Dodaj do ulubionych

NIENAWIŚĆ Kassowitza - jakby obuchem w łeb...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 17:58
org.- La Haine ...Jak wam się podobał? Dla mnie piorun, wulkan emocji i to co
ciekawe, najróżniejszych w swoim wachlarzu. Dodatkowo, muzyka, czerń i biel
stwarzają taki niezapomniany, surowy klimat paryskich przedmieść, że mam
wrażenie iż raczej nie chciałbym się tam znaleźć, a tym bardziej mieszkać...
Poetycka, przygnębiająca rzeczywistość nastolatków z przedmieść - polscy
hiphopowcy niech się chowają z biadoleniem o swoim losie na ławce przed blokiem.
Obserwuj wątek
    • chihiro2 Re: NIENAWIŚĆ Kassowitza - jakby obuchem w łeb.. 04.05.05, 18:26
      To od wielu lat jeden z moich ulubionych filmow. Mam go na DVD, w dodatkach sa
      sceny w wersji kolorowej i naprawde doceniam, ze film jest czarno-bialy (kolor
      strasznie ujmuje wartosci). Uwielbiam Vincenta Cassela, a Kassowitza polecam ci
      jeszcze "Zabojcow" - mniej znany, ale rownie przejmujacy. Kassowitz sam gra tam
      glowna role.
      Pozdrawiam :)
    • Gość: kinomaniak Re: NIENAWIŚĆ Kassowitza - jakby obuchem w łeb.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.05, 19:07
      Zgadzam sie w 100proc!!!!!!! MEGAFILM - a najbardziej podobał mi sie szacunek z
      jakim pozostawił reżyser widza w ostatniej scenie... Ci co widzieli - wiedzą o
      czym mówię - a Ci co nie widzieli - po prostu muszą zobaczyć. Na chwilę sami
      jesteśmy reżyserem ;-) Z tego cyklu beznadziei: "Requiem dla snu" - film po
      którym zajbardziej zagorzałym experymentatorom może odechcieć sie narkotyków. A
      z klasyki polecam "Człowiek pogryzł psa". MEGARZECZ! Też czarno-białe...
      (bardziej czarne niz białe ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka