karlin
29.02.04, 22:01
pierwsza to duma
gasnąca w obliczu
sowitego szelestu
termitów
rozsmakowanych
w protezie
starego wiarusa
z prochu w nadzieję
podniebne kalumnie
zapomnij mały
kim jesteś
Polak nie będzie
brzmieć dumnie
druga to wiara
w starości śmiertelnej
zwątpieniu
zbyt wiele pytań kryje
by przenosić górne nadzieje
nie dolin szlakiem
lecz urwisk kaskadą
zdradź nam
o Boże
czy wierność ptakom
skrzydłem urasta
czy zdradą
trzecia to dziedzictwo
w mrowiu rąk
niepoliczalne
gdy miarą obcości
krój rękawiczki
nie dłoni
przyjazny dotyk
trzymanie za nic
nie warty
skarb
o który kruszyć
pirackich kopii
nie warto
czwarta to żart
w który się obraca
to co z prochu
w pamięci pozostaje
koci chód
dumnego ptaka
polską tradycją
czy i po nim
jeno szum skrzydeł
trwał będzie
Alicjo
na co nam
orzeł pada
na kocią łapę
och, biada nam
biada