Dodaj do ulubionych

Lamanie zasad - norma ?

12.06.10, 13:37
www.dziennik.pl/katastrofa-smolensk/article625607/Gen_Blasik_latal_zuchwale_i_lamal_zasady_.html
www.rp.pl/artykul/492867_Szwajcarska_skarga_na_zaloge_jaka.html
Czepialam sie lamania procedur przez wojskowych pilotow 'tutki' ... okazalo
sie pozniej ze piloci jaka - tez nie konca przepisowo postepowali ... a teraz
to ;

jesli nawet Rzepa to publikuje ...

tete
Obserwuj wątek
    • mate_lot Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 13:49
      Za siły zbrojne odpowiada obecny rzad, zatem publikacja Rzepy to kopniak dla
      ministra z PO a moze nawet dla samego Tuska?

      Oczywiście kozaków z wiadomego pułku nie pochwalam. Kiedy prowadzi się "zabawki"
      warte wiele milionów przestrzeganie procedur powinno być rozliczane. Kiedy
      prowadzi sie zabawki wypełnione ludźmi w procedurach powinien panować reżim.
    • hasz0 Normą w wojsku jest zwycieżyć wroga wewnętrz też 12.06.10, 13:50
      Wiesz dlaczego i o co chodziło w Szwajcarii
      ??

      Masz może T_te męża w WSI?
      www.rp.pl/artykul/493027_Archeolodzy_w_Rosji_pol_roku_po_tragedii_.html
      ~likwidator

      »po to szkoleni są piloci wojskowi żeby latać brawurowo. a cywili
      powinni wozić cywile. wtedy bedzie wszystko ok. 36 do likwidacji.
      wojsko nie jest do obsługi panów w garniturkach 2010-06-12 11:06

      po to szkoleni są piloci wojskowi żeby latać brawurowo. a cywili
      powinni wozić cywile. wtedy bedzie wszystko ok. 36 do likwidacji.
      wojsko nie jest do obsługi panów w garniturkach


      ~waldek

      »Co ma piernik do wiatraka ? 2010-06-12 10:31

      Porozmawiamy o Błasiku w swoim czasie , najpierw prosimy o
      wyjaśnienie :
      1. Dlaczego rosjanie odmówili , gdy na miesiąc przed katastorofą
      strona Polska prosiła o umożliwienie
      obecności na wierzy kontrolnej polskiego nawigatora ?
      2. Kim była 3 osoba z poza obsługi wierzy obecna podczas
      sprowadzania samolotu i kiedy strona polska

      będzie mogła ją przesłuchać ?
      3. Jak to się stało .że samolot zerwał linię wysokiego napięcia
      wiszącą ok. 20 m. nad ziemią natomiast z

      ujawnionych stenogramów wynika że powinien być wówczas ok. 400m nad
      ziemią
      4. I wreszcie pytanie zasadnicze , kiedy rosjanie oddadzą należące
      do polskiego państwa czarne skrzynki z
      rozbitego TU 154M ?




      ~waldek

      »Co ma piernik do wiatraka ? 2010-06-12 10:31

      Porozmawiamy o Błasiku w swoim czasie , najpierw prosimy o
      wyjaśnienie :
      1. Dlaczego rosjanie odmówili , gdy na miesiąc przed katastorofą
      strona Polska prosiła o umożliwienie
      obecności na wierzy kontrolnej polskiego nawigatora ?
      2. Kim była 3 osoba z poza obsługi wierzy obecna podczas
      sprowadzania samolotu i kiedy strona polska

      będzie mogła ją przesłuchać ?
      3. Jak to się stało .że samolot zerwał linię wysokiego napięcia
      wiszącą ok. 20 m. nad ziemią natomiast z

      ujawnionych stenogramów wynika że powinien być wówczas ok. 400m nad
      ziemią
      4. I wreszcie pytanie zasadnicze , kiedy rosjanie oddadzą należące
      do polskiego państwa czarne skrzynki z
      rozbitego TU 154M ?
      • hasz0 Furiaci od 2005 roku......jak Boga kocham....... 12.06.10, 13:52
        blog.rp.pl/ziemkiewicz/2010/06/12/wszystkie-furie-donalda-tuska/
        • hasz0 zaczęli od niePOsłusz..a skończyli... 12.06.10, 13:54

      • rycho7 Re: Normą w wojsku jest zwycieżyć wroga wewnętrz 12.06.10, 16:59
        hasz0 napisał:

        > Wiesz dlaczego

        Haszyzm polega na tym, ze w panstwie "demokratycznym" kazdy dowodca wybiera
        swoich wlasnych wrogow wewnetrznych. Po ich zwalczaniu Sejm glosuje, ktorych
        dowodcow dekapitowac. Sady niech sobie robia co chca, byle nie mieszaly sie do
        ekzekwowania prawa.

        Ja od dluzszego juz czasu pisze, ze Rzeczykatobolszewickiej nie obowiazuje umowa
        spoleczna prawa. Obowiazuja argumenty sily. Kto kogo. Oczywiscie wojsko z
        niepojetych wzgledow czuje sie silniejsze i robi co chce. Ja niestety dziwie
        sie, ze inni sie temu dziwia.

        Najzabawniejsze sa zawody kaczek, ktora mocniej tupnie w przedszkolnej piskownicy.
    • ariadna-enta Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 14:06
      oszaleć mozna od tego
      jak długo jeszcze?

    • corkazacheusza Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 16:00
      komu teraz zalezy,zeby wina za katastrofe obarczyc pilotow?
      koniec dochodzenia?
      brawura przyczyna katastrofy?
      oj,Tete,zbyt latwo nie pojdzie,choc ciebie juz dziennik i rzepa
      jakby przekonali,ze trzeciej sily sprawczej nie bylo
      • luzerski Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 16:32
        corkazacheusza napisała:


        > oj,Tete,zbyt latwo nie pojdzie,choc ciebie juz dziennik i rzepa
        > jakby przekonali,ze trzeciej sily sprawczej nie bylo

        Dlaczego nie było? Jeśli "kozak" Błasik kazał Protasiukowi lądować za wszelką
        cenę, to na pewno nie zrobił tego z własnej inicjatywy.
        • corkazacheusza Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 18:49
          luzerski napisał:

          > corkazacheusza napisała:
          >
          >
          > > oj,Tete,zbyt latwo nie pojdzie,choc ciebie juz dziennik i rzepa
          > > jakby przekonali,ze trzeciej sily sprawczej nie bylo
          >
          > Dlaczego nie było? Jeśli "kozak" Błasik kazał Protasiukowi lądować
          za wszelką
          > cenę, to na pewno nie zrobił tego z własnej inicjatywy.
          >

          nie bardzo mnie przekonuje,ze gen.Blasik poszedl do kokpitu,zeby
          namawiac na ladowanie.
          mnie jakis moj zmysl podpowiada,ze Gen.tam poszedl aby dopilnowac
          wskazan przyrzadow i wesprzec zaloge,ze jest z nimi i leca na tych
          samych skrzydlach.czegos jednak nie wzieli pod uwage...czego?
          moim zdaniem nie wzieli pod uwage zaburzen wskazan przyrzadow.
          cos tez z ta wierza na lotnisku okazalo sie nie tak...czy komisja
          wszystko wyjasni?wszystko poda do publicznej wiadomosci?
          ale juz teraz obarczac wina pilotow...oni nie byli samobojcami,a
          byli dosc wyszkoleni,zeby wiedziec,ze ten lot we mgle nie jest
          latwy
          • luzerski Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 19:00
            corkazacheusza napisała:


            > mnie jakis moj zmysl podpowiada,ze Gen.tam poszedl aby dopilnowac
            > wskazan przyrzadow i wesprzec zaloge,ze jest z nimi i leca na tych
            > samych skrzydlach.czegos jednak nie wzieli pod uwage...czego?
            > moim zdaniem nie wzieli pod uwage zaburzen wskazan przyrzadow.

            Ech, sancta simplicitas... Zapewne każda załoga w trudnych warunkach ma na
            podorędziu generała, który w razie potrzeby i za rękę potrzyma, i do piersi
            przytuli... A najważniejsze - pouczy tych nowicjuszy-pilotów jak się odczytuje
            wskazania przyrządów. Nie mówiąc już o tym, że, jako stary fachura, siedząc w
            przedziale pasażerskim, lepiej od pilotów w kokpicie wie, że coś z parametrami
            lotu jest nie tak.
            • hasz0 _jak Was agencików wyłapać? adresy macie? zdjecia? 12.06.10, 19:22
              konflikty.wp.pl/kat,1020351,title,Wiedzialam-ze-moge-zginac-czesc-druga,wid,12362043,wiadomosc_wideo.html

              konflikty.wp.pl/kat,1020229,title,W-Polsce-zatrzymano-domniemanego-agenta-Mosadu,wid,12362585,wiadomosc.html
              • hasz0 _zara mnie szalg trafi.......kto Was inspiruje? 12.06.10, 19:23

