Dodaj do ulubionych

Najsmutniejsze forum świata

10.02.10, 23:12
forum.gazeta.pl/forum/f,16556,Strata_dziecka_Chore_dziecko.html
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Po tytule zgaduje zawartosc 10.02.10, 23:19
      zyjemy po to by miec dzieci. Zachowanie gatunku to podstawowy cel zycia. Dzieci
      chore trzeba leczyc, dzieci stracone trzeba zalowac.

      Ale w gruncie rzeczy chodzi o te dzieci normalne. Te trzeba dobrze wychowac. I
      to jest dobry cela dla kazdego.

      Dla Polaka i dla Francuza.

      Good Night

      PF
      • ewa8a Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 07:28
        polski_francuz napisał:
        > zyjemy po to by miec dzieci. Zachowanie gatunku to podstawowy cel
        zycia

        To twój podstawowy cel ? Współczuję.
        • polski_francuz Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 07:33
          Zachowanie gatunku to podstawowe prawo natury. I dobrze sobie przypomniec, ze
          czlowiek jest jej czescia.

          PF
          • hymenos Prawo zachowania gatunku to mit! 11.02.10, 09:26
            polski_francuz napisał:

            > Zachowanie gatunku to podstawowe prawo natury. I dobrze sobie
            przypomniec, ze
            > czlowiek jest jej czescia.

            Każda matka rozpacza z powodu osobistej tragedii spowodowanej stratą
            dziecka cheć posiadania dziecka wiąże się z jej własnymi, osobistymi
            dążeniami czy potrzebami. Nie ma w tym żadnej chęci czy motywacji
            podtrzymania gatunku. To prawo jest mitem.
            • rycho7 Re: Prawo zachowania gatunku to mit! 11.02.10, 09:30
              hymenos napisał:

              > To prawo jest mitem.

              Zapoznaj sie z dzialaniem tzw. ciala lemieszowatego i calej otoczki hormonalnej.
              Nie bede dyskutowal z wola Twojej niewiedzy.
              • hymenos Re: Prawo zachowania gatunku to mit! 11.02.10, 09:37
                Raczej lemieszowe. Wyjaśnia mechanizmy ewolucyjne.
          • ewa8a Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 10:08
            polski_francuz napisał:

            > Zachowanie gatunku to podstawowe prawo natury. I dobrze sobie
            przypomniec, ze czlowiek jest jej czescia.

            No to PRAWO czy PODSTAWOWY CEL ŻYCIA ?
            • rycho7 Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 10:14
              ewa8a napisała:

              > No to PRAWO czy PODSTAWOWY CEL ŻYCIA ?

              A z czyjego punktu widzenia? My szatany jestesmy relatywistami moralnymi.
              • ewa8a Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 10:17
                Interesuje mnie punk widzenia PF-a. Zmienił zdanie w bardzo krótkim
                czasie.
                • polski_francuz Punk? 11.02.10, 11:08
                  Ja?

                  PF
                  • ewa8a Kto wie ... /nt 11.02.10, 11:12

            • polski_francuz Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 11:06
              Prawo natury to przezyc, by przezyc trzeba jesc i pic. A wiec czy jedzenie jest
              celem zycia?

              W kazdym razie nie dla mnie i nie teraz. Bo siem wlasnie odchudzam (:

              PF
              • rycho7 dominacja "rozumu" nad sensem 11.02.10, 11:14
                polski_francuz napisał:

                > A wiec czy jedzenie jest celem zycia?
                >
                > W kazdym razie nie dla mnie i nie teraz. Bo siem wlasnie odchudzam

                Blad. Aby sie odchudzic trzeba UMIEJETNIE oszukac organizm. Twoj organizm ma o 3
                miliardy lat wiecej doswiadcznen niz Twoj rozum. Kto jest cwanszy?

                Przy odchudzaniu twoim celem zycia wrecz musi byc jedzenie. ODPOWIEDNIE,
                ODPOWIEDNIO. Docen przeciwnika.

                Podpowiem, organizm nie potrafi przeprowadzac bilansu kalorii. Dziala na
                biezaco, on-line, real-time. Mozesz go oszukac jedynie wtedy gdy odczuwa to, ze
                jest najedzony. Ma zaspokojone WSZYSTKIE deficyty.
              • ewa8a Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 11:20
                > Prawo natury to przezyc, by przezyc trzeba jesc i pic. A wiec czy
                jedzenie jest celem zycia?

                Celem jest przeżyć. Bez jedzenia się nie da, bez rozmnażania przeżyć
                możemy (my). Nie każdy żyje troską o zachowanie gatunku, są inni,
                którzy moga nas w tym wyręczyć z nawiązką.
                Tez się odchudzam, mam jeszcze 20 dkg (nie mylić z kg) do zrzucenia.
                • polski_francuz Re: Po tytule zgaduje zawartosc 11.02.10, 11:36
                  "mam jeszcze 20 dkg"

                  Nie mowie o zatwardzeniu ale o zmniejszeniu zawartosci tluszczu przynajmniej
                  wokol pasa.

                  PF
                  • rycho7 pisz wiecej i szybciej 11.02.10, 11:49
                    polski_francuz napisał:

                    > zmniejszeniu zawartosci tluszczu

                    Napedzaj maselnice lub bij piane w inny sposob.
        • rycho7 Współczuję 11.02.10, 07:51
          ewa8a napisała:

          > polski_francuz napisał:
          > > zyjemy po to by miec dzieci. Zachowanie gatunku to podstawowy cel
          > zycia
          >
          > To twój podstawowy cel ? Współczuję.

          Dziekuje za ta wypowiedz. To wazna przeslanka dla oceniania Ciebie i kobiet.
          • ewa8a Rycho - jętka jednodniówka ???? 11.02.10, 10:12

            Rozmnażanie to tez Twój podstawowy cel w życiu ?
            • rycho7 Re: Rycho - jętka jednodniówka ???? 11.02.10, 10:18
              ewa8a napisała:

              > Rozmnażanie to tez Twój podstawowy cel w życiu ?

              First things first.

              Dziekuje za komplement. Jętki to majstersztyk natury. Drapiezniki bardziej niz
              doskonale. Tez bym chcial.

              Poniweaz cel podstawowy zaspokoilem, spelnilem, wiec moge sie wspinac wyzej po
              drabinie, oczywiscie jakubowej.
              • ewa8a Re: Rycho - jętka jednodniówka ???? 11.02.10, 10:22
                rycho7 napisał:
                > Poniweaz cel podstawowy zaspokoilem, spelnilem, wiec moge sie
                wspinac wyzej po drabinie, oczywiscie jakubowej.

                To dobrze, że nie spocząłeś na laurach. Wyrażam jedynie zdumienie,
                że był to cel podstawowy. Co by było gdyby nie udalo Cię go spełnić ?
                Strach pomysleć ......
                • rycho7 Re: Rycho - jętka jednodniówka ???? 11.02.10, 10:28
                  ewa8a napisała:

                  > Strach pomysleć ......

                  Tak to juz jest, ze kobiety z tego powodu cierpia bardziej. Strach pomyslec o
                  mojej w tym roli.

                  Asfalt musi lezec na swym miejscu.
    • rycho7 Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 07:23
      hansgrubber napisał:

      > Strata_dziecka_Chore_dziecko

      Bog doswiadcza jak Hioba. Trzeba wierzyc w slusznosc jego wyrokow albo zostac
      ateista.

      Ateisci "wierza" w mechanizmy doboru naturalnego, w skale Sparty.
      • polski_francuz Dobor naturalny 11.02.10, 07:30
        naszych spoleczenstwach juz przestal istniec. Pozostal dobor przez urodzenie.
        Ktory gwarantuje sukces latorosli. Wystarczy by choc troche pracowala.

        W biedniejszych krajach dobor naturalny selekcjonuje tych, ktorym uda sie
        wyemigrowac do krajow bogatszych i nie zostac od razu zlapanym .

        Zajma w tych krajach najnizszy szczebel spoleczny: bez papierow i z najgorsza praca.

        Goodday

        PF
        • rycho7 Re: Dobor naturalny 11.02.10, 07:45
          polski_francuz napisał:

          > naszych spoleczenstwach juz przestal istniec.

          To samobojstwo gatunku Homo Sapiens.

          Mechanizm mutacji funkcjonuje niezaleznie od kulturowych, naukowych osiagniec
          ludzkosci. Ludzkosc ekonomicznie nie wytrzyma grzebania w smietniku genetycznym.
          Smietnik unicestwi ludzkosc.

          > wyemigrowac

          Od paru lat z duma pisze o sobie szatany (koniecznie w liczbie mnogiej, tak jak
          wyrazil to gnojarek). Przekonujesz mnie, ze to sluszna duma. Masz wybitnie
          ludzkie, slepe, zadufane w sobie pojecie rozrozniania "dobra" i "zla".

          Emigracja to jedynie srodek doludniania obszarow zajmowanych przez bogatych
          debili genetycznych.

          Skala Spartanska to symbol przezycia ludzkosci.

          Forum to nie miejsce na dluzsze teksty. Przemysl to. Ja nie musze nikogo
          przekonac. Napisalem publicznie. Wystarczy.
          • polski_francuz Sprecyzujmy 11.02.10, 09:00
            o czym piszemy.

            Albo o miejscu na drabinie spolecznej (to mam na mysli piszac o urodzeniu w
            dobrej rodzinie) albo o przezyciu i zrobieniu dzieci ktore zrobia dzieci
            (podstawa doboru naturalnego).

            "Mechanizm mutacji"

            Gdzies czytalem, a czytam z braku czasu coraz mniej ambitne teksty, ze ludzkosc
            ewoluuje w kierunku osiagniecia aktualnego idealu pieknosci. I tak za kilkaset
            lat kobiety beda miale waskie biodra, duze piersi i beda blondynkami (takie
            Paris Hilton z piersiami). A mechanizm mutacji jest pewnie taki, ze takie
            niewiasty sa pozadane, robi im sie dzieci i ich dzieci robia dzieci. Ale z
            drugiej strony ladne kobiety zajmuja sie bardziej swoja ladnosci niz prokreacja.
            No wiec jak to bedzie ludzkosc mutowalo niezbyt wiadomo.

            PF

            • rycho7 Re: Sprecyzujmy 11.02.10, 09:43
              polski_francuz napisał:

              > o czym piszemy.

              Wydawalo mi sie, ze o zalu po stracie dziecka.

              1. Zalu indywidualnym.

              2. Zalu spolecznosci.

              3. Zalu gatunku ludzkiego.

              > No wiec jak to bedzie ludzkosc mutowalo niezbyt wiadomo.

              Ja ograniczylem sie to prostego przypadku. Mutacje smiertelne nalezy
              unicestwiac. Nie robic wbrew Bogu lub naturze.
              • hymenos Re: Sprecyzujmy 11.02.10, 10:05
                rycho7 napisał:

                > 3. Zalu gatunku ludzkiego.
                >
                > > No wiec jak to bedzie ludzkosc mutowalo niezbyt wiadomo.
                >
                > Ja ograniczylem sie to prostego przypadku. Mutacje smiertelne
                nalezy
                > unicestwiac. Nie robic wbrew Bogu lub naturze.

                Być może Bóg kocha swoje owieczki, ale natura nie ochroni gatunku
                przed unicestwieniem. Nie jej rola.
                • rycho7 Re: Sprecyzujmy 11.02.10, 10:08
                  hymenos napisał:

                  > Być może Bóg kocha swoje owieczki, ale natura nie ochroni gatunku
                  > przed unicestwieniem. Nie jej rola.

                  Juz chcialem sie z Toba zgodzic, ale pojawilo sie pytanie: "Czy Bog ochroni?".
                  • hymenos Re: Sprecyzujmy 11.02.10, 10:14
                    rycho7 napisał:

                    > hymenos napisał:
                    >
                    > > Być może Bóg kocha swoje owieczki, ale natura nie ochroni gatunku
                    > > przed unicestwieniem. Nie jej rola.
                    >
                    > Juz chcialem sie z Toba zgodzic, ale pojawilo sie pytanie: "Czy
                    Bog ochroni?".

                    O ile coś, co istnieje jedynie w umysłach ludzi może cokolwiek
                    ochronić, to tak. Jako zewnętrzna siła sprawcza, takiej możliwości
                    nie ma.
                    • rycho7 telepatia zaglady dinozaurow 11.02.10, 10:21
                      hymenos napisał:

                      > O ile coś, co istnieje jedynie w umysłach ludzi może cokolwiek
                      > ochronić, to tak.

                      Pogadamy po wybuchu hiper-wulkanu Yellowstone. Nie wiem jak Ty ale ja bede zyl
                      wiecznie w mojej pamieci.
                      • hymenos Re: telepatia zaglady dinozaurow 11.02.10, 10:54
                        rycho7 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        > > O ile coś, co istnieje jedynie w umysłach ludzi może cokolwiek
                        > > ochronić, to tak.
                        >
                        > Pogadamy po wybuchu hiper-wulkanu Yellowstone. Nie wiem jak Ty ale
                        ja bede zyl
                        > wiecznie w mojej pamieci.

                        smile Niemożliwe. Twoja pamięć zniknie wraz z wybuchem. Gdyby dinozaury
                        potrafiły zbudować statek kozmiczny... wink
                        • rycho7 Re: telepatia zaglady dinozaurow 11.02.10, 10:59
                          hymenos napisał:

                          > Niemożliwe.

                          Mozliwe. Ludzki umysl ma zdolnosc tworzenia pardoksow. W tym paradoksu boga. Czy
                          ja jestem gorszy?

                          > Twoja pamięć zniknie wraz z wybuchem.

                          A komu to przeszkadza? Sadzisz, ze dozyje wybuchu?
                          • hymenos Re: telepatia zaglady dinozaurow 11.02.10, 12:37
                            rycho7 napisał:

                            > hymenos napisał:
                            >
                            > > Niemożliwe.
                            >
                            > Mozliwe.

                            Tak, tu popełniłem błąd.

                            >
                            > > Twoja pamięć zniknie wraz z wybuchem.
                            >
                            > A komu to przeszkadza? Sadzisz, ze dozyje wybuchu?

                            Nie wiem, czy dożyjesz wybuchu. A przeszkadzać może wszystkim tym,
                            którzy zechcą grzebać w Twojej pamięci.
                        • rycho7 panspermia 11.02.10, 11:04
                          hymenos napisał:

                          > Gdyby dinozaury potrafiły zbudować statek kozmiczny

                          Jak na razie najslabszym ogniwem ewolucjonizmu jest powstanie RNA/DNA.
                          Zaszczepienie z kosmosu jest rownie prawdopodobne. Nie jest potrzebny statek
                          kosmiczny. Wystarczy, ze rozpirzymy Ziemie w drobny mak. Za jakies 3 miliardy
                          lat. Lezy to w interesie gatunkowym bakterii glebowych.
                        • rycho7 adas zezarl odpowiedz 11.02.10, 11:16
                          Nauczylem sie nie walczyc z G.wnem Wybiorczym. Nie powtarzam.
          • hasz0 _______________no to się nawróciłeś na prawa boże 11.02.10, 09:06
            z odrotna retoryką
            ...ale takich przykładów w Biblii moc.
            Szawła Ci już przypomniałem.

            'Mechanizm mutacji funkcjonuje niezaleznie od kulturowych,
            naukowych osiagniec ludzkosci.
            Ludzkosc ekonomicznie nie wytrzyma grzebania w smietniku
            genetycznym.
            Smietnik unicestwi ludzkosc."


            • rycho7 Re: _______________no to się nawróciłeś na prawa 11.02.10, 09:39
              hasz0 napisał:

              > z odrotna retoryką

              Ponownie moge Ci podziekowac. To Twoja zasluga. Zaostrzonym kijkiem studiowalem
              aberacje. Skutecznie.

              Twoim problemem jest to, ze na podstawie Twojej definicji Ty zawsze masz racje.
              Ja nie mam takich potrzeb.

              > Mechanizm mutacji funkcjonuje niezaleznie od kulturowych,
              > naukowych osiagniec ludzkosci.

              Podwazyles to? Czy nie potrafisz?
      • dachs Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 08:07
        rycho7 napisał:

        > Ateisci "wierza" w mechanizmy doboru naturalnego, w skale Sparty.

        A chrześcijanie (przynajmniej ci "ogłupiani" przez Watykan) w to, że mechanizmy
        doboru naturalnego są - jak i cała ewolucja - uruchomione przez Boga.
        Wychodzi prawie na jedno.
        Prawie robi ogromną różnicę.
        Ty nie widzisz sensu swojego istnienia, a ja widzę. Nawet sens Twojego istnienia
        widzę.
        smile
        • hasz0 ___________bravo! ...nawet kupy maja odżywczy sens 11.02.10, 09:07

          • rycho7 Re: ___________bravo! ...nawet kupy maja odżywczy 11.02.10, 09:48
            hasz0 napisał:

            >

            Bog w swej laskawosci stworzyl gnojarki.
        • rycho7 Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 09:36
          dachs napisał:

          > Ty nie widzisz sensu swojego istnienia, a ja widzę.

          Biskup Rzymu wmowil Ci, ze masz zdolnosci telepatyczne. Mnie nie wmowil, ze mam
          obowiazek ich potwierdzania.

          > doboru naturalnego są - jak i cała ewolucja - uruchomione przez Boga.

          Sam fakt "uruchomienia" mi nie przeszkadza. Przeszkadza mi "prawo naturalne"
          ustalane na podstawie porannej zawartosci biskupiego nocnika.

          Nie mam watpliwosci, ze prawa natury bez trudu unicestwia "prawo naturalne". Ale
          to nie moj problem, ja na szczesie jestem smiertelny. W odroznieniu od ambicji
          ludzkosci.
    • rycho7 po nas chocby potop 11.02.10, 09:46
      wolna444 napisała:

      > wazne to, co po nas zostaje.

      Zabezpieczylas juz ludzkosc przed potopem?

      Ja nie czuje sie zobowiazany po okradzeniu mnie podatkami. Wyzej ch.ja nie
      podskoczysz.
    • rycho7 Re: po nas chocby potop 11.02.10, 10:00
      wolna444 napisała:

      > Wazne zeby cos po sobie zostawic.

      Zdradze Ci moja tajemniece. Mnie wystarczy, ze powiadomie ludzkosc na pulicznym
      forum o swoich przemysleniach. Nie odczuwam potrzeby przekonania, nie odczuwam
      potrzeby akceptacji, rozumiem potepienie z jakim sie spotkam. Zrobilem swoje.
      Robmy swoje.

      Nie odczuwam potrzeby konkurowania z propagandowymi mozliwosciami instytucji
      kradnacej od 2000 lat. Ja stwierdzilem, ze natura poradzi sobie nawet z
      mega-bandytami. Ty nie musisz sluchac. Natura jest glucha na Twoje i innych
      zachciewajki. Stalin chcial zawracac bieg rzek. Natura i tak zrobila swoje.
    • ewa8a Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 10:16
      wolna444 napisała:

      > Czy dachs studiowales teologie ?
      > W czasach naszych niepewnych u schylku zycia warto miec nauki
      takie.

      Po prostu u niektórych takie mądrości pojawiają się u schyłku życia.
    • ewa8a Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 10:28
      wolna444 napisała:
      > nic nowego rychu, wazne to, co po nas zostaje. I nie mysle o
      > dzieciach.

      Tez tak myślę Frau.
    • rycho7 nieomylnosc biskupa Rzymu 11.02.10, 10:29
      wolna444 napisała:

      > Wiara ... posluchaj wiary.

      Czyjej?
    • ewa8a Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 10:40
      wolna444 napisała:
      > Myslisz ze mi dokopiesz ?

      O czym ty piszasz ? Gdzie niby ta chęć dokopania ? Napisałam, że
      zgadzam się z tym co napisałaś.
      Jaki związek mają z moim postem twoje dzieci ????
    • hymenos Re: Sprecyzujmy 11.02.10, 10:44
      wolna444 napisała:


      > Hymenos ... to nie jest w umyslach, w umyslach mozesz pojsc do
      > sklepu i kupic papier toaletowy, bo sie skonczyl.

      Nie. Po papier toaltowy możesz pójść do sklepu w realu. Wiara jest w
      Tobie. Nic na to nie poradzę, że nie ma jej we mnie.

      > Wiara ... posluchaj wiary.
      • rycho7 dobra rada PF'a 11.02.10, 10:51
        hymenos napisał:

        > Nic na to nie poradzę, że nie ma jej we mnie.

        Ja pisalem, ze Bog nie dal mi laski wiary.

        PF napisal, ze Bog przemawia do niego dajac mu skomplikowane znaki.

        Poszedlem ta droga. Odkrylem ateistycznego boga. Moge Ci wskazac ta droge. Bez
        watpienia nie wskaze Ci celu. W tym jest odpowiedz.
        • ewa8a Re: dobra rada PF'a 11.02.10, 11:07
          rycho7 napisał:
          > PF napisal, ze Bog przemawia do niego dajac mu skomplikowane znaki.

          Dotyczące podtrzymania gatunku. Nie tylko jemu.
          • hymenos Re: dobra rada PF'a 11.02.10, 12:32
            ewa8a napisała:

            > Dotyczące podtrzymania gatunku. Nie tylko jemu.

            Najlepszym przykładem działania na rzecz podtrzymania gatunków jest
            historia Noego i jego arki.
    • ewa8a Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 11:04
      wolna444 napisała:
      > Mialo byc ze masz honor niby ze mna ...

      Niech i tak będzie, że niby go mam. Wszystko jasne.
    • ewa8a Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 11:21
      Doceniam to, nie każdy potrafi.
      • dana33 Re: Bog dal, Bog wzial 11.02.10, 20:31
        jeszcze nie widzialam postu tego zadufanego francuza, ktory bylby logiczny,
        interesujacy i z potencjalem do dyskusji...
        nic tylko brednie.... brednie pokazujace ubostwo jego myslenia....
        • rycho7 Re: Bog dal, Bog wzial 12.02.10, 08:07
          dana33 napisała:

          > jeszcze nie widzialam

          Otworz oczy.

          Przekaz swoim szefom z hasbary, ze Twoje mantry lepiej nagrac na magnetofon i
          odtwarzac w petli.
    • hansgrubber Re: Najsmutniejsze forum świata 12.02.10, 21:33
      Chciałem tylko pokazać forum, przy którym wszystkie spory bledną. Mnie gdy kilka
      lat temu je odkryłem zbiło z nóg. Może ktoś nabędzie podobną refleksję.
      • rycho7 Re: Najsmutniejsze forum świata 12.02.10, 21:37
        hansgrubber napisał:

        > Chciałem tylko pokazać forum, przy którym wszystkie spory bledną.

        Nie podzielam Twych emocji. Nie dosc jasno to wyrazilem?

        Z ewolucyjnego punktu widzenia nie mam nic przeciwko aby z zalu popelniali
        samobojstwa. O ile zechcesz mnie dobrze zrozumiec.
        • hansgrubber Re: Najsmutniejsze forum świata 12.02.10, 21:53
          Ok. Nie zmienia to jednak moich emocji.
          • rycho7 Re: Najsmutniejsze forum świata 12.02.10, 22:00
            hansgrubber napisał:

            > Ok. Nie zmienia to jednak moich emocji.

            Nie ma takiej potrzeby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka