Dodaj do ulubionych

Nie będziemy płacić za Holokaust

05.04.04, 08:54
Według przewodniczącej Stowarzyszenia Dzieci Holokaustu w Polsce Elżbiety
Ficowskiej "nie należy wracać do tych zamierzchłych spraw".

rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_040405/swiat/swiat_a_3.html
Obserwuj wątek
    • oleg3 Nie będziemy płacić za Holokaust P.S. 05.04.04, 09:03
      Oczywiście wypowiedź dotyczy Izraela, w Europie bez zmian.
      • gini Re: Nie będziemy płacić za Holokaust P.S. 05.04.04, 09:32
        Uwazaj Oleg bo trafisz na liste zydozercow.
        Pozdrowka
    • oleg3 veritas odium parit, obsequium amicos n/t Ukłony 05.04.04, 09:38

    • Gość: Zasymilowany Re: Co ma jedno do drugiego?nie rozumiem? IP: 80.53.175.* 05.04.04, 09:41
      Zawsze wygladałeś na tresciwego gościa,a tu taka plama.
      • gini Re: Co ma jedno do drugiego?nie rozumiem? 05.04.04, 09:44
        Gość portalu: Zasymilowany napisał(a):

        > Zawsze wygladałeś na tresciwego gościa,a tu taka plama.

        Gdzie ta plama?Mozna wiedziec?
    • Gość: Zasymilowany Re: No bo cóz oznacza tytuł?Kto ma płacic za mord? IP: 80.53.175.* 05.04.04, 09:53
      chyba Oprawcy.A tu mamy roszczenia majatkowe z zupełnie innego tytułu.A ile
      podszywek mogłoby sie zgłosić pod te roszczenia?Mam Ci opowiedzieć jak
      przekręcano łódzkie kamienice po wojnie?
      A roszczenia Polaków w stosunku do państwa i innych instytucji,choćby banków -
      o spadki?Kto komu oddał zagrabiony majątek?.Mówię tu o roszczeniach
      prywatnych,nawet wyznaniowe w sposób ślamazarny się posuwają.
      Wszędze jest tak samo,że się roluje pokrzywdzonych.
      • oleg3 Dla jasności 05.04.04, 09:59
        Uznaję i AKCEPTUJĘ postawę izraelskich władz. Stowarzyszenie Dzieci Holokaustu
        ma oczywiście prawo walczyć o interesy swoich członków.

        Moja krytyka dotyczy wyłącznie równego traktowania Izraela i Polski -oraz
        innych zainteresowanych krajów-.
        • Gość: Zasymilowany Re: Doceniam i popieram.Równość podmiotów prawa IP: 80.53.175.* 05.04.04, 10:15
          międzynarodowego wobec siebie przynajmniej na papierze jest równa.Ale
          Najjaśniejsza nie jest wcale lepsza.Każdy broni swego grajdołka i się w nim
          okopuje,tylko patrzałki wystają na zewnątrz.
          Polska jest na wpół nieoficjalnie w jakiś sposó państwem
          wyznaniowym.Uprzywilejowana pozycja KK w IIIRP dała wyraz w zwrocie majątków
          kościelnych i to w I połowie lat 90-ych.Czy inne gminy wyznaniowe tak samo
          zostały potraktowane,przecież podchodziły pod te same przepisy,naweta jeśli
          OSŁOWIE zrobili je tylko pod KK,to wg prawa anglosaskiego na zasadach anologii
          każdy sąd innej gminie przyznałby takie same prawa roszczeniowe.Teraz dopiro od
          paru lat nastąpiło równouprawnienie.
          • oleg3 Re: Doceniam i popieram.Równość podmiotów prawa 05.04.04, 10:21
            Nie zmieniaj tematu.

            Czy popierasz oświadczenie przewodniczącej Polskich Dzieci Holokaustu w
            odniesieniu do Izraela i czy taka sama zasada ma obowiązywać wobec Polski?
          • Gość: polishAM Re: Doceniam i popieram.Równość podmiotów prawa IP: 200.76.240.* 05.04.04, 10:23
            Polska niewatpliwie jest panstwem katolickim i interesy tego wyznania sa
            rozpatrywane w pierwszej kolejnosci. Synagogi sa zwracane rowniez, wiekszosc
            majatku nalezacego do gmin jest zreszta natychmiast uplynnianych przez co w
            srodowisku zydowskim sa spory i nieporozumienia. Wedlu spisu powszechnego w
            Polsce jest 1100 osob deklarujace zydowska narodowosc wiec jest to sprawa
            marginalna. polishAMzTijuany
            • Gość: chala Re: Doceniam i popieram.Równość podmiotów prawa IP: *.rdu.bellsouth.net 05.04.04, 13:22
              Polska jest panstwem NIERELIGIJNYM i demokrtycznym. Taka jest Konstytucja.
              Robole z Tijuany do roboty i syfa leczyc! Ty, smieciu maly, nie masz NIC do
              powiedzenia. Czas roboli z Gomulka odszedl. Teraz sa czasy inteligencji na
              calym swiecie.
    • Gość: babariba płacimy, płacimy... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 11:42
      Działka za bożnicę
      Nieruchomość o powierzchni 2012 mkw przy ul. Grodzieńskiej w Sokółce przekazały
      władze miasta Żydowskiej Gminie Wyznaniowej z Warszawy. Postanowienie w tej
      sprawie podpisano 8 marca br.
      Działka, o której mowa przylega do drogi Sokółka – Kuźnica. Położona jest w
      pobliżu Osiedla Broniewskiego. W dotychczasowym planie zagospodarowania
      przestrzennego nieruchomość ta przeznaczona była pod zabudowę mieszkaniową. Nie
      wykluczone jednak, że niebawem jej przeznaczenie może ulec zmianie.
      – Na posiedzeniech Komisji Regulacyjnej do Spraw Gmin Wyznaniowych Żydowskiech w
      Warszawie, w których brałam udział, nie było mowy o tym, co nowi właściciele
      zamierzają zrobić z działką przy ul. Grodzieńskiej. Strona żydowska sugerowała,
      że nieruchomość nadaje się m.in. na prowadzenie jakiegoś biznesu, np.
      supermarketu – poinformowała Maria Kluczuk, kierownik Wydziału Rolnictwa i
      Gospodarki Gruntami Urzędu Miejskiego w Sokółce.
      Wokół działki przekazanej gminie żydowskiej znajdują się jeszcze grunty do
      nabycia, których właścicielem jest gmina Sokółka.
      W 2001 roku Żydowska Gmina Wyznaniowa z Warszawy wystąpiła do sokólskich władz
      gminnych o zwrot części budynku obecnej Szkoły Podstawowej nr 2 z Oddziałami
      Integracyjnymi, gdzie przed wojną mieściła się synagoga.
      – Zdobyliśmy zeznania trzech świadków – starszych mieszkańców Sokółki, którzy
      zeznali, że synagoga została w czasie wojny spalona, a przed rozpoczęciem budowy
      szkoły istniejący budynek poddano rozbiórce. Z synagogi zostały tylko
      fundamenty. Poinformowaliśmy o tym Komisję Regulacyjną – powiedziała kierownik
      Kluczuk.
      Gmina żydowska zobowiązała się zrzec roszczeń do obiektu dawnej synagogi w
      zamian za przekazanie jej innej nieruchomości. Władze Sokółki wskazały działki
      przy ul. Grodzieńskiej (2012 m kw) i budynki po starym magazynie zbożowym przy
      ul. 1-go Maja (454 m kw). Strona żydowska wyraziła zainteresowanie jedynie tą
      pierwszą propozycją. – Uważam, że dobrze się stało. Grunt, na którym stała
      synagoga zajmował powierzchnię 2734 m kw. My zwróciliśmy stronie żydowskiej
      mniejszą działkę. Wszystkie roszczenie w tej sprawie zostały uregulowane –
      dodała Maria Kluczuk.
      (db)
      za: Gazeta Współczesna, 31 marca 2004
      w: <a href="httptongue_out//www.nasza.sokolka.org/index.php?m=article&id=92"><u><b>Nasza
      Sokółka</b></u></a>
      I ja się tylko zastanawiam - co wspólnego ma warszawska gmina z majątkiem
      wypracowanym przez przedwojennych sokólskich Żydów...
      • oleg3 Re: płacimy, płacimy... 05.04.04, 11:48
        Witaj babaribo,
        Wszystkiego Dobrego !

        Co do meritum.
        Wszyscy są równi wobec prawa. I tego będę się trzymał.

        Ukłony
        • Gość: babariba płacimy, płacimy... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 12:09
          ja się z tym całkowicie zgadzam.
          Z tym, że...
          O ile istniała istnieje instytucja hierarchiczna kościoła katolickiego, łącznie
          z własną państwowością i watykańskimi paszportami, to nie było nigdy jak mi się
          wydaje podobnej instytucji u 'starszych braci'.
          W związku z czym roszczenia warszawskiej gminy do majątku pozostałego po
          wymordowanej społeczności sokólskich Żydów są dla mnie co najmniej niestosowne.
          I niezasadne. Ja sobie myślę, że większość z 'odzyskiwaczy' nie wie nawet gdzie
          taka Sokółka leży...
          W roku 1968 autorzy 'Memorial Book of Sokolka' doliczyli się około 500
          przedwojennych mieszkańców mojego miasteczka pochodzenia żydowskiego
          mieszkających w Izraelu i w diasporze (z 4.000 stałych mieszkańców, a w roku
          1939 - nawet 8 tys.). Gdyby któ¶yś z nich, lub ich potomków zgłosił się z
          roszczeniami - byłbym pierwszy, żeby w różnych działaniach pomóc.
          Ale roszczenia zgłosiła I TO SKUTECZNIE warszawska gmina...
          Dzisiaj dostali działkę leżącą przy trasie wiodącej do granicy europejskiej.
          Albo ja sprzedadzą, albo zbudują tam supermarket. Tylko, co z tego będa mieli
          ludzie, którzy stali się kiedyś ofiarami Holokaustu???
          A zdewastowanego żydowskiego cmentarza nie ma kto, bo nie chce wyremontować. W
          dupie to mają.
          • oleg3 Re: płacimy, płacimy... 05.04.04, 12:13
            babariba napisał(a):

            "Ja sobie myślę, że większość z 'odzyskiwaczy' nie wie nawet gdzie
            taka Sokółka leży..."

            I ja tak myślę. Twoje racje są poważne, ale realia ... .
            Na tym kończę bo reszta byłaby "europejskim" (a może i polskim?)przestępstwem.
      • Gość: babariba płacimy, płacimy... link poprawiam IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 11:48
        w: <a href="http://www.nasza.sokolka.org/index.php?m=article&id=92"> u><b>Nasza
        Sokółka</b></u></a>
      • nick.kertiz Re: płacimy, płacimy... 05.04.04, 12:30
        > I ja się tylko zastanawiam - co wspólnego ma warszawska gmina z majątkiem
        > wypracowanym przez przedwojennych sokólskich Żydów...


        Bo wszyscy religianci (określonego wyznania), to jedna rodzina, nieważne,
        mniejszy czy większy, żywy lub zmarły, chłopak czy dziewczyna. I tylko jak
        przychodzi do płacenia długów albo do wypłacenia zasądzonego przez sąd
        odszkodowania dziewczynce z przetrąconym kręgosłupem, to nagle korzystają z
        podpowiedzi naszego precyzyjnego gospodarza w tym wątku (podpowiedzi udzielonej
        w innym wątku, treść cudzysłowu nie jest cytatem, lecz przytoczeniem z
        pamięci): "czy ty rozumiesz co to znaczy, że każda parafia jest oddzielną osobą
        prawną".

        Ale jak można by coś wyrwać, to wtedy już są jedną rodziną.
        • oleg3 Re: płacimy, płacimy... 05.04.04, 12:32
          Czyżbyś zarzucał mi niekonsekwencję?
          • nick.kertiz Zbawienie i nieruchomości 05.04.04, 13:29
            Póki co nie wykryłem niezbitej sprzeczności w Twoich deklaracjach smile

            Mój zarzut, jeśli już, jest inny. Wywód, którym broniłeś Kościoła przed wypłatą
            kasy, zawierał porównanie do przypadku TP SA i firmy WP, gdzie Tp nie musi,
            Twoim zdaniem, spłacac długów innego podmiotu. Moim zdaniem porównanie to było
            demagogiczne, gdyż parafia nie jest spółka posiadaną przez episkopat. Gdyby się
            przy nim jednak przez chwilę upierać, to oprócz TP SA są inni akcjonariusze,
            choć mniejszościowi, a parafia nie ma innego "akcjonariusza", tylko kościół.
            Parafianie? W oczywisty sposób są odpowiednikami odbiorców oferowanych usług (w
            wypadku wp - dostępny całodobowo portal, darmowe skrzynki e-mailowe, itd.),
            choćby za nie płacili w naturze, a nawet w "nadnaturze" (modlitwą za pomyślność
            proboszcza). Jednak porównanie jest ulomne, gdyż zależność parafii od Kościoła
            jest głębsza niż spólki akcyjnej od podmiotu dominującego. Tak więc zarzucam Ci
            niestosowny sposób obrony czarnych przed płaceniem kasy. Ponadto zarzucam Ci
            tolerancyjny sposób mowienia o głęboko nagannym zjawisku niespłacania długów.
            Tak odebrałem Twoją wypowiedź odnośnie Wirtualnej Polski.

            Przyznaję jednak, że o ile płacenie zaciągniętych własnowolnie zobowiązan jest
            sprawą najwyższej wagi, to płacenie odszkodowań przyznanych przez sąd jest
            sprawą mniejszej wagi.

            I jeszcze inna sprawa. W poscie "Dla jasności" piszesz, że uznajesz i (używając
            dużych liter) AKCEPTUJESZ postawę izraelskich władz. Ta postawa, to przecież
            wspominane w tym wątku ostre odcięcie się na własnym gruncie od tematu
            reprywatyzacji. Jest to sprzeczne z doktryną UPR. Jeśli TYLKO głosujesz na UPR,
            uważając że jest to najlepsza oferta z występujących na rynku, to nie zarzucam
            Ci niekonsekwencji. Ale jeśli uważasz się za KONSERWATYWNEGO liberała czy
            konserwatystę w duchu UPR, to powinieneś potępić postawę rządu izraelskiego
            odnośnie pewnych gruntów wewnątrz Izraela i w takim przypadku zarzucam Ci
            niekonsekwencję.

            Mam nadzieję, że nie przerażą Cię moje zarzuty przesadnie

            pzdr

            sen
            • oleg3 Re: Zbawienie i nieruchomości 05.04.04, 13:48
              nick.kertiz napisał:

              > Póki co nie wykryłem niezbitej sprzeczności w Twoich deklaracjach smile

              A ja już chciałem strzelać do Ciebie z armat wink
              >
              > Mój zarzut, jeśli już, jest inny. Wywód, którym broniłeś Kościoła przed
              wypłatą kasy, zawierał porównanie do przypadku TP SA i firmy WP, gdzie Tp nie
              musi,
              > Twoim zdaniem, spłacac długów innego podmiotu. Moim zdaniem porównanie to
              było
              > demagogiczne, gdyż parafia nie jest spółka posiadaną przez episkopat. Gdyby
              się
              > przy nim jednak przez chwilę upierać, to oprócz TP SA są inni akcjonariusze,
              > choć mniejszościowi, a parafia nie ma innego "akcjonariusza", tylko kościół.
              > Parafianie? W oczywisty sposób są odpowiednikami odbiorców oferowanych usług
              (w wypadku wp - dostępny całodobowo portal, darmowe skrzynki e-mailowe, itd.),
              > choćby za nie płacili w naturze, a nawet w "nadnaturze" (modlitwą za
              pomyślność
              > proboszcza). Jednak porównanie jest ulomne, gdyż zależność parafii od
              Kościoła
              > jest głębsza niż spólki akcyjnej od podmiotu dominującego. Tak więc zarzucam
              Ci niestosowny sposób obrony czarnych przed płaceniem kasy. Ponadto zarzucam Ci
              > tolerancyjny sposób mowienia o głęboko nagannym zjawisku niespłacania długów.
              > Tak odebrałem Twoją wypowiedź odnośnie Wirtualnej Polski.

              Dura lex sed lex. Pisałem też, w tamtym wątku, o analogiach pomiędzy diecezją a
              Skarbem Państwa.

              > Przyznaję jednak, że o ile płacenie zaciągniętych własnowolnie zobowiązan
              jest
              > sprawą najwyższej wagi, to płacenie odszkodowań przyznanych przez sąd jest
              > sprawą mniejszej wagi.

              Bez komentarza.

              > I jeszcze inna sprawa. W poscie "Dla jasności" piszesz, że uznajesz i
              (używając
              >
              > dużych liter) AKCEPTUJESZ postawę izraelskich władz. Ta postawa, to przecież
              > wspominane w tym wątku ostre odcięcie się na własnym gruncie od tematu
              > reprywatyzacji. Jest to sprzeczne z doktryną UPR. Jeśli TYLKO głosujesz na
              UPR,
              >
              > uważając że jest to najlepsza oferta z występujących na rynku, to nie
              zarzucam
              > Ci niekonsekwencji. Ale jeśli uważasz się za KONSERWATYWNEGO liberała czy
              > konserwatystę w duchu UPR, to powinieneś potępić postawę rządu izraelskiego
              > odnośnie pewnych gruntów wewnątrz Izraela i w takim przypadku zarzucam Ci
              > niekonsekwencję.

              Nie jestem członkiem UPR wink
              Istnieje coś takiego jak przedawnienie. To po pierwsze. Po drugie, nie widzę
              powodu by przed sądem inaczej były traktowane interesy Żyda niż Eskimosa.
              Ponadto pozwy ZBIOROWE (powiedzmy milion poszkodowanych) sygnowane przez
              kilkunastu przedstawicieli traktuję jak oszustwo.


              > Mam nadzieję, że nie przerażą Cię moje zarzuty przesadnie
              Nie, Miłego Dnia.
      • panidanka Re: płacimy, płacimy... 05.04.04, 12:34
        i będziecie płacić
        nie przeliczy się na żadne pieniądze, ani domy, ani place, ani....
        nie policzalne są bowiem nieobliczalne straty niematerialne

        D.
        • gini Re: płacimy, płacimy... 05.04.04, 12:40
          panidanka napisała:

          > i będziecie płacić
          > nie przeliczy się na żadne pieniądze, ani domy, ani place, ani....
          > nie policzalne są bowiem nieobliczalne straty niematerialne
          >
          > D.

          A za co mamy placic.Zaplace chetnie, tylko za co konkretnie Danko pani.
        • Gość: babariba chrzanisz cóść danuś jak potłuczona IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 12:55
          takie rachunki są nieprzeliczalne i masz rację oczywiście. I dlatego traktuję
          dzisiaj uzyskiwane 'odzyski' jako zwykłe cwaniactwo i skurwysyństwo, bo nie ma
          ono niczego wspólnego z krzywdami, których doznało 8 tys. mieszkańców
          sokólskiego getta. Ani z rekompensatami za te krzywdy.
          Podobnie, jak żadne pieniądze nie zrekompensują krzywd mojego ojca, któremu ojca
          'zniknęli' bolszewicy na początku 1940 roku, ani krzywd mojej teściowej, której
          ojciec znalazł się w niewłaściwym miejscu i w niewłasciwym czasie, a potem go na
          liście katyńskiej zapisano...
          Żadne pieniądze tego nie zrekompensują. Tym bardziej, że w przypadku od którego
          zacząłem, cwaniaczki się do interesu przykleiły i lody sobie kręcą...
          • panidanka Re: chrzanisz cóść danuś jak potłuczona 05.04.04, 12:59
            dziwisz się?
            bo ja już nie
            jak policzyłam sobie te siniaki po potłuczeniach, to stwierdziłam, że nie ma
            rzeczy materialnych co byłyby warte tej mojej posiniaczonej skóry nawet na
            wyprawkę

            Danka
            • Gość: babariba dobrze danutko, ale wytłumacz mi może... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.04.04, 13:03
              ...dlaczego jakichś kilku cwaniaczków z Warszawy dzisiaj wyrywa mojej bie\dnej
              gminie teren, do którego nie mają żadnych moralnych praw, a jedynie DECYZJĘ
              POLITYCZNĄ?
              • gini Re: Babaribo ciekawostka 05.04.04, 13:13
                Spór o konserwatywne konwersje nie jest jedynym przykładem instytucjonalnego
                rozwarstwienia żydowskiej społeczności. Liberalna warszawska grupa typu hawura,
                Beit Warszawa, powstała kilka lat temu i zdaje się kwitnąć. Nie jest członkiem
                Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich, ale czasem współpracuje z kongregacją
                ortodoksyjną. Ostatnio na przykład obie grupy połączyły swe wysiłki w ceremonii
                Simchat Tora. Więcej zmartwienia przysparzają raczej niedawno powstałe
                żydowskie ugrupowania w Gdańsku czy Poznaniu, które z założenia są
                organizacjami opozycyjnymi wobec Związku. Grupa gdańska zarejestrowała się
                jako "Niezależna Gmina Izraelicka" i, jak podają źródła, rozpoczęła swą
                działalność od wypełniania obietnic o restytucji przedwojennego mienia. "Jeśli
                tylko zbierzesz odpowiednią liczbę podpisów, legalnie możesz założyć
                organizację religijną", mówi Schudrich. "Rząd nie może zainterweniować i
                stwierdzić, że ci ludzie nie są Żydami. Musi zarejestrować grupę".

                www.jewish.org.pl/polskie/materialy/komentarze/konsvsort.html
                Bez komentarza .
                • gini Re: Babaribo ciekawostka 05.04.04, 13:20
                  Za Wyborcza:

                  Ignacy Einhorn, lekarz, jest od czwartku nowym przewodniczącym Gminy
                  Wyznaniowej Żydowskiej. Dotychczasowy przewodniczący Jerzy Kichler ustąpił z
                  funkcji z powodu zarzutów postawionych mu przez komisję rewizyjną. Stwierdziła
                  ona, że z kasy gminy zniknęły pieniądze z rekompensat wypłaconych gminie za
                  utracone mienie żydowskie. Członkowie zarządu mieli też zatrudniać w gminie
                  swoich krewnych. Długi gminy mają przez to wynosić kilkaset tysięcy złotych.
                  Wczorajsze zebranie nowego zarządu było bardzo burzliwe, dziennikarzom nie
                  pozwolono wejść do pomieszczeń gminy. Szef komisji rewizyjnej wyszedł tylnymi
                  drzwiami. Jerzy Kichler też kandydował na przewodniczącego, ale zarząd wybrał
                  Einhorna. Kichler wchodzi w skład zarządu, ale nie sprawuje w nim żadnej
                  funkcji.


                  Pozdrowka, Babaribo
          • panidanka Re: chrzanisz cóść danuś jak potłuczona 05.04.04, 13:03
            a tak na mardinesie sprawy
            do tych "dzieci holocaustu" do się poddoczepiali pewnie i inne "dzieci"
            nie sprawdzisz
            nie ma jak wszystkich sprawdzić
            póki płacili Niemcy to było O.K.
            jak teraz w tej unii mają płacić i inni, to...
            kto zyskuje a kto traci?
            a i tak najbiedniejszy zapłaci

            Danka
      • pan.scan Otóż ma tylko 05.04.04, 12:46
        tyle warszawska gmina, że jest aktualnym, prawnym spadkobiercą majątku gmin
        (podkreślam - gmin) na swym terenie administracyjnym. Zapewne synagoga powstała
        z datków sokulskich Żydów i jako taka była własnością tamtejszej gminy. Logika
        nakazuje domyślać się, że gdyby synagogę ufundował sokulski Xxxbaum to praw do
        niej mógłby dochodzić spadkobierca owego Xxxbauma, chyba żeby ów ..baum w
        testamencie postanowił inaczej.
        • oleg3 Re: Otóż ma tylko 05.04.04, 13:00
          Witaj scanie.

          Masz rację jeżeli idzie o aspekt prawny. Warszawska Gmina Żydowska została
          uznana przez polskie prawo za suksesora Gminy Sokólskiej. Ale prawo krytyki
          służy każdemu. Idzie o oczywistą dysproporcję potrzeb Gminy (znikoma ilość
          członków) i otrzymanego majątku.

          Ukłony
          • pan.scan Ejże, Olegu 05.04.04, 13:08
            oleg3 napisał:

            > Witaj scanie.
            >
            > Masz rację jeżeli idzie o aspekt prawny. Warszawska Gmina Żydowska została
            > uznana przez polskie prawo za suksesora Gminy Sokólskiej. Ale prawo krytyki
            > służy każdemu. Idzie o oczywistą dysproporcję potrzeb Gminy (znikoma ilość
            > członków) i otrzymanego majątku.
            >
            > Ukłony
            • pan.scan Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 13:18
              Jakbym (krytykę)Indrisa - Janosika czytał.

              Skoro się należy - to trzeba oddać, niezależnie czy w gminie jest jeden ledwo
              dychający Żyd czy 300.000 wyznawców ( jak donoszą niektore głosy na FA).
              Niezależnie również, czy to gmina żydowska czy zbór adwentystów dnia siodmego.
              ---

              Kłaniam się,

              Oleg3 napisał:
              Ale prawo krytyk i służy każdemu. Idzie o oczywistą dysproporcję potrzeb Gminy
              (znikoma ilość członków) i otrzymanego majątku.
              • oleg3 Re: Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 13:26
                Scanie,

                przyjęcie fikcji prawnej, że Warszwska Gmina Żydwowska jest spadkobiercą
                (m.in.) Gminy Sokólskiej zostało spowodowane nie względami prawnymi (bardzo
                wątpliwymi!) tylko naciskiem okoliczności zewnętrznych. I tego dotyczy krytyka.


                Czy takie same zasady zostały (zostaną) przyjęte wobec Ormian?

                Z niezmiennym szacunkiem
                • pan.scan Re: Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 13:54
                  Czyli uważasz, że zespół ustaw i umów między Państwem a związkami wyznaniowymi,
                  na podstawie których dokonuje się restytucji mienia w PL jest fikcją prawną i
                  sankcjonuje naciski zewnętrzne wynikające z chęci wzbogacenia się jednostek -
                  żeby rozwinąć szerzej?
                  I w takiej to aurze wątpliwości prawnych odbywa się w Sokółce restytucja mienia?

                  Czy podobne Twe wątpliwości budziła sprawa "Błękitnego Wieżowca" w centrum Wwy,
                  postawionego na terenie przedwojennej żydowskiej gminy i przepychanka trwająca
                  40lat?

                  Nie znam przypadku żądania kościoła ormiańskiego zwrotu swych nieruchomości.
                  Sądzę, że jeśli je mają i mają stosowne porozumienia z rządem - to swoje
                  odzyskają. Podobnie jak KK odzyskał w Krakowie kamienicę przekazana w XVIII
                  wieku komuś tam, a która to nieruchomość trafiła do użytkowania bodaj UJot-u i
                  do dziś przez UJ jest użytkowana.( co dla mnie moralnie wątpliwe).

                  Nie ma tu wyjątków, powtarzam: nie swoje - oddać. Identycznie jak z majątkiem
                  inwestorów w dawnej Palestynie, o czym pisałeś w poście tytułowym.
                  • oleg3 Re: Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 14:04
                    Scanie,
                    pojęcia "fikcja prawna" użyłem w znaczeniu "w rozumieniu prawa rak jest rybą".

                    Nie dążę do rewizji obowiązującego prawa. Twierdzę jednak stanowczo, że Gminy
                    Żydowskie są uprzywilejowane w stosunku do np. Parafii Ormiańskich.

                    Napisałeś:
                    > Nie ma tu wyjątków, powtarzam: nie swoje - oddać. Identycznie jak z majątkiem
                    > inwestorów w dawnej Palestynie, o czym pisałeś w poście tytułowym.

                    I ja się z tym zgadzam. Ale prawa Żyda i Eskimosa przed każdym sądem muszą być
                    równe.
                    • pan.scan Re: Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 14:31
                      Widzisz, Olegu - ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem teorii spiskowych
                      omawianych w "Naszym Dzienniku" czy w internecie na stronach "antypolonizmy",
                      a i daleki jestem również od posądzania Ciebie o nie.

                      Na temat jak piszesz "uprzywilejowania" gmin żydowskich względem np. parafii
                      ormiańskich" sądzę że gra tu rolę ilość odbywanych spraw i ich nagłaśnianie
                      (uważam, że to zapada w podświadomość - jak reklama). W końcu Żydzi byli drugą
                      grupą wyznaniową w Polsce, wcale niebiedną i majątku ich gminy miały sporo.
                      Przyspieszenie (z racji ilości spraw), jakiego sprawy restytucyjne nabrały w
                      ostatnich latach mogą dla nieodpornych umysłów sprawiać wrażenie spisku i
                      uległości władz, wymuszonej szantażem albo współuczestniczeniem tychże władz w
                      Sanhedrynie. Wydaje mi się, że tego nie widzę - a wzrok mi jeszcze dopisuje.

                      Co do przekrętów ( bo to staje się też argumentem) - niech mi ktoś powie - czym
                      się różni zeszmacony Apfelbaum od zeszmaconego tow. Jaskierni, czy zeszmaconego
                      Kolasińskiego. I ten człowiek i ten człowiek - każdy grabi do siebie.

                      Niewątpliwie w jednym jesteśmy stuprocentowo zgodni - czy to Eskimos czy Żyd a
                      jeszcze bardziej towarzysz partyjny - przed Temidą muszą być równi.

                      Kłaniam się,
                      • oleg3 Re: Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 14:54
                        Scanie, nie warto uciekać od spraw podstawowych.

                        "Żródła zewnętrzne" istnieją nie tylko w głowach zwolenników teorii spiskowych.
                        Można je nazwać "międzynarodową opinią publiczną" bądź "prasą międzynarodową".

                        Zauważ, że większość racjonalnych protestów wynika z poczucia
                        nesprawiedliwości. Gdyby w Sokółce była Gmina Żydowska, babariba by nie
                        protestował. Natomiast oczywiste jest, że "masa spadkowa" Gminy Sokólskiej nie
                        pójdzie na potrzeby sokólskich Żydów, ba nie zostanie spożytkowana w celach
                        religijnych.

                        Podobnie roszczenia indywidualne. Gdyby do Sokółki zgłosił się NN spadkobierca
                        xxxbauma i uzyskał należny mu spadek, kto by protestował. Inaczej sprawa
                        wygląda, gdy uzyskanym odszkodowaniem zarządza jakaś fundacja mająca gdzieś
                        własne zobowiązania wobec spadkobierców xxxbauma.

                        Ukłony
                        • pan.scan Re: Ejże, Olegu (2) 05.04.04, 16:19
                          Nie uciekam, uchowaj Boże od spraw podstawowych - jak piszesz. Nie szukam
                          natomiast problemu tam, gdzie go nie ma. Moim zdaniem oczywiście - czym mogę
                          stać w opozycji do czynników, o których piszesz.

                          Problem byłby, gdyby wykorzystując pozaprawne możliwości i działania czy to
                          gmina żydowska czy parafia ormiańska sięgały po dobro jej nienależne. Skoro
                          obowiązują stosowne przepisy i wszystko odbywa się zgodnie z nimi - nie widzę
                          problemu. Dura lex i tak dalej.

                          W świetle powyższego poczucie niesprawiedliwości nazywam albo zawiścią albo
                          sztucznym rozdmuchiwaniem problemów. Można było wcześniej wpływać na stanowione
                          prawo, by owego poczucia niesprawiedliwości nie odczuwać. Ciekawe, jakby w tym
                          wypadku wyglądała nasza dyskusja - jeśli by miała miejsce sytuacja odwrotna.

                          W sprawach dysponowania "masą spadkową" nie mogę się wypowiadać. Nic na ten
                          temat mi nie wiadomo.

                          Co do roszczeń indywidualnych - jeśli są; sądzę, że są załatwiane zgodnie z
                          obowiązującym prawem. W Polsce oczywiście, bo przytoczony przez Ciebie
                          przykład Izraela optymizmem nie napawa. Zaś co do wystąpienia przed szereg pani
                          Ficowskiej - cóż, wysyłam ten artykuł do znajomych w Izraelu. Ciekawe, co
                          powiedzą na ten temat.

                          Ukłony,
            • oleg3 Re: Ejże, Olegu - a jaśniej n/t 05.04.04, 13:18

        • wojcd idzmy Zydom na reke 05.04.04, 13:47
          pan.scan napisał:

          > tyle warszawska gmina, że jest aktualnym, prawnym spadkobiercą majątku gmin
          > (podkreślam - gmin) na swym terenie administracyjnym. Zapewne synagoga
          powstała
          >
          > z datków sokulskich Żydów i jako taka była własnością tamtejszej gminy. Logika
          > nakazuje domyślać się, że gdyby synagogę ufundował sokulski Xxxbaum to praw do
          > niej mógłby dochodzić spadkobierca owego Xxxbauma, chyba żeby ów ..baum w
          > testamencie postanowił inaczej.
          ---------------------------------------------------------------------------------------------
          • pan.scan Ty jesteś biegły w katechiźmie 05.04.04, 13:57
            - które to przykazanie mówi "Nie kradnij"?
            • wojcd Re: Ty jesteś biegły w katechiźmie 05.04.04, 14:02
              pan.scan napisał:

              > - które to przykazanie mówi "Nie kradnij"?
              ---------------------------------------------------------------------------
              • pan.scan Mogę Ci podać źródła. 05.04.04, 14:34
                Najlepszym autorytetem w tej materii jest Jerzy Robert Nowak. Profesor.
                Są specjaliści od jego dzieł, nawet w tym wątku - popytaj. Ja Ci zadania
                ułatwiać nie będę, bo uważam, że jak się samemu człowiek dowie - to na dłużej
                zapamięta.
                • wojcd Re: Mogę Ci podać źródła. 05.04.04, 14:55
                  pan.scan napisał:

                  > Najlepszym autorytetem w tej materii jest Jerzy Robert Nowak. Profesor.
                  > Są specjaliści od jego dzieł, nawet w tym wątku - popytaj. Ja Ci zadania
                  > ułatwiać nie będę, bo uważam, że jak się samemu człowiek dowie - to na dłużej
                  > zapamięta.
                  ------------------------------------------------------------------------------------------------
                  • pan.scan Bynajmniej. 05.04.04, 16:28
                    Nie odchodzę, staram Cię jedynie zmusić do samodzielnego myślenia. Ale skoro
                    dalej idziesz na łatwiznę - sądzę, że Ty możesz zacząć liczyć od kupna przez
                    Abrahama groty Makpele. Teraz w Hebronie.
                    To gdzieś XVII wiek pne. Zaczynaj odliczanie.
                    • wojcd Re: Bynajmniej. 05.04.04, 17:09
                      pan.scan napisał:

                      > Nie odchodzę, staram Cię jedynie zmusić do samodzielnego myślenia. Ale skoro
                      > dalej idziesz na łatwiznę - sądzę, że Ty możesz zacząć liczyć od kupna przez
                      > Abrahama groty Makpele. Teraz w Hebronie.
                      > To gdzieś XVII wiek pne. Zaczynaj odliczanie.
                      --------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka