Prawda o rewolucji w Chile-1973 roku

25.01.04, 01:46
cp.yahoo.net/search/cache?p=++++who++++finance++communists++++revolution+++in+++Chile&ei=UTF-
8&vst=0&vs=faculty.smu.edu&url=7me3y3xdhnEJ:faculty.smu.edu/lmanzett/Democrati
c%2520Reform%2520in%
2520Chile.doc
www.thenewamerican.com/departments/feature/2000/072400.htm
209.157.64.200/focus/f-
news/1012701/posts
www.libertyhaven.com/countriesandregions/chile/freemarkets.shtml
    • maniekxxx Re: Prawda o rewolucji w Chile-1973 rok 25.01.04, 01:48
      cp.yahoo.net/search/cache?p=++++who++++finance++communists++++revolution+++in+++Chile&ei=UTF-
      8&vst=0&vs=faculty.smu.edu&url=7me3y3xdhnEJ:faculty.smu.edu/lmanzett/Democratic%
      2520Reform%2520in%2520Chile.doc
      • maniekxxx Re: Prawda o rewolucji w Chile-1973 rok 25.01.04, 01:49
        209.157.64.200/focus/f-news/1012701/posts
    • maniekxxx Re: Prawda o rewolucji w Chile-1973 rok 25.01.04, 02:03
      www.cyberussr.com/hcunn/for/chile-73.html
    • Gość: doku Prawda o II wojnie światowej ... IP: *.chello.pl 25.01.04, 13:13
      ... też jest zawarta w różnych opracowaniach. Podaj jakieś linki, bo bez Twojej
      pomocy możemy nigdy do tej prawdy nie dotrzeć.
    • Gość: Emily panie Manku! IP: *.dc.dc.cox.net 25.01.04, 15:48
      Niedawno w amerykanskiej TV Colin Powell pwiedzial publicznie calemu swiatu
      "we are not proud of what we did in Chile"!!!!!!!!!! czy Pan rozumie co to
      znaczy? to subtelne przyznanie sie do winy! rzad amerykanski mial odwage to
      zrobic i tym kontekscie wszelka propaganda prawicowych brukowcow jest smieszna,
      bo pokazuje ich ciemnote i umyslowe zatwardzenie. na to dobre sa srodki
      przeczyszczajace.
      • maniekxxx Re: panie Manku! 25.01.04, 18:01
        tak jest- mozliwe ze powiedzial te slowa-ale o jaki okres
        mu chodzilo w historii Chile.Podalem pani, glownie te linki
        co wyzej-do ktorych niema pani zadnej odpowiedzi, gdyz jest
        tam dokladnie opisane na czym polegaly rzady Alliende- na
        wykonczaniu wlasnych obywateli glodem, wlasnie dzieki jego
        ideologicznym przemianom w wlasnym kraju, czlowiek ten
        doprowadzil do ruiny gospodarczej wlasny kraj.Widziala pani
        komunistyczne klamstwa -ktore mowily ze w Chile zginelo
        okolo 100 tysiecy ludzi lewicy za czasow Pinocheta-prawda
        okazalo sie ze okolo 3 tysiace-takie dane podala komisjia
        ONZ.Podczas puczu wojskowego Pinocheta- aresztowano setki
        obcokrajowcow, to byli ci co wspomnialem pani w innym
        watku,wlasnie ci revolutionares przybyli z innych krajow -
        wspomagac miejscowych bandytow budowac swietlana przyszlosc
        w Chile.Rzady ALLIENDE byly katastrofa dla chilijczykow,
        ktorego efektem koncowym bylo duze prawdobienstwo
        rozpoczecia wojny domowej, dlatego tez Pinochet uprzedzil
        narodowa tragedie ktora mogla spotkac miliony chilijczykow,
        jak rowniez musial cos robic azeby odbudowac zniszczona
        gospodarke chilijska-dzieki Alliende dyrektywom.
        • Gość: Andrzej Re: panie Manku! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 25.01.04, 23:53
          Zauważyłem, że te artykuły trafiły do twoich poglądów. Ale aby poznać prawdę o
          tamtych wydarzeniach to trzeba przeczytać trochę więcej i nie tylko ze źródła ,
          które będzie gloryfikuje to, do czego przyłożyło rękę. Bardziej obiektywne w
          tym temacie są źródła francuskie. Oni zrobili analizę wydarzeń w Ameryce
          Łacińskiej na przestrzeni dłuższego okresu czasu.
          Wydarzenia w Chile to była typowa walka o wpływy i pieniądze. Chodziło o
          zablokowanie powstania drugiej Kuby i nacjonalizacji przemysłu. Jeżeli zgodzisz
          się tylko z uzasadnieniem bezpośrednich przyczyn tego przewrotu to reszta
          będzie tylko logiczną konsekwencją.
          W podanych przez Ciebie artykułach nigdzie nie było mowy w jaki sposób CIA
          przyczyniło sie do obalenia rządu w Chile. A udział ten był znaczny tak jak do
          obalenia i ustanowienia kilkudziestu innych rządów w tym rejonie i to tylko na
          przestrzeni od 1945r do polowy lat 70-tych. Właśnie w połowie lat 70 Dyrektor
          CIA był zmuszony wytłumaczyć się przed Kongresem ze wszystkich podejmowanych
          potajemnie akcji. Od tego momentu w tamtym rejonie nie było juz tak jawnej
          ingerencji USA w ustanawianie odpowiednio uległych USA rządów. Trochę później
          zajęli się w Pakistanie szkoleniem Talibów do walk przeciwko Rosjanom w
          Afganistanie. Prawdą natomiast jest to co napisano w artykule o sukcesie
          ekonomicznym rządów Pinocheta. Z tym nikt nie chce dyskutować. Natomiast
          zarówno przyczyny jak i przebieg wydarzeń jest fałszowany. Niektórzy
          Amerykanie wypowiadają się o dywersyjnych działaniach ich służb w wywołanie
          kryzysu a następnie w obalenie Allende.
          Ja nie gloryfikuję tutaj ani Allende ani nie potępiam Pinocheta. Uważam, że
          jest to sprawa mieszkańców tego kraju. Chciałem tylko zwrócić uwagę, aby tak
          bez analizy nie przyjmować wszystkiego co ktoś inny napisał. Może się potem
          okazać, tak jak okazuje się w Iraku, że tej podstawowej przyczyny (broni
          masowego rażenia), która ponoć spowodowała konieczność inwazji tam po prostu
          nie było. Za kilka lat może się okazać, że prawdziwa przyczyna inwazji w Iraku
          była zupełnie inna. A jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o pieniądze.
          Mistrzami w kamuflażu swoich poczynań byli i są Rosjanie.
          Oni nigdy nie byli agresorami. Oni zawsze znajdywali grupkę niezadowolonych,
          prawdziwych patriotów, którzy prosili o pomoc. Ta polityka rosyjska jest
          skuteczna od kilkuset lat (wyzwolenie kozaków od polskich Panów, pomoc Tatarom
          na Krymie w XVIIIw, Targowica, wojna w 1920r, Budapeszt 1956 czy Praga
          1968,Afganistan w polowie lat 70-tych czy ostatnio Czeczenia.
          Podobnie działają i Amerykanie, chociaż często robią to w mniej zakamuflowany
          sposób. Mogę Ciebie zapewnić, że gdyby Polska leżała w Ameryce Łacińskiej to
          nasz stosunek do USA byłby podobny albo wręcz bardziej niechętny niż obecny do
          Rosjan.
          • maniekxxx Re: panie Manku! 26.01.04, 03:51
            Zgadzam sie z tym postem choc nie w pelni.Francuzi
            oceniajac Amerykanow nigdy nieoceniali komunistow-co juz
            swiadczy o ich tzw neutralnosci w tej kwestii.Francjia
            wogole niejest lepsza od USA czy bylej komunistycznej
            Rosji-gdyz do dzisiejszego dnia kontroluja kraje Afryki
            Polnocnej i nietylko.Brak funduszy zawazyl na tym ze Francuzi
            potracili swoje przyczulki.Rosjia komunistyczna jechala na bazie
            robienia rewolucji w krajach biedniejszych-gdzie zawsze
            konczylo sie to tragedia dla miejscowej ludnosci z wiadomej
            przyczyny.Nie ja rozpoczelem watek o przesladowaniu biednej
            klasy robotniczej i o prawdzie o chilijskiej rewolucji-nie
            ja podawalem linki o tym jak to kapitalisci zgnietli
            komunistow w Chilijskiej rewolucji.Ja zycie znam i wiem
            mniejwiecej co w trawie piszczy-ale postanowilem udowodnic tym
            watkiem ze rewolucjia w Chile w wykonaniu komunistycznych
            zbirow w duzej czesci importowanych z innych krajow a
            wspomagajacych lokalnych mafiozow komunistycznych- doprowadzila
            w Chile do zalamania gospodarczego kraju, wywlaszczenia
            prywatnych zakladow,gospodarstw .To wlasnie polityka Alliende
            doprowadzila tamten kraj na krawedzi wojny domowej.Pozatym
            jedynie USA przeciwstawiala sie czynnie -niepochamowanej
            ekspansji komunizmu glownie do krajow Afrykanskich oraz
            Ameryki Poludniowej-przykladem niech bedzie Grenada -1982
            rok ,gdzie to Kubanskie wojska mialy przybyc z misjia
            pokojowa na ta wyspe, a okazalo sie ze budowali
            lotnisko wojskowe i baze wojskowa.
            • Gość: Andrzej Re: panie Manku! - nie bądź tak jednotronny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.04, 12:03
              Zanim wypowiesz swoje słowa o bandytach którzy przybyli z zewnątrz aby
              doprowadzić Chile do ruiny zapoznaj się z innymi dokumentami, które mają trochę
              inna wymowę niż artykuły które ty przytoczyłeś. Zapoznać się z treścią
              dokumebntów do których link podał Emil
              www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB8/nsaebb8i.htm
              oraz z filmem dokumentalnym o dzialalności CIA zrobionym przy współudziale
              byłych rezydentów CIA w Chile. Ten film jest okresowo puszczany na kanale
              Discovery. Polecam a później możesz sobie dyskutować o zbirach. Może o takich
              co swoich przeciwników politycznych wyrzucali z samolotu nad Atlantykiem? albo
              zamordowali w taki sposób, że do dnia dzisiejszego krewni nie odnaleźli ciał?
              Napisałeś, że znasz życie. Ja myślę,że jesteś daltonistą. Widzisz tylko czarne
              i białe. A to nie jest prawdą. Zycie ma różne barwy i odcienie i tylko
              inteligencja ludzka pozwala odróżnić wszystkie odcienie.
              Cały okres od 1945r ąż do ostatnich czasów to była walka dwóch Państw gdzie
              ideologia była tylko frazesem pozwalającym ukrywać prawdziwe zamiary. ZSRR
              walczył o pokój i sprawiedlwość na Świecie, zaś Amerykanie o wolność i
              demokrację. I w imię tych zaszczytnych haseł oba mocarstwa skupiły się na
              podporządkowywaniu sobie słabszych. Z równą sobie bezwzględnością i
              okrucieństwem. Napisałeś, że tylko Amerykanie przeciwstawili się wpływom
              komunistycznym w Ameryce Pol€dniowej i Afryce. Ja powiem nawet więcej. Oni
              obalali każdy demokratyczny (nie komunistyczny) rząd w tych krajach a nawet
              dalej który nie akceptował wolności na ich warunkach. Może kiedyś dowiesz się
              dlaczego ich tak nienawidzą w wielu krajach a szczególnie w krajach Bliskiego
              Wschodu: w Iranie ( - obalenie pierwszego demokratycznego rządu),w Iraku,
              Krajach Dalekiego Wschodu, Ameryki Południowej, Pakistanie. Zauważ, że pomimo
              okrucieństwa ekipy Saddama to jednak bardzo wielu Irakijczyków traktuje
              Amerykanów jako okupantów. I nie pomogą tutaj żadne zaszczytne hasło o wolności
              i demokracji. Te hasła są tylko przykrywką.
              • maniekxxx Re: panie Manku! - nie bądź tak jednotronny 26.01.04, 18:45
                web.mit.edu/17.508/www/week8.html
                cp.yahoo.net/search/cache?p=communists+++revolution+++in+++Chile-1973&ei=UTF-
                8&cop=mss&url=PZeP6hPTdSEJ:www.nd.edu/~kellogg/WPS/202.pdf
                www.mises.org/fullstory.asp?control=919&FS=Direct+from+Chile
                flag.blackened.net/revolt/anarchism/places/chile/historic/situationist1973.html--------------------------------------------------------------------------
                --------------------------------------------------------------------------------
                -male spostrzezenie-nawet jakby CIA wspomagal Pinocheta to
                dobrze zrobili -dlaczego? POCZYTAJCIE ile upanstwowil -
                czyli ukradl firm w wiekszosc zapewne amerykanskich-dlaczego
                wiec amerykanie niemieli prwawa bronic swojego mienia-prawda
                bylo ze Alliende banda ukradla okolo 500 firm.Reakcjia
                USA i CIA BYLA wiec jak najbardziej usprawiedliwiona, na
                co mieli amerykanie czekac-na podobny przebiek sytuacji
                jak na Kubie lub Iranie-gdzie potracili ogromne
                wartosci.Podrugie kraje ktore zachcialy u siebie podobnego
                systemu jak za tych wariatow za czasow Alliende- a wiec
                Nikaragua i Kuba dzis sa przykladem -do czego
                doprowadzil ich sen o dobrobycie socjial-komunizmu -
                tragedia ludzkosci, glod, smrod,jednym slowem szczury zdychaja
                z glodu w bylych revolutionares stupid Pancho.
                • maniekxxx Re: panie Manku! - nie bądź tak jednotronny 26.01.04, 18:47
                  cp.yahoo.net/search/cache?p=communists+++revolution+++in+++Chile-
                  1973&ei=UTF-8&cop=mss&url=PZeP6hPTdSEJ:www.nd.edu/~kellogg/WPS/202.pdf
                • maniekxxx Re: panie Manku! - nie bądź tak jednotronny 26.01.04, 21:16
                  www.josepinera.com/pag/pag_tex_howchilesaved.htm
                  www.marchessini.co.uk/articles/9.html
                  www.interlog.com/~girbe/chile.html
                • Gość: Andrzej Re: Oj Maniuś - pomyśl trochę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.01.04, 01:54
                  Myślałem, że należysz do ludzi myślących. Niestety klapki na oczach.Taki typowy
                  superprawicowiec z ogródka ojca R. albo wodza R.G.
                  Wg ciebie ingerencja agentury CIA w sprawy wewnętrzne innego państwa jest
                  zgodna z prawem. Przecież CIA stało na straży interesów właścicieli
                  amerykańskich. Wg ciebie jest to zggodne z normami międzynarodowymi
                  Unas też była sytuacja w której obce firmy uzurpowały sobie pewne prawa do
                  naszych przedsiębiorstw (ostatnia sprawa to PZU Życie a wcześniej TP SA). Co
                  byś powiedział jakby z tego powodu agentury francuskie czy niemieckie wywołały
                  rebelie?
                  A przecież ja wyraźnie wcześniej powiedziałem, że cała sprawa w Chile poszła o
                  pieniądze. O to, że Allende chciał znacjonalizować przemysł który całkowicie
                  był opanowany przez amerykanów.
                  Ja nie oceniałem i nie staram sie oceniać jego kroków. Ja tam nie byłem i nie
                  znam tamtejszych reliów aby oceniac to posunięcia. Starałem się natomiast
                  zwrócić tobie uwagę na to, kto rzeczywiście i za czyje pieniądze dokonał
                  przewrotu.
                  Abyś nie był kiedyś zdziwiony jak usłyszysz wręcz nieprawdobodobne historie o
                  działalności tej wspaniałej organizacji, którą tak wychwalasz za akcję w Chile.
                  Jak już pisałem wcześniej tych udanych operacji ta organizacja miała znacznie
                  więcej. Nawet dochodziło do takich paradoksów, że CIA handlowała na terenie USA
                  narkotykami sprowadzanymi z Południowej Ameryki a za uzyskane pieniądze
                  zakupywała broń dostarczaną do Nikaragui tzw kontras. W tym samym czasie druga
                  federalna agencja FBI zwalczała przemyt narkotyków do USA. Taki dziwny ten kraj
                  o wspaniałej demokracji. Te bratobójcze walki w Nikaragui w imię interesów
                  plantatorów amerykańskich kosztowały życie kilkaset tysięcy Nikaraguańczyków.
                  Ale to drobiazg. Przecież amerykanie nie mogą stracić nawet dolara a zawsze na
                  Świecie znajdzie śię wielu durni, którzy wierzą, że to w imię walki o
                  demokrację.
                  A co do nacjonalizacji - to fala tego rodzaju działań przetoczyła sie po
                  Świecie w latach 50 i 60-tych ubiegłego wieku. Na tej zasadzie znacjonalizowano
                  Kanał Sueski. Nawet z tego powodu wybuchła wojna. Amerykanie staneli wówczas po
                  stronie Egipcjan (nie oni przecież tracili tylko Anglicy i Francuzi).
                  Gdy natomiast w Panamie prezydent z ich nominacji (zresztą były agent CIA)
                  również starał sie znacjonalizować Kanał Panamski szybko go obalili a nawet
                  przywieźli do USA aby oskarżyć o jakieś przestępstwa. Tutaj oni tracili więc
                  ich reakcja była w pełni uzasadniona.
                  Nietety Maniuś. Popatrz na Świat nie jako na walkę klas tylko na walkę
                  interesów, a zrozumiesz, że nie forma rządów jaka była w Chile miała decydujący
                  wpływ na pucz tylko naruszenie interesów.
                  Napisałeś również o kubańskim śnie o dobrobycie. Tak rzeczywiście to był sen o
                  dobrobycie. Tylko co rozumiesz przez dobrobyt. Czy myślisz, że gdyby nie było
                  rewolucji kubańskiej to kubańczycy żyli by tak jak Amerykanie na pobliskiej
                  Florydzie?
                  Przecież to jeszcze większa bzdura. Dowiedz się jak dzisiaj żyją np.
                  Meksykańczycy. Dowiedz się coś o warunkach życia w slamsach a nie w
                  rezydencjach milionerów. Jaka bieda panuje w tym kraju. Dlaczeko do USA
                  przedostało się nielegalnie kilkanaście milionów Meksykanów aby tam nielegalnie
                  pracować. Czy z powodu nadmiaru dobrobytu w ich kraju?. Twoje argumenty wydają
                  mi się strasznie dziecinne i tak jakby przypominały wykłady wodza dla swoich
                  wiernych poddanych. Tak należy rozumieć i nie zadawać pytań.
                  A czy orientujesz się czym była Kupa do 1.01.1959r? Jeśli nie to staraj się
                  trochę więcej poczytać na ten temat. Może zmienił byś zdanie, gdybyś wiedział,
                  że do tego czasu olbrzymią częścią nieruchomości zarządzała mafia amerykańska
                  która przeniosła się tam z Chicago. A sama Kuba była traktowana jako zwykły
                  burdel dla bogatych Amerykanów.
                  Napewno poziom życia na Kubie jest bardzo niski i nawet średni poziom życia
                  jest niższy niż w państwach sąsiednich. Tylko na Kubie nie ma aż tak skrajnej
                  biedy jaka panuje w sąsiednich krajach. Dobrze jest być milionerem i patrzeć
                  na życie z punktu widzenia człowieka, który nie musi za wszelką cenę walczyć o
                  byt. Natomiast uzyskanie takiego poziomu udaje się tylko niewielu. I takie
                  przykłady masz również w Polsce. Dlaczego w naszym kraju tak wiele osób nie
                  odcina się od poprzedniego ustroju. Tylko dlatego, że żaden z rządów po roku
                  1989 nie zrobił nic dla rozwoju całgo społeczęństwa. Zbyt wielu ludzi zostało
                  pozostawionych bez jakichkolwiek szans na przyszłość. Naiwna wiara, że jak się
                  sprywatyzuje to wszelkie problemy sie rozwiążą same miała dużą moc przebicia.
                  Przez 13 lat sprzedawało się majątek, który był własnością ogółu i rządzącym
                  żyło się dostatnio. Nie zrobiono nic aby pomóc ludziom, którzy o własnych
                  siłach nic nie byli w stanie zrobić. Szanse mieli i na ogół wykorzystali ludzie
                  młodzi i dobrze wykształceni, którzy jeszcze trafili z zawodem w aktualne
                  potrzeby. Wykorzystali szansę również najróżniejszego pokroju cwaniacy nie
                  mający żadnych zahamowań. Nawet zostawali senatorami czy posłami. Dlatego teraz
                  przekręt goni przekręt. Kręcą i ci z lewa i ci z prawa.
                  Staraj się czasami pomyśleć. To naprawdęnie boli. A dogmaty i wiarę, że tutaj
                  walczy się o sprawiedliwość i demokrację to zostaw naiwnym. Popatrz jak
                  sprzeczne są hasła zawarte w nazwach poszczególnych partii z działalnością ich
                  członków.
                  • maniekxxx Re: Oj Maniuś - pomyśl trochę 27.01.04, 02:38
                    no wlasnie-to ty wyciagasz watki ktore sa pozytywne dla
                    twojego punku zapatrywan politycznych.Ani ty ani ta pani -
                    nieustosunkowala sie do moich postow.Wlasnie o Kubie-
                    miliard z bylego sojuza na utrzymanie tej wyspy-oraz
                    pokazanie nowoczesnego modelu socjialistycznego na inne
                    kraje Ameryki Poludniowej.Kiedy sowieci legli w gruzach -
                    dzis Hiszpania pozuca im kawalek scierwa do
                    obryzania.To ze Kubanczycy i Sowieci budowali rewolucjie
                    w Chile to tylko naiwny czlowiek niewiedzial.Amerykanie
                    wydali na kampanie propagandowa 3 miliony w Chile -
                    natomiast Sowieci ponad 6 milionow dolcow.Odpowiesz moze -
                    dlaczego ALLIENDE mial cala osobista obstawe zlozona z
                    Kubanczykow.Dlaczego Castro byl pierwszym liderem ktory
                    odwiedzil Chile za czasow Alliende.Dlaczego w tamtych
                    czasach Chile mialo bliskie kontakty z Sowietami.Po
                    Ameryce Poludniowej -eksportowali kubanczykow do krajow
                    Afrykanskich.Powiem ci cos o czym moze niewiesz.Otoz
                    mieszkajac w nadgranicznej miejscowosc z DDR - widzialem w
                    niemieckim miasteczku tzw: studentow -kolor skory czarny, z
                    ciekawosci popytalem kolegow , o tych osobnikach troszeczke,
                    no i co okazalo sie te miasteczka na terenie
                    DDR,Czechoslowacji,ZSRR,Polski w wiekszosci tam zamieszkalych
                    egzotycznych kolesi -szkolono na robienie rewolucji w
                    Afryce.Tu w Kanadzie mialem mozliwosc osobiscie rozmawiac
                    z kolesiami z Kuby -ktorzy mieli za zadanie walczyc
                    z imperialistami kapitalistycznymi w krajach
                    afrykanskich.Podstawa objecia wladzy Alliende -byly pieniadze
                    z Kuby i Sowietow, plus pomoc logistyczna i militarna ze
                    strony Kubanczykow.Pokaz jeden kraj w Afryce gdzie po
                    rewolucji zycie przecietnego obywatela by sie poprawilo-
                    nigdzie tak niebylo -gdzie komunisci przyszli byla potem
                    tragedia dla tych krajow:Etiopia- ktora za HAILE SELASI
                    nigdy niemiala glodu- za komuny ludzie umierali w
                    milionach.Somalia,Angola,Mozambik- tak im komuna pomogla ze
                    malpy zywcem pozjadali.Co do ochrony mienia PRZEZ Amerykanow
                    w Chile- jeszcze raz popieram USA i CIA.Ty mozesz swoja
                    lewicowa ideologie tu podsowac .Podobnie ma sie dzis
                    sytuacjia na swiecie , ludzie zadaja zwrotu mienia
                    prywatnego, i bardzo dobrze skoro bylo ich -dlaczego
                    jacys czerwoni zlodzieje maja to jakimis deklaracjiami
                    rodem z Piotrogradu ukrasc komus -kto na to ciezko
                    pracowac.Gdyby nie odsunieto od koryta tych szalonych
                    Pancho-towarzyszy to dzisiaj Chile podkradaloby papu
                    braciom partyjnym z Nikaragui.Dziwne tez ze nikt nigdy
                    z tych co chcieli takiej rewolucji -niewyjechal potem
                    do Sowietow czy innych krajow o wyzszym standarcie
                    zycia , skoro ten system tak im smierdzial a i tak
                    mimo wszystko wyjechli do krajow zachodnich ale nie
                    komunistycznych.Do dzis dnia kubanczycy uciekaja do USA-
                    dlaczego nieokupuja ambasady chinskiej lub Korei Polnocnej-
                    i masowo nieuciekaja do lepszego systemu.
                    • Gość: Andrzej Re: Oj Maniuś - pomyśl trochę IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.01.04, 12:48
                      Wydaje mi się, że Jerzy miał rację pisząc, że Ty wielu rzeczy nie rozumiesz.
                      Żyjesz w Kanadzie oddzizolowany trochę od wspólczesnych Polskich problemów i
                      starasz się podrzucać tematy, które dawno juz w Polsce nikogo nie obchodzą.
                      Jerzy zwracał Tobie uwagę, że Światem rządzą interesy i wokół nich rozgrywają
                      się wydarzenia. Jesteś zachwycony działalnością CIA i obalaniem przez tą
                      rządową agencję rządów w innych państwach. Ty możesz się zachwycać ale ludzie w
                      innych krajach myślą zupełnie inaczej i wcale nie muszą być komunistami ani
                      socjalistami aby mieć obawy, co może ich spotkać jeżeli w ich kraju interesy
                      jakiejś amerykańskiej firmy z różnych powodów zostaną zagrożone.
                      Sądząc z twojej wypowiedzi wyjechałeś z Polski w latach 80-tych i trafiłeś
                      poprzez obozy przejściowe w dawnej RFN do Kanady. Ja często spotykałem i
                      zgorzkniali bo życie ich nie pieściło a pobyt w obozach przejściowych pomimo
                      spotykam ludzi, którzy przeszli podobną do Twojej drogę. Są na ogół bardzo
                      socjalu jaki otrzymywali był często upokażający. Tacy ludzie pamiętają swój
                      kraj właśnie tylko od tej najgorszej strony. Często aby uzyskać azyl wypisywali
                      w zeznaniach najrozmaitsze bzdury aby tylko zrobić z siebie ofiary reżimu
                      komunistycznego.
                      Prawdopodobnie i Tobie się tak przytrafiło i niestety dalej w Tobie to tkwi
                      Chcę natomiast Ciebie pocieszyć - następne pokolenie będzie już trochę na
                      większym luzie.
                      Pozdrawiam i życze mniej ortodoksyjnego spojrzenia na otaczającą nas
                      rzeczywistość. Każde wydarzenie historyczne można rozpatrywać pod względem
                      różnych aspektów. Zawsze okazuje się, że jest cała gama odcieni a nie tylko
                      czarne i białe.
                      PS. Obejrzyj sobie film na temat przyjazdu na Kubę delegacji byłych uczestników
                      inwazji w Zatoce Świń - byłych przeciwników Castro. To jest naprawdę pouczające.



                      • maniekxxx Re: Oj Andrzej - pomyśl trochę 27.01.04, 18:45
                        Cos slyszales -ale bardzo malo.Tak zyje w Kanadzie ponad
                        22 lata, przylecialem z Wloch.Z Polski wyjechalem kolego
                        nielegalnie , gdyz ze wzgledow wlasnie politycznych
                        niechciano mi dac paszportu polskiego-wiesz jakie powody
                        polityczne dwoch braci oficerow WP.Wyjechalem schowany w
                        pociagu relacji Katowice-Belgrad.Z Belgradu ucieklismy z
                        kolega ktory uciekal ze mna z Polski w podobny sposob
                        do Triestu.Na terenie tego malego obozu wypisywales rodzaj
                        wojsk w ktorych sluzyles-a ze bylem w kompani
                        specjialnej Czerwonych Beretow wiec podalem ta
                        informacjie.Za pare dni zglosilo sie do mnie CIA,
                        murzyn ktory swietnie mowil po polsku.Rozmawialismy o mojej
                        bylej jednostce wojskowej.Powiedzialem mu odrazu o moich
                        braciach oficerach WP.Pytal mnie o ich poglady polityczne-
                        odrazu mu powiedzialem prawde ze byli antykomunistami.Mielismy
                        jeszcze parokrotnie rozmowy, w ktorych to pytano mnie czy
                        niebylbym chetnym do wrocenia wraz z oddzialami NATO
                        do POLSKI-wrazie czego jakby w POLSCE rozpoczelo sie
                        przelewanie krwi poprzez wojne domowa lub najazd
                        sasiednich komuszych krajow.Ja wyrazilem chec odrazu.w
                        TAMTYM czasie na ternie obozu komuchy mieli swoje
                        wtyczki -wiadomosc o moich kontaktach z CIA poszla do
                        uwczesnych wladz polskich.Obuch braci czesto wzywano na
                        przesluchania i znecano sie psychicznie nad nimi-za to
                        ze wasz brat utrzymywal kontakty z CIA...W Polsce
                        nienalezalem ani do PZPR ani do Solidarnosci.Ojciec moj
                        byly czynny czlonek AK ktory przesiedzial pare lat w
                        obozie pracy w Niemczech byl dlugie lata nachodzony
                        przez towarzyszy czerwonych-za dzialalnosc w AK.Dziadka
                        mojego towarzysze czerwoni z AL wykonczyli zaraz po
                        wojnie.Brat moj mial wypadek-bedac na sluzbie mieli wymarsz
                        z jego kompania- podczas nocnego przemarszu -zostal ciezko
                        ranny przez sowiecki samochod , oprocz brata ktory
                        przezyl zginelo 11 zolnierzy.Sprawe uciszono-brat absolutnie
                        niedostal zadnego odszkodowania-ani rodziny tych zabitych
                        zolnierzy.Brat chcial wyslac list z cala ta sprawa do
                        ONZ-ale list ten przechwycono na granicy w Zgorzelcu-
                        gdzie brat znowu malo zycia niestracil przez ten
                        list.Walczyl o zdrowie i sprawiedliwosc dla siebie i
                        rodzin tych zabitych zolnierzy-a o malo go potem drugi
                        raz nierozjechano.Dzis brat jest na recie ze wzgledu na
                        wiek -ale nie ze wzgledu na to ze komunisci zrobili
                        go kaleka.Masz przyklad z krotkiej histori mojej rodziny-
                        pomysl sobie ile jeszcze moze byc takich , lub
                        podobnych historii.Aha -tego brata co jest kaleka- tesciu
                        oficer WP ktory przywedrowal z POD LENINO-AZ do
                        BERLINA.gLOSOWAL PODCZAS pierwszych tzw wolnych wyborow w PRL-
                        glosowal 3xNIE.Za to wkrotce zostal zdegradowany do
                        stopnia szeregowca, odebrano mu czerwone ordery.Za zaslugi
                        podczas wojny otrzymal ladny dom -pozostawiony po Niemcach,
                        ten sam dom zabrano mu za to ze glosowal przeciwko
                        komunie.Ojciec mojej mamy zaliczal sie na Ukrainie do
                        bialogwardzistow poniewaz byl mierniczym , plus posiadal
                        cos ziemi.Moja mama - wraz z jej rodzina przeszla gehene
                        podczas rzadow Stalina -bo Lenin wkrotce umarl.Podczas
                        wojny spotkala sie w obozie pracy kolo Berlina -z moim
                        ojcem.Czy slyszales o mordowaniu po wojnie rosjan, czy
                        ukraincow przez czerwone szwadrony smierc-czy tez
                        zapomniales.Ojciec ukrywal mame, kupil jej lewe papiery azeby
                        mogla zostac w Polsce, poniewaz mama wiedziala juz ze
                        duzo jej kolezanek obozowych stracilo zycie-wlasnie lapami
                        czerwonych mordercow.Moja mama byla urodzona na Ukrainie-ale
                        wywodzila sie z rodziny polskich zeslancow.
                        • Gość: Andrzej Re: Oj maniek maniek IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.01.04, 20:10
                          To co Ty tutaj napisałeś ja znam z autopsji i wcale nie zamierzam podwarzać.
                          Tylko twoja dzialalność polityczna ma podłoże czysto ekonomiczne a dorabiasz do
                          tego ideologię. 22 lata temu to był mniej więcej rok 1986r. Rzeczywiście
                          wówczas nie było łatwo uzyskać paszportu ale nie tylko Tobie. I ludzie nie
                          uciekali z Polski z powodu, że trudno było dostać paszport. Moich znajomych,
                          kolegów też sporo wyjechało na zachód i lądowali zwykle właśnie w Kanadzie albo
                          przez Austrię -> Afrykę Południową -> w Australii. Do dzisiaj utrzymujemy
                          kontakty. Tylko żaden z moich kolegów nie dorabia do tego ideologii. Ty żyjesz
                          przeszłością. Najwyższy czas aby zająć się teraźniejszością. Wierz mi obecnie w
                          Polsce jest więcej aktualnych problemów (nawet tych które dotyczą skorumpowania
                          elity politycznej - m.inn wśród członków SLD). Rewolta w Chile jest to dla
                          większości bardzo odległy i historyczny problem.
                          Nareszcie rozumiem Twoje zafascynowanie CIA. Pewnie Tobie coś naobiecywali a Ty
                          aby dostać upragnioną visę gadałeś co wiedziałeś. Dla mnie osobiście zostałeś
                          zdrajcą. Ja też byłem w wojsku tylko trochę wcześniej. Jako absolwent
                          Politechniki czy chcialem czy nie wojsko musiałem zaliczyć, odbyć kilka obozów
                          złożyć przysięgę a później powoływano mnie co jakiś czas na ćwiczenia.
                          Może Ciebie To zaskoczy ale o Katyniu bardzo wiele szczegółów dowiedziałem się
                          właśnie w wojsku (nie w ramach oficjalnych szkoleń). Tak samo właśnie od
                          oficera który przeszedł z łagrów poprzez Lenino aż do Berlina dowiedziałem sie
                          mnóstwo ukrywanych wówczas szczegółów na temat bitwy pod Lenino ( 1/3 stanu
                          dywizji wyeliminowana w bezsensownej bitwie), oddziałach zaporowych pod
                          Stalingradem, czy walkach na tzw Wale Pomorskim (7 naboi na dzień) baz wsparcia
                          artylerii oraz jak została przełamana obrona niemiecka. To mówili ludzie,
                          którzy tak jak i większość moich kolegów nie była nigdy entuzjastami byłego
                          systemu.
                          Ale co innego jest byc nawet przeciwnikiem a co innego zdradzać poprzez
                          podawanie szczegółów o których wiesz, że były okryte tajemnicą (chociażby
                          personalia kolegów którzy byli tam razem z tobą w jednostce). Własnie to dla
                          CIA było zawsze największą zdobyczą. Tego nie mogli rozpoznać z satelity. A Ty
                          sam im sie nawinełeś. Teraz starasz się dorabiać ideologię. Powodzenia. Ale
                          pamiętaj, że zawsze będą ludzie, którzy będą mówili o Tobie,że byłeś zdrajcą.

                          PS. I nie tylko Ty miałeś w rodzinie żołnierzy AK czy Powstańców Styczniowych.
                          Dobra moich przodków zostały skonfiskowane przez Rosjan w czasie Powstania i
                          sprzedane ludziom, którzy przyjechali z Petersburga. Nabywcy je rozparcelowali
                          i następnie posprzedawali. II RP nie zwracała nikomu zabranych dóbr a ja
                          dzisiaj nie mam o to pretensji. Nie jest to powód abym obrażał się na mój kraj.
                          • maniekxxx Re: Oj maniek maniek 27.01.04, 20:51
                            no widzisz -ustosunkowujesz sie tylko do tematow ktore sa
                            ci latwiejsze do odpowiedzi.Ja to specjialnie opisalem.Widzisz
                            do sytuacji mojego brata nieustosunkowales sie wogole.Byl
                            rok 1981 anie 1984 -to ogromna roznica kiedy
                            wyjechalem.Pomysl teraz sam co ty napisales -czy ty
                            ryzykowalbys chowaniem sie w pociagu-praktycznie to nie
                            pociag ale wagon, jadac prawie 24 godziny w miejscu
                            gdzie niemozesz sie poruszyc lub baka puscic -gdyz
                            ktos cie uslyszy i cie wyciagna.Czy tez wolabys -dostac
                            legalnie paszport i bez zadnych obaw wyjechac do
                            Austrii lub Niemiec,Wloch..Jaki mialoby sens dla
                            kogokolwiek brac ogromne ryzyko w jakim ja znajdowalem
                            sie czy jechac w dowolne miejsce bez zadnych
                            obaw.Powiedzialem ci o tesciu mojego brata-i tu masz
                            obiekcjie.Ze ojca mojego dlugo nachodzily tajniaki z SB-
                            za jego dzialalnosc to tez nieprawda.Sluchaj tobie napewno
                            nieuwieze , komu wlasnemu ojcu mialem niewierzyc.Komu
                            czerwonym bydlakom i mordercom mialem wierzyc.Co do
                            Zdrady -dla ciebie socjialisty to byla zdrada -dla mnie
                            i mojej rodziny to byl patriotyczny obowiazek-gdyz wiedzialem
                            ze dolozylem swoja malutka cegielke do tego azeby ten
                            bydlacki system zniszczyc-i dzis jestem dumny z tego co
                            zrobilem, jestem dumny ze moj ojciec niewalczyl ramie w
                            ramie z czerwonymi szakalami przeciwko niemcom.Ak chcialo
                            wolnej Polski od tych czerwonych mordercow.Jak moj ojciec
                            przed smiercia doczekal sie tego o co walczylo AK-
                            prawdziwie wolnej polski.
                            • Gość: Andrzej Re: Oj maniek maniek IP: *.aster.pl / *.acn.pl 27.01.04, 22:35
                              Tak, rzeczywiście dołożyłes i teraz też dokładasz. Odnoszę często wrażenie, że
                              wiele postów rodzi sie za Oceanem na zamówienie. To dlatego twoi bracia zostali
                              oficerami LWP aby nie służyć ramie w ramię z tymi czerwonymi bydlakami. Jesteś
                              dumny, że twój ojciec nie walczył przeciw niemcom, to też zasługa. Mógł razem z
                              nimi iść na czewonych szakali. Oni po 42 roku nawet szukali chętnych, ale
                              znajdowali tylko miernoty, które godziły sie na współpracę. Jeden z apologenów
                              takiej świetlanej przyszłości u boku niemców nawet wypowiadał się kiedyś na tym
                              forum. A swoisty pogląd - wydawanie swoich kolegów agentom obcego mocarstwa
                              (pewnie o braciach też musiałeś mówic) uważasz za patriotyczny obowiązek.
                              Czy teraz też spełniasz swój patriotyczny obowiązek pisząc te posty?
                              Życzę ci powodzenia w dalszej służbie. Ja jestem szczęśliwy, że Ameryka leży za
                              Oceanem. Żałuję tylko, że Rosja też tam się nie znajduje. Pojedź kiedyś na
                              wycieczkę np. do Brazylii, Meksyku, Boliwi lub jakiegoś innego kraju z tego
                              rejonu. Jeśli przełożeni tobie pozwolą to przypatrz się również jak mieszkają
                              ludzie w slamsach. Możesz wówczas sobie myśleć. że zbudowano je dla potrzeb
                              propagandy komunistycznej.
                              PS
                              Nie jestem ani czerwony ani czarny.Nie jestem związany z jakąkolwiek kanapą.
                              Jestem typowym Polakiem, który dostrzega to co sie dzieje w Kraju i na Świecie.
                              Podałeś, że 22 lata przebywasz w Kanadzie stąd wyszedł mi rok 86 a nie 81.
                              Nie zmienia to faktu, że dorabianie ideologii politycznej do ekonomicznych
                              przyczyn wyjazdu jest teraz w modzie. Ale nie martw się. Przy końcu lat 80-tych
                              spotkałem w Paryżu emigranta, który zwiał z kraju bo prokuratura zaczeła sie
                              nim interesować z powodu stosunków z małoletnią Też budował swój imaż cięzko
                              pokrzywdzonego przez system komunistyczny.
                              • maniekxxx Re: Oj maniek maniek 27.01.04, 23:25
                                niewiem czy liczyc umiesz- cofnij 22 lata do tylu od
                                dzisiaj wyjdzie rok 82 -a ja zauwazylem na wstepie
                                ze jestem tu ponad 22 lata.Chcialbym dodac ze o zaden
                                azyl niestaralem sie ani tez nieposiadam.Mi azyl nibyl
                                potrzebny do mojej metryki.ALE niepoczuwalem potrzeby
                                azeby komus glowe zawracac.Bylem zadowolony jedynie z
                                faktu ze znalazlem sie na zachodzie-z dala od tego
                                wstretnego i morderczego systemu.Nikt mi tu niepomogl w
                                niczym -do bogaczy sie niezaliczam.Wspolpracownikiem niejestem
                                zadnych organizacji policyjnych czy wojskowych. Bracia zas
                                byli oficerami WP dla kariery , tak jak zreszta
                                inne 90% oficerow WP.Szli do wojska azeby muc otrzymac
                                mieszkanie czy tez lepsze zarobki.Ty nadal wierzysz
                                chyba ze komuchy posiadali 3-4 miliony czlonkow PZPR -
                                to ci wszyscy czlonkowie byli zagorzalymi czlonkami idei
                                socjialistycznej-podobnie jak w wojsku czy milicji wiekszosc
                                miala gdzies te idee socjialistycznej propagandy-jak juz
                                nalezeli to tylko po to azeby miec jakies ulgi w
                                zyciu.W Kanadzie zas jestem partii prawicowej od dluzszego
                                czasu.Co do biedoty w Afryce,Azji czy Ameryce Poludniowej-nigdy
                                nimi niegardzilem i niebede gardzil.Ale komunisci nigdy
                                niepolepszyli bytu zycia przecietnych obywateli kraju-gdzie
                                to organizowali rewolucjie, celem komunistow niebylo
                                polepszenie bytu dla tamtych obywatelskich- ale budowanie
                                wiekszego zaplecza militarnego i politycznego.Widzisz Afryka
                                jest pod nosem Europy- ale nawet w latach 1960,1970,1980
                                ludzie z tamtych okolic uciekali do panstw kapitalistycznych-
                                zachodzi wiec pytanie dlaczego nieemigrowali do krajow
                                demoludu, podaj jeden przyklad w histori ze ktos uciekl z
                                tych kontynentow do krajow obozu socjialistycznego.Ja
                                niepotrzebuje kupowac sobie nowej biografi-mozesz mi
                                podpowiedziec w jakim celu.Moze to przydalby sie na
                                poczatku emigracji- a pozatym jakbym mowil glupoty -wszystko
                                mozna bylo udowodnic, a w takich sytuacjiach wyszedlbym
                                jako osobnik o podejrzanej przeszlosci- i cholera wie czy
                                niezawrocono by mnie spowrotem do PRL.Tak ze co ty mowisz
                                o mnie -niemogloby miec miejsca, nawet jakbym probowal.
    • Gość: Emily Chile - odtajnione zrodla amerykanskie IP: *.dc.dc.cox.net 26.01.04, 06:08
      www.gwu.edu/~nsarchiv/NSAEBB/NSAEBB8/nsaebb8i.htm
Pełna wersja