Dodaj do ulubionych

Przyczyna katastrofy

11.04.11, 02:16
"Podkomisja ustaliła, iż krytyczne łożysko wałeczkowe, które stanowiło rozgraniczenie i podporę pomiędzy współosiowymi wałami turbiny wysokiego ciśnienia i turbiny niskiego ciśnienia, które powinno zawierać w sobie 26 wałeczków, w rzeczywistości (po jego demontażu podczas ekspertyzy) zawierało 13 wałeczków. Zmiana ta została wprowadzona na etapie budowy silnika.
Ponadto w wewnętrznej bieżni łożyska wywiercono trzy otwory, których zadaniem miało być doprowadzanie smaru do toczących się wałeczków i smarowanie łożyska.
Wywiercone w bieżni łożyska otwory spowodowały powstanie karbu, który – ze względu na zmniejszoną liczbę wałeczków w łożysku i wiążący się z tym większy nacisk wywierany na każdy wałeczek – zainicjował proces zmęczeniowego zniszczenia łożyska. W rezultacie doszło do tak znacznego zużycia bieżni łożyska i wałeczków, że łożysko z tocznego stało się ślizgowe i spowodowało asymetryczne obracanie się wału z biciem rzędu 1,3 mm, a blokujące się wały spowodowały tarcie z wydzielaniem się temperatury nie niższej niż 1000 °C, doprowadzając w rezultacie do zmęczeniowego urwania wału."

Wikipedia

Ten opis dotyczy stwierdzonych przyczyn awarii samolotu pasażerskiego Ił-62M SP-LBG Tadeusz Kościuszko Polskich, w wyniku której rozbił się 9 maja 1987 w Lesie Kabackim.

Może uświadomi to ignorantom, jakie szczegóły (np. stan łożyska) są niezbędne do określenia prawdziwych przyczyn katastrofy.
Obserwuj wątek
    • gini Re: Przyczyna katastrofy 11.04.11, 07:44
      Strona polska w kontaktach ze stroną radziecką natrafiała i musiała pokonywać liczne silne bariery nietechniczne podczas prowadzonego dochodzenia. W czasie egzekwowania realizacji zaleceń powypadkowych strona radziecka przekazywała szereg dokumentów podpisywanych przez wysoki szczebel zarządzania, których treść zawierała oczywiste nieprawdy na temat katastrofy. W jednym z dokumentów – 79-stronicowym opracowaniu z sierpnia 1987 roku – w sposób pseudonaukowy dowodzono, że ślady zmęczeniowego zniszczenia łożyska nie są przyczyną katastrofy, lecz jej efektem[10]. Ponadto w tym raporcie usprawiedliwiano zmiany w budowie łożyska (zmniejszenie liczby wałeczków i wywiercenie otworów) jego błędami projektowymi (autorzy raportu twierdzili, że łożysko zostało źle zaprojektowane i przy normalnej liczbie wałeczków nie mogło funkcjonować, więc praktycy z fabryki zmniejszyli liczbę wałeczków i poprawili przepływ smaru). Poza takimi sytuacjami, szczególnie podczas rozmów w cztery oczy, spotykano się także z rzetelnymi opiniami radzieckich inżynierów[10].
      Dwudniowe rozmowy w nieprzyjaznej atmosferze[32] na Kremlu nastąpiły z inicjatywy wiceprezesa Rady Ministrów Szałajdy, który zdawał sobie sprawę z nacisków o charakterze politycznym na członków komisji. Ze strony radzieckiej w rozmowach brało udział 39 osób, w dyskusji nie zdołali oni jednak obalić dowodów strony polskiej i wicepremierzy obu krajów podpisali dokument z obowiązującymi zaleceniami[10].


      Nawet za komuny umieli sie postawic, a dzis?Dziesiec minut po katastrofie przyjeli rosyjska wersje, i powtarzaja jak papugi.
      • janusz2_ Re: Przyczyna katastrofy 11.04.11, 08:45
        gini napisała:

        > Strona polska w kontaktach ze stroną radziecką natrafiała i musiała pokonywa
        > ć liczne silne bariery nietechniczne podczas prowadzonego dochodzenia. W czasie
        > egzekwowania realizacji zaleceń powypadkowych strona radziecka przekazywała sz
        > ereg dokumentów podpisywanych przez wysoki szczebel zarządzania, których treść
        > zawierała oczywiste nieprawdy na temat katastrofy.

        O pracach nad ustaleniem przyczyn katastrofy innego lotowskiego samolotu Ił-62, Mikołaj Kopernik, który rozbił się w 1980 r.
        ""Rosjanie do pomocy w dochodzeniu przysłali nam swoich specjalistów. Towarzyszyli nam, ale nie dopuszczaliśmy ich do śledztwa. Baliśmy się, że będą ginąć dowody. A przyczyną katastrofy była usterka turbiny wału silnika, który w efekcie zapalił się". - prof. Jerzy Martyniak, członek komisji badającej przyczyny katastrofy "Kopernika""
        wiadomosci24.pl

        Gdy rozpoczynałem studia na Politechnice Warszawskiej na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa, prof. Jerzy Maryniak był dziekanem tego wydziału.
        Podczas zajęć, które prowadził sporo mówił nam, studentom, o swojej pracy w komisji badającej przyczyny wypadków lotniczych.
        • janusz2_ I jeszcze coś 11.04.11, 08:46
          "W końcowej fazie lotu, podczas podejścia samolotu do lądowania nastąpiło zniszczenie turbiny lewego, wewnętrznego silnika na skutek niekorzystnego i przypadkowego zbiegu okoliczności i ukrytych wad materiałowo-technologicznych, które doprowadziły do przedwczesnego zmęczenia wału silnika. Częściami zniszczonej turbiny zostały uszkodzone dwa inne silniki i układy sterowania samolotem: ster wysokości i kierunku.(...).
          Oficjalny komunikat podawał, iż przyczyną pęknięcia były wady materiałowe i technologiczne wału silnika nr 2. W wyniku oględzin części zniszczonego samolotu ustalono, że powodem była wada konstrukcyjno-wykonawcza wału silnika, który zawierał tzw. karb będący powodem spiętrzenia naprężeń i zmęczenia materiału, w efekcie czego nastąpiło pęknięcie wału silnika. Silnik ten wykazywał zwiększone poziomy drgań podczas pracy i została wystosowana do producenta informacja o tym fakcie. Nadeszła odpowiedź zezwalająca na używanie silnika NK-8-4 z podwyższonym poziomem drgań.
          Ustalenia komisji wysłano do Związku Radzieckiego. Rosjanie odrzucili jednak raport komisji jako niewiarygodny. Twierdzili, że pęknięcie wału silnika było skutkiem katastrofy, nie zaś jej przyczyną. Dopiero po późniejszej o siedem lat tragedii lotu nr 5055, spowodowanej pęknięciem wału silnika, Rosjanie bardzo niechętnie zaakceptowali ustalenia komisji."

          Wikipedia
    • hymenos Re: Przyczyna katastrofy 11.04.11, 12:19
      Wowczas od samego początku wiadomo było o technicznych powodach wykonania awaryjnego lądowania.
      • snajper55 Re: Przyczyna katastrofy 11.04.11, 12:44
        hymenos napisał:

        > Wowczas od samego początku wiadomo było o technicznych powodach wykonania awary
        > jnego lądowania.

        Tutaj też przyczyną na pewno było pęknięcie jakiegoś wała. Mimo próśb pilota: wale, nie pękaj.

        S.
      • hasz0 wiadomo dla Hymnosa w beciku? 11.04.11, 12:47
        a kto te techniczne powody wygenerował?

        I UKRYWAŁ NAWET PO KATASTROFIE I NAWET PO WYKRYCIU?

        Iq=? morale? etyka?...jakieś minimalne zasady przyzwoitosci w dyskusjach?...
        ja mam piq-a przeprosić...a Ty piq-a bronić jak teraz ruskich? i jak Anodinę?
        a oskarżać pilotów?

        I oskarżać FAKTY... kto pozwolił zabrać dowody

        KTO SKRZYNKI?? Kto nawet wojskowe wyposażenie ?...KTO ODDAŁ DOBROWOLNIE POZOSTAŁE DOWODY?...KTO ZGODZIŁ SIE NA ABSURDY Z GÓRY WIADOME?

        pies z jakeijś budy?
        • hymenos Re: wiadomo dla Hymnosa w beciku? 11.04.11, 13:06
          hasz0 napisał:

          > a kto te techniczne powody wygenerował?
          >
          > I UKRYWAŁ NAWET PO KATASTROFIE I NAWET PO WYKRYCIU?

          Ależ ukrywano, sieroto bolszeizmu. Nie dotrzymano wówczas żadnych norm technicznych dotyczących remontów i przeglądów radząc sobie wręcz chałupniczymi metodami. Ukrywano to przez wiele lat.

          >
          > Iq=? morale? etyka?...jakieś minimalne zasady przyzwoitosci w dyskusjach?...
          > ja mam piq-a przeprosić...a Ty piq-a bronić jak teraz ruskich? i jak Anodinę?
          > a oskarżać pilotów?

          Coś Ci nie pasuje? Fakt, Twoje niebywałe chamstwo zostało wycięte, ale ja je pamiętam.

          >
          > I oskarżać FAKTY... kto pozwolił zabrać dowody

          ???? O co chodzi, haszysto? Jakie pozwolenie?


          >
          > KTO SKRZYNKI?? Kto nawet wojskowe wyposażenie ?...KTO ODDAŁ DOBROWOLNIE POZOSTA
          > ŁE DOWODY?...KTO ZGODZIŁ SIE NA ABSURDY Z GÓRY WIADOME?
          >
          > pies z jakeijś budy?

          A niby co, haszystom należało oddać śledztwo? Z pominięciem prokuratury i Rosjan? Tadziu, powtarzasz jedynie brednie i płaczesz, że nikt na nie odpowiadać nie chce. A jak ci się odpowie, piana na pysk ci wyłazi.
      • janusz2_ Re: Przyczyna katastrofy 11.04.11, 20:13
        hymenos napisał:

        > Wowczas od samego początku wiadomo było o technicznych powodach wykonania awary
        > jnego lądowania.

        Co nie zmienia faktu, że ustalenie do ustalenia przyczyn awarii niezbędna była bardzo precyzyjna analiza szczątków samolotu, nawet na poziomie stanu łożysk.
        • hymenos Re: Przyczyna katastrofy 12.04.11, 08:44
          janusz2_ napisał:

          > Co nie zmienia faktu, że ustalenie do ustalenia przyczyn awarii niezbędna była
          > bardzo precyzyjna analiza szczątków samolotu, nawet na poziomie stanu łożysk.

          Oczywiście. Nie mniej, aby badać przyczynę awarii w pierwszej kolejności należy ją stwierdzić.
          • janusz2_ Re: Przyczyna katastrofy 13.04.11, 19:59
            hymenos napisał:


            > Oczywiście. Nie mniej, aby badać przyczynę awarii w pierwszej kolejności należy
            > ją stwierdzić.

            Sądzisz, że należy stwierdzić katastrofę?
            Bo stwierdzenie przyczyn katastrofy polega m.in. na potwierdzeniu lub wykluczeniu wystąpienia awarii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka