matelot 01.05.10, 22:34 Wybory 2010. Staniszkis: Kaczyński ma ogromne szanse wygrać. Bo jest dobry. Pani profesor, dobre jest wrogiem lepszego. Informuje Panią, że są lepsi. Wystarczy nie pudrowac oczu i czasem umyć uszy by się o tym przekonać. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marouder.eu Lgarstwo! 01.05.10, 22:40 Akurat w tych wyborach nie ma na kogo oddawac glosu! Odpowiedz Link Zgłoś
marouder.eu Podwojne lgarstwo! 01.05.10, 22:48 Podwojne, bo Matelot w kwestii wyboru zdatnego na prezydenta kandydata lze jak Jadzia! Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Podwojne lgarstwo! 01.05.10, 23:16 No to na kogo zaglosujesz,jesli nie na Be i nie na Ka,biedaku? Lepper? Kurwin? No chyba nie na Grzesia?) Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Myślałam, 02.05.10, 20:45 że pierwszy raz nie pójdę "na wybory prezydenckie"... Pierwszy raz, od kiedy mogę oddać głos, oczywiście. Ponieważ "nie mam" kandydata ale pójść czuję się zobowiązana - oddam głos nieważny... By jednak nie prowokować jakiegoś nadgorliwego "rachunkowego" do zmiany mojej woli, nie oddam li pustej karty... Odpowiedni dopisek to uniemożliwi i przy okazji wyjaśni, że brak "x" nie jest przypadkiem ani żartem. Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Myślałam, 02.05.10, 20:50 No to po "czymś takim" świat się zawali a panie z komisji wyborczej to nie bedą wiedziały co począc z tym wytryskiem złosliwosci Pewnie zawołaja prasę i telewizje i rozpoczną się dziennikarskie sledztwa i próby ustalenia któżto tak genialnie sie w lokalu wyborczym zachował. No i dojdą do prawdy i bedą kiwali głowami z nietajonym zachwytem - no popatrz pani, taka amamit, kto by się spodziewał, no no... Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Myślałam, 02.05.10, 20:57 Nie jestem pierwsza ani ostatnia, która tak zrobi. Dopisek będzie: żaden z powyższych kandydatów. Widzę po prostu różnicę pomiędzy nie pójściem (taki komunikat: mam kraj tam gdzie słońce nie zachodzi) a oddaniem głosu nieważnego. Ty nie? Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Myślałam, 02.05.10, 20:58 Ja oddam głos wazny - na pewno nie na Kaczynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Myślałam, 02.05.10, 21:03 I bardzo dobrze. Widocznie "masz swojego" kandydata. Ja nie. A odpowiesz na pytanie, jeśli ładnie poproszę? Widzisz różnicę, choć skutek taki sam, pomiędzy nie pójściem do urny a oddaniem nieważnego głosu? )) Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Myślałam, 02.05.10, 21:16 Oczywiscie widze i irytuje sie ilekroć czytam, ze oddano x milionów głosów w tym y głosów niewaznych. Zastawia mnie czy oddajacy głosy niewazne nie byli w stanie doczytać się ile krzyzyków maja postawić, czy są roztargnieni czy tez postępują zgodnie z przyjetym planem. Jesteś pierwszą osobą, która ujawnia ten styl głosowania i żałuje, że nie umiem ani Tobie ani Tobie podobnym, pomóc. Nigdy nie jest tak, ze wybieramy tego kandydata, którego chcemy. Często bywa tak, że wybieramy tego, którego zdecydowanie nie chcemy, oddajac głos na jego przeciwnika. Ponieważ chciałbym uniknac pożaru mojej Ojczyzny oddam głos na KAŻDEGO przeciwnika Kaczynskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Myślałam, 02.05.10, 21:22 Niektórzy oddają głosy nieważne celowo, niektórzy celowo nie idą do urn. Mnie pomocy nie trzeba, trzeba tym, którzy nie idą. Wyobraź sobie, że myślę, że część wyborców nie udaje się nie z lenistwa. Gdyby oddali głosy nieważne... No, byłby to jakiś sygnał dla polityków. Jestem naiwna? Być może, w ostatniej chwili, zmienię zdanie. Tak już było. Nie martw się, na Kaczyńskiego na pewno nie... Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Myślałam, 02.05.10, 21:42 Zrobiło mi sie cieplej koło serduszka. amamit napisała: > Nie martw się, na Kaczyńskiego na pewno nie... Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Myślałam, 02.05.10, 21:37 Haszszachnat napisał: A to był właśnie, całkiem zbędny, "wytrysk złosliwości". )) Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachnat Re: Myślałam, 02.05.10, 21:45 Jestem jednak osobą dość emocjonalną. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
amamit Re: Myślałam, 03.05.10, 07:15 Nie ma za co. Nie gniewam się. Uśmiałam się. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Akurat 02.05.10, 22:11 pijawkousta Pani profesor Staniszkis to taki samodzielny batalion hasbary PiSu. Taki Palikot w drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
absztyfikant Re: Akurat 02.05.10, 23:24 Dla pewnosci zaglosuje na Komorowskiego. A wy robcie jak chcecie. Pzdr, Uwol Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Akurat 03.05.10, 09:35 absztyfikant napisał: > Dla pewnosci zaglosuje na Komorowskiego. A wy robcie jak chcecie. > > > Pzdr, > Uwol > Tak trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Akurat 03.05.10, 10:37 A mnie jest zasadzie wszystko jedno, czy radiomaryjny dewot ze skłonnościami do intryg, czy bucowaty, wielodzietny wykładowca w seminarium duchownym. Nie wybierałam pomiędzy Tymińskim i Wałęsą i teraz też nie będę wybierać. W`pierwszej turze głosuję na Grzesia (wg mnie to najmniejsze zło), na drugą nie idę. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Akurat 03.05.10, 12:58 No nie, wszystko jedno mi nie jest i stawiam na Komorowskiego, który jednak jest europejczykiem w odróznieniu i ponadto przeciw PIS. Warto to przemyslec, Ewo. Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Akurat 03.05.10, 13:30 Nie mam nic do przemyślenia. Ktoś taki jak Komorowski nigdy nie zdobędzie mojego głosu. Europejczykami jesteśmy wszyscy, a Komorowski ze swoimi poglądami np. w kwestii prawa do aborcji, czy stosunku państwo-kościół jako Europejczyk plasuje się gdzieś w okolicy Malty. Na dodatek jest facetem antypatycznym. No i myśliwym, co całkowicie dyskwalifikuje go jako mojego kandydata. Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Akurat 03.05.10, 09:34 jaceq napisał: > pijawkousta Pani profesor Staniszkis to taki samodzielny batalion hasbary PiSu. > Taki Palikot w drugą stronę. > > Palikot przy tej pani to mędrzec i mistrz savoir vivre. I do tego sie nie maluje! Odpowiedz Link Zgłoś
wyluzowana.kaczka Re: Akurat 03.05.10, 09:37 matelot napisał: > > > Palikot przy tej pani to mędrzec i mistrz savoir vivre. > I do tego sie nie maluje! > I nie piszczy i nie slini sie jak ta stara kokota! Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Akurat 03.05.10, 09:45 Wiesz, starość mozna i trzeba jej wybaczyć, głupoty nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Zakochane kobiety plotą czasem bez sensu 03.05.10, 20:51 matelot napisał: > Wybory 2010. Staniszkis: Kaczyński ma ogromne szanse wygrać. Bo jest dobry. Wątpię czy to jest miłość, chyba że własna. Kilka cytatów tej pani -O Jarosławie Kaczyńskim w 2006 roku "Myślę, że Jarosław Kaczyński, działajac często wbrew sobie, w imię zmitologizowanej misji, myśli, że zyskuje specjalne prawa i wszystko mu wolno, bo w jakimś sensie poświęcić siebie. Jest tu jakaś analogia z hipokryzją komuny" "Na razie używa destrukcji, chaosu jako metody budowania. Chaosu jako katalizatora porządku. Kaczyński próbuje rządzić przez zastraszenie." i w 2010 roku "Jest człowiekiem, który ma wolę i inteligencję. Ma bardzo skomplikowaną stronę uczuciową i dlatego wszyscy mężczyźni, którzy z nim pracują, boją się go, a wszystkie kobiety, które go znają, chcą się nim opiekować" -O Tusku (2010) "Nie jest on przywódcą. Jako premier nie sprawdza się. W pracach rządu widać doraźność" -O ludziach wchodzących z nadania PiS na miejsce tzw. układu "Ludzie mali, niekompetentni, kłamiący, potrafiący wszystko z państwa dać jako narzędzie utrzymania władzy" -O działaniach Centralnego Biura Antykorupcyjnego "Sprawa Beaty Sawickiej uderzała kontynuacją podejścia do człowieka, jakie pamiętam z czasów komunizmu. Tam też eksploatowano ludzką małość dla osiągnięcia celów operacyjnych -"Sikorski jest najlepszym ministrem spraw zagranicznych, jakiego mieliśmy" -O B.Komorowskim "Ma trzy stanowiska najważniejsze w państwie - jest obciążony. Widać w nim ten strach, widać w nim brak charyzmy. Widać w nim harcerskość. Ja nigdy nie byłam człowiekiem żadnych organizacji, bo to zabija indywidualizm. Harcerstwo uczy zespołowości ale zabija indywidualność." -Pytana o posiadanie telefonu komórkowego w 2008 roku "Nie mam. I nie zamierzam mieć. Jak ktoś ma dla mnie coś ważnego, zawsze może zadzwonić po powrocie" -O przemówieniu Lecha Kaczyńskiego w Gruzji "Treść wystąpienia prezydenta była wątpliwa. To nie było przemówienie nastawione na mediację, było ono zimnowojenne. Powinien raczej akcentować chęć porozumienia pomiędzy Gruzją a Rosją." -O politycznych propozycjach "(...)chcę zachować niezależność. Równy dystans do PO i PiS. Po to, aby zachować wiarygodność słów, które będę wypowiadała o rzeczywistości w Polsce. Cenię to bardziej niż pracę w Brukseli" -O kolegach po fachu startujących w wyborach do PE "Lepiej, jeśli do europarlamentu kandydatami są ludzie interesujący się sferą władzy czy Europy, jak Lena Kolarska, niż piosenkarki i sportowcy. Płacą jednak za to określoną cenę. Migalski, który był dotychczas nonkonformistyczny, musi być lojalny w stosunku do linii partyjnej nie przez siebie formułowanej. I co więcej: jego wiarygodność staje się ofiarą formy dyskursu politycznego, który jest w Polsce prowadzony" -O PiS (2006) "Wśród ludzi, którzy są wewnątrz układu PiS-owskiego, widać, że tam siś odbywa łamanie kręgosłupów. Wicepremier Ludwik Dorn mówił, że etyka odpowiedzialności wymusza na nim jedno, a etyka przekonañ, czyli to, co on by rzeczywiście chciał, drugie. To jest czysta hipokryzja. Dla młodych ludzi, którzy z ramienia PiS-u weszli do polityki i dziś zajmują nawet wysokie stanowiska, to jest trudne do zniesienia. Uważam, że to jest jeden z elementów funkcjonowania tej formacji: rządzenie przez łamanie ludzi. Moim zdaniem to kardynalny błąd. To koncepcja władzy, która jest staroświecka, archaiczna i przepsychologizowana, a przez to szokująca" "Ja myślę, że PiS skończy tak samo jak SLD. Chyba że wezmie się do autentycznego porządkowania państwa. Niestety, wszystko wskazuje, że ich działania nie będą rozwiązywaniem problemów, tylko rozliczaniem, karaniem, rozdawaniem stanowisk" W 2009 "Wróżę PiS los AWS w tym sensie, że nastąpią podziały, a ludzie, dla których polityka jest zawodem, nie będą chcieli wraz z PiS i Jarosławem Kaczyńskim odchodzić na polityczną emeryturę... " smolensk.salon24.pl/177489,w-co-gra-pani-staniszkis-i-tvn Odpowiedz Link Zgłoś
matelot Re: Zakochane kobiety plotą czasem bez sensu 03.05.10, 20:56 Myslę, że jej (Staniszkis) zmienność pogladów wynika raczej z klimakterium niż z pojmowania polityki. Ludzie nie wiedzą kiedy odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Zakochane kobiety plotą czasem bez sensu 03.05.10, 21:43 matelot napisał: > Myslę, że jej (Staniszkis) zmienność pogladów wynika raczej z klimakterium niż z > pojmowania polityki. Ludzie nie wiedzą kiedy odejść. To też, ale pewnie nie tylko. Może marzy jej sie droga Migalskiego ? Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Zakochane kobiety plotą czasem bez sensu 03.05.10, 21:47 wikul napisał: > Może marzy jej sie droga Migalskiego ? Może wyjść, że marzy Jej się droga Mnietka. Należy pamiętać, że Pani profesor była kobietą przyprezydencką u Bolesława. Odpowiedz Link Zgłoś