Dlaczego? Nie wiem. Spytajcie Pospieszalskiego.
CytatUsiłuje się dzielić dziennikarzy na prawicowych i normalnych. A ja podzieliłbym ich na reprezentujących polski lub moskiewski punkt widzenia.
Więcej
www.se.pl/wydarzenia/opinie/jan-pospieszalski-z-komorowskim-byem-na-ty_180895.html?p=2
Jak by zdania nie obracać, wychodzi prawicowy=polski, promoskiewski=normalny.
Co gorsza, w takiej dychotomii polski jawi się nienormalny i prawicowy też nienormalny. I to wszystko mówi facet, uważający się za normalnego prawicowca.
To nie jest normalne.

Może jednak lepiej, żeby szarpidruty trzymały się swoich dziedzin.
Jest w Polsce czym się wkurzać, więc nie koniecznie musi to robić Hołdys z Pospieszalskim.
To już wolę Perłę.