indris
29.03.04, 15:57
Unia Pracy zapowiedziała, że jednym z warunków jej poparcia dla nowego rządu
będzie określenie terminu wycofania wojsk polskich z Iraku.
Tak więc stosunek do awantury irackiej i angażowania Polski w panabuszową
paranoję zaczyna już się liczyć w polskiej polityce wewnętrznej. A im bliżej
do wyborów tym będzie się liczyć bardziej. Bo oddech Leppera na plecach czuć
będą wszyscy (a Lepper był od początku przeciw tej paranoi).