                • hasz0 ___________kiedy przejdziecie do ad rem? 12.06.10, 19:39

                  • hasz0 _________do oszustw i manipulacji od poczatku? 12.06.10, 19:40

                    • hasz0 ______________________ILU Z Was pracuje w mediach? 12.06.10, 19:41
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niewygodne-zdjecia-media-wyciely-noz-i-krew,wid,12349091,wiadomosc.html
            • corkazacheusza Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 19:49
              mozesz mnie uwazac za naiwna babe,ale mnie nie przekonuje
              teraz wydawana wersja o bledzie pilotow.moze byli niedoszkoleni w
              wersji 'na sucho' czyli bez treningu w symulatorze,niemniej jednak
              tyle co juz umieli dawalo im dobre rozeznanie w sytuacji,chyba
              ze...przyrzady nie wskazywaly poprawnie tego co powinny
              wskazywac a uscislenie wskazan z wierza napotkalo na problemy.
              • luzerski Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 20:00
                corkazacheusza napisała:

                > mozesz mnie uwazac za naiwna babe,ale mnie nie przekonuje
                > teraz wydawana wersja o bledzie pilotow.

                A kto tu mówił błędzie pilotów? Moim zdaniem piloci nie popełnili błędu w
                pilotażu tylko ulegli presji, wywartej na nich przez Zwierzchnika Sił Zbrojnych
                za pośrednictwem dowódcy lotnictwa wojskowego.
                • kwiatekskalny Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 20:50
                  luzerski napisał:

                  > A kto tu mówił błędzie pilotów? Moim zdaniem piloci nie popełnili
                  błędu w
                  > pilotażu tylko ulegli presji, wywartej na nich przez Zwierzchnika
                  Sił Zbrojnych
                  > za pośrednictwem dowódcy lotnictwa wojskowego.
                  >

                  to nadal ja,tylko z innym nickiem.
                  odrzucasz,jako nie do rozpatrzenia,inna wersje przyczyn katastrofy?
                  ja jednak nie mam jeszcze pewnosci,ze katastrofa smolenska nie byla
                  spowodowana zamachem.
                  okolicznosci pogodowe i terenowe katastrofy niejako z gory
                  umiejscowuja wersje zamachu w rejonach 'spiskowej teorii',ale
                  rozpatrzyc trzeba wszystkie mozliwe wersje przyczyn.moze byc,ze to
                  blad pilotarzu,ale na taka jednoznaczna opinie,moim zdaniem,jest za
                  wczesnie.
                  >
                  • hymenos Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 21:07
                    Łamanie zasad to o wiele prostsze i naturalne wyjaśnienie
                    katastrofy. Zamach jest być może atrakcyjniejszy dla wielu niż
                    zwykłe i prozaiczne błędy ludzkie, no bo jak to, w otoczeniu
                    prezydenta i najwyższych dowódców wojskowych?? Co powiesz na
                    hipotezę, że to Błasik usiadł za sterami i rozbił samolot?
                    Nieprawdopdobne? A jednak możliwe.
                    • pro100 Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 21:18
                      hymenos napisał:

                      > Co powiesz na
                      > hipotezę, że to Błasik usiadł za sterami i rozbił samolot?
                      > Nieprawdopdobne? A jednak możliwe.

                      albo na ten przykład równie dobrze sam kaczyński lech? z błasiakiem to bardziej prawdopodobne (na podstawie stenogramów), że z załogą zamienił parę słów przez interkom, i czarował jakąś panią do kabiny pilotów w ogóle nie zaglądając. z zapisów w każdym razie nie wynika ani presja, ani pilotowanie.
                      • hymenos Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 21:23
                        pro100 napisał:

                        > hymenos napisał:
                        >
                        > > Co powiesz na
                        > > hipotezę, że to Błasik usiadł za sterami i rozbił samolot?
                        > > Nieprawdopdobne? A jednak możliwe.
                        >
                        > albo na ten przykład równie dobrze sam kaczyński lech? z
                        błasiakiem to bardziej
                        > prawdopodobne (na podstawie stenogramów), że z załogą zamienił
                        parę słów przez
                        > interkom, i czarował jakąś panią do kabiny pilotów w ogóle nie
                        zaglądając. z z
                        > apisów w każdym razie nie wynika ani presja, ani pilotowanie.

                        Wykaż mi, że to niemożliwe. Nie twierdzę, że tak było.
                        • pro100 Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 21:43
                          hymenos napisał:


                          >
                          > Wykaż mi, że to niemożliwe. Nie twierdzę, że tak było.

                          wykaz że moja wersja niemożliwa. nie twierdzę że tak było. napisałem "bardziej prawdopodobne na podstawie zapisów". o ile owym zapisom w czymkolwiek zawierzyć można.
                          • hymenos Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 21:51
                            Która Twoja wersja? Bo przedstawiałeś kilka. Jeśli chodzi o zamach,
                            jak na razie nigdzie nie twierdziłem, że tak nie bylo. Żądam jedynie
                            przedstawienia spójnej i opartej na faktach a nie spekulacjach
                            wersji zdarzeń, włącznie z tym, kto i dlaczego. Nie przekonuje mnie
                            ani meaconing ani bomby na pokładzie. Za dużo braków w tych
                            spekulacjach.
                            • pro100 Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 22:21
                              hymenos napisał:

                              > Która Twoja wersja? Bo przedstawiałeś kilka. Jeśli chodzi o zamach,
                              > jak na razie nigdzie nie twierdziłem, że tak nie bylo. Żądam jedynie
                              > przedstawienia spójnej i opartej na faktach a nie spekulacjach
                              > wersji zdarzeń, włącznie z tym, kto i dlaczego. Nie przekonuje mnie
                              > ani meaconing ani bomby na pokładzie. Za dużo braków w tych
                              > spekulacjach.

                              akurat tu mowa WYŁĄCZNIE o obecności (lub nie) błasika w kabinie pilotów. jedynym "faktem" uprawdopadabniającym obecnośc to zeznanie emerytowanego majora ruskiego, co to po wypadku zaraz, był w kabinie i widział czterech przypiętych pasami i piatego nie bardzo. ale przyjmując to świadectwo przyjmujemy też ża kabina BYŁA w całości i znikła już na dzień następny.
                              • hymenos Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 22:57
                                pro100 napisał:

                                > hymenos napisał:
                                >
                                > > Która Twoja wersja? Bo przedstawiałeś kilka. Jeśli chodzi o
                                zamach,
                                > > jak na razie nigdzie nie twierdziłem, że tak nie bylo. Żądam
                                jedynie
                                > > przedstawienia spójnej i opartej na faktach a nie spekulacjach
                                > > wersji zdarzeń, włącznie z tym, kto i dlaczego. Nie przekonuje
                                mnie
                                > > ani meaconing ani bomby na pokładzie. Za dużo braków w tych
                                > > spekulacjach.
                                >
                                > akurat tu mowa WYŁĄCZNIE o obecności (lub nie) błasika w kabinie
                                pilotów. jedyn
                                > ym "faktem" uprawdopadabniającym obecnośc to zeznanie
                                emerytowanego majora rusk
                                > iego, co to po wypadku zaraz, był w kabinie i widział czterech
                                przypiętych pasa
                                > mi i piatego nie bardzo. ale przyjmując to świadectwo przyjmujemy
                                też ża kabina
                                > BYŁA w całości i znikła już na dzień następny.
                                >

                                Dlatego piszę wyłącznie o mozliwości bez specjalnych sugestii, że
                                tak było. Ze strony polskiej nie podpisał tylko Stroiński, pozostali
                                złożyli swój podpis. Kto był w kokpicie? Jesteś w stanie
                                autorytatywnie odpowiedzieć?
                  • luzerski Re: Lamanie zasad - norma ? 12.06.10, 21:10
                    kwiatekskalny napisała:


                    > ja jednak nie mam jeszcze pewnosci,ze katastrofa smolenska nie
                    > byla spowodowana zamachem.

                    No, ale kto niby miałby się zamachnąć?
                    • kwiatekskalny Re: Lamanie zasad - norma ? 13.06.10, 11:44
                      luzerski napisał:

                      > kwiatekskalny napisała:
                      >
                      >
                      > > ja jednak nie mam jeszcze pewnosci,ze katastrofa smolenska nie
                      > > byla spowodowana zamachem.
                      >
                      > No, ale kto niby miałby się zamachnąć?
                      >

                      komu moglo by zalezec na smierci Lecha Kaczynskiego?
                      mysle,ze nie w smak bylo czesci wladz rosyjskich jego bratanie sie i
                      wtracanie w republikach kaukaskich,a w szczegolnosci popieranie
                      Gruzji.dopuszczam mysl,zeten niby zamach na niego w Gruzji mogl byc
                      ostrzezeniem,zeby nie wtykal nosa w nie swoje sprawy.L.Kaczynski(z
                      bratem) zlekcewazyl to ostrzezenie a Komorowski tamten zamach wykpil.
                      dalo to niejako przyzwolenie do dalszego dzialania tajnym sluzbom
                      Rosji.czy Putin moglby byc w to zamieszany? moze jego sluzby?
                      moze tez ma wewnetrznych wrogow?
                      wersja zamachu jest doprawdy intrygujaca...ale czy prawdziwa?
                      ten lot do Smolenska...jakby od poczatku,od opoznienia,od skladu
                      delegacji...prosil sie o...interwencje tajnych sluzb.
                      • snajper55 Re: Lamanie zasad - norma ? 13.06.10, 13:09
                        kwiatekskalny napisała:

                        > komu moglo by zalezec na smierci Lecha Kaczynskiego?

                        Mnie tylko Jarosław Kaczyński do głowy przychodzi i ci, którym zależało na
                        prezydenturze dla PiS.

                        > mysle,ze nie w smak bylo czesci wladz rosyjskich jego bratanie sie i
                        > wtracanie w republikach kaukaskich,a w szczegolnosci popieranie
                        > Gruzji.dopuszczam mysl,zeten niby zamach na niego w Gruzji mogl byc
                        > ostrzezeniem,zeby nie wtykal nosa w nie swoje sprawy.L.Kaczynski(z
                        > bratem) zlekcewazyl to ostrzezenie a Komorowski tamten zamach wykpil.
                        > dalo to niejako przyzwolenie do dalszego dzialania tajnym sluzbom
                        > Rosji.czy Putin moglby byc w to zamieszany? moze jego sluzby?

                        Kogo obchodził były już praktycznie prezydent ?

                        S.
                • snajper55 Re: Lamanie zasad - norma ? 13.06.10, 13:06
                  luzerski napisał:

                  > Moim zdaniem piloci nie popełnili błędu w pilotażu tylko ulegli
                  > presji, wywartej na nich przez Zwierzchnika Sił Zbrojnych
                  > za pośrednictwem dowódcy lotnictwa wojskowego.

                  Świadome zejście poniżej wysokości decyzyjnej to błąd w pilotażu, niezależnie d
                  tego, jaka była przyczyna tej ich decyzji.

                  S.
                  • luzerski Re: Lamanie zasad - norma ? 13.06.10, 14:49
                    snajper55 napisał:


                    > Świadome zejście poniżej wysokości decyzyjnej to błąd w pilotażu, niezależnie d
                    > tego, jaka była przyczyna tej ich decyzji.


                    Moim zdaniem, istota błędu leży właśnie w nieświadomości jego czynienia. Jeśli
                    ktoś świadomie robi złą rzecz, to, dla mnie, już nie jest błąd, a świadome
                    działanie, świadomie podejmowane ryzyko.
                    • snajper55 Re: Lamanie zasad - norma ? 13.06.10, 16:14
                      luzerski napisał:

                      > Moim zdaniem, istota błędu leży właśnie w nieświadomości jego czynienia. Jeśli
                      > ktoś świadomie robi złą rzecz, to, dla mnie, już nie jest błąd, a świadome
                      > działanie, świadomie podejmowane ryzyko.

                      Formalnie chyba masz rację, choć przecież mówi się, że ktoś, kto świadomie
                      zaparkował w niedozwolonym miejscu zrozumiał swój błąd płacąc mandat. Czasem
                      dopiero ponoszone konsekwencje pozwalają mówić o błędzie. Stąd zdania typu:
                      Błędem było...

                      S.
      • t_ete lekcewazenie 12.06.10, 22:52
        zdaje sobie sprawe ze kazda tego typu katastrofa ma wiecej niz jedna przyczyne ;

        lekcewazenie procedur - to pewnie jedna z tych przyczyn ale ... dlaczego je
        zlekcewazyli ? tego nie wiem ; czy presja sytuacji ? czy
        'wojskowe' podejscie (wykonac zadanie!)? niedostateczne wyszkolenie ? czy jedno
        i drugie i trzecie - razem ... ?

        wina za katastrofe pewnie jakos sie 'rozlozy' - ale co do jednego jestem
        przekonana, gdyby piloci potraktowali procedure jak swietosc i nie podjeli proby
        ladowania w ogole ...

        ale jednak to zrobili sad

        tete
        • hymenos Re: lekcewazenie 12.06.10, 23:18
          t_ete napisała:

          > zdaje sobie sprawe ze kazda tego typu katastrofa ma wiecej niz
          jedna przyczyne
          > ;
          >
          > lekcewazenie procedur - to pewnie jedna z tych przyczyn ale ...
          dlaczego je
          > zlekcewazyli ? tego nie wiem ; czy presja sytuacji ? czy
          > 'wojskowe' podejscie (wykonac zadanie!)? niedostateczne
          wyszkolenie ? czy jedno
          > i drugie i trzecie - razem ... ?
          >
          > wina za katastrofe pewnie jakos sie 'rozlozy' - ale co do jednego
          jestem
          > przekonana, gdyby piloci potraktowali procedure jak swietosc i nie
          podjeli prob
          > y
          > ladowania w ogole ...
          >
          > ale jednak to zrobili sad

          Są tu dwie rzeczy, jadnę z nich jest przyczyna i tu na nią może się
          złożyć kilka spraw, znanych z dotychczasowych ustaleń ale i też
          takich, o których jeszcze nie wiemy. Przestrzeganie procedur jest
          efektem dobrze przeprowadzonego szkolenia, tymczasem zasady złamano
          zarówno podejmując docyzję o lądowaniu jak i podczas samego
          lądowania.
        • kwiatekskalny Re: lekcewazenie 13.06.10, 11:52
          t_ete napisała:

          > wina za katastrofe pewnie jakos sie 'rozlozy' - ale co do jednego
          jestem przekonana, gdyby piloci potraktowali procedure jak swietosc
          i nie podjeli proby ladowania w ogole ...
          >
          > ale jednak to zrobili sad
          >
          > tete

          Tete
          ponoc jest roznica pomiedzy proba lodowana a proba
          podejscia do ladowania.

          ponoc piloci TU154 podjeli-zgodnie z decyzja wiezy-probe podejscia
          do ladowania.byc moze,ze w tamtych okolicznosciach obie nazwy,a
          tez procedury zwiazane z ladowaniem,nie stanowily roznicy.wolalabym
          jednak dowiedziec sie o tym od ekspertow,ktorzy nie matacza z jakis
          tam politycznych celow i nie zaslaniaja sie tajemnica panstwowa czy
          wojskowa.
          • t_ete Re: lekcewazenie 13.06.10, 21:55
            kwiatekskalny napisała:

            > Tete
            > ponoc jest roznica pomiedzy proba lodowana a proba
            > podejscia do ladowania.

            > ponoc piloci TU154 podjeli-zgodnie z decyzja wiezy-probe podejscia
            >
            do ladowania.

            Ponoc. Pytanie moje wiec brzmi : dlaczego nie zaniechali proby podejscia mimo
            b.niekorzystnych warunkow pogodowych - ktorych mieli pelna swiadomosc ?

            tete

    • pan.scan Jeszcze nie norma 13.06.10, 22:10
      W 1998, 11 listopada zginęło 2 pilotów wysłanych na "rozpoznanie meteo"
      przed defiladowym przelotem wojskowcyh myśliwców. Rozbili się z powodu
      gęstej mgły, w lesie pod Otwockiem. Dwa myśliwce Su-22 przeleciały nad
      placem Piłsudskiego, przy podstawie chmur ok. 100 metrów. Dwa następne
      Migi 29 odmówiły wykonania, zawracając gdzieś nad niewidocznymi we mgle
      warszawskimi wieżowcami. Mieli później kłopoty z powodu niewykonania
      rozkazu. Dowodził z trybuny i z telefonu komórkowego bodaj szef sił
      powietrznych. Befehl ist Befehl.
    • melord Re: Lamanie zasad - norma ? 13.06.10, 22:16
      odbywa sie na polskich drogach codziennie..przy ogolniej aprobacie
      spoleczenstawa(80 to norma przy 60...)
      coz wiec wymagac od pilotow wojskowych ktorzy sa szkoleni
      igrac z ogniem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka