanych. Tymczasem germanizacja bardzo często była czymś w
              rodzaju romanizacji np. germańskich mieszkańców cesartswa rzymskiego. Dopiero
              Bismarck nadał jej nowy wymiar, ale i tak jego polityki w tym względzie nie
              można porównać do polityki NSDAP czy do powojennej polonizacji.
              • Gość: wartburg Re: lęk przed niespodziankami IP: *.b.dial.de.ignite.net 21.01.04, 23:41
                slezan napisał:

                > Moim zdaniem było dokładnie na odwrót. Po roku 1918 mamy do czynienia z
                > sytuacją głębokiego kryzysu, w której ludzie wybierają cokolwiek, byleby
                > zmienić status quo.

                Zapominasz, że przyczyny kryzysu były nie tylko zewnętrzne.

                > Niemcy jako państwo utraciły zaufanie bardzo wielu
                > Górnoślązaków, na co wpływ mogły mieć - olbrzymie ofiary poniesione na
                wojnie,
                > upadek monarchii i wrzenie rewolucyjne, perspektywa spłaty reparacji, no
                > wreszcie zapowiadany rozdział Kocioła od państwa. To ostatnie było
                > katastrofalnym posunięciem w kontekście zbliżającego się plebiscytu.

                To wszystko prawda. Tyle że jednak trochę za mało, aby ufać wynurzającemu się
                z otchłani nicości i nikomu do tej pory nieznanemu państwu ościennemu. Polska
                była wówczas czymś zupełnie nieobliczalnym i egzotycznym. Żeby walczyć o
                przyłączenie się do niej, trzeba było wielkiej desperacji. Przyczyn odrzucenia
                Rzeszy należy dopatrywać we wzajemnej niechęci pomiędzy Niemcami i Ślązakami,
                która była wcześniejsza i której posmak daje nam raport Virchowa. Popatrz, co
                działo się wtedy w Czechach, Słowacji i na Węgrzech. Wszyscy chcieli zrzucić
                z siebie jarzmo obcej dominacji.

                > Czasy Virchowa uważam akurat za korzystne dla Górnoślązaków. Od Wiosny Ludów
                do
                >
                > Kulturkampfu zdecydowanie więcej było pozytywów.

                Pozytywy były natury gospodarczej. Chociaż nie jestem tego aż tak pewien,
                kiedy przypomną mi się z strajki śląskich tkaczy, o ktorych pisał Heine.

                Pojęci germanizacji niema dla
                > mnie wydźwięku pejoratywnego.

                Przykro mi, ale nie mogę się z Tobą zgodzić. A poza tym brzmi to nieco
                dziwnie w ustach zadeklarowanego Ślązaka, chyba przyznasz?

                >Germanizacja może być zła, jeżeli prowadzi się ją
                >
                > wbrew woli germanizowanych. Tymczasem germanizacja bardzo często była czymś
                w
                > rodzaju romanizacji np. germańskich mieszkańców cesartswa rzymskiego.

                Chyba coś za bardzo idealizujesz tę germanizację. Z tego co wiem, Niemcy też
                bronili się, jak mogli przed dominacją cesarstwa rzymskiego...

                Dopiero
                > Bismarck nadał jej nowy wymiar, ale i tak jego polityki w tym względzie nie
                > można porównać do polityki NSDAP czy do powojennej polonizacji.

                Polityka NSDAP miała b. wiele wspólnego z nacjonalistycznym amokiem czasów
                Bismarcka. Jej model ideologiczny wykształcił się właśnie wtedy.


                • slezan Re: lęk przed niespodziankami 22.01.04, 00:03
                  Nie idealizuję germanizacji. Poprostu stwierdzam, że brdzo często miała ona
                  charakter dobrowolnego przyjęcia wzorców cylizacyjnych, tak jak miało to
                  miejsce w przypdku plemion germnskich osiadłych w grnicach imperium rzymskiego
                  (nie piszę tu o broniąceych swej niezleżności Teutonach zza Renu).
                  Nie zgodzę się co do głębokiej niechęci między Ślązakami a Niemcami. Po
                  pierwsze - część Ślązaków uważała sie za Niemców. Ważniejsze jest jednak to, że
                  Ślązacy swą niechęć kierowali przeciw państwu, a nie narodowi i działo się to
                  dopiero za Bismarcka. Wcześniej nie odnotowano przejawów buntu przeciw Prusom.
                  Tkacze śląscy to zupełnie inna historia, związana z Pogórzem Sudeckim, a więc
                  ze Śląskiem Dolnym.
                  Wracając do samego plebiscytu. Wystarczy spojrzeć na tablicę z nazwiskami
                  poległych w I wojnie swiatowej mieszkańców najmniejszej górnoślaskiej wioski,
                  byzrpzumieć skąd taka desperacja. Dodamjezcze jedno - Polska była niewiadomą,
                  ale dała autonomię. Wielu walczyło zatem tak naprawdę o więcej samodzielności.
                  Rzecz jasna to domysły (nawet jeżeli bardzo prawdopodobne), bo motywów
                  kierujących ludzkimi poczynaniami nie poznamy.
                  PS. Niemieckość wraz ze słowiańskością współtworzy śląskość. Nie ulega to dla
                  mnie wątpliwości. Odrzucając ten element uczynilibyśmy naszą sląskość
                  niekompletną i nieautentyczną. Dziala to zresztą w obie strony. Ślązacy, którzy
                  usiłują dowieść, że w ich żyłach płynie czysto germańska krew i że niemieckie
                  rządy na Śłasku to jedno wielkie pasmo sukcesów, budzić mogą jedynie
                  zdziwienie.
        • aldon Re: Rufolf Virchow 21.01.04, 16:43
          Polacy powinni przeproszić za antysląskie nacjonalistyczne wybryki polskiego
          nacjonalisty Virchowa alias Wierchowskiego. Powinni tez przeprosic za wybryki
          innych polskich nacjonalistów Samuela Morela polskiego nacjonaliste wyznania
          mojżeszowego, Konstantina Rokossowskiego polskiego nacjonalistę rodem z
          Moskwy, Bolesława Bieruta wielkiego polskiego nacjonalistę, który o swojej
          polskości przypomniał sobie w 1944 roku i wielu wielu innych. Największe
          zbrodnie polskich nacjonalistów to:
          1. Zezwolenie w roku 1945 na deportacje kilkudziesięciu tysięcy Ślązaków do
          ZSRR. Rosjanie nie chcieli ich wywozić ale polscy nacjonaliści ich do tego
          zmusili bo nienawidzili Ślązaków
          2. Wywózka dziesiątek tysięcy akowców, NSZowców, członków Narodowej
          Demokracji, PSLu i innych w głąb ZSRR w roku 1945.
          3. Wymordowanie w latach 40 i 50 kilkudziesięciu tysięcy akowców, NSZowców,
          członków Narodowej Demokracji, PSLu, Niemców, Ślązaków i innych. Oczywiście z
          pobudek skrajnie nacjonalistycznych.
          4. Zbrodnie Dzierżyńskiego i innych polskich czerwonych nacjonalistów w ZSRR
          na ludności rosyjskiej, zydowskiej, ukraińskiej i innych.
          Czekam na kolejne przykłady polskiego nacjonalizmu.
          • slezan Re: Rufolf Virchow 21.01.04, 17:05
            I znowu nie zrozumiałeś. O przeprosinch nikt tuniepisa, ale widocznie uwiera
            Cię sumienie.
            W organizowaniu deportacji Ślązaków do ZSRR brali udział Polacy. Gęborski,
            komendant obozu w Łambinowicach, nie był wyznania mojżeszowego, a Morel miał
            też podwładnych. Ciekawe czym kierowali się w swoich okrucieństwach wobec
            Niemców i Ślązaków? W tym przypadku nie chodziło chyba o walkę klasową?
            Rozumiem, że w Twoim przekonaniu Polacy nie są zdolni do zbrodni, a jeżeli
            nawet są to dopuszczają się ich tylko i wyłącznie w wyniku zewnętrznej
            inspiracji. Rozumiem, że uważasz za skandal to że Rokossowski czy Bierut
            przypomnieli sobie o swojej polskości, a nie przeszkadza Ci podobne
            przebudzenie w przypadku mieszkańców Kazachstanu. Fajnie jest.
            • aldon Re: Rufolf Virchow 21.01.04, 20:19
              slezan napisał:

              > I znowu nie zrozumiałeś. O przeprosinch nikt tuniepisa, ale widocznie uwiera
              > Cię sumienie.
              > W organizowaniu deportacji Ślązaków do ZSRR brali udział Polacy. Gęborski,
              > komendant obozu w Łambinowicach, nie był wyznania mojżeszowego, a Morel miał
              > też podwładnych. Ciekawe czym kierowali się w swoich okrucieństwach wobec
              > Niemców i Ślązaków? W tym przypadku nie chodziło chyba o walkę klasową?
              > Rozumiem, że w Twoim przekonaniu Polacy nie są zdolni do zbrodni, a jeżeli
              > nawet są to dopuszczają się ich tylko i wyłącznie w wyniku zewnętrznej
              > inspiracji. Rozumiem, że uważasz za skandal to że Rokossowski czy Bierut
              > przypomnieli sobie o swojej polskości, a nie przeszkadza Ci podobne
              > przebudzenie w przypadku mieszkańców Kazachstanu. Fajnie jest.
              Nie wiem czy wiesz ale w deportacji mieszkańców np. getta warszwsiego czy
              innych gett do obozów zagłady brała udział głównie policja żydowska. W
              deportacjach i mordach na dziesiątkach tysięcy polskich patriotów w latach 40
              i 50 też brali udział Polacy. Tylko, że byli to komunisci, którzy za nic mieli
              polskie uczucia narodowe. Gdyby w roku 1945 rządził w Polsce prawowity rząd
              londyński to Gęborski, Morel, Bierut czy Gomułka siedzieli by w więzieniach
              tak jak to było przed wojną. Rząd tzw. lubelski został Polsace narzucony siłą.
              Bierutów, Rokossowskich ani Cyrankiewiczów nikt z Polaków nie wybierał. To
              byli w większości rosyjscu agenci, którzy w przedwojennej Polsce siedzieli w
              więzieniach albo wręcz ludzie, którzy w ogóle nie byli Polakami jak
              Rokossowski a po roku 1944 siali terror w całej Polsce. Jesli chodzi o
              polskich nacjonalistów z endecji to byli oni bezwzglednie zwalczani i w
              większości albo zostali wymordowani przez komunistów albo siedzieli w obozach
              albo byli na Syberii. Porównywanie Rokossowskiego czy Bieruta do Polaków z
              Kazachstanu jest nie na miejscu. Polacy z Kazachstanu najpierw przeżyli
              okrutne represje lat 30-tych a nastepnie przez kilkadziesiąt lat byli
              programowo wynaradawiani natomiast Bierut to był człowiek, który juz w latach
              30-tych wyrzekł sie Polski i działał na jej szkodę. To "przypomnienie" sobie o
              polskim pochodzeniu napisałem z ironia bo tak naprawdę ten człowiek nie
              utożsamiał sie z polskością. Łączenie więc zbrodni komunistów z nacjonalizmem
              jest chybione a jeżeli juz to raczej powinnismy to łączyc z nacjonalizmem
              rosyjskim a nie polskim. Nie znaczy to, że Polacy zawsze i wszędzie byli
              święci. Oczywiście, że nie. W porównaniu jednak z sąsiadami Niemcami,
              Rosjanami, Ukraińcami, Litwinami zbrodnie polskich nacjonalistów wydaja sie
              śmiesznie małe.
              • slezan Re: Rufolf Virchow 21.01.04, 20:36
                Ludzie tacy jak Gęborski mordowali z nienawiści do Niemców jako takich. A
                polski nacjonalizm to nie jest pojęcie zarezerwowane dla endecji - Piłsudski
                też był nacjonalistą. Swoją drogą o Bolku Piaseckim słyszałeś?
                Nie ulega wątpliwości, że w Polsce doszło do sojuszu komunistów i części
                nacjonalistów. W retoryce polskich komunistów nacjonalizm był
                wszechobecny. "Ziemie Odzyskane" były odzyskane dla Polski, a nie pozyskane dla
                światowego komunizmu. W Bieszczadach dokonano czystki etnicznej, a nie
                rozkułaczania. To Ci powinno dać do myślenia.
    • Gość: Józef Zawadzki Biala Ksiega swojego syjinizmu sie zajmijcie, IP: *.arbornet.org 21.01.04, 19:31
      zwlaszzca stronami o mordzie i zdradzie. Polakow, szanowni, Polakom zostawcie.To wasza ksiega jest bestselerem.
      • Gość: Alen Zagadka. IP: *.i-one.at 21.01.04, 21:10
        Zagadka .

        1) Co to za mędrzec który na reakcje innych Userów , którzy to reprezentują
        pogląd nie zgodny z poglądem jego , odpowiada :

        ________________________________

        A TO CO ZA BŁAZEN ?
        _________________________________

        albo
        _________________________________

        A Ty przybłędo z Żywca jakie masz pojęcie o Śląsku?
        __________________________________

        albo
        __________________________________

        hehehe, ale herezje. Macie szczęście, że hstoycy nie powołali swojej
        inwkizycji, bo stos byłby Wasz jak w banku.
        ___________________________________




        2) Co to za cwaniak który gdy czuje się zagrożony , przyjmuje postawę co
        najmniej dziwną .

        _________________________________

        Tomku w tych miych rozmowach z Tobą musze strugac wariata. Wariactwem jest już
        samo podejmowanie z Tobą dyskusji.
        ____________________________

        Postawa skunksa , który jako argument obrony używa psucie klimatu .


        3) Stosunek do płci przeciwnej.

        _______________________________
        A może w kobiecej logice koleżanki
        nie występuje implikacja?
        _______________________________

        albo
        _______________________________

        Rozumiem, że histeryzuje kobiet, ale jeżeli ta przypdlość dotyk też mężczyzn
        _____________________________________



        Kto się uważa się za mówiącą tubę Ślązaków , nawet tych co nie podzielają jego
        poglądów .
        Jego chorobliwe mniemanie swoich racji , nie pozostawia cienia wątpliwości co
        za tym się kryje . Fanatyzm.
        Jego pomniejszanie winy zbrodniarzy europejskich polega na tym iż podejmuje
        starania uwypuklania tej winy u innych . W Niemczech istniał ruch oporu , był
        jednak tak mały że można go zaniedbać . Rodzina s*****a z całą pewnością nie
        należała do tych , co nie chcieli nosić mundur Wehrmachtu , a raczej do tych
        co z dumą to czynili .
        Wielu nawet SS-manów sami uwierzyli w to , iż oni wykonywali tylko obowiązek
        wobec Heimatu . Czasami można odnieść wrażenie iż Niemcy są naprawdę nie
        winni . Po prostu oni zostali nawiedzeni przez faszystów przybyłych np. z
        Marsa . I po zakończeniu wojny wrócili ci faszyści z powrotem na Marsa ,
        pozostawiając po sobie spuściznę w formie 40 milionów nieboszczyków .

        A więc trzeba walczyć z polskimi nacjonalistami , bo co to się stanie , jak u
        nich wylądują Marsjanie .

        Ci co uważają iż Niemcy rozliczyli się z przeszłością , nie odpowiadają za
        swoje słowa .
        Rozliczyli się tak , iż szukają obecnie winnych wypędzeń Niemców sudeckich i
        z obecnego regionu Polski .

        Alen.
        • slezan Wyborne!. 21.01.04, 21:18
          Cóż za tyrada! Jestem pod wrażeniem. Tyle uwagi poświęciłeś mojej skromnej
          osobie. Dawno nikt mnie tak nie dowartościował, ho, ho.
        • monachium1 Re: Zagadka. 21.01.04, 21:45
          Niech zgadne, czy to bedzie 'medrzec' na Ssssss....smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka