Dodaj do ulubionych

Pani Kopacz co pani na to?

26.10.10, 16:27
www.youtube.com/watch?v=JdB6H9kgItU
Mogę potwierdzić, że zostały ujawnione fragmenty elementów kostnych, najprawdopodobniej ludzkich, które w tej chwili znajdują się w prosektorium smoleńskim" - powiedział ppłk Tomasz Mackiewicz z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Podkreślił, że będą tam poddane analizie mającej ostatecznie zweryfikować, czy są to szczątki ludzkie. "Jeżeli ta informacja zostanie potwierdzona to zostaną one przekazane do Instytutu Genetyki w Moskwie, gdzie będą opracowywane próby DNA ofiar katastrofy" - dodał.
Prokurator poinformował też, że w sumie odnaleziono kilka tysięcy fragmentów elementów konstrukcyjnych samolotu, jego wyposażenia i rzeczy osobistych ofiar. Dodał, że wszystkie obiekty obecnie są archiwizowane i poddawane kwalifikacji zgodnie z treścią wniosku o pomoc prawną skierowanym w maju przez polską prokuraturę do Rosjan. Zgodnie z nim, podzielono je na cztery kategorie: "szczątki ofiar, fragmenty samolotu, jego wyposażenie oraz ruchomości należące do osób znajdujących się na pokładzie".

www.rp.pl/artykul/554772-Kosci-w-miejscu-katastrofy.html
Obserwuj wątek
    • off_nick Re: Pani Kopacz co pani na to? 26.10.10, 16:36
      Pani min.Kopacz jako rasowa kłamczucha wykręci kota ogonem, tak jak to zrobiła ze szczepionkami...brak kasy obróciła w zwycięstwo z koncernami farmaceutycznymi.


      gini napisała:
    • hordol Re: Pani Kopacz co pani na to? 26.10.10, 18:12
      nie odpowie ci. teraz zajęta jest reformowaniem słuzby zdrowia
      • off_nick Re: Pani Kopacz co pani na to? 26.10.10, 18:26
        Tak jak w Szydłowcu?

        Pani min.Kopacz ma w Polsce nadzwyczaj dobrą prasę: jest "świetną organizatorką", "zdolną menedżerką", "wszechstronnym lekarzem" oraz kobietą "stawianą pod względem elegancji na równi z Condoleezzą Rice". Niestety – pod obfitą warstwą tego medialnego lukru kryją się faktyczne dokonania Ewy Kopacz, świadczące o jej całkowitym braku kompetencji do kierowania jakimkolwiek państwowym urzędem.
        Niewielkie w gruncie rzeczy doświadczenia minister Kopacz w sprawowaniu ważnych funkcji – a więc pięć lat pracy na posadzie dyrektora Zakładu Opieki Zdrowotnej (ZOZ) w 12-tysięcznym Szydłowcu oraz dwa lata przewodniczenia sejmowej Komisji Zdrowia – zwykły być dotąd usprawiedliwiane jej ogromnymi sukcesami na tym pierwszym stanowisku. Jako szefowa szydłowieckiego ZOZ Kopacz doprowadzić miała bowiem do rozkwitu tej niewielkiej jednostki – a styl, w jakim tego dokonała, stawiany jest przez czołowych polityków PO za wzór nowoczesnego zarządzania placówką publiczną.
        W licznych peanach na cześć menedżerskich zdolności nowej minister uparcie pomija się jednak pewien drobny fakt: Ewa Kopacz zadłużyła gminę oraz kierowany przez siebie ZOZ na ok. 3,5 mln zł.
        Popularność na kredyt

        Na pierwszy rzut oka okres kilkuletnich rządów Kopacz w szydłowieckim ZOZ to rzeczywiście pasmo sukcesów: dyrektor sprowadzała do zakładu nowy sprzęt, dbała o kadrę, była energiczna i przebojowa. Umiała przypodobać się lokalnej społeczności, zatrudniając w ośrodku wielu wdzięcznych jej później ludzi (jeszcze do niedawna w Szydłowcu poziom bezrobocia wynosił 25 proc.) – publicznie snuła też ambitne, lecz zupełnie nierealne plany otworzenia w mieścinie szpitala. Ewa Kopacz: – ZOZ w Szydłowcu był pod moim kierownictwem najlepszą placówką w byłym województwie radomskim. Jako pierwsi mieliśmy mammograf, dysponowałam taborem samochodów sanitarnych, jako pierwsza otwierałam oddział paliatywno-opiekuńczy, a moi pracownicy mieli najwyższe wynagrodzenia.

        https://i.wp.pl/a/f/jpeg/11997/wp_zel_ewa_kopacz_mowi_450.jpeg

        cdn...




        hordol napisała:
        • off_nick Re: Pani Kopacz co pani na to? 26.10.10, 18:29
          Problemy zaczęły się w roku 2002, czyli niedługo po zdobyciu przez obecną minister mandatu posła i jej rezygnacji z kierowania ZOZ. „Wzorcowo” zarządzany zakład przejął Marian Kosno – i z miejsca zmuszony był przystąpić do jego ratowania... Okazało się bowiem, że Kopacz od wielu lat dbała o swój wizerunek kosztem gminy, podatników i pracowników. W jaki sposób? Jako zdolna menedżerka unikała płacenia przez ZOZ podatków, np. podatku od nieruchomości, który został spłacony (czyli umorzony) przez gminę dopiero w roku 2007 – czyli sześć lat po odejściu Kopacz z funkcji dyrektora! Całkowita kwota należności wyniosła aż 581 tys. zł... Tylko za rok 1999 – z tytułu samego podatku od nieruchomości – zaległość ZOZ pod dyrekcją Ewy Kopacz oszacowana została wraz z odsetkami na 220 tys. zł.

          To jednak nie wszystko. 1 stycznia 2001 r. weszła w życie słynna „ustawa 203”, nakazująca podniesienie pensji pracownikom ZOZ o przynajmniej 203 zł miesięcznie. Ewa Kopacz postanowiła nie realizować zapisów ustawy – mając świadomość, że ewentualne konsekwencje niedopełnienia tego obowiązku ponosić będą jej zastępcy. Tak się też stało: w 2002 r. Sąd Najwyższy orzekł, że ustawa może być podstawą do indywidualnych roszczeń każdej osoby zatrudnionej w ZOZ.

          Po „złotych” rządach Ewy Kopacz nad szydłowieckim Zakładem Opieki Zdrowotnej momentalnie zawisło zatem widmo bankructwa, bo zdesperowani pracownicy zgodnie z prawem wystąpili o wypłatę nieuregulowanych przez dawną dyrektor zobowiązań. Z szacunków dokonanych w 2004 r. – już po ostatecznej uchwale w tej sprawie Sądu Najwyższego – wynika, że zaległości szydłowieckiego ZOZ wobec kadry wyniosły ok. 2,7 mln zł! Aby choć częściowo spłacić tę olbrzymią sumę, nowe kierownictwo zakładu musiało wziąć pożyczkę z banku. Zwolniono kilku ludzi, zrezygnowano też z wynajmu karetek dla pogotowia ratunkowego... Dziś Ewa Kopacz tłumaczy: – Trzeba sobie uświadomić, że zadłużenie mojego ZOZ w Szydłowcu w niczym nie różniło się od zadłużeń prawie wszystkich placówek w Polsce. Na ówczesną sytuację nie wolno zatem patrzeć z dzisiejszej perspektywy, ale należy mieć na względzie okoliczności miejsca i czasu.

          Jako mąż i nie mąż

          W czasie, gdy ZOZ w Szydłowcu pogrążał się w długach, a pracownicy nie dostawali należnych wynagrodzeń, jego dyrektor pobierała niezgodnie z prawem kwartalne prowizje od pieniędzy pozyskanych z zewnątrz. Istnienie prowizji znosiła z 2000 r. „ustawa kominowa”, mimo to starosta szydłowiecki przez dwa następne lata przyznawał je Ewie Kopacz w pełnej wysokości. Gdy nieuzasadnione wypłaty wyszły na jaw, a sprawą zainteresowała się Prokuratura Rejonowa w pobliskiej Przysusze, Kopacz – byle tylko uciszyć aferę – oddała pobrane nielegalnie pieniądze. Dawna dyrektor ZOZ w Szydłowcu była już wtedy posłanką i chciała uniknąć negatywnego rozgłosu, ale nawet wtedy trudno jej było ukryć swoje zamiłowanie do szastania pieniędzmi. Jak donosiła lokalna prasa, wśród parlamentarzystów z Radomskiego to właśnie Ewa Kopacz spożytkowała najwięcej państwowych środków na przejazdy samochodem (w ciągu roku prawie 40 tys. zł) czy wydatki telefoniczne (23 tys. zł). Po uzyskaniu mandatu poselskiego Ewa Kopacz postanowiła zdecydowanie odciąć się od długów szydłowieckiego ZOZ, choć całkiem o swoim dawnym miejscu pracy nie zapomniała. Posłanka skupiła się wszelako na sprawach przyjemniejszych, takich jak pomoc w medialnym sprowadzeniu kilku karetek dla ośrodka czy załatwieniu w 2003 r. posady wicedyrektora ZOZ swojemu ówczesnemu mężowi, który wcześniej był... prokuratorem.

          https://bi.gazeta.pl/im/6/4603/z4603116X.jpg
          • off_nick Re: Pani Kopacz co pani na to? 26.10.10, 18:35
            Ta ostatnia decyzja była o tyle zrozumiała, że Marek Kopacz na gwałt potrzebował pracy, bo w roku 2002 został zawieszony w wykonywaniu swoich obowiązków prokuratorskich z powodu ucieczki z miejsca wypadku samochodowego (przedtem uderzył swym autem w nadjeżdżającego fiata punto). Choć nie postawiono mu wtedy zarzutu spowodowania kolizji, zarzucając jedynie niegodne prokuratora postępowanie (ucieczkę) – jego rozprawa dyscyplinarna nigdy się nie odbyła, gdyż za każdym razem przedstawiał on w prokuratorze zwolnienia lekarskie... Ostatecznie w 2003 r. chorowity prokurator zmienił taktykę obrony, rezygnując z pracy w zawodzie i stając się zastępcą dyrektora ZOZ w Szydłowcu, Andrzeja Piotrowskiego. Ponieważ Piotrowski był wcześniej wiceszefem zakładu „pod” Ewą Kopacz, zatrudnienie jej męża wzbudziło zasadne podejrzenia o nepotyzm – ale posłanka PO uparcie twierdziła, że ze zdumiewającym przekwalifikowaniem męża nie ma nic wspólnego.

            Marek Kopacz, były prokurator, prędko zadomowił się na nowej posadzie i pracuje jako wicedyrektor ZOZ w Szydłowcu po dziś dzień; co więcej – w 2004 r. zarząd powiatu szydłowieckiego wnioskował o przyznanie mu nagrody za „naprawę sytuacji ekonomicznej w zakładzie”!

            Biedne zadłużone szpitale

            Charakterystyczne, że Ewa Kopacz nie wydawała się przejawiać troski o stan finansów szpitali i ZOZ-ów nawet wtedy, gdy władze PO szykowały ją powoli na rzecznika ds. zdrowia w przyszłym „gabinecie cieni”. W 2005 r. posłanka zgodziła się na udział (jako prelegent) w lobbystycznej imprezie farmaceutycznej, organizowanej w Warszawie przez znaną firmę z branży PR. Oficjalnym celem kilkudniowej „konferencji” było przeszkolenie dyrektorów szpitali oraz ZOZ-ów w zakresie refundacji leków – chociaż zapowiadana obecność przedstawicieli koncernów farmaceutycznych, luksusowy hotel oraz bogate menu kulinarne nie wskazywały na naukowy charakter spotkania. Najbardziej bulwersujący był jednak fakt, że opłatę za udział każdego dyrektora (5 tys. zł od osoby) uiścić miała delegująca go jednostka budżetowa, a więc szpital lub ZOZ. Sami prelegenci – według zapowiedzi organizatora – wystąpić mieli za darmo, ale koszty ich parudniowego pobytu w hotelu InterContinental wraz z wyżywieniem planowano pokryć właśnie z wpłat uczestników konferencji, czyli de facto ze środków ZOZ-ów i szpitali.

            Mimo ogólnie znanych zasad finansowania imprezy (szczegółowe informacje o konferencji zostały rozesłane do izb lekarskich) i oburzenia niektórych lekarzy Ewa Kopacz wycofała się z udziału w imprezie dopiero po interwencji dziennikarzy „Gazety Wyborczej”. Przyszła minister zdrowia tłumaczyła prasie, iż nie wiedziała, że za jej kilkudniowy pobyt w luksusowym InterContinentalu mają płacić „biedne zadłużone szpitale”.

            https://bi.gazeta.pl/im/1/6140/z6140361X.jpg


            I na koniec:

            W latach 1998–2001 pełniła funkcję radnej sejmiku mazowieckiego. Należała do Unii Wolności (kierowała strukturami tej partii w województwie radomskim).
        • hordol Re: Pani Kopacz co pani na to? 26.10.10, 18:51
          troche inny rząd wielkości
      • hasz0 serwisowalem a jakże w Szydlowcu Odrę także 26.10.10, 18:35
        https://i.wp.pl/a/f/jpeg/25592/tatuaz_tajlandia_ap_500.jpeg
        • hasz0 Lista wdzięczności od Francuzów nie mylić z ludkie 26.10.10, 18:38
          mdz Odrą i Bugiem......z małym po-iq
          • gini Re: Lista wdzięczności od Francuzów nie mylić z l 26.10.10, 18:42
            Czy nie zauwazyles o czym watek?
            va chuer gdzie indziej.
            • hasz0 weź se loda do buzi i zamknij Yapaim 26.10.10, 18:49

              • gini Re: weź se loda do buzi i zamknij Yapaim 26.10.10, 18:58


                Nie wlaz mi do watkow trollu, va chier gdzie indziej.
                • hasz0 a co Ty Polka jesteś czy ssawka z Polski? 26.10.10, 19:17
                  ......POluwasz jak rasowa piqczka
                  .wlazisz w polskie Forum z chamliwym NIEOKRZASANIEM NIEOBYCZAJNOSCI falamdzkiej? czy .....jakiej?(podpieprzone przez familię...narodowi dla wyborczej akcji znaczek oddali)

                  Nie rozumiesz kontekstów i związków logicznych.kompromitujesz polską zdrową
                  przaśność żabioślimaczą wydzieliną rozmywając rześkość poranka śpiochami opadającymi spod pseudofrancuskiego zatechlego pudru....lód zapach odświeży...
                  wiesz coś o Szydłowcu?? na jakiej trasie leży?

                  Jaki zwiazek franc z orderami apanażami cdzo-nagrodami i rozpierduchą szydlowską jest?
                  • gini Re: a co Ty Polka jesteś czy ssawka z Polski? 26.10.10, 19:21

                    Won z moich watkow nachalu.
                  • hasz0 Re: a co Ty Polka jesteś czy ssawka z Polski? 26.10.10, 19:23

                    aha co jest po flamdzku troilhttps://www.wprost.pl/F/pic.php?T=news&P=41303&w210=v3

                    Belgia potrzebuje szybko nowego rządu, by zredukować trzeci co do wielkości w Europie dług publiczny. Podczas rozprawy Polak przyznał, że poznał kobietę w barze. Potem poszli do jego domu, gdzie za jej zgodą uprawiali seks. W tym samym czasie żona Polaka była w pracy, a jego 5-letni syn spał w pokoju na piętrze.

                    - W tym przypadku nie można mówić o gwałcie, kobieta nie sprzeciwiała się zbliżeniu, ani razu nie zaprotestowała i nie próbowała powstrzymać mężczyzny - mówił sędzia Alan Conrad. - Kiedy było po wszystkim, kobieta odepchnęła go, była w szoku i nie umiała wyjaśnić swojego zachowania - dodał.

                    Zapłakana kobieta wyszła z domu Polaka. 26-latek wsiadł do samochodu i próbował ją odnaleźć w sąsiedztwie. Kiedy wrócił do domu, zauważył, jak kobieta rozmawia na ulicy z innym mężczyzną. Potem wsiadła w taksówkę, pojechała do domu przyjaciela, a następnie zgłosiła się na policję z informacją, że została zgwałcona.

                    Kilka godzin później 26-letni kierowca ciężarówki został zatrzymany w pracy przez policję. Po tygodniowym procesie, Polak z wyraźną ulgą przyjął werdykt sądu. - Prawda wyszła na jaw. Wszyscy moi znajomi dowiedzieli się o sprawię, teraz muszę zacząć układać swoje życie na nowo. Jestem bardzo wdzięczny mojej rodzinie za to, że nie odwróciła się ode mnie. Z żoną przeszliśmy sporo, nie będzie łatwo odbudować naszego związku po tym, co zrobiłem, ale będę próbował - mówił Rafał R.

                    Małgorzata Jarek

                    • hasz0 Platforma też zostala zgwalcona przez PiS 26.10.10, 19:26
                      rozumiesz Gini?
                      • gini Re: Platforma też zostala zgwalcona przez PiS 26.10.10, 19:32
                        https://www.bravo.pl/download/multimedia/pictures/1002/28263602251424338015497.jpg

                        MAsz szympansie i odczep sie ode mnie raz na zawsze.
                        • hasz0 lekarz mi zabronił bana na POważnie! 26.10.10, 22:25

                        • gini Zlosliwy trollu 26.10.10, 22:30
                          znow rozwaliles mi watek, gnojku .Jedna rzecz co jest dobra na salonie ,to blokowanie trolli , gdybys tam robik to co tu, pisalbys pojebancu, tylko na swoim blogu,bo nigdzie wiecej by cie nie wpuscili przyglupie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka