hasz0
16.12.09, 19:10
coś mnie TUTAJ TKNĘŁO!!!!!!!!!!!
##################################
Chyba jednak zmienię zdanie!!!!!!!!!!!!!!!!
###############################
"Przychodzili tak, by wszyscy dookoła wiedzieli, że przychodzą -
dzwoniąc domofonem do sąsiadów. Dobrze poinformowani koledzy
dziennikarze mówili nam, że prokuratura i ABW, które z trudem
przełknęły pierwszą porażkę, nie odpuszczą, dopóki nie znajdę się w
areszcie. Jeden z kolegów dziennikarz i dokumentalista filmowy
powiedział mi, że w ABW opracowano mój portret psychologiczny. Miało
z niego wynikać, że kluczem do sukcesu jest osadzenie mnie w
areszcie wydobywczym. Za wszelką cenę. Według informatorów tego
dziennikarza skonstatowano, że jestem człowiekiem wrażliwym, który
kocha rodzinę i zrobi wszystko, powie wszystko – nie tylko to, co
wie, ale także to, czego się domyśla i czego będą chcieli
prokuratorzy – by wrócić do żony i dzieci. Trzeba tylko wsadzić mnie
do aresztu wydobywczego, na kilkanaście miesięcy, bądź dłużej - i
nie spieszyć się. Być może ja i żona nie przejęlibyśmy się tą
informacją, gdyby nie fakt, że podobne wieści przyniósł nam inny
dziennikarz – prosił o anonimowość – a potwierdziło ją także dwóch
kolegów z ABW. Jeden z nich pozostaje w czynnej służbie, jego
personaliów nie ujawnię. Drugim był Tomek Budzyński, jeszcze dwa
lata temu szef delegatury ABW w Lublinie, obecnie na emeryturze. "
www.conservativepunk.net/forum/printview.php?t=5028&start=15&sid=4bf46c190575cf9f40552d81cc98f9a2