Gość: Nowy
IP: *.torun.dialup.inetia.pl
24.02.02, 00:46
Kościół o ile wiem, jest instytucją bardzo hermetyczną,
z której prawie nie ma przecieków.
Jak wygladała naprawdę sprawa arcybiskupa nie wiem i
nie wnikam, bo nie to jest dla mnie najbardziej
interesujące. Mnie zastanawia fakt, że od czasu dojścia
do władzy przez SLD, za każdym razem kiedy
społeczeństwo polskie mogłoby się zwrócić przeciwko SLD
za ich niewątpliwą niekompetencję i łajdactwo,
WYWOŁYWANE SĄ MEDIALNE UPIORY. Tak było w kilku
sprawach, najgłośniejszej zaś sprawy "skór". Teraz gdy
prawie cała Polska ma ochotę krzyczeć o przerażającym
bezrobociu, znajduje się temat homoseksualizmu wśród
księży. Nie wiem czy to przypadek, ale SLD się do tego
przygotowywało wcześniej złożonym do Sejmu projektem
ustawy o związkach homoseksualnych.
To że SLD wywołuje te sprawy nie ulega dla mnie
wątpliwości. Dla mnie przykre w tym wszystkim jest to,
że tematy zastępcze wywołują Wyborcza i Rzeczpospolita
wmanipulowywane w te historie.
Jakimi instrumentami dystponuje SLD, żeby to wszystko w
ten sposób rozgrywać.
Mogę być posądzony o paranoję, ale gdyby zadać pytanie
nawet bardziej niż przeciętnie zainteresowanego Polaka
co się działo w polityce w RP od czasu dojścia do
władzy SLD to ludzie nie będę wiedzieli o prawie żadnej
ustawie i działaniu rządu (wg mnie większość to były
przekręty). Jedyne co im zostało w pamieci to właśnie
te afery. Ewentualnie krzepiące widoczki Millera &
Company typu: lot helikopterem nad zasypaną śniegiem
Polską, wizyta Millera w Rzymie itd...
Nowy