Gość: Euro IP: *.u.mcnet.pl 19.04.04, 18:45 Chcemy Euro jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Franek Czy przyjmiemy euro przed 2010 rokiem? IP: *.chomiczowka.waw.pl 19.04.04, 18:46 Porównywalność cen? A po co? Każdy, który był w strefie euro wie, że lepsza byłaby porównywalność wynagrodzeń niż porównywalność wydatków. Odpowiedz Link Zgłoś
create Re: Czy przyjmiemy euro przed 2010 rokiem? 19.04.04, 21:16 porownywalnosc cen nikomu nie zaszkodzi, gdyz ceny sie nie zrownaja ,gdy beda porownywalne. Teraz w UE sa ogromne roznice w cenach pomiedzy regionami samej unii. Czy naprawde myslisz ze mimo roznej waluty ceny sa nieporownywalne, tak trudno pomnozyc/podzieli przez 4, badz 5? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Wprowadzenie Euro jest korzystne tylko i wylacznie IP: *.adsl.solnet.ch 20.04.04, 14:25 z punktu widzenia uproszczonych rachunkow i wyelimonowania ryzyka spekulacji walutowych. Cala reszta kryteriow przemawia przeciwko wprowadzeniu euro, a wiec polska gospodarka znajduje sie w zupelnie innym cyklu gospodarczym niz unijna a to oznacza, ze to co jest dobre dla duzych gospodarek unijnych moze byc zabojcze dla gospodarki polskiej np. niskie stopy procentowe dobre dla Niemiec i Francji sa zabojcze dla Polski z np. powodu mozliwej eksplozji inflacji. Polska naprawde jeszcze nie jest na tym samym stopniu stabilizacji co Niemcy i Francja. Rowniez naturalne dopasowanie kursu do mozliwosci gospodarczych kraju, ktore jest swietnym regulatorem, zniknie. Inwestycje spekulacyjne charakteryzuja sie tym, ze pieniadze wchodza na bardzo krotkie okresy czasu i rownie szybko wychodza, spekulajac wlasnie na zmiane kursu w tym czasie. Jezeli na inwestycje np. ponizej trzech tygodni wprowadzi sie oprocentowanie karne, tzn. sie inwestor placi do NBP jezeli zaparkowal pieniadze na zbyt krotki czasu, to inwestycji takich, wlasnie spekulacyjnych nie bedzie. Ta metode stosuje z powodzoniem Chile i Bank Swiatowy nie uznal tego za niezgodne z prawem. A wiec: euro tak, ale wtedy, kiedy Polska makroekonomicznie bedzie wystarczajaco zbiezna z Unia, przedtem jest to samobojstwo gospodarcze. Ciekawe jest rowniez to, ze wszyscy dyrektorzy Europejskiego Banku Centralnego odradzaja Polsce zbyt szybkie wprowadzenie Euro i rowniez bankierzy z OECD. Jedynym bankierem, ktory uwaza, ze to jest sluszne, jest Balcerowicz. Uwazam, ze Balcerowicz sie tym razem myli. Odpowiedz Link Zgłoś
komentator To by bylo superkorzystne 20.04.04, 14:36 Gość portalu: fritz napisał(a): > Cala reszta kryteriow przemawia przeciwko wprowadzeniu euro, a wiec polska > gospodarka znajduje sie w zupelnie innym cyklu gospodarczym niz unijna a to > oznacza, ze to co jest dobre dla duzych gospodarek unijnych moze byc zabojcze > dla gospodarki polskiej np. niskie stopy procentowe dobre dla Niemiec i >Francji sa zabojcze dla Polski z np. powodu mozliwej eksplozji inflacji. Zupelny nonsens. Polska juz moglaby miec podobna stope porcentowa jak euroland gdyby nie deficyt finansow publicznych. Gdyby nie ten deficyt to nie byloby zadnej mozliwosci wzrostu inflacji. >Polska naprawde jeszcze nie jest na tym samym stopniu stabilizacji co Niemcy i > Francja. To jest tania demagogia kolego, euroland to 12 krajow. Dlaczego nie mozna porownywac do Grecji i Portugalii? > Rowniez naturalne dopasowanie kursu do mozliwosci gospodarczych kraju, ktore > jest swietnym regulatorem, zniknie. To jest argument ktory nie trzyma sie kupy. Bedac w unii ekonomia polska jest w pelni otwarta, musi sila rzeczy zblizac sie