Dodaj do ulubionych

___________________________?______________________

17.07.10, 19:31
Cytat
Re: A tu niespodzianka...

pan.scan 17.07.10, 18:51

1. Skoro sąd uznał,że "kurdupel" nie obraża to tak musi
zostać. "Blachara" to w slangu samochodowa dziwka, przydrożna
prostytutka. Nie widzisz różnicy?

2. Spytaj swej rozmówczyni, off_landknechtowej, załganej pisówki
pałającej teraz świętym oburzeniem jakie żarty i foty są dobre, ona
będzie w tym najlepszym forumowym ekspertem. Podpowiem, że dla niej
i dla jej towarzycha takie, z których nie śmieje się ta druga część
społeczeństwa, o 6 procent większa.

PS. Forma (bo do tego pijesz) nie taka jaka być powinna, meritum
tak.

(Adwokaci Jacek Dubois, Grzegorz Majewski. Aleksander Pociej,
Krzysztof Stępiński):

"Janusz Palikot zadał dwa pytania ważne z punktu widzenia
procesowego.
Występując w takiej sprawie jako pełnomocnicy, postąpilibyśmy
analogicznie - piszą adwokaci.
Polskie śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej jest prowadzone na
podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego. Celem każdego
rzetelnie prowadzonego postępowania jest dokonanie ustaleń zgodnych
z prawdą materialną. Dlatego należy badać wszystkie wątki oraz
stawiać i weryfikować wszystkie tezy. Nawet te pozornie bez sensu.
Wolno zadawać pytania niewygodne, dla niektórych obrazoburcze. W
śledztwie nie obowiązuje wersal.
Za to należy przestrzegać procedury.

Janusz Palikot w swoim blogu zadał osiem pytań odnoszących się do
katastrofy smoleńskiej. Te pytania, na użytek dalszych rozważań,
traktujemy jak publicznie zgłoszone wnioski dowodowe.

Poseł Palikot pyta o zapis rozmowy między Jarosławem i Lechem
Kaczyńskimi przeprowadzonej przed katastrofą przez telefon
satelitarny. Z punktu widzenia profesjonalnego pełnomocnika taki
wniosek dowodowy jest jak najbardziej uzasadniony. Dlaczego? Ano
dlatego, że celem śledztwa jest ustalenie prawdy, do której dochodzi
się stopniowo, w miarę postępu prac nad odtwarzaniem zawartości
czarnych skrzynek. Przebieg tej rozmowy może wykluczyć albo
potwierdzić wpływ osoby trzeciej na podjęcie decyzji o
lądowaniu w Smoleńsku a nie na innym lotnisku, co opóźniłoby
uroczystości.

Jako adwokaci uważamy za uzasadnione przesłuchanie w charakterze
świadka Jarosława Kaczyńskiego na okoliczność ostatniej rozmowy z
Lechem Kaczyńskim. Ta rozmowa nie może zostać potraktowana jako
rozmowa osób prywatnych, która nie ma znaczenia dla wyjaśnienia
przyczyn katastrofy. Śledczy powinni uwzględnić jej przebieg przed
podjęciem ostatecznej decyzji procesowej.

Podobnie jest z pytaniem o substancje znajdujące się w organizmie
Pana Prezydenta. W języku prawniczym brzmiałoby ono: wnoszę o
dopuszczenie dowodu z opinii biegłego medyka sądowego - toksykologa
na okoliczność określenia, czy podczas autopsji ciała Lecha
Kaczyńskiego ujawniono w jego organizmie związki chemiczne, a jeśli
tak, jakie? Istotną kwestią jest, czy Prezydent jako Zwierzchnik Sił
Zbrojnych - na pokładzie samolotu dowodzonego przez wojskowego
pilota - mógł podejmować decyzje w sposób racjonalny. Nawet jeśli
poseł Palikot popełnił błąd w sformułowaniu pytania, taki wniosek
dowodowy powinien zostać złożony.

- Podobnie jest z pytaniem o substancje znajdujące się w organizmie
Pana Prezydenta - piszą prawnicy. Wyjaśniają, że istotne jest, czy
prezydent Kaczyński jako zwierzchnik sił zbrojnych "na pokładzie
samolotu dowodzonego przez wojskowego pilota mógł podejmować decyzje
w sposób racjonalny".


wyborcza.pl/1,76842,8147891,Kilka_pytan_posla_Janusza_Palikota.html
Obserwuj wątek
    • hasz0 Re: ___________________________?_________________ 17.07.10, 19:32

      forum.gazeta.pl/forum/w,13,114268997,114287501,Zalgana_off_landknechtowa.html?wv.x=2

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka