nnn75
20.09.08, 13:07
Witam serdecznie
kilka dni temu dostałm pozew rozwodowy mąż obwinia mnie o rozpad
małżeńtwa (ale nie chce orzekania winy) bo tak naprawde ON mnie
zdradzał i nadal zdradza
Mam maila od kochanki karte z smsami i miesiąc temu znów znalazłam
maila (i powiedziałam dość) on szybko złoźył pozew ..
MAły nie ma jeszcze 2 lat maż (a raczej fikcja prawna) chce widywać
Go bez ograniczeń i tu sie zaczyna . ON zawsze chce stawiać warunki
ja bede musiała sie dostosować do jego zachcianek tu i teraz (ON che
dziecko i szybciutko przygotować i dać tatusowi) Mały nigdy nie był
z nim dłużej niż 4 godziny może 2 razy sam go kąpał i od miesiąca
wieczorami usypia (zbiera argumenty jaki jest super)
Nie wiem co robić chce to uregulować sąownie chce orzekania o jego
winie (on mnie straszy że o wszystko bedziemy sie sądzić - Boże z
kim ja żyłam .....Jeszcze chce abym ja sie z dzieckiem wyprowadziła
do rodziców a on w mieszkaniu zostanie a potem zaleź ile mi da z
mająku od tego jaki będzie rozwód.
Dziekuje wygadałam sie..
M
Jak to wszystko przeźyć