do unijnej. > pieniadze na zbyt krotki czasu, to inwestycji takich, wlasnie spekulacyjnych > nie bedzie. Ta metode stosuje z powodzoniem Chile i Bank Swiatowy nie uznal > tego za niezgodne z prawem. ale to jest niezgodne z prawem unijnym ktorego podstawa jest wolny przeplyw kapitalu. Chile to jest daleko. > A wiec: euro tak, ale wtedy, kiedy Polska makroekonomicznie bedzie > wystarczajaco zbiezna z Unia, przedtem jest to samobojstwo gospodarcze. > Ciekawe jest rowniez to, ze wszyscy dyrektorzy Europejskiego Banku > Centralnego odradzaja Polsce zbyt szybkie wprowadzenie Euro i rowniez > bankierzy z OECD. > Jedynym bankierem, ktory uwaza, ze to jest sluszne, jest Balcerowicz. > Uwazam, ze Balcerowicz sie tym razem myli. Nie myli sie. Wprowadzenie euro w Polsce mialoby kolosalny efekt z punktu widzenia stabilnosci psychologicznej. Bo niemozliwa bylaby zmiana kursu i nerwowosc taka jak obecnie. Oprocz tego skonczylaby sie potencjalna mozliwosc manipulacji waluta przez politykow czyli gadanie przez ludzi w rodaju leperina ze zabiora zasoby banku centralnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: To by bylo superkorzystne IP: *.adsl.solnet.ch 20.04.04, 18:42 komentator napisała: > Gość portalu: fritz napisał(a): > > > Cala reszta kryteriow przemawia przeciwko wprowadzeniu euro, a wiec polska > > > gospodarka znajduje sie w zupelnie innym cyklu gospodarczym niz unijna a t > o > > oznacza, ze to co jest dobre dla duzych gospodarek unijnych moze byc zaboj > cze > > dla gospodarki polskiej np. niskie stopy procentowe dobre dla Niemiec i > >Francji sa zabojcze dla Polski z np. powodu mozliwej eksplozji inflacji. > > Zupelny nonsens. Polska juz moglaby miec podobna stope porcentowa jak euroland > gdyby nie deficyt finansow publicznych. Gdyby nie ten deficyt to nie byloby > zadnej mozliwosci wzrostu inflacji. ----------- Swietnie, gratuluje do nagrody Nobla z zakresu ekonomie. Jest na etapie zdeifniowania nowych praw ekonomicznych. To mnie naprawde cieszy. > >Polska naprawde jeszcze nie jest na tym samym stopniu stabilizacji co Niemcy i > > Francja. > > To jest tania demagogia kolego, euroland to 12 krajow. Dlaczego nie mozna > porownywac do Grecji i Portugalii? -- To nie jest demagogia tylko fakt. Chyba nie chcesz twierdzic, ze gospodarka w Polsce jest na poziomie niemieckiej czy francuskiej? Porownanie z N+ F dlatego, ze to najwieksze gospodarki wymuszaja polityke EBC. Sytuacja malych gospodarek wcale nie jest taka dobra. O ile pamietam inflacja w Irlandii osiagnela juz zupelnie "przyzwoity" poziom i w Finlandii tez sie zaczyna sporo dziac pod tym wzgledem. Do tego dochodzi, ze Polska bedzie jeszcze bardzo dlugo potrzebowala aby zsynchronizowac sie z Portugalia i Grecja. Powiedzialbym 10 lat. Tak ze z cala pewnoscia nie jest to demagogia i w dodatku tania. Wrecz przeciwnie, moze cala sytuacja moze sie okazac bardzo "droga". > Rowniez naturalne dopasowanie kursu do mozliwosci gospodarczych kraju, kto > re > > jest swietnym regulatorem, zniknie. > > To jest argument ktory nie trzyma sie kupy. Bedac w unii ekonomia polska jest > w pelni otwarta, musi sila rzeczy zblizac sie do unijnej. > Hej, z logika nie funkcjonuje: wlasnie na tym polega problem konwergencji: wymaga czasu ale rowniez dynamika przemyslu jest bardzo wazna. Na szczescie w Polsce jest wyzsza z wielu powodow. Inna dynamika, inne przyrost grupy M3, inny przyrost grupy M3, inna dynamika inflacyjna. > ale to jest niezgodne z prawem unijnym ktorego podstawa jest wolny przeplyw > kapitalu. Chile to jest daleko. --- Nie wiem jak ten punkt prawnie wyglada. To nie jest ograniczenie doplywu kapitalu w sensie strykte. Argument Chile jest daleko jest troche niepowazny. --- > > A wiec: euro tak, ale wtedy, kiedy Polska makroekonomicznie bedzie > > wystarczajaco zbiezna z Unia, przedtem jest to samobojstwo gospodarcze. > > Ciekawe jest rowniez to, ze wszyscy dyrektorzy Europejskiego Banku > > Centralnego odradzaja Polsce zbyt szybkie wprowadzenie Euro i rowniez > > bankierzy z OECD. > > Jedynym bankierem, ktory uwaza, ze to jest sluszne, jest Balcerowicz. > > Uwazam, ze Balcerowicz sie tym razem myli. > > Nie myli sie. Wprowadzenie euro w Polsce mialoby kolosalny efekt z punktu > widzenia stabilnosci psychologicznej. Bo niemozliwa bylaby zmiana kursu > i nerwowosc taka jak obecnie. Oprocz tego skonczylaby sie potencjalna > mozliwosc manipulacji waluta przez politykow czyli gadanie przez ludzi w > rodaju leperina ze zabiora zasoby banku centralnego. -- A wiec, nie znam ani jednego glosu, wlasnie bankierow i ekspertow z EBC i z OECD, ktory by popieral pozycje Balcerowicza. Jest natomiast chur glosow bardzo znanych ludzi, ktorzy bardzo wyraznie ostrzegaja. Negowanie tego faktu jest bardziej niz nieodpowiedzialne i glupie. To graniczy z zapenieniem Miller "ze gruszki na wierzbach" tez wyrosna, jak SLD sobie zazyczy. I maly przyklad: zalozmy, ze by przystapienie nastapilo przed rokiem: obecnego rozwoju nie byloby, poniewaz przemysl exportowy zlapal oddech dzieki wlasnie powroceniu zlotowki do poziomu praktycznie zero w stosunku do koszyka referencyjnego. Gdyby nastapilo wprowadzenie przed dwoma laty, nie byloby mozliwosci ustabilizowania inflacji, ktora jest robiona lokalnie, i bylaby teraz naprawde wysoka. Deficyt budzetowy z cala pewnoscia pobudza inflacje, ale nie tylko on. Ta cala reszta jest wlasnie zwiazana ze ogolnym stanem gospodarki. Stan konwergencji polskiej z unijna jest jeszcze bardzo daleko oddalony, o lata od rownowagi. Wprowadzenie Euro eliminuje bardzo potezny instrument zwalczania inflacji, a inflacja oznacza wzrost cen na rynku lokalnym i utrate konkurencyjnosci, a wiec by, by eksport. Lepper moze zawsze skakac na bank , dla niego jest zupelnie niewazne w jakiej walucie wyprowadzi pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Wprowadzenie Euro jest korzystne tylko i wyla IP: 193.0.122.* 20.04.04, 22:56 > oznacza, ze to co jest dobre dla duzych gospodarek unijnych moze byc zabojcze > dla gospodarki polskiej np. niskie stopy procentowe dobre dla Niemiec i Francji Wysokosc stop w Polsce np. mieszkaniowych juz jest bliska unijnym. Drogie kredyty innego typu to raczej wynik duzego ryzyka. Co z tego ze stopa bedzie 5% jesli ryzyko podniesie koszt kredytu ? > sa zabojcze dla Polski z np. powodu mozliwej eksplozji inflacji. Bez przesady. Polskie ceny beda zbiegac do unijnych. Sa dwie drogi a) inflacja - ceny w PLN rosna, kurs PLN do EUR w miare staly b) umocnienie zlotowki - ceny w PLN w miare stale, kurs PLN do EUR rosnie I jedno i drugie nie jest dobre choc ja wole inflacje i stabilny kurs PLN do EUR. > Ciekawe jest rowniez to, ze wszyscy dyrektorzy Europejskiego Banku Centralnego > odradzaja Polsce zbyt szybkie wprowadzenie Euro i rowniez bankierzy z OECD. > > Jedynym bankierem, ktory uwaza, ze to jest sluszne, jest Balcerowicz. Jak jedyny jest Polakiem ? Zreszta kto jak kto ale on sie zna na inflacji lepiej od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e tam Re: Wprowadzenie Euro jest korzystne tylko i wyla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.04, 07:21 co widac w trafnych od lat prognozach inflacji przygotowywanych przez NBP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fritz Re: Wprowadzenie Euro jest korzystne tylko i wyla IP: *.adsl.solnet.ch 21.04.04, 13:40 Gość portalu: Misiek napisał(a): > > oznacza, ze to co jest dobre dla duzych gospodarek unijnych moze byc zaboj > cze dla gospodarki polskiej np. niskie stopy procentowe dobre dla Niemiec i Fr > ancji > > Wysokosc stop w Polsce np. mieszkaniowych juz jest bliska unijnym. > Drogie kredyty innego typu to raczej wynik duzego ryzyka. > Co z tego ze stopa bedzie 5% jesli ryzyko podniesie koszt kredytu ? > > > sa zabojcze dla Polski z np. powodu mozliwej eksplozji inflacji. > > Bez przesady. Polskie ceny beda zbiegac do unijnych. ---- Masz racje teraz. Ale spojrz na dynamike rozwoju przemyslu. I porownaj ja z Unia. Na szczescie, 1:0 dla Polski. Problem polega na tym, ze tego rodzaju dynamika wytwarza w danym regionie odpowiedni ciag inflacyjny, tzn. sie podwyzke cen i itd. To mozna zwalczac wlasnie poprzez lokalnie podniesienie oprocentowania. Do tego dochodzi, ze a) europejskie gospodarki pomimo zapewnien maja cala masa protekcjonizmow i b) Polska jest na tym koncu, gdzie ludzie i serwis moga przychodzic, co by wlasnie oslabilo inflacje z Ukrainy, Bialorusi czy tez Rumuni. Kraje te sa poza Unia i Polska broni wlasnego rynku przed "tania sila robocza". Skad my to znamy? Sa dwie drogi > a) inflacja - ceny w PLN rosna, kurs PLN do EUR w miare staly > b) umocnienie zlotowki - ceny w PLN w miare stale, kurs PLN do EUR rosnie > > I jedno i drugie nie jest dobre choc ja wole inflacje i stabilny kurs PLN do EUR. -- Tylko jezeli Polskie ceny beda zbyt "zbiegac do unijnych" do unijnych, to nie bedzie najmniejszego powodu do inwestowania w Polsce. Np. to ze Huyndaj zainwestowal na Slowacji mialo dwa powodu: 1. Zas...na polska administracja podatkowa 2. Koszta pracy o 30% wyzsze w Polsce niz na Slowacji Bardzo duzo mowi sie o zblizajacym sie okresie inwestycji na Ukrainie, poniewaz a) nie ma europejskiej eursklerozy b) kraj stowarzyszony z Unia, specjalne z relacje z Unia i c) koszta pracy sa 3 razy mniejsze na Ukrainie niz w Polsce. A wiec mam nadzieje, ze ceny nie zbiegna sie zbyt szybko. Wrecz przeciwnie, trzeba robic wszystko aby wlasnie to nie nastapilo, aby roznice byly duzo i zeby Slowacja stala sie szybko drozsza od Polski. Wtedy bedziemy mieli szanse z Rumunia i Bulgaria, ktore przystepuja za 3 lata. O Balcerowiczu: > > Jedynym bankierem, ktory uwaza, ze to jest sluszne, jest Balcerowicz. > > Jak jedyny jest Polakiem ? To nie ma nic wspolnego Polakiem czy nie. Zreszta Czesi i Wegrzy, tzn. sie ich ekonomisci tez sie nie pala do Euro. > > Zreszta kto jak kto ale on sie zna na inflacji lepiej od nich. Bledow popelnil i to duzo. Zwalczanie inflacji mogloby byc znacznie tansze. Ale teraz nie chodzi o zwalczanie inflacji, tylko o zapewnienie makroekonomicznych warunkow umozliwiajacych mozliwie szybki rozwoj gospodarczy, co jest mozliwe tylko, jezeli gospodarka pozsotanie bardziej konkurencyjna. Dokladnie w tej sprawie Balcerwicz stoi samotnie w szerokim polu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DrD Re: Czy przyjmiemy euro przed 2010 rokiem? IP: *.slrhc.org 20.04.04, 16:03 wy chcecie a my nie wiec trezba zrobic glosowanie. My ) mamy nadzieje ze bedzie referendum. pozdrawiamy was !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek Re: Czy przyjmiemy euro przed 2010 rokiem? IP: 193.0.122.* 20.04.04, 23:01 > wy chcecie a my nie wiec trezba zrobic glosowanie. My ) mamy nadzieje ze > bedzie referendum. Jakby bylo to juz mielibysmy euro. Zwyczajni ludzie z ktorymi rozmawiam chca euro - chca "Europy" - zeby bylo jak w Niemczech ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majka Euro to drukowany papier TOALETOWY jak ruble IP: *.twmi.rr.com 20.04.04, 20:28 który ma być sposobem TOTALNEJ kontroli słabszych ekonomicznie republik zwazkjowych tej tzw. "UE", ktora się rozpadnie PO OBRABOWANIU mniejszych panstw przez Niemcy i Francję. Z całą PEWNOŚCIA brytyjskie "funty" nigdy nie bedą zamienione na PAPIER TOALETOWY z nadrukiem jakimś tam "euro" wymyślonym przez WARATÓW IDEOLOGICZNYCH z Brukseli. Polska byla i jest KOLONIA ekonomiczna bo "polacy" liderzy polityczni NIGDY od czasow Boleslawa Chrobrego (kiedy Polska byla od Morz Baltyckiego do Morza Czarnego) nie mieli i nie maja ASPIRACJI budowania panstwa w PELNI NIEZALEZNEGO od nikogo. Od tego KRYTERIUM myslowewgo trzeba w KONCU zaczac i zmienic system rozumowania Polakow. W Polsce została ZARŻNIĘTA przez zydo-komunę idea o NIEZALEŻNEJ panstwowość i KONCEPCJI budowy niezaleznej gospodarki Polskiej jak to robi np. Izrael pod przywodctwem amerykanskiej dyspory zydowskiej, ktora praktycznie swoja aktywnoscia polityczna podporzadkowala sobie wladze w USA. Polacy w Kraju OGŁUPIENI PROPAGANDĄ żydowską też tego ANTYpolskiego BRUKOWCA GW ZAWSZE ogladaja sie albo na wschod lub na zachod po wskazowki co nalezy robic. CZY NIE DOSYC wam tam w Kraju JUZ TEGO NICHILIZMU propagandy żydowskiej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BlueBird Ideologiczne brednie !!! IP: *.rokita.com.pl / 212.244.170.* 21.04.04, 09:23 Aż nie chce mi się komentować tych bredni !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 dzieki BlueBird 21.04.04, 09:26 mnie tez sie nie chce komentowac tych bzdur Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hardy no to fajnie ktos ma nasr... IP: 157.25.31.* 21.04.04, 13:42 takie bzdetne komentarze ideologiczne powinny byc kasowane razem z dyskiem i mozgiem piszacego. szkoda slow. Odpowiedz Link Zgłoś
dutchman Re: no to fajnie ktos ma nasr... 21.04.04, 14:48 Czy oni tam w GW czytaja co pisza ??? Watpie ! Oto cytat: "Zwłoka z wejściem do strefy euro oznaczać musi jednak i to, że dłużej będziemy czekać na brak dostępu do ewidentnych korzyści jakie by przyniosło członkostwo w strefie euro..." Beznadzieja. dutchman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Reader Re: Euro to drukowany papier TOALETOWY jak ruble IP: *.mci.co.uk 21.04.04, 14:54 Ha ha. Dobry teskt. Czy ktos NAPRAWDE tak mysli? Czy tylko specjalnie prowokuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 wchodze w ten interes 21.04.04, 16:29 widze, ze ktos obok euro i funta uwaza rubla za najwazniejsza walute w Europie; niech bedzie: ja daje funt rubli za jednego eura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: air Re: Czy przyjmiemy euro przed 2010 rokiem? IP: *.jugow.sdi.tpnet.pl 21.04.04, 21:10 Polska w 2010 roku nie będzie członkiem unii europejskiej!.Historia tego narodu nigdy nie dawała dowodu na pogodzenie się z jakąkolwiek okupacją.Czym różni się hitlerowski faszyzm od komunistycznej dyktatury czy brukselskiej supeer dyktatury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 odpowiadam czym sie roznia 22.04.04, 10:19 te dwa zbrodnicze systemy roznia sie m.in. tym, ze gdybys wtedy cos takiego powiedzial to mialbys wyrok smierci a dzis mozesz plesc bzdury do woli. Odpowiedz Link Zgłoś