Gość: Perła
IP: *.blue-net.com.pl
08.02.04, 14:03
Żyjemy w kulturze chrześciańskiej, i jest jak jest. Gdy zniknie
chrześciaństwo to znikie i ta kultura. A schyłek chrześciaństwa widać gołym
okiem. Widać to choćby po forum tym. W realu też przykładów sporo jest. Ilość
bluźnierców, ateistów jest niesłychana. Bardzo chętnie atakują dominujący u
nas odłam chrześciaństwa, czyli Kościół Katolicki. A powinni bronić, gdyż to
ten kościół gwarantuje ich sowbody właśnie. Niby to paradoks ale tak jest. W
islamie nie mogliby sobie na tyle pozwolić.
Religia nie znosi próżni. Gdy zniknie chrześciaństwo to pojawi się coś
innego, ze swoją kulturą oczywiście. To, że będzie to islam, już widać. W
Norwegii czy Holandii największą religią już jest. W Belgii muzułmanie za
kilkanaście lat wygrają demokratyczne wybory.
Co zrobi islam jak już zapanuje w Europie i Ameryce? No, przedewszystkim
wyrżnie tych co walczyli z chrześciaństwem, wychodząc ze słusznego założenia,
iż skoro walczyli z religią starą, to i z nową walczyć będą. (tak uczynili
komuniści z AK). A potem wyrżną ateistów, wychodząc z założenia, że ateista
to wróg Boga jest. A resztę "nawróci" choćby siłą. I skończą się wolności, w
tym i słowa właśnie.
Jeżeli ktoś myśli, że fantazjuję to niech zobaczy na stosunki społeczne w
krajach w których islam dominujący jest.
Ateiści powinni bronić kościoła, gdyż on chroni ich tyłki tak naprawdę.
Perła