perla
11.07.10, 10:36
spod pałacu.
PP Komorowski powiedział, że krzyż trzeba przenieść w odpowiednie miejsce przy
współpracy z władzami kościelnymi. Zwracam uwagę na słowo "przenieść" co nie
znaczy "usunąć".
Byłem ostatnio pod pałacem prezydenckim, i też jestem zdania, że na czas
żałoby ten spontanicznie postawiony krzyż wpisywał się w tamtą sytuację. Ale
teraz mamy nowego prezydenta i trzeba iść do przodu.
Nigdy nie byłem za ruszaniem jakiegokolwiek krzyża ale w tym jednym przypadku
zgadzam się z PP Komorowskim.
Zresztą, Polska krzyżem stoi, czy też krzyżem leży.
Ilość krzyży w Polsce może cudzoziemca przyprawić o zawrót głowy. Tak jak mnie
przyprawia o zawrót głowy ilość meczetów na Zachodzie Europy.
Liczę na mądrą współpracę PP Komorowskiego z metropolitą warszawskim, i
znajdzie się odpowiednie i godne miejsce dla tego krzyża.
Bo obawiam się, że tam mogą pojawić się takie Snajpery, na czele parady
pederastów, którzy przy barbarzyńskich rytmach techno, zechcą obsikać krzyż i
go porąbać. Ewentualnie pomalować na tęczowo.
A z drugiej strony mogą pojawić się wtedy Hasze z widłami do których przypięta
będzie polska flaga, oczywiście z orłem w koronie, i koniecznie otoczona kirem.
Wtedy będzie zadyma i obciach na cały świat.
Ale najgorsze będzie to, że obie strony sprofanują krzyż właśnie.