manny-jestem 19.04.11, 14:40 wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9462412,Plk_Rzepa__Na_razie_nie_ma_dowodow_na_naciski_na_zaloge.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
absztyfikant Re: No i co na to Moi Drodzy? 19.04.11, 15:05 Generala Blasika w kokpicie nie bylo. To klamstwo ukladu. A promile powstaly na skutek zderzenie z ruska, nieludzka ziemia, ktra nasaczona jest wodka i polska krwia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq A co ma być? 19.04.11, 15:22 "Dotychczas zebrany materiał dowodowy" No i jest jeszcze metoda "na Ziobru", ten by to skomentował, że płk Rzepa właśnie dowiódł ponad wszelką wątpliwość, że dowody były, ponieważ ich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
melord Re: No i co na to Moi Drodzy? 19.04.11, 15:24 manny-jestem napisał: > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9462412,Plk_Rzepa__Na_razie_nie_ma_dowodow_na_naciski_na_zaloge.html a co maja powiedziec? dalej kompromitowac Polske? potwierdzic,ze pijany general, dowodzca polskiego lotnictwa kolejna gwiazdke chcial wylizac od nawiedzonego prezydenta Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: No i co na to Moi Drodzy? 19.04.11, 16:17 Oczywiście piloci nie pamiętali afery gruzińskiej i tego jak pilot, który nie spełnił zachcianki Lecha Kaczyńskiego został przeczołgany. Piloci pewnie tylko szukali pretekstu, żeby nie lądować i zostać później oplutymi jako tchórze nie wykonujący rozkazów najwyższego zwierzchnika sił zbrojnych. Nie wylądowali, czyli wykazali się tchórzostwem w obliczu ruskiego wroga. Gosiewski pewnie sądu polowego by za coś takiego zażądał. S. Odpowiedz Link Zgłoś
g-48 Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 21:35 Nie wylądowali, czyl > i wykazali się tchórzostwem w obliczu ruskiego wroga. Gosiewski pewnie sądu pol > owego by za coś takiego zażądał. Z pewnoscia nad durnym snajperem ktory z faktow jest nie zadowolony bo nie pasuja mu w rameczke myslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Nie warto Manny 19.04.11, 16:30 Ci ludzie nigdy nie zrezygnują z teorii nacisku. Oznaczało by to dezintegrację ich osobowości. Organizm się broni. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Nie warto Manny 19.04.11, 16:58 oleg3 napisał: > Ci ludzie nigdy nie zrezygnują z teorii nacisku. Oznaczało by to dezinte > grację ich osobowości. Organizm się broni. To oczywista oczywistość. Gdybym zamiast dopuszczać teorię nacisku, zaczął nagle wyznawać teorię zamachu, byłaby to bez wątpienia całkowita dezintegracja mojej osobowości. Co innego np. Macierewicz. On chce tylko prawdy, całej prawdy. Nie zamyka się w kręgu jednej teorii. Jemu wszystko jedno, czy zamach okaże się tylko rosyjski, czy z udziałem nielegalnego rządu RP. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Nie warto Manny 19.04.11, 18:24 A wiesz Borsuku, że nie ma intelektualnych różnic pomiędzy wyznawcami teorii nacisku, a teorii zamachu. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Nie warto Manny 19.04.11, 18:47 oleg3 napisał: > A wiesz Borsuku, że nie ma intelektualnych różnic pomiędzy wyznawcami teorii[i > ] nacisku[/i], a teorii zamachu. Między wyznawcami nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 19:08 z moja koncepcja o presji sytuacji (na ktora to presje zlozylo sie wiele czynnikow wielokrotnie wymienianych w dyskusjach : waga uroczystosci, pasazerowie, czas, doswiadczenia z poprzednich lotow itd.) ; od poczatku wydawalo mi sie to logiczna przyczyna podjecia przez dowodce zalogi - decyzji o podejsciu do ladowania ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Całkowicie słusznie ;) 19.04.11, 19:50 t_ete napisała: > z moja koncepcja o presji sytuacji (na ktora to presje zlozylo sie wiele > czynnikow wielokrotnie wymienianych w dyskusjach : waga uroczystosci, pasazero > wie, czas, doswiadczenia z poprzednich lotow itd.) ; od poczatku wydawalo mi si > e to logiczna przyczyna podjecia przez dowodce zalogi - decyzji o podejsciu do > ladowania ... Jesteś typową, niepoprawną wyznawczynią teorii nacisku. Ale gdy zaczniesz wątpić w choć jeden element, np. wagę uroczystości, grozi Ci haniebna dezintegracja. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Całkowicie słusznie ;) 19.04.11, 19:55 dachs napisał: > Jesteś typową, niepoprawną wyznawczynią teorii nacisku. > Ale gdy zaczniesz wątpić w choć jeden element, np. wagę uroczystości, gr > ozi Ci haniebna dezintegracja. Nie moge sie zdezintegrowac teraz ! Juz zamowilam ser na pasche tete Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 19:52 t_ete napisała: > z moja koncepcja o presji sytuacji (na ktora to presje zlozylo sie wiele > czynnikow wielokrotnie wymienianych w dyskusjach : waga uroczystosci, pasazero > wie, czas, doswiadczenia z poprzednich lotow itd.) ; Czyli jesteś wyznawczynią z gruntu fałszywej teorii nacisku. > od poczatku wydawalo mi sie to logiczna przyczyna podjecia przez dowodce zalogi - decyzji > o podejsciu do ladowania ... Pilot nie podjął takiej decyzji, gdyż byłoby to złamaniem regulaminu niepozwalającego w takich warunkach lądować. A skoro nie miał prawa lądować to nielogiczne byłoby podchodzenia do lądowania czy sprawdzanie, czy da się wylądować. Samolot został ściągnięty na ziemię wbrew woli pilotów za pomocą ogromnego magnesu, który wyraźnie widać na tajnych zdjęciach satelitarnych, które są w Pentagonie. To przecież powszechnie wiadomo. S. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 19:58 snajper55 napisał: > Czyli jesteś wyznawczynią z gruntu fałszywej teorii nacisku. Jestem z gruntu. Trudno. > Pilot nie podjął takiej decyzji, gdyż byłoby to złamaniem regulaminu niepozwala > jącego w takich warunkach lądować. A skoro nie miał prawa lądować to nielogiczn > e byłoby podchodzenia do lądowania czy sprawdzanie, czy da się wylądować. Samo > lot został ściągnięty na ziemię wbrew woli pilotów za pomocą ogromnego magnesu, > który wyraźnie widać na tajnych zdjęciach satelitarnych, które są w Pentagonie > . To przecież powszechnie wiadomo. Rozlozyles mnie na argumenty. Moja koncepcja jest dziurawa. tete Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 20:35 t_ete napisała: > z moja koncepcja o presji sytuacji Sęk w tym, że w teorii nacisku nie idzie o jakąś presję sytuacji tylko o wskazanie działań prez. Kaczyńskiego jako głównych czy decydujących przyczyn katastrofy. Lista tych działań jest otwarta co uniemożliwia empiryczną weryfikację teorii. Falsyfikacja jakiegoś działania z tej listy nie falsyfikuje teorii, bo lista jest uzupełniana (aktualizowana). Nie ma sposobu sfalsyfikowania teorii. Podobnie przedstawia się status teorii zamachu. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 20:44 Wlasnie. Zarowno wyznawcy teorii zamachu jak i nacisku odejscie od ortodoksji pietnuja jak oznake oszolomstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 21:21 oleg3 napisał: > Sęk w tym, że w teorii nacisku nie idzie o jakąś presję sytuacji > tylko o wskazanie działań prez. Kaczyńskiego jako głównych czy decydujących pr > zyczyn katastrofy. Olegu, z całą sympatią, ale tu mijasz się z prawdą. Przypominam sobie dokładnie, a byłem akurat w tym czasie w Polsce, że pierwsze komentarze mówiły o presji sytuacji. Pamiętam doskonale świetny komentarz w tym duchu Tomasza Łubieńskiego. Mówił on właśnie o ważności wizyty i ciśnieniu odpowiedzialności na pilotów. Właściwie wszyscy mówili tego dnia w tym duchu. Komentarze te spotkały się natychmiast z atakiem PiS, że chce się zrzucać winę na tragicznie zmarłych, a na Prezydenta w szczgólności. No w ten sposób PiS ma to co chciał. Zjadłość obrony spowodowała zrozumiałą reakcję *): skoro się tak bronią to może coś w tym jest. Np i poszło. *) w wydaniu kolokwialnym znaną jako: na złodzieju czapka gore Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: czuje sie zintegrowana ;) 20.04.11, 06:15 dachs napisał: > No w ten sposób PiS ma to co chciał Właśnie zaktualizowałeś listę Borsuku. - - "Naczelną zasadą polityki finansowej mojego rządu będzie stopniowe obniżanie podatków i innych danin publicznych" Donald Tusk exposé z 23 listopada 2007 r Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: czuje sie zintegrowana ;) 20.04.11, 08:15 oleg3 napisał: > dachs napisał: > > > No w ten sposób PiS ma to co chciał > > Właśnie zaktualizowałeś listę Borsuku. Nie nie zaktualizowałem, Olegu. Pisząc to, nie miałem na myśli hardcorowej wersji *), że to Jarosław Kaczyński zorganizował zamach, ale prosty fakt, że akcja powoduje reakcję. Histeryczna reakcja PiSu na wyważone (z początku) rozważania o wyjątkowej sytuacji, wadze misji i związanym z nią napięciem**), musiały spowodować przechylanie się w stronę teorii o nacisku bezpośrednim. Oosobiście jej nie wykluczam, ale ani nie zbieram na jej rzecz argumentów, ani mi na niej nie zależy. Co więcej, uważam, iż gdyby jakimś cudem okazała się prawdziwa, doprowadziłoby to do jeszcze większego nieszczęścia. *) biorącej za podstawę zasadę "cui bono" **) patrz sygnaturka Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: czuje sie zintegrowana ;) 20.04.11, 12:12 dachs napisał: > Histeryczna reakcja PiSu na wyważone (z początku) rozważania o wyjątkowej > sytuacji, wadze misji i związanym z nią napięciem, musiały spowodować Tak? A możesz wyjaśnić w jaki sposób późniejsze działania PiSu (czy kogokolwiek innego) mogły wpłynąć na katastrofę? Na katastrofę, nie na postrzeganie katastrofy. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs ??? 20.04.11, 15:12 oleg3 napisał: > Tak? A możesz wyjaśnić w jaki sposób późniejsze działania PiSu (czy kogokolwiek > innego) mogły wpłynąć na katastrofę? Na katastrofę, nie na postrzeganie katast > rofy. Aż musiałem spojrzeć, co napisałem. Takie mam do Ciebie zaufanie. I co? I napisałem rzeczywiście "musiały spowodować przechylanie się w stronę teorii o nacisku bezpośrednim." A teoria owa, jak każda zreszta inna, jest sposobem postrzegania katastrofy. Choć przyznam, że poniektóra teoria katastrofą sama w sobie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 Re: czuje sie zintegrowana ;) 20.04.11, 14:15 dachs napisał: . > Histeryczna reakcja PiSu na wyważone (z początku) rozważania o wyjątkowej sytua > cji, wadze misji i związanym z nią napięciem**), musiały spowodować przechylani > e się w stronę teorii o nacisku bezpośrednim. Oosobiście jej nie wykluczam, ale > ani nie zbieram na jej rzecz argumentów, ani mi na niej nie zależy.> woziłeś teściową? nie? to co ty ku..., wiesz o presji! Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: czuje sie zintegrowana ;) 20.04.11, 15:13 pro100 napisał: > woziłeś teściową? nie? to co ty ku..., wiesz o presji! No, fakt. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 21:26 oleg3 napisał: > Sęk w tym, że w teorii nacisku nie idzie o jakąś presję sytuacji > tylko o wskazanie działań prez. Kaczyńskiego jako głównych czy decydujących pr > zyczyn katastrofy. Lista tych działań jest otwarta co uniemożliwia empiryczną w > eryfikację teorii. Falsyfikacja jakiegoś działania z tej listy nie falsyfikuje > teorii, bo lista jest uzupełniana (aktualizowana). Nie ma sposobu sfalsyfikowan > ia teorii. Podobnie przedstawia się status teorii zamachu. Tak definiując teorię nacisku bardzo przerzedziłeś grono jej wyznawców. Ja się już na przykład do nich nie załapuję, gdyż za jedną z kilku głównych przyczyn katastrofy uważam presję, jaką czuli piloci. Jednym ze źródeł tej presji były zachowania polityków PiS po aferze gruzińskiej. Innym źródłem presji była według mnie obecność Błasika w kabinie pilotów. Jeszcze innym - świadomość politycznej ważności misji dla kandydującego Lecha Kaczyńskiego oraz świadomość konsekwencji (także dla nich) wielogodzinnego spóźnienia na katyńskie uroczystości wiezionych oficjeli. Te wszystkie uwarunkowania nie są w ogóle istotne dla zwolenników teorii zamachu. Zwykle za zwolenników teorii nacisku uważa się każdego, kto twierdzi, że piloci odczuwali jakąkolwiek presję. Ja wtedy oczywiście jestem jednym z tych zwolenników. S. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: czuje sie zintegrowana ;) 20.04.11, 06:22 snajper55 napisał: > Ja sę już na przykład do nich nie załapuję, gdyż za jedną z kilku głównych > przyczyn katastrofy uważam presję, jaką czuli piloci. Ależ oczywiście Snajper. Komu by przyszło do głowy, że chcesz zohydzić pamięć prez. Kaczyńskiego? Przecież tobą kieruję imperatyw prawdy. A prawda jest taka, że po incydencie gruzińskim trzeba było rozwiązać 36 specpułk bo pilotom trzęsły się ręce na widok prezydenta. A kto odpowiada za nierozwiązanie tego pułku? Głupie pytanie! Wiadomo, że Jarosław Kaczyński. Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 21:31 oleg3 napisał: > Sęk w tym, że w teorii nacisku nie idzie o jakąś presję sytuacji > tylko o wskazanie działań prez. Kaczyńskiego jako głównych czy decydujących pr > zyczyn katastrofy. W takim razie nie 'wyznawalam' teorii nacisku 'w stanie czystym'. Lista tych działań jest otwarta co uniemożliwia empiryczną w > eryfikację teorii. Falsyfikacja jakiegoś działania z tej listy nie falsyfikuje > teorii, bo lista jest uzupełniana (aktualizowana). Nie ma sposobu sfalsyfikowan > ia teorii. Podobnie przedstawia się status teorii zamachu. Matkoboska. Pozostaje nockonfesjonalow.pl tete Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 21:55 oleg3 napisał: > t_ete napisała: > > z moja koncepcja o presji sytuacji > > Sęk w tym, że w teorii nacisku nie idzie o jakąś presję sytuacji > tylko o wskazanie działań prez. Kaczyńskiego jako głównych czy decydujących pr > zyczyn katastrofy. Lista tych działań jest otwarta co uniemożliwia empiryczną w > eryfikację teorii. Falsyfikacja jakiegoś działania z tej listy nie falsyfikuje > teorii, bo lista jest uzupełniana (aktualizowana). Nie ma sposobu sfalsyfikowan > ia teorii. Podobnie przedstawia się status teorii zamachu. > > > Widzisz Oleg, jak sie nie dalo umoczyc Kaczynskiego i Blasika, to sie pisze o presji sytuacji, oby tylko byla wina pilotow. Jak nie kijem go to palka.O szympansach z wiezy w ogole nie mysla. O komendzie "odchodzimy" i co sie stalo, ze nie odeszli tez nie mysla, bo przeciez ruskaja maszina nie gniotsia nie lamiotsia zepsuc sie nie mogla. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: czuje sie zintegrowana ;) 19.04.11, 21:52 t_ete napisała: > z moja koncepcja o presji sytuacji (na ktora to presje zlozylo sie wiele > czynnikow wielokrotnie wymienianych w dyskusjach : waga uroczystosci, pasazero > wie, czas, doswiadczenia z poprzednich lotow itd.) ; od poczatku wydawalo mi si > e to logiczna przyczyna podjecia przez dowodce zalogi - decyzji o podejsciu do > ladowania ... > > tete probne podejscie do ladowania . Nie zapominaj o wiezy. Krasnocostam powiedzial wyraznie Sprowadzamy do 100m i bez dyskusji" Nie zapominaj, ze padla komenda odchodzimy, dlaczego nie odeszli nad tym sie trzeba zastanowic, dlaczego ich od razu po dwukrotnym nieudanym podejsciu ila nie odeslano na zapas, to ci nawet do glowy nie przyjdzie, presja, Ci ludzie chcieli zyc, na to nie wpadlas?A Protasiuk osieroxil dwoje dzieci, mial plany marzenia, . Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Wybitna specjalistak dała głos. 19.04.11, 22:06 gini napisała: > probne podejscie do ladowania . > > Nie zapominaj o wiezy. > Krasnocostam powiedzial wyraznie Sprowadzamy do 100m i bez dyskusji" > Nie zapominaj, ze padla komenda odchodzimy, dlaczego nie odeszli nad tym sie tr > zeba zastanowic, dlaczego ich od razu po dwukrotnym nieudanym podejsciu ila nie > odeslano na zapas, to ci nawet do glowy nie przyjdzie, presja, Ci ludzie chcie > li zyc, na to nie wpadlas?A Protasiuk osieroxil dwoje dzieci, mial plany marzen > ia, . I postawiła zasadnicze pytania. Teraz to już z całą pewnością prokuratura dojdzie do właściwych wniosków. Odpowiedz Link Zgłoś
pro100 ba, i tupolewem można już latać 19.04.11, 16:41 www.rp.pl/artykul/645408_Prezydent-moze-latac-tupolewem.html poleci gdzieś chrabi i wszystko się zmieni. choć skórkę od banana bym raczej obstawiał. coż, kto wie tego wiodą w łańcuchach, kto nie wie śpi w poduchach. ale czasy takie, że nikt nie ma czasu na łańcuchy. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: No i co na to Moi Drodzy? 19.04.11, 16:45 Z tekstu wynika, że nie ma dowodów na to, że naciski były spowodowały katastrofę. Jak do tej pory, nikt włącznie z raportem MAK tak nie twierdził. Przyczyną katastrofy był brak decyzji o odejściu podjętej w odpowiednim czasie oraz zejście poniżej minimalnej wysokości do jakiej samolot mógł zejść. Ponadto zignorowanie sygnałów ostrzegawczych z urządzeń pokładowych spowodowało uderzenie samolotu w glebę, co w skrócie określone zostalo jako CFIT. Do dyskusji należy, jaki wpływ na podejmowanie decyzji miały te czy inne fakty jakie zaszły przed czy w czasie lotu. Rzepa nie zaprzeczył ani obecności Błasika w kokpicie, ani możliwego wpływu na decyzję pilotów wcześniejszych zdarzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: No i co na to Moi Drodzy? 19.04.11, 19:54 hymenos napisał: > Z tekstu wynika, że nie ma dowodów na to, że naciski były spowodowały katastrof > ę. Jak do tej pory, nikt włącznie z raportem MAK tak nie twierdził. Przyczyną k > atastrofy był brak decyzji o odejściu podjętej w odpowiednim czasie oraz zejśc > ie poniżej minimalnej wysokości do jakiej samolot mógł zejść. Ponadto zignorowa > nie sygnałów ostrzegawczych z urządzeń pokładowych spowodowało uderzenie samolo > tu w glebę, co w skrócie określone zostalo jako CFIT. Do dyskusji należy, jaki > wpływ na podejmowanie decyzji miały te czy inne fakty jakie zaszły przed czy w > czasie lotu. Rzepa nie zaprzeczył ani obecności Błasika w kokpicie, ani możliwe > go wpływu na decyzję pilotów wcześniejszych zdarzeń. Błasik oczywiście nawet z pilotami o lądowaniu i trudnych warunkach nie rozmawiał. Opowiadał kawały i zionął. S. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: No i co na to Moi Drodzy? 19.04.11, 20:11 snajper55 napisał: > Błasik oczywiście nawet z pilotami o lądowaniu i trudnych warunkach nie rozmawi > ał. Opowiadał kawały i zionął. Zdaje się, że prokuratorowi to wisi. On nie pisze na forumie, tylko zbiera dowody. Nie zaprzeczył obecności generalicji nad głową pilotów, stwierdził jedynie, że brak dowodów na to, że naciski nie spowodowały katastrofy. W tym stwierdzeniu zawrzeć można niemal każdy rozwój śledztwa, czyli pod względem dyplomatycznym to majstersztyk. Takich brakujących dowodów może dostarczyć ekspertyza, ale też obejmuje owo stwierdzenie możliwość całkowitego pominięcia sprawy nacisków. Póki co, katalog faktów, które są ogólnie znane nie zmienił się. Protasiuk był w załodze lecącej do Gruzji, Błasik miał 0,6 promila i w ostatniej fazie lotu był w kokpicie. Nikt tego nie zdementował. Odpowiedz Link Zgłoś
manny-jestem Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 15:55 hymenos napisał: Póki co, katalog faktów, które są ogólnie znane nie zmienił się. Protasiuk > był w załodze lecącej do Gruzji, Błasik miał 0,6 promila i w ostatniej fazie lo > tu był w kokpicie. Nikt tego nie zdementował. == A ktos te "fakty" udowodnil? > Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 16:18 manny-jestem napisał: > A ktos te "fakty" udowodnil? A jakich dowodów oczekujesz??? Zeznań naocznych świadków? Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 16:23 hymenos napisał: > A jakich dowodów oczekujesz??? Zeznań naocznych świadków? W kwestii 0,6 promila potwierdzającej to ekspertyzy. O ile wiem Rosjanie dotychczas jej nie przekazali stronie polskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 16:26 oleg3 napisał: > W kwestii 0,6 promila potwierdzającej to ekspertyzy. O ile wiem Rosjanie dotych > czas jej nie przekazali stronie polskiej. Co nie oznacza, że ekspertyza jest nieprawdziwa, sfałszowana czy nieprawidłowa. Zarówno Rosjanie jak i Polacy nie przekazali drugiej stronie kompletu zebranych materiałów podczas śledztwa w ramach konwencji o współpracy prokuratorskiej. Pożyjemy zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 16:33 hymenos napisał: > Co nie oznacza, że ekspertyza jest nieprawdziwa, sfałszowana czy nieprawidłowa. Nie. Po prostu jej nie ma (dla polskiej prokuratury nie istnieje). W związku z tym o 0,6 promila należy pisać rzekome (kaczyści) albo domniemane (pozostali). Odpowiedz Link Zgłoś
hymenos Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 16:38 oleg3 napisał: > Nie. Po prostu jej nie ma (dla polskiej prokuratury nie istnieje). W związku z > tym o 0,6 promila należy pisać rzekome (kaczyści) albo domniemane > (pozostali). Z tym się akurat zgadzam, ale rzeczywistość jest inna. Taki Moskal dla polskiej prokuratury był winny a ekstradycji nie było. Nie sądzę, żeby ktokolwiek miał ochotę na zabawianie się w tego typu niuanse. Niestety Błasik będzie miał te 0,6 dopóki w sposób jednoznaczny polska prokuratura temu nie zaprzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 18:16 oleg3 napisał: > hymenos napisał: > > Co nie oznacza, że ekspertyza jest nieprawdziwa, sfałszowana czy nieprawi > dłowa. > > Nie. Po prostu jej nie ma (dla polskiej prokuratury nie istnieje). W związku z > tym o 0,6 promila należy pisać rzekome (kaczyści) albo domniemane > (pozostali). > Hmm co do A Protasiuka w Gruzji, chyba wie, ze jego kolega za odmowe dostal medal, wiec w czym problem? Odpowiedz Link Zgłoś
gini A gdyby nawet 20.04.11, 18:17 gen Blasik mial dwa promile, to co to ma wspolnego z naciskami?Przeciez nie ma zadnych dowodow na naciski, a gen Protasiuk byl pasazerem. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A gdyby nawet 20.04.11, 18:48 gini napisała: > gen Blasik mial dwa promile, to co to ma wspolnego z naciskami?Przeciez nie ma > zadnych dowodow na naciski, a gen Protasiuk byl pasazerem. Może dlatego się rozbili? Skoro pasażer dowodził... S. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: A gdyby nawet 20.04.11, 19:10 snajper55 napisał: > gini napisała: > > > gen Blasik mial dwa promile, to co to ma wspolnego z naciskami?Przeciez n > ie ma > > zadnych dowodow na naciski, a gen Protasiuk byl pasazerem. > > Może dlatego się rozbili? Skoro pasażer dowodził... > > S. A pasazer dowodzil?Ktory?Moze przeoczylam jakies oswiadczenie prokuratury,, zalinkuj w takim razie. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A gdyby nawet 20.04.11, 19:43 gini napisała: > snajper55 napisał: > > > gini napisała: > > > > > gen Blasik mial dwa promile, to co to ma wspolnego z naciskami?Prze > ciez n > > ie ma > > > zadnych dowodow na naciski, a gen Protasiuk byl pasazerem. > > > > Może dlatego się rozbili? Skoro pasażer dowodził... > > > > S. > > A pasazer dowodzil?Ktory?Moze przeoczylam jakies oswiadczenie prokuratury,, zal > inkuj w takim razie. Pasażer Protasiuk. Linkuję: forum.gazeta.pl/forum/w,13,124474978,124515485,A_gdyby_nawet.html S. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: A gdyby nawet 20.04.11, 20:19 a wykorzystales pomylke moje gratulacje . Wiec korekta, general Blasik byl pasazerem. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A gdyby nawet 20.04.11, 21:03 gini napisała: > a wykorzystales pomylke moje gratulacje . > Wiec korekta, general Blasik byl pasazerem. A odkąd to pasażer melduje Prezydentowi gotowość samolotu do lotu??? "Gen. Błasik meldował też prezydentowi Kaczyńskiemu gotowość samolotu do lotu - choć powinien to robić kapitan." www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/374286,plk-lukaszewicz-zaloga-tu-154m-nie-miala-informacji-o,id,t.html Proszę o kolejną wersję. S. Odpowiedz Link Zgłoś
gini Re: A gdyby nawet 20.04.11, 21:16 snajper55 napisał: > gini napisała: > > > a wykorzystales pomylke moje gratulacje . > > Wiec korekta, general Blasik byl pasazerem. > > A odkąd to pasażer melduje Prezydentowi gotowość samolotu do lotu??? > > "Gen. Błasik meldował też prezydentowi Kaczyńskiemu gotowość samolotu do lotu - > choć powinien to robić kapitan." > > www.polskatimes.pl/opinie/wywiady/374286,plk-lukaszewicz-zaloga-tu-154m-nie-miala-informacji-o,id,t.html > > Proszę o kolejną wersję. > > S. I co to ma wspolnego z naciskami?Naciskal na prezydenta w ten sposob? Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: A gdyby nawet 20.04.11, 21:20 gini napisała: > I co to ma wspolnego z naciskami? Pokazuję ci, że wbrew temu co twierdziłaś, Błasik nie był zwykłym pasażerem. Co to ma wspólnego z naciskami sama powinnaś wiedzieć, bo to ty usiłowałaś w trakcie dyskusji o naciskach zrobić z niego pasażera. Chyba, że robiłaś to bez związku z tematem. > Naciskal na prezydenta w ten sposob? Ktoś twierdzi, że Błasik naciskał na Prezydenta??? S. Odpowiedz Link Zgłoś
superspec Jeżeli chodzi o przyczyny katastrofy 19.04.11, 21:07 smoleńskiej to mam czyste forumowe sumienie.Będe o niej pisał po zakończeniu polskiego śledztwa. Odpowiedz Link Zgłoś
perla czy piloci latając z Tuskiem bądź Komorowskim 20.04.11, 13:27 też czują presję? No bo przecież wożą ich na ważne uroczystości, spotkania, rozmowy właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
gini presja 20.04.11, 14:10 wpolityce.pl/view/10667/Krzysztof_Zalewski__Smolenski_dylemat__Ekspert_lotniczy_o_szczegolach_pracy_obslugi_smolenskiego_lotniska.html OLEŃSKI DYLEMAT Rozkaz płk. Nikołaja Krasnokutskiego „Doprowadzamy do 100 metrów, 100 metrów i koniec rozmowy" był dla tragedii smoleńskiej decydujący. Zarówno wcześniejsze jak i kolejne błędy popełniane przez obie strony, nie miały już tak istotnego wymiaru. W chwili, gdy swym rozkazem przywołał do porządku Kierownika Lotów (KL) ppłk. Pawła Pliusnina, który po raz kolejny sugerował konieczność przerwania podejścia samolotu Tu-154, warunków do lądowania nie było. Odpowiedz Link Zgłoś
rusek11 Re: No i co na to Moi Drodzy? 20.04.11, 15:29 twoji drodzy nie mysla bo kretyni som, takie same ja ty duraku,hehe tys polish durak kawal jakis opowiedz na wiecej was kombatantow nie stac. Odpowiedz Link Zgłoś