Gość: heheheeeee IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 27.04.04, 18:30 Jasne, kawa po 46zl. Cos dla Polakow. Za 2 dni pracy kupie sobie kawe na miesiac. Prowizja prawie 30% to nie posrednictwo? Ach, ci antyglobalisci... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: triarius Handel IP: *.netten.pl 27.04.04, 18:36 Milutkie to, ale w sumie tylko fanaberie dzieciaków z bogatych i bezpiecznych (do czasu, do czasu!) rodzin i krajów. Żeby nie powiedzieć "ogłupiałych z przeżarcia i (fałszywego) poczucia braku zagrożeń". Co byśmy o tym nie myśleli - a zgadzam się, że jest w tym naprawdę sympatyczny odruch - to się szybko skończy. Może Redaktor Michnik zechciałby sobie zapisać moje słowa i sprawdzić tę tezę za jakieś 10 lat? Większość moich tez tego rodzaju, przeważnie pesymistycznych zresztą, sprawdziła się z niezłą dokładnością... Polecam się jako prorok, czy inny futurolog! Odpowiedz Link Zgłoś
porfirion.osielek Handel 27.04.04, 18:36 To prawda, spotkałem się z tym sposobem robienia pieniędzy, i to dużych pieniędzy, podczas pobytu w Belgii. Należy on do tego samego kręgu co "zdrowa żywność", "ekologiczna żywność", "Oxfam" itp. Po prostu na ludzkiej naiwności robi się w tej chwili największe pieniądze: nie dosyć że pośrednik zarabia normalną marżę, to jeszcze dodatkowo ją zwiększa o tzw. podatek pomocowy. Tyle że producent w Kolumbii, Cejlonie czy Wybrzeżu Kości Słoniowej nie dostaje ani jednego centa więcej. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek zniechęcać do kupna takich towarów: każdy wybiera to, co chce. Ja w każdym razie wolę podczas pobytu w biednym regionie dać parę setek lokalnej organizacji charytatywnej albo po prostu bezpośrednio biedakom, niż napychać kabzę cwaniakom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kalina Re: Handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 20:17 Sprawiedliwy handel nie jest pomocą charytatywną dla "biednych i zacofanych" tylko układem handlowym opartym na uczciwych zasadach.W każdym środowisku znajdują się oszuści i z tym nie będę dyskutować, ale właśnie dlatego tak ważna jest społeczna kontrola takich przedsięwzięć.Aby kogoś oskarżać trzeba mieć dowody lub chociaż podejrzenia,zwłaszcza przy tak poważnych oskarżeniach.Rozliczenia Smaku Wolności są jawne-zapraszam na stronę,na wszystko są faktury,świadectwo pochodzenia kawy,itd.A marża?Nie jesteśmy organizacją pomocową,ale FIRMĄ,spółdzielnię Mut Vitz traktujemy po partnersku i nie nakładamy "podatku pomocowego".Różnica między nami a np.Nestle jest taka,że my płacimy za kawę BEZPOŚREDNIO producentom taką cenę,jaką ONI ustalą,a nie my im narzucimy. Pozdrawiam Kalina Feith Smak Wolności (czekam na kolejne uwagi i zapraszam na wykład 28.04 o 12:00,podczas którego chętnie wyjaśnię wszelkie wątpliwości - chyba że nie chodzi o wyjaśnianie a obrzucanie się oskarżeniami) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Handel IP: *.crowley.pl 28.04.04, 08:08 Ależ oni mają narzuconą cenę przez rynek. Jeśli chcą zbyt wiele to mało sprzedają. Co do uczciwości to trudno powiedzieć co się dzieje w Meksyku! Może spółdzielcy zatrudniają pracowników do zbierania kawy za głodowe stawki! Wtedy kabzę nabijają nie światowe koncerny tylko przedsiębiorczy rolnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vincent Fair trade IP: *.econ.uni-hamburg.de 28.04.04, 10:59 Szanowna Pani Kalino! Ciesze sie, ze ktos w Polsce ma odwage opowiadac o zasadach sprawiedliwego handlu. W Niemczech kawe ze znaczkiem "Fair trade" pije sie nawet w stolowkach uniwersyteckich. Niestety, napotkala Pani tutaj mnowstwo malkontentow, ktorzy (zaloze sie) tylko narzekaja, a sami nic nie robia (ktory z powyzszych i ponizszych krytykow kliknal na strone PAJACYKA Polskiej Akcji Humanitarnej albo oddal swoj grosz siostrze Malgorzacie ze Wspolnoty Chleb Zycia?). Wazne jest, zeby kazdy wiedzial, ze moze cos zrobic w granicach swoich mozliwosci. Przeciez niezly bylby swiat, gdyby kazdy sie z takim zadaniem zmierzyl. Serdecznie Pania pozdrawiam. V. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Re: Fair trade IP: *.ini.unizh.ch 28.04.04, 11:42 Nie rozumiem dlaczego importuja produkt nieprzetworzony. Przeciez Indianie mogli by rownie dobrze palic i pakowac ta kawe w torebki (chocby recznie klejone), mieliby wiecej pracy, przy tym caly produkt bylby tanszy, bo na nie bylobo marz i VATow na szeszelkie zlecenia uslug. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Fair trade IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.04, 19:38 Najlepsza kawa to ta palona na krotko przed spozyciem (maksymalnie do 21 dni). Przewoz palonej kawy przez ocean bylby niesamowicie kosztowny bo ona ma tendencje do przybierania zapachow okolicznych i trzebaby wiec opakowan prozniowych, nie wspominajac o tym, ze dodatkowe opakowania zajmuja miejsce i z jednego statku dzisiaj trzebaby dwoch jutro. Stad rolnicy sprzedaja do hurtowni, ktora sprzedaje do dystrybutorow w innych krajach hurtowo, ktorzy z koleji pala i sprzedaja w indywidualnych opakowaniach. Tyle ze ostatnio hurtownie sa w posiadaniu paru dystrybutorow ktorzy dyktuja cene. I dlatego "Indianie" nie moga konkurowac indywidualnie opakowana palona kawa, bo walcza z monopolizmem rynku miedzynarodowego a oni tylko rolnicy. Kawa Fair-Trade ma to do siebie ze smakuje jak kawa nie jak to swinstwo, ktore udaje kawe w Polsce. (Jeszcze lepiej "kawa w proszku" - ten kto to wymyslil byl najwiekszym idiota na swiecie!) Zamiast pic wiadrami, pij jedna filizanke dziennie i bedzie cie stac na dobra kawe Fair-Trade. I przynajmniej bedziesz wiedzial ze nie przyczyniasz sie do niewolnictwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: Fair trade IP: *.gdynia.mm.pl 28.04.04, 20:06 Gość portalu: as napisał(a): > Najlepsza kawa to ta palona na krotko przed spozyciem (maksymalnie do 21 dni). *********************** Szczera prawda. Beduini palą ją tego samego dnia. Ponadto zielona kawa ma trwałość wielokrotnie dłuższą. Chyba do dwóch lat. Palona i mielona kawa, która kupujemy w paczkach to mieszanka bardzo wątpliwej jakości. Kto nie wierzy, niech spróbuje samodzielnie palić kawę, a szybko dojdzie do wniosku, że kawy mielone i rozpuszczalne to odpad - dający po zaparzeniu szczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poke Re: Handel IP: *.gdynia.mm.pl 28.04.04, 09:26 Dokladnie tak i dlatego jak slysze jak to antyglobaliscici wspaniale urzadza swiat to przypominaja mi sie slowa Lenina ktory to mowil jaka to rownosc zapanuje w prawdziwym komunizmie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ppp Re: Handel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.04, 09:26 bardzo to wszystko, naiwne i śmieszne, zabawy małych dzieciaczków, może uczyć tych rolników lepszej uprawy, zakładania spółdzielni, aby być konkurencyjnymi itd, to bardzo śmieszna co napisano w artykule, modne jest żeby student szwedzki miał torebkę takiej kawy, no właśnie modne, napewno utatuje tym pół świata "Smieszne" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BANG Re: "ppp" i naiwnosc "malego dzieciaczka"... IP: 129.81.192.* 28.04.04, 18:30 "ppp"! Nie - to nie jest takie zupelnie naiwne i smieszne. W wielu (szczegolnie tych mniejszych) krajach, np. Ameryki Poludniowej lokalny rynek zbytu np. na kawe, czy banany jest na tyle ograniczony, iz eksport jest wrecz zyciowa koniecznoscia. A praktycznie caly eksport byl opanowany przez jeden, czasem dwa (zazwyczaj pochodzace z USA) koncerny/monopole. I to owe koncerny ustalaly cene!!! To twoje rady (uczenie rolnikow, zakladanie spoldzielni, itp.) sa naiwniutkie - traktujesz tych ludzi jak niedorozwinietych i pozbawionych swiadomosci!!! p.S. Kawe typu "fair trade" mozna takze kupic w wielu miejscach w USA. Sam czesto (choc nie zawsze...) takowa kawe pije! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: recznik Przydalby sie nie tylko fair trade IP: 62.181.161.* 28.04.04, 09:33 ale rowniez i sprawiedliwa produkcja : bez niewolniczej pracy dzieci i imigrantow (na ktorej kase zbijaja wielkie marki odziezowe), bez chemicznych albo genetycznie zmodyfikowanych trucizn w zywnosci, i inne. Kawa nie jest artykulem pierwszej potrzeby, wiec tym bardziej moge sie poswiecic i zaplacic za nia wiecej, jesli jest gwarancja, ze moje pieniadze dotra do producentow z krajow trzeciego swiata. Polacy wciaz nie moga uwierzyc, ze na swiecie sa ludzie biedniejsi od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pawel Tylko dlaczego mam zaplacic o 10$ wiecej... IP: *.ini.unizh.ch 28.04.04, 12:34 ... zeby producent dostal tego 1$. I to do konca pewnie tez nie bedzie ten biedny robotnik. Mozle juz lepiej dac komus kto umie sprawniej organizowac pomoc dla Ciapas. Z tego co wiem pracuje wsrod nich sporo Dominikanow (rowniez polskich) ktorzy ciesza sie szacunkiem rowniez u Zapatystow. Nie sadze, zeby trzeba bylo Indian uczyc uprawiac ani zbierac kawy, ale tego, ze na przetwarzaniu produktu zarabia sie o rzedy wielkosci wiecej niz na surowcu. Powinni kupic jakas (nawet stare - cool bedzie eko) maszyny i sami palic kawe, pakowac w jakies oryginalne torebki (moga je nawet kleic i malowac recznie - technologia niewazna - koniec koncow przeciez torebke da sie wsadzic w za grosze prozniowo zapakowac w druga), wcale nie po kilkogramie, 100/250 gramow takiej kawy mozna komus przyniesc na impreze zamiast butelki wina. Mamy oryginalny ladny produkt lokalny. Wszystkie stopnie posrednie beda na miejscu, bez posrednikow VATow czy zarobia na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 stempel z napisem "sprawiedliwosc" 28.04.04, 09:53 dzieki za te wyjasnienia teraz mam jasnosc w sprawie "programu" i tym bardziej mam watpliwosci co do tych chaotycznych kolesiow. Sprawiedliwosc ma zatem na tym polegac, ze jakies gremium daje stemple na to co jest sprawiedliwe a co nie, ze np. jak bede popieral zapatystow z Meksyku to jestem sprawieliwy a jak z innej firmy meksykanskiej to juz nie. Natomiast jestem za likwidowaniem wszelkich dotacji dla rolnikow, bo popieram wolny rynek i gospodarke liberalna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca kawy FairTrade to prylyszlosc IP: 193.6.25.* 28.04.04, 10:45 ci ktorzy na forum skrytykowali fair trade jako najwnosc sa oni sami najwni i wierza, ze rynek jest zawsze wspanialy. Tylko ze na rynku kawy (oraz kakao) istnieje oligopol (dokladnie: oligopson, bo to kupcy) wielkich korporacji z jednej strony, a rzesza glodnych rolnikow z drugiej. Do tego pierwsi korumpuja lokalne wladzy i moga, przy poparciu lokalnej policji, wprowadzic prawdziwe niewolnictwo na plantacjach. Praca za 1 dolar dziennie, rak i nieplodnosc po paru lat pracy zpowodu uzywanej chemii, itd. Z ceny kawy w sklepie mniej niz 10% idzie do kraju produkcji, reszta do Szwajcarji lub USA. Czy w takich warunkach rynek moze sie sprawdzic? czy mozna tak ustalic ceny? kto mowi tak albo jest niewidomy, albo nie yna ani ABC ekonomii, albo po prostu chce bronic swoje interesy kosztem zycia innych (tak: Nestle zabija). Prawda ze na razie kawa Fair Trade w Polsce jest za droga, ale trzeba tez myslesc o jakosc - moim zdaniem wszstkie paczki kawy w Polsce za mniej niz 10 zl nie nadaja sie do picia. Dobra kawa kosztuje ok 10-18 zl za 250gr, wiec tyle samo co fair trade. Tylko ze w Polsce kawa istnieje od tylko 15 lat (czy ktos pamieta kawe po turecku?), duzo ludzi nawet pije rozpuszczalna (jak mowia po hiszpansku: Nescafe N es cafe, czyli Nescafe nie jest kawa), ale to zaczyna sie zmienic. Tak jest na Zachodzie. Roznica ceny miedzy Fair Trade a dobre produkty jest nieznaczna. Tym ktorzy mowia ze to szybko sie konczy powiem ze na Zachodzie to jest najszybciej rosnaca czesc rynku, 10 lat temu bylo trudno to znalezc, teraz nawet hipermarkety i supermarkety maja tego pelno (to pewnie nie z powodow charytatywnych...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAZ Re: FairTrade to prylyszlosc IP: *.zapora / 212.160.172.* 28.04.04, 11:15 Trata tata. Rynek ma swoje ograniczenia. Ile można sprzedać na nim kawy? Tylko okresloną ilość. Po najniższej cenie sprzedają wielkie koncerny. Tu ich się nie przebije ceną ani jakością. Po wysokiej cenie sprzedają luksusowe marki, mają bardzo wysokie marże (np. 27%). I tu ich można przebić, ale odwołując sie do innych klientów lub ustanawiając monopol! Kierujemy produkt zamiast do megalomanów i koneserów, do zaangażowanych ideowo! To oni są gotowi zapłacić za swoje mażenia o wolnym świecie. Przy okazji wywiera się presję w ramach poprawności politycznej na organy rządowe, samorządowe i inne do kupowania porawnych politycznie produktów - ramach monopolu np. FairTrade. I wtedy z naszych pieniędzy finasujemy po 1.4$ rolników oraz przy okazji po 2.5 $ cwaniaków - zbawicieli świata! (27% marży z 46zł ceny to ok. 10 zł = 2.5$) To oznacza że ich dochód osiąga 178% dochodu rolników. A po drodze są pośrednicy (może mniej) i bardzo drogie organizacje certyfikujące. Tu idzie zysk największy. Mamy certyfikaty ISO, EUR i inne. To jest wspaniały interes dla darmozjadów i naciągaczy. To dokładnie ten sam mechanizm co w supermarketach! Jak widać na przykładzie z artykułu jest to zwykłe naciąganie frajerów po marką wspólczucia i dobroczynności! - globalną marką antyglobalistów! He he he ... cbdu Antyglobaliści to oragnizacje dążące do monopoli, do nażucania nam siłą swoich idei i wyciągania naszej kasy. Uważam, że każdy powinien przejść trening asertywności, aby banda nieudaczników i cwaniaków nie wmawiała w nas winy za niepopełnione grzechy i robiła skok na naszą kasę pod przykrywką poprawności politycznej. Nie dajmy się im. Ja już przżyłem komunizm z ludzką twarżą, nasi ojcowie tego nie przeżyli w obozach sowickich i hitlerowskich. Bo tym jest wybrukowana droga do piekła - dobrymi chęciami zbawiaczy świata, którzy wiedzą lepiej od nas co jest dobre. JAZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naucz sie ekonomii Re: FairTrade to prylyszlosc IP: 193.6.25.* 28.04.04, 13:08 jak nie znasz pojeci oligopoli, teorii i historii rozwoju gospodarczego (przez pewien okres jest potrzebna pomoc, dziecko nie walczy z wagami maks od poczatku) oraz uwazas, ze to racjonalne zeby posrednictwo bralo 70%, kiedy moze 27%, to twoja sprawa. Wszystkiego najlepszego. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: FairTrade to prylyszlosc 28.04.04, 13:42 jak bys znal to wszystko czego wymagasz od innych, widzialbys, ze w ekonomii kazda forma pomocy wypacza zachowania ekonomiczne. Jak dotad nie ma ani jednego przykladu na to, zeby pompowanie miliardow w gospodarke trzeciego swiata podnioslo poziom zycia mieszkancow tej czesci swiata. Lepiej zyja kobiety eksploatowane (istotnie brutalnie) w tak zwanych wolnych sferach gospodarczych Ameryki Poludniowej niz Palestynczycy, do ktorych plynie nieprzerwany strumien pomocy z Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang Re: "JAZ" - pietno komunizmu odbite na mozgu? IP: 129.81.192.* 28.04.04, 18:39 "JAZ'ie" - nie pisz bzdur, nikt niczego ci nie narzuca! Wciaz masz wybor i mozesz kupowac produkty na jakie masz ochote i... na jakie cie stac! Nie musisz byc niczyim dobroczynca!!! p.S. Poza tym - "marzenia" pisze sie przez "rz", "narzucac" pisze sie przez "rz", i tak dalej ... Twoja znajomosc podstawowej ortografii jest rownie dobra jak i twoja znajomosc ekonomii swiatowej! Kompromitacja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: FairTrade to prylyszlosc IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.04, 19:52 Bardzo duzo mozna sprzedac kawy. Tak duzo, ze ceny jej na rynku wzrastaja z roku na rok bo podaz nie nadaza. Ale producent sprzedaje ja po coraz nizszej cenie, bo zarabiaja na passie miedzynarodowe korporacje. Na swiecie jest juz wielu indywidulanych/lokalnych dystrybutorow kawy, ktorzy zakupuja bezposrednio od producenta, pala i sprzedaja do indywidualnego kupca. Taka kawa kosztuje tyle samo co to swinstwo na polkach sklepow, tyle ze dochod rozdzielony jest inaczej. Przede wszystkim pomiedzy indywidualnym nabywca a produktem stoi tylko 2 posrednikow: dystrybutor i producent, ktorzy nie moga sprzedac kawy drozej niz ceny rynkowe. Slowem, tak jak to bylo dawnymi czasy, przed monopolizacja rynku. I co najwazniejsze, jak na tej kawie napisane jest 100% arabica, to jest to 100% arabica a nie mieszanka z robusta, albo gorzej sama robusta, ktora ty pijesz na codzien. Za kazdym razem jak kupujesz kawe w sklepie to ci sprzedaja marniutki produkt za sztucznie zawyzona cene. Nawet nie wiesz ze cie oszukuja! I mnie wyzywasz od naiwniakow i snobow! He, he, he... Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 rynek ma zawsze racje 28.04.04, 15:09 poczulem sie troche wywolany do tablicy; moja poprzednia wypowiedz byla dosc sceptyczna ale z powodow pozaekonomicznych. Trzeba jednak pamietac, ze i na rynku moga czasem odgrywac role zachowania pozaekonomiczne, np. bojkot pewnych towarow albo fakt, ze przecietny Niemiec kupuje niemiecki samochod, mimo ze japonskie sa czesto wyzszej jakosci. Niezaleznie od tego w gospodarce i tak nas wszystkich rozliczy rynek, ktory ma zawsze racje wiec na razie to mozemy sobie tutaj tylko pospekulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Smak prowizji 28.04.04, 10:57 Fragment z artykulu: "Jak kawa ze Smaku Wolności pomaga rolnikom z Chiapas? Na rynku w Nowym Jorku funt kawy wart jest 70 centów i gdyby chcieli sprzedać ją pośrednikowi, ten mógłby wziąć ok. połowy tej ceny (sam też musi mieć zysk). Niemiecka Café Libertad za funt kawy płaci spółdzielni 1,41 dol. - to dwa razy więcej niż cena rynkowa. Niemiecka spółdzielnia organizuje transport kawy, ubezpiecza ładunek itd. Kilogram kawy trafia do Smaku Wolności w cenie 3,1 euro (ok. 14 zł). Kilogram meksykańskiej kawy arabica w Smaku Wolności kosztuje 46 zł. To sporo w porównaniu z najtańszą dostępną w hipermarketach kawą, która kosztuje ok. 12 zł za kilogram. W tych 46 zł kryją się koszty surowca, wypalanie kawy, paczkowanie, a także prowizja firmy (8 zł, czyli 27 proc.)." Hmm. Wezmy olowek: 14 x 27 : 100 = 3.78 14 + 3.78 = 17.78 Zaokraglijmy to do 18-tu zlotych, (22 groszy dla dobrej sprawy przeciez nie pozalujemy) i juz zapatysta bedzie syty, a i antyglobalista sie wzbogaci. Skad sie jednak bierze te 46 zl? Widocznie antyglobalista chce sie jeszcze szybciej wzbogacic. I bierze prowizje od pakowania, wypalania i prowizji. Jest to jego dobre prawo jako przedsiebiorcy. Tylko uzywanie slowa uczciwosc jest naciagane gdyz jego zysk w odniesieniu ceny jaka placi biednemu zapatyscie jest dwukrotnie wiekszy od zarobku jaki osiaga kapitalistyczny krwiopijca, kupujacy kawe na gieldzie w Nowym Jorku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca kawy ucz sie policzyc! IP: 193.6.25.* 28.04.04, 11:13 Przeciez cena 1.4 dolara jest za FUNTA a cena 56 zl jest za KILOGRAMA! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAZ Re:ucz sie policzyc! za funta szterlinga czy inny? IP: *.zapora / 212.160.172.* 28.04.04, 11:20 Odpowiedz Link Zgłoś
dachs ucz sie poczytac :) 28.04.04, 11:30 dwukrotna roznica w zarobku pomiedzy ekologami a krwiopijcami ( na korzysc tych pierwszych) pozostaje takze wtedy, gdy kawe na gieldzie w NY odwazamy w funtach a nie kilogramach ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAZ Re: ucz sie poczytac-Jesteś za czy nawet przeciw? IP: *.zapora / 212.160.172.* 28.04.04, 11:55 Jesteś za czy nawet przeciw? Z tego co piszesz nic nie wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: ucz sie poczytac-Jesteś za czy nawet przeciw? 28.04.04, 12:10 Poniewaz jestem przeciwny lopatologii, wole skonfrontowac glosicieli pieknych hasel z prostym wyliczeniem ile na tych haslach zarabiaja. Pewnie masz racje, piszac o tych sprawach bardziej bezposrednio. Ja stracilem juz nadzieje na przekonanie na tym forum kogokolwiek o czymkolwiek. Wiec zamiast przekonywac wole wykpiwac. A teraz juz lopatologicznie: Jestem po tej stronie co Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grapie Zawłaszczanie etyki IP: 80.241.130.* 28.04.04, 11:14 Akcja jest godna pochwały i wsparcia. Irytuje mnie tylko zawłaszszanie przez jej autorów moralności na własne (biznesowe jakby nie było) potrzeby: "nasza kawa jest etyczna" (w domyśle inne kawy nie). Panowie pozbądźcie się tej moralizatorskiej retoryki i konkurujcie na wolnym rynku. O potrzebie tego typu akcji można mówić bez zawłaszczania moralności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenek Toż to totalny bełkot! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 11:24 Co to znaczy "sprawiedliwy handel". Ktoś po prostu robi na tych biedakach kasę i wykożystuje te kilka groszy dopłaty jako TANIĄ strategię marketingową. Działa to tak jak i większość naszych akcji pomocy biednym: mniejsze lub większe oszustwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bojko Re: Handel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 11:54 No rzeczywiście "fair trade". Z 46 zł produktu finalnego producent w Meksyku dostaje 5,90 (1,4 dolara) i to są jedyne pieniądze, które trafiają do "trzecieg świata". Reszta ląduje w kieszeni "pierwszego świata". Jeśliby zapłacić producentowi według cen rynkowych obniżyłoby to cenę finalnego produktu do 43 zł za kilogram. Supermarkety "nieuczciwie" handlując sprzedają kawę po 12 zł... Szczerze mówiąc jestem gotów zapłacić te 15 zł w supermarkecie gdyby firma zobowiązała się do przekazania nadwyżki producentowi w ramach "fair trade". Ale 46 zł, ze świadomością, że biedny chłop meksykański będzie miał z tego 6 zł nie kupię. Zawsze uważałem, że antyglobaliści mają coś z klepkami w mózgu nie halo. To co proponują to jakieś horrendalne oszustwo. Albo sami to wymyślili, albo są na tyle szurnięci, że nie widzą absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bojko Re: Handel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 12:02 Źle policzyłem zysk rolnika. Cena 1,4 jest za funt kawy, czyli $2,9 za kilogram. Cały czas zysk meksykańskiego rolnika nie jest fair. Dlaczego osioł jeden z drugim nie wpadli na pomysł, żeby Meksykanie im palili i pakowali kawę. Za transport płaci się od tony, a kasa którą wydają w Europie poszłaby do Meksyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Re: Handel IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 28.04.04, 20:02 Palenie kawy na miejscu produkcji jest NIEOPLACALNE! Kawa palona nabiera specyficznych jakosci, ktorze nie nie sprzyjaja przewozowi, poza tym traci swiezosc bardzo szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JAZ Re: Handel IP: *.zapora / 212.160.172.* 28.04.04, 12:03 Błąd w rozumowaniu - oni mają klepki w porządku, są nastawieni na wyciąganie twojej kasy pod przykrywką współczucia i zaangażowania. Najlepiej gdybyś popierał ich monopol w ramach poprawności politycznej - płacił ze wspólnej kasy, z naszych podatków. Tak samo działają ruchy ekologiczne - pod płaszczykiem ochrony środowiska, protestów i blokad wyciągają haracze dla siebie! A że wykorzystują do tego nawiedzonych i łatwowiernych, to ten sam mechanizm co za komuny i hitleryzmu. To jest ten sam mechanizm co populizmu, socjalizm! Wzbudzać współczucie, poczucie winy - każdy naciągacz to potrafi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiertygh Re: Handel IP: 62.233.211.* 28.04.04, 12:06 Byc moze nie znam sie , ale wydaje mi sie, ze transport palonej, mielonej, paczkowanej kawy bylby o wiele wiekszy niz przewiezienie statkiem zielonej kawy w workach z uwagi na zwiekszenie objetosci ladunku. Amen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alter Re: Handel IP: 193.6.25.* 28.04.04, 13:18 cena 1.41 jest za funta a nie kg, za kg dostaja wiec prawie 15 zl, to co jest juz nie tak zle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang Re: Handel uwzgledniac powinien prawo wyboru! IP: 129.81.192.* 28.04.04, 18:49 W USA (tutaj lepiej znam obecne ceny kawy) kupuje i "zwykla" kawe, i te "fair trade". Musze stwierdzic, ze nie ma olbrzymich roznic cenowych"... "fair trade" bywa o 20, 30, moze 35% drozsza. Z cala pewnoscia nie sa to roznice rzedu 100% ceny!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang Re: Handel uwzgledniac powinien prawo wyboru! IP: 129.81.192.* 28.04.04, 18:55 Powinienem dodac do poprzedniej wypowiedzi, iz porownanie cen dotyczy kawy o POROWNYWALNEJ jakosci (nie uwzgledniam, np. najtanszych, sprzedawanych w kilkufuntowych puszkach zmielonych "smieci" typu "Maxwell'a", czy "Folgers"). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda I to jest właśnie to! IP: *.gdynia.mm.pl 28.04.04, 20:27 Gość portalu: Bang napisał(a): > Powinienem dodac do poprzedniej wypowiedzi, iz > porownanie cen dotyczy kawy o POROWNYWALNEJ > jakosci (nie uwzgledniam, np. najtanszych, > sprzedawanych w kilkufuntowych puszkach > zmielonych "smieci" typu "Maxwell'a", > czy "Folgers"). ********************* Przy identycznej jakości i ustalonej technologii nie da się znacząco obniżyć ceny. Obniżka ceny może wystąpić tylko dzięki zasadzie: hurtem taniej (tak w produkcji, jak i dystrybucji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czujnyrewolucyjnie Re: Handel IP: 62.89.126.* 28.04.04, 14:11 mam 5% prowizje na handlu - zatem moj jest prawie 6 x bardziej fair nich tych łupiezcow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepamietam Do wszystkich oszolomow - przeczytajcie IP: 62.233.211.* 28.04.04, 14:29 www.smakwolnosci.com/images/kalkulacja%20cen.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kawopij Re: Do wszystkich oszolomow - przeczytajcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.04, 18:53 Ech, podaruj sobie - i tak pewnie nikt z adresatow tego nie przeczyta. Dla wiekszosci tu komentujacych importer tej kawy jest tylko gorszym rodzajem Billa Gatesa. Polska jest swiatopogladowym zadupiem, niby mamy internet ale pewne idee docieraja tu z wieloletnim opoznieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bang Re: Do wszystkich oszolomow - przeczytajcie IP: 129.81.192.* 28.04.04, 19:01 Do "oszolomow" i tak niewiele dociera... Przykro tylko, iz wielu piszacych na tym (i innych...) forum cechuje chorobliwa wrecz podejrzliwosc i nieufnosc. Czy to pozostalosc po czasach "pseudo-socjalizmu", czy moze efekt tych terazniejszych afer i korupcji wszechobecnej w Polsce??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Do wszystkich oszolomow - przeczytajcie IP: *.Elektron.pl 28.04.04, 21:21 Kochani, chwileczkę. Naprawdę nie każdy, kto ma inną wizję świata, jest oszołomem. Niektórzy po prostu - w przeciwieństwie do was, antyglobalistów - uważają, że matemetyka jest apolityczna i aideologiczna. Jeśli słyszę, że: 1. "Fair trade" polega na tym, że biedny rolnik sprzedaje (kawę, kakao, cokolwiek) bez pośredników, więc więcej na tym zarabia, a potem czytam, że: 2. Kawa tak sprzedawana kosztuje znacznie więcej od tej sprzedawanej "nie fair", to - wybaczcie - czerwona lampka mi się włącza (a wcale nie jestem człowiekiem specjalnie nieufnym) - że COS TU JEST NIE TAK - ktoś na tym robi dużą kasę. I to wcale nie ten biedny rolnik, bo z tekstu wynika jednoznacznie, że on zarabia MOŻE trochę więcej, niż gdyby sprzedał przebrzydłemu koncernowi, ale NIE AŻ O TYLE więcej, o ile droższy jest produkt w sklepie. 2+2=4 - niezależnie od poglądów politycznych i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Bo widzisz Puchatku 28.04.04, 21:25 ja tylko piję kawę, a taki szlachetny człowiek pije kawę z satysfakcją moralną. I ta satysfakcja musi kosztować. To też matematyka Kłaniam się nisko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poke Re: Do wszystkich oszolomow - przeczytajcie IP: *.gdynia.mm.pl 29.04.04, 11:07 Nie masz nawet co tlumaczyc - antyglobalisci to najczesciej nastolatkowie/studenci - nie bardzo wiiedza o co chodzi ale sie buntuja i jest dobrze - bo taki wlasnie jest cel. Pozniej im przejdzie jak torche pozyja i zobacza wiecej niz portfel swoich rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolina Popieram! IP: *.crowley.pl 28.04.04, 22:48 Mam do sprzedania nieograniczoną praktynie liczbę fair-jaj, za podwójną cenę rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
dutchman Handel 29.04.04, 11:55 Gdyby GW miala lepszych dziennikarzy, to bardziej rzetelnie pisalaby o holenderskim stowarzyszeniu Max Havelaar, a nie mieszala w to Danii. Kolejna plama !! dutchman Odpowiedz Link Zgłoś
dutchman Re: Handel 29.04.04, 11:56 Dla ulatwienia podaje informacje z dunskiej strony internetowej: A worldwide organisation The first fair trade organisation, "Stichting Max Havelaar", was founded in Holland in 1988. The idea spread to 16 other countries; some took the name “Max Havelaar”, others prefered names such as “Transfair”, “Fairtrade”. These 17 organisations run the international standard setting and monitoring body Fairtrade Labelling Organisations International (FLO). www.maxhavelaar.dk/Default.asp?ID=12 dutchman Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepamietam Re: Handel IP: 62.233.211.* 29.04.04, 15:37 Z tego co wiem to magazyn Kuchnia uznal ta kawe jako jedna z 5 najlepszych smakowo kaw dostepnych w Polsce. A to, ze w marketach mozna kupic "kawe", ktora sklada sie z importowanych bez cla tzw. odpadow z palenia to inna bajka... Odpowiedz Link Zgłoś