Dodaj do ulubionych

Jan Paweł II dokonał cudu

19.11.09, 16:26
Pewien kardynał widzial to na własne oczy!
A ja sie zastanawiam dlaczego ów Wielki Maż uzdrowił TYLKO JEDNO dziecko skoro miał takie mozliwości. Grzech zaniechania?wink
Obserwuj wątek
    • matelot Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 16:37
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7270431,Kardynal__Widzialem_cud_uzdrowienia_przez_JPII.html
    • g-48 Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 20:51
      A ja sie zastanawiam dlaczego ów Wielki Maż uzdrowił TYLKO JEDNO
      dziecko skoro
      > miał takie mozliwości. Grzech zaniechania?wink
      Bo czekal na ciebie ales sie z nim nie spotkal dlatego dalej jestes
      matolkiem
      • matelot Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:19
        Masz logiczne uzasadnienie tej 'odkrywczej' mysli? Jezeli jestes homo sapiens to powinienes sie zastanowic dlaczego tylko jedno kiedy sa takie potrzeby.
    • awuk Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:19
      matelot napisał:

      > Pewien kardynał widzial to na własne oczy!
      > A ja sie zastanawiam dlaczego ów Wielki Maż uzdrowił TYLKO JEDNO
      dziecko skoro
      > miał takie mozliwości. Grzech zaniechania?wink


      Jeżeli rzeczywiscie dokonal, to ty tego nie zrozumiesz. Nie ustawiaj
      Go więc wg swoich własnych, dziecinnych wyobrażeń.
      • ewa8a Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:31
        awuk napisał:

        >Nie ustawiaj Go więc wg swoich własnych, dziecinnych wyobrażeń.

        Jesteś pewien, że to właśnie Matelot ma ,,dziecinne wyobrażenia'' ?

        • awuk Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:50
          ewa8a napisała:

          > awuk napisał:
          >
          > >Nie ustawiaj Go więc wg swoich własnych, dziecinnych wyobrażeń.
          >
          > Jesteś pewien, że to właśnie Matelot ma ,,dziecinne wyobrażenia'' ?


          Tak !

          P.S. Nie wdaję sie w dywagacje czy to możliwe czy nie, czy dokonał
          czy nie dokonał. Cud to cud, zjawisko niezrozumiałe i niepojęte.
          W tym kontekście gdybanie co by bylo, czy by było, co by mógł, czego
          by nie mógł, jest śmieszniejsze niż wiara w cuda czy wiara w ogóle.
          • ewa8a Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:52
            awuk napisał:
            > Cud to cud, zjawisko niezrozumiałe i niepojęte.

            Taa... i wcale nie dziecinne.
    • ewa8a Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:28
      Ech... nie doceniasz JPII.
      Popatrz tylko ile uzdrowień ma na swoim koncie :
      dziewczynka chora na białaczkę, Włoch, który chorował na
      stwardnienie rozsiane, Australijczyk z paraliżem mózgowym, chory na
      raka mózgu (Kapciowy świadkiem !) itd. itd.

      jp2.110mb.com/

      Uwaga : serwis poświęcony wszelkim doniesieniĄ o cudach Ojca
      Świętego.


    • aaki ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 22:35
      nie powinno cie to ani grzac ani ziebic
      • haszszachnat Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 22:53
        Wątrobe Ewa ma zdrowa. Rzecz raczej w tym, ze jest czlowiekiem myslacym w odroznieniu od ciebie. Kim trzeba byc aby dawac wiare w takie wierlutne bzdury? No kim? Homovatikanus?big_grin
        • ewa8a Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 22:55
          Dzięki, ale to chyba o Matelota wątrobę chodziło.
          • haszszachnat Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 23:00
            Jednak o Twoja, Ewo. I nie dziekuj. Jestes jedna z niewielu tu osob, ktora czyta sie z prawdziwa przyjemnoscia.smile
            • ewa8a Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 23:07
              Drzewko wskazuje jednak na Matelota, ale nie zaprzeczył. Myślę więc,
              że troszczy się o dwie wątroby na raz.
          • matelot Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 23:14
            ewa8a napisała:

            > Dzięki, ale to chyba o Matelota wątrobę chodziło.

            Moja watroba ma sie dobrze, ale przyjemnie mi, ze ktos sie troszczy.
        • aaki Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 19.11.09, 22:58
          te adwokat-najeli cie do odpowiedzi czy ty tak sam z dobrego serca
      • wolna444 Re: ale co ci to tak na wątrobie lezy? 20.11.09, 02:34
        Ot, i tak pod krzyzem sposzcznom.
    • ewa8a Re: Jan Paweł II dokonał cudu 19.11.09, 22:53
      Największego cudu dokonał w Afryce. Ludność tego kontynentu w ciągu
      pontyfikatu JPII podwoiła się, pomimo iż codziennie umiera tam z
      głodu 110 000 osób, w tym 90 000 dzieci.
      W cudowny sposób rozprzestrzenia się AIDS - pod koniec lat 90, w
      okresie najaktywniejszej działalności naszego rodaka zaraziło się 3
      mln osób, później nieco mniej.
      • awuk Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 00:31
        ewa8a napisała:

        > Największego cudu dokonał w Afryce. Ludność tego kontynentu w
        ciągu
        > pontyfikatu JPII podwoiła się, pomimo iż codziennie umiera tam z
        > głodu 110 000 osób, w tym 90 000 dzieci.
        > W cudowny sposób rozprzestrzenia się AIDS - pod koniec lat 90, w
        > okresie najaktywniejszej działalności naszego rodaka zaraziło się
        > 3 mln osób, później nieco mniej.


        I vice versa
        Jednak wojujący ateizm jest podobny do religijnego fundamentalizmu.
        Przydał by sie wam jakiś Rydzyk a rebours.
        • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 01:35
          awuk napisał:

          > I vice versa
          > Jednak wojujący ateizm jest podobny do religijnego fundamentalizmu.
          > Przydał by sie wam jakiś Rydzyk a rebours.

          A po co? My, ateiści i wolnomysliciele dajemy wam, drodzy wierzacy w cuda jedynie do myslenia. Moze to was w koncu zaprowadzi na wlasciwa sciezkę. Czynimy to w trosce o wasze dobro i zupelnie bezinteresownie czego nie mozna powiedziec o waszych nie calkiem bezinteresownych pasterzach. Zobaczcie jakie stadko nierobow i wydrwigroszy macie na utrzymaniu. Wydrwigroszy zerujacych na waszej naiwnosci, obiecujacych niesprawdzalne. To wy macie problem. My, ledwie przy okazji.

          'Dane statystyczne dotyczące Kościoła katolickiego wg Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego SAC. Dane pochodzą z okresu 2000/2001.

          Liczba księży diecezjalnych: 22 640 (z czego 21 225 przebywa na terenie Polski a 1415 poza krajem)

          Liczba księży zakonnych: 5365

          Liczba sióstr zakonnych: 23 939

          Alumni diecezjalni: 4736

          Alumni zakonni: 2051

          Liczba parafii: 9967 oraz 813 ośrodków sakralnych

          Diecezje: 39 (w tym 13 Metropolii) oraz Ordynariat Polowy i dwie diecezje obrządku „wschodniego”'

          Statystyka dosc nieswieza bo sadzic nalezy, ze od tamtych lat nastapil rozwoj. Co ta masa ludzi wniosla do dorobku kraju? Gdzie ich sukcesy na niwie spolecznej i narodowej? Jedno 'uzdrowione' dziecko? wink
          • awuk Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 13:04
            matelot napisał:

            > A po co? My, ateiści i wolnomysliciele dajemy wam, drodzy wierzacy
            w cuda jedyn
            > ie do myslenia. Moze to was w koncu zaprowadzi na wlasciwa
            sciezkę. Czynimy to
            > w trosce o wasze dobro i zupelnie bezinteresownie czego nie mozna
            powiedziec o
            > waszych nie calkiem bezinteresownych pasterzach. Zobaczcie jakie
            stadko nierobo
            > w i wydrwigroszy macie na utrzymaniu. Wydrwigroszy zerujacych na
            waszej naiwnos
            > ci, obiecujacych niesprawdzalne. To wy macie problem. My, ledwie
            przy okazji.


            Ty nie badź taki wspaniałomyslny i niczego nikomu nie dawaj.
            Zwłaszcza gdy nawet nie wiesz czy dyskutujesz z człowiekiem
            wierzacym. Oczywiście, własciwa ścieżka to po prosty jedyny słuszny
            twój punkt widzenia. Przeżyłem już takich co to lansowali swój punkt
            widzenia jako jedynie słuszny. Mysłałem że w wolnej Polsce to juz
            nie wróci. I nie kręć, bo to ty inicjujesz tą "dyskusję", nie
            wierzący. Wiec nie wciskaj ciemnoty, bo twoja "dyskusja" to dyskusja
            z własnymi urojeniami.
            P.S.Do czego służy dołaczona statystyka, pozostanie twoja slodką
            tajemnicą.
            • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 14:04
              Kazdy z tu czy gdzie indziej piszacych wyraza swoj poglad. Nie uwazam abym byl wspanialomyslny, ale przeciez ujawniles swoje emocje, czyli podzialalo. Statystyka miala za zadanie pokazac ogrom pasozytnictwa. Jak widzisz nie mam tajemnic, Panie Gniewnywink
          • g-48 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 21:04
            My, ateiści i wolnomysliciele dajemy wam, drodzy wierzacy w cuda
            jedyn
            > ie do myslenia.
            Matolku a ty wiesz co to jest myslenie?Widzac to tu na forum to masz
            z tym trudnosci.
            Zobaczcie jakie stadko nierobo
            > w i wydrwigroszy macie na utrzymaniu. Wydrwigroszy zerujacych na
            waszej naiwnos
            > ci, obiecujacych niesprawdzalne. To wy macie problem. My, ledwie
            przy okazji.
            No masz racje widzimy tych wydrwigroszy/lichwiarzy/ tam w USA
            w bankierskich kantorach i o dziwo wielu z nich chociaz by moglo do
            ziemi obiecanej nie wywedrowalo.
        • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 07:14
          Nie bardzo pojmuję z czym ma związek to ,,vice versa''. Ten wojujący
          ateizm to już bardzo zgrana karta, łatacie nim każdą próbę krytyki
          czy choćby odrębność zdania. Jak wygląda niewojujący w takim razie ?
          W jakim celu byłby nam potrzebny ten Rydzyk ? Ateista nie toleruje
          pasterzy, sam sobie jest drogowskazem.
          A wracając do cudów afrykańskich - nie wiem czy wiesz, że wiele
          międzynarodowych organizacji nosiło się z zamiarem postawienia
          Wojtyły przed trybunałem w Hadze. Ostatecznie ukręcono sprawie łeb,
          a szkoda, narobił tam wiele zła.
          • awuk Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 13:26
            ewa8a napisała:

            > Nie bardzo pojmuję z czym ma związek to ,,vice versa''. Ten
            wojujący
            > ateizm to już bardzo zgrana karta, łatacie nim każdą próbę krytyki
            > czy choćby odrębność zdania. Jak wygląda niewojujący w takim
            razie ?
            > W jakim celu byłby nam potrzebny ten Rydzyk ? Ateista nie toleruje
            > pasterzy, sam sobie jest drogowskazem.
            > A wracając do cudów afrykańskich - nie wiem czy wiesz, że wiele
            > międzynarodowych organizacji nosiło się z zamiarem postawienia
            > Wojtyły przed trybunałem w Hadze. Ostatecznie ukręcono sprawie
            łeb,
            > a szkoda, narobił tam wiele zła.


            Jacy "WY", towarzyszko Senyszyn ? Piszę w swoim imieniu, kolejny raz
            podkreślając ze nie wypowiadam sie o prawdziwosci cudów, tylko
            niesmiało zauważając że wierzący mają też prawo do wyrażania swoich
            poglądów. Epoka jedynie słusznych poglądów w Polsce, mam nadzieję
            już minęła.
            Antyreliginy Rydzyk byłby wam potrzebny zamiast Stalinów czy innej
            swołoczy która poprowadziłaby was na barykady nowej antyreligijnej
            rewolucji. Zresztą, w jakimś sensie spełnia ta rolę niejaki Urban.
            Spróbujcie najpierw zaciągnąć przed trybunały prawdziwych bandytów-
            przywódców, których na świecie nie brakuje a nie tych którzy dla
            miliardów sa moralnym autorytetem.
            • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 16:13
              awuk napisał:
              > Jacy "WY", towarzyszko Senyszyn ? Piszę w swoim imieniu
              Sądzisz, że jesteś dowcipny, zwracając się do mnie per ,,towarzyszko
              Seyszyn’’ ?

              Czy ja obdarowałam cię jakimś epitetem ?
              Już wyjaśniam skąd to ,,WY’’ – wojujący ateizm nie jest twoim
              wymysłem. Klepią go na okrągło tobiepodobni.

              > zauważając że wierzący mają też prawo do wyrażania swoich
              poglądów.

              Jasne, że mają, czy ktoś to neguje ?


              > Epoka jedynie słusznych poglądów w Polsce, mam nadzieję
              już minęła.

              Otóż to, dlatego właśnie wypowiadamy się tutaj na temat cudów.
              Śmiemy w nie powątpiewać.

              > Antyreliginy Rydzyk byłby wam potrzebny zamiast Stalinów czy innej
              swołoczy która poprowadziłaby was na barykady nowej antyreligijnej
              rewolucji.

              Napisałam ci, że przecież, że ateiści nie potrzebują siły
              przewodniej, ale wiem, wiem, to może być dla ciebie rzecz niepojęta.
              Uspokój swoją fantazję, zostaw barykady, krucjaty i Stalina, nie rób
              obciachu, przynajmniej poudawaj, że cechujące jednostki prymitywne
              zestawienie komunista=ateista, jest ci obce.
              NIE WOJUJ !

              > Spróbujcie najpierw zaciągnąć przed trybunały prawdziwych bandytów-
              przywódców, których na świecie nie brakuje a nie tych którzy dla
              miliardów sa moralnym autorytetem.

              Wybacz, ale nie mam takiej siły sprawczej, by to zrobić, choć
              chcialabym. A moralne autorytety ......
              Twoje moralne autorytety wcale nie muszą być moimi.
              ,, Epoka jedynie słusznych poglądów w Polsce, mam nadzieję
              już minęła.’’ nieprwadaż ?


              No to jak, dowiem się, jak ma wyglądać niewojujący ateista ?
              Bo jaki to jest wojujący to już wiem – taki, który ośmiela się mieć
              własne zdanie i wypowiadać je publicznie. Przypuszczam, ze ten
              niewojujący może tylko milczeć. Zgadłam ?

              • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 17:46
                > No to jak, dowiem się, jak ma wyglądać niewojujący ateista ?

                Ja Ci to wyjaśnię, panienko.
                Ateista (niewojujący to pleonazm) nie jest osobistym wrogiem Pana B., jego
                funkcjonariuszy i wyznawców. Cała to "okołopanabogowa" problematyka nudzi go
                śmiertelnie.
                • ewa8a Pytanie nie było skierowane do kawalera. 20.11.09, 17:56
                  Kaweler odpłynie.
                  • oleg3 Masz tu okruchy z Xiążęcego stołu 20.11.09, 18:15
                    dobra kobito.

                    Dlaczego
                    ateuszy nie obrażają wróżki? Albo może inaczej: dlaczego ateuszy obraża
                    cokolwiek nieracjonalnego?
                    • ewa8a Kawaler odpłynie wraz z okruchami. 20.11.09, 18:27
                      To polecenie !
                      • oleg3 Piszę co chcę i kedy chcę 20.11.09, 18:30
                        oczywiście w ramach regulaminu.
                        • ewa8a Czytam co chcę i kiedy chcę 20.11.09, 18:35
                          Ciebie nie mam przyjemności. Nie licz juz, że zaszczycę cię słowem,
                          a przynajmniej nie dzisiaj.... może kiedyś. Nie jestem w nastroju.

                          https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/76.gif

                          Kawalerze.
                          • oleg3 Re: Czytam co chcę i kiedy chcę 20.11.09, 18:44
                            Oczywiście, panienko. Ja nie piszę do Ciebie tylko dla publiczności.
                            • ewa8a Baj, baj Oluś /nt 20.11.09, 18:47
                      • snajper55 Re: Kawaler odpłynie wraz z okruchami. 20.11.09, 18:35
                        ewa8a napisała:

                        > To polecenie !

                        Miej serce. Daje Ci, co ma najlepszego - okruchy. A Ty...

                        S.
                        • ewa8a Re: Kawaler odpłynie wraz z okruchami. 20.11.09, 18:40
                          Podła jestem, nawet nie otworzyłam. Nudzi mnie okropnie ten Oluś.
                          • matelot Re: Kawaler odpłynie wraz z okruchami. 20.11.09, 18:45
                            ewa8a napisała:

                            > Podła jestem, nawet nie otworzyłam. Nudzi mnie okropnie ten Oluś.

                            I slusznie bo poczestowal Cie okruchami zatrutego jadla z ekhm ksiazecego stolu niejakiego Luki Niewierzacego ale wyznajacegosmile
                            • ewa8a Re: Kawaler odpłynie wraz z okruchami. 20.11.09, 18:50
                              Oluś stylizuje się na Xiazelukę. Mam wrażenie, że bardzo chciałby mu
                              dorównać. Wychodzi tak jak widać ......niestety.
                • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:09
                  oleg3 napisał:

                  > > No to jak, dowiem się, jak ma wyglądać niewojujący ateista ?
                  >
                  > Ja Ci to wyjaśnię, panienko.
                  > Ateista (niewojujący to pleonazm) nie jest osobistym wrogiem Pana B., jego
                  > funkcjonariuszy i wyznawców. Cała to "okołopanabogowa" problematyka nudzi go
                  > śmiertelnie.
                  >
                  Marzyciel z ciebie, Olegu. Niepoprawny marzyciel. Toć tak by było, gdyby twoje statko zyło na wlasny koszt, ale nie chce i bierze z mojego.
                  Tak by było, gdyby twoje stadko nie karało mnie na nieprzestrzeganie waszych urojen, ale karze, Mam siedziec cicho i udawac, ze sie nudze? Ja się nie nudze, ja jestem zmuszony protestowac nie baczac na to, ze was, drodzy parafianie to boli. Samiscie sobie winni.
                  • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:10
                    statko - no nie, miało byc stadkosad
                  • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:23
                    matelot napisał:

                    > Ja się nie nudze, ja jestem zmuszony protestowac

                    Ależ oczywiście. Nie możesz spać, nie możesz jeść, bo trwa procedura
                    kanonizacyjna JPII.
                    • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:40
                      oleg3 napisał:

                      > matelot napisał:
                      >
                      > > Ja się nie nudze, ja jestem zmuszony protestowac
                      >
                      > Ależ oczywiście. Nie możesz spać, nie możesz jeść, bo trwa procedura
                      > kanonizacyjna JPII.
                      >
                      Ta procedura moje jedynie bawic, ale nie przestaje myslec ile bedzie mnie ta zabawa kosztowac: zmiany nazw ulic na Błogosławionego JPII, nazw szkół itd. Tu jest problem, nie sadzisz?
                      • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:46
                        Mimo wszystko to jednak zabawne, że Oluś pomyślał, że ateiści tak
                        się angażują w tę fanfaronadę.
                  • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:31
                    matelot napisał:
                    >Mam siedziec cicho i udawac, ze sie nudze?

                    Tak, bo w przeciwnym wypadku będziesz wojujący. A najlepiej jakbyś
                    się przyłączył do stada, jak to mówią bogobojni ,,nawrócił''.
                    • snajper55 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:34
                      ewa8a napisała:

                      > Tak, bo w przeciwnym wypadku będziesz wojujący. A najlepiej jakbyś
                      > się przyłączył do stada, jak to mówią bogobojni ,,nawrócił''.

                      To jest niekonieczne. Wystarczy, że będzie udawać, iż się nawrócił.

                      S.
                    • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:38
                      ewa8a napisała:

                      > matelot napisał:
                      > >Mam siedziec cicho i udawac, ze sie nudze?
                      >
                      > Tak, bo w przeciwnym wypadku będziesz wojujący. A najlepiej jakbyś
                      > się przyłączył do stada, jak to mówią bogobojni ,,nawrócił''.

                      Dobry koń nawracasmile, ale cóz ze mnie za końsmile
                      • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:41
                        WOJUJĄCY, bez dwóch zdań !
                    • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 15:05
                      ewa8a napisała:

                      > matelot napisał:
                      > >Mam siedziec cicho i udawac, ze sie nudze?
                      >
                      > Tak, bo w przeciwnym wypadku będziesz wojujący. A najlepiej jakbyś
                      > się przyłączył do stada, jak to mówią bogobojni ,,nawrócił''.

                      To sie nie zdarzy, w razie czego umre za brak wiarysmile
                      Moze nawet zostane nieswietym meczennikiem za brak wiary?
                • snajper55 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:33
                  oleg3 napisał:

                  > Ja Ci to wyjaśnię, panienko.
                  > Ateista (niewojujący to pleonazm) nie jest osobistym wrogiem Pana B., jego
                  > funkcjonariuszy i wyznawców. Cała to "okołopanabogowa" problematyka nudzi go
                  > śmiertelnie.

                  Tak by było, gdyby funkcjonariusze pana B. i niektórzy jego wyznawcy nie
                  usiłowali życia ateisty przestawić na swoją modłę.

                  S.
                  • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 18:44
                    Owszem, bo sam Pan B. podobnie jak krasnoludki jest zupełnie
                    nieszkodliwy i chyba nie wadzi nikomu.
                    • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 15:08
                      ewa8a napisała:

                      > Owszem, bo sam Pan B. podobnie jak krasnoludki jest zupełnie
                      > nieszkodliwy i chyba nie wadzi nikomu.

                      Wadza ci, ktorzy usiluja odgadnac co Najwyzszemu moze sie podobacwink
                  • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 19:18
                    > Tak by było, gdyby funkcjonariusze pana B. i niektórzy jego wyznawcy nie
                    > usiłowali życia ateisty przestawić na swoją modłę.

                    Jako fanatyk gejizmu walczącego uważasz Snajper za oczywistą oczywistość
                    wywracanie całego ustroju społecznego bo "oni chcą być razem", a odmawiasz
                    katolikom prawa do wpływania na kształt państwa i prawa. To się nazywa roztropne
                    rozłożenie akcentów.
                    • pozarski Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 19:29
                      Katole jak geje,olus? Zapedzeni do zakonspirowanych barow i lazni
                      miejskich,polscy katolicy walcza o swoje prawa z wojujacym,polskim ateizmem.wink))
                      • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 19:33
                        Bez komentarza.
                    • snajper55 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 21:02
                      Małżeństwa homo nie ograniczają praw innych. Nikt nie ma zamiaru Cię zmuszać,
                      abyś poślubił sąsiada. Wojujący katolicy chcą w imię swoich wierzeń ograniczać
                      prawa innych.

                      S.
                      • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 08:07
                        A cóż Ty Snajper napisałeś. To są okrutne brednie!
                        Każda regulacja przyjęta przez państwo narusza czyjeś interesy (używam tego
                        określenia zamiast nieprecyzyjnych praw), interesy bieżące bądź potencjalne,
                        realne czy wydumane, uświadamiane bądź nieuświadamiane. A regulacje
                        wprowadzające "homomałżeństo" niszczą tkankę społeczną więc naruszają interesy
                        wszystkich.
                        • snajper55 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 13:32
                          oleg3 napisał:

                          > A cóż Ty Snajper napisałeś. To są okrutne brednie!
                          > Każda regulacja przyjęta przez państwo narusza czyjeś interesy (używam tego
                          > określenia zamiast nieprecyzyjnych praw), interesy bieżące bądź potencjalne,
                          > realne czy wydumane, uświadamiane bądź nieuświadamiane.

                          A mnie interes producenta krzyży nie interesuje. Nie interesuje mnie też jakie
                          mają interesy i interesiki panowie chodzący w czarnych sukienkach i co im te
                          interesiki psuje. Pojęcie praw człowieka jest wystarczająco jasne i właśnie w
                          tym przypadku potrzebne. Wiem, że dla Ciebie bardzo niewygodne, gdyż musisz się
                          pokazać jako gorący zwolennik ograniczania cudzych praw w imię swoich wierzeń,
                          ale cóż, albo rybka, albo...

                          > A regulacje wprowadzające "homomałżeństo" niszczą tkankę społeczną
                          > więc naruszają interesy wszystkich.

                          To są właśnie brednie, w które wierzą(?) walczących katolicy. Można na nie
                          odpowiedzieć na przykład w ten sposób: "Wieszanie krzyży niszczy tkankę
                          społeczną, więc naruszają interesy wszystkich" lub w dowolnie inny absurdalny
                          sposób.

                          S.
                          • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 13:45
                            snajper55 napisał:

                            > A mnie interes producenta krzyży nie interesuje.

                            Żałosny dupku. Nawet tekstu nie potrafisz zrozumieć.
                    • matelot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 15:23
                      oleg3 napisał:

                      > > Tak by było, gdyby funkcjonariusze pana B. i niektórzy jego wyznawcy nie
                      > > usiłowali życia ateisty przestawić na swoją modłę.
                      >
                      > Jako fanatyk gejizmu walczącego uważasz Snajper za oczywistą oczywistość
                      > wywracanie całego ustroju społecznego bo "oni chcą być razem", a odmawiasz
                      > katolikom prawa do wpływania na kształt państwa i prawa. To się nazywa roztropn
                      > e
                      > rozłożenie akcentów.
                      >
                      Piszez o skutkach a nie o przyczynie. Jedyna rzecza, jakiej katolicy czy inni wyznawcy maja prawo oczekiwac od panstwa jest niestawianie przeszkod w obrzadkach. Panstwo, ktore usiluje uchodzic za panstwo prawa musi tego prawa przestrzegac a co robi Straznik Konstytucji? - nawoluje do obrony krzyza w urzedach i szkolach. Czujesz blusa, oleg?

                      A jak zachowuja sie wybieralni politycy wlazacy w tylek klerowi w nadzieji, ze nie zostana obsmarowani w dniu wyborow z ambony, rozdajacy nieswoje byle wkrasc sie do lask, licytujacy sie w katolickim radykaliźmie. Czujesz blusa, oleg?
                      Przeciez musisz to widziec bo nie jestes gini, no nie? I jak z tym zyjesz wiedzac o tym? Czy jakikolwiek cel, ktory tobie i tobiepodobnym uswieca srodki, ktore sie stosuje? Przeciez to jest rezim w czystym, nieskazonym wydaniu. Czujesz blusa, oleg?
                • andrzejg Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 21:07
                  oleg3 napisał:

                  > > No to jak, dowiem się, jak ma wyglądać niewojujący ateista ?
                  >
                  > Ateista (niewojujący to pleonazm) nie jest osobistym wrogiem Pana
                  B., jego funkcjonariuszy i wyznawców. Cała to "okołopanabogowa"
                  problematyka nudzi go śmiertelnie.
                  >

                  no własnie
                  czyli nie odzywa się, a w niedzielę leci do kościoła
                  zarzekajć ,że nie wierzy

                  A.
                  • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 07:26
                    andrzejg napisał:


                    > czyli nie odzywa się, a w niedzielę leci do kościoła
                    > zarzekajć ,że nie wierzy

                    Są i tacy, co na forum przebijają K52, a w realu z uniżeniem przyjmują księdza
                    z kolendą. Mnie szło tylko o brak obsesji. Nie jestem w stanie uwierzyć, że
                    szczegóły procesu kanonizacyjnego Wojtyły naruszają jakiekolwiek interesy tzw.
                    niewierzących.
                    • pozarski Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 12:45
                      Kto tu mowi o naruszaniu interesow ateisty? Niektorych z nas to bawi po
                      prostu,ze miliard ludzi wierzy w to,ze Wojtyla zapobiegl wojnie atomowej lewym
                      palcem u prawej nogi.wink)
                      • ewa8a Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 14:25
                        Potwierdzam - szczegóły absolutnie nie naruszają mojego interesu (co
                        też temu Olusiowi przychodzi do głowy ?!), wprost przeciwnie, bawią
                        mnie te szczegóły ogromnie, a i sam proces cieszy, szczególnie, gdy
                        na świadka świętości i heroiczności cnót powołuje się generała
                        Jaruzelskiego.
                        • oleg3 Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 14:30
                          https://download1.klimacik.pl/e-gify.com/76.gif
                          • ewa8a Oluś, to nie było do ciebie 21.11.09, 14:37
                            Na ten zaszczyt musisz sobie zasłużyć.
                      • awuk Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 18:14
                        pozarski napisał:

                        > Niektorych z nas to bawi po
                        > prostu,ze miliard ludzi wierzy w to,ze Wojtyla zapobiegl wojnie
                        > atomowej lewym palcem u prawej nogi.wink)


                        A niektórzy z was wierzą że Wojtyła był wszechmocny. Chcieli go
                        nawet zawlec pod trybunały. Skoro piszesz w imieniu innych, uzgodnij
                        stanowiska.
              • awuk Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 20.11.09, 21:54
                ewa8a napisała:

                > awuk napisał:
                > > Jacy "WY", towarzyszko Senyszyn ? Piszę w swoim imieniu
                > Sądzisz, że jesteś dowcipny, zwracając się do mnie
                per ,,towarzyszko
                > Seyszyn’’ ?
                >
                > Czy ja obdarowałam cię jakimś epitetem ?


                Zwracasz się ciągle do mnie do mnie per WY co jest dla mnie
                epitetem. Dla ciebie jak widać również.



                > Już wyjaśniam skąd to ,,WY’’ – wojujący ateizm nie jest twoim
                > wymysłem. Klepią go na okrągło tobiepodobni.


                Nic nie poradzę, to adekwatna nazwa. Jeśli znasz lepszą, zacznę
                stosować.



                >
                > > zauważając że wierzący mają też prawo do wyrażania swoich
                > poglądów.
                >
                > Jasne, że mają, czy ktoś to neguje ?


                Odpowiem w twoim stylu. Negują tobiepodobni.

                >
                > > Epoka jedynie słusznych poglądów w Polsce, mam nadzieję
                > już minęła.
                >
                > Otóż to, dlatego właśnie wypowiadamy się tutaj na temat cudów.
                > Śmiemy w nie powątpiewać.


                Nie udawaj, nie chodzi o powątpiewanie. Chodzi o
                eliminowanie "niesłusznych pogladów". Nie czytałaś postu
                otwierajacego watek ?


                >
                > > Antyreliginy Rydzyk byłby wam potrzebny zamiast Stalinów czy
                innej
                > swołoczy która poprowadziłaby was na barykady nowej antyreligijnej
                > rewolucji.
                >
                > Napisałam ci, że przecież, że ateiści nie potrzebują siły
                > przewodniej, ale wiem, wiem, to może być dla ciebie rzecz
                niepojęta.


                Co z tego że napisałaś skoro to nie odpowiada prawdzie ?


                > Uspokój swoją fantazję, zostaw barykady, krucjaty i Stalina, nie
                rób
                > obciachu, przynajmniej poudawaj, że cechujące jednostki prymitywne
                > zestawienie komunista=ateista, jest ci obce.
                > NIE WOJUJ !


                A ty nie pouczaj i nie zadzieraj nosa, bo wygladasz smiesznie z
                tym swoim zadęciem i więziennym językiem.



                >
                > > Spróbujcie najpierw zaciągnąć przed trybunały prawdziwych
                bandytów-
                > przywódców, których na świecie nie brakuje a nie tych którzy dla
                > miliardów sa moralnym autorytetem.
                > Wybacz, ale nie mam takiej siły sprawczej, by to zrobić, choć
                > chcialabym. A moralne autorytety ......
                > Twoje moralne autorytety wcale nie muszą być moimi.
                > ,, Epoka jedynie słusznych poglądów w Polsce, mam nadzieję
                > już minęła.’’ nieprwadaż ?


                Myślałem że napisałem zrozumiale. Nie chodzi ani o ciebie ani o
                mnie. Pisłem o miliardach innych.


                >
                > No to jak, dowiem się, jak ma wyglądać niewojujący ateista ?
                > Bo jaki to jest wojujący to już wiem – taki, który ośmiela się
                mieć
                > własne zdanie i wypowiadać je publicznie. Przypuszczam, ze ten
                > niewojujący może tylko milczeć. Zgadłam ?
                >


                Niewojujacy ateista ? Spytaj Michnika. Ze znanych np.Oriana
                Fallaci. Z tych bliższych ? Cała masa tych walczących o wolność w
                czasach najnowszych, korzystajacych i nie, z pomocy Koscioła.
                • ewa8a Wy i Oriana Fallaci 21.11.09, 00:52
                  WY, w kontekście wy poeci, wy bruneci, wy forumowicze, wy ateiści
                  czy wreszcie – wy wyznawcy teorii ateizmu wojującego (np. Glemp,
                  Rydzyk, Głódź, Terlikowski, Awuk itd.) jest czymś zupełnie
                  nieporównywalnym do zwracania się do kogoś : wy towarzyszko
                  Senyszyn, czy wy obywatelu głupcu.

                  > Odpowiem w twoim stylu. Negują tobiepodobni.

                  Przypomnę, że chodzi o prawo wierzących do wyrażania swoich poglądów.
                  Podasz jakiś cytat z moją opinią, że nie mogą ?

                  >Nie udawaj, nie chodzi o powątpiewanie. Chodzi o
                  eliminowanie "niesłusznych pogladów".

                  Odpowiem za siebie – cuda dostarczają mi tyle radości, że po co je
                  elminować, skoro można się z nich zdrowo pośmiać ?

                  Z antreligijnym Rydzykiem, sądzę że był to jakiś nieprzemyślany
                  wygibas i mam nadzieję, że wszystko jest już jasne.

                  > Myślałem że napisałem zrozumiale. Nie chodzi ani o ciebie ani o
                  mnie. Pisłem o miliardach innych.


                  ?????? Piszesz zrozumiale dla siebie. Jakie miliardy ?

                  > Niewojujacy ateista ? Spytaj Michnika. Ze znanych np.Oriana
                  Fallaci. Z tych bliższych ? Cała masa tych walczących o wolność w
                  czasach najnowszych, korzystajacych i nie, z pomocy Koscioła.

                  O co i dlaczego mam pytać Michnika ???? Z góry zaznaczam, że nie mam
                  zamiaru.
                  Niewojujący ateista to ten, który ,,walczy o wolność i korzysta lub
                  nie z pomocy kościoła ''....
                  Wspiąłeś się na wyżyny, zatkało mnie z wrażenia.
                  A jakbym tak bardzo zapragnęła nie być wojująca, ale tak mi się
                  zycie potoczyło, że nie jestem bojowniczką o wolność, korzystającą
                  lub nie z pomocy kościoła, to co mam robić ? Tylko milczeć lub
                  przytakiwać ?

                  Oriana Fallaci niewojująca ?! Fakt, poświęciła się walce z
                  islamem, to było motorem jej życia, ale jako kobieta racjonalnie
                  myśląca znajdowała też czas, by skrytykować to co było na jej
                  podwórku.


                  Fragment książki Oriany Fallaci ,,Siła rozumu ‘’

                  ,,W stronę Kościoła Katolickiego też są kierowane zarzuty. W jednym
                  miejscu czytamy na przykład:
                  "I co macie na myśli, kiedy mówicie o wojnie? Jedynie wojnę
                  prowadzoną poprzez wozy opancerzone, działa, helikoptery, bombowce,
                  czy także wojnę prowadzoną poprzez wysadzających się kamikadze,
                  którzy są w stanie zabić trzy tysiące pięćset osób za jednym razem?
                  Pytam o to przede wszystkim księży i prałatów Kościoła Katolickiego,
                  owego Kościoła, który w tej sprawie jako pierwszy stosuje dwie wagi
                  i dwie miary. Który, pomijając stosy heretyków, brukał nas przez
                  stulecia swoimi wojnami. Który wojujących Papieży, czyli przywykłych
                  do mordowania jak Mahomet, miał pod dostatkiem.".
                  www.granice.pl/recenzja.php?id=5&id3=449



                  Założę się, że gdyby żyła we współczesnej Polsce dałaby naszym
                  sukienkowym nieźle popalić.


                  • awuk Re: Wy i Oriana Fallaci 21.11.09, 18:37
                    ewa8a napisała:

                    > Fragment książki Oriany Fallaci ,,Siła rozumu ‘’
                    >
                    > ,,W stronę Kościoła Katolickiego też są kierowane zarzuty. W
                    jednym
                    > miejscu czytamy na przykład:
                    > "I co macie na myśli, kiedy mówicie o wojnie? Jedynie wojnę
                    > prowadzoną poprzez wozy opancerzone, działa, helikoptery,
                    bombowce,
                    > czy także wojnę prowadzoną poprzez wysadzających się kamikadze,
                    > którzy są w stanie zabić trzy tysiące pięćset osób za jednym
                    razem?
                    > Pytam o to przede wszystkim księży i prałatów Kościoła
                    Katolickiego,
                    > owego Kościoła, który w tej sprawie jako pierwszy stosuje dwie
                    wagi
                    > i dwie miary. Który, pomijając stosy heretyków, brukał nas przez
                    > stulecia swoimi wojnami. Który wojujących Papieży, czyli
                    przywykłych
                    > do mordowania jak Mahomet, miał pod dostatkiem.".
                    > www.granice.pl/recenzja.php?id=5&id3=449


                    Dzięki za cytat. Wprawdzie nie wynika z niego do kogo kieruje zarzuty
                    bo powołujesz sie na recenzję ale może być. Oriana Fallaci wlczyła z
                    patologiami a ty wlczysz ze zjawiskiem kulturowym. To jest róznica
                    klas. Pozwól że ja też zacytuję Orianę z "Gniewu i Dumy". Mam nikła
                    nadzieję że przeczyta to rónież autor wątka i jemu podobni.
                    ..."Ludzie tacy jak ja mają kłopoty z deklaracją: "Ja-nie-mam-nic-
                    wspólnego-z-Kosciołem-Katolickim". Mam, i to jeszcze jak. Czy mi sie
                    to podoba czy nie. A jakbym miała nie mieć ? Urodziłam się w
                    krajobrazie pełnym kościołów, klasztorów, Chrystusów. Madonn,
                    świętych. Pierwszą melodią, jaką usłyszałam, przychodząc na świat,
                    była muzyka dzwonów. Dzwonów katedry Santa Maria del Fiore, którą w
                    Epoce Namiotu sagłuszało wycie muzeina. To w tej muzyce, w tym
                    krajobrazie sie wychowałam. To przez tę muzykę i przez ten
                    pejzaż, nauczyłam się , co to jest architektura, rzeźba, co to
                    malarstwo, sztuka . To przez ten Kościół (nastepnie odrzucony),
                    zaczęłam zadawać sobie pytanie, co to jest Dobro, co to jest Zło,
                    na Boga ...
                    ...Przy całym moim laicyzmie, przy całym moim ateizmie, jestem tak
                    przesiąknieta kultura katolicką, że stanowi ona wręcz część mojego
                    sposobu wyrażania się. O Boże, mój Boże, Dzięki Bogu, na Boga, Boże
                    mój, Jezus Maria, Matko Przenajświętsza, Chrystus tu, Chrystus tam.
                    Te słowa przychodzą mi do głowy tak spontanicznie, że nawet nie
                    zauważam kiedy je wymawiam lub piszę." ...
                    • matelot Re: Wy i Oriana Fallaci 21.11.09, 19:12
                      Zainteresowales mnie ta Fallaci. Poszukam jej ksiazek bo nie mialem przyjemnosci. Istotnie przesiaknieci jestesmy kultura katolicka, moze stad w nas tyle zlosci? Z 'atawizmami' typu 'o boże' mozna walczyc. Nie jest to latwe. Ostatecznie przez dziesiatki lat, od wczesnego dziecinstwa bylo to wtlaczane do glowy. W komunistytcznej Korei kazdy dzien pracy rozpoczyna sie od masowki i prania mozgu. Biorac pod uwage tysiac piecset lat chrzescijanskiego panowania mozna sie domyslic skad czerpane byly wzorce.
                    • ewa8a Re: Wy i Oriana Fallaci 21.11.09, 19:22
                      Recenzją jest pierwsze zdanie, następne są cytatem z książki, a do
                      kogo kieruje zarzuty pisząc :

                      ,, Pytam o to przede wszystkim księży i prałatów Kościoła
                      Katolickiego, owego Kościoła, który w tej sprawie jako pierwszy
                      stosuje dwie wagi i dwie miary. Który, pomijając stosy heretyków,
                      brukał nas przez stulecia swoimi wojnami. Który wojujących Papieży,
                      czyli przywykłych do mordowania jak Mahomet, miał pod dostatkiem.".

                      ???

                      To piękne, że Oriana Fallaci upaja się Madonnami, dzwonami, muzyką.
                      W jej na wskroś przesiąkniętym zaciekłą walką z islamem życiu to
                      zapewne jakaś odskocznia, ukojenie. Jej jeden wróg w zupełności
                      wystarczył.
                      Nie znam nikogo, kto z równą odwagą i zaciekłością krytykowałby
                      islam. Cenię ludzi, którzy nie ulegają presji, są zawsze sobą, a
                      szczególnie tych do bólu szczerych ....ona właśnie taka była.
                      Podziwiałam ją zawsze, szczególnie wówczas, gdy po pierwszym
                      spotkaniu z Wałęsą, nie znając polskiego języka, zorientowała się
                      błyskawicznie, ze ma do czynienia z kiepem i nie kryła swojego
                      rozczarowania.
                      Ja tez zachwycam się dzwonami, pod warunkiem, że nie są
                      elektronicznym łomotem, puszczanym przez tępego proboszcza wczesnym
                      rankiem w środku osiedla, lubię muzykę organową, podziwiam
                      architekturę, witraże.
                      Czy to znaczy, ze mam udawać, że nie widzę draństwa czarnych
                      pasożytów ?

                      > a ty wlczysz ze zjawiskiem kulturowym

                      Przeceniasz mnie, nie walczę, tylko wypowiadam swoje zdanie na forum
                      internetowym. W realu moja ,,walka’’ polega na tym, że nie mam
                      absolutnie nic wspólnego z kk, pomimo, iż kiedyś mnie do niego
                      odgórnie włączono – nie mam ślubu kościelnego (moje małżeństwo jest
                      bardzo udane, choć wiele znajomych par, ślubujących przed ołtarzem
                      już dawno się rozstało), moje dziecko nie jest ochrzczone i nie
                      chodzi na religię, dobrodziejowi za kolędę grzecznie dziękuję i
                      nigdy nie głosuję na partie, które włażą kościołowi do tyłka.
                      Cuda, otoczone nabożną czcią zwyczajnie mnie śmieszą i nic na to
                      nie poradzę.
                      Ot i cała moja wojowniczość.

            • andrzejg oj awuk,awuk 20.11.09, 21:04
              awuk napisał:

              >
              > Jacy "WY", towarzyszko Senyszyn ?

              Sam napisałeś do Ewa8 per WY, a wytykasz jej taka formę


              A.
              • awuk Re: oj awuk,awuk 20.11.09, 21:24
                andrzejg napisał:

                > awuk napisał:
                >
                > >
                > > Jacy "WY", towarzyszko Senyszyn ?
                >
                > Sam napisałeś do Ewa8 per WY, a wytykasz jej taka formę
                > A.


                To normalne, zazwyczaj odpowiadam pieknym za na dobne. Czytaj calość
                po kolei, nie będziesz się dziwił.
                • andrzejg Re: oj awuk,awuk 20.11.09, 21:28
                  tylko dla formalności

                  czytałem i zauwazyłem Tu

                  forum.gazeta.pl/forum/w,13,103219064,103242661,Pretensje_do_prostego_ze_ma_garbate_dzieci.html

                  przydałby Wam się

                  ale widocznie macie dłuższą sprawę ze sobą.

                  A.
          • trzecikot Re: Pretensje do prostego że ma garbate dzieci 21.11.09, 21:11
            Tak tak, Ewo. Wojtyła powinien stanąć swego czasu przed trybunałem za to , że
            podczas pielgrzymgki do Afryki - dziesiątkowanej podówczas przed AIDS - wygłosił
            bardzo okrągłą mówkę na temat, że gumka tak ogólnie jest beee. To jest
            kwalifikowane ludobójstwo.
    • wolna444 Re: Jan Paweł II dokonał cudu 20.11.09, 02:48
      Hitler was wybral, a teraz cala ludzkosc, dumna badzta, wybrance.
      Kochane jak cholera.
      • ewa8a Frau najwyraźniej przezasadziła z trunkami. /nt 20.11.09, 07:20


        • snajper55 No co Ty ? Przecież jest w stanie pisać /nt 20.11.09, 15:00
          ewa8a napisała:

          >
          >
      • matelot Re: Jan Paweł II dokonał cudu 20.11.09, 10:56
        wolna444 napisała:

        > Hitler was wybral, a teraz cala ludzkosc, dumna badzta, wybrance.
        > Kochane jak cholera.

        Czy ktos to przetlumaczy? smile
        • matelot Towarzycho nabralo wody w usta 20.11.09, 11:03
          Nikt nie stanal w obronie 'cudu' i cudaka z czego wnosze, ze wszyscy zdaja sobie
          sprawe z naciaganego faktu.
          • polakwalczy Ta gra wolnosc się nazywa 20.11.09, 18:36
            Bo mnie to nie obchodzi, że ateista nie wierzy. I to jest normalne.
            Natomiast ateista jest ciężko zfrustrowany , że ja kler z własnej kieszeni
            utrzymuję i w cuda wierzę. To moj wolny wybor i moja wolna wola.
            Jeseś gorzej wykształcony ateisto i mniej inteligentny. W A wiec
            odp*ierdol się ateisto. Gow*no rozumiesz.
            • polakwalczy Jezus powiedział " Bądzcie jak dzieci" 20.11.09, 18:40
              Bo dziecko jest ufne, czyste, szczesliwe, optymistyczne.
              Do dorosły jest zgorzkniały, cyniczny,smutny i nieufny.
              • polakwalczy mechanika kwantowa tłumaczy cuda 20.11.09, 18:50
                Makrokosmos to wynik mechaniki newtonowskiej skutkowo-prezyczynowej.
                MIkrokosmos to wynik mechaniki kwantowej nieoznaczonosci i
                prawdopodobienstwa.
                Kssmos to mikrokosmos + makrokosmos. Nieoznaczonosc oraz
                prawdopodobienstwo znajdują droge do naszego stanu rzeczywistosci.
                Jezeli sprobujesz przeniknąc przez mur - nie uda sie.
                Ale jezeli sprobejesz tego przez 7 miliardow lat - przenikniesz przez mur.
                Nawet najbardziej nieprawdopodobne - jest możliwe. I to jest racjonalna
                możliwsc cudu w fizycznym kosmosie.
            • matelot Re: Ta gra wolnosc się nazywa 20.11.09, 18:43
              polakwalczy napisał:

              > Bo mnie to nie obchodzi, że ateista nie wierzy. I to jest normalne.
              > Natomiast ateista jest ciężko zfrustrowany , że ja kler z własnej kieszeni
              > utrzymuję i w cuda wierzę. To moj wolny wybor i moja wolna wola.
              > Jeseś gorzej wykształcony ateisto i mniej inteligentny. W A wiec
              > odp*ierdol się ateisto. Gow*no rozumiesz.

              Probka swietobliwego jezyka, pełnego milosci blizniegobig_grin
              • ewa8a Re: Ta gra wolnosc się nazywa 20.11.09, 18:52
                Katolik WALCZĄCY.
                • polakwalczy ateista nie jest homo sapiens i nie może byc... 20.11.09, 19:02
                  .... moim bliznim. Wszystkie zwierzęta to ateisci. Wszyscy ateisci to
                  zwierzęta.
                  Ateistyczne zwierzę człeko-podobne nie moze byc moim bliżnim
                  • ewa8a Ładny nick Józek /nt 20.11.09, 19:06
    • ewa8a Jan Paweł II ocalił świat przed atomową zagładą! 21.11.09, 00:58
      ,,Oto możemy się dowiedzieć, że 25 marca 1984 roku na placu św. Piotra przed
      figurą Matki Boskiej Fatimskiej papież uroczyście poświęcił świat Niepokalanemu
      Sercu Maryi. I dodał, mocno akcentując słowa:
      Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny -
      wybaw nas!
      Siostra Łucja, ostatnia wizjonerka z Fatimy, która nadal miała
      objawienia maryjne, potwierdziła, że pozwoliło to uratować świat przed atomową
      katastrofą. Antonio Socci pisze:
      Maryja rozmawiała wówczas z Łucją o poświęceniu i przy tej okazji mistyczka
      dowiedziała się, że uniknięto wojny nuklearnej.’’

      www.pardon.pl/artykul/9678/jan_pawel_ii_ocalil_swiat_przed_atomowa_zaglada

      • snajper55 To kolejny cud ! 21.11.09, 02:18
        ewa8a napisała:

        > Maryja rozmawiała wówczas z Łucją o poświęceniu i przy tej okazji mistyczka
        > dowiedziała się, że uniknięto wojny nuklearnej.’’
        >
        > www.pardon.pl/artykul/9678/jan_pawel_ii_ocalil_swiat_przed_atomowa_zaglada


        Słyszałem, że poseł Artur Górski to potwierdza. Górskiemu powiedział o tym Jezus
        Chrystus gdy omawiali sprawę jego intronizacji na króla Polski.

        S.
    • andrzejg ksiądz mi mówił 21.11.09, 15:27
      nasz znajomy ksiądz powiedział mi ,że w Medjugorie objawia się Matka
      Boska, dzień w dzień o tej samej godzinie, tyle że w róznych
      miejscach...

      Widział ktoś?Warto pojechać?


      A.
      • matelot Re: ksiądz mi mówił 21.11.09, 16:06
        Ja bym nie jechal bo co zrobisz jak zobaczysz?wink
      • ewa8a Re: ksiądz mi mówił 21.11.09, 19:29
        Andrzej, jeśli Ona objawia się w różnych miejscach, to nie ryzykuj,
        to szmat drogi. Przyjedziesz, a tu okaże się, że przed godziną była
        na szybie, ale w międzyczasie spadł deszcz.
        Poszukaj jakiejś miejscowej.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka