Dodaj do ulubionych

dysk pinokia jakubowskiej

04.03.04, 19:20
w faktach zacytowali fragment emeila jakubowskiej do nikolskiego, w ktorym
ona przesyla mu wersje projektu zapisow antyagorowskich. pisze w tym liscie
jasno, ze wlodzio czarzasty jeszcze dopieszcza zapisysmile
na koniec daje nikolskiemu "caluski" i podpisuje sie ola.
ale g***o!
Obserwuj wątek
    • indris Dysk Jakubowskiej 04.03.04, 19:24
      A jak się to ma do korupcji, czyli brania pieniędzy za określony kształt
      ustawy ?
      • maretina Re: Dysk Jakubowskiej 04.03.04, 19:27
        do klamstwa pod przysiega. wszyscy zaprzeczali, ze nie bylo zadnych
        nieprawidlowosci, ze ustawa nie powstala w krrit, a powstala! stamtad wedlug
        dysku szly meile z gotowymi zapisami.
        wlacz swiatlowink bo nie widzisswink
        • indris Duperele a nie afera 04.03.04, 19:41
          To gdzie powstawał projekt ustawy i kogo autorzy pytali o zdanie, to sa
          duperele albo jak mawiał Feliks Koneczny (guru prawicy zresztą)
          paragrafiarstwo. Istotne jest to, czy coś działo się, albo miało dziac za
          pieniądze, kto je dawał i komu.
          • maretina Re: Duperele a nie afera 04.03.04, 19:49
            po nitce do kleba indrissmile
            festine lenti, nie goraczkuj sie taksmile
          • maretina poza tym takie duperele 04.03.04, 19:51
            to oni moga sobie prywatnie w domu wyczyniac, wtedy nie bede o tym pisala, bo
            kazdy ma prawo miec fanaberie. jesli robia to za pieniadze publiczne to uwazam,
            ze sa zwyklymi swiniami i oszustami. zeznawali pod przysiega i klamali, to dla
            Ciebie nie jest straszne?
            slowo prawda az tak sie zdewaluowalo?
            • dachs Re: poza tym takie duperele 04.03.04, 20:01
              Hej Maretinko, milo Cie widziec.
              Dla Indrisa naturalnie klamstwo jest straszne.
              Ale wiesz, on ma te luksusowa sytuacje, ze czlonkowie SLD nie klamia.
              smile))
              podrawiam
              borsuk
              • maretina Re: poza tym takie duperele 04.03.04, 21:51
                czesc Borsukusmile
                "wdeplam" na chwilewink
                indris sie mylismile w sld wszyscy klamia, albo dyplomatycznie mowiac: mijaja sie
                z prawdasmile
            • indris To są duperele... 04.03.04, 20:02
              ...te sprawy, w których (rzekomo) kłamali. Bo przecież o żadnych sprawach,
              które mogły byc naprawdę ważne, czyli o korupcji lub jej możliwościach w ogóle
              na tej komisji nie mówiono. A to kto kiedy i gdzie wprowadził "lub czasopisma",
              to z handlem ustawami naprawdę nie ma nic wspólnego.
              • maretina Re: To są duperele... 04.03.04, 21:53
                indris? jesli oni nie handlowali ustawa to co Twoim zdaniem robili? bvawili sie
                w grupe trzymajaca wladze? nudzilo im sie w swoich gabinetach i wymyslali
                scenariusze rodem z fantastyki?
                • indris Co kto robił 05.03.04, 09:22
                  Nie bardzo rozumiem znaczenie u Ciebie zaimka "oni". Wg mnie: Miller chciał
                  ustąpić Agorze na tyle, żeby uniknąć krajowych i międzynarodowych kłopotów
                  przed sprawami związanymi z akcesją do UE, ale jednak nie za wiele. Takie
                  załatwienie sprawy zlecił Torebce. Torebka chciała wykonać zlecenie swojego
                  szefa, ale w wersji minimalnej, bo gdyby to zależało od niej, to w ogóle by nie
                  ustępowała.
                  • maretina Re: Co kto robił 05.03.04, 09:56
                    indris napisał:

                    > Nie bardzo rozumiem znaczenie u Ciebie zaimka "oni". Wg mnie: Miller chciał
                    > ustąpić Agorze na tyle, żeby uniknąć krajowych i międzynarodowych kłopotów
                    > przed sprawami związanymi z akcesją do UE, ale jednak nie za wiele. Takie
                    > załatwienie sprawy zlecił Torebce. Torebka chciała wykonać zlecenie swojego
                    > szefa, ale w wersji minimalnej, bo gdyby to zależało od niej, to w ogóle by
                    nie
                    >
                    > ustępowała.

                    moim zdaniem "torebka" nie jest glupia, bezczelna owsze, ale nie glupia. jestem
                    przekonana o tym, ze miller mial swiadomosc tego gdzie toczyly sie prace i kto
                    je wykonywal za torebke.
                    nie wierze w to, ze w ta afere bylo zamieszanych tylu ludzxi bliskich
                    millerowi, a on biedny nic nie wiedzial, nie kojarzyl. gdyby tak bylo miller
                    chcialby wyjasnic sprawe, odseparowalby sie od towarzystwa szemranego. nie
                    zrobil tego. zatem dla mnie jest jednym ze skladnikow aromatycznych tego szamba.
          • snajper55 Re: Duperele a nie afera 04.03.04, 20:02
            indris napisał:

            > To gdzie powstawał projekt ustawy i kogo autorzy pytali o zdanie, to sa
            > duperele albo jak mawiał Feliks Koneczny (guru prawicy zresztą)
            > paragrafiarstwo. Istotne jest to, czy coś działo się, albo miało dziac za
            > pieniądze, kto je dawał i komu.

            O pieniądzach wiadomo - Rywin chciał je dostać od Michnika dla GTW. Istotne
            jest, kto mógł ewentualne zlecenie Michnika wykonać, czyli przykroić ustawę
            według miary. Oficjalnie cały czas mówiono: rząd, rząd, rząd. Teraz wychodzi,
            że nie rząd, a całkiem inne osoby. Tu chodzi o udowodnienie składu GTW, czyli
            osób, które faktycznie łapówke Michnikowi zaproponowały.

            Snajper.
            • indris Ewentualne zlecenie Michnika... 04.03.04, 20:14
              ...nie mogło być wykonane bez akceptacji rządu w tym osobiście Millera. A już
              na pewno bez zgody Millera nie mogłoby bezszmerowo przejść przez Sejm.
              • Gość: samsob Re: Ewentualne zlecenie Michnika... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 04.03.04, 20:18
                indris napisał:

                > ...nie mogło być wykonane bez akceptacji rządu w tym osobiście Millera. A już
                > na pewno bez zgody Millera nie mogłoby bezszmerowo przejść przez Sejm.<
                > Jeśli chodzi o interes partii, to wszystko jest możliwe. To takie proste, że
                aż nieprawdopodobne i o to chodzi.
                pzdr.
              • snajper55 Re: Ewentualne zlecenie Michnika... 04.03.04, 20:46
                indris napisał:

                > ...nie mogło być wykonane bez akceptacji rządu w tym osobiście Millera. A już
                > na pewno bez zgody Millera nie mogłoby bezszmerowo przejść przez Sejm.

                Nieprawda. Decydent (na każdym szczeblu) nie jest w stanie podejmować
                wszystkich decyzji samodzielnie. Bo na wszystkim się nie zna. Bo na wszystko
                nie ma czasu. To są pola do malwersacji dla takich jak Jakubowska czy
                Czarzasty. Ludziom sie wydaje, że Miller o wszystkim wie i o wszyskim decyduje.
                A tak naprawdę on po prostu MUSI odpuscić sobie pewne tematy i mówi swoim
                ludziom - zróbcie tak, aby było dobrze.

                Snajper.
                • Gość: Kapral Re: Ewentualne zlecenie Michnika... IP: *.am.poznan.pl 05.03.04, 07:50
                  oferma snajperek chce powiedzieć, że decydent nie podejmuje wszystkich decyzji
                  tak jak na przykład podejmuje je kapral na kompanii ofermy . I dlatego oferma
                  snajperek odesłany został do czyszczenia kibli na kompanii !
                • Gość: samsob Re: Ewentualne zlecenie Michnika... IP: *.gorowo-ilowieckie.sdi.tpnet.pl 05.03.04, 07:52
                  snajper55 napisał:
                  >
                  > Ludziom sie wydaje, że Miller o wszystkim wie i o wszyskim decyduje. A tak
                  naprawdę on po prostu MUSI odpuscić sobie pewne tematy i mówi swoim ludziom -
                  zróbcie tak, aby było dobrze.<
                  >
                  I jest to cena bycia wybranym" przez aklamację, co czyni wybór zależny od
                  wybierających. Wszystkie odstępstwa od zasad prawdziwej demokracji dają znać o
                  sobie w sposób okrutny i tym bardziej są przykre, im są większe.
                  pzdr.
                • indris Decyzje decydentów 05.03.04, 09:49
                  Oczywiście, że żaden decydent nie podejmuje tak naprawdę WSZYSTKICH decyzji,
                  nawet nie dlatego, że się nie zna, ale ze względów czasowych. Wyszło to kiedyś
                  przy kontrowersyjnych ułaskawieniach prezydenckich, podpisywanych właściwie "w
                  ciemno".
                  Ale są decyzje i decyzje. Sprawa ustawy medialnej musiała angażować Millera
                  osobiście, dlatego, że rozpętała się koło niej burza w kraju z reperkusjami
                  zagranicznymi. I jeszcze dlatego, że utrzymywał osobiste kontakty z Michnikiem
                  i Rapaczyńską. A po opracowaniu rządowych autopoprawek pozostawała jeszcze
                  procedura w Sejmie, Senacie i ewentualnie ponownie w Sejmie. A tam wykonania
                  zobowiązania mógł dopilnować tylko Miller a i to bez 100% gwarancji sukcesu.
              • maretina Re: Ewentualne zlecenie Michnika... 04.03.04, 21:49
                indris, przez sejm nie takie perelki przechodzily.
    • witekjs "Duperele a nie afera - indris" 04.03.04, 22:03
      Z dużym zainteresowaniem i uwagą Cię czytam.
      Witek
      • snajper55 Re: "Duperele a nie afera - indris" 05.03.04, 01:14
        witekjs napisał:

        > Z dużym zainteresowaniem i uwagą Cię czytam.
        > Witek

        Podziwiam Twoją zdolność pisania niczego. Twoje posty czytam oczywiście z dużym
        zainteresowaniem i uwagą. Jeszcze takiego tu nie widziałem, co by jak Ty
        potrafił pisać, nic faktycznie nie pisząc. wink)

        Pozdrawiam

        Snajper.
    • Gość: banana a wróżka ją ostrzegała! IP: *.chello.pl 04.03.04, 22:20
      wrózka mówiła Oli o kłopotach z dyskiem, ale żelazna torebka myślała, że to
      chodzi o kręgosłup

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka