Dodaj do ulubionych

Coś mi tutaj nie gra!

IP: *.torun.dialup.inetia.pl 24.02.02, 00:46
Kościół o ile wiem, jest instytucją bardzo hermetyczną,
z której prawie nie ma przecieków.
Jak wygladała naprawdę sprawa arcybiskupa nie wiem i
nie wnikam, bo nie to jest dla mnie najbardziej
interesujące. Mnie zastanawia fakt, że od czasu dojścia
do władzy przez SLD, za każdym razem kiedy
społeczeństwo polskie mogłoby się zwrócić przeciwko SLD
za ich niewątpliwą niekompetencję i łajdactwo,
WYWOŁYWANE SĄ MEDIALNE UPIORY. Tak było w kilku
sprawach, najgłośniejszej zaś sprawy "skór". Teraz gdy
prawie cała Polska ma ochotę krzyczeć o przerażającym
bezrobociu, znajduje się temat homoseksualizmu wśród
księży. Nie wiem czy to przypadek, ale SLD się do tego
przygotowywało wcześniej złożonym do Sejmu projektem
ustawy o związkach homoseksualnych.
To że SLD wywołuje te sprawy nie ulega dla mnie
wątpliwości. Dla mnie przykre w tym wszystkim jest to,
że tematy zastępcze wywołują Wyborcza i Rzeczpospolita
wmanipulowywane w te historie.
Jakimi instrumentami dystponuje SLD, żeby to wszystko w
ten sposób rozgrywać.
Mogę być posądzony o paranoję, ale gdyby zadać pytanie
nawet bardziej niż przeciętnie zainteresowanego Polaka
co się działo w polityce w RP od czasu dojścia do
władzy SLD to ludzie nie będę wiedzieli o prawie żadnej
ustawie i działaniu rządu (wg mnie większość to były
przekręty). Jedyne co im zostało w pamieci to właśnie
te afery. Ewentualnie krzepiące widoczki Millera &
Company typu: lot helikopterem nad zasypaną śniegiem
Polską, wizyta Millera w Rzymie itd...
Nowy
Obserwuj wątek
    • Gość: ethanol Re: Coś mi tutaj nie gra! IP: 151.112.27.* 24.02.02, 00:58
      masz duzo racji - sld jest bardzo przebiegle i cwane
      to byc moze i sa tematy zastepcze, ktore pojawily sie w scisle okreslonej chwili
      nie mniej jednak dobrze, ze sie pojawily - lepiej pozno niz wcale
      a Paetz powinen byc wywalony na zbity ryj z KK - takie jest moje zdanie
      • Gość: Nowy Re: Coś mi tutaj nie gra! IP: *.torun.dialup.inetia.pl 24.02.02, 01:09
        No tak, ale czy znajdzie się czas i wola legislacyjnej
        naprawy państwa polskiego, jeżeli ciągle pojawiają się
        tematy jak homoseksualizm wśród księży itp.
        Obym nie wykrakał, ale sądzę, że jak będzie taka
        potrzeba to może się okazać, że połowa zakonnic to
        lesbijki. Ale ten temat zostanie wywołany dopiero jak
        ludzie z siekierami będą chcieli wyjść na ulicę bić
        SLD. I myślę, że ludzie znowu zapomną o nędzy i
        bezrobociu, bo ważniejsze będą zakonnice.
        Nowy
        • Gość: reinhard paranoia polityczna IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.02, 08:11
          uwazam ze sie mylisz co do narodu, który da sie w taki sposób manipulowac.
          Gdyby ludzie rzeczywiscie chcieliby sie rozprawic z bezrobociem, brakiem
          kompetentnosci rzadu itd, to cala ta historia z Paetzem bylaby do dupy
          (przepraszam). A tak, skoro ludzie sa ciemne i pobozne, to niech odplaca grzech
          glupoty. Czyli kazda manipulacja zaklada ze ktos sie daje ja zmanipulowac.
          • Gość: kunce socjotechniki paranoi politycznej IP: *.chello.pl 24.02.02, 09:19
            ktoś tu przywołał ukochaną przez komunistów (i wszelkie totalitaryzmy)
            zasadę "divide et impera" - dziel i rządź. Wydaje się, że teraz współnota
            wiernych została wytypowana na obiekt do podzielenia. Kościół zawsze w jakis
            sposób jednoczył ludzi i pozwalał przetrwać duchowi oporu, choć nigdy wprost
            nie występował przeciwko sprawujacym władzę. Po raz pierwszy dopiero przed
            ostatnimi wyborami zaapelował do wiernych o nie głosowanie na ludzi
            komunistycznej proweniencji. To purpuratom nie zostanie nigdy zapomniane.
            A poza tym pamiętajmy o drugiej fundamentalnej technice rządzenia: chleba i
            igrzysk! Ilekroć lud Rzymu był niespokojny, albo statki ze zborzem nie dotarły
            na czas, zaczynał się nieustający festiwal. Teraz mamy 20% fakycznego
            bezrobocia (18% to oficjalne dane), a więc igrzyska są bardzo w porę.
            Oczywiście problem abp. z poznania istniał od jakiegoś czasu. Wybór momentu
            ujawnienia skandalu w przededniu spodziewanych masowych protestów społecznych
            ma pokazać, że Kościół nie bedzie naturalnym moralnym zapleczem dla
            protestujacych.
            • wojcd Re: socjotechniki paranoi politycznej 24.02.02, 22:27
              Pani Kunce
              jestem przekonany, że SLD nie stoi za tymi wydarzeniami. Jest to niezgodne z
              ich programem wyborczym. Program ten można krótko określić następująco – nie
              robimy w gospodarce nic i doczołgujemy się do pieniędzy UE. Taki Gierek z happy
              endem. Kościół jest im potrzeby do poparcia w tym doczołgiwaniu się. Jednak
              doszukiwanie się ciągotek SLD do majstrowania przy duszy społeczeństwa uważam
              za trafne. W końcu Józio Słoneczko teolog z wykształcenia (też 5 lat studiów
              jak nasz Magister) wyznaczył wzorce, które po niewielkich modyfikacjach próbuje
              nam sprzedawać SLD via TVP. Józio wiedział, że dusza jest najważniejsza,
              natomiast jakaś tam gospodarka też jest ważna, ale bez przesady.
              Serdecznie pozdrawiam Wojciech
            • tyu Drogi paranoi. Do Panny Kunki 25.02.02, 11:49
              Gość portalu: kunce napisał(a):

              > ktoś tu przywołał ukochaną przez komunistów (i wszelkie totalitaryzmy)
              > zasadę "divide et impera" - dziel i rządź. Wydaje się, że teraz współnota
              > wiernych została wytypowana na obiekt do podzielenia. Kościół zawsze w jakis
              > sposób jednoczył ludzi i pozwalał przetrwać duchowi oporu, choć nigdy wprost
              > nie występował przeciwko sprawujacym władzę. Po raz pierwszy dopiero przed
              > ostatnimi wyborami zaapelował do wiernych o nie głosowanie na ludzi
              > komunistycznej proweniencji. To purpuratom nie zostanie nigdy zapomniane.
              > A poza tym pamiętajmy o drugiej fundamentalnej technice rządzenia: chleba i
              > igrzysk! Ilekroć lud Rzymu był niespokojny, albo statki ze zborzem nie dotarły
              > na czas, zaczynał się nieustający festiwal. Teraz mamy 20% fakycznego
              > bezrobocia (18% to oficjalne dane), a więc igrzyska są bardzo w porę.
              > Oczywiście problem abp. z poznania istniał od jakiegoś czasu. Wybór momentu
              > ujawnienia skandalu w przededniu spodziewanych masowych protestów społecznych
              > ma pokazać, że Kościół nie bedzie naturalnym moralnym zapleczem dla
              > protestujacych.


              Zastanawiałem się, czy poruszać sprawę, ale - wchodząc niżej a MILCZĄC tutaj -
              sprawiałbym wrażenie, że się zgadzam z Pani tezami. A nie zgadzam się zupełnie.

              1. Kościół OD POCZĄTKU demokratycznych wyborów w Polsce agitował z ambon za
              prawicą. Nawet w czasie tzw. ciszy wyborczej w dniu głosowania - NORMĄ były
              polityczne kazania, z których zupełnie jednoznacznie wynikało, na kogo - zdaniem
              proboszcza - wolno katolikowi głosować (AWS, ROP itd), a na kogo nie (SLD,
              oczywiście!)
              2. "Rzplta" nie jest bynajmniej opanowana przez zwolenników lewicy i przeciwników
              Kościoła - wręcz przeciwnie. Zaledwie kilka miesięcy temu była słynna afera z
              WEWNĘTRZNĄ korespondencją TV, gdzie niejaki red. Sławiński głupawo pisał o
              Papieżu. Głupawo, fakt, ale afera "Rzepy" wzniecona wokół tego była NIEZIEMSKA!

              3 i najważniejsze. Tym, który jako pierwszy przerwał zmowę milczenia w "tych"
              sprawach był... PAPIEŻ! Przecież to Jego rozporządzenie nakazywało informować
              wyższe władze Kościoła o przypadkach pedofilii itp. NAWET wtedy, gdy były to
              tylko podejrzenia, jeszcze nie udowodnione. Sytuacja opisana w "Rzpltej" pasuje
              do TEGO WŁAŚNIE PAPIESKIEGO ROZPORZĄDZENIA idealnie! Owszem, dla wierzących
              katolików UJAWNIENIE tej afery mogło być dużym wstrząsem: dotychczas o czymś
              takim mówiło się co najwyżej po kątach, nie publicznie, i można było wierzyć, że
              to ohydne plotki "wiadomych sił". Teraz trzeba uznać, że to fakt.

              W związku z czym - katolicy wreszcie muszą wykazać cywilną odwagę i spojrzeć
              prawdzie w oczy. I przyznać istnienie OCZYWISTEGO FAKTU, że Kościół nie jest
              idealny. Tylko tyle...
              I może WŁAŚNIE TAKIE "afery" - przez WŁADZE KOŚCIOŁA potraktowane odpowiednio
              poważnie, zgodnie z wolą Papieża - pozwolą odzyskać mu nadwątlony moralny
              autorytet?

              Pozdrawiam.
          • Gość: V.C. Paranoja spiskowa antykomunisty Nowego IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.02, 09:28
            "Ludzie nie wiedzieli o żadnej ustawie i działaniu rządu"

            A pobrzękiwanie szabelką z polską wyprawą wojenną do Afganistanu ?

            A niesłychanie rozdmuchana sprawa opodatkowania lokat bankowych ?

            A decyzja o likwidacji kas chorych ( i atak mediów na SLD za "eutanazję"
            tychże kas ) ?

            Od kiedy to "Rzplita" znajduje sie w sferze wpływów SLD ?

            Wcześniejsza afera "łowców skór" nie została ujawniona przez "Trybunę " .
            Dlaczego ?

            Aktualny skandal obyczajowy byłby przecież znakomitym kąskiem dla "NIE"
            Urbana !

            Czemu zaś uczyniła to - uchodząca za obiektywną - "Rzplita" ?

            Spisek SLD smile))
            • Gość: Nowy Re: Paranoja spiskowa antykomunisty Nowego IP: *.torun.dialup.inetia.pl 25.02.02, 01:33
              Zadając te pytania wysnuwasz jednocześnie wnioski, że
              SLD to takie baranki i naiwniaczki tyle afer dookoła i
              prawie żadnej nie odkryli ludzie i pisma SLD. Urban
              stracił węch do afer w KK.
              Jeżeli zaś ta "dziwna niemoc" staje się niemalże regułą
              w działaniu twojej partii, to wygląda to na dużej!!!
              klasy przekręt. Brudne paluchy SLD nie grzebią przy
              żadnej sprawie, o których od wyborów Millera bardzo
              głośno. Co się dzieje stracili zapał i umiejętności, bo
              przecież komuchy tylko w tym są dobrzy.
              Pragnąłbym ci zwrócić uwagę, że niemalże pierwszym
              posunięciem twojego wodza Millera było grzebanie we
              wszystkich możliwich służbach bezpieczeńswa typu UOP-y
              DUPOTY i GŁUPOTY potem "reorganizacja" i oczywiście
              generalna wymiana ludzi.
              Ciekawe po co on to wszystko robił, no chyba tylko z
              nudów. A teraz ten prawy człowiek (Miller?) na pewno
              nie korzysta ze swoich wcześniejszych działań i
              przywilejów z tego wynikających, no bo przecież nie
              jest taką kurewska świnią jako o nim mówią, no i nie
              pozowliłby sobie na złamanie prawa i świętych zasad
              demokracji (ludowej?).
              Gdzieś tu forum pisał jakiś student z UKSW, ty jesteś
              taki sam mądry jak on. Tylko, że być może to jego
              pierwsza próba na forum i można mu głupotę wybaczyć.
              Ale ty co wpis to popis (głupoty).
              Nowy
            • Gość: Jacal Re: Paranoja spiskowa antykomunisty Nowego IP: *.ebrnsw01.nj.comcast.net 25.02.02, 03:19
              Sprawe tego arcy pedzia opisywal juz Jonasz w "Faktach i Mitach" pare miesiecy
              temu - w Rzeczpospolitej byl to praktycznie przedruk, choc u Jonasza bylo
              troche wiecej szczegulow( relacje poszkodowanych), wiec gazeta nie dokonala
              zadnego odkrycia. Roznica: Jonasz , wedle opinni proboszczy i manipulowanego
              przez nich spoleczenstwa to nie wiarygodny klamca , gdzie Rzeczpospolita, to
              wiarygodne zrodlo.
            • dixi13 NIE Urbana o abp. Paetzu 25.02.02, 20:16
              NIE Urbana o abp. Paezu pisało bodaj pół roku temu. Niestety nikt z hierarchów
              nie odniósł się do artykułu. To był pierwszy głośny sygnał. Niestety sygnalista
              był niewiarygodny.
    • Gość: Blong smieszne IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 04:01
      jesli, odpukac, znow beda jakies powodzie, jestem pewny ze sie pojawi jakis
      mundrala wyjasniajacy oczywisty zwiazek miedzy nimi i SLD smile))
      • Gość: Janusz Re: smieszne IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.02.02, 06:45
        Czy to forum służy do opluwania SLD?
        Żałosne. Co dobrego zrobił poprzedni rząd zwany nierządem? Ile afer
        świętobliwych posłów. Trzeba wyczyścić tę augiaszową stajnię. Mam nadzieję, że
        SLD ta misja się powiedzie. A pedalstwo wśród księży nie jest niczym nowym.
        Mają tak samo popęd seksualny jak inni i tylko bzdurna doktryna zabrania im
        korzystania z uciech ciała. Już dawno kościół powinien od tego odejść a księża
        powinni zakładać rodziny aby nie tracić kontaktu z rzeczywistością.
        Pozdrawiam forumowiczów
      • Gość: kunce Re: NIE smieszne IP: *.chello.pl 25.02.02, 09:06
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > jesli, odpukac, znow beda jakies powodzie, jestem pewny ze sie pojawi jakis
        > mundrala wyjasniajacy oczywisty zwiazek miedzy nimi i SLD smile))

        taki związek istnieje. Rząd Buzka odchodząc zostawił rozpoczety program
        (pieniądze z Banku Światowego) kompleksowej pomocy gminom i powiatom we
        wspieraniu i tworzeniu najszerzej rozumianych inicjatyw służących zabezpieczniu
        przed powodzią. Drugi etap miał się rozpocząć we wrześniu. Niestety - nowy rząd
        wstrzymał program. Plotki mówią, że były próby wstawiania swoich "fachowców" w
        miejsce specjaistów zaakceptowanych przez BŚ.
        To taka dygresja, nie majaca zwiazku ze skandalistą - arcybiskupem, pokazująca
        jesdnak ile ciekawych rzeczy dzieje sie w cieniu skandali. I że pare lokalnych
        powodzi może byc z winy SLD.
        • tyu A może jednak trochę śmieszne? 25.02.02, 09:25
          Gość portalu: kunce napisał(a):

          > Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > > jesli, odpukac, znow beda jakies powodzie, jestem pewny ze sie pojawi jakis
          > > mundrala wyjasniajacy oczywisty zwiazek miedzy nimi i SLD smile))
          >
          > taki związek istnieje. Rząd Buzka odchodząc zostawił rozpoczety program
          > (pieniądze z Banku Światowego) kompleksowej pomocy gminom i powiatom we
          > wspieraniu i tworzeniu najszerzej rozumianych inicjatyw służących zabezpieczniu
          > przed powodzią. Drugi etap miał się rozpocząć we wrześniu. Niestety - nowy rząd
          > wstrzymał program. Plotki mówią, że były próby wstawiania swoich "fachowców" w
          > miejsce specjaistów zaakceptowanych przez BŚ.
          > To taka dygresja, nie majaca zwiazku ze skandalistą - arcybiskupem, pokazująca
          > jesdnak ile ciekawych rzeczy dzieje sie w cieniu skandali. I że pare lokalnych
          > powodzi może byc z winy SLD.


          Panno Kunko!
          Poprzedni rząd z miesiąca na miesiąc żył coraz bardziej na kredyt, na zasadzie
          "byle do wyborów, a po nas choćby potop". Teraz JEGO długi musi spłacać NOWY
          rząd. Dlatego też nowy rząd rozpaczliwie ciuła KAŻDY GROSZ!
          Paradoks, ale kredyty zachodnie, nawet BARDZO KORZYSTNE, zazwyczaj uwarunkowane
          są odpowiednio wysokim wkładem POLSKIM do kredytowanego przedsięwzięcia. A kasa
          pusta...
          Pieniądz rodzi pieniądz - pod warunkiem, że wcześniej ktoś go nie roztrwonił, jak
          w tym wypadku. Może się okazać, że takich wypadków będzie znacznie więcej - i TEŻ
          nie będzie pieniędzy, by spełnić wymóg kredytodawcy, dać swój wkład, odpowiednio
          wysoki - i kredyt uzyskać.
          A plotki - może są prawdziwe, a może nie. Tyle, że to, co było za panów Buzka i
          Krzaklewskiego (TKM), to już bynajmniej nie były plotki...
          • Gość: siedem dobrze ze wracasz do polityki IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 09:42
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: kunce napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Blong napisał(a):
            > >
            > > > jesli, odpukac, znow beda jakies powodzie, jestem pewny ze sie pojawi
            > jakis
            > > > mundrala wyjasniajacy oczywisty zwiazek miedzy nimi i SLD smile))
            > >
            > > taki związek istnieje. Rząd Buzka odchodząc zostawił rozpoczety program
            > > (pieniądze z Banku Światowego) kompleksowej pomocy gminom i powiatom we
            > > wspieraniu i tworzeniu najszerzej rozumianych inicjatyw służących zabezpie
            > czniu
            > > przed powodzią. Drugi etap miał się rozpocząć we wrześniu. Niestety - nowy
            > rząd
            > > wstrzymał program. Plotki mówią, że były próby wstawiania swoich "fachowcó
            > w" w
            > > miejsce specjaistów zaakceptowanych przez BŚ.
            > > To taka dygresja, nie majaca zwiazku ze skandalistą - arcybiskupem, pokazu
            > jąca
            > > jesdnak ile ciekawych rzeczy dzieje sie w cieniu skandali. I że pare lokal
            > nych
            > > powodzi może byc z winy SLD.
            >
            >
            > Panno Kunko!
            > Poprzedni rząd z miesiąca na miesiąc żył coraz bardziej na kredyt, na zasadzie
            > "byle do wyborów, a po nas choćby potop". Teraz JEGO długi musi spłacać NOWY
            > rząd.

            nowy-stary
            Ten który tak żarliwie reformowałeś tak naprawdę do teraz rządzi na przemian z
            własną agenturą. Co do zycia na kredyt powiem tylko tyle: ZUS. Miał przez 40 lat
            wpłacane pieniązki kumulować na dzisiejsze emerytury [które biorą reformatorzy i
            budowniczowie .pl ludowej]. Tak by ci co teraz płacą płacili /raczej/ na swoje
            emerytury. Tymczasem ZUSik pożera rocznie 100.000.000.000 PLN [zgadnij na co!
            właśnie na budowniczych .pl ludowej]
            jakieś pytania?
            7,19
            ps
            wiem że upraszczam ale gmatwanie się w szczególy tylko na "chwile" ukrywa smutna
            prawde

            • tyu ...bo będzie się z kim bić? 25.02.02, 10:06
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > tyu napisał(a):
              > > Poprzedni rząd z miesiąca na miesiąc żył coraz bardziej na kredyt, na zasadzie
              > > "byle do wyborów, a po nas choćby potop". Teraz JEGO długi musi spłacać NOWY
              > > rząd.
              >
              > nowy-stary
              > Ten który tak żarliwie reformowałeś tak naprawdę do teraz rządzi na przemian z
              > własną agenturą.Co do zycia na kredyt powiem tylko tyle: ZUS. Miał przez 40 lat
              > wpłacane pieniązki kumulować na dzisiejsze emerytury [które biorą reformatorzy
              > i budowniczowie .pl ludowej].Tak by ci co teraz płacą płacili /raczej/ na swoje
              > emerytury. Tymczasem ZUSik pożera rocznie 100.000.000.000 PLN [zgadnij na co!
              > właśnie na budowniczych .pl ludowej]
              > jakieś pytania?
              > 7,19
              > ps
              > wiem że upraszczam ale gmatwanie się w szczególy tylko na "chwile" ukrywa
              > smutna prawde


              Upraszczasz, a "diabeł siedzi w szczegółach". Przez dziesięciolecia emerytury
              były płacone z tego, co "na bieżąco" wpłacali ci, którzy mieli swoje emerytury
              dostać dopiero po dziesięcioleciach. Czyli - było to życie na kredyt. Nie miało
              nic wspólnego z finansowaniem ówczesnych prominentów itp. Teraz nastąpiła zmiana
              zasad finansowania ZUS - radykalna i SŁUSZNA, ale z tymi, co wpłacali kiedyś, też
              przecież trzeba coś zrobić, prawda? Poza tym: długi z okresu przemian i ogólny
              kosmiczny b...el zostawił po sobie Alot.
              O agenturach itp "sugestiach", zupełnie już nie na temat, nie wypowiadam się, bo
              po co?
              • Gość: siedem Re: ...bo będzie się z kim bić? IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 10:15
                tyu napisał(a):
                >
                >
                > Upraszczasz, a "diabeł siedzi w szczegółach". Przez dziesięciolecia emerytury
                > były płacone z tego, co "na bieżąco" wpłacali ci, którzy mieli swoje emerytury
                > dostać dopiero po dziesięcioleciach. Czyli - było to życie na kredyt. Nie miało
                >
                > nic wspólnego z finansowaniem ówczesnych prominentów itp.

                nie o prominentów chodzi a o zwykłego człowieka. np ciebie. x lat budowales
                socjalizm wiec mysle ze dobrze by bylo jakbys za y lat zaczal odcinac od tego
                kupony. a tak to JA bede na ciebie pracowal za y lat

                Teraz nastąpiła zmian
                > a
                > zasad finansowania ZUS - radykalna i SŁUSZNA,

                systemy te zaczna sie walic w swiecie zachodniej cywilizacji nie pozniej niz za 5
                lat

                ale z tymi, co wpłacali kiedyś, t
                > eż
                > przecież trzeba coś zrobić, prawda?

                na Kołymę niech dalej buduja socjalizm i zreby


                Poza tym: długi z okresu przemian i ogólny
                > kosmiczny b...el zostawił po sobie Alot.


                fakt. nie tylko Alot


                > O agenturach itp "sugestiach", zupełnie już nie na temat, nie wypowiadam się, b
                > o
                > po co?



                wypadaloby
                sie usosunkowac np do Balcerka [najdluzszy staz w PZPR] ktory obecnie uchodzi
                za 'prawicowca' [vide dokucinski]. Stad moja teza o przeminach pzpr agentura pzpr
                agentura pzpr agentura pzpr*


                *-obecnie dla zmyły nazywany LSD


                7,71
                • tyu Re: ...bo będzie się z kim bić? 25.02.02, 10:48
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > tyu napisał(a):
                  > >
                  > > Upraszczasz, a "diabeł siedzi w szczegółach". Przez dziesięciolecia emerytury
                  > > były płacone z tego,co "na bieżąco" wpłacali ci, którzy mieli swoje emerytury
                  > > dostać dopiero po dziesięcioleciach. Czyli - było to życie na kredyt. Nie
                  > > miało nic wspólnego z finansowaniem ówczesnych prominentów itp.
                  >
                  > nie o prominentów chodzi a o zwykłego człowieka. np ciebie. x lat budowales
                  > socjalizm wiec mysle ze dobrze by bylo jakbys za y lat zaczal odcinac od tego
                  > kupony. a tak to JA bede na ciebie pracowal za y lat

                  Właśnie O TYM i ja pisałem. Dlatego właśnie nastąpiła zmiana zasad finansowania
                  ZUS.

                  > > Teraz nastąpiła zmiana zasad finansowania ZUS - radykalna i SŁUSZNA,
                  >
                  > systemy te zaczna sie walic w swiecie zachodniej cywilizacji nie pozniej niz za
                  > 5 lat

                  Chodzi mi o najbardziej ogólne zasady: samofinansowanie firm (niekoniecznie
                  państwowych) ubezpieczeniowych, a nie życie na kredyt i z bieżących składek.

                  > > ale z tymi, co wpłacali kiedyś, też przecież trzeba coś zrobić, prawda?
                  >
                  > na Kołymę niech dalej buduja socjalizm i zreby

                  Tylko czy oni mają na to ochotę? Poza tym: praca w PRL (ZSRR itd), to była
                  NORMALNA praca zarobkowa. Innej możliwości wówczas nie było!

                  > Poza tym: długi z okresu przemian i ogólny
                  > > kosmiczny b...el zostawił po sobie Alot.
                  >
                  >
                  > fakt. nie tylko Alot
                  >
                  >
                  > > O agenturach itp "sugestiach", zupełnie już nie na temat, nie wypowiadam
                  > > się, bo po co?
                  >
                  >
                  > wypadaloby
                  > sie usosunkowac np do Balcerka [najdluzszy staz w PZPR] ktory obecnie uchodzi
                  > za 'prawicowca' [vide dokucinski]. Stad moja teza o przeminach pzpr agentura
                  > pzpr agentura pzpr agentura pzpr*
                  >
                  >
                  > *-obecnie dla zmyły nazywany LSD

                  Na tych samych zasadach agentką jest Suchocka (SD), Moczulski (PZPR!) i dłuuugi
                  sznur innych... Mniej obsesji, więcej myśli!

                  Czego niniejszym życzę, pozdrawiając.
                  • Gość: siedem wrrrrrrrrrrr IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 10:54
                    tyu napisał(a):

                    > Na tych samych zasadach agentką jest Suchocka (SD), Moczulski (PZPR!) i dłuuugi
                    >
                    > sznur innych...

                    DOKŁADNIE TAK! [z malenkimi wyjątkami]


                    Mniej obsesji, więcej myśli!

                    wiesz ze jak mnie wkurwisz to się skończy "miło było"
                    dlatego prosze Tyu o porzucenie retoryki doków i kalafiorów52 "mniej obsesji,
                    więcej myśli"
                    jak ja nie mam nic do powiedzenia to nie mowie [ot co]
                    ty zrszta też [skrzetnie pomijajac Balcerka]

                    7,22



                    >
                    > Czego niniejszym życzę, pozdrawiając.

                    • tyu Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... 25.02.02, 11:29
                      Gość portalu: siedem napisał(a):

                      > tyu napisał(a):
                      >
                      > > Na tych samych zasadach agentką jest Suchocka (SD), Moczulski (PZPR!) i
                      > > dłuuugi sznur innych...
                      >
                      > DOKŁADNIE TAK! [z malenkimi wyjątkami]
                      >
                      >
                      > Mniej obsesji, więcej myśli!
                      >
                      > wiesz ze jak mnie wkurwisz to się skończy "miło było"
                      > dlatego prosze Tyu o porzucenie retoryki doków i kalafiorów52 "mniej obsesji,
                      > więcej myśli"
                      > jak ja nie mam nic do powiedzenia to nie mowie [ot co]
                      > ty zrszta też [skrzetnie pomijajac Balcerka]

                      No to nie pomijam. Wydaje mi się, że akurat postawa Balcerowicza w krytycznym
                      okresie (a w szczególności - rzucenie legitymacji PZPR po ogłoszeniu stanu
                      wojennego) dowodzi dwóch rzeczy:
                      1. Faktu, że NIE MOŻNA traktować go jak agenta "tych" sił.
                      2. Jego osobistej cywilnej odwagi i wierności przekonaniom.
                      Nie znaczy to, że ja te przekonania - polityczne, czy ekonomiczne - POPIERAM, ale
                      taką postawę cenię.

                      A uogólniając: myślę, że na fakcie, że ktoś kiedyś gdzieś należał, nie można
                      budować teorii, że - cokolwiek by potem było - człowiek ten jest i pozostanie
                      dożywotnio "kryptoczłonkiem" i agentem.
                      Czy uważasz np. Macierewicza za "kryptotrockistę"? Śmieszne, prawda?
                      • Gość: siedem Re: Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 11:36
                        tyu napisał(a):

                        > Gość portalu: siedem napisał(a):
                        >
                        > > tyu napisał(a):
                        > >
                        > > > Na tych samych zasadach agentką jest Suchocka (SD), Moczulski (PZPR!)
                        > i
                        > > > dłuuugi sznur innych...
                        > >
                        > > DOKŁADNIE TAK! [z malenkimi wyjątkami]
                        > >
                        > >
                        > > Mniej obsesji, więcej myśli!
                        > >
                        > > wiesz ze jak mnie wkurwisz to się skończy "miło było"
                        > > dlatego prosze Tyu o porzucenie retoryki doków i kalafiorów52 "mniej obses
                        > ji,
                        > > więcej myśli"
                        > > jak ja nie mam nic do powiedzenia to nie mowie [ot co]
                        > > ty zrszta też [skrzetnie pomijajac Balcerka]
                        >
                        > No to nie pomijam. Wydaje mi się, że akurat postawa Balcerowicza w krytycznym
                        > okresie (a w szczególności - rzucenie legitymacji PZPR po ogłoszeniu stanu
                        > wojennego) dowodzi dwóch rzeczy:
                        > 1. Faktu, że NIE MOŻNA traktować go jak agenta "tych" sił.
                        > 2. Jego osobistej cywilnej odwagi i wierności przekonaniom.
                        > Nie znaczy to, że ja te przekonania - polityczne, czy ekonomiczne - POPIERAM, a
                        > le
                        > taką postawę cenię.
                        >
                        > A uogólniając: myślę, że na fakcie, że ktoś kiedyś gdzieś należał, nie można
                        > budować teorii, że - cokolwiek by potem było - człowiek ten jest i pozostanie
                        > dożywotnio "kryptoczłonkiem" i agentem.
                        > Czy uważasz np. Macierewicza za "kryptotrockistę"? Śmieszne, prawda?

                        skoro już o uczuciach gadamy
                        -a ty rzuciłeś legitymacje w'81?


                        ludzie zmieniają ubranka
                        ale sami to się raczej nie zmieniaja
                        7,12

                        • tyu Re: Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... 25.02.02, 11:56
                          Gość portalu: siedem napisał(a):

                          > skoro już o uczuciach gadamy
                          > -a ty rzuciłeś legitymacje w'81?

                          Nie! - jak się zapewne domyślasz, donosiłem do końca. Co pyskowałem nosząc ją, to
                          moja sprawa, ale szczurem nie byłem. A potem TEŻ nie zmieniłem poglądów
                          na "aktualnie wygodne".
                          Nie należałem do "S" - ani wtedy, ani nigdy - więc byłem konsekwentny.

                          > ludzie zmieniają ubranka
                          > ale sami to się raczej nie zmieniaja

                          I tu popełniasz błąd! Błąd stale ten sam - polegający na generalizowaniu.
                          • Gość: siedem nie lubie cię!..................nt IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 12:00
                            7,00
                            • tyu E tam, nie udaj! nt 25.02.02, 12:55
                              1234567890
                              • Gość: siedem nie lubie! IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 13:01
                                bo nie masz racji
                                a ja nie mam jak cię kopnąć
                                7,02
                                • tyu Re: nie lubie! 25.02.02, 13:12
                                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                                  > bo nie masz racji
                                  > a ja nie mam jak cię kopnąć
                                  > 7,02


                                  Skoro MUSISZ - kopnij w klawiaturę. Może doniesie do mnie...

                                • wojcd Re: nie lubie! 25.02.02, 13:25
                                  Panie Siedem
                                  niech Pan atakuje rzecz, problem, ale nigdy człowieka. Jeśli adwersarz ucieka
                                  od OPISU do OCEN to, to oznacza, że przegrał.
                                  Serdecznie pozdrawiam Wojciech
                                  • tyu Re: nie lubie! Popieram wojcd 25.02.02, 13:28
                                    wojcd napisał(a):

                                    > Panie Siedem
                                    > niech Pan atakuje rzecz, problem, ale nigdy człowieka. Jeśli adwersarz ucieka
                                    > od OPISU do OCEN to, to oznacza, że przegrał.
                                    > Serdecznie pozdrawiam Wojciech


                                    Myślę co prawda, ze wojcd nie chwyta pewnych kontekstów, ale - w zasadzie ma
                                    rację...
                                    Nie uciekaj, Siedem!
                                    • wojcd do Siedem i Tyu 25.02.02, 13:37
                                      tyu napisał(a):
                                      > Myślę co prawda, ze wojcd nie chwyta pewnych kontekstów

                                      Panowie
                                      to co powyżej jest właśnie nie opisem, ale OCENĄ
                                      Serdecznie pozdrawiam Wojciech
                                  • Gość: siedem Re: nie lubie! IP: *.tgory.pik-net.pl 25.02.02, 13:30
                                    wojcd napisał(a):

                                    > Panie Siedem
                                    > niech Pan atakuje rzecz, problem, ale nigdy człowieka. Jeśli adwersarz ucieka
                                    > od OPISU do OCEN to, to oznacza, że przegrał.
                                    > Serdecznie pozdrawiam Wojciech

                                    kto pierwszy uciekł od opisu do ocen?
                                    pozdrawiam winszując dokładnej lektury
                                    7,00
                                    • wojcd Re: nie lubie! 26.02.02, 11:55
                                      Pane Siedem
                                      nie dam się postawić w roli sędziego między dyskutantami.
                                      Pozdrawiam Wojciech
                          • sceptyk Tak do konca? W pezetpeerku? I nigdy w 'S'? Hm... 25.02.02, 12:20
                            Hanba!
                            • tyu Re: Tak do konca? W pezetpeerku? I nigdy w 'S'? Hm... 25.02.02, 12:59
                              sceptyk napisał(a):

                              > Hanba!


                              Rzecz gustu. Skoro ktoś wstąpił (gdziekolwiek, niekoniecznie do PZPR) z
                              przekonania, a nie dla kariery, to powinien do końca walczyć o kształt tego
                              czegoś, a nie uciekać przy pierwszej okazji.

                              Dla mnie hańbą jest obecne leżenie krzyżem przez niektórych "pryncypialnych
                              towarzyszy" - od momentu, gdy to leżenie zaczęło się opłacać.
                              • sceptyk Nie ze mna te sztuczki, Brunner 25.02.02, 13:10
                                Tyu, zmiana pezetpeeru od srodka? Taaak? Zmiana na co? Powiedz to swojej babci.
                                Ja za stary lis jestem na takie teksty. W koncu widzialo sie w zyciu to i owo.
                                pozdr Was
                                sc-k
                                • tyu Re: Nie ze mna te numery, Sceptyk 25.02.02, 13:13
                                  sceptyk napisał(a):

                                  > Tyu, zmiana pezetpeeru od srodka? Taaak? Zmiana na co? Powiedz to swojej babci.
                                  > Ja za stary lis jestem na takie teksty. W koncu widzialo sie w zyciu to i owo.
                                  > pozdr Was
                                  > sc-k

                                  Widzę, że mało widziałeś...
                                  Ale pozdrawiam i Was, Sceptyk
                          • wojcd Re: Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... 25.02.02, 12:32
                            tyu napisał(a):
                            > Nie należałem do "S" - ani wtedy, ani nigdy - więc byłem konsekwentny.
                            Panie Tyu
                            czy nie uważa Pan, że Solidarność to był ruch NARODOWO-WYZWOLEŃCZY?
                            Pozdrawiam Wojciech
                            • tyu Re: Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... do wojcd 25.02.02, 13:10
                              wojcd napisał(a):

                              > tyu napisał(a):
                              > > Nie należałem do "S" - ani wtedy, ani nigdy - więc byłem konsekwentny.
                              > Panie Tyu
                              > czy nie uważa Pan, że Solidarność to był ruch NARODOWO-WYZWOLEŃCZY?
                              > Pozdrawiam Wojciech


                              Uważam, że był to od początku ruch WIELONURTOWY. W wielu sprawach bliski
                              socjalizmowi, pojmowanemu tak, jak w zachodnich demokracjach (np. ludzie
                              pochodzący z KOR), ale także (nie wyłącznie - podkreślam!) klerykalny,
                              ksenofobiczny itd. Mnie od początku zrażało np. śpiewanie pieśni kościelnych na
                              zebraniach NOMINALNIE związkowych.
                              Gdyby chcieć dać "S" JEDNĄ etykietkę, najbardziej charakterystyczną, to był to wg
                              mnie ruch walczący o wyzwolenie społeczne (np. kwestie praw pracowniczych
                              i "równych żołądków") choć o inne sprawy także np. o wolność słowa). Kwestie
                              społeczne, czyli to, co TERAZ, po zwycięstwie "S", jest coraz bardziej w
                              odwrocie, także w stosunku do sytuacji w PRL.
                              • wojcd Re: Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... do wojcd 25.02.02, 13:33
                                Panie Tyu
                                po owocach poznacie.... . Skutki są takie jakby to był ruch narodowo-
                                wyzwoleńczy, natomiast retoryka była taka na jaką można było sobie wtedy
                                pozwolić. Kontekst religijny był wg. mnie sygnałem głębokości zapaści narodu
                                polskiego. Nie zgadzam się z generalną oceną sytuacji przedstawioną przez Pana.
                                Pozdrawiam Wojciech
                                • sceptyk Re: Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... do wojcd 25.02.02, 13:45
                                  Alez nie ulega dwoch zdan, ze to byl samoograniczajacy sie ruch narodowo-
                                  wyzwolenczy. A ludzie zorganizwali sie w zwiazek zawodowy, bo tak akurat mozna
                                  bylo. Wpierw byly hasla spoleczne, a potem dodawano (ale z rozsadkiem), w miare
                                  jak czerwoni popuszczali.

                                  pzdr
                                  sc-k
                                  • tyu Mniej wrrrrrrrrrrr, więcej... do Sceptyka i wojcd 25.02.02, 14:51
                                    sceptyk napisał(a):

                                    > Alez nie ulega dwoch zdan, ze to byl samoograniczajacy sie ruch narodowo-
                                    > wyzwolenczy. A ludzie zorganizwali sie w zwiazek zawodowy, bo tak akurat mozna
                                    > bylo. Wpierw byly hasla spoleczne, a potem dodawano (ale z rozsadkiem), w miare
                                    >
                                    > jak czerwoni popuszczali.

                                    > pzdr
                                    > sc-k



                                    A wcześniej wojcd napisał:

                                    Panie Tyu
                                    po owocach poznacie.... . Skutki są takie jakby to był ruch narodowo-
                                    wyzwoleńczy, natomiast retoryka była taka na jaką można było sobie wtedy
                                    pozwolić. Kontekst religijny był wg. mnie sygnałem głębokości zapaści narodu
                                    polskiego. Nie zgadzam się z generalną oceną sytuacji przedstawioną przez Pana.
                                    Pozdrawiam Wojciech


                                    I tak oto pozostaliśmy przy swoich poglądach. Dziwiłbym się zresztą, gdyby było
                                    inaczej.
                                    Pozdrawiam obu Panów.
                                    • wojcd zaskoczony do Tyu 25.02.02, 23:15
                                      Panie Tyu
                                      byłem przekonany, że dyskusja dopiero się rozpocznie. Przecież poruszamy się w
                                      obszarach trywialnych historiozoficznych jednznaczności. A tu votum separatum z
                                      Pańskiej strony.
                                      Pozdrawiam Wojciech
                                      • tyu Zaskoczony Tyu odpowiada 26.02.02, 07:07
                                        wojcd napisał(a):

                                        > Panie Tyu
                                        > byłem przekonany, że dyskusja dopiero się rozpocznie. Przecież poruszamy się w
                                        > obszarach trywialnych historiozoficznych jednznaczności. A tu votum separatum z
                                        > Pańskiej strony.
                                        > Pozdrawiam Wojciech


                                        Bynajmniej nie odmawiam dyskusji! Pomimo faktu, że w tym akurat wątku jest ona
                                        trochę nie na temat.
                                        JA TEŻ uznałem, że obaj Panowie wyrazili swoje zdanie, zgodne między Wami ale
                                        odmienne od mojego - i koniec. Przedstawiłem swoje zdanie odpowiadając na Pana
                                        pytanie, dalszych argumentów nie dopatrzyłem się... Bo na pewno nie jest nim
                                        autorytatywne stwierdzenie, że "poruszamy się..." itd.
                                        Tym niemniej - służę nadal swą osobą.

                                        Pozdrawiam
                                        tyu
                                        • wojcd Re: Zaskoczony Tyu odpowiada 26.02.02, 11:49
                                          Dobrze Panie Tyu odłóżmy tę dyskusję na inne miejsce i czas.
                                          Pozdrawiam Wojciech
                                          • tyu Dobrze! Ze mną jak z dzieckiem... Do wojcd no txt 26.02.02, 11:53
                                            • wojcd Re: Dobrze! Ze mną jak z dzieckiem... Do wojcd no txt 26.02.02, 12:03
                                              Panie Tyu
                                              bardzo przepraszam jeśli to wyszło na złośliwość. Adwersarza traktuję ZAWSZE z
                                              szacunkiem.
                                              Serdecznie pozdrawiam Wojciech
    • Gość: doradca Re: Coś mi tutaj nie gra! IP: 153.19.176.* 25.02.02, 07:20
      Nie jesteś całkiem „Nowy“. Po co ta spiskowa teoria? A co - biskupa nie może
      dotknąć „inność“. To też człowiek. A czy twoim zdaniem - wszystkie te przypadki
      ujawnionbe i u nas i na świecie to wszytko robota „naszych komunistów“.
      Przecież wśród nich też z pewnością są pedały!? Ale ty jesteś głupi,
      bezrozumny, zaślepiony. Pzecież można być antykomunistą w inny i bardziej
      praktyczny sposób. Szczęść Boże!
    • andrzejg Re: Coś mi tutaj nie gra! 25.02.02, 09:31
      Przecież afera 'skór' to nie była 'kaczka dziennikarska' tylko
      bolesna rzeczywistość.Afera z niemoralnym prowadzeniem się autorytetu
      moralnego byc może jest prawdziwa.To się okaże.
      Może te afery były nie na rękę poprzedniej koalicji i były ukrywane?
      Wątpię , ponieważ w jakiś tam sposób mamy wolną prasę.Jakaż to gratka
      dla Urbana.
      Myslę ,że te afery po prostu teraz wyszły , a doszukiwanie się ich
      jako tematów zastepczych uważama za nieuzasadnione.
      Piszesz ,że przeciętny Polak nic nie wie o planach rządu , a wiele wie
      o aferach.Tylko czy przecięrny Polak szuka tych informacji ?
      NIe.On woli czytać brukowce , a jak weźmie poważniejszą gazetę ,tką jak
      RZeczpospolita , to tylko dlatego ,że tam piszą o aferze.Strony z gospodarką
      pominie , bo to za cięzki dla niego temat.
      Więc jak ma postępować rząd?Każdy , nie tylko ten.
      Publikować swoje plany w aferalny sposób?
    • natt zatroskany katolik 25.02.02, 09:35
      informacja:
      apb molestowal klerykow...
      odpowiedz nowego:
      a sowieci to w katyniu oficerow polskich mordowali...

      za komuny byl taki tekst:
      "a w ameryce to murzynow bija" - nie wiem jak wy, ale dla mnie to dokladnie to
      samo
    • przyjaciel1 Re: Coś mi tutaj nie gra! 25.02.02, 11:55
      tak jak w tytule
      • tyu A mnie gra! Witaj ponownie! 25.02.02, 11:58
        przyjaciel1 napisał(a):

        > tak jak w tytule

        Przecież miało Cię tu nie być!
        Kolejny przykład, że nie należy się zarzekać!

        Pozdrawiam (a co myślę, o "graniu" - właśnie napisałem do Panny Kunki).
      • amator1 Re: Coś mi tutaj nie gra! 26.02.02, 11:42
        zaczynam mieć lekki zawrót głowy.
        chyba te małpki są już(mejbi) po piwie(dla każdej).
        nie zawsze należy mi wierzyć.
        sama często sobie niedowierzam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka