Dodaj do ulubionych

Transfer Arłukowicza

10.05.11, 11:50
Kogo wzmocni a kogo słabi ?
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 11:55
      dla mnie jest to zaskoczeniem. Widocznie atmosfera w SLD jest raczej nietęga i nie za bardzo mogą się oni pozbierać pod skrzydłami Napieralskiego. Byc może w miarę dobry wynik w wyborach prezydenckich uderzył Napieralskiemu do głowy , co bardzo utrudnia rozsądne myslenie, a szczególnie gotowośc do kompromisów jakie musi zawierać lider grupy.

      Podejrzewam,że SLD osłabnie. Czy PO wzmocni? Niekoniecznie

      A.
      • hymenos Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 12:00
        A może to przedbiegi do przyszłych rozwiązań koalicyjnych? Teraz jakiś transfer w drugą stronę i ligowe rozgrywki w polityce staną się faktem.
        • wikul Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 12:04
          hymenos napisał:

          > A może to przedbiegi do przyszłych rozwiązań koalicyjnych? Teraz jakiś transfer
          > w drugą stronę i ligowe rozgrywki w polityce staną się faktem.


          Coś w tym jest ale Arłukowicz nie był członkiem SLD i ostatnio źle sie tam czuł.
        • pan.scan Nie bardzo, bo rzecznik SLD 10.05.11, 12:09
          dostał piany na konferencji, chodzą pogłoski, że podobny ruch ma zrobić sekowany u nich Kalisz. Sam BA twierdzi, że współpraca z Napieralskim od dawna nie układała się pomyślnie no i uwierało go głosowanie ramię w ramię z kaczorami - co można zrozumieć.
      • wikul Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 12:02
        andrzejg napisał:

        > dla mnie jest to zaskoczeniem. Widocznie atmosfera w SLD jest raczej nietęga i
        > nie za bardzo mogą się oni pozbierać pod skrzydłami Napieralskiego. Byc może w
        > miarę dobry wynik w wyborach prezydenckich uderzył Napieralskiemu do głowy , co
        > bardzo utrudnia rozsądne myslenie, a szczególnie gotowośc do kompromisów jakie
        > musi zawierać lider grupy.
        >
        > Podejrzewam,że SLD osłabnie. Czy PO wzmocni? Niekoniecznie
        >
        > A.

        Chyba wszystkich zaskoczył, ale w SLD czuł sie od dawna nietęgo. Do tego stopnia że nie zapisał się do partii a wyczuwał że do parlamentu może się nie dostać. Napieralski w duchu się cieszy bo ubył mu potencjany konkurent. Żal mi tylko było tego cipciaka Kality który wił się jak piskorz paplając jakieś bzdury.
    • ewa8a Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 12:19
      Opinia z komentarzy, z którą zgadzam się całkowicie :

      ,,Arłukowicz,każdy pretekst jest dobry aby wytłumaczyć swoim wyborcom zmianę frontu.
      Dla mnie jest to qrestwo polityczne,po prostu najzwyklejsze prostytuowanie się bo zmiana partii w obrębie jednej ideologii jeszcze jest zrozumiała,ale przejście do obozu ideologicznego WROGA za miejsce na liście i mamonę to już prostytucja i w dodatku jakieś mętne tłumaczenie,że nie chce się głosować ramię w ramię z Kaczyńskim..
      Mam nadzieję,że twoi wyborcy oleją cię tani cwaniaczku. ''

      Ten cwaniaczek przypomina mi Tomasza Nałęcza.
      • snajper55 Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 13:00
        ewa8a napisała:

        > Dla mnie jest to qrestwo polityczne,po prostu najzwyklejsze prostytuowanie się
        > bo zmiana partii w obrębie jednej ideologii jeszcze jest zrozumiała,ale przejśc
        > ie do obozu ideologicznego WROGA za miejsce na liście i mamonę to już prostytuc
        > ja i w dodatku jakieś mętne tłumaczenie,że nie chce się głosować ramię w ramię
        > z Kaczyńskim..
        > Mam nadzieję,że twoi wyborcy oleją cię tani cwaniaczku. ''

        Qurewstwem politycznym było głosowanie w Sejmie razem ze swym politycznym wrogiem, czyli PiSem. Qrewstwem była cicha koalicja z partią, która na SLD psy cały czas wieszała (poza okresem prochowym Prezesa).

        S.
        • pan.scan Powiększył grono zaprzańców 10.05.11, 13:20
          - Bartosz Arłukowicz najwyraźniej nie mógł wytrzymać do jesieni, kiedy SLD będzie tworzyło rząd (sic! - moje) i już teraz zdecydował się zamienić ciężką pracę polityka lewicy na limuzynę rządową - tak decyzję o zostaniu pełnomocnikiem rządu ds. osób wykluczonych skomentował rzecznik SLD Tomasz Kalita.

          Nie bardzo rozumiem święte oburzenie tutejszej fanki Napieralskiego - BA jest wolnym strzelcem i jeśli ma taką wolę może pójść i do Korwin-Mikkego.
          • ewa8a Re: Powiększył grono zaprzańców 10.05.11, 13:35
            Jeśli mnie nazywasz fanką Napieralskiego, to wyjaśnię, że nikt w polityce nie wzbudza mojego zachwytu. Mam szacunek do Marka Borowskiego, Napieralski to ostateczność, mam mu zbyt wiele do zarzucenia, by byc jego fanką. Zresztą czyjąkolwiek.

            > BA jest wolnym strzelcem i jeśli ma taką wolę może pójść i do Korwin-Mikkego.

            Tak, ma prawo także złożyć donos, kłamać, pchać się koryta, bujać się zgodnie z kierunkiem wiatru. Inni mają prawo to komentować.
            • pan.scan Re: Powiększył grono zaprzańców 10.05.11, 13:40
              Będziesz musiała jednak głosować na Napieralskiego.

              "Politycy Platformy rozważają pomysł "cichego" poparcia niezależnych kandydatów do Senatu. – Chodzi o Longina Komołowskiego, Włodzimierza Cimoszewicza i Marka Borowskiego – mówi "Rz" polityk PO".
              • ewa8a Re: Powiększył grono zaprzańców 11.05.11, 08:01
                Marek Borowski jest w bardzo nieciekawej sytuacji, chyba poszedł w złym kierunku. Szkoda, by ktoś o takim potencjale był poza polityką, podczas gdy polityką zajmuje się tyle miernot. Jak wspomniałam fanką nikogo nie jestem, nie patrzę bezkrytycznie. Dzisiaj ktoś mi się podoba, jutro może sie podobać mniej.
        • ewa8a Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 13:20
          Z wrogiem też można mieć w pewnych sprawach zbieżność poglądów. Jest dziecinadą głosować wbrew sobie, bo wróg myśli podobnie. Nie lubię Perły, ale nie wyobrażam sobie, bym mogła go krytykować wówczas, gdy myślę podobnie jak on, a popierać osobę, którą darzę sympatią, ale w danym momencie mam zupełnie inne zdanie. Koalicja jest mitem, powtarzanym mechanicznie. Arłukowicz tez próbuje nieudolnie jechac na tym koniu. Posiadanie wspólnego wroga nie jest tożsame z sojuszem. Wygoogluj sobie wypowiedzi wielu osób z władz SLD, nikt nie dopuszcza myśli o wchodzeniu w komitywę z PiSem.
          • snajper55 Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 13:39
            ewa8a napisała:

            > Z wrogiem też można mieć w pewnych sprawach zbieżność poglądów. Jest dziecinadą
            > głosować wbrew sobie, bo wróg myśli podobnie. Nie lubię Perły, ale nie wyobraż
            > am sobie, bym mogła go krytykować wówczas, gdy myślę podobnie jak on, a popiera
            > ć osobę, którą darzę sympatią, ale w danym momencie mam zupełnie inne zdanie.

            No właśnie. Widocznie Arłukowicz miał dość głosowania i popierania PiSu wbrew sobie. Powinnaś go więc zrozumieć.

            > Koalicja jest mitem, powtarzanym mechanicznie. Arłukowicz tez próbuje nieudolnie
            > jechac na tym koniu. Posiadanie wspólnego wroga nie jest tożsame z sojuszem. W
            > ygoogluj sobie wypowiedzi wielu osób z władz SLD, nikt nie dopuszcza myśli o wc
            > hodzeniu w komitywę z PiSem.

            Popatrz na zgodne działania koalicyjne PiS i SLD w telewizji publicznej. Wygoogluj sobie wypowiedzi Prezesa, jak zdecydowanie odrzucał sugestie o możliwej koalicji z Samoobroną.

            S.
            • ewa8a Re: Transfer Arłukowicza 11.05.11, 07:43
              snajper55 napisał:
              > No właśnie. Widocznie Arłukowicz miał dość głosowania i popierania PiSu wbrew sobie. Powinnaś go więc zrozumieć

              Nie wiem jakie poglądy miał Arłukowicz. Jeśli takie jak SLD, to było to przeciwko sobie. Po kiego grzyba zatem związał się z partią z którą się nie identyfikuje ? Może łatwiej było się w niej zakotwiczyć niż w będącej na to topie PO ?
              Podążając Twoim tokiem rozumowania można by wysunąć wniosek, że zawsze kogoś się popiera, bo stojąc pomiędzy dwiema zwaśnionymi partiami i głosując zgodnie ze swoimi poglądami istnieje ryzyko, że będą one zbieżne z którąś z nich, a wówczas co pozostaje partii, głosującej inaczej, jak nie narobienie krzyku o spisku i koalicji. Tak właśnie było w przypadku ustawy medialnej.
              Początkowo SLD popierał projekt PO/PSL. ale w wyniku zmian, wprowadzonych przez senat wycofał poparcie. Wówczas nalezało nagłośnić teorię spiskową, ubrać SLD w koalicję, od której obie strony odżegnywały się na wszelkie sposoby.
              Wszyscy z wyjątkiem Kwaśniewskiego, który nieproszony puszczał w świat swoje opinie. Napieralski pokaże, że jest mężczyzną jak pogoni tego dwulicowego knura. Ostatecznie ustawa została znowelizowana, zgodnie z projektem PO, przy poparciu SLD, ale jakoś nikt nie pokrzykuje o koalicji SLD/PO.
              Ale swój cel PO osiągnęła - wyrobiła w przecietnym i słabo zorientowanym zjadaczu chleba przekonanie, że SLD wchodzi w koalicję z PiSem, co wziąwszy pod uwagę przepaść światopoglądową aktualnych władz obu partii jest nonsensem.

              > Popatrz na zgodne działania koalicyjne PiS i SLD w telewizji publicznej

              Po znowelizowaniu ustawy, czy przed ? Czy teraz spiskują z PO ? Koalicja jakas się zawiązała ?
          • qwardian Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 15:26
            ewa8a napisała:

            > Wygoogluj sobie wypowiedzi wielu osób z władz SLD, nikt nie dopuszcza myśli o wchodzeniu w komitywę z PiSem.


            Ja słyszę coś zupełnie przeciwnego. Mówi się o wykolegowaniu PO i po wyborach powołaniu rządu ekspertów, oraz skupieniu się na odsunięciu od koryta Platformy...
          • matelot Re: Transfer Arłukowicza 10.05.11, 18:24
            ewa8a napisała:

            > Z wrogiem też można mieć w pewnych sprawach zbieżność poglądów. Jest dziecinadą
            > głosować wbrew sobie, bo wróg myśli podobnie. Nie lubię Perły, ale nie wyobraż
            > am sobie, bym mogła go krytykować wówczas, gdy myślę podobnie jak on, a popiera
            > ć osobę, którą darzę sympatią, ale w danym momencie mam zupełnie inne zdanie. K
            > oalicja jest mitem, powtarzanym mechanicznie. Arłukowicz tez próbuje nieudolnie
            > jechac na tym koniu. Posiadanie wspólnego wroga nie jest tożsame z sojuszem. W
            > ygoogluj sobie wypowiedzi wielu osób z władz SLD, nikt nie dopuszcza myśli o wc
            > hodzeniu w komitywę z PiSem.
            >

            Ponoć przysłowia są mądrościa narodów. Mnie przypomniało się (na okoliczność) takie: "przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi - wrogowie naszych przyjaciół są naszymi wrogami"
            • ewa8a Re: Transfer Arłukowicza 11.05.11, 07:55
              Bardzo ładne przysłowie, tylko kto w tym przypadku jest przyjaciółmi ?
    • rycho7 lewicowcy glosujcie obecnie na PSL 10.05.11, 15:47
      wikul napisał:

      > Kogo wzmocni a kogo słabi ?

      Aktualnie wzmocnienie SLD jest niekorzystne dla lewicy. Sojusze w roli przystawki lewice unicestwia.

      Arlukowicz demonstruje jake sa "kadry" SLD.
    • piq Donku stwierdził, że ma mniej do zyskania... 10.05.11, 16:41
      ...na prawicy (a właściwie to straci, Gowin jest zepchnięty na 6. miejsce listy w Krakowie, choć i tak ma najwyższe poparcie w mieście), a więcej na lewicy; poza tym doskonale wie, że w obydwu przypadkach: jeśli pisiactwo wygra wybory oraz jeśli platfusi wygrają wybory, to nikt nie będzie rządził samodzielnie. Myślę, że Donek właśnie rozpoczął operację na postkomuchach, mającą dwa cele: przemeblowanie oraz osłabienie przyszłego koalicjanta. Transfer Arłukowicza to niezły lewy sierpowy dla napier.alskiego; następni będą Olejniczak, być może Kalisz oraz poparcie dla Cimoszewicza do senatu. Gópi grześ będzie się teraz musiał bardzo gimnastykować, żeby pozbierać partię, bo jest na to co jest kompletnie nieprzygotowany, myślał, że na rosnących notowaniach w czasie napieprzanki platfusio-pisiackiej dowiezie się z dobrym wynikiem do wyborów.

      Muszę powiedzieć z uznaniem, że to zręczny ruch Donka, który upewnia mnie, żeby głosować na UPR-WiP.
      • piq dodam, że bez względu na to, kto wygra,... 10.05.11, 16:44
        ...czy pisiactwo, czy platfusi, premierem będzie Donek, bo pisiactwo nie ma z kim się stowarzyszyć; nawet eurochłopi - jak sądzę - się do niego nie zbliżą.
    • jola.iza1 Re: To ja się zapytam ? 10.05.11, 19:33
      To panie, i panowie zgdzaliŚta się z posłem Arłukowiczem?
      Czyli??
      To kto miał rację, Gowin, Arłukowicz?
      O premiera Tuska nie pytam, z założenia.
      Dupek, baba, i takie taam, ale może się mylę?
      Panowie forumowicze też korzystali z pomocy kobiet (przyszłych żon) na studiach?
      • rycho7 Re: To ja się zapytam ? 10.05.11, 20:08
        jola.iza1 napisała:

        > To kto miał rację, Gowin, Arłukowicz?

        Nie dajesz wyboru. Jedynie Arlukowicz.

        Nie wiem o co konkretnie pytasz. Ale religiant ma dewiacje w kazdym zakresie.
        • jola.iza1 Re: To ja się zapytam ? 10.05.11, 21:03
          rycho7 napisał:
          >
          > Nie dajesz wyboru. Jedynie Arlukowicz.
          >
          > Nie wiem o co konkretnie pytasz. Ale religiant ma dewiacje w kazdym zakresie.
          Ależ daję, tak się pytam, zwolenników pana premiera Tuska, czy już lubią Arłukowicza w sprawie:
          in vitro
          przerywania ciąży
          karty praw podstawowych
          Mira, i Zdzicha
          ??
          Pana premiera, łaskawie, z racji urzędu, pominę.
          Czyli jak zwykle, Ty się odzywasz , bo masz rację, ciekawaM innych .
          Dla mnie Arłukowicz dołączył do Pitery( UPR), Radziszewskiej(ROAD), Mężydło (ROP)
          Dla chleba, panie dla chleba...
    • sz0k "słowo ciałem się stało" 10.05.11, 21:47
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,124975781,124975781,Zgadzam_sie_w_100_z_Wlodkiem_Cimoszewiczem.html
    • g-48 ReArłukowicza 10.05.11, 23:36
      Przyda sie dochtor tej chorej partii.
    • ewa8a J.Kaczyński bohaterem życia 11.05.11, 11:07
      ,,- Od dłuższego czasu wystawiał się na listę transferową i stroszył piórka. Było tylko pytanie, kto da więcej - mówił wicemarszałek Jerzy Wenderlich. Według polityka nowy minister liczył chyba na dobrą ofertę z Prawa i Sprawiedliwości. - Pamiętam niedawny wywiad, w którym mówił, że Platforma jest plastikowa jak meble z IKEI. A on ma stary kredens po babci, który kocha. Teraz wyrzucił kredens i wybrał meble z klepek, którymi gardził. W tym samym wywiadzie powiedział - pewnie innymi słowami - że bohaterem jego życia jest Jarosław Kaczyński. Ale chyba tego wywiadu prezes Kaczyński nie przeczytał, ale przeczytali w Platformie - stwierdził polityk SLD.''

      www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,9575140,Arlukowicz_ministrem___Cukier_od_jutra_znowu_bedzie.html
    • ewa8a Motylek 13.05.11, 08:06
      ,,Arłukowicz wierny był lewicy przez dekadę. W 2002 r. jako bezpartyjny zdobył mandat radnego w Szczecinie z listy SLD – UP. Potem zapisał się do Socjaldemokracji Polskiej (SdPl), by po czterech latach z niej wystąpić.

      W 2009 r. wstąpił do Unii Pracy, ale prosił przewodniczącego, by utrzymać to w tajemnicy "ze względu na plany polityczne". Waldemar Witkowski, szef UP, do dziś ma w biurku jego deklarację członkowską. Z tytułu członkostwa Arłukowicza UP niewiele zyskała, bo nie dość, że mało kto o tym wiedział, to na dodatek nie płacił składek.

      Jaka przyszłość czeka go teraz? Mirosław Drzewiecki z PO, jeden z bohaterów afery hazardowej, już powiedział, że w komisji powołanej do wyjaśnienia tej sprawy Arłukowicz uprawiał teatr polityczny. Sądząc jednak po losach innych politycznych wędrowców, po początkowych nieprzyjemnościach może liczyć na spokojną karierę.''

      wiadomosci.onet.pl/kraj/rekordzisci-ktorzy-zmieniali-partie-jak-rekawiczki,1,4302865,kiosk-wiadomosc.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka