Dodaj do ulubionych

Bykkowi,co mu się nalezy: porządny Pater Noster

16.04.04, 10:03
Qui es in caelis, sanctificetur nomen tuum. Adveniat regnum tuum.
Fiat voluntas tua, sicut in caelo et in terra. Panem nostrum quotidianum
da nobis hodie, et dimitte nobis debila nostra, sicut et nos dimittimus
debilitoribus nostris.

No i widzisz, Bykku, takis niby katolik, a jak sie do tego ostatniego
zalecenia stosujesz, aha?
Popraw sie, czlecze!
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Łacińską mową do "chłoporobotnika"? 16.04.04, 10:31
      Wielki pan z kolekcją doktoratów chonosis kałza z najlepszych uniwersytetów na
      Ziemi, szara eminencja salonów światowej śmietanki - i ordynarny atak w
      stylu "ja łacinę znam, bom wykształcon, a ty nie, boś cham z PRL. Na kolana
      przed majestatem profesora z Oregon Juniwersiti, prostaku!"

      Nieźle - pokazałeś jaki z ciebie łajdak, Szujo137.
      • ada08 Re: Łacińską mową do "chłoporobotnika"? 16.04.04, 11:09
        A ja sądzę, że Cees chce się z bykkiem zaprzyjaźnić,
        a ponieważ bykk raczej nie zwraca na niego uwagi, Cees
        ucieka się do metod niekonwencjonalnych.
        Jest jak chłopak z podstawówki, który chcąc na siebie
        zwrócić uwagę dziewczynki , podstawia jej nogę, żeby
        się wywaliła smile
        a.
        • oleg3 Re: Łacińską mową do "chłoporobotnika"? 16.04.04, 11:12
          I pociągnie ją za włosy. Czasem pokaże "ptaszka".

          Ukłony
          • Gość: siedem Re: Łacińską mową do "chłoporobotnika"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 11:42
            a myśmy jeszcze za cycki łapali [ale dopiero w siódmej klasie jak niektórym
            urosły]

            5040
      • luzer Wiesz, Luka... 16.04.04, 13:43
        xiazeluka napisała:

        > Wielki pan z kolekcją doktoratów chonosis kałza z najlepszych uniwersytetów na
        > Ziemi, szara eminencja salonów światowej śmietanki - i ordynarny atak w
        > stylu "ja łacinę znam, bom wykształcon, a ty nie, boś cham z PRL. Na kolana
        > przed majestatem profesora z Oregon Juniwersiti, prostaku!"
        >
        > Nieźle - pokazałeś jaki z ciebie łajdak, Szujo137.


        Zdecydowanie nie jestem fanem Ceesa, ale nie sądzę, by tym razem kierowały nim
        pobudki, które mu przypisałeś. Myślę, że tekst był łaciński, by wpasować się
        w koncept, który sobie Cees wymyślił, bazując na dwuznaczności wyrazenia "pater
        noster", choć w myśl owego konceptu, powinno być w tytule racej: "paternoster",
        gdyż w takiej, łącznej pisowni określa się w potocznej mowie tzw. "opeer" .
        Tak czy siak, nie sądzę by tym razem chciał nas Cees olśnić znajomością łaciny -
        wszak ten tekst zna każdy, kto chodził do kościoła w latach 60. A Bykk przecie
        w takich latach, że wówczas uczeszczał i, nie wątpię, że, nawet - obudzony
        o północy, "Pater noster" wyrecytuje bez zająknienia. smile)

        Pozdrawiam,

        LV23R smile)




        --
        Najcenniejszą rzeczą w życiu jest spokój ducha.
        • xiazeluka Ja mam wątpliwości... 16.04.04, 14:02
          ...uzasadnione, dodam.
          Ale okej (ja tesz umim po hamerykańskiemu), poczekajmy na Izotopa, zapewne
          wpadnie tu wieczorem wydając głośne okrzyki zdumienia, że oto znowu nikt nie
          docenił jego wyszukanego żartu...
        • groszek.741.com Jeśli ktoś jeszcze nie wie, to tu jest tłumaczenie 16.04.04, 17:39
          Ojcze nasz , któryś jest w niebie, święć się imię Twoje,... i tak dalej,
          aż do słów: "Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"

          Chodzilo mi o to, że może Bykk by mi odpuścił moje winy?
          • xiazeluka Ten to jest dowcipas! 16.04.04, 17:44
            groszek.741.com napisała:

            > Nicki na liscie "nieprzyjaciele" (znaczy posty od nich nie pokazuja mi sie na
            > ekranie): bykk, dragon.w, xiazeluka. Uaktualniona 15/04/04.

            Zwraca się do bykka, którego ma na liście nieprzyjaciół... Nie dość, że gnojek,
            to jeszcze idiota.

            PS. Do Luzera - jak widzisz, miałem rację.
            • luzer Re: Ten to jest dowcipas! 16.04.04, 23:47
              xiazeluka napisał:

              > PS. Do Luzera - jak widzisz, miałem rację.

              Przyznaję. Nie po raz pierwszy, nie ostatni. smile)

              L. smile)




              --
              Najcenniejszą rzeczą w życiu jest spokój ducha.
          • Gość: XXL Hmmm głupa rżniesz ??? IP: *.echostar.pl 16.04.04, 20:40
            Hmmm rżniesz głupa ?????

            et dimitte nobis debita nostra,
            sicut et nos dimittimus debitoribus nostri,

            Czy ten winowajca z debilem ci się cosik nie pomylił ????

            groszek.741.com napisała:

            > et dimitte nobis debila nostra, sicut et nos dimittimus
            > debilitoribus nostris.
            • cs137 Re: Hmmm głupa rżniesz ??? 16.04.04, 21:14
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Hmmm rżniesz głupa ?????
              >
              > et dimitte nobis debita nostra,
              > sicut et nos dimittimus debitoribus nostri,
              >
              > Czy ten winowajca z debilem ci się cosik nie pomylił ????
              >
              > groszek.741.com napisała:
              >
              > > et dimitte nobis debila nostra, sicut et nos dimittimus
              > > debilitoribus nostris.

              Domysl sie.
              Mozna tam tez robic inne zmiany, np. "GM voluntas tua"


              Czy Ty jestes chlop, czy baba? Z jakiegos postu do Krzysia mogloby wynikac, ze baba?
              • Gość: XXL Re: Hmmm głupa rżniesz ??? IP: *.echostar.pl 16.04.04, 21:26
                cs137 napisał:

                > Czy Ty jestes chlop, czy baba?Z jakiegos postu do Krzysia mogloby wynikac, ze
                > baba?

                A co byś wolał ????
                smile
                • cs137 Re: Hmmm głupa rżniesz ??? 16.04.04, 21:35
                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                  > cs137 napisał:
                  >
                  > > Czy Ty jestes chlop, czy baba?Z jakiegos postu do Krzysia mogloby wynikac,
                  > ze
                  > > baba?
                  >
                  > A co byś wolał ????
                  > smile

                  Babe, oczywiscie. Bo zawsze mozna z wozu.
                  • Gość: XXL Re: Hmmm głupa rżniesz ??? IP: *.echostar.pl 16.04.04, 21:56
                    cs137 napisał:

                    > Babe, oczywiscie.

                    Hehehe Kopernik był babą.....

                    > Bo zawsze mozna z wozu.

                    Jak się da.....
            • cs137 Re: Hmmm głupa rżniesz ??? 16.04.04, 21:26
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Hmmm rżniesz głupa ?????
              >
              > et dimitte nobis debita nostra,
              > sicut et nos dimittimus debitoribus nostri,
              >
              > Czy ten winowajca z debilem ci się cosik nie pomylił ????
              >
              > groszek.741.com napisała:
              >
              > > et dimitte nobis debila nostra, sicut et nos dimittimus
              > > debilitoribus nostris.

              No i, oczywiscie, jest nowa okazja do dowcipow, jak kogo takie smiesza --

              "Qui es in Cialis"
              • cs137 Z ministrantury pamietam -- chlopaki myslaly , ze 16.04.04, 21:29
                ... sie mowi:

                "Dominus wo BISKUP"

                "Fiat wolunta STULA"

                (jak STULA, czesc ubioru liturgicznego).
          • Gość: n0str0m0 cioci basi wytlumacz IP: *.singnet.com.sg 17.04.04, 06:24
            > Chodzilo mi o to, że może Bykk by mi odpuścił moje winy?

            bo jak nie to wejdziesz pierdaku na stolek i mu na glowe naplujesz

            nostromo
            • cs137 Niefortunna przygoda bacy Nostromo 19.04.04, 04:52
              W Zakopnem był baca, zwali go Nostromo.
              Kiedyś godo: "Potrzojcie, ja tutoj nosrom, o!
              Koniec historii brzydki:
              Obsroł kierpce i łydki
              Bo sroł bidok pod górkę - i to bardzo stromą.


              Czy ktoś zna może więcej rymów do "Nostromo"?
              • Gość: n0str0m0 Re: Niefortunna przygoda bacy Nostromo IP: 202.172.58.* 19.04.04, 08:26
                jak rozumiem z postu otwierajacego
                poemat powyzszy
                jest twoim usilnym blaganiem
                o moje wybaczenie

                wiedz czesiu ze ja na ciebie sie nie gniewam
                mnie nie denerwuje nic na poludnie od ameby

                nostromo
      • Gość: f Re: Łacińską mową do "chłoporobotnika"? IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 16.04.04, 16:09
        In secula secuolorum.Amen
    • oleg3 Wierszem 16.04.04, 10:58
      Nie nowina, że głupi mądrego przegadał.
      Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał,
      Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł;
      Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął,
      Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny:
      „Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest
      próżny".
      • panidanka Re: prozą 16.04.04, 11:14
        ceesie
        grzecznie cię upomnę, że od Luki słuszne baty dostałeś.
        gdybyś nie miał złych intencji, to obok tekstu łacińskiego zamieściłbyś swoje
        tłumaczenie tego tekstu
        czyżbyś miał opory przed ewentualnym wyłapaniem błędów w tłumaczeniu przez
        innych forumowiczów znających łacinę być może lepiej od ciebie?
        a ponadto, gdyby takie tłumaczenie było, ktoś inny mógłby się czegoś nowego
        nauczyć
        przy okazji przypomniało mi się jak jakiś archeolog (nie pamiętam nazwiska ani
        tego kamienia) odczytał hieroglify dzięki temu, że ten sam tekst wyryty był w
        trzech językach i jeden z nich był mu znany.
        widzisz więc, że już dawno temu władcy (czyli ci najlepsi) wiedzieli jak
        postępować by ich sława sięgała jak najszerzej w lud
        i co po twojej łacinie jak swoją jej wiedzą nie przekazujesz ważnych treści w
        lud?
        czyżbyś tak bardzo dbał o swoje wybraństwo intelektualne?
        genetykę 'geniuszy' masz za nic?
        a może wierzysz, że....tylko twoje genialne geny opanują przyszłość świata?

        danka
        • oleg3 Kamień z Rosetty - Champollion 16.04.04, 11:23
          panidanka napisała:

          > przy okazji przypomniało mi się jak jakiś archeolog (nie pamiętam nazwiska
          ani
          > tego kamienia) odczytał hieroglify dzięki temu, że ten sam tekst wyryty był w
          > trzech językach i jeden z nich był mu znany.
          • panidanka Re: Kamień z Rosetty - Champollion 16.04.04, 11:54
            tak
            zgadza się
            ale ponoć były i inne kamienie też

            dzięki za przypomnienie, ale pewnie znowu zapomnę smile

            danka
            • oleg3 Re: Kamień z Rosetty - Champollion 16.04.04, 11:59
              To zdaje się najsłynniejsza sprawa tego typu.

              Grecki tekst na znalezisku odczytał oficer. Wtedy matura to było coś. wink

              P.S.
              Ja oczywiście nie znam ani greki ani łaciny.
              • panidanka Re: Kamień z Rosetty - Champollion 16.04.04, 12:06
                oleg3 napisał:

                > P.S.
                > Ja oczywiście nie znam ani greki ani łaciny.

                ja też i BARDZO tego żałuję, ale socjalistyczne szkoły dla ubogich nie
                przewidywały nauki obcych języków poza rosyjskim
                a rosyjskiego i tak się nie nauczyłam!
                bo nie chciałam
                zbuntowałam się już po roku nauki i nawet nie zachęciły mnie słowa, że język
                wrogów powinno się znać

                a teraz to już sama nie wiem jakiego języka chciałabym się nauczyć
                ale wiem, że musiałby być to język przyjaciół a nie wrogów
                na wrogów szkoda mi już czasu

                danka
                • oleg3 Re: Kamień z Rosetty - Champollion 16.04.04, 12:14
                  W naszym pokoleniu ze znajomością języków nie jest najlepiej i już tego raczej
                  nie zmienimy.

                  Ja rozumiem to i owo po rosyjsku i niemiecku, trochę po angielsku. A jak sie
                  upiję to mogę w każdym z tych języków prowadzić konwersacje. Mam blokadę.

                  Ukłony
                  • patience Re: Kamień z Rosetty - Champollion 16.04.04, 15:05
                    oleg3 napisał:
                    > Ja rozumiem to i owo po rosyjsku i niemiecku, trochę po angielsku. A jak sie
                    > upiję to mogę w każdym z tych języków prowadzić konwersacje. Mam blokadę.

                    Witaj. A wiesz czemu masz blokade? Miedzy innymi dlatego, ze z nia walczyszsmile.
                    Po pijaku spada zapotrzebowanie na perfekcjonizm i dlatego mozesz rozmawiac.
                    Najlepszym sposobem jest wyjazd i 'przezycie' blokady. Jakos sama mija. Znam
                    smieszna story o osobie bedacej tlumaczem jezyka angielskiego, ktora w Londynie
                    (pierwszy wyjazd) przez pierwszy tydzien musiala w sklepie palcem pokazywac co
                    chce kupic...smile
                    • Gość: lesio Re: Kilka wyjatkow IP: *.usouthal.edu 16.04.04, 17:58
                      z polsko - angielskiego slowniczka "barowego"
                      put coffee on the bench - kawe na lawe
                      straight from a bridge - prosto z mostu
                      the horses went on a concrete - poszly konie po betonie
                      don't turn the guitar - nie zawracaj gitary
                      see boat - Widzew Lodz
                      a goat came to a wagon - przyszla koza do woza
                      • groszek.741.com Re: Kilka wyjatkow 16.04.04, 18:30
                        Genialne!

                        "To pay from the mountain"
                        • andrzejg Re: Kilka wyjatkow 16.04.04, 18:39
                          słyszałem jeszcze o wyznaniu które spaliło na panewce

                          'I feel a train to you'

                          A.
                      • Gość: Jan To ride on the little head IP: *.dclient.hispeed.ch 16.04.04, 19:00
                        To ride on the little head - Jechać na łebka

                        Don't pepper hungry pieces - Nie pieprz głodnych kawałków

                        ("Słownik warszawsko-angielski", lata '70 - wczesny Gierek)
    • andrzejg Re: Bykkowi,co mu się nalezy: porządny Pater Nost 16.04.04, 11:48
      Czy wiesz juz ceesie,dlaczego 'zapierałem się nogami i rekami' ,aby tylko nie potwierdzić twojego zarzutu,że bykk też napisał do ciebie w sposób grubiański?

      Bo to ty jesteś prowokatorem,a poza tym jesteś najmądrzejszy ,najbystrzejszy i najdowcipniejszy na świecie.

      A.
      • panidanka Re: Bykkowi,co mu się nalezy: porządny Pater Nost 16.04.04, 12:00
        a ceesowi jeszcze większy, że ....
        ponoć to u Anglików było , że "szlachectwo zobowiązuje" a u nas...

        polski inteligent z rodowodem szlacheckim nie musi pamiętać za co to
        szlachectwo otrzymał, ale pamiętać powinien po co
        a po co?
        wiedz chamie gdzie twoje miejsce
        a jak nie wiesz, to ci przypomnę

        danka
        • oleg3 noblesse oblige 16.04.04, 12:08
          panidanka napisała:
          > ponoć to u Anglików było , że "szlachectwo zobowiązuje"

          szlachectwo zobowiązuje (do szlachetnego postępowania).
          /ks. de Levis/

          Pisał po francusku wink
          • patience Pytanie do druzyny..... 16.04.04, 15:35
            Polski kociolek, czyli rownanie w dol. Jak grupa znajdzie jednego, co sie
            lacina posluguje, to podejmuje dzialania na gwalt, zeby laciny oduczyc. Ja nie
            pojmuje za bardzo dlaczego niby ma urazac towarzystwo kogos, kto wiecej umie?
            Mnie nie uraza, na przyklad. A nawet takie towarzystwo lubie, bo na ogol jest
            ciekawe. Mowia cos, czego ja nie wiem. A jesli chodzi o narzedzia do wojen
            forumowych... jeden posluguje sie lacina kuchenna, drugi naostrzonym Horacym.
            Szanowni panstwo wlasnie mowicie w tym i okolicznych watkach, ze chuje was nie
            urazaja, bo kazdy rozumie co to chuj. Ale jak ktos wyzwie od oxymorona, to juz
            przeklety... Bo nie kazdy sie nauczyl co to oxymoron. Jak w tym dowcipie, ze w
            polskiej czesci piekla zadnych straznikow nie trzeba, gdyz dusze sie nawzajem
            pilnuja, aby zadna nie uciekla...
            • oleg3 Nie gram w drużynie 16.04.04, 15:53
              Piszę pod 1 nickiem na swoją wyłączną odpowiedzialność.Prawdą jest, że bliżej
              mi do bykka niż do ceesa.

              Ukłony
            • panidanka Re: Pytanie do druzyny..... 16.04.04, 18:13
              patience napisała:

              > Polski kociolek, czyli rownanie w dol. Jak grupa znajdzie jednego, co sie
              > lacina posluguje, to podejmuje dzialania na gwalt, zeby laciny oduczyc. Ja
              nie
              > pojmuje za bardzo dlaczego niby ma urazac towarzystwo kogos, kto wiecej umie?

              patience sad
              czyżbyś mnie jednak brała za głupszą niż jestem?
              czy naprawdę tak trudno jest oddzielić wiedzę od kultury?
              czy naprawdę znajomosć łaciny daje patent na kulturę?
              tak jak np. znajomość francuzczyzny nobilitowała nawet kurtyzany na salonach?
              eeej patience
              a tak już o tobie dobrze mi się myślało
              czyżbyś w ten sposób 'dawała' wyraz swojej odwagi?
              jak wszyscy na ceesa to ty contra?
              ale przecież ceesowi do Michnika jeszcze daleko w zasługach i ...wiedzy, że o
              przestrzeganiu, a nie tylko znajomosci kultury nie wspomnę.
              oj mylą się nawet już tym elitom znajomości zasad z ich przestrzeganiem sad
              nowa forma religianctwa?
              tym razem kulturalnego?

              dankaa
              • mcattery Ja tez "contra te" jesli ty na ceesa:) 16.04.04, 18:15
                • groszek.741.com Re: Ja tez "contra te" jesli ty na ceesa:) 16.04.04, 18:38
                  Mc-u,
                  Dzięki za wsparcie! Ja od razu w Tobie wyczułem "bratnią duszę" i tym bardziej
                  to cenię, bo wszak z takim staruchem, jak ja, dużo młodzszym trudno się dogadać.

                  Serdeczności, Cees

                  PS. Jeśli dobrze odgaduję, jaką część ciała masz zapaloną, to doskonałym
                  środkiem na to jest Ciproflaxin, czyli "Cipro".
                  • mcattery Dziasla a to juz inna historia.... 16.04.04, 18:40
                    wiec qrna przymusowo milcze...........
                    dzieki w kazdym razie.
                    • groszek.741.com Re: Dziasla a to juz inna historia.... 16.04.04, 18:47
                      Oj, współczuję!

                      Rzeczywiście Cipro na coś innego jest.
                  • andrzejg w sprawie sygnaturki 16.04.04, 18:42
                    Nicki na liscie "nieprzyjaciele" (znaczy posty od nich nie pokazuja mi sie na
                    ekranie): bykk, dragon.w, xiazeluka. Uaktualniona 15/04/04. Jak te osoby chca mi dopiec, prosze e-mailem, bo inaczej nie zobacze.

                    ________________________________________________________________

                    No to jak to?
                    Zwracasz się do bykka o zgodę ,mimo że nie zobaczysz jego odpowiedzi?

                    A.
                    • groszek.741.com Re: w sprawie sygnaturki 16.04.04, 18:52
                      Poprosiłem kogos, by "trzymieł łoko" i w razie czegój doniósl mi o poście Bykka.
                      Wystarczy się wtedy wylogować. Ja mam task ustawiona przegladarkę, ze mi,
                      cholera jedna, praktycznie mnie daje takiej możliwoości
                • panidanka Re: Ja tez "contra te" jesli ty na ceesa:) 16.04.04, 19:01
                  ceesie kochany
                  ty przecież wiesz, że ja ciebie bardzo lubię smile))
                  a te tu "contry" to potraktuj jak ....
                  porozumienie się dziewczyny z ludu z jakimś tam amerykańskim kowbojem co to
                  przez przodków zamiast lassem to łaciną włada
                  widać lasso zbyt zaplątane w węzełek a łacina....jak ta łaciata krowa
                  albo ona pogoni kowboja, albo odwrotnie a i tak razem mają zabawę w tej
                  gonitwie na rodeo
                  lepsze to niż hiszpańska corrida, no nie?

                  uśmiechy dla ciebie smile))

                  danka
                  • groszek.741.com Re: Ja tez "contra te" jesli ty na ceesa:) 16.04.04, 19:34
                    Danusiu,
                    A propos egzotycznych języków, pamiętasz może film z Jane Fondą, "Kasia Ballou"
                    (czy jak tam sie pisało), z fenomenalnym Lee Marvinem w roli zapijaczonego
                    rewolwerowca?

                    Był tam dowcip o tym, jak to ojciec Kasi (występujący tylko na samym początku
                    filmu, bo zaraz zostaje zamordoweany) występuje z teorią, że Indianie pochodzą
                    od Żydów i niezbity dowód na to on ma taki. Mianowicie, raz przyjechał do niego
                    na farme jeden kupiec żydowski i wtedy ojciec Kasi go poprosił, żeby mówił "po
                    żydowsku" do jego indiańskiego służącego
                    • panidanka Re: Ja tez "contra te" jesli ty na ceesa:) 16.04.04, 20:16
                      groszek.741.com napisała:

                      > Danusiu,
                      > A propos egzotycznych języków, pamiętasz może film z Jane Fondą, "Kasia
                      Ballou
                      > "

                      niestety
                      nie widziałam tego filmu
                      choć lubię obydwoje oktorów, których wymieniłeś
                      no wiesz cees
                      z tym śmiechem na "dowcipach" to ja mam swoje spostrzeżenia i swoje skojarzenia
                      i odpiszę ci trochę w twoim stylu
                      najbardziej w życiu byłam rozbawiona właśnie przez fizyka i to tak, że na parę
                      minut musiałam opuscić salę wykładową by fizyk mógł dalej prowadzić wykład
                      a tak bardzo rozbawił mnie nie temat wykładu, tylko ten fizyk, szalenie
                      sympatyczny, ale usypiający swoim głosem, aby nas 'obudzić' do uwagi ku
                      najwazniejszym fizycznym sprawom opowiedział dowcip.
                      pierwszy i jedyny raz
                      dowcipu nie pamiętam, ale mój śmiech zapamiętany został na dłuuugo
                      i wiesz?
                      ja naprawdę mam duże i wyjątkowe poczucie chumoru
                      i...
                      dowcip naprawdę musi być dowcipny aby mnie rozbawił i rozsmieszył
                      a takich zbyt dużo nie ma

                      danka
    • ada08 Ceesie, znalazłam dla Cię Horacego po polsku :-)) 16.04.04, 12:13
      Twojego ulubionego, jak mniemam , poety smile
      Wklepałam fragmencik jednej z Satyr. Tylko fragment,
      bo długaśna ta satyra.
      Myślę, że Ci się spodoba. A gdybyś to tak jeszcze
      przełożył z polskiego na łacinę... smile

      HORACY

      SATYRA 9 (fragment)

      Raz, zgodnie z mym nawykiem, szedłem Świętą Drogą,
      O jakichś chyba fraszkach zamyślony błogo.
      Raptem ktoś, kogo ledwie znam trochę z nazwiska,
      Wrzeszczy:''Jak się masz, skarbie ?' - i rękę mi ściska.
      Mówię:''Nieźle i życzę wszystkiego dobrego!''
      Lezie za mną, więc pytam:''Chciałeś coś, kolego ?''
      ''Znasz mnie, jestem uczonym'' - rzecze. Więc odpowiem:
      ''Tym bardziej cię szanuję.'' I przyspieszam, bowiem
      Pragnę umknąć, bo widzę, że już ze mną krucho;
      Wtem przystaję i szepczę coś słudze na ucho,
      Pot mi cieknie. ''Bolanie, chciałbym mieć twe nerwy!'' -
      Mówię sobie. A tamten gada coś bez przerwy:
      Miasto chwali i wioski. Ja idę bez słowa.
      ''Widzę, że chciałbyś umknąć - on zacznie od nowa. -
      Nic z tego, bo pójdziemy razem. Chcę iść z tobą
      Tam, gdzie i ty.'' - ''Nie trzeba, złożony chorobą,
      Blisko parków Cezara, tam za Tybrem czeka
      Na mnie człowiek; ty nie znasz zaś tego człowieka.'' -
      ''Mam czas, więc pójdę z tobą z największą ochotą.''
      Spuszczam uszy, jak osioł przyciśnięty, co to
      Władowali na niego ciężar. On od nowa:
      ''Będziesz miał przyjaciela we mnie, niech się schowa
      Wiskus z Wariuszem ... Znam się ... A któż pisze więcej
      I szybciej niż ja wiersze ? A któż tańczy miękcej ?
      Cóż przy mnie Hermogenes ? - Ja śpiewam, jak rzadko
      Kto.''

      (...)

      przekł. Jan Sękowski

      smile

      Pozdr. smile
      a.

      • Gość: Mariusz bykk to ...rwa. I to było by na tyle o nim. nrx IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 12:40
      • groszek.741.com Re: Ceesie, znalazłam dla Cię Horacego po polsku 16.04.04, 19:47
        QAdo,
        Bardzo dZiękuję! Muszę poszukać oryginału! Na szczęście bardzo wiele Horacego w
        oryginale można znaleźć w Internecie.

        Ja teraz wyjeżdżam na weekend na polowanie w głuszę, gdzie nie ma internetu ani
        nawet telefonu komórkowego. Polowac będe na kolibry, inne ptaszki i kwiatki, nie
        strzelbą, Boże broń, bo jakże można do żywych zwierząt strzelać?
        • ada08 Re: Ceesie, znalazłam dla Cię Horacego po polsku 16.04.04, 20:58
          groszek.741.com napisała:

          >
          > Ja teraz wyjeżdżam na weekend na polowanie w głuszę, gdzie nie ma internetu
          ani
          > nawet telefonu komórkowego. Polowac będe na kolibry, inne ptaszki i kwiatki,
          ni
          > e
          > strzelbą, Boże broń, bo jakże można do żywych zwierząt strzelać?
    • Gość: XXL Et ne nos inducas in tentationem IP: *.echostar.pl 16.04.04, 13:10
      groszek.741.com napisała:

      > et dimitte nobis debila nostra,

      Hmmm, to jednak prawda, przyznajesz się do tej przypadłości ......
    • groszek.741.com Tłumaczenie i motywy: 16.04.04, 17:48
      Tłumaczenie, jak kto jeszcze nie wie:

      Ojcze nasz , któryś jest w niebie, święć się imię Twoje,... i tak dalej,
      aż do słów: "Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"

      Chodzilo mi właśnie o te ostatnie słowa
      • gini ReCeesiek !!!!!! 16.04.04, 17:56
        groszek.741.com napisała:

        > Tłumaczenie, jak kto jeszcze nie wie:
        >
        > Ojcze nasz , któryś jest w niebie, święć się imię Twoje,... i tak dalej,
        > aż do słów: "Jako i my odpuszczamy naszym winowajcom"
        >
        > Chodzilo mi właśnie o te ostatnie słowa
      • byyk Re: Tłumaczenie i motywy: 16.04.04, 18:26
        więc ci odpuszczam Ceesiu! Twoje winy i ty mi odpuść.
        Ja nic do ciebie nie mam czasami mie tylko drażnisz i mnie
        złość napada. Nie dąsaj sie już.
        Zgoda?
        Hej!
        • oleg3 Jest pewien problem natury technicznej 16.04.04, 18:42
          cees komunikuje, że Twóje posty są dla niego niewidoczne wink

          Gorąco pozdrawiam
          • Gość: nurni kamils detected IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 18:45
            zaden problem

            bo ten BYYK zostawia za soba znajomy slad sluzu

            • pollak Re: kamils detected 16.04.04, 18:48
              Heh, nie byłem pierwszy.
            • oleg3 Re: kamils detected 16.04.04, 18:58
              Całe życie człowiek się uczy.

              A ja tego skorupiaka GORĄCO pozdrowiłem. Niedobrze mi wink
              • groszek.741.com Re: kamils detected 16.04.04, 19:38
                oleg3 napisał:

                > Całe życie człowiek się uczy.
                >
                > A ja tego skorupiaka GORĄCO pozdrowiłem. Niedobrze mi wink
                >

                SKORUPIAKA!!! RZUŁW też skorupiak pewnie... A czy garkotłuki są skorupiakami?
          • pollak A nawet dwa 16.04.04, 18:47
            ten byyk najpewniej pełza i zostawia po sobie ślady śluzu. Obrzydlistwo.
            • oleg3 Strzeliłem BYKA n/t ;-) 16.04.04, 18:53

              • byyk Re: Ceesiek 16.04.04, 19:09
                ja chce odpóścić ci a Ty się nie odezwiesz do mnie nawet.
                JAK ZGODA?
                {rzecierz chcę zgody co Ty na to?
                Hej!
                • groszek.741.com Re: Ceesiek 16.04.04, 19:36
                  byyk napisał:

                  > ja chce odpóścić ci a Ty się nie odezwiesz do mnie nawet.
                  > JAK ZGODA?
                  > {rzecierz chcę zgody co Ty na to?
                  > Hej!

                  No jak mogem jak nie widzem Tfoich postuf?
                  • dragon.w Re: Ceesiek 17.04.04, 15:00
                    ło jezuuuuu
                    ceesiek taką mi przykoćć
                    wyrządzsz, buuuuuu
                    czego mnie nie lubisz?

                    • bykk Re: do Ceeśka 18.04.04, 23:28
                      Ceesiek, czyżby Ci przeszkadzało to, że jestem katolikiem, czy też to, że
                      nie chcę Ci przebaczać, hę?
                      Daj wyraźny znak, bo z Twoich postów nic nie wynika konkretnego!!!
                      Chciałeś nas starych forumowiczów "olśnić" swoim wykształceniem.
                      Ty zawsze przytaczasz jakiesik tam powiedzonka, nie?
                      A znasz takie? "uczył Marcin Marcina, a sam..." znasza dalszy ciąg pewnikiem?
                      hej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka